Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
268 postów 9890 komentarzy

Bona diagnosis, bona curatio. Bez Boga ani do proga.

Rebeliantka - Zna się na zarządzaniu. Konserwatystka. W wieku średnim, ale bez oznak kryzysu. Nie znosi polityków mamiących ludzi obietnicami bez pokrycia (fumum vendere – dosł.: sprzedających dym). Współzałożycielka Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów

Rewelacyjne: Czy lewica ma prawo wtrącać się do polityki?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Cytuję w całości rewelacyjny tekst blogera „CzarnaLimuzyna”

 
Staram się nie kopiować cudzych tekstów, bo to mało twórcze zajęcie. Tym razem muszę to zrobić, bo tekst jest znakomity, zasługuje na promocję  i nie można z niego uronić ani jednego słowa.
 
Pozwolę sobie też nie zamieścić żadnego wprowadzenia. Byłoby to … pretensjonalne. Liczę na gorącą dyskusję.
 
 
  
Czy lewica ma prawo wtrącać się do polityki?
Autor: CzarnaLimuzyna
 
 
Motto I: „Myślę, że postulat rozdziału państwa i lewicy jest kluczowy dla żywotności duchowej, politycznej i gospodarczej Polski”.
 
Motto II:„Nie jest utopią coś, co już się kiedyś wydarzyło. Nie jest utopią świat, w którym były obozy koncentracyjne. Nie jest również utopią świat lepszy – bez lewicy, a taki kiedyś był i był na pewno normalniejszy. Granice dobra i zła nie są stałe i trzeba nieustannego wysiłku, aby utrzymać „zadaną niepodległość” i chronić nasze  wartości oraz najmłodszych”.
 
Jednym z najsilniej działających tabu, które spętało umysł, a tym samym możliwość skutecznego działania u przeciętnego „prawicowca”, jest pogląd polegający na tym, że lewica ma prawo do istnienia w „demokratycznym porządku” świata.
 
Tabu nowego porządku, powstałe w czasie, gdy Rewolucja Francuska mordowała dziesiątki tysięcy niewinnych ludzi, uczyniło ostatecznie w XX wieku z „prawicy” karykaturę –wierzącą zabobonnie w status quo stworzonego przez lewicę świata.
 
Czy prawicowy mainstream naprawdę w to wierzy? Wystarczy zapytać:
 
 
Czy lewica ma prawo mieszać się do polityki?

Samo zadanie takiego pytania wywołuje u niektórych osób już na wstępie zaskoczenie, rozbawienie, konsternację, odruchową negację zawartej domyślnej tezy, a u innych, bardziej zorientowanych w temacie, wyznanie bezradności w rodzaju: „to utopia”.
 
Aby mieć odwagę zadać to pytanie i na nie poważnie odpowiedzieć, trzeba wiedzieć, czym naprawdę była i jest lewica oraz że potoczne rozumienie podziału na „lewicę” i „prawicę” jest błędem.
 
Nie sposób również pominąć w kontekście polskim tragicznego paradoksu najnowszej historii polegającego na tym, że Polacy „wychodząc” z komunizmu sowieckiego równocześnie wchodzili, nieświadomie, w jego inną – mało wówczas jeszcze widoczną, ewoluującą – zachodnią strukturę komunizmu europejskiego.
 
Społeczeństwo polskie mające tragiczne doświadczenia z sowieckim, zbrodniczym modelem, jest skłonne postrzegać zjawisko komunizmu przede wszystkim w formie reliktu z mrocznej przeszłości… gdy tymczasem najnowsza „zachodnia” odmiana jest w wielu aspektach bardziej toksyczna niż jej starszy sowiecki model.
 
Czym jest dokonujący rewolucyjnej destrukcji w Polsce „europejski” komunizm, w którego istnienie duża część Polaków NIE WIERZY albo go z charakterystyczną ignorancją lekceważy?
 
Przede wszystkim nie jest niczym nowym. Każdy, kto zna historię wie, że dzisiejsza lewicowość poza paroma nowinkami jest kontynuacją starych aberracji i patologii.
 
 
„Lewica” pojawiła się w III wieku po Chrystusie
 
Prof. Marek Jan Chodakiewicz w swojej książce „O prawicy i lewicy” opisuje charakterystyczny zbiór bardzo znajomo brzmiących „ideologicznych” postulatów wyznawanych przez powstające już w III wieku po Chrystusie gnostyczne, a potem quasi religijne sekty (z biegiem czasu z racji odrzucenia Boga były to ruchy rewolucyjne, socjalistyczne, komunistyczne).
 
Konfiskata i zniesienie własności prywatnej (z zachowaniem kastowego przywileju dla wybranych), mordowanie tradycyjnych elit – stanów rycerskiego i kapłańskiego, zniesienie małżeństwa, zakwestionowanie tradycyjnego modelu rodziny, postulat upowszechnienia seksualnych patologii, drastyczne ograniczenie wolności jednostki.
 
Autor wymienia jeszcze słynną kolektywizację kobiet, którą ostatecznie zastąpiono dziś (niewymienioną przez autora) kolektywizacją dziecii planowaną ich degeneracją w trakcie molestowania seksualnego (przymus szkolnej i przedszkolnej „edukacji seksualnej”).
 
Zasadniczą różnicą pomiędzy ówczesną lewicą a dzisiejszą jest to, że kiedyś była to lokalna, ograniczona w czasie i miejscu utopia, a dziś jest aktualną, realną, patologiczną siłą, niszczącą globalnie świat.
 
„Uczynimy Zachód tak zepsutym, że aż będzie śmierdział” – Willi Münzenberg, członek komunistycznej Partii Niemiec, związany ze słynnym lewicowym think tankiem(1): Szkołą Frankfurcką.
 
Wszędzie tam, gdzie lewicowi dewianci uzyskują pełnię władzy, tam pojawiają się jawne próby realizacji pomysłu Herberta Marcusa (również Szkoła Frankfurcka), aby za pomocą seksu degenerować dzieci i młodzież. W praktyce są to zalecenia „edukacji” i „praktyki” dotyczące seksu dzieci z dorosłymi, z rodzicami – vide oficjalne materiały „edukacyjne” i propagandowe w Niemczech, Hiszpanii, Holandii.
 
Nic nie usprawiedliwia również tolerancji dla dezorientacji seksualnej ani przyznania jej praw adopcji dzieci. Pojawiły się już pierwsze raporty, alarmujące, że homoseksualne pary obydwojga płci wykorzystują seksualnie adoptowane dzieci, a nawet niemowlęta. Wypada zaznaczyć, że lewica w wielu państwach przeforsowała prawo do zwyrodniałej „adopcji” właśnie przy bierności dużej części „prawicowego”, ogłupionego i spacyfikowanego społeczeństwa.
 
Tuż przed ujawnieniem intencji i celów gremiów tworzących tzw. Unię Europejską znany ze swojej przenikliwości, ale także z delikatności Jan Paweł II tak pisał:
 
„Myślę na przykład o silnych naciskach Parlamentu Europejskiego, aby związki homoseksualne zostały uznane za inną postać rodziny, której przysługiwałoby również prawo adopcji. Można, a nawet trzeba zapytać, czy tu nie działa również jakaś inna jeszcze„ideologia zła”, w pewnym sensie głębsza i ukryta, usiłująca wykorzystać nawet prawa człowieka przeciwko człowiekowi oraz przeciwko rodzinie”. Jan Paweł II „Pamięć i Tożsamość”
 
Jednym z zasadniczych pytań jest to, jak do tego doszło, że znów mamy recydywę totalitarnego systemu, budowanego tym razem globalnie?
 
 
Marsz przez instytucje
 
Ojciec dzisiejszego komunizmu, Antonio Gramsci(2), doszedł do wniosku, że kluczem do zbudowania komunizmu w Europie nie jest terror na wzór sowiecki, lecz rozbicie tradycyjnego fundamentu cywilizacji przez opanowanie ośrodków kultury i nauki, zniszczenie ich od środka i uczynienie z nich propagandowych centrów destrukcji.
 
Aby tego dokonać, Antonio Gramsci zalecał słynny marsz przez instytucje (notabene na zachodzie Europy zakończony całkowitym sukcesem).
 
Zastępczym proletariatem miały być mniejszości etniczne, seksualne, feministki, „artyści” plugawiący religijne symbole, „lewicowi naukowcy” twierdzący dziś np., że zgodnie z „gender” zmiana płci u dzieci do 2 roku życia nie powoduje żadnych konsekwencji.
 
Aktualnie nie sposób nie zauważyć również mniejszości typowo psychiatrycznych, roszczących sobie prawo nie tylko do manifestowania swoich dewiacji, ale również do nadania osobistym problemom rangi publicznej oraz czerpania z tego faktu korzyści materialnych i innych przywilejów.
 
Gramsci uważał, że „długi marsz przez instytucje”, czyli zdobycie prawdziwych ośrodków władzy, takich jak uniwersytety, szkoły, media, fundacje, wydawnictwa, instytucje tworzące rozrywkę – i ulokowanie tam nowej komunistycznej elity pozwoli zmienić społeczną świadomość i spacyfikować resztę niepoprawnego społeczeństwa.
 
 
Czy tak się już stało w Polsce?
 
Niestety w ogromnej mierze tak. Prawicowa część społeczeństwa pozwoliła zamknąć się w swoistym buforze „wolnego słowa”, który jest gettem ze ściśle określonymi zasadami. Można tam wyrażać swoje opinie, poglądy, narzekać na rząd, oburzać się, można obserwować słupki wyborcze, lecz nie można złamać tabu. Nie można  przekroczyć granicy getta, wyznaczonej przez triumfującą demokrację. Nie można obalić systemu. Nie można być narodowcem. Nie można ukarać zbrodniarzy komunistycznych, nie można zabronić aktualnym przestępcom kraść w biały dzień.
 
Można snuć fantasmagorię o wyborczym zwycięstwie PiS-u oraz można marzyć o odzyskaniu państwa, którego… nie ma. Można również bredzić o braku demokracji.
 
Oczywiście nie można myśleć, że nie ma państwa polskiego, bo świadomość, że III RP jest ledwie jego atrapą, popsułaby nam humor oraz naraziła na propagandowy ostracyzm zależnych i niezależnych mediów oraz dezaprobatę prawicowych lemingów…
 
Nie oszukujmy się. Większość tzw. niezależnych mediów wyznaje lewicowy paradygmat gwarantujący wynikający z demokracji parytet dla kłamstwa i bzdury. Tak długo oczekiwana druga niezależna telewizja stosuje w praktyce heglowską dialektykę, zapraszając do swych programów kłamców i nikczemników. Dlaczego? Tak właśnie wygląda w praktyce akceptacja lewicy w publicznym dyskursie. Nie całkiem uświadomiony lęk niewolników systemu przed złamaniem tabu jest powszechny.
 
Czy można to zmienić? Istnieją przecież katolickie media i portale, które nie zapraszają do wywiadów oraz do studia degeneratów, przestępców, kłamców. Są zapraszani, owszem, nie katolicy, lecz lewicy tam nie uświadczysz.
 
Wracając do zasadniczego wątku:
 
 
„Lewica nie zawsze morduje, lecz zawsze kłamie” – Nicolás Gómez Dávila
 
W szczytowym okresie swojej popularności w XX wieku lewica wymordowała ponad 100 mln ludzi. Dziś, na początku nowego stulecia, w sytuacji hegemonii w instytucjach kreujących obraz świata i obowiązującego w debacie publicznej lewicowego języka, współcześni komuniści zmienili formę niszczenia populacji i jednostek.
 
W Polsce wygląda to tak:
 
Czy tysiące ofiar śmiertelnych wśród ludzi, którym odmówiono leczenia z powodu braku jego refundacji lub zwłoki czasowej nie jest zaplanowaną eutanazją? Zwracam uwagę, że limity zostały ustalone przez osobników, którzy nie są upośledzeni umysłowo, lecz cieszą się inteligencją, która potrafi doskonale przewidzieć skutki. Odnosi się to też do wykonawców bawiących się w pop politykę na wzór lewicowy. „Jestem trochę socjaldemokratą” – Donald Tusk (3).
 
Na zachodzie zaczęto wprowadzać eugeniczną eutanazję dzieci i ludzi starszych będących często nieświadomymi podjętych za nich decyzji.
 
Lewica kradnie i niszczy jednostki, rodzinę i społeczeństwo, dlatego potrzebne jest jej państwo „neutralne światopoglądowo”, będące neutralne wobec przestępstw i tolerancyjne w stosunku do patologii.
 
W rzeczywistości neokomuna posunęła się o krok dalej i tworzy lewicowe państwo wyznaniowe z prawem dostosowanym do marksizmu kulturowego nazywanego podstępnie „poprawnością polityczną”. Samo słowo „poprawność”sugeruje normę, poprawną zasadę, lecz tak naprawdę zawiera w sobie zbiór nonsensów, kłamstw i horrendalnych głupot.
 
Niestety, polska prawica mainstreamowa również używa lewicowego języka, posługując się propagandowymi zbitkami typu „polityczna poprawność”, „seksualna orientacja”, a słynna brednia o demokracji jest wspólnym sloganem lewicy i „prawicy”.
 
Nienazywanie rzeczy po imieniu sprzyja brakowi naturalnej asocjacji danego słowa – pojęcia z realnym desygnatem, wzmacniając chaos pojęciowy i aksjologiczny.
 
Jednym z celów propagandy i dezinformacji lewicy jest wytworzenie fałszywego obrazu własnego, nie tylko wśród społeczeństwa, ale również wśród swoich wyznawców. Niestety, z powodu skutecznego oddziaływania propagandy większość uważa lewicę za uprawniony byt w demokracji. Ten akt zaimplementowanej mniemanologii jest, powtórzę raz jeszcze: niewybaczalną głupotą.
 
 
Czy podział na lewicę i prawicę jest błędem?
 
Ogólny podział politycznej sceny ze względu na opcje światopoglądowe według prof. Chodakiewicza przedstawia się następująco:
 
Monarchiści (absolutystyczni, zdecentralizowani, konstytucyjni), mieszany system republikańsko-monarchistyczny ( I Rzeczpospolita), konserwatyści, chadecy, centroprawica, liberałowie, socjaldemokraci, socjaliści, narodowi socjaliści, komuniści.
 
Jest to podział wynikający z istnienia na politycznej scenie „bytów ideologicznych”, lecz zawiera w sobie immanentny fałsz.
 
„Lewica określa jako prawicę tych ludzi, którzy zwyczajnie znajdują na prawo od niej. Reakcjonista nie znajduje się na prawo od lewicy, ale naprzeciwko niej” – Nicolás Gómez Dávila
 
Człowiek prawynie toleruje ani tym bardziej nie legitymizuje zła w instytucjonalnej ani w żadnej innej, np. „demokratycznej”, formie.
 
Prawość to zapomniane słowo , którym kierowali się kiedyś ludzie normalninazwani prawicą. Wiedzieli oni, że uleganie odruchom sumienia (dbanie o biednych i pokrzywdzonych) nie jest ani lewicowe, ani prawicowe. Nie jest polityczne, lecz ludzkie (moralne). Jeżeli już mamy różnicować, to właśnie lewica wielokrotnie w historii zinstytucjonalizowała zabijanie, kradzież i destrukcję cywilizacji.
 
Wybór pomiędzy „prawicą” a „lewicą” nie jest i nie powinien być wyborem politycznym, lecz moralnym.
 
Na poziomie politycznym i społecznym lewica mobilizuje nieustannie swój elektorat do wojny, lecz na poziomie tych, którzy inspirują i finansują rewolucję, próżno szukać typowych lewaków, a określeniem, które najtrafniej oddaje cel ich działań jest: NWO (New World Order, nowy porządek świata). W tym sensie „lewica” jest tylko narzędziem przemocy. Głównym orężem walki z cywilizacją łacińską.
 
W zależności od „mądrości etapu” pozorna władza ochlokracji jest zawsze kontrolowana przez zdegenerowanych kryptokratów. Dobitnym przykładem mirażu demokracji jest „demokracja i solidarność unijna” – szyldy dla idiotów.
 
Pytanie, czy lewica ma prawo mieszać się do polityki, powinno rozbrzmiewać codziennie i bez przerwy w społecznym dyskursie, nie tylko w formie „antymemu” i antykomunistycznej narracji, lecz przede wszystkim jako /wcale nie utopijny/, racjonalny postulat!
 
Stawiam tezę, że lewica nie ma prawa mieszać się do polityki, ponieważ powinien istnieć rozdział normalności i patologii – rozdział państwa i lewicy. Czy ludzie głupi, zdemoralizowani i bezmyślni powinni mieć prawo decydować o życiu innych? – owszem, mają prawo być idiotami, lecz nie powinni mieć wówczas wpływu na życie społeczne. W prawie istnieje martwy zapis penalizujący propagowanie ideologii totalitarnych. Tymczasem to, co stanowi główny nurt polityki nie tylko unijnej, jest ideologią bazującą na kulturowym marksizmie.
 
Józef Mackiewicz twierdził, że do bolszewików się strzela, nie podejmując z nimi dyskusji. Przede wszystkim dlatego, że dyskusja z nimi legitymizuje kłamstwo. Dzisiejsza prawica walczy z nimi za pomocą… wyborczej kiełbasy.
 
 
Rozdział państwa i lewicy
 
Lewica powinna być oddzielona od państwa. Tolerowanie lewicy w polityce przypomina zgodę na obecność lisa w kurniku i debatowanie z nim nad problemem zmniejszenia populacji drobiu.
 
Czy jest to dyskryminacja? Owszem, jest to dyskryminowanie, czyli wykluczenie i oddzielenie zła.Robi to każda zdrowa cywilizacja.
 
 Lewica – używając jej retoryki – nie jest po prostu „inną orientacją” etyczną. Złodzieje i mordercy nie są przedstawicielami innej orientacji moralnej, lecz przestępcami zasługującymi na karę, obowiązek zadośćuczynienia poszkodowanym  i ewentualną resocjalizację. Podobnie rzecz ma się z politykami, którzy kłamiąc i kradnąc publiczne pieniądze, zasługują na wykluczenie ze sfery politycznej.
 
Jeżeli ktoś ma lewicową pokusę dokonać tego w sposób demokratyczny, to jest w błędzie. Każdy sondaż pokazuje bowiem miażdżącą dominację zsumowanych opcji politycznych, których modus vivendi i faciendi polega na okradaniu i kupczeniu Polską zgodnie z apetytem ościennych, aktualnie silniejszych metropolii.
 
Tymczasem broniący codziennie zła „gadzi język” wzywa do tolerancji i dialogu, wstrzemięźliwości w ferowaniu ocen, braku agresji oraz piętnuje „mowę nienawiści”. Programowanie niewolników odbywa się permanentnie, 24 godziny na dobę.
 
Czy dialog z wyznawcami zła i kłamstwa jest przysłowiowym dialogiem z diabłem? Jeżeli tak, to jest wyjątkowo nierozsądnym posunięciem, często uzasadnianym przez propagandowych stręczycieli jako wybór tzw. mniejszego zła (1989).
 
Zgoda na obecność „polskiej”, komunistycznej lewicy w polityce, która zrobiła sobie, przypomnijmy to, lifting za moskiewskie pieniądze, ta zgoda jest dodatkowo wzmocniona „polskim” okrągłym stołem, przy którym zasiadali przecież agenci NKWD oraz tajni i jawniwspółpracownicy sowieckiej ekspozytury. Jest to kolejne – mniejsze – uświadomione – „odczarowane”u niektórych, lecz nadal budzące lęk przed jego złamaniem, wciąż działające w praktyce tabu – mit okrągłego stołu, mit polskiego, niepodległego wewnętrznie i zewnętrznie państwa, mit wolności, która codziennie okazuje się pozorną.
 
 
 
Drogi czytelniku!
 
Być może zbulwersuje cię zdanie, którym postanowiłem zakończyć mój tekst, ale taka jest moim zdaniem prawda: Jeżeli nic nie robisz, czyli w praktyce tolerujeszobecność lewicy w polityce – jesteś tzw. użytecznym i nie szkodzi, że „prawicowym” – idiotą.
 
PS  Myślę, że teza, iż lewica nie ma prawa wtrącać się do polityki, jest aktualnie kluczowa dla duchowej, politycznej i gospodarczej żywotności Polski.
 
Osobiście nie wyobrażam sobie, abym mógł udzielić jakiegokolwiek poparcia partii, ruchowi politycznemu, który nie powróci do korzeni i tradycji i nie zacznie uprawiać polityki, którą rozumiem jako realizacje powyższej tezy w rzeczywistej praktyce.
 
_______________________________________________________
 
 
Przypisy:
(1) Think tank (ang., dosłownie: zbiornik myśli). Ubijacze piany. W praktyce zajmują się moderacją i bezpośrednim udziałem w publicznej dyskusji. Utrzymują się często z drenażu publicznych środków. Powiązane w sieć m.in. z fundacjami typu „koń trojański” vide „Fundacja Batorego”. W przypadku Szkoły Frankfurckiej słowem bardziej adekwatnym niż „zbiornik” byłaby „kloaka”.
(2) Antonio Gramsci– nieznany ogółowi, lecz obok przedstawicieli Szkoły Frankfurckiej „ojciec” współczesnego komunizmu – twórca kulturowego marksizmu.
(3) Donald Tusk– jeden z elementów układanki marketingu politycznego, czyli „wybrany demokratycznie premier”.
 
  

KOMENTARZE

  • Uwaga
    Kopia za zgodą autora
  • @Rebeliantka 21:11:48
    Znakomity tekst!
  • Naprawdę świetne
    Zwłaszcza wobec pohukiwań polskich lewaków, że KK nie powinien się wtrącać do polityki, no i ten rozdział o rozdzieleniu państwa i lewicy... po prostu rewelacyjne :))
  • @KOSSOBOR 22:58:59
    Czarny Limuzyna to jest świetny umysł.
  • @Astra 23:15:49
    Też się zachwyciłam.
  • @Stara Baba 23:36:12
    Odpowiem tak, mój wpis nie był manipulacją...a ten sztygarowy jest i to jeszcze jak.
    Lewactwo polskie chciałby i krzyczy o tym głośno, żeby księża polscy nie mieli wpływu na życie Polaków, pytam się dlaczego? bo są gorszymi Polakami jak SLD czy Twój Ruch? Dlatego właśnie wpis Rebeliantki jest świetny, a ten sztygarowy jest manipulacją...
  • @Astra 23:15:49
    Wiem ze będę tu wyzwany od lewaków co nie jest prawda jednak pozwolę sobie na Pani wpis odpowiedzieć innym wpisem pewnego "anonima" pod jednym z dzisiejszych postów.

    "sztygar37 : WYOBRAŹCIE sobie taką hipotetyczną sytuację - Polska podpisuje z Rosją układ, na podstawie którego
    1-Polska będzie utrzymywać na swój koszt wszystkie ambasady Rosji i rosyjskie uczelnie wyższe, licea i gimnazja na terenie Polski.
    2-Polska zgodzi się, aby Rosja posiadała na terytorium Polski siatkę jawnych funkcjonariuszy, zarówno obcego pochodzenia jak i rekrutowanych miejscowo.
    3-Funkcjonariusze ci będą mieli gwarantowany wstęp do szkół, szpitali, więzień, jednostek wojskowych, w celu gromadzenia informacji i prowadzenia działań propagandowych i manipulacyjnych na rzecz Rosji i jej interesów.
    4-Funkcjonariusze ci wstępując do polskiego wojska zostają od razu co najmniej kapitanami, a nawet generałami i mają nie tylko pensje pochodzące z dochodu narodowego Polski, ale także maja dostęp do największych tajemnic
    5-W stosownych przypadkach będą mieli tez pensje i przywileje takie same jak pracownicy tych ośrodków, ale pod wieloma względami nie będą podlegać takim samym przepisom np. ci w szkołach nie będą podlegali kuratorium i ministerstwu,
    6-Ponadto Polska przyzna im bezpłatną opiekę medyczną i emerytury.
    7-W przypadku łamania prawa przez tych funkcjonariuszy, o ile nie zostali złapani na gorącym uczynku, Moskwa zastrzega sobie prawo do nie informowania polskich władz i podejmowania kroków zgodnie ze swoimi interesami - np. tuszowania sprawy, zastraszania ofiar, przenoszenia winnych na inną placówkę, kłamania, oskarżania innych etc.
    8-Rosja zastrzega sobie prawo do wykorzystywania swoich funkcjonariuszy do otwartego krytykowania i wpływania na polską politykę wewnętrzną i zewnętrzną, prawa obywatelskie, kierunki badań naukowych i inny dowolny aspekt życia społecznego i politycznego
    9- Rosja zastrzega też, że jest niezależnym państwem i Polska nie ma tam prawa krytyki, a manipulacje są niedopuszczalne.
    10-Polska ma też oddać Rosji wszystkie ziemie i nieruchomości jakie kiedykolwiek należały do władz Imperium Rosyjskiego lub Związku Radzieckiego albo obywateli któregoś z tych krajów.
    11-Polacy robią codzienną składkę pieniężną na rzecz Rosji.
    12-Polski rząd finansuje działalność agentów Rosji pracujących w Polsce
    13-UMOWA GWARANTUJĄCA TE WSZYSTKIE PRZYWILEJE NIE PODLEGA WYPOWIEDZENIU

    PODOBA SIĘ ??? NIE ???

    A co jeżeli to zamiast Rosji byłyby Niemcy?

    TEŻ NIE?

    Więc dlaczego zgodziliśmy się na coś takiego SAMEGO w stosunku do WATYKANU?!"

    Właśnie takich ludzi którzy nie zgadzają się z podobnym panoszeniem najczęściej nazywa się lewakami a w rzeczywistości nimi nie są.
    Co więcej, chodzenie do kościoła katolickiego w USA gdzie nie usłyszy polityki ani wtrącania się do rządu sprawia mi o wiele więcej radości niż za dawnych czasów przy nachalnej ingerencji kleru na politykę w Polsce.
  • @Stara Baba 23:47:29
    A co do treści wpisu Rebeliantki, jakieś stanowisko na temat lewicy?
    Bo to co przeczytałam, to jest manipulacja jakiegoś sztygara.
  • @Stara Baba 23:47:29
    Przykro mi, ale ta opowiastka o relacjach Polski i Watykanu nie ma nic wspólnego z rzeczywistoscią. Dokładnie nic!
  • @Astra 23:47:24
    Zależy o jakim wpływie księży na życie Polaków Pani mówi. Kiedyś
    już pisałem iż w moim życiu spotkałem dwóch wspaniałych Polaków i patriotów niosących pomoc oraz niespotykane dobro dla ludzi. Pierwszym z nich był Pierwszy Sekretarz PZPR malej "pipidówy" na prowincji, a drugim był młody ksiądz. Postacie uwielbiane przez okolicznych ludzi za dobroć, chęć pomocy oraz bezinteresowne wyciąganie reki ku potrzebującym. Najczęściej jednak wpływ księży na życie Polaków nie polega na dobroci lecz na interesie kościoła i chęci powiększania jego wpływów. Nie łudźmy się , gdyby w Polsce odbyło
    się referendum kościół odniósł by druzgocąca przegrana i szybko przez ludzi sprowadzony by był na "ziemie". O konkordacie mógł by zapomnieć. Co więcej, glosującymi w większości na pewno nie byli by lewacy lecz ludzie szczerze wierzący w Boga czyli Chrześcijanie.
  • @Stara Baba 00:07:01
    Mylisz się. Tworzysz całkowicie fałszywą tzw. narrację, że za zło w Polsce odpowiadają księża. Więc zapytam: czy oni są premierami, parlamentarzystami, ministrami, urzędnikami, samorządowcami, bankowcami, członkami zarzadów korporacji, etc.? Na czy polega sugerowany przez Ciebie zły wpływ duchowieństwa na życie w Polsce?

    Bo moim zdaniem, jeśli w Polsce się jeszcze cokolwiek dobrze dzieje, to tylko z powodu pozytywnego wpływu Kościola na morale częsci Polaków.
  • @Astra 23:52:38
    Jeżeli chodzi o wklejona przez Rebeliantkę treść postu nie ma o czym dyskutować. Złodzieje, zdrajcy i "polityczni piskorze" powinni być gonieni
    z polityki nawet kijami . Prawdziwi lewacy właśnie są tacy i bynajmniej nie chodzi tu o ich wiarę! Tacy ludzie nie maja prawa zasiadać w strukturach
    działających dla dobra człowieka gdyż jest to sprzeczność.
  • @Rebeliantka 00:13:17
    "Mylisz się. Tworzysz całkowicie fałszywą tzw. narrację, że za zło w Polsce odpowiadają księża." -
    Nigdy czegoś takiego nie napisałem ("za zło w Polsce odpowiadają księża"). Znam nasze polskie realia które są bardziej skomplikowane niż większość zdaje sobie z tego sprawę.
  • @Stara Baba 00:18:02
    A więc czego dotyczą Twoje uwagi?
  • @Rebeliantka 00:31:11
    Moje uwagi dotyczyły treści wpisu @Astry a nie ogólnie lewactwa i kościoła.

    ("Zwłaszcza wobec pohukiwań polskich lewaków, że KK nie powinien się wtrącać do polityki, no i ten rozdział o rozdzieleniu państwa i lewicy... po prostu rewelacyjne :))")
  • @Stara Baba 00:35:03
    Mój pogląd już kiedyś wyraziłam:

    http://rebeliantka.neon24.pl/post/107325,katolicki-ksiadz-ma-obowiazek-wtracac-sie-do-polityki
  • @Stara Baba 00:35:03
    Coś Pan kręci :)
    Zaznaczyłam, że od lat słuchamy w wykonaniu Palikotów i Millerów, że Kościól nie ma prawa wtrącać sie do polityki i powinien być rozdzielony od państwa.
    Tymczasem jak słusznie zauważa Czarna Limuzyna, to właśnie lewactwo powinno być oddzielone i od polityki i od państwa
    //Lewica powinna być oddzielona od państwa. Tolerowanie lewicy w polityce przypomina zgodę na obecność lisa w kurniku i debatowanie z nim nad problemem zmniejszenia populacji drobiu.

    Czy jest to dyskryminacja? Owszem, jest to dyskryminowanie, czyli wykluczenie i oddzielenie zła.Robi to każda zdrowa cywilizacja//

    To było treścią mojego komentu i nic więcej, a Pan pojechał po Watykanie jakimś zmanipulowanym wpisem sztygara...
  • @Astra 00:55:42
    Jest wielka różnica wpływać na politykę pośrednio a wpływać bezpośrednio co umożliwia podpisany bez ogólnego referendum czyli bez zgody obywateli Polski wspomniany Konkordat! Tak jak wpływanie pośrednie jest całkowicie zrozumiale i w zdecydowanej większości aprobowane, przy ingerencji bezpośredniej na politykę zdecydowana większość opowie się za zakazem wtrącania się kościoła jako instytucji.
    Tych właśnie ludzi, stojących w opozycji do ingerencji kościoła w politykę nazywacie "lewakami" co jest niesłuszne.

    Podsumowując, "Kościól nie ma prawa wtrącać sie do polityki i powinien być rozdzielony od państwa." nie jest stanowiskiem "lewackim". O to
    głównie mi chodzi. Proszę zdać sobie sprawę ze Kościół Katolicki nie reprezentuje także wszystkich Chrześcijan.
  • @Stara Baba 01:29:41
    Ja mam zyczenie, aby Kościół wtrącał się do polityki. Jest to niezbędne dla uratowania naszej cywilizacji przed zdegenerowanym lewactwem.

    Jan Paweł II już w 1991 roku przestrzegał w Encyklice Centesimus Annus: „Historia uczy, że demokracja bez wartości łatwo przemienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm”.

    Tylko Kościół ze swoimi strukturami jest w stanie przeciwstawić się potężnym strukturom lewacko-masońskim.
  • @Stara Baba 01:29:41
    //Proszę zdać sobie sprawę ze Kościół Katolicki nie reprezentuje także wszystkich Chrześcijan//

    Ale reprezentuje mnie i ogromną większość Polaków.
    Podobnie jak Rebeliantka życzę sobie aby się wtrącał do polityki.
    A lewactwo nie :)))
  • @Astra 01:56:54
    Poza tym istotne jest to, co napisałam wcześniej.

    Dzisiaj jest już bardzo trudno zbudować struktury, które by się skutecznie sprzeciwiły potężnym strukturom lewacko-masońskim, które mają media i pieniądze, aby manipulować ludźmi na niewyobrażalną skalę. Chyba tylko Kościół dysponuje jeszcze odpowieednimi środkami sprzeciwu. Z tego tez powodu jest tak zaciekle atakowany przez lewactwo.
  • @Rebeliantka 02:06:40
    Pełna zgoda :)
    Dlatego nam wciskają jakąś poprawność polityczną, grożą sądami, straszą faszyzmem...
    Czarna limuzyna wspaniwale odkrył ich prawdziwe oblicze, z którym się zgadzam:

    //Tymczasem broniący codziennie zła „gadzi język” wzywa do tolerancji i dialogu, wstrzemięźliwości w ferowaniu ocen, braku agresji oraz piętnuje „mowę nienawiści”. Programowanie niewolników odbywa się permanentnie, 24 godziny na dobę.//

    O to w tym wszystkim chodzi !
    Dobranoc :)
  • @Astra 02:14:06
    Dzięki za dyskusję. Dobranoc!
  • @Astra 01:56:54
    To nieprawda. Panie są w mniejszości wśród Polaków i dla tego nie odbyło się referendum na ten temat. Bycie katolikiem nie oznacza dawania poparcia w tej sprawie. Takie i podobne narzucanie stanowiska (przykład religii w szkołach) powodują skutki ujemne i powolne oddalanie się Polaków od wiary (nie tylko od kościoła). Widać to na każdym kroku czego nie sposób zaprzeczyć. Tylko ze to nie jest już wina lewactwa lecz kościoła
    w całej postaci zarządzania.
  • Lewica
    Jest to sprawą zrozumiałą i oczywistą dla każdego normalnego człowieka (oprócz Lewicy), że Lewica jest pod każdym względem elementem niebezpiecznym dla otoczenia. Separacja byłaby stosowna, gdyby nie bezgraniczna tolerancja ludzi normalnych, a tym bardziej wierzących w Boga.
    Niemniej jednak celem uratowania naszego bytu na ziemi, Lewicę należy uziemnić w instytucjach dla wariatów, lub terytorium otoczonym wysokim murem. Jak wiemy, Lewica sama buduje takie mury - najlepszym przykładem jest Mur Berliński lub Izraelski Mur Separacyjny. "Chcemy żyć jak normalni ludzie" - żali się członek rady wsi palestyńskiej Abdel Rahman Abutin, ale cóż z tego, kiedy Lewica nie chce siedzieć w swoim raju za tym murem, a tolerancyjni Goje pozwalają Lewicy, czyli wariatom żyć wśród siebie. Mało tego, płacą podatki na utrzymanie Lewicy.
    Ratuj się kto może!
  • Co Wam mówi JKM od 40 lat
    Zobaczymy po tych wyborach, ilu jest Polaków nie zrusyfikowanych
  • @Rebeliantka
    Wspaniały tekst. Mamy te same poglądy. Dałem 5+++++!!! i bez komentarza, Pozdrawiam.
  • @Rebeliantka 02:06:40
    Witam

    Dziekuje za ,,dobry temat,,...i jego konTYnułację..

    Korony Polski....nikt nie ma prawa....znosić ani poniżać !!!

    Nie ma do dzisiaj takiego....,,organu,,....ani mędrców !!!
    Tych paru....,,chlystkow,samozwancow....wyskoczyło z popiołów ..!!!
    Jaka lewica....jaka....OPOZYCJA...nie kumam...??
    Skoro ,,wybrani,,...mają kierować ...Państwem (...)...
    ...to chyba ....wszyscy bez wyjątku ...zajmują sie tworzeniem
    ....wspolnego DOBRA...dla obywatela??

    Wiec dlaczego...dzikie hasła ..Kaczyński taki,siaki,owaki,????
    Parodie w sejmie,kabaret partyjny,marne dyskusje za nasze pieniądze ...
    .....oni sie pchają ..do kieszeni obcych KONZERNÓW...
    Nabijają swoje zagraniczne konta...
    Upychaja własne dzieci i wnuków na,,prezesów,,...spółek ...
    A do mikrofonów ....ględzenie .....jaki mamy....skok GOSPODARCZY!!!
    Śmiech ....lub smutek i trwoga,pozostaje.....zaduma....co dalej???
    Ile jeszcze ....kiedy ruszymy w całości,spójności,zwarcie i uparcie..
    Odważnie z radością do przodu....??!!pozdr.serd.
  • BRAWO! świetny projekt - wdrożyłem go już u siebie:
    http://www.mmpulawy.pl/blog/godziemba/czy-nowa-lewica-ma-mieszac-w-polityce
  • @
    Ludzie głosują na Kościół Katolicki nogami i datkami. Oraz darowiznami. Możecie nam, lewusy i bezbożne prawusy, wskoczyć.
  • Pomysł nie jest nowy. Sam kiedyś coś takiego rzuciłem razy kilka w formie nieco żartobliwej.
    Czarna Limuzyna musiał przeczytać, łyknął, żuł, żuł, aż wypuścił intelektualnego pawia.
    Bo trzeba to rozpatrywać realnie w obecnych realiach walki politycznej i z użyciem zdrowego rozsądku. Oczywiście pomysł jest nie do realizacji bez użycia siły. Mała wojenka? Co po małej wojence zostanie z Polski, która obecnie jest państwem które ledwie się trzyma? Nic.
    Ale poza tym, oczywiście wycięcie lewicy ( a ciekawe kto to miałby decydować, kto do lewicy się zalicza? już się nawet domyślam) oznacza że tzw. prawica bierze wszystko (bo realni na tym by to polegało). Prawica czyli pewnie Kaczyński Sakiewicz z kumplami.
    No to popatrzmy na tych tradycyjnych prawicowych katolików. Rekord świata w ilości rozwodów u tych "tradycjonalistów". Marcinkiewicz ledwie został premierem zaraz wymienił żonę na nowy model. Piknie.
    A jacy to patrioci. Kaczyński co nie zna słów hymnu, a królują tam takie z gruntu polskie postaci jak Hajke, Wildstein, Pereira (ale podobno jakiegoś Polaka tam mają, takiego dyżurnego). Już nie mówiąc o tym, że tym "patriotom" nigdy nawet przez myśl nie przyszło żeby mogli bronić polskiej gospodarki przed rabunkami tzw. zachodnich inwestorów. Zamiast tego dla zmyłki coś bełkoczą o komunie co wszytko nam rozkradła.
    No i na koniec, liczne ślady powiązań tych "prawicowych tradycjonalistów katolickich" z masonerią. Oczywiście każdy porządny prawicowiec musi być masonem, a najlepiej jak jest trockistą ... pardą, teraz oni się nazywają neokonserwatyści.
  • @All
    Dziękuję Wszystkim za głosy w dyskusji, włączę się dopiero za kilka godzin, gdyz mam nieoczekiwane bardzo pilne sprawy do załatwienia.
  • @KOSSOBOR 10:32:39
    Urzędnicy z US marzą, aby obywatel w zębach przyniósł im od 30 do 50% poborów i to bez ponaglania.
  • @KOSSOBOR 10:32:39
    A kto Ci zabrania finansowania KRK? Kto Ci zabrania postawić kościół, czy kaplicę na własnych włościach? Nikt.
    Czy ktoś Cię o to zaatakuje? Sadzę, że nie więc nie wiem o co Ci chodzi z tym wyzywaniem ludzi którzy nie widzą samego dobra w KRK.
  • @Stara Baba 02:27:04
    Notka jest o tym, że to jednak wina lewactwa. Nie sposób się z tym nie zgodzić i pozostać uczciwym.

    Pozdrawiam
  • @vortex 10:48:21
    Tu jest wytłumaczone kto lewus, a kto prawica.

    https://www.youtube.com/watch?v=wg-LFycsGX8&feature=em-subs_digest

    Pozdrawiam
  • @liberalkonserwatywny 13:23:26
    Po zatem, tylko lewica: jest i była zwolennikiem ludobójstwa .
  • @Rebeliantka 00:13:17
    Ajajaj.. akurat "morale" w KK ostatnio nieco sie chwieje.
  • @Stara Baba 23:47:29
    hahaha... ale zmyłka na samym końcu:-) Bo wszystko się zgadza co do joty, ale niestety, to nie Watykan:-)... Aleś strzelił kulą w płot
  • @Stara Baba 23:47:29
    Zaś co do wtrącania się Apostolskiego Kościoła Powszechnego do polityki, to czy w polityce nie obowiązuje Dekalog?
    Inna rzecz że obecny Kościół posoborowy, zinfiltrowany przez -nazwijmy to umownie - Szatana (chociaż niektórzy mówią, że nie jest to tylko jakaś fikcja) jest już "unowocześniony", "dostosowany do potrzeb" współczesności, więc można się kłócic czy aby jest on w stanie bronic Wiary. Jednak politycy pełnią władzę nad nami tu na Ziemi w imieniu Pana Boga, obojętnie czy tego chcą czy nie. I z całą pewnością będą z tego rozliczani. Więc gdybym to ja był we władzy, byłbym wdzięczny gdyby Kościół Katolicki korygował moje błędy, bo ostatecznie byłoby to w moim interesie. Podobno, nic TAM nie uchodzi na sucho.
    Stara Babo, także Twoje pisanie, jeżeli ktoś z tego powodu straci Wiarę.
  • Wszyscy czyli tępić jak wszy, mendy, gnidy żdolewactwo jak Hartman, Środy, Szczuki, etc..zagrożenie bytu Polski i nas Polaków!!!
    Zybertowicz vs. Hartman. „Czym jest dla pana Polska i polskość?” Kandydat TREP nie umiał odpowiedzieć…

    opublikowano: 24 kwietnia 2014, 15:57 · aktualizacja: 24 kwietnia 2014, 17:40 http://media.wpolityce.pl/cache/ca/f5/caf56c96a7315a87d1609678e1170091.jpg
    Fot. Jan Lorek / profil Jana Hartmana na Facebooku Fot. Jan Lorek / profil Jana Hartmana na Facebooku

    Może zastanówmy się, czym jest dla pana patriotyzm. Dla mnie patriotyzm jest nie do pogodzenia z wizją rozpłynięcia się Polski w bezpłciowej Unii Europejskiej

    – mówił prof. Andrzej Zybertowicz (kandydujący do Parlamentu Europejskiego z list Prawa i Sprawiedliwości) do prof. Jana Hartmana (kandydat Twojego Ruchu Europy Plus) w porannej rozmowie w TVP. Rozmowa, którą socjolog z Torunia próbował sprowadzić na tory konkretów zamiast retorycznej mamałygi zaczęła się jednak od tematu sejmowej uchwały ws. uczczenia kanonizacji Ojca Świętego Jana Pawła II. Formacja Palikota najgłośniej krzyczała przeciw temu projektowi.

    To nie jest żadna antypapieska krucjata – przekonywał Hartman, jeden z naczelnych antyklerykałów III RP i ubierał swoją wrogość wobec Kościoła w rzekomą sprzeczność sejmowej uchwały z konstytucją:

    Ta uchwała zachęca do propagowania nauczania Jana Pawła II, do studiowania Jana Pawła II, a więc zachęca do katolicyzmu

    — wytoczył armatę. Studiowanie Jana Pawła II faktycznie jest straszne, godzące w podstawy naszego systemu prawnego i niezgodne z ustawą zasadniczą…

    Można było przewidzieć tego typu zagranie

    -– skomentował zachowanie sejmowych lewaków prof. Zybertowicz.

    Jego zdaniem to nie tylko „parlamentarna przepychanka, nie tylko gra polityczna, dzięki której ruch oscylujący na krawędzi przekroczenia progu wyborczego chce uzyskać większą widzialność:

    To jest komunikat, co dla kogo jest ważne. Chciałbym, aby pan profesor dokładnie powiedział, jaki to zapis projektu uchwały, z jakim punktem konstytucji jest w niezgodzie, a potem żebyśmy wrócili do pierwszego zdania preambuły konstytucji, gdzie się mówi o przyszłości ojczyzny i chciałbym usłyszeć, co dla pana jest ojczyzną.

    Hartman wspomniał o art. 25 konstytucji pkt. 2. Przypomnijmy jego pełną treść:

    Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.

    Zdaniem kandydata TREP uchwała jest niezgodna z bezstronnością światopoglądową państwa. I zarzekał się, że ich protest nie ma nic wspólnego z Janem Pawłem II. Prof. Zybertowicz zapytał zatem, co mówi art. 18 konstytucji. Prof. Hartman uniknął odpowiedzi, a zatem socjolog z Torunia stwierdził:

    Cała działalność środowisk politycznych, którym pan daje twarz, z którymi się pan związał, zaprzecza art. 18 konstytucji, który mówi o małżeństwie – związku kobiety i mężczyzny i o tym, że państwo otacza troską ten właśnie związek.

    Prowadząca rozmowę Justyna Dobrosz-Oracz niespodziewanie pochwaliła się widzom:

    W tę sobotę będziemy publikować wywiad z Wojciechem Jaruzelskim, który zrobiłam na kanonizację i Wojciech Jaruzelski mówi, że to jest epokowe wydarzenie. Wydarzenie, historyczne, że Polak papież rozsławił na cały świat Polskę i że nawet jest z tego dumny.

    CZYTAJ WIĘCEJ: Haniebne pomysły i duch stanu wojennego w TVP. Na kanonizację – specjalny wywiad z… Jaruzelskim!

    Prof. Zybertowicz nie jest zaskoczony takimi słowami dyktatora:

    Myślę, że Wojciech Jaruzelski dba o swój wizerunek w historii. Czytałem niedawno jeszcze raz analizę jednej z amerykańskich badaczek – napisaną jakieś 15 lat temu w kontekście naszej transformacji ustrojowej - która mówi, że Jaruzelski bardzo inteligentnie skonstruował swoją przeszłość i swoją teraźniejszość i gra o to, żeby do historii przejść jako istotna postać polityczna. I jako ktoś taki jednocześnie człowiek inteligentny – bo potrafił w tym systemie komunistycznego krętactwa długo utrzymać się na szczycie, na pewno był inteligentnym graczem – wyczuwa wiatr dziejów, wyczuwa, jakie znaczenie dla większości Polaków ma ta postać.

    Zaś o formacji reprezentowanej przez swojego interlokutora powiedział:

    Twój Ruch włącza się w inny wiatr – wiatr zagubienia podstawowych wartości, wiatr nieodróżniania tego, co dobre i złe, Twój Ruch włącza się w coś, co jest dziecinnym euro entuzjazmem, który powoduje, że dziś UE nie potrafi po męsku powiedzieć Putinowi: „to, co robisz jest niezgodne z naszym systemem wartości, my wierzymy w swój świat i jesteśmy gotowi ponieść przejściowe konsekwencje gospodarcze sankcji, żeby zatrzymać cywilizację służalczości, kłamstwa i opresji.

    Prof. Hartman brak reakcji UE potraktował lekceważąco:

    To, że Unia Europejska trochę się ociąga w sprawie aneksji Krymu i w ogóle buńczucznych zachowań Putina, to jest najlepszy dowód na to, że proces integracji europejskiej, proces budowania tej wspólnoty politycznej jeszcze się nie zakończył, że trzeba nadal pracować na rzecz tego, żeby Europa była politycznie zjednoczona, mówiła jednym głosem, miała wspólną politykę zagraniczną, miała wspólne służby dyplomatyczne, również jednolite wojsko, wspólny system energetyczny itd.

    Na co prof. Zybertowicz nawiązał przy tym do spotu na 10-lecie obecności Polski w Unii Europejskiej zamówionego przez rząd. Jak stwierdził, mniej interesuje go koszt produkcji filmu:

    Czy on nie umacnia u części rodaków wiary, której oznaki być może przed chwilą usłyszałem u prof. Hartmana, mianowicie wiary w to, że istnieje św. Mikołaj. Że Unia Europejska jest św. Mikołajem. To Unia Europejska nam coś daje, to Unia Europejska nam coś buduje, to są fundusze Unii Europejskiej darowane przez św. Mikołaja, który daje to serce i niczego nie oczekuje w zamian. Tymczasem, żeby Unia Europejska była zdolna do wspólnej polityki energetycznej, to trzeba przełamać grupy interesów, które działają tam bardzo egoistycznie. Trzeba powtórzyć elementarną formułę, którą niedawno przypomniał Jarosław Kaczyński, że najpierw trzeba liczyć na siebie, jeśli chcemy, żeby ktoś inny liczył się z nami. Unia Europejska nie jest św. Mikołajem. Jest instytucją, której państwa i grupy interesów zabiegają o swoje.

    Hartman dowiódł też, że jest świetnym aktorem. Z poważną miną powiedział coś, przy czym nie sposób się nie uśmiechnąć. A chodziło o jego słynny błazeński spot.

    CZYTAJ I OGLĄDAJ: Machają szablą, mówią o spidermanie i robią zastrzyk. Konkurs na najgłupszy spot wyborczy wchodzi w decydującą fazę

    Zapytany, czy uważa wyborców za zdziecinniałych, Hartman zareklamował się tak:

    Ja jestem na tyle poważnym człowiekiem, profesorem, intelektualistą, że ja generalnie nie muszę społeczeństw przekonywać, że ja jestem poważny, bo to wiadomo. I że nasza partia ma poważny program. O tym też wiadomo. (…) 30-sekundowy spot nie wystarczy, żeby powiedzieć o naszym programie europejskim. Ja mogę sobie pozwolić na żart, bo wszyscy wiedzą, że jestem poważnym facetem. Chciałem pokazać się tym razem jako facet sympatyczny. Taki jest sens tego spotu.

    Prof. Zybertowicza chyba jednak nie przekonał. Kandydujący z list Prawa i Sprawiedliwości socjolog stwierdził:

    O skali ewentualnej pana powagi świadczy pana stosunek do Polski. Czym jest dla pana Polska i polskość?

    Hartman poczuł się chyba nieco zagubiony, bo ubrał Zybertowicza w buty poselskie:

    Panie profesorze, panie pośle, ja jestem tak samo patriotą gorąco kochającym swój kraj, jak pan. Nie licytujmy się na ten temat.

    Odpowiedź na trudne dla Palikociarza pytanie zatem nie padła. Prof. Zybertowicz bardzo chciał ją jednak uzyskać:

    Może zastanówmy się, czym jest dla pana patriotyzm. Dla mnie patriotyzm jest nie do pogodzenia z wizją rozpłynięcia się Polski w bezpłciowej Unii Europejskiej.

    Na co Hartman stwierdził, że chce „silnej Polski wzmocnionej nadbudową obywatelską i polityczną, która daje nam Unia Europejska”.

    Zamiast ogólników Zybertowicz próbował przejść do konkretów:

    A czym jest dla pana silna Polska? Czy jakiekolwiek państwo, które nie ma fundamentów moralnych, które nie ma postaci, które są kluczowe, osiowe dla wyobraźni społecznej – a taką postacią jest właśnie Jan Paweł II – może być w ogóle silne?

    Hartman powtórzył swoją śpiewkę:

    Każdy naród potrzebuje swoich wielkich. Wśród wielkich Polaków znajduje się Jan Paweł II

    — i przekonywał, że protestuje jedynie przeciw łamaniu sejmową uchwała konstytucji..

    Na co Zybertowicz powtórzył, ze przywiązanie lewackiego naukowca do konstytucji jest selektywne. Z czym nie sposób się nie zgodzić.

    znp
  • @DelfInn i pozostali blogerzy13:21:50
    Jak na ironie powyższy post @Rebeliantki nie jest o wierze i kościele.
    Jest o "lewactwie" i niesłuszności ich wpływów na ogólną politykę państwa. Z postem @Czarnej Limuzyny (gdyż jest to jego wklejka) zgadzam się prawie całkowicie czego dałem dowód w jednym z wpisów. Poruszyłem jednak sprawę kościoła nie pod tematem postu lecz jako odpowiedz na konkretny wpis @Astry.
    Dzisiejszy przykład zejścia na temat kościoła i religii przez większość blogerów jest dokładnym odzwierciedleniem jednego z problemów który najbardziej dzieli Polaków. Problemem tym jest stosunek obywateli do tematu kościoła jako instytucji (problem nie ma nic wspólnego z tematem wiary). Szkicem "lewaka" nie jest stosunek do wiary samej w sobie lecz pogląd na prawa cywilizacyjne i nachalne próby jej przekształcenia na wzór ich poglądów sprzecznych z sensem cywilizacji w której żyją. Tak wiec zostawcie temat wiary w spokoju i przejdźcie do
    sedna postu czyli brzemiennym w skutkach panoszeniu się lewactwa w dzisiejszej polityce.

    Ps: Bloger @vortex zamieścił link do bardzo dobrego wykładu o lewactwie profesora Wolniewicza który jest prawicowcem i na ironie
    osobą niewierzącą w Boga.
  • @Stara Baba 02:27:04
    Myślę, że ludzie oddalają się od wiary na skutek totalnej indoktrynacji lewicowej w mediach, w tym nachalnego lansowania konsumpcyjnego i rozwiązłego stylu życia, a nie z powodu religii w szkole, czy podpisania przez władze konkordatu.
  • @Zdzich 04:04:24
    Zgadzam się. Świetnie to ująłeś :)
  • @Kula Lis 62 09:37:34
    Dzięki :)
  • @liberalkonserwatywny 07:45:28
    Co mówi w tej sprawie?
  • @strumyk 09:40:20
    Dobre spostrzeżenia. Dziękuję.
  • @sosenkowski 10:03:43
    Wspaniale!!! Świetnie!!!
  • @KOSSOBOR 10:32:39
    Oczywiście!
  • @vortex 10:48:21
    Krytyka tzw. prawicy - ze wszech miar słuszna. Tylko, że Czarna Limuzyna odżegnuje się od takiej "prawicy".

    Natomiast masz rację, że przywrócenie świata politycznego, w którym liczyłyby się łacińskie wartości jest nadzwyczaj trudne. Jakieś próby jednak są, choćby na Węgrzech.

    A propos Polski, to Kaczyński odmówił inicjatywie blogerów zawierzenia Polski i PiSu na Jasnej Górze. Miał to argumentować w ten sposób, że nie będzie mieszał Matki Boskiej do polityki, bo poltyka to "brudna sprawa".
  • @tadman 12:28:48
    :))))) Nie tylko z US.
  • @zadziwiony 13:06:20
    Kossobor kogoś wyzywała? Nie zauważyłam. A Kościół jest złożony z grzeszników. Boskość Kościoła bierze się wyłącznie stąd, że został założony przez Chrystusa i czuwa nad nim Duch Święty, a nie z tego, że jego członkowie są bezgrzeszni.
  • @DelfInn 13:21:50
    Właśnie.
  • @liberalkonserwatywny 13:23:26
    Dzięki za link.
  • @morgan 14:59:03
    Tak? Więc jakie wnioski?
  • @Jan Paweł 15:50:57
    Dzięki za komentarz przywracający właściwe rozumienie spraw.
  • @Kula Lis 62 18:04:25
    Ostre.
  • @Stara Baba 18:56:40
    Pronblem Kościoła w kontekście tekstu Czarnej Limuzyny wydaje mi się jednak ważny, bo KK jrst nauczycielem i strażnikiem wartości związanych z cywilizacją łacińską. Nie ma innej tak istotnej struktury, która byłaby w stanie pełnić tą rolę.
  • @Stara Baba 18:56:40
    >stosunek obywateli do tematu kościoła jako instytucji (problem nie ma nic wspólnego z tematem wiary)

    Paralogizm, więc nie gadam.

    Zdrowia
  • @Rebeliantka 19:01:54
    Jednym z zadań lewicy jest zneutralizowanie oraz osłabienie danej wiary która jest częścią cywilizacji danego regionu. Wiara (ogólnie pojmując)
    jest jednym z czynników powstawania cywilizacji. Aby takowa cywilizacje zmienić lub przekształcić należy TAKŻE zmniejszyć oddziaływanie religii na życie tejże cywilizacji. Dotyczy to wszystkich cywilizacji.
    Jeżeli chodzi dla przykładu o religie w szkole, najlepiej zapytać się samych zainteresowanych. Pani poglądy są ukształtowane, jednak to nie Pani będzie przedłużeniem wiary gdyż teraz jest już na nas kolej aby zejść z tego świata. To ludzie młodzi przejmują pałeczkę w podtrzymywaniu żywotności nauk wiary. Proszę iść i zapytać się ludzi młodych uczęszczających do szkoły jak na ich wiarę wpłynęło wprowadzenie religii do szkół. Dostanie Pani odpowiedz druzgocącą.
    Wiara zeszła do statusu przedmiotu który trzeba zaliczyć a po ocenie końcowej o niej zapomnieć. W skutek tego wiara wśród młodzieży praktycznie zanika a spowodowane jest to właśnie także powyższymi przykładami sztucznej ingerencji i sabotażu za pomocą pomysłów,
    czasami myślę iż za sprawą podpowiedzi samego Diabła.
  • @DelfInn 19:33:04
    Panie @DelfInn, w naszym świecie uwidaczniają się dwa cele krytyki kościoła (jako instytucji, :-)))) ).
    Jednym celem jest jego zniszczenie a drugim naprawa i odbudowanie jego znaczenia w wypełnianiu jego roli jako pasterza prowadzącego nas po drodze wiary!
    Jestem przedstawicielem drugiego celu a Pan?
  • @Stara Baba 19:33:34
    Być może, że szkoła jest instytucją coraz częściej mającą bardzo niski autorytet u uczniów i być może nie jest z tego względu dobrym miejscem do nauki religii. Ale czy jest lepsze? Mam wątpliwości.
  • @Stara Baba 19:44:46
    Instytucji? Naprawa? A co się popsuło? Ma Pan kompetencje do jakichś napraw? Jakie i jakich?
  • @Rebeliantka 19:49:15
    Teza jakoby nauka religii w szkole miała odwrotny do zamierzonego skutek jest jałowa. Młodzież nie jest niszczona przez naukę religii (gdziekolwiek) lecz przez agresywny marsz przez instytucje (w artykule wspomniany) lewactwa - instytucje maści wszelakiej - państwowe, prywatne, kultury, ośrodki naukowe, media etc.
  • @DelfInn 19:56:28
    Zgadzam się z Tobą, co do diagnozy głównych przyczyn. Ale być moze rzeczywiscie odium kiepskiej instytucji szkolnej jakoś spada i na naukę religii.

    Być może uczenie religii w "złym towarzystwie" czyni ją tez w jakiś sposób "podejrzaną"? Nie lekcewazyłabym odczuc młodzieży.
  • @Stara Baba 18:56:40
    "Ps: Bloger @vortex zamieścił link do bardzo dobrego wykładu o lewactwie profesora Wolniewicza który jest prawicowcem i na ironie
    osobą niewierzącą w Boga."

    Nie ja dałem ten link. Wolniewicz mi coś nie leży, nie lubią go.
    Cały pomysł Czarnej Limuzyny jest wyrazem pychy i triumfalizmu, a pycha kroczy przed upadkiem.
    Ja bym wolał aby KK najpierw poradził sobie z kwestią, że ksiądz odprawia mszę świętą obrócony 4 literami do Najświętszego Sakramentu. Jak też z kilkoma innymi nowinkami SW II. Choćby ten neokatechumenat, co to na nich co rusz wylewa się podobno Duch Święty. Ja jednak myślę, że to inny duch się wylewa i nie święty. Ja nie jestem ekspertem od tego, ale jak ostatnio przeczytałem o tych seansach wylewania się Ducha Świętego to zdębiałem. Przez 2 tysiące lat wylał się tylko raz, a tutaj w XX wieku wymyślili i cyk, co chwilę się wylewa. To nie trzeba być ekspertem, żeby nabrać poważnych podejrzeń.
  • @Rebeliantka 20:05:34
    Ten marsz przez instytucje dotyczy także szkoły. Wystarczy wspomnieć o edukacji seksualnej, prawda? Do tego dochodzi upadek "instytucji" nauczyciela, upadek osoby jako takiej, upadek wykształcenia (jest to chyba raczej wykoślawienie) pedagogicznego, upadek etyki (tej na co dzień i tej, którą każdy pedagog winien odebrać na studiach (w studium?)) etc. Młodzież obraca się w złym towarzystwie "nauczycieli", dilerów, gier komputerowych, wszelkiej maści przesyconych seksem i przemocą stacji TV (i radiowych też) etc. Jak więc ma sobie radzić? Nie umie przecież. Jest niewykształcona nie dlatego, że nie chce być, ale dlatego że programowo (to jest program lewactwa) ma taka być - tępa i podatna na rozkazy. Jak się ma do tego nauka religii? Bardzo prosto. Wystarczy nagłośnić *sporadyczne* wybryki niedopilnowanych duchownych w materii, najlepiej, seksu i trąbić o tym w kółko parę m-cy a młodzież już sama nasiąknie - jak to skorupka ma w zwyczaju.
    JPII przytoczył znane polskie porzekadło: z kim przestajesz, takim się stajesz. Lewactwo zatem robi wszystko (vide komentarz Kuli Lisa), aby przestawała ze złem. Czy uczenie religii w złym towarzystwie jest złe? Nie sądzę.
    "Gdy Jezus siedział w jego domu przy stole, wielu celników i grzeszników siedziało razem z Jezusem i Jego uczniami. Było bowiem wielu, którzy szli za Nim. Niektórzy uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: «Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami?» Jezus usłyszał to i rzekł do nich: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników»".
  • @vortex 20:28:12
    //Cały pomysł Czarnej Limuzyny jest wyrazem pychy i triumfalizmu, a pycha kroczy przed upadkiem. //

    Dlaczego tak sądzisz?
  • @DelfInn 20:34:21
    Świetnie to wyjaśniasz.
  • @DelfInn 20:34:21
    Oczywiscie, dzięki.
  • Dziękuję Rebeliantce
    za wklejenie mojego tekstu.

    Pragnę zaznaczyć, iż ważnym jest abyśmy nie dawali wpuszczać się w przysłowiowe maliny i zamiast rozmawiać na tematy zastępcze, sami spróbowali wykreować nasz temat jako WIODĄCY.

    Jednym z tychże tematów jest oczywiście:

    Czy lewica ma prawo wtrącać się do polityki?

    My wiemy, że nie, ale niestety duża cześć Polaków boi się myśleć i mówić o sprawach najistotniejszych.

    Pozdrawiam wszystkich.
  • @Rebeliantka 20:39:14
    Ale ten Pan "ściemnia" i to dokładnie. Zostawmy złe rzeczy, nie zmieniajmy ich i dajmy im funkcjonować a po naszej wierze tylko puste kościoły zostaną, tak jak na zachodzie. Dziury w łodzi się łata i naprawia a nie czeka na los. Na koniec Ktoś może się zapytać "dałem ci życie a ty co
    z nim uczyniłeś abyś doświadczył zbawienia?"
    To nie średniowiecze, reguły i rzeczywistość jest inna. W dobie informacji nie można szkoły podporządkować kościołowi i wierze gdyż skończy się to buntem i zatraceniem znaczenia wiary. Można zjednać wszystkich ale tylko przez okazane dobro a nie przymus. Tu właśnie tkwi sekret siły prawdziwej wiary.
  • @CzarnaLimuzyna 20:47:34
    Świetnie, że się pojawiłeś. Bo już się czułam, jak jakiś "zawłaszczacz tematu" :)
  • @CzarnaLimuzyna 20:47:34
    To właśnie w swoim wcześniejszym wpisie zasugerowałem.

    "@DelfInn i pozostali blogerzy13:21:50"
  • @Stara Baba 20:58:14
    A komu ma być podporządkowana, Twoim zdaniem, szkoła? Zdegenerowanemu państwu?
  • @Rebeliantka 20:39:14
    A Bóg zapłać :) Troszkę skręciliśmy, ale chyba pozornie, bo skoro mamy budować na cywilizacji łacińskiej, to oczywiście nie da się bez chrześcijaństwa. I oczywiście Kościół idzie w tę stronę właśnie, aczkolwiek wielu tego nie widzi lub z gruntu potępia. Bo się nie podoba i kwita. Aby jednak odpowiedzieć na pytanie w jaki sposób "odważyć", a może lepiej usamodzielnić politycznie, Rodaków - trzeba mieć im coś do zaoferowania. W sytuacji jaka jest teraz, nie mamy siły przebicia, obawiam się...
  • @Rebeliantka 21:04:38
    Ma być podporządkowana zgodnie z wolą większości obywateli tego państwa. Popyta się Pani rodaków wokoło a wskażą dokładniej. :-)
  • @Rebeliantka 20:37:39
    Zanim się zacznie sekować innych ze swoich pozycji (bo oni to odbiorą jako sekowanie), to należy mieć u siebie wszystko bardzo solidnie uporządkowane. A nie ma tego, wręcz przeciwnie jest ogromny nieład i materii pomieszanie. Podobno sporo księży nawet nie wierzy w istnienie szatana i opętania, zdaje się że z biskupami jest nawet gorzej. Nie wiem czy to prawda, ale mam czasem wrażenie że coś jest na rzeczy.
    Z mojego doświadczenia, człowiek który jako redaktor przez lata pracował przy kurii, mój znajomy. Czasem go spotykałem z jeszcze jednym znajomym i tak gadaliśmy, i co? On gdy już był w wieku emerytalnym dostał fioła na punkcie seksu, i myślę że nie żartował. Jakieś opowieści o tym jak zażywa viagrę (bardzo go to bawiło), jakąś książkę napisał o kultach fallicznych, chyba bardzo świńską, bo chciał żebyśmy to wydali mu pod pseudonimem (najpierw mielibyśmy założyć wydawnictwo). Nieco bylem zażenowany swobodą i lekkością z jaką akurat ta osoba porusza po takich tematach. Czy kuria niczego nie spostrzegła, czy jest tam podobnie? Dlaczego on się nie bał kary bożej, czyżby tak naprawdę był niewierzący? Jak usłyszałem o praktykach osłaniania księży pedofili to nabrałem podejrzeń, że jednak zaraza jest bardziej poważna, i że to nie był przypadek z tym moim znajomym. Więc jak tu rzucać się na lewicę, gdy poważnych różnic nie ma, wręcz jakby następowało jakieś zlewanie się. A jakich pozycji sekować lewicę???
  • @Stara Baba 21:11:40
    Myśli Pan, że nie pytam? Ci, którzy są mi bliscy, mają już dosyć świata bez wartości. Tęsknią za światem Bożym.

    A ta większość, o której Pan mówi, to czego - Pana zdaniem - pragnie?
  • @vortex 21:02:50
    "Pomysł nie jest nowy"
    pomysł oddzielania dobra od zła, sacrum od profanum
    jest to bardzo banalne

    "pomysł jest nie do realizacji bez użycia siły"

    Przede wszystkim "siły woli" "siły ducha" na początek. Bo bez tego inna siła na nic.

    Dlaczego przekierowujesz dyskusje na KK w tym momencie?

    Wszędzie są wśród ludzi osobnicy słabi, grzeszni, splątani, zmanipulowani.
    Ameryki nie odkrywasz, ale ten aspekt nie jest tematem głównym

    Zgadzasz się z tezą to głoś - werbalnie i czynem.
  • @vortex 21:14:27
    Znasz jakiś inny Kościół niż ja. Ja nie spotkałam w swoim życiu osobiście ani jednego zdemoralizowanego księdza, zakonnika lub zakonnicy. Spotkałam wielu ludzi niedoskonałych, często irytujących, nie zawsze mądrych, ale wszyscy oni są ludźmi wierzącymi i szanującymi Dekalog. Najbardziej kontrowersyjni pojawiają się w mediach, ale tych nie znam osobiście.

    Stawianie znaku równości pomiedzy morale ludzi kościoła a ludzi lewicy jest absolutnie nieuprawnione.
  • @Rebeliantka 21:10:55
    Jest forma i treść. Formę starają się zachować (więc ci zaraz nie będą opowiadać), z treścią chyba bywają spore problemy. To być może jest jakaś powtórka z faryzeizmu, formalnie trzymamy się przykazań, ale tak naprawdę ??? Wiem że nie dotyczy to wszystkich księży i biskupów, ale ilu nie wiem. Intuicja mi mówi że tutaj jest poważny problem, a nie knowania lewicy. O ile się orientuję Papież Franciszek ma spore problemy z jakąś dziwną mafią w Watykanie. Myślę że jednak coś jest na rzeczy.
  • @Rebeliantka 21:16:02
    Normalności pragną Pani @Rebeliantko, normalności czyli dobra dla wszystkich. Nie ma u nich dylematów wiary gdyż wiara jest ponad wszystkim. Nie uznaje granic ani podziałów. Jest czymś osobistym każdego jednego człowieka. Jest poza zasięgiem ziemskiej polityki oraz intryg. Chcą wieść swoje życie według przykazań Boga a nie jako poddani dla Boga.
    (wolna wola)
  • @vortex 21:24:45
    No to zasadniczo różnimy się w diagnozie.

    Byłoby lepiej, aby Kościół był bardziej święty, niz jest, ale na pewno nie on odpowiada za "grzechy lewicy". Szczególnie te spektakularne, na które dobitnie wskazał CzarnaLimuzyna w swoim tekście.
  • @vortex 21:24:45
    Dodam że kiedyś KK był dużo słabszy, osaczony, działał w podziemiu, ale wygrywał. Ale wtedy nikomu nie przyszłoby nawet do głowy zbudować siedzibę biskupa za 30 mln. euro. To był inny kościół i dlatego wygrywał. Teraz mam takie odczucie laika, brak Bożego Błogosławieństwa.
  • @Stara Baba 21:26:59
    Jako poddani dla Boga?

    Nie ma takiego problemu, moim zdaniem. Nikt nikogo nie przymusza do wiary w Boga. Nauczanie religii w szkole, to po prostu nauczxanie religii, a nie przymus wiary. Niczego takiego w Polsce nie ma. To propagandowa fikcja.
  • @Rebeliantka 21:33:01
    :-)
  • @vortex 21:30:36
    Ten Kościół nadal wygrywa, bo niemieccy wierni sprzeciwili się budowie siedziby za 30 mln euro i zostały wobec tego faktu wyciągnięte konsekwencje.
  • @vortex 21:30:36
    A z tym mogą się wiązać te seanse odprawiane przez "neonów" (neokatechumenat). Być może to są w istocie seanse spirytystyczne i oni złe moce ściągają???
  • @vortex 21:35:15
    http://www.radiomaryja.pl/kosciol/slowo-papieza-franciszka-wygloszone-do-przedstawicieli-drogi-neokatechumenalnej/
  • @vortex 21:35:15
    Nie odkrywasz Ameryki. Kosciół też zajmuje się tym problemem. Pierwszy z brzegu przykład:
    http://www.odnowa.jezuici.pl/szum/r-problemy-i-pytania-mainmenu-69/dotyczpce-charyzmatainmenu-71/333-czy-to-naprawd-qspoczynek-w-duchuq
  • autor jest intelektualnym oszustem
    przypisuje lewicowcom dewiacje, imputując, że są cechą lewicowości.
  • @KOSSOBOR 22:58:59
    tekst może znakomity,

    ale bałamutny.
  • @DelfInn 21:45:15
    A ja mam intuicję że z "neonami" coś jest nie tak. A moje intuicje bywają nieraz naprawdę dalekosiężne. Zobaczymy, albo wy zobaczycie, bo nie wiem czy ja dożyję, sporo latek już mam.
  • @Astra 23:15:49
    przecież polscy lewacy to poprzebierani prawacy,
  • @interesariusz z PL 21:50:17
    A konkretnie?
  • @vortex 21:49:18
    Chyba nie odróżniasz neokatechumenatu od Odnowy w Duchu Św.

    Proponuję zakończyć ten wątek. Jeśli sądzisz, że gender jest lepsze niż Ewangelia, to nie mamy o czym mówić.
  • @Zdzich 04:04:24
    a ja uważam, że bardziej niebezpieczni dla każdego normalnego człowieka są ludożercy, zakamuflowani też.
  • @liberalkonserwatywny 07:45:28
    wolę być zrusyfikowany, niż pedalsko-zamerykanizowany.
  • @vortex 10:48:21
    przecież nikt z tych ujadaczy nie wie, co to jest lewica.

    dla nich lewak to takie same określenie jak k..wa.
  • @Rebeliantka 21:53:27
    No nie odróżniam, myślałem że to o to samo chodzi. Ale czy różnica jest istotna?
    Przecież nie będę tutaj gender reklamował, bo to jakiś śmieszny wykwit.
    A myślę że nie powinnaś tak emocjonalnie i ambicjonalnie podchodzić, bo to nie jest dobra droga. Ja napisałem jak pewne rzeczy odczuwam i odbieram jak laik, ale taki laik co naprawdę dużo widział w życiu i przeżył, i nieraz widział z bliska ponurą gębę złego, z bliska widział, i dużo zrozumiał.
  • @interesariusz z PL 22:00:19
    Nie, to "lewica" wykorzystuje dewiantów jako siłę nośną.

    Na pewnym poziomie percepcji nie ma ani lewicy ani prawicy.

    Ale aktualnie lewica taka jaka jest jest faktem.

    Część tzw. "prawicowców" to także lewica przecież

    wyjdźmy poza polityczny powierzchowny podział
    Jeżeli np. ty (nie znam cię) postrzegasz siebie jako lewicowca bo jesteś szczodry wobec potrzebujących to przecież jesteś paradoksalnie bardziej prawicowcem niż lewicowcem

    Ten podział jest dopiero bałamutny.
  • @vortex 22:01:54
    Ponura gęba złego ma 2 wersje, jedna, to taka, gdy zły działa w ukryciu, stara się nawet szlachetnych i bojących się Boga ludzi sprowadzić na złą drogę, a druga, to pyszałkowata twarz aroganta chlubiącego się złem, bezczelnie twierdzącego, że Dekalog unieszczęsliwia człowieka, promującego zboczenia, aborcję, eutanazję, gender, etc.

    Nie można ludzi popadających w grzechy z powodu słabości i niedoskonałości, ale żałujących za nie, stawiać w jednym szeregu z aktywistami zła.

    Proponuję zakończyć ten wątek. Próbujesz postawić znak równości pomiędzy Kościołem i anty-kościołem, a to nie tylko nieprawda. To po prostu brednia.
  • @CzarnaLimuzyna 20:47:34
    a kto ma prawo wtrącać się do polityki ?
  • @interesariusz z PL 22:16:12
    Polityka - roztropna troska o dobro wspólne.

    Dajmy to prawo tylko takim, którzy chcą uprawiać politykę w takim klasycznym, arystotelesowskim znaczeniu.
  • @interesariusz z PL 22:16:12
    "a kto ma prawo wtrącać się do polityki ?"

    może być wedle tego schematu:

    Demokracja w gminie - do polityki lokalnej- każdy mieszkaniec
    bo to oni decydują o swojej małej Ojczyźnie

    Arystokracja na prowincji i urzędach - merytokracja- tylko ludzie z kwalifikacjami

    Monarchia w Pastwie.

    Czyli chyba możesz się wtrącać chyba, że jesteś nienormalny lub nie masz kwalifikacji ;-)

    tylko nie pytaj dalej o kwalifikacje i kto to ma oceniać i czy będą testy i jakie bo tak można bez końca.
  • @CzarnaLimuzyna 22:05:47
    owszem, podział na prawicę i lewicę jest bałamutny,

    polityka na tym mniej więcej polega, że kompletni dewianci, aby swobodnie propagować swoje destrukcyjne hasła, przypinają do nich parę populistycznych "lewicowych" postulatów i uchodzą za lewicę.

    Nic dziwnego, że potem różni straszą lewicą, jak ja Balcerowiczem.
  • @35:25
    P S zgodnie z definicją , którą podała Rebeliantka
  • @Rebeliantka 22:28:46
    nie wiedziałem, że jest Pani komunistką !

    No chyba że owo dobro wspólne oznacza dobro równiejszych.
  • @CzarnaLimuzyna 22:35:25
    jeśli każdy mieszkaniec, to też lewicowiec.
  • @CzarnaLimuzyna 22:35:25
    "Arystokracja na prowincji i urzędach - merytokracja- tylko ludzie z kwalifikacjami"

    bez wątpienia Ukrainą w ostatnich latach rządziła finansowa arystokracja, w sensie pałacowym również, ludzie wykształceni, przebojowi i zaradni.

    Tyle, że mieli trochę inne cele niż dobrobyt większości mieszkańców.

    Veto
  • @interesariusz z PL 22:40:49
    Zakładam, że jesteś na tyle inteligentny żeby widzieć, że dowcip polega na tym jak się rozumie pewne pojęcia - dobro wspólne i jak się je realizuje w sposób który nie musi kolidować z innymi dobrami np. jednostki lub grupy.
  • @interesariusz z PL 22:40:49
    Interesariuszu z PL, nie wiedziałam, że jest Pan miłośnikiem aż tak ryzykownych bon motów ;)
  • @interesariusz z PL i CzarnaLimuzyna
    Ludożercy to tylko synonim na lewicę. Posługują się demokracją na pożeranie ludzi.
    Do tego, od czasu kiedy żydo-komuna przeniosła się do Hameryki, Rosja staje się krajem prawicowym. Zobacz jak pięknie odseparowali się od żydo-komuny na Ukrainie.
    Żydo-komuna zawsze była, jest, i będzie Lewicą; nawet kiedy nazywają siebie "neo-konserwatystami".
    Podział jest tylko jeden: Żydzi i ich użyteczni idioci, czyli Syjoniści; i Goje (ofiary Syjonistów) po przeciwnej stronie.
  • @interesariusz z PL 22:48:13
    na pewno wiesz, że chodzi o kwalifikacje moralne
    po co się tak szarpiesz, wiesz, że to złodzieje i mafia ,która stosowała zasadę kooptacji ze swojego grona lub grona najemników
    coś na zasadzie kapitalizmu kompradorskiego

    wyłóż kawę na ławę i dokończymy rozmowę jutro
    odbiegłeś od tematu
  • @CzarnaLimuzyna 22:48:19
    to nie było do Ciebie, lepiej było nawiązać do 24.04.2014 22:38:53
  • @interesariusz z PL 22:48:13
    i sam napisałeś :

    "Tyle, że mieli trochę inne cele niż dobrobyt większości mieszkańców."

    czyli nie dbali o DOBRO WSPÓLNE

    WIĘC UTRACILI MANDAT MORALNY DO SPRAWOWANIA WŁADZY
    A TAKI MANDAT JEST WAŻNIEJSZY NIŻ "DEMOKRATYCZNY" LUB JAKIKOLWIEK INNY.
  • @Rebeliantka 22:49:38
    drażni mnie bezpodstawne przypisywanie lewicowości i prawicowości cech, którymi charakteryzują się tylko niektórzy ludzie mieniący się prawicą bądź lewicą.
  • @CzarnaLimuzyna 22:55:21
    merytokracja- tylko ludzie z kwalifikacjami

    nie, nie wiedziałem, że merytokracja oznacza kwalifikacje moralne.
  • @interesariusz z PL 23:01:17
    Tej lewicy, z którą się utozsamiasz juz nie ma, a nawet chyba nigdy nie było (bon mot).
  • @CzarnaLimuzyna 22:59:07
    jaki mandat moralny ?

    Dbałość o dobro wspólne występuje jedynie w komunizmie.

    Nawet chrześcijaństwo w swojej propagandzie pomagania biednym nie nakazuje dbania o dobro wspólne, jeno o własne.
  • @Rebeliantka 23:07:14
    należy odróżniać grasujące bandy z pseudo-lewicowymi hasłami od lewicowości.
  • @interesariusz z PL 23:10:09
    To tylko Twoje marzenie.
  • @interesariusz z PL 23:08:09
    W komunizmie nigdy nie było i nie będzie dbałości o dobro wspólne. W tym europejskim - też. Zindoktrynowano Cię, a poza tym nie przeczytałeś tekstu Czarnej Limuzyny, jak widać.

    A poza tym, muszę się juz pożegnać z uwagi na jutrzejsze obowiązki.

    Dobranoc.
  • @Rebeliantka 23:12:20
    jednak wierzę w Pani rozsądek, a więc to może nie jest marzenie.
  • @interesariusz z PL 23:08:09
    Aha, jeszcze tylko to. Dobro wspólne w chrześcijaństwie:

    http://www.kns.gower.pl/slownik/dobro.htm
  • @Rebeliantka
    Polityka, to nierzadnica.

    Lewica MUSI miec biedakow (o ktorych rzekomo walczy), bez biedakow lewica umiera.
    Czyli dla lewicy zwalczanie biedy jest samozaglada, bo bez biednych NIKT nie bedzie na lewice glosowal.
    Lewica MUSI miec biedakow i o biedakow, by byli biedni dba!

    Reszte sobie dospiewaj, bo glupia nie jestes.
  • Kocham bezdennie lewicę
    za to, że kiedy napotyka na trudności w realizowaniu swoich celów to z dużą pewnością można powiedzieć, że odwoła się do poszanowania demokratycznych zasad, które natychmiast głęboko zakopie, gdy dorwie się do władzy.
    Moja miłość, choć bezdenna, to jednak nie jest ślepa. :)))
  • @tadman 01:54:02
    ;))))))
  • @ekoludek 00:29:15
    Nie widzę powodu, aby tolerować na moim blogu tak nierzetelne wypowiedzi.
  • @Bara-bar 23:32:51
    Polityka nie musi być nierządnicą.

    To lewactwo doprowadziło do tego, że tak się ludziom kojarzy.
  • @Bara-bar 00:34:12
    Przepraszam, ale usunęłam tą wypowiedź z uwagi na niesprawiedliwe i ostre słowa tam zawarte.
  • @Rebeliantka 07:53:43
    ile jeszcze razy Pani zaklnie.

    Czy nieustanne szydzenie z ludzi uważających, iż każdy ma prawo do życia i rozwoju sprawia Pani przyjemność ?
  • @interesariusz z PL 08:39:12
    Słowo "lewactwo" nie jest przekleństwem, tylko odzwierciedleniem istoty tego skrajnie niebezpiecznego dla cywilizacji zjawiska społecznego.

    Lewak nie uważa, że kazdy ma prawo do zycia. Wprost przeciwnie, jest zwolennikiem aborcji i eutanazji. Nie uważam też, że lewak jest zwolennikiem rozwoju promując np. gender. Jest zwolennikiem antyrozwoju.

    Utożsamia się Pan z takimi koncepcjami?
  • @Rebeliantka 08:49:04
    Cały czas myli Pani oportunistycznych hochsztaplerów podszywających się pod lewicę z samą ideę lewicowości.

    To tak, jakby uważać, że katole to ludobójcy, bo zorganizowali kiedyś wyprawy krzyżowe, palili baby na stosie, a teraz większość katoli jest za banderowcami na Ukrainie.
  • @interesariusz z PL 09:05:05
    Zatem należy to podsumować tak, że lewactwo zawłaszczyło wymarzoną lewicę, z którą Pan się utozsamia.

    Lewica, która jest Pańskim marzeniem, moim zdaniem nigdy nie istniała.
  • @Rebeliantka 09:08:15
    proszę zwrócić uwagę, że nawet profesor Wolniewicz posługuje się manipulacją,

    (wyżej podany odsyłacz https://www.youtube.com/watch?v=wg-LFycsGX8&feature=em-subs_digest
    )

    Tak to jest, gdy pozwala się profesorom wypowiadać się bez możliwości zadawania pytań przez dzieci.

    Każde dziecko zauważy, że inni, w zależności od sytuacji, są prawo, lub lewoskrętni, trudno jest więc nawet określić pojedynczego człowieka.

    A profesor obdarza tym epitetem grupy ludzi. Logicznie niepoprawne. I co z tego, ża cała wypowiedź robi wrażenie odkrywczej i mądrej?

    Każdy faszysta wybiera sobie hasła jak popadnie, w zależności od tego, w których upatruje sukcesu. Na dodatek wcale nie musi postępować według głoszonych ideii. I co z tego, że określi się narodowym socjalistą? Kłamie.

    Nie można szufladkować idei na podstawie zachowań ludzi z "pianą na ustach".

    Określenie lewica, lewactwo odnoszą się ludzi, którzy RZECZYWIŚCIE postępują według ideii. To tak, jakby Pani odnosiła się do samej idei. I to jest Pani manipulacja. Proszę pisać zawsze o konkretnej grupie lewaków, lewicowcó, to będzie Pani właściwie rozumiana.

    Jeśli ja krytykuję np. korwinowców, to nie mam na myśli ani żadnych kokretnych ludzi, ani nagannych zachowań ludzi, którzy mienią się korwinowcami. Krytykuję WIRTUALNYCH korwinowców, tj. ludzi, którzy urzeczywistniają ideę Korwina. A przecież tacy nie istnieją.
  • @interesariusz z PL 09:34:24
    Panie interesariuszu, doceniam Pańskie przywiązanie do swoich poglądów. Ale utożsamiam się z punktem widzenia CzarnejLimuzyny.
  • @Rebeliantka 09:42:11
    ufff, nie mam tyle czasu, aby zdanie po zdaniu obalać tę jego propagandę.
  • @interesariusz z PL 09:48:23
    No cóż, w takim razie Pana zgeneralizowana ocena nie jest merytoryczna, a wyłącznie emocjonalna ;)
  • @interesariusz z PL 09:48:23
    Twoje poglądy kojarzą mi się z :

    "lewicowość tak wypaczenia nie"

    pozytywne idee lewicy to fikcja typu:
    "jestem za czystą wodą i dobrą pogodą"

    Abstrahujesz od historycznych faktów, a tego zaakceptować nie można

    Ja też nie mam już czasu na dalszą polemikę
    Pozdrawiam
  • Wszyscy czyli tępić jak wszy, mendy, gnidy żdolewactwo jak Hartman, Środy, Szczuki, etc..zagrożenie bytu Polski i nas Polaków!!!
    „Bezczelni są i zuchwali…” Turowski żąda od MSZ ćwierć miliona złotych za zwolnienie po aferze lustracyjnej! Wujek Szwejk mówiłby w takich przypadkach o bezczelności i zuchwalstwie. Tomasz Turowski przekracza kolejne granice przyzwoitości. Jak informuje „Rzeczpospolita” agent Orsom żąda od Ministerstwa Spraw Zagranicznych ćwierć miliona złotych za zwolnienie po wybuchu afery lustracyjnej. Turowski - agent, który donosił komunistom nawet na środowisko papieża, a w 2010 roku był jednym z czekających na oficjalną delegację w Smoleńsku, został usunięty z MSZ po tym, jak wyszło na jaw, że nie przyznał się do całości swojej komunistycznej przeszłości w oświadczeniu lustracyjnym. Turowski zakończył współpracę z MSZ w 2011 roku, ale przed sądem wygrał z Instytutem Pamięci Narodowej. Sąd Najwyższy oznajmił wówczas, że Turowski mógł skłamać w oświadczeniu.(SIC!!!) Teraz „Orsom” wziął na celownik MSZ - od resortu kierowanego przez Radosława Sikorskiego żąda ponad ćwierć miliona złotych zadośćuczynienia. Nie chodzi mi o pieniądze. Chodzi mi o to, żeby pokazać, żę MSZ naruszyło prawo. (…) Gdzie domniemanie niewinności?! — złości się w rozmowie z „Rz”. I dodaje: Jestem w stanie coś dla tego państwa jeszcze zrobić — dodaje, nie wykluczając powrotu do służby w MSZ. Resort nie chciał jednak w ramach ugody z Turowskim wysłać go do jednej z placówek zagranicznych. Czy po wyroku sądu będzie musiał zapłacić spore odszkodowanie? - Tylko Norymberga dla CHAZAROKOMUNY oczyści nas od takich typków , także tych z SN a potem latarnie lub pal!!!!
  • @CzarnaLimuzyna 10:58:42
    dobrze że jawnie napisałeś, że jesteś przeciwko czystej wodzie i dobrej pogodzie.

    cechą .... jest kojarzenie wszystkiego ze wszystkim.
  • @Rebeliantka 09:54:02
    wypraszam sobie,
    wytknąłem nieprawnione wnioskowanie,

    jeśli ktoś za dobrą monetę bierze słowa pedofila o miłości do dzieci,
    to nie wie .... co to jest miłość,

    tylko czemu tę swoją niewiedzę wciska innym.

    To autor zgeneralizował ocenę, rozciągając pojęcie bycia lewicowcem na fałszywych lewicowców, a potem rozciągając ocenę konkretnych lewicowców i niby lewicowców na wszystkich lewicowców, czyli na ideę lewicy.

    I jest to konkretny zarzut, które słuszność gołym okiem widać.
  • @interesariusz z PL 12:11:43
    Fałszywi - jak Pan ich nazywa - lewicowcy, zdominowali lewicę od zawsze.

    Idea lewicy jest niepotrzebna. Wystarczy chrześcijaństwo.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej