Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
321 postów 10650 komentarzy

Bona diagnosis, bona curatio. Bez Boga ani do proga.

Rebeliantka - Zna się na zarządzaniu. Konserwatystka. W wieku średnim, ale bez oznak kryzysu. Nie znosi polityków mamiących ludzi obietnicami bez pokrycia (fumum vendere – dosł.: sprzedających dym). Współzałożycielka Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów

Wojna cywilizacyjna w prokuraturach i sądach

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W czwartek 29 maja o godz. 12. w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach rozprawa apelacyjna Janusza Górzyńskiego w bulwersującej sprawie odmowy wypłacenia mu odszkodowania za oczywiscie bezzasadny areszt.

 

Polski system prawny ukształtowali i być może nadal kształtują ludzie uwikłani w totalitaryzm. 
 
Polska nie przeprowadziła dekomunizacji, skutkiem tego w strukturach organów ścigania i sądownictwie działają wciąż - i to w niemałej liczbie - prokuratorzy i sędziowie  będący mentalnymi sukcesorami komunistycznych służb. 
 
Mają wpływ na  wychowanie nowych kadr. Niektórzy wiążą się ze światem przestępczym. W „wolnej” Polsce możliwe są imprezy, na których lokalni prokuratorzy biesiadują z aferzystami, których sprawy umarzali, a sędziowie umawiają się na koniak z mafiozami, których uniewinnili. 
 
Ofiarą takiego działania prokuratury i sądów jest przedsiębiorca Janusz Górzyński, który od kilkunastu lat jest metodycznie niszczony przez wielkopolskie organa ścigania i wspierających je sędziów. Uważa on, że w polskim wymiarze sprawiedliwości toczy się wojna cywilizacyjna z narodem, której nie potrafią się przeciwstawić uczciwi prawnicy. Są przesłanki do takiego rozumowania. 
 
Gehenna Górzyńskiego trwa od 2001 r. 
 
Janusz Górzyński jest menedżerem, który z powodzeniem zajmował się wyposażaniem obiektów publicznych i prywatnych w Polsce w kompletne linie gastronomiczne i pralnicze. Wyposażył wiele szpitali, więzienia i obiekty wojskowe.
 
Od 1999 r. prowadził własną działalność gospodarczą. Firma bardzo dobrze rozwijała się, wygrywając liczne przetargi i zdobywając doskonałe referencje. Od początku  bezpardonowo atakowali go konkurenci w branży. W walkę konkurencyjną po dwóch latach „włączyły się” organa ścigania, wszystko wskazuje na to, że na zlecenie konkurentów, wśród których była firma należąca do rodziny prokuratorów z Łodzi oraz firmy powiązane rodzinnie z byłymi funkcjonariuszami służb specjalnych. 
 
Janusz Górzyński był od 2001 roku bezwzględnie prześladowany. Policja pobiła go wówczas w Poznaniu - w okolicznościach do dzisiaj niewyjaśnionych - podczas realizacji kontraktu dla duńskiej firmy Faxe. W 2003 roku dopuszczono się wobec niego brutalnej policyjnej prowokacji, gdy przebywał na sali ratunkowej szpitala z zaburzeniami rytmu serca. Winni nigdy nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności. 
 
Za to Górzyńskiemu próbowano wytoczyć kilka procesów. W efekcie zaaresztowano go na Wigilię 2004 r. W areszcie spędził ponad 3 miesiące. Areszt okazał się całkowicie bezzasadny. Sprawę przeciwko Januszowi Górzyńskiemu umorzono, a we wrześniu 2009 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu przyznał mu odszkodowanie za niezasadne aresztowanie. Trzeba dodać - nieadekwatne do spowodowanych szkód (m.in. majątkowych) i krzywdy.
 
W 2005 r. Prokuratura Rejonowa w Środzie Wlkp. pod bezpośrednim nadzorem Prokuratora Okręgowego w Poznaniu Krzysztofa Grześkowiaka, dzisiaj członka Krajowej Rady Prokuratury, wniosła przeciwko Januszowi Górzyńskiemu akt oskarżenia o rzekome oszustwo Banku PKO BP SA i wyłudzenie kredytu (kwota 3.520 PLN), pomimo tego, że Janusz Górzyński nie był stroną kredytu, a jego podpis na umowie kredytowej jako gwaranta – co ustaliły organa ścigania – został sfałszowany. Ten absurd i wynikające z niego dalsze konsekwencje procesowe bardzo dobrze ilustrują, w jaki sposób negowane są w wymiarze sprawiedliwości  podstawowe zasady cywilizacji łacińskiej. Prześledźmy to.
 
Wnioskowanie wbrew zasadom logicznego rozumowania
 
Janusz Górzyński wraz ze swoją żoną był w rzeczywistości poszkodowany przez oszustów, którzy przywłaszczyli sobie kredyt z Banku, zaciągnięty przez Wiesławę Górzyńską, małżonkę Górzyńskiego. 
 
W 1999 r. W. Górzyńska chciała zakupić komputer dla syna finansowany przy pomocy tzw. kredytu bezgotówkowego. Dostarczyła stosowne dokumenty i podpisała umowę kredytową. Komputera jednak nigdy nie otrzymała, a bank zaczął domagać się spłaty zaciągniętego kredytu. Zawiadomiła waz z mężem o oszustwie organa ścigania. Po dwóch latach zaczęto prowadzić śledztwo, podczas którego ustalono, że oszukańczy dostawca sfałszował umowę kredytową, m.in. potwierdzając na niej, że dostarczył towar. Dzięki temu otrzymał z banku pieniądze. Stwierdzono też, że dostawca nie mógł dostarczyć Wiesławie Górzyńskiej żadnego komputera, gdyż nie posiadał dowodu jego zakupu, a nawet posługiwał się – w celu wprowadzenia w błąd Banku i organów ścigania – fałszywą fakturą jego zakupu w nieistniejącej firmie.
 
Prokuratura wielkopolska nie chciała jednak oszustów (było ich dwóch) pociągnąć do odpowiedzialności, gdyż jeden z nich pracował w firmie brata prokuratora okręgowego K. Grześkowiaka. Z zemsty za ujawnienie tego faktu oskarżono Janusza i Wiesławę Górzyńskich wbrew dowodom zgromadzonym w sprawie i elementarnej logice. Wyłączną podstawą oskarżenia były pomówienia kanciarzy, którzy przyznali się, że rzeczywiście nie dostarczyli W. Górzyńskiej zamówionego komputera, ale twierdzili, że wykonali jakąś modernizację starego. Na potwierdzenie tego faktu nie przedstawili żadnych dowodów poza swoimi nielogicznymi zeznaniami, sprzecznymi z dokumentami i wzajemnie sobie przeczącymi. Mimo to, prokuratura „ustaliła”, że W. Górzyńska razem z mężem rzekomo oszukała Bank, wprowadzając w błąd tę instytucję co do celu kredytowania. Ten absurdalny akt oskarżenia, sprzeczny z zasadami logicznego rozumowania i zasadami obrotu gospodarczego, Sąd przyjął na wokandę. 
 
Fikcja wstępnej kontroli aktu oskarżenia, zuchwałe aresztowanie bez podstaw
 
Sąd Rejonowy w Gostyniu w wyroku uniewinniającym Górzyńskich, wydanym po 5 latach w 2010 roku, stwierdził, że akt oskarżenia powinien być zwrócony oskarżycielowi publicznemu, gdyż był niezrozumiały, niepoprawny w sensie językowym i nie spełniał warunków formalnych, m.in. nawet co do precyzyjnego określenia zarzucanego czynu i okoliczności jego rzekomego popełnienia. Rozpatrzył jednak sprawę uznając, że zbyt długo czekała ona na rozstrzygnięcie. Sąd Okręgowy w Poznaniu, który podtrzymał uniewinnienie, napisał w wyroku jeszcze dobitniej, że zarzuty aktu oskarżenia były sformułowane w sposób całkowicie niezrozumiały i wręcz kuriozalny, czyniąc niemożliwym zrozumienie na czym miałoby polegać przestępcze działanie oskarżonych.
 
Sądy potwierdziły, że akt oskarżenia dowodził, iż Prokuratura wykazała się brakiem znajomości logiki, celu i sensu zdarzeń gospodarczych oraz sformułowała oskarżenie wbrew doświadczeniu życiowemu i zasadom obrotu gospodarczego. Nadto Sąd Okręgowy stanowczo stwierdził, iż wyrok uniewinniający małżonków Górzyńskich jest oparty na istniejących dokumentach i korelujących z nimi wyjaśnieniach oskarżonych oraz że twierdzenia świadków oskarżenia (faktycznych oszustów - przyp. K.G) były całkowicie niewiarygodne.
 
W tej sytuacji należy zapytać, dlaczego Sąd potrzebował aż 5 lat na to, by dojść do tak oczywistych konkluzji?
 
Pytanie to jest tym bardziej zasadne, że J. Górzyński złożył kilka razy odpowiedź na akt oskarżenia, w której szczegółowo i wszechstronnie opisał stan faktyczny sprawy, potwierdzając brak jakichkolwiek podstaw do oskarżania jego i żony oraz wykazując, kto w rzeczywistości oszukał zarówno Bank, jak i jego małżonkę. Opis ten był w pełni zgodny z  późniejszymi konkluzjami wyroków uniewinniających. 
 
Jednakże Sąd w Gostyniu, w osobie jej prezes, sędzi Marzeny Łukaszewskiej-Niewrzędy (która wówczas prowadziła tę sprawę), nie tylko nie zwrócił sprawy do Prokuratury, ale – wykorzystując nieporozumienie, na skutek którego J. Górzyński nie przyjechał na rozprawę – wydał w dniu 18 maja 2006 roku nakaz aresztowania go. W postanowieniu o aresztowaniu znalazło się stwierdzenie o „dużym prawdopodobieństwie, że oskarżony popełnił zarzucane mu przestępstwo”. Czy sędzia, która wydała tak kuriozalne orzeczenie, powinna nadal orzekać? Wydawałoby się, że budzi to wątpliwości. Polski wymiar sprawiedliwości ma jednak inne „zdanie”. Uchwałą Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 12 stycznia 2012 roku, uznano wysokie kompetencje orzecznicze sędzi Łukaszewskiej-Niewrzędy i została ona sędzią Sądu Okręgowego w Poznaniu.
 
Postanowienie o aresztowaniu podtrzymał Sąd Okręgowy w Poznaniu w składzie pod przewodnictwem sędzi Małgorzaty Ziołeckiej, tej samej, która nakazała aresztować prezesów Stoczni Szczecińskiej, później spektakularnie uniewinnionych. Także Sędzia Ziołecka, do dzisiaj Przewodnicząca IV Wydziału Karno-Odwoławczego w Sądzie Okręgowym w Poznaniu, była zdania, iż: „zebrany w sprawie materiał dowodowy, w szczególności wyjaśnienia osób, które już poniosły odpowiedzialność karną, tj. Z.B. i F.G. (dop. K.G. – faktycznych oszustów, skazanych za fałszerstwa dokumentów w tej sprawie) wskazują na duże prawdopodobieństwo popełnienia przez oskarżonego Górzyńskiego zarzucanego mu przestępstwa”.  
 
Czy jest możliwe, aby sędzia Sądu Okręgowego mogła się aż tak mylić? Moim zdaniem, nie. To jest naprawdę „wojna”. Wojna ze społeczeństwem, podczas której kolejni popierający się funkcjonariusze prokuratury i sądów mogą wydawać najbardziej nawet kuriozalne orzeczenia, wbrew zasadom prawidłowego rozumowania i orzecznictwu Sądu Najwyższego, w pełnym poczuciu bezkarności, „załatwiając gromadnie” kogo tylko chcą.
 
Bezzasadna przemoc, pogarda dla życia i zdrowia obywateli 
 
Ciąg dalszy tej sprawy był taki, że przez 4 lata wymiar sprawiedliwości nie chciał ani uchylić kompromitującego postanowienia o aresztowaniu, ani cofnąć aktu oskarżenia do prokuratury. Górzyński – za którym  wystawiono list gończy – wykorzystywał wszelkie możliwe środki proceduralne i administracyjne. M.in. wielokrotnie zwracał się do Prokuratury o odstąpienie oskarżyciela publicznego od wniesionego oskarżenia. Występowali w tej sprawie także liczni parlamentarzyści, w tym 6-krotnie senator Czesław Ryszka. Odpowiedź organów prokuratorskich zawsze brzmiała: nie - zarówno za czasów PiS, jak i PO. Nic nie zrobił w tej sprawie Prokurator Krajowy Janusz Kaczmarek. Na „nie” wypowiadali się najważniejsi prokuratorzy w kraju za czasów PO: Staszak, Pogorzelski, Szymański. Jak mantrę powtarzali, że „brak jest podstaw w przedmiocie odstąpienia prokuratora od oskarżenia” i że „jedynie Sąd jest w stanie rozstrzygnąć sprawę”. Prokurator Pogorzelski jest dzisiaj Dyrektorem Departamentu Postępowania Sądowego w Prokuraturze Generalnej i członkiem Krajowej Rady Prokuratury. Chroń nas, Panie Boże, od takich profesjonalistów.
 
J. Górzyńskiego poszukiwano z użyciem środków dostosowanych do ścigania gangsterów.  W dniu 12.01.2007 r. policjanci z Komendy Policji w Bielsku-Białej przeszukali nieruchomość należącą do jego siostry, zamieszkałą m.in. przez 80-letnią matkę Górzyńskich. Policjanci  byli uzbrojeni w broń maszynową oraz umundurowani w czarne kombinezony policyjne, kaski keflarowe i kominiarki na twarzach oraz towarzyszył im policyjny pies.
 
Górzyńskiego zatrzymano w dniu 17 lutego 2010 roku. Nie dał żadnego powodu do brutalnego traktowania go, a mimo to  rzucano go na gruz i  spowodowano poważne obrażenia, m.in. głęboką ranę na nodze i liczne obrażenia w innych miejscach na ciele, w tym na czole. Przez cały dzień przebywał w szpitalu z powodu ostrego zespołu wieńcowego. Policja wymusiła na lekarzach, aby nie sporządzili obdukcji.  Przez półtora miesiąca był intensywnie leczony w areszcie z powodu doznanych ran, grożących zakażeniem. Nikt nie poniósł odpowiedzialności za to brutalne postępowanie Policji. 
 
Uchylenie się od ponoszenia odpowiedzialności za wyrządzone szkody i krzywdy
 
Po uprawomocnieniu się wyroku uniewinniającego Janusz Górzyński wniósł o odszkodowanie za niezasadny areszt, żądając naprawienia szkód majątkowych oraz za spowodowany rozstrój zdrowia, a także wysokiego zadośćuczynienia za krzywdę, adekwatnego do skali niekompetencji i stronniczości licznych funkcjonariuszy państwowych uwikłanych w tą sprawę. Postępowanie prowadzi Sąd Okręgowy w Katowicach. Już dwukrotnie odmówiono zasądzenia odszkodowania. Skład orzekający za pierwszym razem prowadził przewodniczący V Wydziału Karnego sędzia Damian Owczarek, za drugim  – rzecznik prasowy Sądu Okręgowego  sędzia Jacek Krawczyk.
 
Ten pierwszy wsławił się krzykami na sali sądowej i pogardą okazywaną wnioskodawcy, ten drugi – prowadzeniem rozprawy z udziałem licznej ochrony policyjnej. Obaj de facto pozorowali gromadzenie materiału dowodowego, gdyż w wyrokach ograniczyli się do uzasadnień, będących powtórzeniem postanowień o aresztowaniu, wydanych przez sądy wielkopolskie. Sędzia Krawczyk wręcz nie wykonał polecenia Sądu Apelacyjnego w Katowicach, który uchylając wyrok sędziego Owczarka, nakazał przeprowadzenie przez sąd samodzielnej analizy, czy zachodziła tzw. ogólna przesłanka tymczasowego aresztowania, czyli duże prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa.  Kolejna rozprawa odbędzie się 29 maja w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach.
 
Jaka cywilizacja zwycięży w tej bulwersującej sprawie? Zobaczymy już wkrótce.
 

Krystyna Górzyńska

 

 

 Artykuł ukazał się w „Warszawskiej Gazecie", Nr 21, 23-29.05.2014 r.

 
 
 

KOMENTARZE

  • Zapraszamy
    Zapraszamy chętnych do uczestnictwa w roli obserwatorów.
  • @Rebeliantka 07:22:05
    // Policja wymusiła na lekarzach, aby nie sporządzili obdukcji//

    To może spotkać każdego z nas, dlatego nie dziwię się, że masz obawy jaka cywilizacja zwycięży...
    pozdrawiam
  • Intelektualne żebractwo !!!
    Po zdawkowym przeczytaniu - sprawę P. Górzyńskiego znam m. in. i z Pani wcześniejszych przedstawień - nasunął mi się termin, przedstawiony w tytule komentarza.
    Pani jak i wielu podobnych, z góry przepraszam za termin, SKOMLICIE
    za normalnością... i słusznie.
    Ale szczenięce lata już dawno minęły a nawyk pozostał.
    Jest to ze wszech miar niedopuszczalne.
    Takie rozwlekłe przedstawianie tematu jest zabójcze dla czytelnika nawet tak zainteresowanego problemem jak ja.
    Życzę większego rozwinięcia intelektualnego podczas walki o słuszną społecznie sprawę.
    Życzę zdrowia, rozsądku i wytrwałości.
  • @Astra 10:05:45
    Dziękuę za zrozumienie. Pozdrawiam.
  • @katparanoi 10:41:29
    Nie wiem o co chodzi. Ale dziękuję za zainteresowanie i dobre życzenia.
  • @Rebeliantka Pozdrawiam!
    Nowi bandyci w miejsce starych. Oto zdjęcie jednego z nich !!! Paweł Chodkowski, sędzia z Wrocławia, wydał haniebny wyrok skazujący na bezwzględny areszt uczestników protestu przeciwko żydobolszewickiemu zbrodniarzowi z NKWD/KBW Zygmuntowi Baumanowi za wznoszenie okrzyków. Tego po 1989 r. jeszcze nie było. Szok musi być tym większy, że wcześniej takiego właśnie wyroku żądał otwartym tekstem "premier" żydoszwabski ryży POkurcz her Tusk. http://s.v3.tvp.pl/images2/d/f/3/uid_df38ccfcf5c3e3192cb2da505ca7ec061395059552632_width_633_play_0_pos_0_gs_0_height_356.jpg (na zdjęciu: Sędzia Sądu Rejonowego we Wrocławiu Paweł Chodkowski) Gdzie czyha wróg prawych Patriotów Polskich? Na zdjęciu jeden z nich. Wystarczy popatrzeć na zdjęciu na gębę tego dyspozycyjnego sędziego obecnego lewacko-żydowskiego reżymu Pawła Chodkowskiego. Ta nienawiść w oczach i ten wyraz jego parszywej mordy, pełnej pogardy dla Polaków mówiący: "teraz wam przypierdolę, że popamiętacie długie lata". To widać dla każdego uważnego obserwatora. On będzie żył w strachu do końca swoich dni i powinien wiedzieć, że nas Polaków są tysiące i pewnego dnia jeden z nas wymierzy mu sprawiedliwość. Zapamiętać tę posowiecką antypolską mordę i rozliczyć podczas akcji Opcja ZERO!!! Tacy jak ta postkomusza i pewnie żydowska swołocz gdyby było trzeba skazywali by nas Polaków na śmierć, jak jego nauczyciele/promotorzy/protoplaści żydobolszewiccy, to bardzo POjętny uczeń szechterów, Fajgi Danielak vel Wolińskiej vel Brus vel Wolińskiej, Brystygierowej, Bermanów, Różańskich, etc... http://wirtualnapolonia.com/2014/05/25/nowi-bandyci-w-miejsce-starych/ Ps. Przypominam, że Konstytucja z kwietnia 1935 za zdradę stanu przewidywała jedyną karę – karę śmierci przez rozstrzelanie. Tam za zdradę Polski czy łapówkę lub finansową aferę groziła kula w łeb……. A dużo , dużo wcześniej to samo groziło za ……sprzedaż za granicę husarskiego konia !…Po odzyskaniu Polski przez Polaków należy OBOWIĄZKOWO tę karę za zdradę, afery i łapownictwo z kwietnia 1935 roku przywołać do życia i WSZYSTKIE te szumowiny sprawiedliwie osądzić. Ktoś powie, że prawo nie działa wstecz. Ależ działa jak najbardziej. Przecież Hitler i jego kolesi naziści byli sądzeni według prawa zwycięzców reprezentujących sprawiedliwość chrześcijańską. Oni oczywiście się tłumaczyli, że działali zgodnie z prawem. Oni zapomnieli tylko o tym, że "Prawo, którego celem nie jest wspólne dobro, nie jest już prawem i nie należy go przestrzegać" (slowa papieża Leona XIII – Encyklika Libertas). O tym powinni pamiętać wszyscy rządzący z żydoszwabskim POkurczem Tuskiem na czele, gdyż mogą zawisnąć na szubienicy, latarniach jak nazistowscy oprawcy.
  • @Kula Lis 62 13:11:09
    Bardzo cenny cytat, stanowiący kwintesencję.

    "Prawo, którego celem nie jest wspólne dobro, nie jest już prawem i nie należy go przestrzegać"

    pozdrawiam
  • @Rebeliantka
    Tyle jest warta "wolność słowa" w III RP/PRLbis, jeśli przekracza ramy narzuconej nam "poprawności politycznej”. "bydło” jak nas nazywa kapuś SS/Gestapo żyd Bartman vel Bartoszewski, może zakłócać wykłady tubylczych przedstawicieli, ale zakłócać wykład eskimosa? To się w pale eskimoskiej nie mieści. Trzeba będzie jeszcze podkręcić sędziego, wykonać odpowiedni telefon, dlaczego wydał takie niskie wyroki? Wszak "ta zniewaga krwi wymaga”! Ten żydobolszewicki sędzia i pachołek powinien siedzieć za kratkami razem ze zbrodniarzem, bandytą enkawudzistowskim Baumanem i Kwaśnicą z DSW. "Tacy jak on MUSZĄ być najsurowiej ukarani za branie pod ochronę żydokomunistycznych oprawców, bandytów, przestępców – w tym przypadku Baumana – co jest równoznaczne z propagowaniem komunizmu. Tacy sędziowie powinni być ukarani dożywotnim zakazem wykonywania zawodu, także zawodów prawniczych w Wolnej Polsce, i przepadkiem lat pracy wliczanych do emerytury za okres kiedy byli sędziami. Przecież oni bezczelnie łamią prawo i demoralizuja ludzi takim swoim postępowaniem. Ten "sędzia" postbolszewicki Chodkowski bezpodstawnie zarzucił obwinionym "mowę nienawiści" stwierdzeniem, że "ideowe wybory zbrodniarza żydobolszewickiego z NKWD/KBW Zygmunta Baumana z lat 1945-1953 nie dają obwinionym i komukolwiek żadnej legitymacji do kreowania nienawiści wobec tych, których postaw i wyborów oni nie akceptują”. I dalej, że "zachowanie obwinionych nie miało nic wspólnego z dopuszczalną formą wyrażania poglądów i prezentowania swoich opinii w ramach debaty publicznej.” Ponadto zadrwił z obwinionych celowo przypisując błędną konkluzję, iż ich zachowania takie "stanowiły manifestację pogardy wobec państwa, wobec prawa, uniwersalnych wartości etycznych, wreszcie pogardę wobec innych ludzi, którzy myślą inaczej niż obwinieni”. To postbolszewicki sędzia i swołocz Chodkowski w swoich wywodach zamanifestował pogardę wobec państwa, wobec prawa, uniwersalnych wartości etycznych, wreszcie pogardę wobec innych ludzi, którzy myślą inaczej niż Bauman. Warto zauważyć, że Konstytucji RP nie ma zapisu nakazującego społeczeństwu gloryfikację bandytów spod znaku NKWD/UB/KBW, SB. Warto też zauważyć, że zarzucanie przez sędziego obwinionym tzw. "mowy nienawiści” jest jego nadużyciem semantycznym. Protestujący wyrażali oburzenie z powodu skandalizującego zachowania prezydenta Wrocławia Mariana Dutkiewicza, który zapraszając enkawudzistowskiego zbrodniarza, bandytę żydobolszewika Baumana na wykład na Uniwersytecie Wrocławskim de facto legitymizował zbrodniczą i bandycką przeszłość kata i oprawcę Polaków stawiając go ponad prawem. Ps. Kto złamał prawo – na pewno nie nie protestujący. Prawo złamał dutkiewicz wzywając na teren uczelni zomo na żądanie niemieckiego konsula do czego sam się przyznał. Uczelnie miały autonomię w tym zakresie i siły porządkowe nie mogły wejść bez zgody rektora na teren jakiejkolwiek uczelni. Wiem, że niektórzy rektorzy podpisali umowy z policją wyrażając zgodę na wejście ale tylko w ściśle określonych przypadkach, ścigania handlarzy narkotyków czy sprawców ciężkich przestępstw którzy ukryli się na jej terenie. Zomo nie weszło gdy protest się rozpoczął, oni już od dawna byli w środku właśnie na polecenie dutkiewicza.Sąd mając na uwadze wybory samorządowe odmówił przesłuchania dutkiewicza [przezornie i przewidująco ],że to mogłoby mu zaszkodzić,mam nadzieję, że także rektor zostanie przesłuchany w procesie rewizyjnym,nie dlaczego zgodził się na wykład baumana ale właśnie z powodu interwencji zomo na terenie uczelni w której pełni obowiązki rektora. Jego Magni…jakoś przez gardło przejść mi nie może, rektorek, ratlerek na krótkim łańcuchu bardziej.
    (małe litery celowo – Autor)
  • @Rebeliantka 13:16:12
    Powyższy wyrok jest dowodem na to, że polskie sądy nawiązały do chlubnych tradycji sądownictwa PRL lat czterdziestych i pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Sędzia Chodkowski mógłby z powodzeniem skazywać na śmierć wszystkich żołnierzy "wyklętych" a raczej Niezłomnych. Mentalnie jest na poziomie choćby Stefana Michnika, Heleny Wolińskiej i całej rzeszy im podobnych. Powiem więcej: jest nawet od nich gorszy, bo tamci mogli jeszcze działać zauroczeni komunizmem, a on jest przecież wykształcony nie raz miał okazję poznać zbrodnie stalinowskiego i bierutowskiego wymiaru sprawiedliwości. Znaczy to, że sędzia Chodkowski jest prostakiem do kwadratu. Nie on jeden zresztą…
  • Cena konfrontacji z systemem
    Popieram działania Pana Janusza Górzyńskiego w dążeniu do sprawiedliwego i uczciwego naprawienia szkód moralnych i materialnych. To tylko skromna namiastka tego, co ludzie tacy jak Janusz Górzyński utracili w walce z nieludzkim systemem.
  • Wymiar "sprawiedliwości", prokuratura i adwokatura
    to jedyna grupa zawodowa wobec której chciałbym pełnić rolę Feliksa Edmundowicza Dzierżyńskiego.
    Pozdrawiam.
  • @Kula Lis 62 15:17:07
    Dzięki za komentarze. Nie odpowiadałam, bo z powodu burzy padł internet.
  • @Analityk 19:48:04
    Dziękuję. Przekażę mu.
  • @Ptasznik z Trotylu 20:18:51
    Mocno powiedziane, ale w pełni rozumiem ;)
  • @Autorka
    Tu się toczy wojna cywilizacyjna o przetrwanie, nie tylko cywilizacji jako takiej- czyli szeroko rozumianej- ale również o przetrwanie 1000-letniej cywilizacji Narodu Polskiego, która to cywilizacja niszczona jest z całą determinacją i bezwzględnością przez system niesprawiedliwości.
    Tak więc tylko opcja "zerowa" może odwrócić tą niecodzienną sytuację, gdzie naród bez wojny i okupacji jest równie skutecznie niszczony od wewnątrz, tak jakby one faktycznie tu były.

    A tak na marginesie dodam, że w tym kraju już chyba mnie nic nie jest wstanie zdziwić. Nawet to, że ludzie zachowują się biernie jak stado baranów prowadzonych na rzeź.

    Pozdrawiam.
  • @AdNovum 10:20:59
    Zgadzam się z uwagami.

    Może jedynie podkreśliłabym, że nie wszyscy są bierni. Często ludzie nia mają już żadnych rezew finansowych na aktywne protesty, w związku z tym wygląda, jakby byli pasywni.
  • Myslisz, że
    sama "dekomunizacja" sądownictwa wystarczy ?

    Wątpię.. przecież większość sędziów czy prokuratorów to wychowani już po okresie PRL-u.
    Sam system sądowniczy wymaga przede wszystkim udziału i kontroli społecznej.. może kadencyjności sędziów ?

    Polecam do przejrzenia - ciekawy artykuł o tym jak systematycznie ograniczano zakresu spraw, w których orzekają ławnicy - http://www.aferyprawa.eu/Prawo/MITY-I-HITY-TRZECIEJ-WLADZY-Lawnik-atrapa-udzialu-obywateli-w-procesie-sadowym-
  • Nie tylko ja uważam, że toczy się wojna przeciwko Polsce i narodowi Polskiemu!!!!
    O tym, że przeciwko Narodowi Polskiemu toczy się wojna totalna nieraz już była mowa w środowiskach patriotycznych i niepodległościowych oraz w katolickich, które przyczyn prowadzonej wojny przeciwko Polsce upatrują w wojnie przeciwko Kościołowi katolickiemu a także Polakom-katolikom, jako wyznawcom Chrystusa.
    O eksterminacji Polaków i Polak mówił już nieraz Dyrektor "Radia Maryja" x. dr Tadeusz Rydzyk. Warto więc przypomnieć sobie jego dwie z wielu wypowiedzi traktujących o tej kwestii;

    Ks. Rydzyk - Likwidacja Polski oraz Polaków i Polek.
    https://www.youtube.com/watch?v=KkUc95Ig-Ag

    Ojciec Rydzyk o Sytuacji w Polsce - MOCNE! (29.08.2013)
    https://www.youtube.com/watch?v=HHOifC7HdDs


    Jeden z filarów toruńskiej rozgłośni i wykładowca na KUL-u i w toruńskiej katolickiej szkole wyższej założonej przez o. dr Tadeusza Rydzyka - uczeń śp. genialnego filozofa o. M. Krąpca OP - prof. Piotr Jaroszyński nawet zdiagnozował, że "państwo polskie przygotowywało się planowo do zniszczenia siebie samego i do spacyfikowania własnych obywateli" a proces likwidacji Polski i katolickiego Narodu Polskiego jest prowadzony ze zbrodniczą konsekwencją przez najmitów i zwyrodnialców.

    LIKWIDACJA PAŃSTWA POLSKIEGO I NARODU POLSKIEGO
    https://www.youtube.com/watch?v=EQy0kVpG4nI

    O tym zaś, że lewactwo w UE zaplanowało zniszczy Chrześcijaństwo a katolicy mają zostać wyniszczeni, albowiem nie pasują do lewackiego Imperium Zła - mówił w wywiadzie dla "Naszego Dziennika" ks. prof. W. Chrostowski.

    Chcą zagłady chrześcijaństwa
    Z ks. prof. Waldemarem Chrostowskim z UKSW rozmawia Marta Milczarska

    Źródło; Nasz Dziennik http://www.naszdziennik.pl/wiara-przesladowania/77883,chca-zaglady-chrzescijanstwa.html


    DZIWIĆ ZATEM TO MOŻE JEDYNIE TO, ŻE O TYCH FAKTACH I TYCH ZBRODNICZYCH CELACH I METODACH NIE WIE JESZCZE OGÓŁ POLAKÓW I NIE PODEJMUJE DZIAŁAŃ OBRONNYCH.

    Jedyną dyskusję jaką powinno się dziś prowadzić – nie tylko na tym forum, to tylko w przedmiocie tego - jak się zorganizować przeciwko likwidatorom państwa i Narodu Polskiego oraz w jaki sposób ukarać SZKODNIKÓW I OPRAWCÓW!!!

    Podstawy prawne dla ścigania mafii satanistyczno-lewackiej oczywiście są i winny zostać niezwłocznie wyegzekwowane dla dobra Polski i Narodu Polskiego.

    Konwencja ONZ w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa – uchwalona przez Zgromadzenie Ogólne ONZ dnia 9 grudnia 1948 r. w Nowym Jorku konwencja międzynarodowa, regulująca postępowanie ONZ w sytuacji zaistnienia ludobójstwa w rozumieniu tej konwencji. Weszła w życie 12 tycznia 1951 roku[1].
    Została ratyfikowana przez Polskę, zgodnie z ustawą z dnia 18 lipca 1950 r. – Dz.U. R.P. Nr 36, poz. 325[a].
    (…)

    TRZEBA TAKŻE SIĘ ZWRÓCIĆ DO WSPÓLNOTY MIĘDZYNARODOWEJ ZWŁASZCZA KATOLIKÓW CAŁEGO ŚWIATA ABY SODARNIE WYSTĄPILI PRZECIWKO MAFII LUDOBÓJCÓW I DEPRAWATORÓW!!!

    Rząd każdego kraju-sygnatariusza może wnieść oskarżenie o ludobójstwo do Rady Bezpieczeństwa ONZ, która w sytuacji, gdy ustali, że dochodzi do ludobójstwa, może następnie zarządzić „przedsięwzięcie przewidzianych w Karcie Narodów Zjednoczonych środków, które uzna za odpowiednie dla zapobieżenia i stłumienia aktów ludobójstwa lub innych czynów wymienionych w Artykule III”, na przykład „usiłowanie popełnienia ludobójstwa” i temu podobne.
    Wydaje się, że tym, co w konwencji w sprawie ludobójstwa jest najistotniejsze, było zakazanie ludobójstwa oraz wymaganie interwencji w wypadku jego wystąpienia
    (…)

    Artykuł I.
    Umawiające się Strony potwierdzają, że ludobójstwo, popełnione zarówno w czasie pokoju jak podczas wojny, stanowi zbrodnię w obliczu prawa międzynarodowego, oraz zobowiązują się zapobiegać tej zbrodni i karać ją.
    Artykuł II.
    W rozumieniu Konwencji niniejszej ludobójstwem jest którykolwiek z następujących czynów, dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych, jako takich:
    a) zabójstwo członków grupy,
    b) spowodowanie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psychicznego członków grupy,
    c) rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia, obliczonych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego,
    d) stosowanie środków, które mają na celu wstrzymanie urodzin w obrębie grupy,
    e) przymusowe przekazywanie dzieci członków grupy do innej grupy.
    Artykuł III.
    Następujące czyny podlegają karze:
    a) ludobójstwo,
    b) zmowa w celu popełnienia ludobójstwa,
    c) bezpośrednie i publiczne podżeganie do popełnienia ludobójstwa,
    d) usiłowanie popełnienia ludobójstwa,
    e) współudział w ludobójstwie.
    Artykuł IV.
    Winni ludobójstwa lub któregokolwiek z czynów, wymienionych w Artykule III, będą karani bez względu na to, czy są konstytucyjnie odpowiedzialnymi członkami rządu, funkcjonariuszami publicznymi czy też osobami prywatnymi.
    Artykuł V.
    Umawiające się Strony zobowiązują się do wydania, zgodnie z ich konstytucjami, przepisów prawnych koniecznych do wykonania postanowień niniejszej Konwencji, a w szczególności do skutecznego karania winnych ludobójstwa lub innych czynów, wymienionych w Artykule III.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Konwencja_ONZ_w_sprawie_zapobiegania_i_karania_zbrodni_ludob%C3%B3jstwa
  • DOWODY NA TO, ŻE MAFIA URZĘDNICZA, TOGOWA I MUNDUROWA SĄ ZAANGAŻOWANE W LUDOBÓJSTWO!!!!
    Niespornym jest, że poniższe materiały stanowią dowód na zbrodniczą działalność mafii politycznej oraz policyjnej, prokuratorskiej oraz sądowniczej działającej ze sobą w ścisłym porozumieniu i z podziałem na funkcje i zadania w celu zaangażowania jak największego udziału funkcjonariuszy różnych służb i również polityki i administracji w kwestię zbrodni, wykluczenia społecznego, tortur i ludobójstwa. - Czyli satanistyczny TRIUMWIRAT SŁUŻB JEST WINNY ZBRODNI LUDOBÓJSTWA w Polsce oraz wprowadzenia całych technologii kłamstwa i łamania praw człowieka i całego Narodu Polskiego!!!

    Korupcja prawa i korupcja stosowania prawa (nierzadko kuriozalna i granicząca z szaleństwem, obłędem dzikich wariatów) jest wyłącznie narzędziem w walce z kulturą chrześcijańską w Polsce i z cywilizacją łacińską - czyli jedyną cywilizacją na świecie, która jest cywilizacją personalistyczną oraz cywilizacją prawdy, miłości i sprawiedliwości oraz z Kościołem, duchowieństwem oraz z katolickim Narodem Polskim.

    DOWODY WOJNY CYWILIZACYJNEJ SĄ WIĘC NA TYCH PRZYKŁAD OCZYWISTE I NIESPORNE!!!!

    Zostaliśmy jako Naród zaatakowani przez patologicznych kłamców, oszustów, sadystów, złodziei, zbirów, morderców!!!!

    „…Sprawiedliwy porządek społeczeństwa i państwa jest centralnym zadaniem polityki. Państwo, które nie kierowałoby się sprawiedliwością zredukowałoby się do wielkiej bandy złodziei.(…) Sprawiedliwość jest celem, a więc również wewnętrzną miarą każdej polityki…” Benedykt XVI encyklika „Deus caritas est” n.28
    „Jak odnaleźć nadzieję w beznadziejności? Trzeba dać świadectwo sprzeciwu i cierpienia. Zdolność do cierpienia z miłości do prawdy jest miarą człowieczeństwa”
    (Benedykt XVI "Spe salvi")

    Sądy w naszym kraju to zorganizowana grupa przestępcza? – mówi Owoc
    https://www.youtube.com/watch?v=4vDiUlqFz0Q&list=PLzoG1viSeIUMprR5hO1EpOb1xWGEcOQzC



    Prokurator „morderca Blidy” nie chce ścigać lewackiego bandytyzmu-terroryzmu-ludobójstwa i satanizmu oraz architektów układu zamkniętego uwikłanego w prześladowania i tortury oraz ludokradztwo popełnione przez żydów na patriotycznej rodzinie Górzyńskich
    https://www.youtube.com/watch?v=rlxpBcwSxcs
    Janusz Górzyński oskarża mafię sędziów i prokuratorów
    http://wolnyczyn.neon24.pl/post/101983,gorzynski-oskarza-mafie-sedziow-i-prokuratorow
    Współcześni Żydzi to sataniści-okultyści-kabaliści-naturaliści-lichwiarze a triumwirat policyjno-prokuratorsko-sądowy to dzika satanistyczna sekta działąjąca wg. Talmudu i uprawiająca antygoizm i ludokradzwo, psychoaterror, tortury, złodziejstwo, mordy!
    DOWODY BANDYTYZMU MAFII SZATANA!!!!
    http://infonurt3.com/index.php?option=com_content&view=article&id=227:mafia-szatana-&catid=35:polska&Itemid=58
    Jak działa mafia szatańska w Polsce ?
    http://rebeliantka.neon24.pl/post/58782,wielkanocne-ostrzezenie-jak-dziala-mafia-szatanska-w-polsce



    JAK SIĘ NISZCZY LUDZI W POLSCE
    Jak się niszczy ludzi w Polsce !
    oto szokująca historia Zbigniewa Stonogi, byłego doradcy ŚP. Leppera
    po poznaniu jego doświadczeń z bezprawiem,
    już nigdy nikogo żadne łamanie prawa w Polsce nie powinno zdziwić
    to jest materiał na film sensacyjny
    115 spraw karnych a wszystkie zarzuty fikcyjne -
    spreparowane przez prokuratury w całym kraju, więc tyleż wyroków uniewinniających,
    mimo braku wyroku skazującego trzymali go w areszcie 2,5 roku
    (pamiętam, że Leppera też wrabiali i szarpali go po sądach w całym kraju)
    widać takie mają metody na niewygodnych ludzi
    pojawia się też temat służb specjalnych i mafiozów
    posłuchajcie co mówi sam poszkodowany (a pokazuje też dokumenty !!)
    na temat tego jak łatwo niszczy się ludzi w Polsce.
    http://www.youtube.com/watch?v=6JhCqcpSoWQ
    http://polskiepiekielko.pl/2014/04/byly-prokurator-skazany-za-korupcje.html
    http://www.youtube.com/watch?v=fnliz_8nAn4
    http://www.youtube.com/watch?v=MgfLddJD5Yw
    http://www.youtube.com/watch?v=


    Nękanie prawicowych działaczy w sądach w Polsce - mówi Andrzej Pochylski
    https://www.youtube.com/watch?v=MSS_uioG1n4


    Tortem w sędzię -protest przeciwko brakowi wymiaru sprawiedliwości w Polsce - mówi Andrzej Pochylski
    https://www.youtube.com/watch?v=FA6kIfK42U4

    Finansjera okrada nas z pieniędzy na swoje prywatne cele! - tłumaczy Andrzej Pochylski
    https://www.youtube.com/watch?v=Kz9cTRBQZ_s
  • Sądy w naszym kraju to zorganizowana grupa przestępcza? – mówi Owoc
    Sądy w naszym kraju to zorganizowana grupa przestępcza? – mówi Owoc
    https://www.youtube.com/watch?v=YokgHeMseZI

    DRAMATYCZNY DOWÓD NA ZWYRODNIENIE PAŃSTWA POLSKIEGO!!!!
    Zbigniew Kękuś o Claudio Crulicu, Tusku i Ćwiąkalskim
    https://www.youtube.com/watch?v=Ux9ihjB3BYU&list=PLD8D5ED347C893A11&index=18

    Jak zabić rolnika? Ludobójstwo w wykonaniu banków i wymiaru sprawiedliwości. Knurowski.
    https://www.youtube.com/watch?v=S7xqf2YPAbA
    NARÓD CIERPI PRZEZ PSYCHOPATÓW!!!
    https://www.youtube.com/watch?v=wpLdl7tauME
  • @ekoludek 15:37:08
    Dziękuję za ten komentarz. Od dawna jestem zwolenniczką nie tylko szerokiego udziału ławników, ale wręcz ławy przysięgłych w Polsce.

    Kadencyjność sędziów zawodowych - oczywiście też. Połączona z wybieralnością przez mieszkańców regionu.
  • @Rebeliantka 17:51:00
    Ława 12 przysięgłych w Polsce, otwiera drogę do Polskiej Demokracji, też jestem jej zwolennikiem.

    Serdecznie Pozdrawiam
  • TRZEBA SIĘ BRONIĆ PRZED MAFIĄ LUDZI DIABELSKICH!!!!
    Wciąż szczują przeciwko wyznawcom Chrystusa. Kiedy wypuszczą lwy?

    Obserwatorium Nietolerancji i Dyskryminacji w Stosunku do Chrześcijan w Europie (Observatory on Intolerance and Discrimination Against Christians in Europe) opublikowało raport opisujący 241 przypadków nietolerancji jakiej doświadczyli chrześcijanie w ub. roku.

    Do antychrześcijańskich aktów dochodziło w dziedzinach prawa, polityki, sztuki i środków komunikowania się. W 11 krajach europejskich odnotowano 133 akty wandalizmu przeciw miejscom kultu.

    Raport wskazuje, że nietolerancja przejawia się przede wszystkim w ograniczaniu chrześcijanom prawa do wolności sumienia, słowa, zebrań, prowadzeniem dyskryminującej polityki parytetów i ograniczaniem praw rodziców w dziedzinie edukacji seksualnej dzieci.

    Dochodzi także coraz częściej do stwarzania przeszkód chrześcijanom w wyznawaniu ich wiary. Obserwatorium odnotowało 41 przepisów prawnych w 14 krajach Europy, stwarzających takie bariery. W roku 2013, w 6 krajach, dyskryminowano wyznawców Chrystusa w sztuce i środkach masowego przekazu. Podkreśla się, że nietolerancja jest coraz bardziej widoczna na internetowych portalach społecznościowych.

    FLC

    Źródło: http://www.pch24.pl/wciaz-szczuja-przeciwko-wyznawcom-chrystusa–kiedy-wypuszcza-lwy-,23042,i.html

    "(...) Kto w Boga wierzy, niech zaczyna naprawianie Polski od tego, co najbliższe i wykonalne - od zabezpieczania własnej parafii. Po kolei: KOŚCIÓŁ - SZKOŁA - STRZELNICA. Ważne, żeby niczego nie pomijać, nie zmieniać kolejności i nie przestawiać hierarchii" - wyjaśnił Grzegorz Braun w rozmowie z KSD, odnosząc się do swojego programu zabiegania o państwo polskie. Reżyser zaznacza: - Sporo czasu zmarnowaliśmy, ale przecież nic jeszcze nie jest przesądzone. Wszystko jest możliwe. Trzeba tylko wykupić ten los na loterii...
    CAŁY wywiad na stronie Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy: http://ksd.media.pl/aktualnosci/2005-kosciol-szkola-strzelnica
    ZOBACZ też: KSD poleca cykl filmów o TRANSFORMACJI Grzegorza Brauna

    Jak działa mafia szatańska w Polsce? http://rebeliantka.neon24.pl/post/58782,wielkanocne-ostrzezenie-jak-dziala-mafia-szatanska-w-polsce

    ZBOCZEŃCY DORADZAJĄ MEN!!!!

    Kilka dni temu media poinformowały o aresztowaniu nauczycielki, oskarżonej o gwałt na 15-latce i demoralizowanie młodzieży. Ze strony internetowej Wilgi H. można się dowiedzieć, że jest o na recenzentką i rzeczoznawcą MEN. Być może ta zbieżność jest przypadkowa, ale są przesłanki wskazujące, że tak być nie musi.http://www.polishclub.org/2014/05/27/gwalcicielka-15-latki-recenzentka-i-rzeczoznawca-ministerstwa-edukacji-czy-to-przypadek/
  • WROGIE POLAKOM MNIEJSZOŚCI NARODOWE PRZEJĘŁY POLITYKĘ, BIZNES, POLICJE I SĄDY ORAZ SKORUMPOWAŁY PRAWO I PRZEŚLADUJĄ POLAKÓW!!!
    Demoralizacja prawa - prof. dr hab. Piotr Jaroszyński
    https://www.youtube.com/watch?v=ZykGylYbxP8
    Niemcewicz w 1817 r przestrzegał przed żydowskim zagrożeniem
    http://www.wicipolskie.org/index.php?option=com_content&task=view&id=10048&Itemid=56
    CZERWONY CHLEW PELEN SWIN
    http://polscott24.com/forum/na-kazdy-temat/po-lski-czerwony-chlew-pelen-swin/
    Górzyński oskarża mafię sędziów i prokuratorów
    http://wolnyczyn.neon24.pl/post/101983,gorzynski-oskarza-mafie-sedziow-i-prokuratorow
  • TOGOWCY W POLSCE LIBERALNI WOBEC LUDOBÓJCÓW!!!
    Prokuratura Okręgowa w Olsztynie ustaliła, że Wiesława S. i Agnieszka B. dostarczyły środków, które umożliwiały zbicie 65 osób. To prawie tyle, co zabił Andreas Breivik. Wielu z nas oburzył fakt, że norweski morderca został skazany zaledwie na 21 lat więzienia. Tymczasem nasz rodzimy sąd skazał wymienione wyżej panie na ... wyrok w zawieszeniu.
    Głównym powodem dla którego nie znajdą się za kratkami jest fakt, że polskie prawo traktuje dzieci przed narodzeniem jak podludzi.
    CAŁOŚĆ: http://ksd.media.pl/publikacje/1995-zabici-jak-trzeba
  • DOŚĆ UKRYWANIA BANDYTÓW W POLICJI, W PROKURATURACH I W SĄDACH ORAZ W POLITYCE I ADMINISTRACJI!!!!
    Odmówił przyjęcia odznaczenia! Bo sądy "w naszym kraju to zorganizowana grupa przestępcza"
    "Sądownictwo w naszym kraju to zorganizowana grupa przestępcza. Jako więzień polityczny z lat 1985-1986 mogę zdecydowanie stwierdzić, że obecne bezprawie jest równie duże jak w tamtych czasach, a nawet większe. Tylko opcja zerowa pozwoli na naprawę wymiaru sprawiedliwości - mówił m. in. Bogusław Owoc".
    https://www.youtube.com/watch?v=YokgHeMseZI
    NIE MA ANI JEDNEGO UCZCIWEGO POLITYKA W POLSCE!!!!
    W Sądzie Najwyższym odbyła się rozprawa ppłk sędziego Mariusza Lewińskiego. Ostatniego uczciwego prawnika w Polsce.
    Pan Pułkownik ujawnia zakres zdrady elit w Polsce i wykazuje, że wszyscy politycy są łajdakami i oszustami ORAZ NIE REAGUJĄ NA ZBRODNIE SĄDOWE
    http://wolnyczyn.neon24.pl/post/105327,o-przestepstwach-wymiaru-sprawiedliwosci-mowi-sedzia

    A NARÓD ŚPI I GŁOSUJE NA ZBIRÓW ORAZ DZIWI SIĘ SWEJ NĘDZY ZAMIAST ROZPRAWIĆ SIĘ Z BANDOKRACJĄ!!!!!

    Stalinizm w Polsce nie umarł lecz się przepoczwarzył!!!!
    http://www.radiomaryja.pl/multimedia/represje-stalinowskie-w-powojennej-polsce-cz-i/

    Powodem tego stanu rzeczy w Polsce są ;
    1) eksterminacja elit przez okupantów zewnętrzynych i wewnętrznych
    2) masowa bałwanizacja Polaków za pomocą mediów, szkół, antypedagogiki, antynauki, ideologizacja szkół i uniwersytetów, etc.
    3) konspiracja wrogów cywilizacji łacińskiej we wszystkich ośrodkach wpływu
    4) brak reakcji kierownictwa Kościoła katolickiego w Polsce na grzechy cudze i zezwalanie politykom BANDYTOM - oszczercom, terrorystom, złodziejom, oszustom i mordercom, ludobójcom - przystępować do Eucharystii a tym czasem w Neapolu kardynał Sopo zabronił zbrodniarzom z mafii wchodzić do Kościołów katolickich.
    5) głupota i egoizm społeczeństwa lekceważących w swojej masie historię, bliźnich oraz zbrodniarzy
    6) lenistwo i tchórzostwo polityków i społeczeństwa.
    7) permanentna operacja TRUST, która tworzy politykę fałszywych flag i elit - dzięki temu zabiegowi łajdacy podszywają się pod patriotów, albo nawet sprawiedliwych, jak ludobójcy i oszczercy Ziobro, Dorn, Beata Kempa, Marek Surmacz, Marek Jurek i tym podobni z PiSu i z SS, którzy w ręka w rękę idą z komunistami z SLD i z PO i prześladują Polaków.
    8) dwujmyślenie elit duchowych i zdrada Chrystusa od KEP po parafie gdzie w rzeczywistości trudno znaleźć księdza lub parafian, którzy stanęli by w obronie prawa Bożego i gnębionych Polaków przez mafię polityczną, mafię policyjną i mafię togową.
    9) bezczelność mimikr antykatolickich, które masowo uczestniczą w imprezach katolickich (Teraz bezczelni oszuści, kłamcy i złodzieje publicznie przystępują do Eucharystii i biskupi w Polsce nic nie mogą z tym fantem zrobić). Dla przykładu kaci Janusza Górzyńskiego i jego rodziny - jak Lech Kaczyński, który jako prezydent RP i strażnik prawa - "nic nie mógł uczynić" aby Ziobro ścigał prześladowców jego rodziny oraz odpowiedzialny za służby specjalne Wasserman - równie pozbawiony możliwości - w jego oświadczeniach - prawnych prerogatywów do ścigania mafii państwowej. (Zbrodniarze tacy jak Kempa i Ziobro nigdy - WBREW PRAWU I FAKTOM - nie rozpoznali zawiadomienia o zbrodni mafii wielkopolskiej i nadal w jej interesie dopuszczali się wtórnej wiktymizacji ofiary aż po dopuszczenie się czynu ludobójstwa na wielodzietnej rodzinie!!!! (oczywiście nie jednej!!!)
    http://www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/forum,11/inicjatywa-przeciwko-niesprawiedliwosci,742.html
    http://www.aferyprawa.eu/Interwencje/Poslowie-Prawa-i-Sprawiedliwosci-Zbigniew-Ziobro-Minister-Sprawiedliwosci-Zawiadomienie-o-Razacej-Obrazie-Przepisow-Prawa-PRZEZ-sSR-uRSZULE-mROCZKOWSKA-ZE-SRODY-WLKP-1196
    10) konsekwentna kolonizacja Polski przez jawne i niewidzialne imperia Zła i wyzysku oraz bezczelność i pogarda dla ofiar bezprawia satanistów sądowych.
    http://wolnyczyn.neon24.pl/post/77855,24-pazdziernika-znow-popis-sedziego-owczarka
    http://www.aferyprawa.eu/Sady/Rdza-niszczy-zelazo-a-klamstwo-dusze-Panie-Sedzio-Owczarek
    https://plus.google.com/103215564651702897638/posts/YECtNRBHp5o
    12) lichwa bankowa i złodziejstwo służb oraz prześladowanie ofiar!!!
    Jako technologia okupacji i zwyrodnienia prawa!!!
    http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?f=7&t=11583

    KARDYNAŁ SOPO NA PRYMASA POLSKI
    http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-kardynal-do-mafiosow-opamietajcie-sie-myslcie-o-swoich-rodzi,nId,724653
  • KTO JEST WINNY TEJ WOJNY ? Gdzie Polacy mają sojuszników? Dlaczego jeden drugiemu nie przychodzi z pomocą ?
    Nie szukajmy winnych tam, gdzie ich nie ma. Nie bójmy się nazywać prawdziwych oprawców po imieniu. Inaczej możemy znaleźć się na dworze oprawców – w roli błaznów, wspólników zbrodni - - prof. Andrzej Nowak

    http://rebeliantka.neon24.pl/post/100725,standardy-sadu-okregowego-w-katowicach-czyli-szykuja-nam-panstwo-super-policyjne
    BANDZIORY POLICYJNE NA ZLECENIA ZBIRÓW W TOGACH BEZKARNIE NAPADAJĄ POLSKIE DOMY, NISZCZĄ WŁASNOŚĆ, NISZCZĄ PRZEDSIĘBIORSTWA, DOPROWADZAJĄ LUDZI DO STANU BEZBRONNOŚCI, TERRORYZUJĄ, BIJĄ, ETC.

    Efekt to CHAZARSKA DEMOKRACJA W POLCE MA POPARCIE 23% UPRAWNIONYCH DO GŁOSOWANIA OBYWATELI RP!!!

    Wysoki Sądzie!
    Podczas mojego aresztowania Krakowskie Zakłady Mięsne zostały zamknięte i upadły. Upadł projekt gospodarczy, który kosztował 10 mln euro oraz wiele lat ciężkiej pracy. Równocześnie kilkaset osób w kompletnie bezsensowny sposób, straciło swoje miejsca pracy!
    Tak więc zamiast renomowanego inwestora i zbiorowego sukcesu (Zakładu, Krakowa, regionu), zafundowano Zakładom ruinę, a aresztowanym osobom wiele miesięcy obciążającej podatnika bezczynności.
    W trzech różnych aresztach, w ciągu prawie dziewięciu miesięcy, przebywałem z osobami chorymi psychicznie, podejrzanymi o morderstwo i gwałt ze szczególnym okrucieństwem, o rabowanie z bronią w ręku. Otrzymałem status specjalnie groźnego przestępcy ze zorganizowanej grupy przestępczej i zapewne „na wszelki wypadek” przez pierwsze 3 miesiące pozbawiony zostałem widzeń z żoną i dziećmi, a list który napisałem po osadzeniu w areszcie szedł do domu blisko miesiąc. Takie są fakty!
    Naszym rodzinom przyszło przeżywać traumę, z której nie wszyscy potrafili się podźwignąć. Wiele życiorysów zostało zrujnowanych i przetrąconych – na lata, a czasem na zawsze. Bez wyraźnych podstaw i powodów. Może dla osobistych ambicji, a może działając na czyjeś polecenie?
    C. UWAGI NA TEMAT DZIAŁANIA PROKURATURY
    Wysoki Sądzie!
    Po agresywnej kampanii prokuratorskiej, która pojawiła się w mediach po aresztowaniach w 2003 roku i która przedstawiała opinii publicznej całkowicie jednostronny i nieprawdziwy obraz sytuacji – zarówno dotyczącej Polmozbytu Kraków jak i Krakowskich Zakładów Mięsnych, zmuszony zostałem do obrony swojego dobrego imienia. Albowiem 25 września 2003 roku stałem się Lechem J. W jednej chwili straciłem nazwisko i dobre imię na które pracowałem przez całe życie.
    Wobec tego typu działań medialnych jedyną obroną może być osobista wiarygodność i realność przedstawianych zdarzeń.
    http://wei.org.pl/blogi-wpis/run,uklad-zamkniety,page,2,article,734.html
    UKŁAD ZAMKNIĘTY - Mając na uwadze powyższe okoliczności, śledztwo przeciwko podejrzanym Lechowi Jeziornemu, Pawłowi Reyowi i Czesławowi Bańdo, zgodnie z art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k., należało umorzyć wobec stwierdzenia, że czyn zarzucany podejrzanym nie zawiera znamion czynu zabronionego. "

    KULT Układ Zamknięty -
    http://www.youtube.com/watch?v=7oX727I9oRw
    Układ Zamknięty - – Jutro mogą przyjść po Ciebie!!!
    http://www.youtube.com/watch?v=LLPjas7uAlw
    Konferencja prasowa filmu "Układ zamknięty" – Jutro mogą przyjść po Ciebie!!!
    http://www.youtube.com/watch?v=e2ff28xN5JM
    Układ Zamknięty - Cały Film - DVDRip
    http://www.youtube.com/watch?v=wyLXxUU7kCs

    Czyż patrząc na współczesne dzieje nie przychodzi nam stwierdzić, że nie uda się stworzyć pozytywnego porządku świata tam, gdzie dziczeją dusze? (...)
    Prawda i sprawiedliwość winny być ważniejsze od mojej wygody i nietykalności, w przeciwnym razie moje własne życie staje się kłamstwem. BENEDYKT XVI „ENCYKLIKA SPE SALVi - O NADZIEI CHRZEŚCIJAŃSKIEJ


    "Układ Zamknięty" - Spotkanie z Lechem Jeziornym, cz. I - 12.04.2013
    http://www.youtube.com/watch?v=fh3F-po0EDM
    "Układ Zamknięty" - Spotkanie z Lechem Jeziornym, cz. II
    http://www.youtube.com/watch?v=OvfnvhUYN4I

    Materiał zrealizowany przez NTV Gdańsk.
    Relacja ze spotkania z Lechem Jeziornym, przedsiębiorca. Na podstawie jego życiorysu oparto film "Układ Zamknięty". To co mówią o mechanizmach aparatu wymiaru sprawiedliwości można skomentować tylko w ten sposób: państwowa mafia, działająca w majestacie prawa państwa za nasze podatki - jak długo jeszcze ?!!!

    "Gdy troska o ochronę godności człowieka jest zasadą wiodącą, z której czerpiemy inspirację, i gdy wspólne dobro stanowi najważniejszy cel dążeń, zostają położone mocne i trwałe fundamenty pod budowę pokoju. Kiedy natomiast prawa człowieka są lekceważone lub deptane i gdy wbrew zasadom sprawiedliwości interesy partykularne stawia się wyżej niż dobro wspólne, wówczas zasiane zostaje ziarno nieuchronnej destabilizacji, buntu i przemocy" (Bł. Jan Paweł II, papież)

    „Nad Polską jest zarzucona sieć kłamstw, a Polacy są podstępnie zabijani” ks. prof. Aleksander Posacki

    Tak polskie państwo niszczy... Polaków! (Fakt.pl)

    W małym czy dużym mieście. Właściciel dużego biura podróży czy małego kantoru. Każdy może być następną ofiarą lokalnego układu. Historie niczym w filmie "Układ zamknięty" to niestety codzienność polskich przedsiębiorców.
    Urzędnikom skarbówki, prokuratorom, inspektorom handlowym często potrzeba niewiele, by podjąć decyzje mogące zniszczyć firmę, pozbawić ludzi miejsc pracy, a przedsiębiorców – majątku.

    Potem okazuje się, że nie było dowodów, przesłanki były zbyt wątłe, opinie zbyt pobieżnie sporządzone albo dane wzięte z sufitu. A odpowiedzialność za błędne decyzje? Nie ma żadnej – ani karnej, ani dyscyplinarnej. Czasem tylko niektórzy zdobędą się na przepraszam. To jednak nie cofnie ludziom straconych lat, często spędzonych w areszcie, zdrowia, a przede wszystkim biznesu, z którego nic nie zostało. Opisywane przez nas historie wydarzyły się niestety naprawdę. Każda z nich jest ludzkim dramatem. Niektóre przez kilkanaście lat nie zostały rozwiązane.

    Nina Cholewicka: Zabrali mi wszystko, żyję tylko z alimentów!

    Przez 10 lat była w Chmielniku jednym z największych pracodawców. Jej szwalnia doskonale prosperowała. Zatrudniała 50 osób. O kolekcjach jej ubrań pisały największe magazyny modowe. Do czasu.

    W ciągu kilku dni weszło do niej kilka kontroli – skarbówka, inspekcja pracy, inspekcja handlowa... Na podstawie danych z wysypiska śmieci orzeczono, że powinna płacić wyższe podatki. Zaczęła walczyć. Biegły rozprawił się z zarzutami prokuratury. Sąd jednak nie dał mu wiary. Zaczęło brakować pieniędzy na kolejne zamówienia i płace dla ludzi. Cholewicka wzięła więc kredyt pod zastaw domu. Nie spodziewała się, że sprawy potoczą się tak szybko, że nie będzie go w stanie spłacić. Wygrała w sądzie dopiero po latach. Kolejny biegły uznał, że urzędnicy się pomylili. Cudem uniknęła eksmisji.

    Cholewicka nie ma wątpliwości: zniszczył ją układ. – Raz usłyszałam, że jak skorzystam z usług pewnej kancelarii prawniczej z Kielc, to moje kłopoty się skończą – opowiada. Mówi też, że innym razem przyszedł do niej mężczyzna, który przedstawił się jako sympatyk SLD. – Zaproponował, abym dała pieniądze na kampanię wyborczą. Też się nie zgodziłam. Zaraz potem weszła do mnie ta kontrola – mówi.

    Dziś żyje z alimentów po byłym mężu. Walczy o odszkodowanie od państwa.

    Marek Kubala stracił salon samochodowy. Oskarżono go na podstawie jednej notatki. Choć w areszcie spędził "tylko" trzy tygodnie, w tym czasie stracił wszystko. Bank na poczet zabezpieczenia udzielonych kredytów zajął jego majątek, kontrahent z Hiszpanii – samochody z jego salonu.

    Zaczął od importu aut zza oceanu. Potem został dilerem Seata. Zbudował salon w Wałbrzychu. Szło mu świetnie. Do 13 grudnia 2000 roku. O szóstej rano 80 funkcjonariuszy CBŚ otoczyło jego dom. Wpadli do środka z bronią, zakuli go w kajdanki i zawieźli do oddziału straży granicznej w Kłodzku.

    Zarzut – zaniżanie cła przy sprowadzaniu aut zza oceanu. Dopiero w 2002 r rozpoczyna się proces, bo sąd pięć razy zwraca prokuraturze akt oskarżenia do poprawki. Dowodem była notatka funkcjonariusza straży granicznej, który wyliczył sobie na oko, że Kubala powinien płacić o kilka tysięcy złotych więcej cła za jeden samochód. W 2011 roku proces skończył się uniewinnieniem.

    Kubala: – nie wróciłem do biznesu. Jestem właścicielem nieruchomości, w której był mój salon. Z jej wynajmu mam około 6000 zł miesięcznie, ale dostaję do ręki 900 zł, gdyż reszta idzie na egzekucję komorniczą. Długi urosły w 10 lat z 2 mln zł do 10 mln zł. – opowiada Kubala.

    W ciągu pół roku, skarbówka 9 razy kontrolowała firmę Stanisława Kujawy.
    Przedłużające się kontrole lubelskiej skarbówki od miesięcy niszczą Centrum Handlowe Nexa. Spółka ma problemy ze spłatą zobowiązań. Ze 173 osób zwolniła ponad 150. Kłopoty zaczęły się w ubiegłym roku, kiedy fiskus zamroził należny firmie zwrot podatku VAT – bagatela 30 mln zł. Pretekstem są prowadzone kontrole. W ciągu pół roku było ich już dziewięć. Do dziś zakończyły się tylko dwie, które wykazały mało znaczące nieprawidłowości na niewielkie kwoty. – Bezkarność urzędnicza jest zastraszająca. Kiedy parę lat temu był casus pana Kluski, sądziłem, że to jest jednorazowy wybryk – mówi Stanisław Kujawa. Sprawę zgłosił już do CBA. Chce ukarać winnych.

    Iwona Świetlik za 9 tysięcy długu, przesiedziała w więzieniu dwanaście miesięcy. Iwona Świetlik trafi do więzienia za 9500 zł zaległości wobec ZUS. Tyle jej zostało z długu, na poczet którego urzędnicy za bezcen wyprzedali jej firmę.

    Jeszcze niedawno właścicielka firmy odzieżowej Ivett była jednym z głównych pracodawców w Rawie Mazowieckiej. – Straciłam firmę, dom, zajęto mi konta, jestem bezdomna, nie miałam już z czego tych dziewięciu tysięcy spłacić – mówi.Firma zatrudniała ponad 60 osób. Gdy w 2009 r. miała kłopoty, narobiła długów w ZUS. Urząd złożył wniosek o upadłość likwidacyjną firmy wartej prawie 10 mln zł, choć miał zabezpieczoną hipotekę na 2,5 mln zł! Syndyk rozprzedał majątek za bezcen. – Zarzutów żadnych nie mam – ucina dzisiaj. Piotr Zaleski stracił 800 tysięcy. Ukradł mu je pracownik sądu.

    W 1995 roku właściciel kantoru w Gdańsku został aresztowany przez grupę antyterrorystów pod zarzutem prania brudnych pieniędzy i oszustw podatkowych. W areszcie w Braniewie spędził dokładnie 157 dni, a blisko 2 mln zł znalezione na jego kontach trafiły do sądowego depozytu.

    Pozbawiona środków firma upadła. Proces Zaleskiego zaczął się dopiero 6 lat później. Skończył się uniewinnieniem. Gdy w 2001 roku biznesmen wystąpił o zwrot depozytu okazało się, że... 800 tys. zł skradł pracownik sądu Zdzisław M. Choć Sąd Rejonowy w Gdańsku wydał już prawomocny wyrok, zgodnie z którym przedsiębiorca powinien otrzymać dokładnie 838 542,64 złotych, pieniądze wciąż nie wpłynęły na jego konto. W sądzie okręgowym twierdzą, że nie jest to takie proste. – Sytuacja jest kuriozalna. Jestem niewinnym człowiekiem, na koncie sądu są moje pieniądze, mam orzeczenie, które nakazuje mi je zwrócić, ale odzyskać ich nie mogę – mówi Zaleski.

    Czy śledczy przeprosili go za niesłuszne oskarżenie? – Nie mamy za co przepraszać – mówiła po umorzeniu sprawy Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Uważa, że wszczęcie i prowadzenie śledztwa odbywało się zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami.

    Krzysztof Stańko: Mojej córce przystawili pistolet do głowy

    We wrześniu 2003 roku został zatrzymany przez antyterrorystów we własnym ośrodku wypoczynkowym w Turawie. Jego 13–letniej córce przystawili do głowy karabin. Żonę wyciągnęli spod prysznica. Jego zabrali do aresztu bez słowa wyjaśnienia.

    Krzysztof Stańko został oskarżony o to, że w ośrodku miał fabrykę amfetaminy. Miesięcznie miał w niej produkować nawet 600 kg narkotyku, a potem przemycać za zachodnią granicę. Jedynym dowodem w sprawie były zeznania świadka koronnego, Macieja B. „Grubego”, który czasem do ośrodka wpadał na ryby. – Miesiąc po tym jak mnie zamknęli do mojej żony ktoś zadzwonił z propozycją. Jeśli zgodzi się sprzedać nasz ośrodek, zeznania zostaną wycofane. Zgłaszałem to prokuratorowi, ale nawet nie chciał sprawdzić bilingów – opowiadał potem Stańko.

    W ośrodku nie znaleziono nawet grama narkotyku. Mimo to spędził w areszcie 27 miesięcy. W maju 2012 roku sędzia Witold Franckiewicz z opolskiej apelacji uznał, że zeznania świadka koronnego, na podstawie których prokuratura postawiła zarzuty, nie były konsekwentne. Poza tym świadek kupczył swoimi zeznaniami. Były one jedynymi dowodami w sprawie. Badania biegłych nie potwierdziły zarzutów prokuratury.

    Jacek Karaban siedział w areszcie 9 miesięcy. Za niewinność!

    To historia niemal identyczna jak z Układu Zamkniętego. Dwóch młodych, prężnych biznesmenów z Poznania Jacek Karaban i Robert Nowak dostają poważne zarzuty gospodarcze. W areszcie przesiedzieli 9 miesięcy.

    W tym czasie ich firma komputerowa Bestcom pada. Śledztwo wlecze się 7 lat. Brak podstaw nawet do sporządzenia aktu oskarżenia. W 2012 roku prokuratura poddaje się i sprawę umarza. – Gdyby bezpodstawnie nie zarzucono nam przestępstw, w dodatku tak poważnych, i nas nie aresztowano, firma by nie upadła. Jestem pewny, że dziś nasze przedsiębiorstwo byłoby kilkakrotnie większe i osiągałoby obroty rzędu miliarda złotych rocznie — mówi Karaban, który żąda teraz odszkodowania.

    Źródło; http://finanse.wp.pl/kat,104762,title,Tak-polskie-panstwo-niszczy-Polakow,wid,15513088,wiadomosc_firma.html?ticaid=110966&_ticrsn=3
    Źródło;
    http://www.fakt.pl/Te-historie-wydarzyly-sie-naprawde-Ludzie-zniszczeni-przez-uklad-urzednikow,artykuly,208379,1.html

    Senator prof. Motyczka „STWÓRZCIE USTAWĘ, KTÓRA ZLIKWIDUJE PAŃSTWO POLSKIE”.

    JAK ZAPOBIEC NIESŁUSZNYM OSKARŻENIOM W III RP?
    http://prawo.rp.pl/artykul/757715,1010682-Jak-zapobiec-nieslusznym-oskarzeniom-.html


    „Polakiem jestem i Polakiem pragnę umrzeć, ponieważ to mi nakazują prawa boskie i ludzkie. Uważam nasz język, nasze obyczaje narodowe, naszą historię za drogocenną spuściznę naszych przodków, którą z nabożeństwem powinniśmy przechowywać dla potomności, wzbogaciwszy majątek narodowy naszą własną pracą. Razem z wami szczycę się naszymi starymi polskimi cnotami, szlachetnością synów Polski, ich poświęceniem, odwagą i miłością Ojczyzny.” Abp Z. Sz. Feliński - 1862 r.

    Tu się urodziłem – to chcę żyć!!!
    http://www.youtube.com/watch?v=wPz7zAawOE8

    WAŻNE!!! Senator PO śp. Prof. Antoni Motyczka z Rybnika: "Nie mam nic do stracenia. Dlatego mogę mówić prawdę..."
    "Takiego rozgardiaszu i takiego draństwa jakie jest teraz, takiego jeszcze nie było"
    Kto i za ile wyprzedaje tę Rumunię, Węgry i Polskę – bo przecież ktoś musi to robić, nieprawdaż – i coś z tego mieć – nieprawdaż?
    Kto i co z tego ma, bo w Polsce żadnych kokosów z tej wyprzedaży nie widać, przeciwnie – rząd Donalda Tuska na gwałt szuka pieniędzy, a to znaczy, że nasz nieszczęśliwy kraj wyprzedawany był za bezcen, w zamian za łapówki pod stołem. Co na to tajniacy z CBA? Tu mają zakazane węszyć?
    /Stanisław Michalkiewicz „NASZ DZIENNIK”)
    http://www.naszdziennik.pl/mysl-felieton/32162,nie-warto-sie-podlizywac.html#.UY0yNtYewF0.facebook
  • MORDERCY, LUDOBÓJCY I SZKODNICY, ZŁODZIEJE, OSZUŚCI I LEKKODUCHY ORAZ DYLETANCI RZĄDZĄ POLSKĄ OD LAT
    20% DEMOKRACJA MNIEJSZOŚCIOWA POWINNA ZOSTAĆ ZDELEGALIZOWANA PRZEZ MILCZĄCĄ WIĘKSZOŚĆ ZNOSZĄCĄ OKUPANTÓW I ICH ZWYRODNIAŁYCH AGENTÓW!!!

    Polacy zabijają się z biedy. Rośnie liczba samobójstw
    http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/polacy-zabijaja-sie-z-biedy-rosnie-liczba-samobojstw_355724.html
    Polacy zabijają się z biedy. Rośnie liczba samobójstw

    W zastraszającym tempie rośnie w Polsce liczba samobójców. "Rzeczpospolita" dotarła do danych Komendy Głównej Policji, z których wynika, że w pierwszym półroczu tego roku, na swoje życie targnęło się ponad tysiąc osób więcej niż przed rokiem w tym samym okresie.


    Według policyjnych statystyk, w ciągu pierwszych 6 miesięcy, na swoje życie targnęły się 4192 osoby. Trzy tysiące z nich poniosły śmierć. Jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, liczba prób samobójczych może wzrosnąć nawet do 8 tysięcy, ponieważ zazwyczaj w drugim półroczu prób samobójczych jest więcej. W ubiegłym roku licznik prób zatrzymał się na liczbie 5791 (4177 osób odebrało sobie życie).

    W tym roku dochodziło do 700 prób samobójczych miesięcznie. Jest to przerażająca liczba, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, iż w przed rokiem liczba ta nie przekraczała 480. Zdecydowanie częściej życie odbierają sobie mężczyźni, którzy stanowią 80 proc. samobójców. Przeważnie wieszają się.
    Z policyjnych danych wynika, że z tych powodów w pierwszym półroczu 2013 r. próbowało się zabić ponad 300 osób ( 234 z powodu złych warunków ekonomicznych, a 73 z powodu nagłej utraty źródła utrzymania). To niemal tyle, co w całym 2008 r.


    Dlaczego ludzie decydują się odebrać sobie życie? Fachowcy nie pozostawiają złudzeń. Obok nieporozumień rodzinnych, najczęstszą przyczyną jest brak środków do życia. Powodem targnięcia się na życie może być także przewlekła choroba.
    Próby samobójcze podejmują najczęściej ludzie po pięćdziesiątce (co piąty samobójca) i trzydziestce. Najwięcej samobójstw popełnianych jest w poniedziałki i soboty.
    http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/polacy-zabijaja-sie-z-biedy-rosnie-liczba-samobojstw_355724.html


    Prof. Witold Kieżun: „Struktura gospodarki polskiej jest strukturą gospodarki kraju skolonizowanego”

    Prof. Witold Kieżun – obecnie 91-letni profesor nauk ekonomicznych, wcześniej ekspert ONZ, pracownik Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie, żołnierz AK, uczestnik powstania warszawskiego i więzień sowieckich łagrów – w wywiadzie z Janem Pospieszalskim diagnozuje obecną sytuację naszego kraju w sposób następujący: „W tej chwili struktura gospodarki polskiej jest strukturą gospodarki kraju skolonizowanego, taka sama jak struktura Rwandy, Burundi, Nigerii, krajów afrykańskich (…) Na 100 największych przedsiębiorstw, polskich mamy obecnie około 40″.

    Jednak najbardziej przykrym momentem wywiadu (23 minuta) jest chwila, kiedy płaczący prof. Witold Kieżun stwierdza:
    „Smutno mi, że umieram jednak nie w tej Polsce, o którą walczyłem (…) to jest bardzo bolesne kiedy patrzę na to, jak my wymieramy, jak my straciliśmy markę na świecie, jak praktycznie rzecz biorąc jesteśmy już całkowicie uzależnieni (…) Niemcy zniszczyli naszą młodość, wymordowali praktycznie połowę nas (…) Nasz minister spraw zagranicznych Polski jedzie do Berlina, żeby tam wytłumaczyć, że Niemcy powinny mieć priorytet w tym (…) Praktycznie rzecz biorąc my jesteśmy znowu pod okupacją, pod okupacją ekonomiczną, nie jesteśmy samodzielni. Myśmy stracili samodzielność, o którą się biliśmy”.
    Zobacz cały wywiad:
    http://parezja.pl/prof-witold-kiezun-struktura-gospodarki-polskiej-jest-struktura-gospodarki-kraju-skolonizowanego/

    Profesor Kieżun tak ocenia obecną sytuację w Polsce „ Jest tragiczna. Suma długu państwa i długu prywatnego przekracza poziom dochodu narodowego. A dług rośnie, bo całe 20 lat mamy ujemny bilans w handlu zagranicznym. Żyjemy wedle filozofii sformułowanej przez premiera Tuska – „tu i teraz”. Nie ma żadnego planu strategicznego ”. Profesor Kieżun uważa, że mogliśmy inaczej zreformować gospodarkę naszego kraju. Mogliśmy pójść drogą Chin lub Korei Południowej. Innym rozwiązaniem mogło być zreformowanie gospodarki przez polskich ekonomistów, którzy mieszkali w krajach z ukształtowaną gospodarką rynkową. Mieliśmy niesłychanie tanią siłę roboczą. Dzięki temu mogliśmy tanio sprzedawać nasze produkty za granicę. Tak postąpiły Chiny. Zdaniem prof. Kieżuna by coś zmienić w Polsce należy zmienić rozbudowany aparat administracji państwowej. Autor książki „Patologia Transformacji” negatywnie ocenia powstanie powiatów. Jego zdaniem powstały one tylko dlatego, że partia, która miała w planach przeprowadzenie reformy samorządowej, uznała, że ma duże szanse na objęcie stanowisk w nowych instytucjach samorządowych. Profesor Kieżun uważa, że należy wprowadzić jednomandatowe okręgi wyborcze (jowy). Jeśli kogoś zainteresowała tematyka przemian w Polsce po 1989 roku, to serdecznie zachęcam do zakupu książki „Patologia Transformacji” Prof. Kieżuna.

    Przez wszystkie te lata rządzą nami partie, które uwłaszczyły się na majątku narodowym (prywatyzacja nomenklaturowa – lewica) i przeprowadzały skandaliczną prywatyzację (wszystkie partie – w tym także osoby powiązane z obecną władzą). Te decyzje podejmowane przez wszystkie rządy po 1989 roku wpływają na nasz los po dzień dzisiejszy, bo nasz budżet traci kilkadziesiąt miliardów złotych rocznie z tego powodu. Receptą na zmianę jest wprowadzenie nowej ordynacji wyborczej i rozgonienia całego towarzystwa z Wiejskiej, które zawłaszczyło państwo i jego instytucje, a posadkami obsadziło swoje rodziny i znajomych („rodzina na swoim”). Bez zmiany obecnego systemu nasze państwo będzie zmierzało ku ruinie, a my jako niewolnicy systemu będziemy coraz więcej płacić, aby władza, grupy uprzywilejowane(mające wysokie państwowe pensje/wysokie emerytury) mogło nadal żyć w luksusie, a my sami będziemy mieli groszowe emerytury, które nie pozwolą na przeżycie. Jest to nieetyczne i nieuczciwe. O tym problemie napisał Profesor Rybiński w swoim artykule: http://www.rybinski.eu/2013/03/demontaz-ofe-to-eskalacja-wojny-pokolen/

    ALARMUJĄCE DANE GŁÓWNEGO URZĘDU STATYSTYCZNEGO

    470 zł realna średnia renta netto.
    880 zł realna średnia emerytura netto.
    1 420 zł - realna średnia płaca netto.
    1 800 000 - osób - nie objętych ubezpieczeniem medycznym.
    5 800 000 - bezrobotnych bez prawa do zasiłku - poza rejestrem.
    1 900 000 - bezrobotnych pobierających średni zasiłek 534 zł netto.
    520 000 - bezdomnych.
    3 400 000 - emigrantów 2004- 2012.
    390 000 - dzieci niedożywionych.


    TYLKO GŁUPCY NAZYWAJĄ SAMOWOLĘ WOLNOŚCIĄ ". Tacyt

    470 zł realna średnia renta netto.
    - 880 zł realna średnia emerytura netto.
    - 1.420 - zł - realna średnia płaca netto.
    - 1 800 000 - osób - nie objętych ubezpieczeniem medycznym.
    - 5 800 000 - bezrobotnych bez prawa do zasiłku -- poza rejestrem.
    - 1 900 000 - bezrobotnych pobierających średni zasiłek 534 zł netto
    - 520 000 - bezdomnych.
    - 3 400 000 - emigrantów wyjazdy w latach -- 2004 -- 2012.
    - 390 000 - dzieci niedożywionych.
    - 13 500 000 - osób żyjących poniżej minimum biologicznego przetrwania -- przyjęto kryteria ONZ -- dzienny wydatek na utrzymanie 1 osoby nie przekracza 2,5 $ USA.
    - 93% - przedsiębiorstw państwowych „sprywatyzowanych" -- zlikwidowanych.
    - 98% - sektora bankowego w obcych rękach.
    - 4 600 - zlikwidowanych placówek oświatowych szkoły, przedszkola, żłobki
    - 250.000 nowych urzędników w latach 2007-2012r
    - 56.000 - samochodów służbowych - dla naczelników, dyrektorów , krawaciarzy itp.
    - 5--7 -- miesięcy średni czas oczekiwania na wizytę u lekarza specjalisty!!!
    - 67 - lat wiek emerytalny.
    - 2.000.000.000 zł -- koszt wybudowania najdroższego w Europie stadionu w Warszawie, który nie będzie w stanie po Euro2012 zarobić na siebie. Trzeba będzie dopłacać do jego utrzymania ok. 10 000 000 rocznie!
    - - najdroższe w Europie autostrady i najdroższe opłaty za przejazd nimi.
    - - najdroższa energia elektryczna w Europie
    - - najdroższe ceny za gaz w Unii Europejskiej
    - - najdroższe czynsze za mieszkania własnościowe
    - - najdroższe prowizje bankowe i najwyższy w UE procent na pożyczki.
    - - najdroższe w Europie opłaty za Internet i połączenia telefoniczne
    - - najdroższe leki w Unii Europejskiej.
    - - najdroższe opłaty za naukę i przedszkola.

    To tylko mały procent dorobku rządu.

    Euro2012: Nie dwa miliony zagranicznych kibiców, tylko nieco ponad 400 tysięcy. Nie 900 milionów zł zysku z ich obecności, tylko 450 milionów. Nie długofalowe zyski liczone w miliardy, tylko owszem, liczone w miliardach, ale odsetki od kredytów. Jeśli do tego dodać rozczarowanych restauratorów, zadłużenie miast-gospodarzy na gwałt podnoszących podatki i opustoszałe stadiony, na których nic się nie będzie działo z uwagi na koszty, to trzeba dojść do wniosku, że Euro 2012 było gorszym kataklizmem niż słynna powódź tysiąclecia z 1997 roku. W końcu kosztowała ona jedy Nagrody ZGODNIE Z Prawem!!!

    ne 4,5 miliarda tyle co nasze puste stadiony.

    *** Takie są osiągnięcia naszego rządu, sejmu, senatu i właśnie za te osiągnięcia klika rządząca przyznała sobie Olbrzymie apanaże!!!
  • UKŁAD ŚREDZKI JEST OD DAWNA POWIĄZANY Z MAFIĄ BANKOWĄ Z PKO
    Dowód na WSPÓLNE matactwa Banku PKO i Prokuratury Rejonowej w Środzie Wlkp. oraz prokuratur nadrzędnych i wchodzenie z malwersantami z Banku PKO w relacje na szkodę oszukanych klientów Banku PKO oraz dowody skrajnej niekompetencji organów ścigania również w innych sprawach.


    Sprawy Wojciecha Dolaty i innych osób pokrzywdzonych przez układ PKO BP oraz organa ścigania, zwłaszcza Prokuratura Rejonowa w Środzie Wlkp. i Prokuratura Okręgowa w Poznaniu

    Mafia bankowa / Marta Chmielewska/
    http://gazetafinansowa.pl/?d=kraj&id=28

    Wojciech Dolata na początku lat 90. prowadził firmę handlowo-spożywczą. Awdol – w Brodowie pod Środą Wlkp. - eksportował tysiące ton warzyw do Niemiec. Znajoma pana Dolaty, (żydówka Kuderska) dyrektor banku PKO BP O/Śrem w Środzie Wlkp. obsługującego rachunek firmy Awdol, fałszując podpis właściciela spółki wydawała czeki, dokonywała przelewów na rachunki innych przedsiębiorstw, wystawiała weksle, a wreszcie spreparowała umowę kredytową między firmą a bankiem. Straty, jakie poniosła firma Dolaty, sięgnęły ponad 23 mld starych zł. Sąd skazał dyrektor banku na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu. Bank zwolnił winnych popełnienia przestępstwa pracowników. Majątek Dolaty został zlicytowany, on sam 7 miesięcy spędził w więzieniu. Egzekucja jest w toku.
    – Instytucja, w której dokonano wielomilionowych nadużyć na moją szkodę, używa całej swojej potęgi, by wykazać, że została przeze mnie pokrzywdzona i w postępowaniu sądowym uzyskała przewagę – mówi Dolata.
    Sprawa Dolaty zainteresowała i media i prawników.
    – Mamy do czynienia nie tylko z odpowiedzialnością karną osoby fizycznej, ale także banku – mówi prof. Andrzej Bałandynowicz, prawnik, który badał sprawę Wojciecha Dolaty. – Instytucja została wykorzystana do działalności przestępczej. Złożenie fałszywych podpisów przez pracownika banku uruchomiło całą procedurę wyprowadzenia środków z przedsiębiorstwa Dolaty. A bank przecież zatwierdził te operacje.
    – To prawo jest kryminogenne już na wstępie – mówi prof. Bałandynowicz. – Mamy do czynienia z sytuacją nierówności podmiotów wobec prawa.
    I rzeczywiście – bank składając wniosek o nadanie klauzuli wykonalności do sądu, musi uiścić 1/10 wpisu stosunkowego, czyli ponieść część kosztów sądowych. Broniący się dłużnik, chcąc zaskarżyć decyzję sądu, musiałby wnieść opłatę 10 razy wyższą, stanowiącą 8 proc. wartości przedmiotu sporu.
    – Są takie instrumenty, które mają chronić prawa dłużnika – mówi dr Jerzy Pisuliński z Uniwersytetu Jagiellońskiego. – Choćby przepis, że roszczenie banku musi wynikać z bezpośrednich czynności bankowych. Ale jeśli ktoś bezprawnie posłuży się moją kartą kredytową albo książeczką czekową, a bank obciąży mój rachunek, to czy jest to bezpośrednia czynność bankowa?
    Przykładów popełnienia nadużyć przez urzędników bankowych jest tak dużo, że trudno to zjawisko nazwać marginalnym. Jednak nawet, jeśli jest tysiąc osób, które czują się pokrzywdzone przez banki, to jest to tysiąc tragedii życiowych.
    Pan Leszek Kopczyński, niegdyś człowiek roku Bełchatowa, uhonorowany tytułem najlepszego klienta banku, w 1994 r. właściciel 4 salonów Opla, musiał zwolnić ponad 100 swoich pracowników, oddać firmę wartą 9,2 mln za 15 tys. zł i cały swój majątek. Podpisanie aneksu do przedłużenia umowy kredytu, którą bank zaopiniował pozytywnie, decydenci wydziału banku „wycenili” na 200 tys. zł. Kopczyński nie zgodził się, więc bank zablokował mu także możliwość spłacenia kredytu po zmianie statusu spółki. Szykanowany, z zablokowanym kontem, w końcu otrzymał wypowiedzenie umowy kredytowej. Bank wystawił tytuł egzekucyjny. Procesy z powództwa Kopczyńskiego były wielokrotnie przerywane poprzez odwołanie kolejnych sędziów. Do dziś nie zostały rozstrzygnięte. Sprawą zajmował się nawet UOP.
    Zdaniem banku, Witold Sobaczyński z Zawiercia jest mu winny 204 tys. zł. Problem w tym, że kredytobiorca wziął tylko 13 tys. zł kredytu preferencyjnego, na rozbudowę mieszkania, który już dawno spłacił.
    – W 2000 r., kiedy już wpłaciłem ostatnią ratę, okazało się, że mam dług
    w wysokości 130 tys. zł, bo bank pomylił się przy denominacji i twierdzi, że zaciągnąłem nie 13 tys. nowych zł, czyli 130 mln w starych zł, tylko 130 tys. zł – tłumaczy pan Witold Sobaczyński. – Klauzula została wydana bez sprawdzenia umowy kredytowej, która opiewała na 130 mln starych zł.
    – Mam dokumenty około 300 podobnych spraw – mówi poseł UP Andrzej Aumiller. – Bank potrafi pozbawić kredytobiorcę kredytu obrotowego, nawet wskazać podmiot, któremu powinien on sprzedać swój majątek, bo ma przecież klauzulę wykonalności BTE. Na tej podstawie komornik sprzedaje majątek kredytobiorcy za śmieszne pieniądze, nie zaspokajając wierzytelności, ale z zyskiem dla nowego nabywcy.
    Osób, które zgłosiły się do Stowarzyszenia Pokrzywdzonych przez System Bankowy, jest ok. 1,5 tys. Problemy połowy z nich wynikają z zastosowania bankowego tytułu egzekucyjnego.
    Wojciech Dolata drżącym głosem opowiada: – Od 10 lat jestem uwikłany w procesy cywilne i karne. Bezskutecznie dochodzę wyrównania strat. Jestem ścigany jak przestępca. Leszek Kopczyński, po zawale, mieszka w jednym pokoju z kuchnią. Udaje mu się przeżyć dzięki pomocy finansowej syna. Witold Sobaczyński postanowił skierować swoją sprawę do trybunału w Strasburgu.
    W Polsce wyczerpał wszystkie możliwe formy obrony prawnej.
    Wszystkie opisane wyżej wypadki dotyczą PKO BP.


    „Goły i niewesoły” /Red. Maciej Wiśniowski/
    (Sprawa oszukanego Wojciecha Dolaty – opisywana przez Tygodnik „NIE”)
    http://www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=4222

    Jeżeli obywatel ukradnie bankowi kasę, to jest przestępcą. Jeżeli z banku zginą pieniądze obywatela, to bank jest niewinny jak dziecko.
    Wojciech Dolata trafił na żyłę złota już na początku lat 90. Wpadł bowiem na pomysł, że ludzie spożywają zieleninę, piją wodę gazowaną i jedzą bułeczki równie chętnie w Polsce, jak w Niemczech. Szybko stał się człowiekiem majętnym. Poczciwy ten człowiek uznał, że będzie lepiej, jeżeli obrót swoimi dużymi pieniędzmi powierzy fachowcowi. I taki mu się trafił. Usługi zaproponowała pani Irena Kuderska, na co dzień dyrektorka oddziału banku PKO BP. Kto może być bardziej fachowy i godny zaufania niż bankowiec? Dolata uznał, że nikt, i przyjął z radością pomoc Kuderskiej. Zaufał jej tak bardzo, że przekazał jej swoją książeczkę czekową razem z kilkoma podpisanymi czekami in blanco oraz stempel przedsiębiorstwa.
    Malwersantka
    Pani dyrektor podpisane przez Dolatę czeki wykorzystała na jego szkodę. Gdy się skończyły, uzupełniała zasoby podrabiając jego podpis. Fałszowała weksle, spreparowała umowę kredytową, według której firma Dolaty stała się dłużnikiem PKO BP, przekazywała pieniądze Dolaty firmom, z którymi nie miał nigdy nic wspólnego. Mówiąc krótko, rządziła się jego forsą jak swoją, i to w taki sposób, że w niedługim czasie jego firma stała się bankrutem. Wszczęto egzekucję, odebrano maszyny i urządzenia. Dolata został goły i wcale niewesoły. Licząc utracone zyski biegły wycenił szkody, jakie przyniosły działania Kuderskiej, na ponad 23 mln zł.
    Co się w naszym państwie robi z malwersantami? Ściga się ich z urzędu. Co też Prokuratura Rejonowa w Środzie Wielkopolskiej uczyniła. Irena Kuderska za fałszowanie dokumentów została skazana na 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat. I na tym zakończono sprawę.
    Osoba prywatna
    Dolata z lekka oniemiał. Uznał bowiem, że skoro okantował go wysoki funkcjonariusz banku, to ma prawo oczekiwać, że organy wymiaru sprawiedliwości przyjrzą się nie tylko działalności Ireny Kuderskiej prywatnie przez niego zatrudnionej, ale także Ireny Kuderskiej – dyrektorki banku. Był też przekonany, że skoro powierzył swoje pieniądze bankowi, a te zniknęły wskutek przestępczych działań wysokiego funkcjonariusza tej instytucji, to ma prawo oczekiwać, że bank zechce pokryć szkody, które poniósł klient. Przekonanie to opierał na opiniach biegłych oraz dokumentach z kontroli wewnętrznej przeprowadzonej przez Departament Rewizji Centrali PKO BP. Jak się okazało, prokuratura nie badała wielu wątków pojawiających się w śledztwie.
    1. Wyłączyła poszczególne ślady do oddzielnego postępowania, choć łączne ich rozpoznanie wpłynęłoby na bieg śledztwa i jego ostateczne rezultaty.
    2. Nie uwzględniła wniosków dowodowych i merytorycznych zarzutów Wojciecha Dolaty.
    3. Umorzono postępowanie o przywłaszczenie jego pieniędzy.
    4. Prokuratura nie interesowała się tym, że Kuderska nie tylko fałszowała dokumenty, ale również zatwierdzała je do realizacji jako dyrektor banku. Tak było w wypadku sfałszowanych czeków i przelewów akceptowanych do wypłaty przez dyrektora oddziału zgodnie z ówczesnym regulaminem banku i przepisami.
    5. Mało tego, kierując do realizacji sfałszowane przez siebie dokumenty, wydawała polecenie służbowe podległym sobie pracownikom, zmuszając ich w ten sposób do finalizacji całego procederu. Polecenia wydawać mogła jedynie jako funkcjonariusz banku, a nie osoba prywatna. Pracownicy realizowali czeki, mimo że podpisy na nich nie były zgodne z wzorem.
    6. Prokuratura nie zbadała też, kto na tym zyskał, bo jeżeli ktoś stracił, to ktoś przecież musiał odnieść korzyść. To mniej więcej tak, jak gdyby stwierdzić, że facet, który zastrzelił swoją żonę, nie powinien trzymać w ręku broni, bo nie ma na nią zezwolenia, a nie zainteresować się, że użycie tej broni było przyczyną śmierci.
    Sprawiedliwość

    Proces sądowy Dolaty z PKO BP na drodze cywilnej przyniósł najpierw wyrok w 2000 r., który zasądzał od banku 2,17 mln zł na rzecz Dolaty. Sąd Apelacyjny, do którego odwołał się Oddział Regionalny Banku PKO BP w Poznaniu, oddalił powództwo Dolaty. Sąd uznał, że przestępcze operacje dokonywane przez Kuderską wykorzystującą swoją funkcję w banku były tylko i wyłącznie jej sprawą prywatną. Ustalenia kontroli bankowej mówią zdecydowanie co innego.
    Dolata wystąpił z kasacją. Od dłuższego czasu wozi się po sądach w oczekiwaniu na sprawiedliwość. Bank zaś staje na głowie, żeby pokazać Dolacie, gdzie się zgina dziób pingwina.
    Jest cała kupa dokumentów, w tym wewnętrznej kontroli bankowej, które wyraźnie wskazują, że oszustwa te byłyby niemożliwe, gdyby nie wysoka funkcja Ireny Kuderskiej w strukturze oddziału PKO BP. Doprawdy lepiej trzymać pieniądze w skarpecie, niż powierzać je PKO BP.
    Sprawa nie została jeszcze ostatecznie zakończona przed obliczem sprawiedliwości. Dolata liczy, że stanie się jej zadość. Żeby tylko się nie przemęczył przy tym liczeniu.

    ***

    Powyższe ustalenia poczynione przez dziennikarzy śledczych są wystarczającym dowodem na to, że organy kierujące policją, prokuraturą i wymiarem sprawiedliwości, a także nadzór bankowy, w tym NIK nie reagują na medialne zawiadomienia o przestępstwach sitwy działającej w bankach, w organach ścigania i w wymiarze sprawiedliwości. Oczywiście jest to już podstawą do podjęcia się z urzędu ścigania osób odpowiedzialnych za kierowanie policją, prokuraturą i sądami. Choć z racji pełnionych funkcji i prerogatyw, to oczywiście z urzędu sam Parlament powinien podjąć się niezwłocznej kontroli podnoszonych spraw, a także wyciągnąć stosowne wnioski o charakterze karnym w relacji do winnych tej patologii.
  • Wyrok odmawiający zapłaty odszkodowania uchylony.
    Sprawa wraca do Sądu Okręgowego.
  • Sądy, prokuratury, policja, Rządy III RP oraz posłowie III RP i milczące tchórzliwe społeczeństwo - TO MORDERCY!!!!
    SĄDY MOLESTUJĄCE KOBIETĘ WRAZ Z POLICJĄ, PROKURATURĄ I RZĄDAMI III RP ORAZ Z OBOJĘTNYM SPOŁECZEŃSTWEM I KOŚCIOŁEM NA SPRAWIEDLIWOŚĆ ZAMORDOWAŁY KOBIETĘ, NAD KTÓRĄ SIĘ ZNĘCANO PRZEZ WIELE DŁUGICH LAT!!!!
    http://wiadomosci.onet.pl/trojmiasto/przez-18-lat-walczyla-z-urzednikami-w-koncu-popelnila-samobojstwo/cqcgf

    Przez 18 lat właścicielka firmy kosmetycznej z Kartuz walczyła o zwrot nienależnie pobranego podatku akcyzowego. Chodziło o 3 mln zł. Gdy 17. raz sąd odesłał sprawę do ponownego rozpatrzenia, kobieta popełniła samobójstwo.

    Sprawa już miała mieć swój pozytywny finał, ale sąd po raz kolejny postanowił... zbadać ją ponownie. Tego było już za wiele. Kobieta załamała się i targnęła na życie, zażywając tabletki. W liście pożegnalnym szczegółowo opisała, czyje działania zmusiły ją do desperackiego czynu – relacjonuje mąż kobiety.

    - Jesteśmy poruszeni i zasmuceni śmiercią Pani Krystyny Chojnackiej. Z taką sytuacją spotykamy się po raz pierwszy i dla wszystkich, którzy mają z nią do czynienia, jest ona trudna(..) Wyjaśnieniem okoliczności śmierci Pani Krystyny Chojnackiej zajmują się odpowiednie organy i tylko one mogą udzielać komentarzy w tej sprawie - powiedzieli przedstawiciele Izby Celnej w Gdyni.
  • @Janusz Górzyński 13:26:22
    Ta deklaracja mi się podoba, tylko żyjmy w porządku nie umierajmy.
    Deklaracja pasuje do przyszłej Polskiej Demokracji.

    „Polakiem jestem i Polakiem pragnę żyć, ponieważ to mi nakazują prawa boskie i ludzkie. Uważam nasz język, nasze obyczaje narodowe, naszą historię za drogocenną spuściznę naszych przodków, którą z nabożeństwem powinniśmy przechowywać dla potomności, wzbogaciwszy majątek narodowy naszą własną pracą. Razem z wami szczycę się naszymi starymi polskimi cnotami, szlachetnością synów Polski, ich poświęceniem, odwagą i miłością Ojczyzny.” Abp Z. Sz. Feliński - 1862 r.
  • @Rebeliantka 18:19:19
    Na wymiar sprawiedliwości padł strach, bo kłopoty lustracyjne ma coraz więcej sędziów i prokuratorów. Nie dziwi zatem niechęć starszego pokolenia sędziów do orzekania w procesach, w których oskarżycielami są prokuratorzy IPN.

    Lektura internetowych stron Instytutu Pamięci Narodowej jest bardzo ciekawa. Pojawia się bowiem coraz więcej informacji o zakwestionowaniu przez prokuratorów pionu lustracyjnego oświadczeń składanych przez nie tylko samorządowców (tych już nikt nawet nie liczy), ale także sędziów, adwokatów, radców prawnych i prokuratorów.

    Zgodnie z ustawą także osoby wykonujące te zawody zobowiązane są do złożenia oświadczeń lustracyjnych, czyli wyjawieniu ewentualnej współpracy, służby czy pracy w organach bezpieczeństwa PRL.

    Zapewne wielu przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości śpi niespokojnie. Czasem zdarza się, że opowieści i zapewnienia esbeków o tym, iż zniszczyli teczki prowadzonej agentury okazują się nieprawdziwe.

    Przykładem niech będzie Śląsk, gdzie oświadczenia lustracyjne złożyło około 1400 sędziów i prokuratorów oraz prawie 2,5 tysiąca adwokatów, radców prawnych i notariuszy. Niektórzy skrzętnie przyznali się do współpracy (szczególnie sporo byłych agentów i funkcjonariuszy służb specjalnych jest wśród radców i adwokatów). Rozgrywki z przeszłością są bezlitosne, a próby jej uniknięcia coraz częściej przypominają „rosyjską ruletkę”.

    TW Beata

    O tym, że „Temida nierychliwa, ale sprawiedliwa” przekonała się po 40 latach sędzia Elżbieta Sieradzka z Katowic. Sieradzka, która od 4 lat jest w stanie spoczynku, czyli sędziowskiej emeryturze, orzekała w Sądzie Okręgowym w Katowicach w głośnych procesach mafii paliwowej, zabójców i gwałcicieli. Prokurator IPN uznał, że złożyła nieprawdziwe oświadczenie lustracyjne i zataiła swoje związki ze Służbą Bezpieczeństwa. Niedawno sąd w Krakowie wydał prawomocny wyrok, w którym uznał ją za kłamcę lustracyjnego.

    Sieradzka swoje pierwsze oświadczenie lustracyjne złożyła w 1998 r. Nie było jeszcze wówczas IPN, a sprawy lustracji podlegały Rzecznikowi Interesu Publicznego. Nie przyznała się wtedy, że była tajnym współpracownikiem SB. Jej oświadczenie zakwestionował RIP i w 2006 r. złożył w istniejącym wtedy Wydziale Lustracyjnym Sądu Apelacyjnego w Warszawie wniosek o wszczęcie postępowania lustracyjnego w sprawie sędzi. Okazało się bowiem, że w archiwum, które ocalały po byłej bezpiece, Sieradzka w latach 70. ub. wieku (była wówczas studentka III roku prawa) pojawia się najpierw jako kontakt operacyjny „Elg”, pozyskany do rozpracowania środowiska akademickiego w Katowicach. Współpracowała najpierw z Wydziałem IV SB, zajmującym się zwalczaniem kościoła katolickiego. Potem przeszła kolejne „stopnie wtajemniczenia”. Została wytypowana jako kandydat na tajnego współpracownika i donosiła o środowisku duszpasterstwa akademickiego. Wykorzystano je do sprawy obiektowej „Krypta”.

    Sieradzka została zwerbowana jako tajny współpracownik pseudonim „Beata”. I zgodnie z regułami esbeckiej sztuki na piśmie zobowiązała się do zachowania w tajemnicy kontaktów z SB. Dostała plan zadań, miała przygotowywać charakterystyki studentów i informować o zmianach księży prowadzących duszpasterstwo. „Beata” dostarczała SB donosy i zostawiała je na poczcie w skrzynce nr 1182. Trafiło tam jej pięć odręcznie pisanych informacji.

    Zachowała się ocena pracy TW Beata: „Powierzone zadania wykonuje stosunkowo dobrze. Informacje są krótkie, lecz treściwe”. Na ich podstawie wytypowano innych studentów do rozpracowania. Funkcjonariusz SB wręczył też studentce 1000 zł. Ostatnie spotkanie z esbekami było w marcu 1978 r. Sieradzka ukończyła studia, podjęła pracę, a to ograniczyło jej możliwości dalszej współpracy z SB.

    Krakowski sąd nie uwierzył lustrowanej, że współpracowała, bo jej grożono śmiercią, bo w II połowie lat 70. nie było nasilonych represji. Sąd nie uwierzył też, że przekazywała tylko ogólne informacje i że nie wzięła żadnych pieniędzy.

    Jakie konsekwencje poniesie? Utraci jedynie prawo do pobierania sędziowskiej emerytury.

    TW z IPN

    Dotąd za kłamców lustracyjnych uznano trzech prawników ze Śląska. O tym, że najciemniej jest pod latarnią łudził się prokurator Arkadiusz Kwieciński, który pracował najpierw w katowickiej Prokuratorze Rejonowej, potem Wojewódzkiej, a na końcu w IPN. Nim w 2006 roku zapadł wyrok, 47-letni Kwieciński przeszedł w stan spoczynku.

    Co prawda nie zachowała się w IPN teczka personalna Kwiecińskiego, agenta ps. „Marek I”, a głównym dowodem były dokonane przez esbeka Czesława Stanosza wyciągi z informacji od tajnego współpracownika „Marek I”. Zarówno Stanosz, oraz oficer SB - Włodzimierz Wilski potwierdzili podczas procesów, że Kwieciński był prowadzonym przez nich agentem. On sam nie krył, że spotykał się z Wilskim (który też był wtedy studentem wydziału prawa), ale „na gruncie towarzyskim”. Kwieciński został prokuratorem IPN w 2001 r. Zapewniał wtedy ówczesnego prezesa IPN Leona Kieresa, że „nic go nie obciąża”. Wniosek o zbadanie jego oświadczenia lustracyjnego skierował Rzecznik Bogusław Nizieński w ostatnim dniu swego urzędowania w grudniu 2004 r. Wtedy prokurator odszedł na długie zwolnienie lekarskie.

    Prawomocnym wyrokiem zakończyło się w 2011 r. postępowanie przeciwko sędzi Monice Tracz-Smoczyńskiej z sądu w Wodzisławiu Śląskim, którą sąd uznał za kłamcę lustracyjną. Choć sędzia zaprzeczała swojej współpracy ze SB, to według prokuratorów IPN zachowane materiały wskazują, że w latach 1980-1982, w trakcie studiów na Wydziale Prawa Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, była ona tajnym i świadomym współpracownikiem SB o pseudonimie „Nika”. Miała pecha. Zachowały się bowiem jej pokwitowania odbioru pieniędzy za przekazywane bezpiece informacje.

    Podczas procesu przesłuchano biegłego i uzyskano jednoznaczne podtrzymanie opinii, iż to lustrowana była autorką zachowanych meldunków dla SB, podpisywanych przez nią pseudonimem Nika

    – stwierdził prokurator Andrzej Majcher, szef Oddziałowego Biura Lustracyjnego w Katowicach.

    Jej zadania dotyczyły głównie inwigilacji działalności Duszpasterstwa Akademickiego, a rzadziej przekazywania informacji o działalności NZS i tzw. Trybuny Studenckiej. Za swoją działalność delatorską „Nika” dostawała pieniądze od SB.

    Proces autolustracyjny miał też działacz PO, a zarazem radca prawny Krystian Szulc z Mysłowic. Jak wynika z dokumentów dostępnych w archiwum IPN, był on tajnym współpracownikiem o pseudonimie „Listopad”, zarejestrowanym przez Sekcję III Wydziału III KWMO w Katowicach jesienią 1978 r. Zachowały się dokumenty archiwalne dokumentującego jego współpracę w postaci teczki pracy i teczki personalnej.

    Krystian Szulc, który do współpracy z organami bezpieczeństwa w oświadczeniu lustracyjnym się przyznał, domagał się uznania przez Sąd, że współpraca ta została wymuszona w 1978 r. poprzez groźbę utraty przez niego zdrowia.

    W 2012 roku Sąd Apelacyjny w Katowicach utrzymał w mocy orzeczenie Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 13 czerwca 2011 r., w którym uznano, że „radca prawny Krystian Szulc zgodnie z prawdą przyznał się w oświadczeniu lustracyjnym do współpracy z organami bezpieczeństwa państwa PRL, natomiast wbrew twierdzeniom lustrowanego jego współpraca nie była wymuszona poprzez groźbę utraty życia lub zdrowia w rozumieniu kodeksu karnego”.

    TW Maria z prokuratury

    Toczy się postępowanie lustracyjne przeciwko byłej szefowej katowickiej prokuratury rejonowej Barbarze Obcowskiej (od 2009 r. w stanie spoczynku), która – jak wynika z dokumentów IPN - w od lipca 1987 r. do stycznia 1990 r. była tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie „Maria”. Została pozyskana na zasadzie dobrowolności do sprawy obiektowej o kryptonimie „Temida”.

    Obcowska podczas przesłuchania zaprzeczyła współpracy z SB, choć przyznała, iż spotykała się z prowadzącym ją oficerem, o którym wiedziała, że jest funkcjonariuszem SB, lecz znajomość tę uznawała za prywatną.

    W ubiegłym roku Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok uznający Alicję Rasumussen, sędzię ze Szczecina, za kłamcę lustracyjnego. Sędzia była już w stanie spoczynku, wyrok pozbawił ją sędziowskiej emerytury. W latach 80. była agentem bezpieki TW „Irys”. Jej proces lustracyjny trwał prawie 10 lat.

    Tomasz Szymborski
  • @Rebeliantka 18:19:19
    Agenci w togach, czyli Psy 3. Żona SB-eka ujawnia prokuraturze esbecką grupę szantażystów „teczkami”. Finał? Sama może usłyszeć zarzuty. To nie film…

    Opowieść będzie prawdziwa, choć wydaje się zupełnie nieprawdopodobna. Nieprawdopodobna głównie ze względu na finał.

    Niedawno opisywałem przypadki „lustracyjnych wpadek sędziów i prokuratorów” z województwa śląskiego.

    Historia ma dalszy ciąg, który obfituje w ciekawe zwroty akcji. Jeżeli Władysław Pasikowski kiedykolwiek zechce nakręcić kolejny odcinek „Psów”, to ma gotowy scenariusz.

    Kilka lat temu do jednej z prokuratur na południu Polski listonosz przyniósł przesyłkę. Nie był to anonim. List miał prawdziwego nadawcę, ale nie to zaskoczyło śledczych. Szok przeżyli, kiedy okazało się, że zawierał szokujące informacje i dowody o „prywatyzacji akt” przez esbeków.

    Proces niszczenia dokumentów SB rozpoczął się na przełomie 1988/1989 roku, trwał z przerwami podczas rozmów Okrągłego Stołu, był kontynuowany po wyborach 4 czerwca 1989 r., a w skali masowej rozpoczął się po sierpniowej nominacji Mazowieckiego na premiera. Nie wszystko zniszczono.

    Okazało się, że teczki wybranej („perspektywicznej”) agentury w środowisku prawniczym i naukowym na Śląsku i Podbeskidziu, zamiast trafić do archiwum UOP (gdzie później znalazłyby się zapewne ze względu na rangę agentury w zbiorze zastrzeżonym IPN), wyniesiono do prywatnych zbiorów.

    Autorką listu do prokuratury była żona wysokiego rangą funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa. Poinformowała śledczych o tym, iż w regionie działa grupa byłych esbeków, którzy szantażują przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości dokumentami sprzed lat. Napisała, że tylko jej mąż wyniósł z archiwum SB kilkadziesiąt tomów akt agentury, którą miały Wydziały: V (przemysłem) i III (środowiska naukowe, twórcze, inteligenckie).

    Wyjęte z archiwum SB teczki, które trafiły do prywatnych „czytelni” esbeków dotyczyły nie byle jakiej agentury. Były to dokumenty – dowody agenturalnej przeszłości wielu obecnie prominentnych sędziów, prokuratorów, notariuszy i adwokatów województwa śląskiego, i nie tylko.

    Prokuratorzy zainteresowali się przysłanym listem. Zostało wszczęte postępowanie, objęte klauzulą najwyższej tajności. Informatorka prokuratury została przesłuchana. Podała konkretne przykłady, kto i jakie składał propozycje „ocalałym agentom”. Nietrudno się domyślić, że były z gatunku „nie do odrzucenia”, no chyba że ktoś z nich nagle chce, aby odnalazły się oryginalne akta, świadczące o jego delatorskiej przeszłości. A w konsekwencji na zarzut złożenia nieprawdziwego oświadczenia lustracyjnego i wystrzałowy koniec prawniczej kariery.

    W jednym dniu w kilku mieszkaniach na Śląsku i Podbeskidziu funkcjonariusze ABW przeprowadzili wielogodzinne przeszukania w domach esbeków, których nazwiska podała kobieta. Znaleziono wiele dokumentów, których nie powinno tam być. Zaczęły się przesłuchania podejrzewanych o prywatyzację esbeckich akt. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że zgodnie z zasadami prokuratorskiej sztuki, organizatorzy procederu powinni mieć postawione zarzuty. Jednak tak się nie stało.

    Śledztwo ze Śląska zostało nagle odebrane i trafiło do Warszawy. Tam utknęło na długie miesiące. Prokurator nie śpieszył się. Zamiast stawiać zarzuty organizatorom szantażu, wezwał autorkę listu. Podczas przesłuchania poinformował ją nagle, że mogą jej zostać postawione zarzuty. Taka deklaracja prokuratora wywołała u świadka natychmiastową amnezję.

    Sławomir Cenckiewicz tak opisywał proceder niszczenia akt, elegancko nazywany przez podwładnych Czesława Kiszczaka, ówczesnego szefa MSW „brakowaniem”:

    Pierwsza fala zniszczeń nastąpiła wiosną 1989 r. Jeszcze podczas trwania obrad Okrągłego Stołu, 26 marca 1989 r., dyrektor Departamentu IV MSW gen. Tadeusz Szczygieł poinformował szefa SB gen. Henryka Dankowskiego i dyrektora Biura „C” (archiwum MSW) płk. Kazimierza Piotrowskiego o zniszczeniu tzw. teczek ewidencji operacyjnej na księży. […]Kolejny etap niszczenia archiwów związany był z reorganizacją MSW w sierpniu 1989 r. Zlikwidowano wówczas najważniejsze piony operacyjne bezpieki, m.in. departamenty III (działalność antykomunistyczna), IV (walka z Kościołem), V (sfera produkcyjna) i owiane złą sławą Biuro Studiów zajmujące się elitą solidarnościowego podziemia. Przykładowo z połączenia Departamentu IV i Biura Studiów powstał później Departament Studiów i Analiz. W ten sposób skoncentrowano bodaj najważniejsze, z punktu widzenia bezpieczeństwa procesu transformacji ustrojowej, aktualne sprawy operacyjne i zbiory archiwalne dotyczące ludzi Kościoła i „Solidarności”. Elita byłego Departamentu IV i Biura Studiów przystąpiła wówczas do akcji niszczenia akt.

    Dla bezpieczeństwa swoich informatorów nie podaję nazwisk oraz kryptonimów, pseudonimów, stanowisk bohaterów tej opowieści.
  • @Rebeliantka
    Żyjemy w UKŁADZIE DOMKNIĘTYM a nie w wolnej Polsce…(Śp. Kurtyka: domykają układ, teraz będą ginąć ludzie, i niestety się sprawdziła Jego prorocza wypowiedź.) (świadczy o tym wyrok w sprawie Baumana. NIE WOLNO GŁOŚNO I PUBLICZNIE WYRAŻAĆ SWOJĄ NIENAWIŚĆ DO SYSTEMU KOMUNISTYCZNEGO? No ja p….lę. Taka jest sentencja wyroku. Proszę sobie sprawdzić.). Płakać się chce nad tym zdziczałym narodem głupich niewolników. Rozbiory tak nas nie upodliły jak sowieci, rakiem toczącym ten naród są dwa pokolenia żydobolszewi, która jest obecną „elitą” tego biednego kraju. Skasowali sens życia bojowcom. Wraz z wiadomym pogrzebem skończyła się pewna epoka. Epoka w której wypadało udawać, że szefostwo opozycyjne i komusze władze stały po przeciwnych stronach. Tw. Litwin Szczynukowicz vel Komorowski łkając na mszy unieważnił sens walki i życia tysięcy prostych solidarnościowców, którzy nie połapali się do czego zostali wynajęci. Przecież od wczoraj jest jasne że zamiast wygłupiać się ze strajkami trzeba było porozumieć się już w 1980 z bratnim Jenerałem sowiecką żydobolszewicką matrioszką i „patriotą”. „Przecz z komuną, precz z komuną”” – hasło przewodnie demonstracji w latach 80. Pewnego razu, po licznych demonstracjach, zdenerwowany Premier Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, I sekretarz KC PZPR, Przewodniczący Rady Państwa, Poseł IX kadencji Sejmu PRL gen.Wojciech Jaruzelski(żyd Margulis, syn szewca) w TVP z patosem obiecał demonstrantom : (żydo)”Komuna była, jest i będzie”. Słowa dotrzymał. Przez dwadzieścia pięć lat nie potrafiliśmy osądzić, nawet symbolicznie, sprawców stanu wojennego. Ba, nawet nie umiemy (nie potrafimy? nie dają nam?) oddać sprawiedliwości ofiarom, zlikwidować choć przywileje oprawców o i ich także należałoby zlikwidować..Ps. Moja propozycja: a może by tak publikować nazwiska rodzin resortowych i chazarskich, sędziów, prokuratorów, etc...etc...zaczynając od zbrodniarzy? Ta wiedza w społeczeństwie jest znikoma. Wiem, zaraz zostanę nazwany antysemitą. Otóż wyjaśniam, że aktywny antypolonizm wywołuje działania obronne nazywane przez Chazarów antysemityzmem. A przecież Chazarowie to nie Semici. To plemiona z azjatyckich stepów, które dla kasy przyjęły judaizm. Przypominam, że wśród współczesnych żydów Chazarowie stanowią ok. 90% – co wynika z badań genetycznych.
  • @katparanoi 10:41:29 NIEWOLNIKU PRZESTAŃ SIĘ KUNDLIĆ PUBLICZNIE!
    https://www.youtube.com/watch?v=otqYM2fHXV8
    TO JEST PIEŚŃ DLA TAKICH JAK TY!!!!
    Dla takich co pokochali łańcuchy i kłamstwo!!!!
  • ZBRODNIA ŻYDÓW - TUSZOWANIE PRZESTĘPSTW I FAŁSZYWE OSKARŻANIE POKRZYWDZONYCH!!!!
    DOWODY ZBRODNICZEJ DZIAŁALNOŚCI ŻYDÓW W III RP Z SEKT POLITYCZNYCH UW-AWS, SLD, PIS, PO, SS, etc.

    2014 05 08 Janusz Górzyński - Sąd Apelacyjny Katowice
    https://www.youtube.com/watch?v=rlxpBcwSxcs



    Janusz Górzyński Środa Wlkp. 06 maj 2006 rok
    Krystyna Górzyńska
    63-000 Środa Wlkp.
    ul. Toruńska 20

    Szanowny Pan
    ZBIGNIEW ZIOBRO
    MINISTER SPRAWIEDLIWOŚCI RP
    Prokurator Generalny RP

    Skrócone zawiadomienie o przestępstwach
    popełnionych przez funkcjonariuszy publicznych z wielkopolskiego triumwiratu policyjno-prokuratorsko-sądowego, którzy stworzyli regionalną grupę przestępną działającą na szkodę praw człowieka i obywatela.
    http://www.policyjnyserwisinformacyjny.fora.pl/forum,11/inicjatywa-przeciwko-niesprawiedliwosci,742.html


    Więcej dowodów na zbrodnie satanistycznych Chazar-żydów judistów-talmudystów z sowieckiej sekty zwanej wymiarem sprawiedliwości działającej na potrzeby masońskiej Bestii
    http://infonurt3.com/index.php?option=com_content&view=article&id=227:mafia-szatana-&catid=35:polska&Itemid=58
    http://wolnyczyn.neon24.pl/post/101983,gorzynski-oskarza-mafie-sedziow-i-prokuratorow
    http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?f=7&t=11583
    http://www.aferyprawa.eu/Zycie/Komanda-smierci-w-polskich-aresztach-Akcje-w-obronie-przesladowanych-Krystyny-i-Janusza-Gorzynskich-3389
    http://www.aferyprawa.eu/index2.php?p=teksty/show&dzial=urzednicy&id=2433
    http://pressmix.eu/index.php/2013/10/06/gehenna-rodziny-gorzynskich-trwajaca-od-2001-roku/
    http://rebeliantka.neon24.pl/post/100725,standardy-sadu-okregowego-w-katowicach-czyli-szykuja-nam-panstwo-super-policyjne
    TAK ZAŁATWIAJĄ POLAKÓW LUDOBÓJCY Z SEKT POLICYJNYCH, TOGOWYCH I POLITYCZNYCH DZIAŁAJĄCYCH POD RZĄDAMI SOWIETÓW Z UW-AWS, SLD, PIS, PO, etc.
  • "Żydzi nadają się tylko do handlu starymi szmatami" (Napoleon I)
    http://pl.gloria.tv/?media=622200
    Przykład zbrodniczej polityki garbatych nosów "Żydzi nadają się tylko do handlu starymi szmatami" (Napoleon I) – zatem Polacy mają żyć na śmietnikach odzianych w osrane szmaty swoich kolonizatorow, których do Polski zaprosiły sekty lucyfer-band działających w różnych opakowaniach frakcji komunistycznej działających pod nazwami KLD, UW-AWS, SLD, PiS, PO, SS, TR, etc.

    ŻYDZI SĄ WINNI LUDOBÓJSTWA W POLSCE!!!!

    KONWENCJA W SPRAWIE ZAPOBIEGANIA I KARANIA ZBRODNI LUDOBÓJSTWA
    http://libr.sejm.gov.pl/tek01/txt/onz/1948a.html
  • Współautor książki o Arcybiskupie Wielgusie ujawnia zbrodniczą działalność Lecha Kaczyńskiego
    http://pl.gloria.tv/?media=619954
    Abp. Wielgus - przestraszył "elity"

    Przynajmniej wiemy dlaczego sowiecka sekta PiS - winna mordowania arcybiskupa prof. S. Wielgusa również mordowała Naród Polski i prześladowała za pomocą terroru triumwiratu policyjno-prokuratotsko-sądowego skrzywdzonych przez reżim Polaków!!!!
  • Maga-pijak mianował sędziów i prokuratorów w Polsce!!!!!!!!!! SKANDAL!
    POLACY KOCHAJĄ PIJACZKÓW!!! Hymnem pijaczków jest "przepijemy naszej babci domek cały"!!!! I przepili gardłami czerwonej nomenklatury, którą przywrócili do sprawowania władzy w Polsce!!!!

    DO KOGO MAMY MIEĆ PRETENSJE, ŻE KONSTYTUCJA W RP POWSTAWAŁA POD KIEROWNICTWEM OLKA VEL ŻUBRÓWA (naczelny pijak Polski o międzynarodowej pijackiej sławie) I SPECJALISTY OD PARYSKICH KURTYZAN TOWARZYSZA MASONA BRONKA GEREMKA VEL BRELE LEWARDOW!!!


    Jednak czy powinniśmy traktować bełkot jako normę i źródło prawa ???

    CZY PIJACKI URZĄD PREZYDENTA-PIJAKA MOŻNA TRAKTOWAĆ NA SERIO ???? A CO Z PO PIJAKU PODPISYWANYMI NOMINACJAMI NA PROKURATORÓW I SĘDZIÓW ????

    Czy pan coś dzisiaj pił...alkohol?
    http://pl.gloria.tv/?media=623475

    Mariusz Kamiński o majątku Państwa Kwaśniewskich !!!
    http://pl.gloria.tv/?media=624407
  • Sądy opanowała mafia
    Historia człowieka okradzionego w majestacie prawa III RP.
    To może przydarzyć się każdemu...
    Zespół Kolesi którzy bronią status quo poprzedniej władzy .
    Rzeczywiście wymiar sprawiedliwości stoczył się w III RP na samo dno.
    Zawiadomienie Prokuratora Generalnego o uzasadnionym popełnieniu przestępstwa przez sędziego Daniela Strzeleckiego na szkodę Bogusława Biedrzyńskiego – czyn z art. 231 § 1 k.k.
    http://barwybezprawia.pl/2015/12/15/zawiadomienie-prokuratora-generalnego-o-uzasadnionym-popelnieniu-przestepstwa-przez-sedziego-daniela-strzeleckiego-na-szkode-boguslawa-biedrzynskiego-czyn-z-art-231-%c2%a7-1-k-k/
    Art. 231. § 1.
    Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
    https://www.facebook.com/Poszkodowani-przez-wymiar-niesprawiedliwości-624680607593846/?ref=aymt_homepage_panel

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej