Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
321 postów 10650 komentarzy

Bona diagnosis, bona curatio. Bez Boga ani do proga.

Rebeliantka - Zna się na zarządzaniu. Konserwatystka. W wieku średnim, ale bez oznak kryzysu. Nie znosi polityków mamiących ludzi obietnicami bez pokrycia (fumum vendere – dosł.: sprzedających dym). Współzałożycielka Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów

Moje komentarze

  • @AlexSailor 14:56:09
    Dokładnie tak. Dzięki za uzupełniające wyjaśnienie.

    Jeśli chodzi o ten internat, to tez nie byłoby podstawy. Kościół nigdy nie zlecał i nie zleca czynności seksualnych.
    Winien, nie winien, płacić powinien
  • @Oscar 14:49:38
    Przykro mi, ale myli się Pan. Proszę poczytać Kodeks Kanoniczny.
    Winien, nie winien, płacić powinien
  • @Oscar 14:34:10
    Próbuje się przenieść te "technologie" do Polski.
    Winien, nie winien, płacić powinien
  • @Oscar 14:26:29
    Te rzeczy wyjaśnia art. 430kc, któremu KK nie podlega. Sądy w Poznaniu zastosowały błędna podstawę prawną.

    Sąd odrzucił argumentację prawną Zakonu, że na gruncie obowiązujących przepisów prawa w Polsce, nie można przenosić odpowiedzialności za czyny (w tym cywilnej odszkodowawczej) ze sprawcy na kościelne osoby prawne. Sprawcy tych czynów dopuszczają się ich na własny rachunek i ponoszą osobistą odpowiedzialność przed ofiarami, które skrzywdzili oraz przed prawem.

    Wbrew doktrynie (G. Bieniek, W. Dubis, P. Machnikowski) uznano, że czyny niedozwolone Romana B. na szkodę powódki, które miały miejsce PRZY OKAZJI wykonywania powierzonych mu przez Kościół czynności, mają obciążać cywilnie kościelne osoby prawne. Jest przecież bezsporne, że zakon nie powierzał, ani nie ułatwiał ani nie tolerował czynności wykorzystywania seksualnego powódki przez Romana B. Nadto sądy ustaliły, że zakon nic nie wiedział o czynach Romana B aż do momentu jego aresztowania.

    Rozszerzono zastosowanie tej kategorii prawnej do czynności duszpasterskich, gdzie zgodnie z prawem kanonicznym nie może być mowy o działaniu w celu osiągnięcia korzyści materialnych (księża otrzymują tylko dobrowolne ofiary lub darowizny i nie mogą uzależniać wykonywania posług od jakichkolwiek gratyfikacji).
    Winien, nie winien, płacić powinien
  • @Oscar 14:15:02
    Jak to po co? Aby uzyskać odszkodowanie.
    Winien, nie winien, płacić powinien
  • @Oscar 14:11:39
    Kościół nie jest pracodawcą duchownych, ani nie płaci im wynagrodzenia. Nie zleca też duchownym - co oczywiste - usług seksualnych. Nadto dekalog nie przewiduje seksu pozamałżeńskiego.

    I jeszcze kilka wyjaśnień co do faktu, że KK nie jest pracodawcą:

    Obowiązki wykonywane przez duchownego pracującego w parafii nie odpowiadają klasycznemu zatrudnieniu w rozumieniu prawa pracy. Duchowni ci nie mają „pracodawcy”, który za wykonywaną przez nich w parafii pracę płaciłby im umówione „wynagrodzenie”

    Księża pracujący w parafii podlegają władzy zwierzchniej biskupa diecezjalnego, ale to nie praca w parafii podporządkowuje duchownych biskupowi. Podległość ta wynika z przyjętych święceń kapłańskich, a jej podstawy prawne określa Kodeks Prawa Kanonicznego. Podobnie jest z podległością zakonników.

    Ani księża ani zakonnicy nie otrzymują też żadnego wynagrodzenia od "zwierzchników". Utrzymują się z dobrowolnych ofiar wiernych, a zatem „finansowani” są przez podmiot, który z ich „zatrudnieniem” nie ma żadnego związku.

    „Instrukcja Konferencji Episkopatu Polski w sprawie zarządzania dobrami doczesnymi Kościoła” (rozdział „Utrzymanie duchownych i osób konsekrowanych”) podaje, że każdy duchowny w kwestii zabezpieczenia socjalnego podlega prawu polskiemu, jest więc zobowiązany m.in. do zgłoszenia się do ubezpieczeń, opłacania należnych składek i wypełniania stosownej dokumentacji
    Winien, nie winien, płacić powinien
  • @kula Lis 68 13:57:22
    W pełni się zgadzam.
    Winien, nie winien, płacić powinien
  • @kula Lis 68 13:37:38
    No właśnie. Zobaczymy, co będzie.
    Winien, nie winien, płacić powinien
  • @kula Lis 68 13:31:36
    Jeśli chodzi o ofiary "pedofilii", to z trudem dopatrują się fałszywych zeznań.
    Winien, nie winien, płacić powinien
  • @kula Lis 68 13:17:25
    Właśnie, szczególnie wówczas, gdy uzna się, że Kościół ma ponosić odpowiedzialność za czyny, o których nic nie wiedział i z którymi nie miał nic wspólnego.
    Winien, nie winien, płacić powinien
  • Film z prowokatorem na rekolekcjach Ruchu Czystych Serc
    https://www.facebook.com/krystyna.gorzynska.3/videos/2518298068230393/
    Winien, nie winien, płacić powinien
  • @kowalskijan584 14:48:40
    Zakonnicy nie wiedzieli BEZ SWOJEJ WINY.

    Nie mieszaj grzechu pierworodnego do odpowiedzialności na podstawie KC. To jakiś bełkot.

    Kościół nie jest pracodawcą księży ani zakonników.
    https://www.gosc.pl/doc/3456081.Kto-jest-pracodawca-ksiedza

    W tym momencie blokuję dalsze Twoje wypowiedzi pod tą notką. W mojej ocenie nie kierujesz się dobrą wolą, tylko nienawiścią do KK.
    Przedsąd ws odszkodowania dla ofiary b. zakonnika — pedofila
  • @kowalskijan584 11:17:12
    To nie jest notka o Watykanie, tylko o próbie stworzenia precedensu sądowego, polegającego na tym, że płacić za cudze winy mają niewinni. W tym przypadku zakon.

    W cywilizacji łacińskiej nie ma odpowiedzialności zbiorowej.

    Ty chcesz nam tutaj zaszczepić myślenie żydowskie. Żydzi też żądają od nas odpowiedzialności materialnej za holokaust, nie dlatego iżbyśmy mieli coś wspólnego z holokaustem, tylko dlatego, że obozy śmierci były na naszym terenie.

    I takie dokładnie jest Twoje rozumowanie. To nie ważne Twoim zdaniem, że (cytuję): "sądy obu instancji uznały, że Chrystusowcy nie mieli wiedzy odnośnie nagannego procederu księdza Romana B., a stosowne informacje uzyskali dopiero w momencie jego aresztowania". Twoim zdaniem niech zakon płaci, bo ma pieniądze, a zakonnik grasował na jego "terenie" .

    Niech nienawiść do KK nie przesłania Ci zdolności do elementarnego myślenia. Eot.
    Przedsąd ws odszkodowania dla ofiary b. zakonnika — pedofila
  • @zbig71 01:05:04
    Najistotniejsza je st jednak TAJEMNICA SPOWIEDZI:

    Cytuję wypowiedź jezuity:
    02. Powiedzmy, że spowiadam swojego przyjaciela. Jestem zobowiązany do tajemnicy spowiedzi. Na czym to dokładnie polega ? Czy w rozmowach poza spowiedzią z tym przyjacielem nie mogę wracać do spraw poruszanych na spowiedzi ? Jak odnieść swoje myśli do rzeczy będących materią sakramentu ? Przecież nie mogę tak jak Bóg, dosłownie, wymazać ich z pamięci.

    Witam! Spowiednika obowiązuje sekret i nie może on nawiązywać poza spowiedzią do tego, co usłyszał w konfesjonale - pod żadnym pozorem. Tak więc, gdy ksiądz spowiadał swojego choćby bardzo serdecznego przyjaciela, to w rozmowie z nim poza spowiedzią nie może w ogóle nawiązać do tego, co od niego usłyszał. Sekret spowiedzi zobowiązuje kapłana w każdej sytuacji - nawet w sądzie nie może on (ksiądz) zeznać - jeśli spowiadał człowieka siedzącego na ławie oskarżonych - co od podsądnego usłyszał. Jest to sekret, a władza ludzka nie może człowieka z tego sekretu zwolnić. Norbert Frejek SJ

    http://www.spowiedz.pl/tajemnica01.htm
    Przedsąd ws odszkodowania dla ofiary b. zakonnika — pedofila
  • @laurentp 23:15:30
    Może kłamał podczas spowiedzi, nie przyszło ci to do głowy? Skoro dopuszczał się czynów pedofilnych, wyjątkowo ciężkiego grzechu, to przecież oczywiste, że miał interes kłamać.

    No i jeszcze jest przecież tajemnica spowiedzi.
    http://www.spowiedz.pl/tajemnica01.htm
    Przedsąd ws odszkodowania dla ofiary b. zakonnika — pedofila
  • @kowalskijan584 22:04:19
    Pan naprawdę nie rozróżnia czym jest stan faktyczny zweryfikowany przez prokuraturę i sądy, a czym są stwierdzenia, które rażąco od tych ustaleń odbiegają?

    Wytoczyć jej proces? Przecież to ofiara, nie można jej dręczyć (sic!).

    Za to warto byłoby wytoczyć procesy dziennikarzom, którzy kolportują oszczerstwa. Tylko, że KK się w takie procesy "nie bawi".

    A a propos państwa watykańskiego, to jego istoty nie "rozumieją" ci, którym się nie chce poczytać lub mają złą wolę. To nie ma nic wspólnego z normalnością lub jej brakiem.

    Proszę o rzeczowe wypowiedzi.
    Przedsąd ws odszkodowania dla ofiary b. zakonnika — pedofila
  • Lewacy to nie są mili ludzie
    Poczytajcie:

    http://rebeliantka.neon24.pl/post/150439,przedsad-ws-odszkodowania-dla-ofiary-b-zakonnika-pedofila

    Ps. Krótkie i treściwe.
    Nacycnik na głowie.
  • @Hades 17:16:07
    Zakon nie jest pracodawcą dla zakonników.

    Poza tym polski rząd, nawet jeśli jego decyzje się komuś nie podobają, jest rządem Polaków, a więc także Twoim.

    I jeszcze jedno, ponieważ jesteś agresywny i nieuczciwy w dyskusji, blokuję Twoje dalsze komentarze.
    Przedsąd ws odszkodowania dla ofiary b. zakonnika — pedofila
  • @Hades 17:11:34
    Po raz kolejny czegoś nie doczytałeś. Fragment, który cytujesz odnosił się do innego oskarżenia - w Australii.
    Przedsąd ws odszkodowania dla ofiary b. zakonnika — pedofila
  • @Hades 17:05:40
    Nie rozumiesz słowa sekta. Poczytaj, a potem zastosuj właściwie.

    Przeczytaj też, co znaczy słowo gwałt i nie używaj, jeśli nie rozumiesz.

    Poza tym, nigdzie w moim tekście nie było mowy o tym, że obcowanie płciowe z małoletnią jest moralne. Wprost przeciwnie, czyny te nazwałam haniebnymi.

    Zakonnik odbył karę 4 lat więzienia i został wydalony z zakonu.

    Zakon nic nie wiedział o jego ohydnych czynach. Więc z jakich powodów sądzisz, że należy go obciążać odpowiedzialnością finansową?
    Przedsąd ws odszkodowania dla ofiary b. zakonnika — pedofila

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej