Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
321 postów 10650 komentarzy

Bona diagnosis, bona curatio. Bez Boga ani do proga.

Rebeliantka - Zna się na zarządzaniu. Konserwatystka. W wieku średnim, ale bez oznak kryzysu. Nie znosi polityków mamiących ludzi obietnicami bez pokrycia (fumum vendere – dosł.: sprzedających dym). Współzałożycielka Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów

Wojna na Ukrainie karą Boską za rzeź wołyńską

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ciekawy punkt widzenia na wojnę toczącą się na Ukrainie przedstawił ks. abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski. Cytuję fragment wywiadu, opublikowanego dzisiaj w „Naszym Dzienniku”.

Źródło: http://www.naszdziennik.pl/wp/98311,brakuje-wszystkiego.html

 

 Wezwał Ksiądz Arcybiskup niedawno Kościoły katolickie obrządku łacińskiego i bizantyjskiego do wspólnego wynagradzania za grzechy. Skąd ta inicjatywa?

– W zeszłym roku obchodziliśmy 70. rocznicę ludobójstwa na Wołyniu. Wraz z kościołem greckokatolickim podpisaliśmy wspólny list w związku z tym dokonanym na Polakach mordem. Niestety Kościół obrządku bizantyjskiego nie odczytał w swoich kościołach listu dotyczącego rzezi wołyńskiej. Sprawa pojednania, przebaczenia, pozostaje w dalszym ciągu kwestią otwartą. Stąd wezwanie, zaproszenie, abyśmy wspólnie jako chrześcijanie zadośćuczynili Panu Bogu za krzywdę, która została wyrządzona tutaj, na terenie obecnej Ukrainy, ale by się tak stało, trzeba powiedzieć prawdę o przeszłości.

W niedawnym przesłaniu do świata ukraińscy biskupi greckokatoliccy alarmowali: „Ukraina spływa krwią”, a obecną wojnę nazywali zbrodnią przeciwko ludzkości. Czy będą też krytyczni wobec wydarzeń z historii?

– Wydaje się, że wydarzenia na wschodzie Ukrainy wzbudzą refleksję. Pan Bóg przez lata nie dawał narodowi wybranemu wolności, aż ich oczyścił, przeprowadził przez pustynię. Tak samo i tutaj wydaje się, że naród ukraiński musi przejść długie lata oczyszczenia, żeby mógł cieszyć się wolnością. Trzeba stanąć w prawdzie.

Od wielu lat podejmujemy próby zbliżenia, staramy się stanąć w prawdzie wobec historii. Jednak ze strony Kościoła greckokatolickiego nie ma jeszcze żadnego oddźwięku, jak też zrozumienia tej sprawy.

Jest jeszcze kwestia świątyń katolickich, które zostały zabrane Kościołowi katolickiemu i korzystają z nich grekokatolicy…

– Przy różnych okazjach tę sprawę poruszam. Niestety, jak do tej pory Kościół greckokatolicki nie podejmuje żadnych działań w sprawie oddania majątków. Ciągle proszę, oni jednak milczą. Zabiegamy o zwrot dwóch świątyń: Matki Bożej Gromnicznej we Lwowie (dawny kościół seminaryjny) Narodzenia NMP w Komarnie. Te kościoły nie są im wcale potrzebne. Konkretny krok ze strony grekokatolików to zlikwidowanie parafii przy danym kościele, która jest tylko fikcyjną rzeczywistością, istnieje tylko na papierze. Te świątynie w ogóle nie są przez grekokatolików użytkowane. Parafia jest zarejestrowana tylko po to, aby nie oddać świątyni łacinnikom. W lutym przyszłego roku biskupi rzymskokatoliccy z Ukrainy udadzą się z wizytą „ad limina” do Papieża. Naszym pragnieniem jest móc powiedzieć Ojcu Świętemu, że ze strony grekokatolików podjęto konkretne kroki w celu zwrócenia zagarniętych nam świątyń.

--------------------------

Polecam te obserwacje księdza arcybiskupa fanatykom bezwarunkowego popierania Ukrainy.

Ponadto:

http://fronda.gliwice.pl/news.php5?id=714

KOMENTARZE

  • Fragmenty innego wywiadu z ks. abp. Mokrzyckim
    Fragmenty innego wywiadu z ks. abpem Mokrzyckim

    http://fronda.gliwice.pl/news.php5?id=714

    Ksiądz Arcybiskup często zwraca uwagę, że prawda o rzezi wołyńskiej woła o jednoznaczne potępienie skrajnego nacjonalizmu…

    – Chcielibyśmy, żeby przy okazji podpisania deklaracji został potępiony ten skrajny nacjonalizm, który był ideologią w XX wieku i spowodował miliony ofiar. Jeżeli jest deptane prawo Boże „nie zabijaj”, to nie usprawiedliwia tego żadna ideologia czy konflikty międzynarodowe. Niestety, niebezpieczne jest to, że na Ukrainie właśnie skrajny nacjonalizm nie został jeszcze wykorzeniony. Tak samo zbrodnia wołyńska nie została – nie tylko przez państwo, ale także przez Kościół greckokatolicki – totalnie potępiona. Bywa wręcz przeciwnie. Na zachodniej Ukrainie, najbardziej naznaczonej cierpieniem, nacjonalistyczni liderzy wynoszeni są do rangi bohaterów. Niestety, także przez Kościół greckokatolicki, który często ukazuje ich jako wzór patriotów i chrześcijan. Trudno to zrozumieć. Przecież powinno się uwrażliwić wiernych na to, do czego doprowadził ten skrajny nacjonalizm ukraiński.

    A jaka jest wiedza na temat ludobójstwa na Wołyniu wśród zwykłych ludzi na Ukrainie?

    – Na Ukrainie o zbrodni wołyńskiej mówi się bardzo mało. Pomija się ten temat w książkach historycznych, a jeżeli już są jakieś przekazy, to najczęściej nie ukazują one prawdy. Często mówi się o konflikcie polsko-ukraińskim, o wzajemnych krzywdach wyrządzonych przez Polaków i Ukraińców sobie nawzajem. Mówi się np. o „wysiedleniu Polaków”, że bandy UPA „zachęcały” Polaków do opuszczenia miejscowości. Polacy rzekomo chętnie to robili i UPA ochraniała tych przesiedleńców w drodze. Ciekawe przed kim? Niestety, takie tutaj mamy „notatki historyczne”, takie treści są przekazywane w publikacjach. Niczego się nie nazywa po imieniu. Mówi się o wywózkach, przesiedleniu mieszkańców, a nie mówi o zbrodni, czystkach etnicznych, ludobójstwie na Wołyniu.

    Potrzeba zatem ogromnej pracy edukacyjnej, aby prawda o Wołyniu dotarła do świadomości Ukraińców.

    – Myślę, że wielką rolę w tej dziedzinie musi odegrać Kościół greckokatolicki, który powinien przestrzegać swoich wiernych przed takim skrajnym nacjonalizmem. Powinien pokazywać, do czego on doprowadził na Wołyniu. To tak, jak Pismo Święte przestrzega nas przed wszelkimi grzechami przeciw drugiemu człowiekowi, przed zabraniem mu prawa do życia. Potępiamy przecież Kaina, skutki jego grzechu i to, czym się kierował, gdy mordował brata. Jako chrześcijanie tak musimy piętnować również zbrodnię wołyńską i to, co do niej doprowadziło.Chcielibyśmy bardzo, aby w tych miejscowościach na Ukrainie, gdzie zostali pomordowani ludzie, umieścić krzyże, dokonać pochówku ofiar w poświęconej ziemi, zawiesić tablice. Wszystko po to, aby pamięć o pomordowanych niewinnych ludziach nie zaginęła, aby była też dla współczesnych ciągłym ostrzeżeniem, przypomnieniem. Niestety, do tej pory – można powiedzieć – nie było takiej możliwości. Niektóre miejsca udało się upamiętnić, ale wielu innych jeszcze nie.
  • Jeszcze początek wywiadu cytowanego w notce
    Jaki wpływ na cały kraj ma wojna na wschodzie Ukrainy?

    – Wojną na wschodzie Ukrainy są doświadczani wierni z terenu całej Ukrainy. Dotkniętym bezpośrednimi działaniami wojennymi towarzyszymy poprzez modlitwę, ale także konkretną pomoc. Uchodźcom staramy się zapewnić schronienie przy parafiach katolickich na terenie Ukrainy Zachodniej. Znajdujemy dla nich mieszkania zastępcze, czy to w opuszczonych domach, czy szukamy rodzin, które otwierają dla nich swoje serce, otwierając drzwi swoich domostw. Dla uchodźców przeznaczyliśmy budynek domu dziecka. Staramy się przychodzić im także z pomocą materialną. Towarzyszymy tym osobom, które utraciły swoich synów, mężów, ojców. Kościół katolicki stara się pomóc im żyć i pogodzić się z utratą osób najbliższych. Jesteśmy wdzięczni tym polskim diecezjom, które nas wspierają. Dziękujemy diecezji katowickiej, drohiczyńskiej, Caritas Polska.

    Pomoc cały czas jest potrzebna…

    – W sytuacji zbrojnego konfliktu i zbliżającej się zimy, wzrostu cen, mamy świadomość, że kryzys szczególnie uderzy w uchodźców, osoby starsze, rodziny borykające się z biedą. Zatem konkretna pomoc żywnościowa jest bardzo oczekiwana. Brakuje wszystkiego. Potrzebna jest odzież, koce, kołdry, podstawowe środki czystości, lekarstwa. Potrzebna jest modlitwa, ale również pomoc humanitarna i finansowa.

    A jak wygląda sytuacja od strony duszpasterskiej?

    – Ukraina utraciła Krym. W Symferopolu pracuje ks. bp Jacek Pyl OMI, biskup pomocniczy diecezji odesko-symferopolskiej, wraz z trzynastoma kapłanami. Następstwem przejęcia Krymu jest fakt, że znajdują się oni obecnie na terenie Rosji. Na wschodzie rzymskokatolickiej diecezji charkowsko-zaporoskiej utraciliśmy wiele parafii. Zwłaszcza w województwie donieckim i ługańskim księża musieli pozamykać kościoły. Wierni ratowali się ucieczką na zachód Ukrainy czy do innych miejscowości. Ufamy, że sytuacja zostanie wkrótce opanowana i będą mogli powrócić do swoich domów.
  • Kara za rzeź Wołyńską?
    Coś sie pomyliło, albo biskupowi, albo Panu Bogu, który karze nie tych, nie tych co powinien, czyli ludność na wschodzie Ukrainy.
    Biskup ubolewa. Jednak nie nad losem niewinnych ludzi, ale nad stratami kościołów, które przejęli biskupi greckokatoliccy i nie chcą oddać katolikom (czyt. biskupom) podległym Watykanowi.
  • @gsaw 13:55:10
    Obozy? Ks. abp mówił o uchodźcach, a nie obozach. Poza tym mówił o uciekających ze Wschodu na Zachód, co nie wyklucza, że część ludności cywilnej z Donbassu ucieka też do Rosji.
  • @gsaw 13:58:02
    Nie rozumiem o co chodzi w tym akapicie.
  • @s.r. 60 l. 14:02:06
    Przeczytaj tekst jeszcze raz. Cały. To zobaczysz, że abp nie tylko ubolewa na losem niewinnych pokrzywdzonych, ale i organizuje pomoc.
  • @gsaw 14:05:48
    Dziękuję za komentowanie. Daj sobie zatem tą maczugą w swój "łeb". I opuść mój blog z dobrej woli. Żegnam.
  • @gsaw 14:10:13
    Nie wiem o co Ci chodzi. Ks. Abp mieszka w Kijowie i referuje, w jaki sposób wojna na Wschodzie Ukrainy tworzy konieczność udzielania pomocy uciekającym w kierunku zachodnim. Przecież on nie mieszka w Rosji. Tym, którzy uciekają do Rosji, pomocy musi udzielić Rosja.
  • @gsaw 14:25:14
    Mimo wszystko wierzyłabym księdzu arcybiskupowi. Ucieczki z terenów walk mogą się odbywać w obu kierunkach, choć na pewno przede wszystkim do Rosji
  • @gsaw 14:39:54
    Pozdrawiam
  • @Rebeliantka 14:07:53
    Czytałem na ten temat nie tylko ten artykuł, ale też dużo wcześniej, inne. Za każdym razem hierarchowie ubolewają nad utraconymi kosciołami i plebaniami.
  • @s.r. 60 l. 15:00:09
    Kościoły i plebanie przy nich są potrzebne wiernym, a nie hierarchom. Dziękuję. Nie zaszczycaj mnie więcej.
  • Biskup Mokrzycki nie zgadl co Pan Bog mial na mysli....
    blogoslawiac Oliparchatym na Ukrainie....
    Poblogoslawieni Oliparchaci zrobili to co oni sami, kiedy Duchowni Uniccy podlegli Vatykanowie poblogoslawili im noze i siekiery....
    Wara wam od poblogoslawionych..Pan Bog sam zadecydyuje kto jest kto...wy tylko liczcie trupy.
  • @RomanKa 16:59:40
    Mówisz trochę szyfrem, więc nie będę się ustosunkowywać.
  • @Autorka
    Zobacz jak Ci szybko postawili *1!!!!!

    Toż widać temat dla nich jest nie do zniesienia.

    Ja za to stawiam uczciwą 5+.

    Pozdrawiam.
  • @AdNovum 17:53:06
    Dzięki piękne. :)
  • @Rebeliantka 17:40:16
    "RomanKa"- i wszystko jest jasne:))))

    Pozdrawiam.
  • Poprawka 18.09.2014 14:16:37
    Dopiero teraz zauważyłam. Powinno być:

    Arcybiskup mieszka w Lwowie.
  • Cześć Rebeliantko
    Na "Legionie" napisałem o sytuacji na Ukrainie kilka słów nie po myśli diaspory.
    Prawdopodobnie tamtejszy samozwańczy "patriotyczny kontrwywiad"
    niedługo mnie za to zlinczuje. ;-))

    Dobrze że nadal tutaj piszesz.

    Szczęść Boże.
  • @Ptasznik z Trotylu 20:31:07
    Witaj, piszę od czasu do czasu, gdy inne zajęcia mi na to pozwalają.

    Ale Ciebie czytam ;)

    Tak poza tym, to już jestem bardzo znużona tą wszechogarniającą indoktrynacją w blogosferze: że musimy pomagać "braciom" Ukraińcom, dostarczać im broń, zapomnieć o rzezi wołyńskiej, nie "widzieć" działalności Prawego Sektora, nie dostrzegać fałszerstw historyków ukraińskich, nie zauważać milczenia duchownych greko-katolickich, a najlepiej przelać krew za "wolność i demokrację" Ukrainy etc.

    Dlatego, gdy czytam Ciebie, Poruszyciela i innych, czuję ożywczy powiew niezależnego, logicznego myślenia. Wtedy czuję się wolna.

    Bóg zapłać i wzajemnie Szczęść Boze.
  • @Rebeliantka 20:51:53
    Dałem *5
    Wojna na Donbasie nie jest taka prosta jak się zdaje, księża grekokatoliccyi nawołują do "krwawej wróżdy" na zbuntowanym Donbasie , a "bolszewicy" z Noworosji święcą sztandary w cerkwiach i umieszczają ikony Pantokratora na czołgach...
    Pozdrawiam
  • @mania przepraszania 21:11:53
    Dzięki za komentarz i "5".;)
  • @LordConqueror 22:15:11
    Dzięki. Zgadzam się.
  • @s.r. 60 l. 14:02:06 Brak celności w spojrzeniu na problem!!!
    Abp. Mokrzycki mówił o;
    1) Karze jaka dotyka Ukrainę i Ukraińców, którzy jeszcze narodem nie są albowiem naród może tylko powstać w cywilizacji łacińskiej gdy jest organizmem jaki jest włączony we wspólnotę Prawdy i Miłości.

    2) Ukraińcy nie są narodem bo nie szukają prawdy. Bez prawdy nie ma ani godności człowieka dążącego do Zbawienia ani też nie ma wspólnoty miłości jaką tworzy żyjący w prawdzie naród. Dlatego Ukraińcy ciągle są ludem bandyckim, podatnym na manipulacje, który żyje w mitach, w zbrodniach i w złodziejstwie.

    3) Cerkiew ukraińska nie pomaga się nawet Ukraińcom Zbawić, bo człowiek zakłamany jest dzieckiem diabła a więc żyje poza sferą działania Ducha św. i grzeszy (Kto grzeszy jest dzieckiem diabła). Natomiast oczywistym jest, że Cerkiew działa na szkodę katolików i praktykowania przez nich swojej religii oraz kradnie katolickie mienie. Stąd jest to bardziej kościół zbójecki niźli Kościół Chrystusa.

    NA KONIEC DODAM, ŻE ARCYBISKUP JEST KIEROWNIKIEM DIECEZJI I APOSTOŁEM A WIEC MA OBOWIĄZEK BRONIĆ WŁASNOŚCI KATOLIKÓW LUB TEŻ ZABIEGAĆ O JEJ ODDANIE CO JEST OCZYWISTY DZIAŁANIEM NA RZECZ SPRAWIEDLIWOŚCI.

    Kim Ty jesteś człowieku, że jesteś taki przewrotny ? Żydem ? Syjonistą? Sowietem ? Banderowcem ? Gestapowcem ?

    NA PEWNO ŻYJESZ POZA SFERĄ PRAWDY, MIŁOŚCI I SPRAWIEDLIWOŚCI A WIĘC TWÓJ STAN JEST BARDZO TRAGICZNY!!!
  • @gsaw 14:05:48 KSIĄŻEK DO HISTORII TO PEWNIE PAN NIE CZYTAŁ?
    //A tak w ogóle to zajmowanie się tym co nie istnieje, przeszłością - genealogie bez końca. A "Wołyń" był zemstą za co? I co z kolei było przyczyną tamtej zemsty? Może od razu dać sobie... maczugą w głowę i przestać bajdurzyć?//

    Norwid nauczał, że "przeszłość to dziś tylko nieco dalej" zaś św. Jan Paweł II mawiał, iż NARÓD BEZ PRZESZŁOŚCI JEST NARODEM BEZ PRZESZŁOŚCI!!!

    Dlatego historia ma ogromne znaczenie dla życia narodów i funkcjonowania państw. Albowiem KAŻDEMU NALEŻY SIĘ SPRAWIEDLIWOŚĆ I MIŁOŚĆ A NIKOMU KRZYWDA (św. Augustyn)
  • @Rebeliantka 14:16:37
    KSIĄDZ ARCYBISKUP MIESZKA WE LWOWIE!
  • @Janusz Górzyński 04:01:29
    Norwid nauczał, że "przeszłość to dziś tylko nieco dalej" zaś św. Jan Paweł II mawiał, iż NARÓD BEZ PRZESZŁOŚCI JEST NARODEM BEZ PRZYSZŁOŚCI!

    Wyżej bład!!! Przepraszam!
  • Chyba nie ulega wątpliwości, że abp Mokrzycki ma rację
    Cerkiew Prawosławna podobno "święciła" kosy, widły, siekiery itd, więc prawdopodobnie trudno się jej teraz uderzyc w pierś, wyznanac grzechy i prosic o przebaczenie. A chyba nie ulega wątpliwości, że dla jej dobra TAM jest to konieczne by zyskac Zbawienie w Chrystusie.
    Jakie to jest tragiczne (nie śmieszne), że ludzie tu na Ziemi robią tyle rzeczy które oddalają ich od Zabwienia
  • czyżby mistycy ukropu nadal stawiali na ubój konkurencji???
    a może lękają się utraty wiernych, gdy zaczną krytykę zbrodni na Polakach???
  • @Jan Paweł 07:32:13
    Czlecze..Cerkiew Prawoslawna...dawala schronienie Polakom, ktorzy uciekali zaq Zbrucz tam gdzie mieszkali Prawoslawni...
    Ostoja banderyzmu zawsze i tylko byla Cerkiew Unicka wymyslona przez jezuitow, zrobiona przez Polskich biskupow i wychodowana na Piersi Polski.
    Wiekszosc komendy najwiekszych bandytw to synowie ksiezy unickich...a nawet kilku ksiezy unickich.
  • @RomanKa 03:54:11
    http://www.fronda.pl/forum/protestantyzm-zawsze-przejawial-dziwny-pociag-do-mordow,54346.html
  • @RomanKa 03:54:11
    http://www.pch24.pl/woleli-oddac-zycie-niz-przejsc-na-prawoslawie,20678,i.html#ixzz2rIXp01Of
  • @sosenkowski 08:47:18
    Dzięki za linki.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej