Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
267 postów 9879 komentarzy

Bona diagnosis, bona curatio. Bez Boga ani do proga.

Rebeliantka - Zna się na zarządzaniu. Konserwatystka. W wieku średnim, ale bez oznak kryzysu. Nie znosi polityków mamiących ludzi obietnicami bez pokrycia (fumum vendere – dosł.: sprzedających dym). Współzałożycielka Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów

Moje komentarze

  • Na marginesie
    Minął miesiąc i szumnie zapowiadana Społeczna Komisja Kodyfikacyjna nie powstała :)

    Entuzjazm do pracy społecznej minął? Bez kasy prawnicy nic nie zrobią :)
    Miesiąc po Kongresie Prawników "europejskich"
  • @PiotrZW 14:17:54
    Prowokacje są rzeczywiście spornym narzędziem śledczym..
    Miesiąc po Kongresie Prawników "europejskich"
  • @PiotrZW 13:46:28
    Nie należy się. Został ułaskawiony i nie ma co już do tego wracać.
    Miesiąc po Kongresie Prawników "europejskich"
  • @35stan 19:16:11
    Dzięki za link.
    Miesiąc po Kongresie Prawników "europejskich"
  • @35stan 16:53:21
    Intrygujący pomysł ;) Tylko jak zrealizować?
    Miesiąc po Kongresie Prawników "europejskich"
  • @kula Lis 67
    Dzięki piękne za komentarze z najnowszymi wiadomościami o wymiarze sprawiedliwości.
    Miesiąc po Kongresie Prawników "europejskich"
  • a także tutaj:
    http://rebeliantka.neon24.pl/post/133836,czy-sadokracja-zapanuje-w-europie

    i tutaj:

    http://rebeliantka.neon24.pl/post/133915,wegrzy-kontra-sadokracja
    Miesiąc po Kongresie Prawników "europejskich"
  • O Nadzwyczajnym Kongresie Sędziów we wrześniu
    ubiegłego roku pisałam tutaj:

    http://rebeliantka.neon24.pl/post/133693,miedzynarodowka-sedziow
    Miesiąc po Kongresie Prawników "europejskich"
  • O śledztwie w sprawie śmierci
    http://rebeliantka.neon24.pl/post/4129,prawo-do-zycia-dr-ratajczak-i-wymiar-sprawiedliwosci
    Minęło siedem lat od śmierci dr. Dariusza Ratajczaka
  • @Nibiru 19:41:59
    Kościół wypowiadał się od zawsze w kwestiach tzw. uporczywych terapii, terapii daremnych, terapii nieproporcjonalnych, etc.oto przykładowe linki:

    http://www.mp.pl/etyka/kres_zycia/46415,rezygnacja-z-uporczywej-terapii-w-swietle-nauki-kosciola

    file:///C:/Documents%20and%20Settings/User/Moje%20dokumenty/Downloads/tom_11_3_10_wojciech_boloz_etyczne_warunki_rezygnacji_z_uporczywej_terapii.pdf

    http://prasa.wiara.pl/doc/580282.Eutanazja-czy-uporczywa-terapia

    Zob. też:
    http://www.mp.pl/etyka/kres_zycia/46416,rezygnacja-z-uporczywej-terapii-w-swietle-polskiego-prawa
    Czy dawcy narządów mają prawo do życia?
  • Pisałam o procesie legislacyjnym tutaj
    http://rebeliantka.neon24.pl/post/137215,mz-i-sejm-w-rekach-lobbystow-smierc-mozgowa-wg-poslow
    Czy dawcy narządów mają prawo do życia?
  • Tutaj wyniki tego głosowania
    http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/agent.xsp?symbol=glosowania&NrKadencji=8&NrPosiedzenia=36&NrGlosowania=23
    Czy dawcy narządów mają prawo do życia?
  • @Repsol 13:01:48
    On akurat wstrzymał się od głosu podczas nowelizowania ustawy ułatwiającej orzekanie śmierci mózgowej. Jako jeden z nielicznych.
    Czy dawcy narządów mają prawo do życia?
  • @miarka 03:11:26
    //Moim zdaniem konieczne tu jest ustwodawstwo zdecydowanie chroniące osoby w stanie "śmierci mózgowej" przez dostarczanie im pożywienia i opieki aż do ich naturalnej śmierci. Godnej człowieka śmierci.
    Tu nikt nie ma zdolności do orzekania czy ma dalej żyć czy nie, bo to kompetencja Pana Boga//.

    W pełni się zgadzam, ale Parlament zamiast umożliwić zbadanie sprawy przez TK i radykalną zmianę ustawodawstwa wykonał kroki w tył:

    a/ ułatwił orzekanie śmierci mózgowej poprzez zmniejszenie liczby lekarzy w komisji orzekającej o "śmierci",
    b/ uniemożliwił zbadanie sprawy przez TK przenosząc przepisy o orzekaniu śmierci mózgowej z ustawy transplantacyjnej do ustawy o zawodze lekarza i dentysty. W ten sposób postępowanie przed TK upadło, będzie musiało zostać umorzone.
    Czy dawcy narządów mają prawo do życia?
  • @Nibiru @maharaja @eonmark @miarka
    Jestem pod wrażeniem ciekawej wymiany myśli.
    Czy dawcy narządów mają prawo do życia?
  • @miarka 01:22:45
    //Wobec władz niemoralnych obowiązuje odmowa posłuszeństwa//

    Na razie ustalono przepisy, zgodnie z którymi możemy tylko liczyć na kompetencję i morale lekarzy decydujących o tym, czy ktoś już umarł, czy też nie. Decydujących o tym, czy jeszcze będą próbowali ratować osobnika z domniemanym "trwale, nieodwracalnie uszkodzonym mózgiem", czy też nie.

    Jedyne co można teraz realnie zrobić, to wpisać się do rejestru sprzeciwów.
    Czy dawcy narządów mają prawo do życia?
  • @eonmark 01:28:27
    To prawda, że trudno wielu ludziom wyjść mentalnie poza system ;) I przede wszystkim zapobiegać chorobom :)

    A gdy mówię niektórym oponentom, że są kraje, w których przeszczepy narządów od ludzi jeszcze do niedawna były nieomal całkowicie zabronione, a nadal są źle widziane (np. Japonia), to wręcz nie chcą wierzyć.
    Czy dawcy narządów mają prawo do życia?
  • @Nibiru 20:19:25
    Świetny komentarz. Dziękuję.
    Czy dawcy narządów mają prawo do życia?
  • @miarka 00:25:26
    Mocno to sformułowałeś.

    Ja bym jednak polskiemu ustawodawcy przypisywała przede wszystkim słabe rozeznanie w sprawie i lęk przed niepodporządkowaniem się dyrektywom europejskim. A także lęk przed elitą lekarską, do której niewątpliwie należą transplantolodzy. Zauważyłam, że parlamentarzyści traktują tą grupę zawodową z wielkim nabożeństwem w ogóle nie dopuszczając myśli, że lekarze takiej klasy mogliby się mylić.
    Czy dawcy narządów mają prawo do życia?
  • @maharaja 17:01:05
    W większości państw istnieje zasada zgody domniemanej.

    Szczegóły w Wikipedii:

    Uzasadnienie zgody domniemanej[edytuj]
    Nie ma na świecie jednolitego stanowiska co do rodzaju zgody koniecznej dla pobrania narządów od zmarłego dawcy[3]. Stworzono różne modele pozyskiwania narządów w takiej sytuacji. Zaliczają się tu model rutynowego pozyskiwania (jego wariantami są model pozyskiwania narządów bez konieczności pytania źródeł o zgodę i model zgody domniemanej), model oparty na rzeczywistej zgodzie, model rynkowy[4] (wprowadzony tylko w przypadków dawców żywych w Iranie[5]) oraz model dawstwa wynagradzanego[4] (w postaci hybrydowej i niehybrydowej, stosowany między innymi w USA[6]).

    W większości państw[7], w tym w większości państw europejskich obowiązuje w takim przypadku model zgody domniemanej, stanowiący modyfikację modelu rutynowego pobierania[8]. Oznacza ona domniemanie, że skoro zmarły człowiek nie wyraził za życia sprzeciwu na pobranie od niego narządów, to zgadzał się na taką ewentualność po śmierci. Rozumowanie takie budzi kontrowersje. Tadeusz Brzeziński potrafi znaleźć dla niej następujące uzasadnienie: zakłada się, że czynienie dobra stanowi „naturalną wolę człowieka”. Wobec tego człowiek nie powinien mieć obiekcji przeciwko wykorzystaniu jego narządów w dobrym celu. Brzeziński zauważa, że taka argumentacja „podnosi wartość nieświadomej ofiary i dowartościowuje pośmiertnie sprawcę”. Stwierdza jednak, że jest obłudna[3] – przecież brak zgłoszonego sprzeciwu nie musi wynikać wcale z akceptacji pobrania narządów, ale z lenistwa, niewiedzy, niechęci do myślenia o śmierci czy też obawy przed upublicznieniem własnych poglądów[9]. Jednakże 90% społeczeństwa oddałoby swe narządy po śmierci[7].

    Wobec tego Brzeziński uzasadnia stosowanie zgody domniemanej utylitaryzmem. Jak podano wyżej, narządy do przeszczepu pobiera się głównie z ciał osób młodych i zdrowych, które zazwyczaj wcale nie rozważały kwestii zgody bądź sprzeciwu na pobranie od nich narządów, zatem w razie nagłej śmierci nie pozostawiają po sobie ani zgody, ani sprzeciwu. Domniemywając ich sprzeciw przeciwko dawstwu w takim przypadku liczba potencjalnych dawców byłaby znacznie mniejsza[2]. Zapewniając o wiele większą dostępność narządów, szanuje również autonomię dawcy. Jest to jego główna przewaga nad modelem rutynowego pobierania narządów. Szewczyk dostrzega w nim próbę osiągnięcia kompromisu pomiędzy szeroką dostępnością narządów dla potrzebujących biorców (model rutynowego pobierania) a traktowaniem pobieranego narządu jako daru, co wiąże się z propagowaniem altruizmu (model dawstwa)[10].

    Model domniemanej zgody ma jeszcze dwie formy: silną i słabą. Różni je przyznanie bądź nie rodzinie zmarłego prawa do zgłoszenia sprzeciwu. W formie słabej rodzina może zgłosić sprzeciw, nie dopuszczając do pobrania narządów, jeśli zmarły nie uczynił tego za życia. W formie silnej takiej możliwości nie posiada. W Polsce obowiązuje forma silna[8].

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Zgoda_domniemana_(transplantologia)
    Czy dawcy narządów mają prawo do życia?

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej