Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
303 posty 10432 komentarze

Bona diagnosis, bona curatio. Bez Boga ani do proga.

Rebeliantka - Zna się na zarządzaniu. Konserwatystka. W wieku średnim, ale bez oznak kryzysu. Nie znosi polityków mamiących ludzi obietnicami bez pokrycia (fumum vendere – dosł.: sprzedających dym). Współzałożycielka Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów

Uwaga na handlarzy Polską – podaj dalej!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Przegłosowana w nocy z czwartku na piątek o godz. 1.08 ustawa o o zmianie ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego w latach 2008-2015 jest kolejnym elementem układanki pod nazwą wyprzedaż Polski.

 
Przegłosowana w nocy z czwartku na piątek o godz. 1.08 ustawa o  poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego w latach 2008-2015 oraz niektórych innych ustaw (potocznie zwana ustawą o likwidacji kopalń) jest kolejnym elementem układanki pod nazwą wyprzedaż Polski.
 
Trzeba sobie zdawać sprawę do czego to prowadzi. Na początek przypomnienie ważnych informacji o planowanych wyprzedażach ostatnich zasobów majątkowych Skarbu Państwa. 
 
 
Czy jesteś za sprzedażą polskich lasów w związku z roszczeniami żydowskimi?
 
Jak informuje m.in. bloger Pokutujący Łotr na portalu Blogmedia24 w notce: „Sprzedaż lasów państwowych a „odszkodowania” dla Żydów”:  „Wikileaks podaje link //www.wikileaks.org/plusd/cables/09WARSAW78_a.html  do strony, na której publikowane są dokumenty z archiwum dyplomacji amerykańskiej, m.in. w Polsce. Pod numerem dokumentu 09WARSAW78_a , z datą: 2009 January 23, 16:23 (Friday) znajdujemy email od ówczesnego Ambasadora USA w Polsce, Victora Ashe, relacjonujący aktualny stan spraw w Warszawie, zwłaszcza sytuację po zmianie na stanowisku min. sprawiedliwości (chodzi o zastąpienie Zbigniewa Ćwiąkalskiego – Andrzejem Czumą, którego ambasador Ashe – cytując słowa marszałka Sejmu, B. Komorowskiego -  nazywa „towarzyszem podziemnej walki” Komorowskiego, przypominając, że obaj byli aresztowani na 3 miesiące w 1980 r.)”.
 
Jak podkreśla pokutujący Łotr: „o wiele bardziej interesujący jest jednak pkt. 6 listu, w którym pan ambasador komentuje aktualny stan spraw dotyczących tzw. rekompensat za  prywatne mienie skonfiskowane na terenie Polski podczas 2 wojny światowej oraz w latach reżimu komunistycznego”.
 
Oto tłumaczenie tego fragmentu listu przez Pokutującego Łotra:
 
 „Co do perspektyw uchwalenia przepisów dotyczących odszkodowań za mienie prywatne skonfiskowane w okresie II wojny światowej i w okresie władzy komunistycznej w Polsce, Komorowski wyraził obawę, że kryzys finansowy stworzył  "nowe okoliczności". Niemniej jednak,  Komorowski oznajmił, że Tusk jest zdeterminowany, aby zmusić nieprzejednanych ministrów, zwłaszcza ministerstwa rolnictwa i ochrony środowiska, aby włączyli się do funduszu kompensacyjnego przez sprzedaż nieruchomości będących własnością rządu, w tym lasów. "Musimy szukać dodatkowych środków" z powodu spadku wartości nieruchomości. Komorowski powtórzył, że Tusk jest zdeterminowany, aby przyśpieszyć proces legislacyjny. Zasugerował też, że przewidziany w obecnym projekcie ustawy 10-cio letni plan spłaty stanowi "zawór bezpieczeństwa". Uznał za absolutnie konieczne rozpoczęcie tego procesu, lecz nie określił, kiedy konkretne przepisy będą przedstawione w parlamencie.”
 
I jeszcze konkluzja Pokutującego Łotra:
 
„Czy jeszcze coś trzeba wyjaśniać?... Pismo ambasadora USA w Polsce jest czarno na białym dokumentem spisku – nie zawaham się użyć tego słowa -  mającego na celu wydarcie Polakom ich wspólnego dobra i dokonanie jego wyprzedaży, aby przypodobać się obywatelom obcego państwa, którzy w wyniku agresji Niemiec na Polskę w 1939 r. a następnie kilkudziesięcioletniej okupacji Polski przez Związek Sowiecki – wskutek zdrady, dokonanej przez demokratyczny Zachód i oddania swego alianta w 2 wojnie światowej do „sowieckiej strefy wpływów” - utracili własności na terenie Polski, niębędącej przez cały tamten okres suwerennym państwem”. 
 
Polecam całą notkę wraz z dyskusją pod nią: 
 
 
O sprawie informuje też Michalkiewicz w felietonie „Kiełbasy wyborcze dla Żydów”
 
Cytuję fragment felietonu:
 
„I dopiero za sprawą Wikileaks ujawnione zostało, że prezydent Komorowski obiecał był amerykańskiemu ambasadorowi w Warszawie, iż roszczenia żydowskie zostaną zaspokojone ze sprzedaży lasów państwowych. Potwierdzeniem tej pogłoski była przygotowywana zmiana konstytucji, według której Lasy Państwowe nie podlegałyby „przekształceniom własnościowym”, chyba, żeby było to uzasadnione celem publicznym. Zmiana ta została odrzucona, bo do przeforsowania jej zabrakło zaledwie pięciu głosów. Obawiam się jednak, że zarówno Żydzi, jak i Amerykanie, będą nadal naciskali na spełnienie „obietnic” i zrealizowanie „umów” - aż dopną swego – bo w przeciwnym razie ani okupujące nasz nieszczęśliwy kraj bezpieczniackie watahy, ani wystrugani przez nie z bananów Umiłowani Przywódcy – ci wszyscy „prezydenci”, ci wszyscy „premierzy”, ci wszyscy „prezesi” - nie dostaną inwestytury. Dlatego w roku wyborczym nie powinno być dla nich żadnej taryfy ulgowej: wszystkich kandydatów na prezydentów i parlamantarzystów, a zwłaszcza – prezydenta Bronisława Komorowskiego należy bez żadnej staroświeckiej rewerencji przeegzaminować, komu i jakie obietnice w sprawie żydowskich roszczeń składali i jakie zobowiązania podpisali. Tu nie ma miejsca na żadne rewerencje. Tu idzie o życie, o obrabowanie polskich podatników na sumę co najmniej 60, a może nawet 65 miliardów dolarów, a więc – o kradzież wyjątkowo zuchwałą – a od kiedy to złodziei należy traktować z rewerencją?”.
 
Po raz pierwszy o tej sprawie napisałam na portalu Niepoprawni.pl w notce:
 
 
 
 
 
 
 
Tekst ma już ponad 10 tysięcy odsłon i 270 komentarzy.
 
 
 
To nieomal cud, że Sejm nie otworzył niebezpiecznej furtki do sprzedaży polskich lasów państwowych
 
W nocy z 17/18 grudnia 2014 r. (ze środy na czwartek) rządząca koalicja Platformy i PSL-u proponowała  wprowadzenie do Konstytucji RP dziwnego zapisu, który z jednej strony miał bronić jego zasoby przed prywatyzacją, z drugiej otwierał do niej furtkę.
 
Zbigniew Kuźmiuk, europoseł PiS napisał:
 
„Zapis proponowany przez większość rządową miał brzmieć „lasy stanowiące własność Skarbu Państwa nie podlegają przekształceniom własnościowym z wyjątkiem uzasadnionego celu publicznego”.
Wyjątki te określałaby stosowna ustawa więc jak łatwo się domyślać jeżeli znalazłaby się w Sejmie większość, która szeroko zakreśliłaby uzasadniony cel publiczny to zasoby Lasów Państwowych mogłyby być użyte np. do zaspakajania roszczeń reprywatyzacyjnych.

W nocnym głosowaniu 291 posłów koalicji Platformy i PSL-u wspieranych także przez SLD i Ruch Palikota opowiedziało się za tą zmianą, 150 posłów Prawa i Sprawiedliwości, a także Sprawiedliwej Polski było przeciw  i dzięki temu zmiana Konstytucji RP została zablokowana (rządzącym do jej przeforsowania na szczęście zabrakło 5 głosów).

Przypomnijmy tylko, że to już kolejne „podejście” koalicji Platformy i PSL-u pod zasoby Lasów Państwowych.

Nowy minister środowiska Maciej Grabowski już w styczniu 2014 roku (do 27 listopada poprzedniego roku, wiceminister finansów), zaproponował w ustawie o lasach „rabunkowe” zmiany w ich gospodarce finansowej.

Otóż od 2016 roku Lasy Państwowe mają co roku wpłacać do budżetu państwa kwotę 100-150 mln zł rocznie (2% rocznych przychodów, a więc swoisty podatek obrotowy) i to niezależnie od tego czy ich wynik finansowy w danym roku budżetowym będzie zyskiem czy stratą.

W związku z tym, że w ostatnich 5 latach, Lasy osiągały dodatnią różnicę pomiędzy przychodami a kosztami na poziomie około 200 mln zł rocznie, oznacza to efektywną stawkę tego podatku w wysokości około 80% (stawka podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) wynosi w Polsce 19%, a stawka karnego podatku z nieujawnionych źródeł wynosi 75%).

Ale jeszcze bardziej absurdalny jest zapis zobowiązujący przedsiębiorstwo Lasy Państwowe do wpłaty do budżetu państwa w latach 2014-2015, jak to ujęto z kapitału własnego, astronomicznej kwoty 1,6 mld zł po 0,8 mld zł rocznie (w ratach kwartalnych).

Środki te w wysokości po 650 mln zł rocznie w latach 2014-2015 mają być przeznaczone na finansowanie budowy dróg lokalnych realizowanych przez samorządy gminne i powiatowe, a po 150 milionów rocznie zostanie w budżecie państwa.

A więc w 2014 roku, roku kampanii wyborczej do jednostek samorządu terytorialnego, samorządy gminne i powiatowe (ponieważ środki na drogi lokalne dzielą poszczególni wojewodowie, dotrą one najprawdopodobniej tylko do tych, którymi kierują burmistrzowie, wójtowie i starostowie z Platformy i PSL-u), otrzymały od rządu prezent pochodzący ze swoistej „grabieży” zasobów finansowych Lasów Państwowych.

Teraz już wiadomo, że konieczność wpłacania przez Lasy Państwowe co kwartał już w tym roku po 200 mln zł, paraliżuje ich gospodarkę finansową (Lasy tracą płynność), a ponadto oznacza radykalne obniżenie nakładów inwestycyjnych z przewidywanych wcześniej kwoty 1,2 mld zł do zaledwie 0,6 mld zł.

Utrzymanie tak dramatycznie wysokiego dodatkowego obciążenia podatkowego do końca 2015 roku, może doprowadzić Lasy Państwowe do załamania się ich gospodarki finansowej i w konsekwencji utraty możliwości finansowania swoich zadań, a to z kolei może skłonić rządzących do powołania na ich majątku spółki Skarbu Państwa i rozpoczęcia procesu jej prywatyzacji.
W przypadku takiego rozwoju sytuacji, ogromnym zagrożeniem dla Lasów jest zniesienie z dniem 1 maja 2015 roku ograniczeń kapitału zagranicznego w dostępie do polskiej ziemi, która będzie mogła być nabywana bez ograniczeń przez cudzoziemców.

Wspaniale się więc stało, że kolejne „zainteresowanie się” koalicji Platformy i PSL-u zasobami Lasów Państwowych jednak się nie powiodło”.

 
 
Walka Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski o polskie lasy

  
Przed głosowaniem w Sejmie alarmował prof. Jan Szyszko (cytuję tekst Renaty Struzik ze strony //www.wrp.pl):
 
„Dostaliśmy dzisiaj pismo od prof. dr hab. Jan Szyszko, prezesa Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski, posła na Sejm RP. Dotyczy ono planowanych zmian w Konstytucji RP, które dzisiaj w nocy w sejmie mają być poddane pod głosowanie. W tej kwestii przedstawił swoją opinię również dr Ryszard Piotrowski: „Projekt zmiany Konstytucji, definiujący kryteria dopuszczalności wyjątków od zakazu poddawania lasów stanowiących własność Skarbu Państwa przekształceniom własnościowym, odzwierciedla kompromis pomiędzy dążeniem do zagwarantowania w ustawie zasadniczej pełnej ochrony lasów państwowych, w szczególności przed sprzedażą mogącą spowodować ich zniszczenie, a ochroną, której zakres określa ustawodawca. Skoro jednak wyjątki od zakazu przekształceń własnościowych lasów stanowiących własność Skarbu Państwa będą dopuszczone w Konstytucji, to należy przewidywać, że zostaną wprowadzone. Wyprzedaż lasów państwowych, równoznaczna z ryzykiem ich zniszczenia (nabywcy nie ograniczą się przecież do podziwiania lasu podczas spaceru),  będzie możliwa, ale będzie wymagała poważniejszych zabiegów ze strony zainteresowanych i skuteczniejszego lobbingu. W ten sposób samo staranie o ochronę lasów będzie ograniczone w swojej skuteczności i zwiększy ryzyko korupcji.”

Poniżej treść komunikatu prasowego:

 „W imieniu Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski, uprzejmie informuję, że w dniu dzisiejszym ukazała się informacja w programie 82 posiedzenia Sejmu mówiąca, że nocą miedzy 17 i 18 grudnia 2014 roku, w godzinach 21:30 – 1:30 odbędą się głosowania, obejmujące między innymi, uzupełnienie porządku dziennego o rozpatrzenie:
-  obywatelskiego wniosku o poddanie pod referendum ogólnokrajowe sprawy przyszłości Państwowego Gospodarstwa Leśnego i Polskiej Ziemi oraz,
- poselskiego projektu ustawy o zmianie Konstytucji, dotyczącego również przyszłości Polskich Lasów Państwowych.

W wypadku pozytywnego głosowania, debata sejmowa nad tymi punktami będzie miała miejsce nocą między 18 i 19 grudnia. Należy przypuszczać, iż głosowania nad tymi punktami będą miały miejsce 19 grudnia w godzinach 12:00 – 13:30.

Podaję tę informację, gdyż 9 maja złożyłem, wraz z wymaganymi załącznikami (ponad dwa miliony podpisów) wniosek, o poddanie pod referendum ogólnokrajowe sprawy przyszłości Państwowego Gospodarstwa Leśnego „Lasy Państwowe” i Polskiej Ziemi.

Dnia 10 czerwca 2014 roku poinformowała mnie ówczesna Pani Marszałek Ewa Kopacz, o pozytywnym zakończeniu weryfikacji podpisów obywateli popierających wniosek o referendum.
Do dnia dzisiejszego dostarczyłem do biura Marszałka Sejmu ponad 2.5 miliona podpisów prosząc równocześnie kilkukrotnie o wprowadzenie tego punktu pod obrady.

Ponieważ tradycją sejmową III RP staje się zwyczaj debatowania nad sprawami najważniejszymi dla Państwa pod osłoną nocy, zwracam się z gorącą prośbą do wszystkich tych, którzy zbierali podpisy, jak i tych, co się podpisali pod referendum o śledzenie posiedzenia Sejmu nocą na przełomie 17 i 18 grudnia oraz również nocą na przełomie 18 i 19 grudnia. Mam nadzieję, że będzie można tego dokonać za pomocą Internetu.

Prof. dr hab. Jan Szyszko
Prezes Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski
Pełnomocnik umocowany do zgłoszenia wniosku o referendum ogólnokrajowe
Poseł na Sejm RP”
 
 
Zmiana Konstytucji na szczęście nie udała się, ale jednocześnie Sejm przegłosował wyrzucenie do kosza 2,5 miliona podpisów pod obywatelskim wnioskiem o poddanie pod referendum ogólnokrajowe sprawy przyszłości Państwowego Gospodarstwa Leśnego i Polskiej Ziemi.
 
 
Alert w sprawie wykupu polskiej ziemi

„W 2016 roku kończy się przewidziany prawem unijnym okres ochronny dla polskiej ziemi. Oznacza to, że na skutek błędów negocjacyjnych jakie popełniono przy wstępowaniu Polski do Unii, już w przyszłym roku obywatele obcych państw będą mogli legalnie wykupywać ziemię w naszym kraju na takich samych zasadach jak obywatele RP. Nie będą w tym celu wymagane jakiekolwiek zezwolenia, czy zgody wydawane obecnie przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.
Zgodnie z oficjalnymi statystykami, najwięcej ziemi w Polsce dotychczas przechodzi w ręce Niemców, Holendrów i Francuzów. W samym 2013 roku cudzoziemcy uzyskali 320 zezwoleń na nabycie polskich nieruchomości. Związki zawodowe rolników podkreślają, że jest to jedynie kropla w morzu rzeczywistych przemian własnościowych, gdyż obcokrajowcy bardzo często wykupują ziemię za pośrednictwem tzw. „słupów”. Szczególny niepokój powinien budzić fakt, że cudzoziemcy najbardziej interesują się zachodnimi obszarami naszego kraju, wchodzącymi dawniej w skład tzw. Ziem Odzyskanych.
 
W tej sytuacji rząd powinien jak najszybciej podjąć negocjację z Brukselą w sprawie rewizji tej części warunków przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Musimy zagwarantować/; sobie traktatowo, że cudzoziemcy w dalszym ciągu będą musieli na każdy zakup ziemi na terytorium Polski uzyskać zezwolenie naszego organu administracji. Następnie potrzeba wprowadzenia zmian ustawowych, które w jeszcze większym stopniu zabezpieczą polską ziemię przed wykupem, ponieważ dotychczasowe rozwiązania wydają się dalece niewystarczające”.
 
 
 
 
Nasi przyjaciele Anglosasi też chcą, aby ograbić Polaków

Oto symptomatyczne dokumenty:
 
Kongres USA: domagamy się od Polski restytucji mienia
tan, PAP
 
16.07.2008 21:41
 
Komisja Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów Kongresu USA przegłosowała w środę projekt rezolucji Izby, wzywającej Polskę do uchwalenia ustawy zapewniającej zwrot lub rekompensatę właścicielom mienia prywatnego zagrabionego przez Trzecią Rzeszę i rządy komunistyczne. Chodzi o mienie będące własnością żydowskich ofiar Holocaustu i ich rodzin oraz polskich właścicieli majątków prywatnych.

W projekcie rezolucji Izby Reprezentantów, wniesionym 11 czerwca przez grupę kongresmanów z obu partii wypomina się Polsce, że jako jedyna z państw dawnego bloku sowieckiego nie uchwaliła dotychczas takiej ustawy. 

''Domagamy się natychmiastowego przyjęcia ustawy'' 

- Wzywa się rząd Polski do natychmiastowego uchwalenia sprawiedliwej i wyczerpującej ustawy, tak aby osoby (lub ich spadkobiercy), których majątki prywatne zostały zabrane i skonfiskowane przez nazistów w czasie II wojny światowej lub odebrane po wojnie przez komunistyczny rząd polski, mogły albo otrzymać zwrot (restytucję) tych majątków, albo - jeżeli zwrot nie jest możliwy - otrzymać za nie sprawiedliwą rekompensatę finansową - głosi projekt rezolucji.

- Wzywa się również do zapewnienia, aby ustawa o takiej restytucji i rekompensatach ustanowiła niebiurokratyczny, prosty i przejrzysty proces, który zaowocowałby realnymi korzyściami dla tych licznych osób, które ucierpiały z powodu niesprawiedliwej konfiskaty ich mienia i z których wiele ma co najmniej 80 lat - czytamy w projekcie rezolucji.

W poniedziałek premier Donald Tusk zapowiedział, że projekt ustawy o zadośćuczynieniu za mienie utracone po wojnie trafi we wrześniu pod obrady rządu. - Prace nad ustawą o zadośćuczynieniu dla wszystkich polskich obywateli (za mienie utracone po wojnie - przyp. red.) kończymy - zapewnił szef rządu.

Dodał, że w październiku projektem powinien zająć się Sejm. Chodzi o rozwiązanie, które zadośćuczyni polskim obywatelom utratę mienia "na skutek wadliwych, podejmowanych ze złą wolą decyzji w czasie PRL-u po 1944 roku" - wyjaśnił premier.

Jak informowali przedstawiciele organizacji żydowskich w USA, podczas wizyty w USA wiosną tego roku premier Donald Tusk obiecał im, że jego rząd dopilnuje, aby ustawa reprywatyzacyjna została uchwalona do końca tego roku.

Kongres czeka na sprawozdania 

Rezolucja Izby Reprezentantów wzywa także prezydenta USA i sekretarza stanu, aby nadal prowadzili otwarty dialog z rządem Polski, popierając przyjęcie ustawy nakładającej wymóg "sprawiedliwej, wyczerpującej i niedyskryminacyjnej restytucji lub rekompensaty za mienie" zagrabione w czasach nazistowskich i komunistycznych.

Sekretarz stanu - w myśl życzeń kongresmanów - miałby co sześć miesięcy składać raport do Kongresu o "postępach we wprowadzaniu w życie wspomnianej rezolucji".

Sponsorami projektu rezolucji byli kongresmani: Robert Wexler, Alcee Hastings i Ileana Ros-Lehtinen z Florydy, Elton Gallegly z Kalifornii, Steve Chabot z Ohio i Eliot Engel z Nowego Jorku.

Stany Nowy Jork, Kalifornia i Floryda to największe w USA skupiska społeczności żydowskiej. Lobby żydowskie od dawna domaga się od kolejnych rządów RP rozwiązania problemu restytucji mienia.
 
 
Brytyjska Izba Lordów wzywa Polskę do spłacenia roszczeń żydowskich
admin, pt., 2014-02-28 14:43
 
Do zdumiewającego ataku na Polskę doszło wczoraj w Wielkiej Brytanii. Podczas debaty nad Holokaustem wskazano Polskę, jako jedno z ostatnich państw na kontynencie, które nie uregulowało odpowiednio kwestii odszkodowań wobec spadkobierców Holokaustu.
Trzeba przyznać, że sam apel brzmi dziwacznie, bo to tak jakby polski sejm wzywał Wielką Brytanię do naprawienia krzywd wyrządzonych zniewolonym przez nich narodom. Różnica polega jednak na tym, że Brytyjczycy rzeczywiście są winni zorganizowanego złodziejstwa i wyzysku innych nacji, a Polska po 1 września 1939 roku praktycznie przestala istnieć. A tymczasem wmawia się nam, że powinniśmy płacić Żydom, tak jakby Polska byłą częścią jakiejś koalicji nazistowskiej.
 
To właśnie dlatego promuje się punkt widzenia, który przedstawia nas, jako zaciekłych antysemitów i morderców Żydów, jednocześnie pomija się fakt, że nasz kraj był okupowany gdy do zbrodni dochodziło. Wygląda to jak celowa antypolska kampania propagandowa, której celem jest wzbudzenie w nas poczucia winy i w konsekwencji uzasadnienia Polakom, że muszą teraz oddać w podatkach to, co należy się Żydom.
 
Problem jest jednak szerszy, bo przecież Żydzi nie są ani lepsi ani gorsi od Polaków. Zatem dlaczego taki nacisk położono tylko na zwrócenie majątków jednej narodowości? A co z majątkami polskimi pozostawionymi na Kresach Wschodnich? Czy ktoś kiedyś zobaczył, lub zobaczy jakiekolwiek odszkodowania? Czy Polska zobaczy kiedyś odszkodowania za zniszczenie kraju, zburzenie Warszawy?
 
Potężny nacisk na Polskę jaki wywierają środowiska żydowskie świadczy o tym, że naród ten jest bardzo potężny. W związku z tym i faktem, że żyliśmy z nimi przez setki lat w prawie wzorowej symbiozie, powinniśmy raczej oczekiwać, że będą nam oni pomagać, a nie nas nienawidzić i próbować wyciągać od nas pieniądze. Zatem niech Żydzi zamiast nas szkalować, pomogą nam odzyskać setki miliardów dolarów odszkodowań należnych nam od Niemiec i Rosji, bo wtedy będzie bliżej do ich wypłaty. Dołożyć mogą się też wielokrotni zdrajcy Brytyjczycy, którzy w XX wieku sprzedali nas dwukrotnie mimo posiadania paktu wojskowego między II RP i Wielką Brytanią.
 
Jeśli są jacyś spadkobiercy polskich Żydów, którzy stracili majątek w czasie II wojny to bezwzględnie należy wypłacić im należne odszkodowania. To samo dotyczy utraconego majątku spadkobierców właścicieli innej narodowości. Jednak problem polega na tym, że w momencie bezpotomnej śmierci tych obywateli Polski roszczenia do nich mają gminy żydowskie, a to już nie jest kwestia spadkowa tylko jest to hucpa i próba wymuszenia haraczu.
 
Według polskiego prawa majątki obywateli bez spadkobierców przechodzą na Skarb Państwa i nie można tego zmienić za pomocą nacisków międzynarodowych, a taka metoda jest obecnie stosowana. Niestety, ale wygląda na to, że nasze władze nie widzą w tym jednak problemu i chyba tylko obawa przed wybuchem niezadowolenia społecznego w naszym kraju wstrzymuje wypłaty tych roszczeń.
 
 
 
-----------------------------------------
 
 
W nawale codziennych spraw i trudności oraz w wielkim szumie informacyjnym kreowanym przez media mainstreamu, nie zapominajmy o tym, co najważniejsze.

Wpływowe środowiska lobbystyczne na świecie cały czas działają w tym kierunku, aby Polskę i Polaków pozbawić resztek  wartościowej własności: ziemi, lasów, kopalin, ostatnich większych zakładów produkcyjnych.

Rząd i Sejm współpracują za naszymi plecami z lobbystami.

Nie pozwólmy się do końca skolonizować. Organizujmy się przeciwko zdradzieckim władzom.

Podaj ten tekst dalej osobom nie widzącym, co się dzieje.
 
 
 
Dodatkowe linki:
 
 

KOMENTARZE

  • „Lasy miały pójść pod młotek”. Jak Komorowski chciał przehandlować polskie lasy. Wyniki dziennikarskiego śledztwa we „wSieci”
    http://wpolityce.pl/polityka/230152-lasy-mialy-pojsc-pod-mlotek-jak-komorowski-chcial-przehandlowac-polskie-lasy-wyniki-dziennikarskiego-sledztwa-we-wsieci - żydówka Rojer-Deptuła-Dziadzia-Dembowska przepoczwarzyła się w Komorowską. Te lasy to dar prezydenta dla żony. http://www.fakt.pl/polityka/ktos-pisze-kondolencje-za-prezydenta-komorowskiego-,artykuly,515768,1,1,1.html
  • @Kula Lis 62 18:24:01
    Jaka to niby nowina że WSI-ok z Ruskiej Budy na pierwszym miejscu ma interes Izraelitów bo przecież jego potomkowie po matce są pełnokrwistymi Izraelczykami wystarczy złożyć wniosek a może a raczej napewno już mają. Prezydent NiePamiętam (70 razy, Alzhaimer w rozkwicie i na dodatek choroba alkoholowa!) gadał z Obamą. Ale po polsku. A jak Obamie przetłumaczyli, co prezydent Niepamiętam powiedział, to Obama nie rozumiał tym bardziej.
  • Krysiu
    Górnicy jeszcze nie wiedzą, że są POnownie zrobieni w CIULA!! Czyli jak zawsze wyszło porozumienie dooopy z batem!!!! https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xap1/v/t1.0-9/10940479_10203883004140214_1508829766627665204_n.jpg?oh=a4cff141914bf3d7e5effebb61abcc57&oe=556E24FB&__gda__=1432584878_749e412d2ea713b2219921c44246e003 Ta dziewczyna alfa i omega, znająca się jak piszę poniżej na wszystkim czyli niczym, prócz brania ze wszystkich miejsć zatrudnienia pieniędzy i odpraw (Aleksandra Magaczewska) od lat kształtuje i nadzoruje polskie górnictwo. Piastuje wysokie stanowiska ds. górnictwa i restrukturyzacji w Ministerstwie Gospodarki. Będąc Dyrektorem Departamentu Górnictwa, podejmowała strategiczne decyzje dla branży i spółek węglowych, w tym kadrowe !!! W Ministerstwie Skarbu Państwa na stanowisku Dyrektora Departamentu Restrukturyzacji i Pomocy Publicznej nadzorowała spółki Skarbu Państwa, m.in. LOT S.A., spółki sektora zbrojeniowego !!! i Agencję Rozwoju Przemysłu S.A. Obecnie jest przewodniczącą rady nadzorczej PZU S.A., wcześniej Kompanii Węglowej S.A. !!! , Grupy Kapitałowej PERN „Przyjaźń” S.A. (w której jest rozgrzebany i niedokończony NAFTOPORT), KGHM Polska Miedź S.A. oraz jest członkiem rad nadzorczych spółek: Katowicki Holding Węglowy S.A., Centrum Bankowo-Finansowe „Nowy Świat” S.A., GRABINEX Sp. z o.o., Centrum Informatyki Sp. z o.o. itd. Od 7 sierpnia 2014 r. (czyli od problemów, jakie wyszły na jaw z górnictwem) została Prezesem Zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu S.A., czyli całego najbardziej newralgicznego, polskiego przemysłu, w tym obronnego. Putin chyba zalewa się ze śmiechu do łez. Teraz, jak już wiem, kto rządzi i komu zawdzięczamy to co mamy, mogę spokojnie iść spać. ……….. jaja, jak berety.
  • @pytajnik 19:04:48
    Joszko, nie podniecaj się. U nas notki o lasach są cały czas.
    Nawet na tej waszej piaskownicy Rebeliantka z trybeusem byli pierwsi tylko, że twój "szef" gawrionek spuszczał do piwnicy. Taki przejęty lasami...

    I nie napinajcie się tak bo wam ś... żyłka pęknie :))))))
    Jak będziecie mieli choć połowę oglądalności NEon24.pl to może pogadamy :))))))))))))))
  • Krysiu
    https://wzzw.wordpress.com/2015/01/18/%E2%96%A0%E2%96%A0-porozumienie-dpy-z-batem/
  • Krysiu
    Materiały powiązane:

    http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3718786,mamy-dokument-porozumienia-rzadu-i-zwiazkowcow-zobacz-pdf-koniec-strajku-na-slasku,id,t.html

    http://fakty.tvn24.pl/aktualnosci,59/kamil-durczok-o-negocjacjach-rzadu-z-gornikami,505159.html

    http://naszeblogi.pl/52185-hajery-wy-frajery-hanysy-wy-ciule

    http://pressmix.eu/index.php/2015/01/18/niemcy-handluja-z-ukraina-gazem-zakupionym-m-in-przez-polske/
  • Krysiu
    Obejrzeliśmy właśnie przedstawienie „Margaret Thatcher ze wsi Głucha Dolna” http://wpolityce.pl/polityka/230167-obejrzelismy-wlasnie-przedstawienie-margaret-thatcher-ze-wsi-glucha-dolna Boston Consulting Group uratował polskie górnictwo? Ile, nas, polskich podatników, kosztowała ta usługa? http://wpolityce.pl/polityka/230141-boston-consulting-group-uratowal-polskie-gornictwo-ile-nas-polskich-podatnikow-kosztowala-ta-usluga
  • @pytajnik 19:50:26
    A nie wstyd ci Józóś tak chyłkiem się zakradać na ten brzydki portal?

    Tylko nie pitol, że zrobiłeś to w imię wyższych celów, żeby ratować lasy.
    To konto masz już od listopada. I właśnie ważność konta wygasa :)))
  • @Kula Lis 62 19:53:57
    Dzięki za wszystkie dodatkowe linki i uzupełnienia.

    W sprawie porozumienia dotyczącego kopalni, podobno i górnicy chcieli zyskać czas, bo zimą trudno jest protestować.

    Zaczekają do maja ;)))
  • @pytajnik 19:04:48
    Ależ ja stale propaguję akcje obrony lasów.

    Przecież w tej notce tez ;)
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:41:20
    Małe sprostowanie. Ta moja notka była jednak na SG ;)
  • Rebeliantko...
    ...dzięki , wspaniałe opracowanie, a co ważne przedstawia prawdziwych mocodawców rozgrabywania własności Polaków...

    a..te cholerne anglosaskie lordy...a może by im wystawić rachunek za bitwę o Anglię, zapłata za każdego polskiego lotnika+ odsetki...może by wtedy zamknęli te wredne angielski japy...pozdrawiam
    ...będę przesyłał znajomym...
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:56:01
    :)) wyrwałeś chwasta he he...tak, dla wyjaśnienia, kiedy poruszyliśmy z Rebeliantką na niepopkach wątek sprzedaży Lasów niejaki Józuś z Londynu sam kłapał, że lasy należy sprzedać...teraz biega jak z piórem i się uwiarygadnia...jak zresztą pozostała ferajna "grzybiarza z Gdyni"...pozdr
  • @Rebeliantka 20:13:09
    No... To ich szczęście :)

    Ale trybeusa, równie ważna, już nie...
  • @Rebeliantka 20:11:24
    ja to się dziwię tym górnikom, to ja tu na Podhalu siedzę i wyczuwam smród górniczych związków zawodowych a zwłaszcza ich fałszywe granie na tępej fujarce, a oni tam na miejscu nie wyczuwają...jakieś tępe te zmysły mają:))...pozdrawiam
  • @pytajnik 20:18:23
    Dziękuję. Teraz też jest ;)
  • @trybeus 20:22:19
    Trybeusie, genialny pomysł.

    Może zawiążemy jakąś organizację i też wystawimy faktury Angolom? ;))))
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:41:20
    Nie są teraz ważne wzajemne animozje. Też jestem cały czas blogerem niepoprawnych i to mimo różnych zastrzeżeń, ale zawsze uważałem, że głos rozsądku winien być maksymalnie rozpowszechniany... stąd publikuję na różnych forach.

    Jedno jest pewne. Obecny rząd z prezydentem Komorowskim chcą doprowadzić do możliwości sprzedaży 30% polskiego terytorium. I nie są to tylko lasy, ale i jeziora. Ponadto nie zrobiono nic aby przeciwstawić się sprzedaży polskiej ziemi (jak to uczynił V. Orban na Węgrzech).

    Oczywiście uważam, że jesteśmy pod tym względem rozgrywani przez zagranicę, a szczególnie przez lobby żydowskie, któremu marzy się jakaś Judeopolonia.

    Teraz tak naprawdę nie ma to znaczenia. Musimy - jako Polacy - zewrzeć szyki i gremialnie wystąpić i naciskać na blokadę prywatyzacji polskich aktywów, a lasów i ziemi w szczególności. Może warto w tym działaniu połączyć siły niż eskalować różnice?

    Pozdrawiam
  • @trybeus 20:25:16
    Trybeusie, byłeś pierwszy, i wówczas Twój alert został zlekceważony.

    Mój był drugi i już go nie zbagatelizowano, chociaż nie wszystkim się podobało podkreślanie przez mnie celu, dla którego mają być sprzedawane polskie lasy.

    No a potem NP już postanowił bronić lasy.

    Więc sytuacja się rozwinęła w dobrym kierunku ;)
  • @trybeus 20:25:16
    Trybeusie, byłeś pierwszy, i wówczas Twój alert został zlekceważony.

    Mój był drugi i już go nie zbagatelizowano, chociaż nie wszystkim się podobało podkreślanie przez mnie celu, dla którego mają być sprzedawane polskie lasy.

    No a potem NP już postanowił bronić lasy.

    Więc sytuacja się rozwinęła w dobrym kierunku ;
  • @trybeus 20:27:33
    Będziemy ich wspierać w maju w realu, a przedtem w wirtualu ;)
  • @Prof. Nathanel 20:29:44
    Właśnie.
  • @trybeus 20:25:16
    No cóż... Ktoś tu musi tym się zajmować.
    Trzeba jednak przyznać, ze towarzystwo ma refleks szachisty i musi jakoś punktować, żeby zaistnieć :)))
  • @krzysztofjaw 20:35:22
    Tylko kto eskaluje różnice? Pomińmy wymownym milczeniem.
  • @pytajnik 20:39:20
    Proszę mi tu nie trollować. Nawalanki personalne są niemile widziane. Inaczej z przykrością zbanuję.
  • @krzysztofjaw 20:35:22
    Całkowicie się z Tobą zgadzam, są sprawy ważne, ważniejsze i najważniejsze. Ta należy do tych trzecich.
    Nie wolno jednak patrzeć na pojedyncze drzewa bo się całego lasu nie widzi. A takie doraźne akcje to właśnie obrona pojedynczych drzew.
    Co wcale nie znaczy, ze nie należy ich robić.

    //Też jestem cały czas blogerem niepoprawnych i to mimo różnych zastrzeżeń//

    I chwała Ci za to. Dzięki Tobie i jeszcze kilku osobom (naszym blogerom zresztą) tamten portal nie zszedł jeszcze całkiem na psy.
    To my im stoimy ością w gardle bo u nas nie ma takiej trollskiej cenzury jak tam.
    Rozumiem ich żal i frustracje :)))))))

    Pozdrawiam
  • @Jarek Ruszkiewicz SL
    Piękne zdjęcie zostało dobrane do notki na pudle. Bardzo dziękuję.
  • @Rebeliantka 20:55:11
    A dziękuję, starałem się :)))
  • @pytajnik 21:00:17
    ...no tak...od dłuższego czasu przeczuwałem, że "niepoprawna akcja lasy" ma nabić punktów "gwiazdorowi z Gdyni"...to tłumaczy dlaczego @pytajnik nie kieruje do faktycznej akcji Gawriona, tylko na konto @jagdyni...ja nie mam złudzeń...akcji niepoprawnych nie krytykuję głównie przez udział w niej jednej bardzo uczciwej i szlachetnej osoby, lecz niektóre osobniki, które w tym uczestniczą a które wcześniej były orędownikami sprzedaży lasów, teraz są orędownikami ratowania lasów przed sprzedażą...ja fałsz wyczuwam i z takimi nie wchodzę w żadną współpracę panie pytajnik vel Józef z Londynu vel jazgdyni
  • @pytajnik 21:39:23
    Ponownie proszę o nietrolowanie. Nie podobają mi się te oskarżenia pod adresem bardzo godnych blogerów. Prosze tego nie robić na moim blogu.
  • @trybeus 21:19:23
    A widziałeś na jaki patent wpadli "niedorobieni"?
    Żeby odświeżyć stronę to musisz ich "polubić" na pejs zbuku.

    Żebraki internetowe... zaraz cymbał z Gdyni będzie się chwalił jakie to une "popularne":)))))))))))
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 21:55:01
    aaaa....bardzo ciekawe...no to temu jazg napisał do conci, że pejsbuk idzie pełną parą hi hi hi...co jak co ale na pompowaniu odsłon, lajków to on się zna :))))

    http://niepoprawni.pl/comment/1461319#comment-1461319

    pewnie drużyna wzięła wajchy w dłoń i wajchują ręcznie...nie no te triki mnie już dobijają, to nie da sie jakoś normalnie pisać, bez koksowania ?żenada
  • @trybeus 21:19:23
    Też niestety tak to odbieram, jako bardziej promowanie ...
    trochę żałosne nie? ta cwana przwidywalność?
    o chyba z mlekiem matki idzie, czy jak? :)))
  • Twój wpis w pełni oddaje to co się dzisiaj dzieje.
    Niby staramy się o tym wszystkim pisać, ale widać za mało...
    Trzeba to robić częściej, to jest ważniejsze od tego, kto obecnie co mówi, bo jak wiadomo wszyscy bez wyjątku kłamią !!

    Cały czas twierdzę, że Polacy i Polska w ogóle jest poddawana nieuzasadnionej niczym presji międzynarodowej.
    Mamy wrogów i to potężnych i niepolski rząd oraz opozycję do dupy!

    To nie jest tak, że jesteśmy jacyś głupi czy złodzieje, jak niektórzy durni blogerzy o nas piszą.
    To niestety wygląda na walkę być albo nie być dla nas, a swoje łapy maczają tutaj obce państwa, jak w ogóle śmią !!
  • @Astra 22:20:51
    W pełni się zgadzam, Astro.

    Szalenie mnie bola te pogardliwe wypowiedzi o Polakach.

    A tymczasem nasz naród - mimo potężnej międzynarodowej presji, oszkańczej władzy, która nas doprowadziła do biedy, praniu mózgów, uprawianemu przez cały mainstream, fatalnemu prawu wyborczemiu, nie pozwalającemu wykreowac własnych , "niemagdalenkowych" liderów - i tak zachował dużą prężność, poczucie moralności, godność osobistą i zdolność do samoobrony.

    Jeszcze troche i wyrzucimy na śmietnik historii te okupacyjne władze.
  • @Rebeliantka 22:29:06
    "Jeszcze troche i wyrzucimy na śmietnik historii te okupacyjne władze." Obys miala racje .Pozdrawiam.Uklony.
  • @Rebeliantka 22:29:06
    //Szalenie mnie bola te pogardliwe wypowiedzi o Polakach.//

    Coraz więcej pojawia się takich tekstów i komentarzy i to w mediach, które chcą uchodzić za 'patriotyczne".
    Moim zdaniem to wielu dopiero teraz zrzuca obłudne maski i pokazuje prawdziwą twarz.

    PS. Szacun za notkę. Postaram się ją przytrzymać jak najdłużej na sg.

    A Joszko z czerwonej budki już w szeolu.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 22:35:54
    Dzięki za wyeksponowanie notki.

    Jozio właśnie zażądał ode mnie wyjaśnień:

    "Mam nadzieje że tu na forum publicznie wytłumaczy nam DLACZEGO na Pani blogu właśnie teraz usuneła Pani OSOBISCIE zamieszczony apel odnosnie naszej akcji co wiecej zrobili to też ASTRA i TRYBEUSCzy nie jest wam tak po ludzku WSTYD

    Źródło: http://niepoprawni.pl/comment/1461345#comment-1461345 © Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :)

    Boze, że też ten człowiek nie zajmuje się niczym innym, tylko ustawicznym rozsiewaniem kłamstw i szczuciem jednych blogerów na innych.

    Nie można sie opędzic od tych jego zaczepek i kłamstw.
  • @Repsol 22:33:31
    Wzajemnie serdecznie pozdrawiam.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 22:50:32
    Dzięki.
  • @Rebeliantka 22:44:01
    Rebeliantko
    Powiedz temu Joszkowi z czerwonej budki, żeby nie czepiał się niewinnych ludzi. To ja usunąłem jego profil (już nie pamiętam, który bo zakładał już ich wiele, tak mu tęskno do "ruskiej tuby" :).

    Gdyby ograniczył się do wklejenia apelu z np. to nic by się nie stało.
    Ale on znowu zaczął trollować w swoim stylu a na to zgody nie ma.

    Tutaj jest poważny portal, dbamy o jakość i kulturę dyskusji co każdy może z łatwością sam zauważyć.
    Pyskówki niech sobie uskutecznia w niepoprawnej piaskownicy, tam to już stało sie regułą.
  • PS
    Ten niemądry Jozóś jest jednak głupszy niż myślałem...:)))

    //Kto, kiedy i jakim prawem może z Pani bloga kasować wpisy bez Pani zgody - wstyd i nie tłumacz się kobieto w taki sposób bo jeszcze bardziej sie pogrążasz//

    Każdy admin może usunąć konto trolla i znika wszystko. Bardzo, bardzo rzadko tak się dzieje ale w przypadku recydywy (w tym przypadku wielokrotnej) taka decyzja jest automatyczna.
    A dziś ta zaszczytna rola przypadła akurat mi. Joszko miał pecha... :)))

    Oszczędziłem go początkowo jedynie ze względu na ważną treść, którą wkleił.

    Nie dyskutuj Rebeliantko z palantem, szkoda Twojej klawiatury i czasu.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 23:06:21
    Masz rację.

    Mam kłopot z takimi zaczepkami, bo dobrze wychowano mnie w domu i zawsze mi nakazywano grzecznie odpowiadać nawet osobom niemile się wobec mnie zachowującym.
  • @gsaw 23:15:10
    Na swoim blogu każdy ma narzędzia wystarczające do utrzymania takiego poziomu jaki mu odpowiada.
    Administracja interweniuje jedynie w skrajnych przypadkach.
    Przez ostatni rok zostało zbanowanych może ze 30 profili, z czego kilka to wielokrotni recydywiści.
  • @gsaw 23:42:06
    // Dlaczego promowane (na tzw. jedynce) są osoby, które wrzucają na nowo te same artykuły//

    Nie znam takich przypadków, proszę podać przykłady.

    //usunięte (zresztą jak wszelkie inne moje wpisy).//

    Jakie wpisy zostały usunięte i przez kogo? Proszę o szczegoły na PW
    Tutaj faktycznie zaśmiecamy temat.

    Pozdrawiam
  • Pochylski Andrzej komentuje sprawę lasów państwowych
    https://www.youtube.com/watch?v=cEOmwY2DPQQ
    PO PSL i tęczowi chcą wprowadzić drwali zagranicznych do lasów -tłumaczy Pochylski Andrzej
  • Manifest dysydenta !
    1. Czekajmy ! uzależniając nasze działania od rozwoju sytuacji na Donbasie. Nie dopuśćmy do zrobienia w Polsce drugiego Donbasu ! Oni tylko na to czekają !

    2. Demaskujmy agenturę okupanta ! ten okres konfliktu sprzyja ujawnianiu się agentury –wykorzystajmy to do wyczyszczenia przedpola.. ;

    3. Protestujmy na każdym kroku nie dając wytchnienia okupantowi – niech goni za własnym ogonem, aż zgłupieje.. do czego już mu wiele nie trzeba! Twarze Tuska , Kopacz, Komorowskiego , Duda i innych mówią same za siebie . jest w ich przeraźliwy strach i oto chodzi ;

    4. Nie dajmy się sprowokować, ani przez antypolskie działania organów władzy publicznej /sejm , rząd i inne/ naszpikowane obcą agenturą i działające na ich zlecenie i w ich interesie , ani też przez działające z nimi w jednej drużynie i sterowane zza oceanu i zachodu organizacje pozarządowe / różne stowarzyszenia , fundacje itd. /, będące tak naprawdę „zagranicznymi agentami’ ;

    5. Organizujmy się oddolnie w małych grupach , nie licząc na istniejące i działające w Polsce tzw. „ruchy narodowe” i „prawicowe” oraz organizacje „patriotyczne” stworzone, sterowane i kontrolowane w większości przez okupanta ;


    Łódź, dnia 18 stycznia 2015 r. Michał Jarzyński
  • @detektywmjarzynski 06:10:12
    Ciekawie, sensownie ujęte. Thx.
  • Kolejna zła wiadomość
    Co rząd ukrywa przed górnikami?

    http://zbigniewkuzmiuk.salon24.pl/627060,czego-niestety-polscy-gornicy-nie-wiedza
  • @Janusz Górzyński 04:17:23
    W Beskidach od wielu lat dzieje się to samo co w Karkonoszach. Mówili o tym naukowcy, ale decydenci nie widzieli lub nie chcieli widzieć zagrożenia. Od kilku lat można zauważyć, że w górnych partiach gór następowało usychanie drzew, przerzedzanie się drzewostanu/ był to proces powolny, ale w pewnym momencie drzewa nie były w stanie sprostać nie tylko ostrym warunkom klimatycznym (sprawa nie nowa dla drzewostanu), ale zanieczyszczeniom powietrza, przede wszystkim SO2 (kwaśne deszcze, kwaśne mgły). To wspóldziałanie warunków naturalnych, jak i pochodzrnia antropogenicznego powodowało, że drzewa zaczęły zamierać. Zejście z Baraniej Góry w kierunku Węgierskiej Górki to był widok niesamowity, a mianowicie drzewa usychały stojąc i przy podmuchu wiatru zamiast szumieć grzechotały. Aby utrudnić wejście kornika do tych lasów zaczęto je wycinać. wprowadzono ciężki sprzęt do zwózki i nie dość, że zdewastowany był już las, to zdewastowano jeszcze grunt. Zamiast iść szlakiem, chodziło sie wykrotami, koleinami; ziemia była rozjeżdżona przez ciągniki. W celu zmniejszenia kosztów zwózki sprowadzono drwali z Rumunii.
    Praźródła takiego stanu rzeczy można doszukiwać się w polityce nasadzeń w lasach górskich w okresie Austro-Węgier, gdzie lasy bukowe i świerkowe przekształcono w lasy świerkowe. odmiany tego świerka nie były rodzimymi gatunkami i nie były dostosowane do warunków panujących w Beskidach.
    Kiedyś lasy np. Beskidu Śląskiego były zalesione świerkiem istebniańskim, charakterystycznym dla tego regionu. Za komuny nasiona tego świerka sprzedawano do Szwecji i ponoć kilogram tych nasion był więcej warty niż złoto.
    Oczywiście prowadzi się zalesianie tych rejonów objętych katastrofą ekologiczną, ale są to nasadzenia materiałem importowanym z głębi kraju, nieprzystosowanym do surowych warunków i sadzonki często wypadają. Wygląda to na odfajkowywanie problemu, a nie jego rozwiązanie.
  • @
    .
    Pod osłona nocy działaja zlodzieje.
  • Mainstream zaczyna puszczać info o lasach
    http://www.wsieci.pl/wsieci-jak-komorowski-sprzedawal-polskie-lasy-pnews-1914.html

    http://fakty.interia.pl/prasa/news-wsieci-rzad-chcial-sprzedac-polskie-lasy-by-splacic-zydow,nId,1591990

    Blogosfera to potęga!
  • @Rebeliantka 13:39:10
    To raczej gorzka satysfakcja, bo przecież gazety i media elektroniczne mają budżet i profesjonalnych pracowników i nic. Świadczy to wyraźnie o tym, jak głęboko Mysia tkwi w świadomości dziennikarzy i kieruje ich instynktem samozachowawczym. Kiedyś gazety robiły kokosy na tym, że miały informacje przed innymi lub miały wyłączność na wywiad itp.
  • @tadman 13:59:05
    Nie szkodzi.

    Trzeba wykorzystywać narzędzia blogosfery, byleby tylko lobbyści i głupole tu ulokowani nie za bardzo przeszkadzali.
  • Rebeliantko
    Bardzo się cieszę, że dalej zajmujesz się tym tematem. Bo to bardzo ważna sprawa. Jak wiesz na portalu Niepoprawni.pl ruszyła akcja "RATUJ LASY". Pozwolę sobie tutaj wkleić link do tej akcji jako uzupełnienie Twojej wartościowej notki. Może warto również tutaj powiedzieć, że to Trybeus, następnie Ty poruszyliście ten temat.

    Brońmy naszej własności jaką są Lasy!

    http://ratujlasy.niepoprawni.pl/index.php

    A to logo tej akcji:

    http://niepoprawni.pl/sites/default/files/ilustracje-publiczny/logo-250x250.png
  • @leoparda 15:57:50
    Śliczne logo Leopardo, postaram sie umieścić na SG jak tylko notka Rebeliantki zejdzie z jedynki.

    PS. Czemu tak rzadko zaglądasz? Tutaj nikt nie gryzie i nie "pałuje":)
  • @leoparda 15:57:50
    Dziękuję.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:18:20
    Dziękuję za uznanie, ale to należy się graficzce z NP. Będę się cieszyć i to bardzo, gdy logo znjadzie się na SG. A może przystąpicie do tej akcji?
    Poniżej link do banerów:
    http://ratujlasy.niepoprawni.pl/bannery.php

    Postaram się zaglądać częściej :) Ostatnio byłam bardzo zagoniona.
  • @Rebeliantka 16:32:32
    http://2.bp.blogspot.com/-cHT_pxcD-Wk/VL0xCYQlK8I/AAAAAAAACrY/W84EtqKT8f0/s1600/serce-150.png


    Pamiętasz może jak chciałam Cię wesprzeć w jednej z Twoich akcji, a nie wiedziałam jak i stworzyłam to serduszko dla Ciebie. Teraz też Ci je posyłam, za Lasy :)
  • @leoparda 16:58:16
    No dobra... Wybaczam Ci :)))

    Logo jest super i i mam nadzieję, że zafunkcjonuje w Sieci.

    Tylko prośba... Niech tu nie przychodzą z takimi ważnymi sprawami jakieś trolle wyrzucone stąd za brzydkie zachowanie.

    Gdybyś Ty napisała notkę (a jesteś naszą blogerką i możesz to zrobić) o tej akcji to sam własnoręcznie wyeksponowałbym na Jedynce z największą ochotą.
    Są sprawy, które są ponad podziałami.

    Pozdrawiam :)
  • @leoparda 17:36:49
    Pamiętam i pięknie dziękuję ;)
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 17:43:04
    Dziękuję, napiszę notkę. Tak samo uważam, że są sprawy ponad podziałami, pozdrawiam :)
  • @leoparda 18:20:16
    Ponad podziałami?

    Zobacz, co napisał jazgdyni:
    http://niepoprawni.pl/blog/jazgdyni/pilnowanie-zydka
  • @Rebeliantka 18:29:40
    Krysiu... Przestań się przejmować tym cymbałem.
    To osobnik nieskory do żadnych kompromisów i porozumienia (takich sobie zresztą giermków dobrał).
    U nas na wsi takich nazywali - "wiejski filozof" albo prościej, wiejski głupek.

    Podlizywać się innym, którzy coś mogą to potrafi i nawet jest w tym dobry.
    Dla niego liczy się jedynie tani lans, skacze z tematu na temat i już sam nie wie czym "zaszokować" publikę. Już wielu się poznało na tych tanich sztuczkach...
  • ...
    Ciekawe, czy na te lasy są już jacyś zagraniczni kupcy.
  • @Rebeliantka 18:29:40
    :))...dlatego od początku przewidywałem, że "mistrzem ceremonii" akcji ratuj lasy będzie jazg...on nie może żyć bez wiecznego szumu koło siebie ...zaprawdę Gawrion otacza się idiotami, a dzięki temu sam już staje się idiotą promując ten magiel na jedynce...no cóż, już się ujawnili kryptożydzi, wiemy, że chodzi im o to, aby odwrócić uwagę od żydowskich wątków w tej aferze...za chwilę bedą bębnić, że to ruscy chcą przejąć polskie lasy :)))...artykuł, który ukazał się na niezależnej i został ściągnięty wiele tłumaczy...pozdrawiam
  • @trybeus 19:15:50
    Tylko, że odwrócenie uwagi od żydowskiego wątku jest już niemożliwe, nawet "wiodące media" tego nie ukrywają, będą oczywiście teraz mówić o "konieczności", ale takie "odwracanie kota ogonem" jest w moim przekonaniu co najmniej dziwne i niezrozumiałe. Pozdrawiam
  • @Rebeliantka 18:29:40
    Tak powinno być, ponad podziałami, gdy tego wymaga SPRAWA (Lasy). To jest najważniejsze. Napisałam tam komentarz.
  • @lju 19:22:16
    ...no właśnie, jest niemożliwe, może być teraz zmiana frontu, czyli "odszkodowania sie należą", zobacz koment Llayli, o tomaszowskich żydach :))...będą odwracać kota ogonem, to pewne pozdrawiam
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:10:52
    Ja się nie przejmuję w rozumieniu osobistym. Facet się ostatecznie odsłonił i to jest ewidentna korzyść.

    Niech napisze wprost, że Komorowskiemu i jego mocodawcom nie podskoczy.

    Smutną konkluzją jest natomiast to, że GP podtrzymuje ten chory system i i miesza wielu Polakom w głowach.
  • @lju 19:15:27
    No jak to, te wielkie organizacje żydowskie ;(((
  • @trybeus 19:15:50
    Dokładnie tak.
  • @night rat 19:16:14
    Tam nikt nie reaguje! Tam się uważa, że blogerowi nie przysługuje ochrona przed naruszeniami netykiety i to tak drastycznymi.
  • @leoparda 19:29:52
    Jesteś pewna, że sprawę można bronić w ten sposób?
  • @Rebeliantka co Ty na to???
    Puchar przechodni? czy przechodnia regularnie przedmuchiwana przez lewaków rura, a lista dmuchaczy/hydraulików od przepychania długa, w tym tych od ról w filmach, kandydatką na prezydenta? jak myślicie potencjalni wyborcy? Zastanawiam się kiedy koniec tej żydo lewackiej farsy i błazenady, ośmieszania nas Polaków i Polski w Świecie przez te lewackie pomioty rodem z czworaków, sowieckich kołchozów, to takie wprowadzenie, moje nie autora. - Żywa Madzia Ogórek, martwy dr Ratajczak i absolwenci z ZSRR.

    Akurat kiedy wszyscy oglądaliśmy francuski happening polityczno- propagandowo-spiskowy pod hasłem „Je suis Charlie” a Pan Prezydent przy pomocy Pani Prezydentowej pokonywał rząd PO-PSL w walce o serca górników – lider „partii opozycyjnej” pan Leszek Miller zaprezentował światu - „trzecią kandydatkę” na Prezydenta RP w wyborach 2015.

    „Ze zdjęcia” wygląda prawie tak dobrze jak ta premiera Danii, co na pogrzebie samego Nelsona Mandeli sprowokowała swym niewątpliwym seksapealem premiera Wielkiej Brytanii do nieprzystojnych usiłowań zrobienia sobie z nią „wesołego słitfocie na stypie”.

    Co do reszty „informacji o kandydatce”, to „wyrobiona politycznie” polska opinia publiczna może sobie na temat „kandydatki” poczytać a to o Bartoszu Węglarczyku,a to o jej pracy doktorskiej na temat waldensów, a nawet o rolach filmowych w takich „dziełach” jak „Czego boją się faceci czyli seks w mniejszym mieście”.

    Ale moim zdaniem warto zwrócić uwagę na inny wątek „z życiorysu Madzi”, który rzuca ciekawe światło na „życie postkomunistycznej oligarchii z sowieckimi mentorami za kurtyną” w III RP.

    Otóż wszyscy piszą, że dr Madzia studiowała historię na Uniwersytecie Opolskim, ale jak dotąd nie zwrócono uwagi na to, że rok ukończenia studiów magisterskich 2002 oznacza, że rozpoczęła je ok. roku 1998. A to z kolei oznacza, że przez jakieś 2 lata chodziła tymi samymi korytarzami Wydziału Historyczno Pedagogicznego co pracownik naukowy Wydziału - dr Dariusz Ratajczak.

    I jako jedna z wielu studentów była świadkiem nagonki zorganizowanej przez „szanowne grono” na tego człowieka, zakończonej spektakularnym wyrzuceniem z posady po kilkunastu latach pracy i w ostatecznym rozrachunku – wilczym biletem, wykluczeniem i tajemniczą śmiercią.

    Co to komu los przynosi na słynnej opolskiej uczelni: Madzia Ogórek „na prezydenta” a syn Obrońcy Braci Kowalczyków i wnuk Powstańca Wielkopolskiego - do zaszczucia i „do ziemi”.

    Strasznie mnie zafascynowała taka „dramaturgia”.

    Przyjrzyjmy się bliżej „postaciom tej sztuki”, która być może zaczęła się w 1971 r. „Prologiem”, kiedy to dwaj antykomuniści i patrioci a zarazem pracownicy Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu, w proteście przeciwko masakrze robotników Wybrzeża w grudniu 1970 r. – a w nocy poprzedzającej „akademię ku czci” milicjantów – dokonali wysadzenia pustej auli, za co Jerzy został skazany na karę śmierci a Ryszard na 25 lat więzienia.

    A I akt i następne?

    Nie wiem, kim są rodzice tej pani ani jej dziadkowie. To chyba jest obecnie standardowy „profil polityczny” członków establishmentu III RP – jak najmniej informacji o korzeniach rodzinnych. Najlepiej przemilczeć. (dopisek mój nie autora: a to dlaczego? Może to jest ktoś bliski pretendentki - Marian Antoni Ogórek, resortowy osobnik z Opolszczyzny? Może to i nie "tatko" ale może "stryjek". Jeśli wynaleziony przeze mnie w zasobach IPN - Marian Antoni Ogórek urodził się w 1949 to jak najbardziej mógł być ojcem w 1979. I jaka piękna kariera: Komenda Powiatowa MO Olesno - 1.04.1973 - 16.02.1974 "Inspektor operacyjny" (czyli "tajniak?),

    Komenda
    Wojewódzka MO w Opolu - 16.02.1974 - 16.08.1975 stanowisko o nazwie: "DO DYSPOZYCJI KOMENDANTA" a w tzw. międzyczasie "Studium Podyplomowe Akademii Spraw Wewnętrznych w Warszawie" 22.10.1973 - 24.07.1974. Potem trochę się "pokręcił" w "paszportach w Częstochowie", dostał awans na porucznika milicji - I ZNIKNĄŁ Z AKT. A do urodzenia Madzi zostało jeszcze 5 lat. Nie wiemy czy to TEN OGÓREK ale w końcu ilu mogło być "Ogórków" w Opolu, których dzieci natychmiast po ukończeniu studiów dostają robotę w Kancelarii Prezydenta - i to w takim towarzystwie jakie tam było. Może ludzie w Opolu czy Rybniku bo tam się Ogórek urodziła coś będą pamiętać??? czyżby wstydziła się rodziców? dziadków? swego lewackiego resortowego pochodzenia? musi być standard prześwietlania 4 pokolenia wstecz takich kandydatów, szczególnie na tak ważne stanowisko w państwie!!!! Czy to przypadek, że "na wokandzie" leży projekt ustawy o "ochronie drzew genealogicznych"? ta "blokada genealogiczna" jest "całkiem logiczna" w świetle choćby "niektórych wypadków na Uniwersytecie Opolskim". Przecież to nie Radziwiłłowie za tym stoją. Ani Zamojscy. Słuchaliśmy jej wywodów czytanych z kartki, przez prowadzących ją napisanych, bo mimo dr przed nazwickiem mało rozgarnięta, mały zasób słów, wręcz tępa intelektualnie, jaki uniwerek, [na tym uniwerku psychicznie chorzy robią za pieniądze magisterium, pytam po co? jak nikt ich ze względu na chorobę zatrudnic nie chce, znam takie 2 przypadki] jacy promotorzy, taka mgr, dr..to moja i Małżonki dr mikrobiolog subiektywna być może opinia.)
    Ale przynajmniej wiemy, kto „stał na jej drodze życia naukowego i zawodowego” i kto mógł był ją dojrzeć, wyłuskać i wstawić jako element do puzzle’a politycznego III RP.

    Zacznijmy od najbliższych „mentorów” – na Wydziale Historyczno- Pedagogicznym Uniwersytetu Opolskiego w latach 1998-2002.


    Dostrzegam tam 3 postacie: śp. Dariusz Ratajczak, który w roku 1997 r. obronił pracę doktorską pt. Zagadnienia postaw ludności Śląska Opolskiego w świetle wyroków WSR-ów w Katowicach i w Opolu w latach 1945-1955”, którą pisał w latach 1994-1997 pod kierunkiem historyka i rektora Uniwersytetu Opolskiego - profesora Stanisława Niciei. Który dzisiaj nie życzy sobie „powiązań z śp. Ratajczakiem” w bazie danych KBN.

    Wśród jakichś 20 prac doktorskich, których prof. Nicieja był promotorem – nie ma informacji o pracy doktorskiej i nazwiska doktora Dariusza Ratajczaka. Chociaż sam Dariusz Ratajczak występuje w bazie danych KBN pod numerem 95867. Podobnie jak jego praca doktorska. A profesor Nicieja jest wymieniany jako promotor.

    No więc w roku 1998 pan dr Ratajczak był doskonale zapowiadającym się naukowcem, ulubieńcem studentów, znającym kilka języków. I wydawało się, iż jest „pupilem rektora”, bo prof. Nicieja był promotorem jego pracy doktorskiej w roku 1997.



    Nie wiem, czy studentka Madzia Ogórek miała z doktorem Ratajczakiem zajęcia, czy raczej nie. Sądząc z późniejszych wyborów życiowych i dalszej kariery, nawet jeśli takie zajęcia miała, to chyba nie zrobiły one na niej jakiegoś specjalnego wrażenia. A może przyglądała się mu jak jakiemuś kuriozum ze „świata frajerów”. Może czytała osławioną „broszurkę”.

    Inną osobą, z którą musiała się studentka Ogórek zetknąć na Wydziale Historyczno –Pedagogicznym był dr hab. Marek Grocholski, który „jak raz” przeniósł się był z Wydziału Prawa na Wydział Historyczno –Pedagogiczny. Dr Grocholski był na Uniwersytecie „od zawsze” a dokładnie miał posadę asystenta od 1980 r. aby w 1981 udać się na Uniwersytet im. Łomonosowa w Moskwie (ZSRR) i do roku 1984 r. opracować i obronić pracę doktorską. Tak go (i jego „macierzystą jednostkę naukową”- Uniwersytet Opolski)- „zachwyciła nauka radziecka”, że habilitację z prawa międzynarodowego też robił w Moskwie. W roku 1999. To była już Rosja, ale naukowcy chyba ci sami.

    A jak się już „ogarnął się” z tą „radziecką habilitacją”, którą być może robił równolegle z niejakim Ławrowem, to w Opolu czekało na niego wyzwanie: został wyznaczony przez władze Uniwersytetu (patrz: dobry rektor Nicieja) do roli „przewodniczący komisji dyscyplinarnej ds. pracowników naukowo-dydaktycznych”.

    I doktor habilitowany Grocholski „nie zasypywał gruszek w popiele”. Okazało się od razu, że zdrowe korzenie nauki historii w Uniwersytecie pogdryza robak „negacjonizmu, antysemityzmu, rasizmu i nienaukowości”. A konkretnie chodziło o to, że gorliwy pracownik Muzeum KL Auschwitz przysłał „skargę” do władz uczelni, że jakiś nienawistnik wydał broszurkę, która „neguje Holocaust”. To znaczy taka jest wersja oficjalna. Bo niby skąd jakiś pracownik Muzeum KL Auschwitz miał dotrzeć do broszurki wydanej w 300 egzemplarzach kosztem autora a będącej głównie CYTATAMI z jakichś zachodnich opracowań, a którą Autor rozdawał w prezencie.

    Dr habilitowany w Moskwie Grocholski znał swoją powinność i uruchomił słynną Komisję Dyscyplinarną, którą podgrzewał inny bojownik „o wolność i demokrację” – pan psycholog prof. Wiesław Łukaszewski - „rzecznik dyscyplinarny” uczelni. Ten z kolei „rozgrzał się” do tego stopnia, że udzielił w trakcie procedury kontrolnej, wywiadu do giewu,w którym obwieścił, że gdyby przypadkiem komisja uniewinniła dra Ratajczaka, to „wielu z nas poda się do dymisji”.

    Taka wypowiedź w świetle prawa winna była spowodować natychmiastowe unieważnienie procedury, bo pokazywała, że rzecznik dyscyplinarny NIE JEST OBIEKTYWNY. Było to złamanie prawa. Dr Ratajczak napisał ufnie do swojego promotora, rektora Nicieji – formalne zgłoszenie nieprawidłowości, słusznie żądając unieważnienia postępowania.

    I co? I nic. Rektor Nicieja był z jeszcze lepszej „szkoły politruków” niż doktor „habilitowany w Moskwie” Grocholski. Na zawiadomienie nie zareagował. Czyli TEŻ złamał prawo.

    Stanisław Nicieja urodzony w 1948 r. w Brzegu wedle kalendarza w roku 1971 r. był studentem Wydziału Historyczno – Pedagogicznego w Opolu, kiedy to Bracia Kowalczykowie dokonali „terrorystycznego wysadzenia” auli „na Dnia Milicjanta”. Jeden z nich był pracownikiem naukowym a drugi pracownikiem laboratorium. Zostali aresztowani i dostali początkowo wyrok śmierci.
    W tym czasie student Stasiek Nicieja był przewodniczącym uczelnianym Socjalistycznego Związku Studentów Polskich. A Ojciec Dariusza Ratajczaka, mecenas Ratajczak – bronił w procesie Braci Kowalczyków. Zdołał wywalczyć złagodzenie kary śmierci na 25 lat więzienia.

    W 1977 r. Staszek Nicieja zrobił doktorat pisząc peany na cześć komucha i zdrajcy oraz agenta sowieckiego niejakiego Leszczyńskiego(„Leński”).

    Jeszcze na studiach wstąpił do PZPR aby następnie pójść na ciosem i „doszkolić się” w Wyższej Szkole Nauk Społecznych przy KC PZPR i „redagować” kwartalnik KC PZPR – „Z pola walki”. Rzeczywiście: Uniwersytet Opolski pod jego „światłym kierownictwem” stał się „polem walki światła z ciemnością”. Aby się wzmocnić „naukowo i ideologicznie”, pojechał do Lwowa (ZSRR) w 1978 r. na Uniwersytet Iwana Franki (dawniej: Jana Kazimierza).

    I nadszedł stan wojenny. A wtedy tow. Staszek Nicieja wstąpił do PRON (Patriotyczna Rada Ocalenia Narodowego!!!!!). Pewnie nawet ściskał dłoń samego Generała.

    A mgr Grocholski z pełnym etatem na Uniwersytecie Opolskim – w Moskwie „podwyższał kwalifikacje” w zakresie prawa międzynarodowego.

    Staszek Nicieja nie był gorszy : załapał się na „stypendium Bolesława Krokowskiego” do Paryża. W 1990 r. zrobił jeszcze lepszą woltę: załapał się na stypendium Karoliny Lanckorońskiej (hrabiny) do Londynu. Kiedy powrócił, został rektorem Uniwersytetu Opolskiego jako regularny „światowiec”. W tym czasie, czyli w roku 1991 r. Prezydent Wałęsa doprowadził do zatarcia skazania Ryszarda Kowalczyka , dzięki czemu mógł był on wrócić do pracy na Uniwersytet Opolski, ale już na te „wyjazdy do Londynu” się „nie załapał”. Na takie „frukta” załapywał się Staszek Nicieja z PRON i KC PZPR.

    Dlaczego piszę o „takich starych dziejach”? Bo warto wiedzieć, kto pokazał studentce Ogórek w roku 2000, jak się „grilluje” „przedstawiciela ciemności”. Byli to panowie: Stanisław Nicieja, Marek Grocholski, nie licząc innych członków tej niesławnej komisji dyscyplinarnej : pani dr Krystyna Czaja, pan profesor Maciej Dymkowski (działacz „S” i ROAD w strukturach wrocławskich) i jakiś ksiądz dr Grzegorz Kadzioch.Ten akurat zniknął po tym „występie” bardzo skutecznie. Może się wstydzi. Byłby „tym jedynym”.

    Wszyscy członkowie tego „trybunału” po „załatwieniu Ratajczaka na amen” – porobili znakomite kariery: Nicieja został wybrany do Senatu z listy SLD-UP w roku 2001 a potem powrócił w chwale na czekające stanowisko rektora. Pan dr hab. Grocholski otrzymał stopień profesora nadzwyczajnego na Uniwersytecie i został prodziekanem na Wydziale Historyczno- Pedagogicznym aby w 2008 r. zostać Prorektorem ds. kształcenia studentów. Mimo, iż po drodze był oskarżony o plagiat, co rozniosło się w prasie, ale nie zmobilizowało rektora Niciei do uruchomienia Komisji Dyscyplinarnej, jak w przypadku dra Ratajczaka.

    Tymczasem Magdalena Agnieszka Ogórek skończyła studia w 2002 r. więc miała okazję być niemal naocznym świadkiem tego, że wszyscy, którzy linczowali w majestacie Komisji Dyscyplinarnej dra Ratajczaka, „poszli w górę”.

    Jej losy po ukończeniu studiów na Uniwersytecie Opolskim świadczą, iż najprawdopodobniej pochodziła z lokalnego środowiska „światłości komunistycznej”, albowiem „bez przystawania po drodze” – prosto ze świeżym dyplomem udała się do Warszawy i tam ,kiedy akurat przechodziła Krakowskim Przedmieściem czy raczej Wiejską, Kancelaria Prezydenta RP poszukiwała zdolnych, młodych fachowców –państwowców. No i dostała mgr Madzia Ogórek robotę u Pani Szymanek – Deresz. A właściwie u prezydenta Kwaśniewskiego.

    Pokręciła się po Biurze Integracji Europejskiej Kancelarii Prezydenta RP parę miesięcy i pożeglowała do Kancelarii Premiera. Zapewne też przechodziła przypadkiem Alejami Ujazdowskimi a tam Sławek Cytrycki szukał akurat młodych zdolnych „od informacji” i „ubłagał Madzię”, żeby go poratowała.

    No a Sławek Cytrycki to też nie byle kto. To takie „połączenie Staszka Niciei z Markiem Grocholskim”: w 1974 r. ukończył studia ekonomiczne na Lenigradzkim Instytucie Finansowo-Ekonomicznym a jak wrócił, to od razu dostał etat „w centrali” Socjalistycznego Związku Studentów Polskich a konkretnie został Szefem Wydziału Zagranicznego. Czyli w latach 70-tych mógł był się kolegować z „działaczem SZSP Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Opolu” – Staszkiem Nicieją. Ich serca biły po tej samej stronie.


    Z tym, że „Staszek” „poświęcił się nauce” a „Sławek” pofrunął naprawdę wysoko. Najpierw kręcił się „po ministerstwach” ale w roku 1999 r. kiedy to stary komunistyczny wyjadacz z MSZ - Eugeniusz Wyzner po wielu latach leżakowania w ONZ – został wybrany na wiceprzewodniczącego Komisji Międzynarodowej Służby Cywilnej ONZ - na asystenta wziął sobie Sławka Cytryckiego. A ten miał „w dyplomacji” „wielką praktykę”, bo w latach 90-tych pracował w jakichś prywatnych firmach a nawet w NBP. Co robił w latach 80-tych – historia zasadniczo milczy. Pewnikiem redagował podziemne czasopisemka.

    I ten człowiek „wyłowił” spośród wielu dwudziestolatek „naszą Madzię” i umożliwił jej „spacerowanie po Urzędzie Premiera”. Okazało się, iż Madzia jest szalenie wszechstronna, bo „jednocześnie” „udzielała się” w MSWiA. Dokładnie w roku 2004 jako „specjalistka ds. integracji w Departamencie Unii Europejskiej i Współpracy Narodowej MSWiA. Pozostała tam do 2006 r. Ministrowie Spraw Wewnętrznych zmieniali się wówczas dość szybko, ale Madzia stała na straży „bezpieczeństwa i integracji” jak skała.

    Warto przypomnieć, że w tym czasie Senator RP Nicieja z SLD-UP również „pracował na odcinku Europy Zachodniej”. I troszczył się o zaginione zabytki, głównie sakralne.

    W tym czasie też Ojciec Dariusza Ratajczaka – Mecenas Ratajczak pisał rozpaczliwe listy do różnych znajomych (łącznie około 100), błagając o pomoc w znalezieniu jakiejś pracy dla syna Dariusza, żonatego i z dwojgiem dzieci na karku. Z wilczym biletem w kraju wolności przekonań.

    Ach, umknęłoby mi. Pani Madzia, jak nie przymierzając Leonardo, nie tylko podtrzymywała filary państwa polskiego w Kancelarii Prezydenta ( 2002-2003) ale równolegle zagrała w:

    - serialu „Na dobre i na złe” – kilkadziesiąt odcinków, (2002),

    - w filmie „Lokatorzy”, (2003),

    - w filmie „Czego boją się chłopaki czyli seks w mniejszym mieście”(2003),

    Z kolei wspierając ministra Cytryckiego w Kancelarii Premiera i kolejnych ministrów spraw wewnętrznych w roku 2005 – jednocześnie „wyrobiła sobie kwity na europejskiego urzędnika” studiując w Europejskim Instytucie Administracji Publicznej w Maastricht. I napisała książkę o templariuszach.

    A jak na prawdziwą „kobietę renesansu” przystało, na rodzimym Uniwersytecie Opolskim rozpoczęła przewód doktorski i w roku 2009 obroniła pracę pod tytułem „Beginki i waldensi na Śląsku i Morawach do końca XIV wieku”. Wiecie, o tym” jak różni dobrzy ludzie (beginki i waldensi) chcieli naprawić Kościół Katolicki” i jak ciemne siły Kościoła to uniemożliwiły”. Albo podobnie.

    A skoro od 2006 r. „przebrzydłe pisiaki” „okupowały” i Kancelarię Prezydenta i Kancelarię Premiera, Madzia załapała się na „eksperta Klubu Poselskiego SLD” (2008-2010) aby „zafiniszować” jako szefowa sztabu wyborczego Grzegorza Napieralskiego w wyborach prezydenckich. I wtedy „przegrała” z Bronisławem Komorowskim.

    W tym czasie dr Dariusz Ratajczak nie potrzebował już „pomocy ludzi solidarnych i uczciwych”, bowiem „zamieniony w galaretkę” zajechał pod jakąś Stokrotkę czy „Biedronkę” i tak został, aż znaleźli go pracownicy tejże, przychodząc rano do pracy. I został pochowany bez fanfar, bez asysty, bez orkiestry, bez Kompanii Honorowej RP. Bracia Kowalczykowie też raczej wolą nie kontaktować się ze światem , który zobaczyli po wyjściu z więzienia.

    Historia również milczy na temat tego, co robiła Madzia Ogórek w latach 2010-2012, ale koniec końców pan profesor Belka, który akurat został Prezesem Narodowego Banku Polskiego – poczuł, że „sam nie pociągnie” i „posłał po Madzię”, „żeby go wsparła”. I „wspierała go” jako konsultant NBP (!!!) do roku 2014.


    A najlepsze jest na końcu. I wcale nie chodzi o to, że dr Madzia Ogórek wystartuje na Prezydenta RP. Przypominam, że na prezydenta RP startował też przemiły pan z Podlasia, który wypowiedział w kampanii wyborczej słowa, o to okazały się niejednokrotnie prorocze. Jakkolwiek nie mógł się on pochwalić grą w serialu Na dobre i na złe lub w filmie „Seks w jakimkolwiek mieście”. Nie napisał też żadnej książki o waldensach ani nawet o marksistach. Nie mówiąc o studiach w ZSRR czy stypendiach u hrabianki Lanckorońskiej z Brzezia. Istnieje natomiast możliwość, że ortografię ma opanowaną (ten poziom nauczania na Podlasiu) a nawet posiada bardzo porządne drzewo genealogicznie wyrysowane w lokalnych księgach parafialnych tak jakoś od XVII w. Ci z Podlasia „tak mają”.

    No więc doktor Madzia rozpoczęła karierę naukową na krakowskiej uczelni. Wiadomo, Kraków stolica starych uniwersytetów i stolica naukowców. Sto razy bardziej prestiżowe miasto uniwersyteckie niż Opole.
    Chodzi o „dzieło naukowe profesora Vetulaniego” pod tytułem „Małopolska Szkoła Wyższa im. Dietla”.

    . Sądząc po treści kilku stron internetowych tej Uczelni, chodzi o jakieś kosmiczne technologie – w kosmetyce. I nie na darmo wśród „partnerów” tego przedsięwzięcia jest pani dr Irena Eris, która parę ulic dalej ma firmę. Poza tym „partnerami” są jakieś „damskie gazety”, „damskie telewizje”. Generalnie ‘wszystko dla pań”. Rektor Vetulani, jakichś plus-minus 20 „pracowników naukowych” i ze 100 studentów. A może 500.

    Co prawda kiedyś „takie coś” było nazywane niesłusznie „szkołą kosmetyczną” i prowadził to” lokalny Cech Rzemiosł Różnych. No ale teraz mamy inne czasy, jesteśmy w Europie, „pokonaliśmy komunizm” (co prawda pan Minister Sprawiedliwości „podjął inicjatywę kasacyjną” w sprawie Braci Kowalczyków, ale jakoś tak „wyszło”, że „ z usterką” i Sąd Najwyższy „musiał” całą sprawę kasacji „uwalić na wieki”- ale liczą się dobre chęci, nieprawdaż) – więc i słowa muszą być odpowiednio „światowe” a nie takie przaśne: kosmetyczka. No to znaczy nie kosmetyczka. Pracownik naukowy na „uniwersytecie kosmetologicznym”.

    Już się cieszę na tę walkę wyborczą. Coś jednak czuję, że Pan Prezydent , trawestując słowa klasyka, w tym rozdaniu” „musiałby przejechać Madzię Ogórek na przejściu dla pieszych, podczas gdy onaż Madzia „byłaby niepełnosprawna i w ciąży” – aby wybory przegrać. Ale do trzech razy sztuka.

    Na razie podobno pani doktor Madzia „urywa się z „uniwersytetu kosmetycznego” do telewizji, aby zastępować tam księdza profesora Chrostowskiego i 200 innych „księży profesorów” i „roztłumaczać ciemnemu ludowi” sprawy wiary i „generalnie” Kościół Katolicki oraz „sprawy tego świata”. Oczywiście ci, którzy "rzucili na rynek polityczny" panią Ogórek z pewnością nie myśleli na serio o wyborach prezydenckich. To tylko pretekst. Na początek ma wejść do Sejmu RP i może to zrobić już w tym roku. Zastąpi wtedy mało skuteczne medialnie osobistości w rodzaju pani Nowickiej. A "ludzie systemu" "wyją na Madzię", żeby było "absolutnie wiarygodnie. Proszę zauważyć, że mamy "wolny kraj, wolność słowa i wolność wszystkiego". Muszą się "pięknie różnić". A to dodatkowe "punkty dla Madzi". Że "taka niezależna"": "komuchy ją gnoją". mi się wydaje , że tworzone są usilnie pozory zupełnej "przypadkowości karier" ale tak naprawdę, to wszystko jest "trzymane żelazną ręką". Mam takie przeczucie, że tam są "kolejne kręgi wtajemniczenia" i oni "rozmnażają się w swoim gronie", tak więc nikt przypadkowy nie "wejdzie" i nie "wyniesie informacji", A oczywiście zaistnienie internetu dokonało pewnego zamieszania, tym bardziej, że Polacy należą do jednego z najbardziej "skomputeryzownych narodów" i ciekawskich. A dodatkowo żyją jeszcze ci, co "odbierali dobre wykształcenie techniczne" a zarazem historii uczyła ich własna rodzina a morale tworzył Kościół Katolicki. I kiedy następuje "kumulacja nieszczęść" czyli faktyczny upadek państwa i ludzie poszukują odpowiedzi, to wątki personalne stają się ważne. I nagle informacje znikają.



    Jeśli jeszcze kogoś nie przekonały o „nieistnieniu państwa” słynne „nagrania kelnerów”, to ta propozycja SLD powinna przekonać bez żadnych wątpliwości. Pozostaje tylko małe pytanko: kim są dziadkowie tej pani. Bo np. taki Rysiek Kalisz- ma rodziców czy znaleźli go dobrzy ludzie w kapuście albo bocian upuścił nad jakimś powiatowym komitetem PZPR? Nie ma nic. Obywatel nie musi wiedzieć "a nawet nie powinien". I potem tacy ludzie decydują np. o losach Śląska i górnictwa węglowego, stoczniach, PKP i lotniskach.

    PS. Więc niech się nikt nie dziwi, że z kopalni węgla kamiennego w Polsce zostały "ruiny i zgliszcza". Polska nie dokonała dekomunizacji a Havel w Czechosłowacji - TAK!!

    Ps. To Opole to jest jakaś "Czerwona Oberża"!!! Jedna z wielu. Poza Opolem: Zielona Góra, Wrocław, Szczecin, Gdańsk, Olsztyn. (oczywiście, mówimy tutaj o katedrach/instytutach historii, naukach społecznych i o dominujących w tych środowiskach barwach czerwonych ). Jak tylko zaczęto od k. lat 40. XX w. tworzyć uczelnie wyższe na ziemiach zachodnich i północnych, komuniści wysyłali tam swoich ekspozytariuszy (z Warszawy, kadry sprawdzonej lewicy z Poznania i z ośrodków w Wilnie i Lwowie) i to oni stanowili ten pierwszy "drożdżowy zaczyn", który bez większych przeszkód "fermentuje" do dzisiaj. Pod dość ścisłą ciągle kontrolą stolicy.
    Nie ma się co dziwić: dotacje finansowe, granty, akredytacje i awanse nadal zależą w dużym stopniu od Warszawy. A UE (granty i wymogi politpoprawności) dodatkowo betonuje ten system.
    Nie wiem czy jakieś inne środowisko dorównuje dzisiaj akademikom nauk społecznych i humanistycznych w serwilizmie wobec władz. Pani ogórkowa odbywa więc od samego początku staże we właściwych kuchniach :) Ziemie tzw. odzyskane były bardzo dogodne dla "zainstalowania" oraz dla "nadania nowych nazwisk i nowych genealogii" agenturze. Zwłaszcza szkoły wyższe. To przecież zarazem "fabryka prania mózgów" a z drugiej "blokada niekontrolowanego myślenia". Mogli nawet "zgrillować nieswojego" bo coraz częściej sobie zadaję pytanie, czy przypadkiem ktoś wnukowi Powstańca Wielkopolskiego i synowi Obrońcy Braci Kowalczyków - nie "podsunął myśli" "napisania broszurki". Tacy bystrzacy jak dr Ratajczak uwielbiają rolę "adwokata diabła" a wyszło, że tanim kosztem pozbyli się np. przyszłego kandydata do Sejmu czy może nawet i na prezydenta RP. Po 1945 tzw. Ziemie Zachodnie to przechowalnia i fabryka w jednym. Podobno ruscy po wojnie zainstalowali "na polskich paszportach" czyli dokumentach pomordowanych na Syberii, Wołyniu Polaków, jakieś 40 - 60 tysięcy "swoich" - głównie właśnie w takich miejscach, które są kluczowe w chwili np. powstania: telekomunikacja, porty lotnicze i morskie, koleje państwowe, radio i telewizja, szpitale (jak wielu lekarzy było za komuny jednocześnie myśliwymi- nosiło broń nawet w stanie wojennym). No więc "zero zdziwień". Z tym większą podejrzliwością przyglądam się tzw. opozycji posierpniowej. Jakaś taka "budyniowo-kisielowa". Proszę sobie poczytać, kto tam jeszcze "wykładał" na tej Wyższej Szkole Pedagogicznej poza panią Simonides "dziewczyną Osmańczyka": na przykład taki Bolesław Gleichgewicht, który był co prawda "urodzony w Warszawie w 1919 r." ale za to był w Armii Czerwonej w latach 1942-1945" a "studia w Odessie - ZSRR" to odbywał aż do roku 1950!!! Mieszkał w ZSRR do 1956, "wrócił" do Polski i jeszcze "zdążył" zakładać te "podziemne Kursy Naukowe" w latach 70-tych a po 1989 r. Unię Wolności, w której był w komisji rewizyjnej. No a synek Aleksander to i KOR i Fundacja Batorego a ostatnio jakaś fisza w Gminie Wyznaniowej Żydowskiej we Wrocławiu. Ten to by "dekomunizował". Autor: pink panther z S24
  • @trybeus 19:15:50
    No Kogutek :)
    Czasami potrafisz coś do rzeczy powiedzieć :)))

    A tak na spokojnie.
    Faktycznie, teraz dopiero widać jak na dłoni, że niepoprawna piaskownica to poligon doświadczalny dla gojów.
    Ja tam od ponad pięciu lat nawracałem zagubione owieczki... I zawsze dupa. Bo jak było trzeba to albo ban albo jakiś przewrót pałacowy.
    Odszukaj w piaskownicy moje stare notki, zobacz dyskusje - zwykle kilkadziesiąt komentarzy. A nie było jeszcze NE a Szalom już był sqviony.

    A to co teraz to już śmiech na sali. Kilka trolli + Gawrion :)))) Szef trolli :)
    No i paru naiwniaków, którzy traktują np. jak słup ogłoszeniowy i nawet nie odpowiadają na komentarze. U nas nie do pomyślenia.
  • @Rebeliantka 19:37:06
    //Smutną konkluzją jest natomiast to, że GP podtrzymuje ten chory system i i miesza wielu Polakom w głowach.//

    I znowu okazuje się, że byłem szybszy w ocenie gapola...

    Sakiewicz to następne wcielenie Michnika.
  • Polecam
    http://niepoprawni.pl/blog/jasienko/lasy-rany-boskie#new

    Doskonale udokumentowany tekst.
  • @Kula Lis 62 19:57:19
    dr. Dariusz Ratajczak to człowiek i " Gość" w jednym, a poza tym odważny , świetny polski historyk, a jeszcze poza tym to autentyczny, współczesny polski męczennik. Porównywanie i stawiania go na jednej płaszczyźnie z celebrytką Magdą Ogórek to nadużycie nie tylko intelektualne, lecz również etyczne. To bluźnierstwo.

    @Kula Lis ! kim jest autor powyższego tekstu : pink panther z S24, na którego się powołujesz i obszerne fragmenty przywołujesz w swoim komentarzu ? Podaj źródło do tego tekstu , by móc go lepiej przeanalizować, bo przytoczenie anonimowego autora pink panthner z S24 nie stanowi o wiarygodności źródła informacji. Poza tym powstaje pytanie / wątpliwość : czy teksty anonimowego autora w ogóle zasługują na ich omówienia i publiczne , obszerne nagłaśnianie ?

    Dla mnie przytoczony wyżej tekst jest " pomieszaniem z poplątaniem" czyli najzwyklejszą manipulacją / dezinformacją. Pytanie czyją i w jakim celu zrobioną ? O tym , iż tekst ten jest manipulacją najdobitniej świadczy poniższy fragment przywołanego przez Ciebie tekstu, cytuje :

    " Po 1945 tzw. Ziemie Zachodnie to przechowalnia i fabryka w jednym. Podobno ruscy po wojnie zainstalowali "na polskich paszportach" czyli dokumentach pomordowanych na Syberii, Wołyniu Polaków, jakieś 40 - 60 tysięcy "swoich" - głównie właśnie w takich miejscach, które są kluczowe w chwili np. powstania: telekomunikacja, porty lotnicze i morskie, koleje państwowe, radio i telewizja, szpitale (jak wielu lekarzy było za komuny jednocześnie myśliwymi- nosiło broń nawet w stanie wojennym). No więc "zero zdziwień". "

    Po 1945 r. Rosjanie w Rosji mieli tyle do powiedzenia , co teraz Polacy w Polsce. Polecam książki Albina Siwaka na ten temat min. tę pt. "Bez strachu" oraz znajdujące się w sieci z nim nagrania . Tam bardzo dokładnie pisze kto mordował Polaków i Rosjan oraz obywateli wielu innych narodowości na Syberii i bynajmniej nie byli to rodowici Rosjanie , lecz NKWD , w zdecydowanej większości 84 % złożone z Żydów.

    https://www.youtube.com/watch?v=a-meQg4bdyw
  • @leoparda 18:20:16
    Sprawy ponad podziałami, szanowna Pani sama widziała jak ponad podziałami stary obrzezaniec obraził mnie i kilku innych blogerów pod swoją notką, która miała za zadanie zamydlić obraz problemu który chcemy zwalczać. Jeśli "ponad podziałami" ma być akcją przeciwskuteczną, służącą jedynie obrażaniu z niskich pobudek, to ja za taką akcję serdecznie dziękuję, będzie jak inne akcje "made in PiS". Pozdrawiam
  • @lju 10:28:01
    Dzisiaj napisałam w odpowiedzi:
    http://niepoprawni.pl/blog/rebeliantka/plugawy-atak-na-europosla-kuzmiuka-i-red-nykiel
  • @Rebeliantka 13:12:06
    //Jesteś mistrzynią manipulacji//
    (copyright by cymbał z Gdyni)

    :)))))))))))))))))
  • Pani Rebeliantko...
    //A oto co sądzi o naszej akcji, którą ty też podpisałaś twój guru i opiekun medialny: SpiritoLibero (link is external)//

    Ja nie chcę być Pani "opiekunem" czy jakimś "guru"!
    Niech pani znajdzie kogoś innego...:)))))))))))

    WolnyDuch i Rebelianta nie raz potykali się na łamach tego szacownego portalu i choć szło na noże (i pewnie jeszcze pójdzie) to jakoś potrafimy się szanować.

    PS. Ja bym z cymbałami nie dyskutował... Daje im Pani złudną nadzieję, że zasługują na uwagę.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 14:34:11
    Trafna uwaga - zwłaszcza w ostatnim zdaniu.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL @lju
    Zwracam tylko uwagę na ich nierzetelne postępowanie. To jest notka kierowana do opinii publicznej, bo oni - jak wskazują dotychczasowe doświadczenia - nie zamierzają rezygnować z opluskwiania ludzi.
  • @Rebeliantka 14:43:20
    Krysiu... jesteś taka Duża, że nie musisz polemizować z byle kim...

    No...

    Jak się nudzisz to możemy znowu powalczyć :))))))))))))
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 15:20:44
    Slusznie, nie muszę tracić czasu.

    Wracam do celowych zajęć ;)
  • Krysiu.
    Polska przyznaje Ukrainie gigantyczny kredyt (To nie Polska Ukrainie przyznała kredyt (czytaj dała kasę) tylko mośki rządzące Polską wspomagają mośków rządzących Ukrainą. I tak należy to prawidłowo czytać i rozumieć.) - Spłata tej sumy odłożona jest na 10 lat. Jaceniuk ogłosił tę informację w czasie przeprowadzonej wspólnie z Kopacz konferencji prasowej. Dodatkowo premier Kopacz zapowiedziała ufundowanie dodatkowych 500 stypendiów dla obywateli Ukrainy z rodzin żołnierzy armii ukraińskiej. - Tam kredyt tu śmietniki http://www.bankier.pl/wiadomosc/Ministerstwo-policzy-bezdomnych-3269639.html Ewita Szpadel wygląda tak jakby do trzech nie umiała zliczyć a tu proszę, proszę jak pieknie umie zarządzać pieniędzmi polskich podatników nie pytając ich o zgodę. Ewita Szpadel ma gest! Można powiedzieć, że odjełła sobie od pyska. Mogła przecież to przepić. A te 100 milionów euro, to chyba nagroda za Evita Szpadel widać uznała, że skoro Ukraińcy tak się napracowali przy Rzezi Wołyńskiej, rzezi Polaków, to Polacy powinni im jakoś zapłacić ……Dała, bo jej kazali. Ona jest od wypełniania poleceń, tak zresztą jak jej poprzednik. Póki co opłaciło mu się – dosłownie. Ona też na to liczy. Zastanawia mnie a co ponoć "polski, patriotyczny" PiS na to? Kiedy Kaczor znow pojedzie na Majdan? żydowskie nierządy w teoretycznej Polsce finansują realny zbrodniczy, złodziejski żydobanderyzm na „Okrainie”. Ale przecież te mośki w sumie mają i tak poparcie większości polskich goi. Przecież według sondaży Komorowski wygra nowe wybory już w pierwszej turze, chociaż jak podały wczoraj media pan p.Rezydent zamierza sprywatyzować polskie lasy i kasę za sprzedane lasy oddać żydom. Rok temu pseudo "Warszawiacy" się odgrażali, że koniec z żydówką bufetową, a jak przyszło do wyborów to żydówka bufetowa może być na dalsze lata spokojna o swój stołek i budować kolejne muzea żydom. A metro może też tam kiedyś uruchomi. Tymczasem w Polsce rządzonej przez panią KOPACZ jest 20 samobójców głównie ekonomicznych DZIENNIE ponad 7000 rocznie!!!!! Wg wpisu z 2009 r https://asiasi.wordpress.com/bezdomnosc-w-polsce/ – jest 300 000 tysięcy BEZDOMNYCH WG ORGANIZACJI POMOCOWYCH (dla mnie najbardziej miarodajne), a po następnych kilku latach rządów obecnej mafii – jeszcze więcej, bo o tym świadczy ruch przy miejskich śmietnikach, co każdy kto wyrzuca śmieci wie, bo widzi. I nie zmienia tego haniebnego faktu milczenie TVN-24 i innych telewizji posłusznych rozkazom z góry. Za pieniądze, które pani premier przeznacza dla Ukraińców można byłoby uratować wielu Polaków, czy to przez pomoc bezpośrednią, czy to przez wybudowanie lokali socjalnych, chociażby drewnianych domów dla bezdomnych. Niestety rząd nie zamierza sie z tego tłumaczyć, a nawet jeśli ktoś go do tego zmusi – pośle psychola Niesiołowskiego, który udając jedynego mundrego w telewizorze wytłumaczy wszystkim, że to wina samych bezdomnych, że im się nie chciało pracować, albo kandydować do sejmu, albo im poleci stronę internetową, gdzie powinni szukać pomocy (tak, takie idiotyzmy pochodzą od Platformy Obywatelskiej). Problem dotyczy o zgrozo nie tylko Polski. Wyszukiwarka znalazła mi taka oto tragiczną informację z Rzymu: http://www.naszswiat.net/y-we-woszech/wiadomoci/8325-polscy-bezdomni-umieraj-z-zimna.html Tam, w tej wspaniałej jewrounii, w której miało być tak wspaniale, praca-caca u żydopajaca, a jest śmierć z zimna, bo tamto życie jest trudniejsze niż naobiecywał Tusk i inni euroidioci. Media znalazły i wałkują następną mamęmadzi, czyli ks.Lemańskiego, który włażąc do tyłka cadykom z Gazety Wyborczej zupełnie stracił węch i inne katolickie zmysły, a niektórzy jego wierni poszli za nim ….
  • @detektywmjarzynski 04:42:14
    Nie stawiał autor dr Ratajczaka na równi z tą resortową celebrytką. Źle tekst odebrałeś. On rozpracował jej promotorów złodzieja i komucha Nicieję jak Grocholskiego. Chodziło mu o to, że celebrytka powinna znać śp. dr. Ratajczaka bo w tym czasie tam wykładał. Co do tego[" Po 1945 tzw. Ziemie Zachodnie to przechowalnia i fabryka w jednym. Podobno ruscy po wojnie zainstalowali "na polskich paszportach" czyli dokumentach pomordowanych na Syberii, Wołyniu Polaków, jakieś 40 - 60 tysięcy "swoich" - głównie właśnie w takich miejscach, które są kluczowe w chwili np. powstania: telekomunikacja, porty lotnicze i morskie, koleje państwowe, radio i telewizja, szpitale (jak wielu lekarzy było za komuny jednocześnie myśliwymi- nosiło broń nawet w stanie wojennym). No więc "zero zdziwień". "] to jest niestety prawda, wiem to od rodziny i z autopsji.
  • @Kula Lis 62 18:41:18
    Czytałam tą informację o kredycie i jestem oburzona.
    Poza tym, Ukraina ma nas w ....
    http://wpolityce.pl/swiat/230500-tyle-znaczy-nasza-dyplomacja-niemcy-organizuja-rozmowy-ws-przyszlosci-ukrainy-polska-znowu-nie-zostala-zaproszona-do-stolu
  • Krysiu z poniższym zgadszam się w 100%!!!
    Sprzedać lasy, zapłacić za kamienice - OK! Ale niemieckie lasy! http://wpolityce.pl/polityka/230558-sprzedac-lasy-zaplacic-za-kamienice-ok-ale-niemieckie-lasy Brawo pośle Wojciechowski!!!
  • @Kula Lis 62 12:49:44
    Dobrze, że zrozumieli jakie są oczekiwania Polaków. Niech podejmą dalsze działania.
  • Patrzcie, Niezależna też już się podpina
    http://niezalezna.pl/63428-rzad-zgubil-800-mln-zl-gdzie-sa-pieniadze-z-lasow-panstwowych
  • Krysiu
    „wSieci”: Komorowski i rząd Tuska chcieli sprzedać polskie lasy, by zapłacić za mienie pożydowskie. Dlaczego Komorowski ucieka od wyjaśnień?! http://wpolityce.pl/polityka/230250-wsieci-komorowski-i-rzad-tuska-chcieli-sprzedac-polskie-lasy-by-zaplacic-za-mienie-pozydowskie-dlaczego-komorowski-ucieka-od-wyjasnien i Pięć pytań do Komorowskiego oraz PO i PSL w sprawie tajnego planu sprzedaży lasów. „Co jeszcze tak obiecaliście?!” http://wpolityce.pl/polityka/230515-piec-pytan-do-komorowskiego-oraz-po-i-psl-w-sprawie-tajnego-planu-sprzedazy-lasow-co-jeszcze-tak-obiecaliscie - To jest jawny rozbiór Polski. Nieruchomości frankowiczów zostaną za złotówkę sprzedane państwu a potem żydom. Polska po sprzedaży lasów przestanie istnieć. Co robi opozycja? Przecież powinna się rozpętać gruba awantura. A PiS, SLD milczą. O co chodzi??? A Narodowcy? Ubekistan znowu żąda polskiej krwi ! a co robiło te 52% w ostatnich wyborach samorządowych ! jak się ma takich rodaków, to zapomnij o wolności. 5176242 głosów nieważnych ! Czyli mamy aż tylu analfabetów? w II RP było tylko 1% głosów nieważnych!!! ( za PKW) Zdrada , zdrada i jeszcze raz zdrada. Ps. Jest coś ciekawszego: " pomiot ukraiński Gosiewska o aferze na lotnisku: Napiłam się wina z księdzem."
  • @Rebeliantka 21:09:42
    W krajach Eur.Zach. sa mieszkania WSPOMAGANE własne: Wplata 10% wart., reszta kredyt, niskie %%, np. 0,5 %, na 20 l, po spłacie połowy - reszta jest umarzana. To dobry start. A w Polsce ?
  • @Rebeliantka 21:09:42
    Kolega Schetyny chce przejąć kopalnie na Śląsku. Krzysztof Domarecki chce przejąć przeznaczone do likwidacji kopalnie Kompanii Węglowej. Właściciel spółki chemicznej Selena złożył ofertę na zakup zakładów Brzeszcze, Sośnica-Makoszowy i Bobrek-Centrum. Jak wynika z informacji portalu niezalezna.pl, Domarecki od lat jest w bliskich relacjach towarzyskich z politykiem PO, Grzegorzem Schetyną. Pod koniec grudnia otrzymał od niego Odznaczenie "Bene Merito" (Dobrej Zasługi).

    Biznesmen chętny do przejęcia kluczowych kopalni węglowych przyznaje, że o jego planach rząd PO-PSL wiedział już pół roku temu.

    - Sygnały do rządu dotyczące naszego podejścia do górnictwa wysyłaliśmy w czerwcu i we wrześniu - przyznaje w rozmowie z RMF, Krzysztof Domarecki. W swoich pismach "prezentował koncepcje i możliwe rozwiązania" sytuacji w Kompanii Węglowej. Biznesmen dodaje przy tym, że do samej Kompanii pisał w tej sprawie dopiero w listopadzie. Domarecki nie precyzuje do kogo konkretnie wysyłał swoje "sygnały do rządu", nie jest jednak tajemnicą, że zarówno w czerwcu, jak i teraz resortem gospodarki nadzorującym górnictwo, kieruje Janusz Piechociński. Lider PSL w trakcie rozmów rządu z górnikami przebywał w Indiach.

    Jak jednak wynika z informacji portalu niezalezna.pl najlepsze relacje Domarecki ma nie z Piechocińskim, a z byłym dolnośląskim baronem PO, Grzegorzem Schetyną, który od października 2014 r. kieruje ministerstwem spraw zagranicznych. Panowie znają się od wielu lat, a ostatnie ich oficjalne spotkanie odbyło się niecały miesiąc temu, 18 grudnia zeszłego roku. Tego dnia biznesmen został odznaczony, w ramach spotkania ministra Schetyny z przedstawicielami polskich firm aktywnych za granicą.

    - Za dotychczasowe aktywne zaangażowanie w procesie umiędzynarodowienia polskiej gospodarki i promocji jej wizerunku na rynkach zagranicznych minister Grzegorz Schetyna wręczył przewodniczącemu rady nadzorczej Grupy Selena FM S.A. Krzysztofowi Domareckiemu odznakę honorową "Bene Merito" - czytamy na stronie resortu dyplomacji. Wyróżnienie to przyznaje się za „działalność wzmacniającą pozycję Polski na arenie międzynarodowej”. Krzysztof Domareckim był jedynym biznesmenem, który tego dnia otrzymał odznaczenie.

    - Chcę wierzyć, że to jedynie nieudolność, a nie celowe działanie - tak plany rządu na Śląsku komentuje w rozmowie z reporterką VOD Gazeta Polska, poseł Beata Szydło. Polityk Prawa i Sprawiedliwości zwraca uwagę, że już pojawiają się spekulacje o kupcach na likwidowane kopalnie. - Już się mówi między wierszami, że być może ktoś to kupi, ciekawe za ile. Pamiętajmy, że sprzedaż kopalni to nie jest tylko sprzedaż majątku, to również prawo do wydobycia tego co jest pod ziemią – wyjaśnia wiceprezes PiS.


    Zdjęcia z ceremonii nadania Odznaczenia "Bene Merito" Domareckiemu: http://niezalezna.pl/uploads/zdjecie2015/63236868971421251272.jpg http://niezalezna.pl/uploads/zdjecie2015/63236868991421251272.jpg http://niezalezna.pl/uploads/zdjecie2015/63236868981421251272.jpg http://niezalezna.pl/uploads/zdjecie2015/63236869001421251272.jpg 16 listopada 2010 r. Odznaką Honorową „Bene Merito” przez ówczesnego ministra spraw zagranicznych, Radosława Sikorskiego wyróżniony został gen. Marian Janicki, były szef BOR-u odpowiedzialny za tragiczny w skutkach lot przedstawicieli polskiego państwa do Katynia w kwietniu 2010 r. - Piękne obrazki "Elity" "moralnej" i "intelektualnej" III R.P. iak na uroczystościach 1Majowych za Komuny. "Intelekty" III RP tego nie widzą. Ten caŁy Domarecki to wielce zasłużony żydokomuch, po mieczu i kądzieli, pasuje do POlszewickich gangsterów doskonale...Ciekawe, prawda? Właściciel spółki pod panowaniem Jaruzelskiego organizuje wyjazdy studentów do Indii, kraju należącego bądź co bądź do świata poza żelazną kurtyną, a zatrudniony przez niego prezes był tajnym współpracownikiem komunistycznej bezpieki. Zaczynają się nam te puzzle układać w bardzo niesympatyczny wzorek potwierdzający twierdzenia „paranoików” jakoby służby peerelowskie nigdy nie przestały działać a zmieniły jedynie branżę i przeszły z polityki do biznesu. Tej ostatniej bynajmniej nie odpuszczając, ale wykorzystując kontakty i wiedzę do wymuszania na „przedstawicielach narodu” korzystne dla siebie decyzje. Nie dziwi firmowy(w ramach Universal Energy) sojusz byłej oligarchii byłych spółek górniczych z benemerito i bezpieką http://www.wpolityce.pl/polityka/152587-czapki-z-glow-przed-gornikami-ktorzy-nie-chcieli-aby-ich-reprezentantem-byl-waldemar-mroz-ktory-w-dokumentach-ipn-widnieje-jako-agent-bezpieki-ps-krzysztof Gdy się zastanowić nad tym wszystkim czyli po co komuś nasze kopalnie. Polecam art. http://wpolityce.pl/gospodarka/229383-apetyt-na-przejecie-polskich-kopalni-prezesem-spolki-ktora-chce-je-kupic-jest-czlowiek-podejrzany-przez-ipn-o-klamstwo-lustracyjne
    http://wpolityce.pl/gospodarka/229660-przelomowe-odkrycie-lodzkich-naukowcow-oryginalna-technologia-wytworzenia-grafenu Wniosek nasuwa się jeden, chodzi o GRAFEN dlaczego? Bo do jego produkcji potrzeba bardzo dobrej jakości węgla kammienego ( zanieczyszczenia z siarki łatwo jest usunąć). Grafen to przyszłość to coś jak skok między germanem ,a krzemem i co najważniejsze węgiel to ostatni pierwiastek z tą liczbą elektronów walencyjnych , czyli ogromne pieniądze przez wiele lat. A jeśli się zauważy, że polski nierząd ma patent na wytwarzanie grafenu to może go sprzedawać komu chce i za ile chce.
    I to jest prawdziwy powód tego co nasz nierząd wyrabia , niewyobrażalne zyski na lata dla nich ,a dla nas ???...Jak ruszy sprzedaż ziemi dla obcych to wszedzie gdzie są złoża, zbadane łupki itp a teraz niby nieopłacalne wydobycie albo niby ich nie ma tam gdzie są, podobnie zostaną tanio sprzedane. Coś z wrocławskiego podwórka - rynku. Gospodarza miasto kultury 2016

    http://www.polskaniepodlegla.pl/kraj-swiat/item/530-nur-fuer-deutsche-po-wroclawsku i http://wgospodarce.pl/informacje/18103-gigantyczna-odprawa-prezesa-kompanii-weglowej-prosze-usiasc-bo-takich-pieniedzy-nie-widuje-sie-czesto
    http://wgospodarce.pl/informacje/18073-podatnik-wcale-nie-dotuje-kopalni-to-propaganda-rzadu-nastawiona-na-szczucie-spoleczenstwa-na-gornikow
  • Krysiu.
    Tak jak przewidziałem, czyli pyrrusowe zwycięstwo zdrajcy Dudy i spółki! To jak w polskim przysłowiu: złapał kozak tatarzyna a tatarzyn za łeb trzyma. W tym przypadku żydzi z Brukseli. Źródła w Komisji Europejskiej twierdzą, że kopalnie, które dostały pomoc publiczną, muszą zostać zamknięte, a Polska może przeznaczyć na wsparcie dla nich najwyżej 400 mln zł rocznie – donosi portal WysokieNapiecie.pl To dlatego Evita Szpadel olała ponowne spotkanie z tymi w/w zdrajcami, ciekawe co cała brać górnicza na to?
  • Krysiu.
    http://biznes.pl/magazyny/energetyka/polska-idzie-na-silne-zwarcie-z-bruksela/ld1xp
  • Krysiu
    Oto cena utraty niepodległości, że ktoś obcy decyduje o naszym losie i jego decyzje są nieodwołalne i zazwyczaj wysoce niekorzystne dla Polski. Gdybyśmy byli suwerennym krajem żadna Komisja Europejska nie mogłaby nam dyktować to, czy mamy zamykać kopalnie, czy też nie. Już wcześniej to samo zrobili ze stoczniami. Zatem nasze członkostwo w UE jest konkretną formą podległości, czyli utratą niepodległości. Zawsze tak się dzieje, kiedy prawo unijne, międzynarodowe jest wyżej stanowione, niż konstytucja Polski. Czy przyszedł już czas, aby na nowo walczyć o niepodległość Polski? Niemcy dotują niemiecki Węgiel 100 euro do tony, dotowane pensjami 20 euro/godzinę i jest ok?!, czyli Niemcy mogą dofinansowywać swoje kopalnie a my nie możemy. Oto Jewro Unia E-absurdów. Bo Niemcy nie lubią konkurencji.

    nie lubili polskich stoczni, to je zlikwidowali
    nie lubili polskich hut, to je zamknęli
    nie lubią polskiego węgla
    to zamykają polskie kopalnie.

    Niemcy dotują własny przemysł miliardami euro aby osiągnąć przewagę i likwidować konkurencję w Europie. Unia to lobbyści i prywatne biznesy narodowych państw. Kto silny ten wygrywa bank. Czyli tak się sprawa ma, że ten nasz "nierząd", nie może nic, jedynie tylko wypełniać wymogi i zalecenia żydowskich komisarzy JewroUE, a tak właściwie tylko administrować już tylko masą upadłóściową i dalej manipulować ogłupionym społeczeństwem!!!!!! No to niezła niepodległość jest nam wmawiana cały czas, a jednak jestesmy podlegli w całej rozciągłości i nie możemy sami, decydować, stanowić we własnym Kraju!!!!!! Dziwny ten fakt, że nasz kraj Polska Nasza Ojczyzna, taki bogaty w zasoby i bogactwa naturalne jak różnego rodzaju złoża, nie może decydować za siebie, tylko we wszystkim pokornie słuchać tych samo się mianujących żydourzedasów z Jewro Brukseli !!!!! Czyli jednym słowem, jesteśmy już jako państwo w stanie ostatecznej likwidacji !!!! Czy Polacy kiedyś to zrozumieją, że i bez JewroUnii także isnieje życie?
  • Krysiu
    Niemcy sterują likwidacją polskiego górnictwa!? Kto podsunął Platformie pomysł „wygaszania” kopalń? Firma znana z powiązań z rządem w Berlinie! http://media.wpolityce.pl/cache/4f/06/4f06e8307d67832c7ae6b370480e32ed.jpg land Berger Strategy Consultants, największa niemiecka firma doradcza, przeprowadziła w 2013 r. audyt w Kompanii Węglowej, Jastrzębskiej Spółce Węglowej i Katowickim Holdingu Węglowym. Koszty audytu - jak poinformował portal „wnp.pl” - wyniósł ok. 1,5 mln zł. Według portalu sfinansowanie audytu leżało po stronie spółek węglowych, w których go przeprowadzono.
    A jego wynik? Główne wnioski z raportu przedstawił w styczniu 2014 r. agencji „PAP” szef zespołu audytorów, dyrektor Przemysław Vonau. Można się z nimi zapoznać na stronie internetowej Roland Berger Consultants rolandberger.pl.
    Jak podkreślił Vonau zadaniem audytorów była nie tylko diagnoza sytuacji w polskim górnictwie, ale także „wypracowanie rekomendacji dla spółek”. Według Vonaua nadpodaż na węgiel wynosi nawet 10 mln ton. Dlatego musi być „prowadzona redukcja potencjału wydobywczego– „poprzez rezygnację z wydobycia w nieopłacalnych miejscach i zwiększanie go tam, gdzie koszty są najniższe”.
    Mimo spodziewanego w kolejnych latach wzrostu zużycia energii elektrycznej, udział węgla kamiennego w krajowym miksie energetycznym maleje i nadal będzie malał
    —przekonywał. Jego zdaniem jednak wynika to z przestawienia na inne źródła energii, a nie z „importu węgla ze Wchodu”.
    Wbrew przekonaniu części środowiska górniczego – import węgla ze Wschodu nie stanowi zagrożenia dla śląskiego węgla. […] Atrakcyjność polskiego rynku dla rosyjskich dostawców będzie stopniowo maleć, a „odpowiednio zrestrukturyzowane” polskie górnictwo miałoby szansę stopniowo odzyskać utracony krajowy rynek w tych regionach, gdzie dziś rosyjski węgiel jest tańszy od polskiego
    —podkreślał Vonau. „Odpowiednio zrestrukturyzowane” oznacza w tym wypadku „zamknięcie nierentownych kopalń”.
    W skali Kompanii Węglowej jest 5-6 kopalń, gdzie – w przypadku woli politycznej i zgody społecznej - można byłoby podjąć decyzję o jak najszybszym zamknięciu, a ich produkcję przejęłyby te kopalnie, gdzie są niskie koszty, korzystniejsze warunki i mniejsze zagrożenia naturalne
    —zaznaczył. Oraz dodał, że można w ten sposób przywrócić rentowność śląskim spółkom węglowym.
    Jak szybko – zależy to od tempa restrukturyzacji, niezależnie od tego, czy proces ten zostanie nazwany likwidacją, wygaszaniem wydobycia, czy będzie dokonany pod szyldem łączenia ze sobą zakładów i przemieszczania załogi
    —wskazał Vonau. Mało kto zwrócił wówczas uwagę na wynik audytu niemieckiej firmy konsultingowej. Z wyjątkiem kilku portali specjalizujących się w górnictwie i energetyce (m.in. portal wnp.pl wskazywał na „kuriozalny wybór zewnętrznej, zagranicznej firmy do przeswietlenia polskich spółek węglowych). Tymczasem rząd PO-PSL zdaje się, czerpał pełnymi garściami z rekomendacji Roland Berger Strategy Consultants, przedstawiając na początku stycznia br. własny „plan restrukturyzacji” sektora węglowego.
    Dlaczego wybrano akurat niemiecką spółkę doradczą, której założyciel, długoletni prezes i obecny honorowy przewodniczący rady nadzorczej Roland Berger, ma powiązania z niemieckimi kręgami rządowymi i politycznym establishmentem? „BusinessWeek” nazwał Rolanda Bergera i innych działających w orbicie rządu w Berlinie doradców ekonomicznych i politycznych „władzą za władzą” (Germany: The power behind the power”, BusinessWeek, 28.10.2001 r.).
    Według „BusinessWeek” Roland Berger był doradcą socjaldemokratycznego kanclerza Niemiec Gerharda Schrödera już w latach 90-tych XX wieku, kiedy ten był jeszcze premierem Dolnej Saksonii”. Gdy Schröder został kanclerzem w 1998 r. zaproponował Bergerowi stanowisko ministra gospodarki. Ten jednak odmówił, bo – jak twierdzi „BusinessWeek” – ma raczej neoliberalne poglądy na temat gospodarki.
    Berger to bardzo ważny, wręcz kluczowy doradca polityczny i gospodarczy
    —ocenił doradca Edmunda Stoibera, ówczesnego premiera Bawarii, Hans Schleicher. Jak informuje niemiecki tygodnik „Wirtschaftswoche” (Wiwo) firma Roland Berger Strategy Consultants doradzała także Angeli Merkel oraz licznym niemieckim koncernom. Uczestniczyła m.in. w restrukturyzacji koncernu Opel, którą przeprowadziła na zlecenie niemieckiego rządu.
    Ciekawe jest także, że firma od początku specjalizowała się w prywatyzacjach. Roland Berger Consultants (wówczas jeszcze pod nazwą Roland Berger & Partner)– jak twierdzi „Wiwo” miała znaczący udział w powstaniu „Treuhandanstalt, czyli Urzędu Powierniczego, niemieckiej agencji państwowej, która w byłej NRD przejęła własność państwową w celu jej prywatyzacji. Sam Roland Berger do dziś jest postrzegany z tego powodu jako jeden z głównych architektów enerdowskiej transformacji.
    W 2011 r. , po wybuchu kryzysu finansowego w Grecji, firma wyszła z bardziej niż kontrowersyjną propozycją sprzedaży greckiego majątku państwowego „chętnym w UE”. Za pośrednictwem greckiej „Treuhandanstalt”, którą „należałoby jak najszybciej stworzyć”.
    Konkretnie proponuje zebranie greckiego majątku i sprzedanie go UE za 125 mld. euro. To pokryje część długów Grecji
    —zadeklarował w czerwcu 2011 r. obecny prezes Roland Berger Consulting, Martin Wittig. Jak twierdzi „Wiwo” ten plan – pod tytułem „Eureca” – kolega Wittiga, Markus Krall, przedstawił nie tylko władzom w Berlinie i Komisji Europejskiej, ale także doradcom ówczesnego prezydenta Francji, Nicolasowi Sarkozy’emu. Całe szczęście dla Greków, plan nie został nigdy zrealizowany.
    Roland Berger Strategy Consultants podkreśla, że jest firmą „niezależną i międzynarodową”. Posiada biura w ponad 30 krajach, w tym w Polsce. Trudno jednak zignorować podkreślane wielokrotnie przez niemieckie media powiązania firmy z politycznym establishmentem w Berlinie, choćby rolę doradczą, którą firma pełniła przy niemieckim rządzie.
    Pozostaje pytanie, dlaczego Kompania Węglowa wybrała akurat Roland Berger Strategy Consultants do przeprowadzenia wewnętrznego audytu w spółce. I to mimo iż – jak mówił wówczas prof. Józef Dubiński, dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa, „można było wybrać z polskiego środowiska naukowo-badawczego ekipę, która przeprowadziłaby taki audyt”. http://wpolityce.pl/gospodarka/230591-niemcy-steruja-likwidacja-polskiego-gornictwa-kto-podsunal-platformie-pomysl-wygaszania-kopaln-firma-znana-z-powiazan-z-rzadem-w-berlinie
  • Krysiu
    Zaginęło 800 mln zł z 1.6 mdl zł pobranych od Lasów Państwowych jako characz ! MF bezczelnie odpowiedziało, że "wsiąkły" w budżecie, a miały iść na inny cel, czyli drogi okołoleśne.
  • @Rebeliantka
    W zeszłym roku spółkę Śląski Węgiel kupił za miliony Jan Kulczyk później sprzedał za grosze kopalnię wraz z koncesją na rozpoznanie złóż. Kupił niemiecki koncert HMS Bergbau AG. -to Silesian Coal. Śląski Węgiel to teraz Silesian Coal, a prezesem spółki został lewak Jerzy Markowski, były dyrektor kopalni Budryk i były wiceminister gospodarki. Popytajcie w Orzeszu i ma objąć złoże Żory-Suszec. No ważne info, że "grabarz górnictwa" czyli żyd Janusz Steinhoff to senior advisor w Roland Berger.
  • @Rebeliantka
    Pakiet klimatyczny zagrożeniem dla Polski. Do 2030 roku będziemy musieli zamknąć wszystkie elektrownie węglowe. Pakiet klimatyczny UE uderza w polską energetykę, która jest uzależniona od węgla - w ciągu najbliższych lat Polska będzie musiała wydać miliardy złotych na budowę nowych bloków i płacić za uprawnienia do emisji CO2 - uważają eksperci. Jest jednak również szansą na nowe miejsca pracy w energetyce.
    Unia Europejska uzgodniła na listopadowym szczycie, że ograniczy emisję CO2 o 40 proc. do 2030 r. (względem 1990 r.). Ale biedniejsze kraje, w tym Polska, będą mniej obciążone kosztami realizacji tych celów. Polska wywalczyła utrzymanie systemu darmowych pozwoleń na emisje do 2030 r. Do tej daty 40 proc. uprawnień do emisji CO2 kraje o PKB poniżej 60 proc. średniej unijnej (realne z 2013 r.), w tym Polska, będą mogły rozdawać elektrowniom za darmo. Ekspert ds. energetyki prof. Władysław Mielczarski uważa, że z powodu wejścia w życie pakietu w najlepszym scenariuszu ceny energii dla odbiorców końcowych w Polsce wzrosną o ok. 30 proc., bez uwzględniania inflacji.
    Czynniki wzrostu są dwa - pierwszy to zakup uprawnień, a drugi odnawialne źródła energii. Co więcej, nawet jeśli otrzymamy 40 proc. uprawnień darmowo, to za 60 proc. Musimy zapłacić, co spowoduje, że nasza energetyka będzie przeznaczała ok. 10-12 mld zł rocznie na zakup pozwoleń. 12 mld to dwa razy więcej, niż koszt bloku w Opolu. Polska energetyka zostanie obciążano potężnymi płatnościami i nie jest w stanie przenieść tych kosztów na odbiorów końcowych, w związku z tym będzie przejadała majątek
    — powiedział.
    Jak dodał, jeśli Polska miałaby zredukować emisje zgodnie z pakietem klimatycznym, to musiałaby do 2030 r. zamknąć wszystkie elektrownie węgla brunatnego, 90 proc. elektrowni węgla kamiennego i zastąpić je elektrowniami gazowymi.
    O ile elektrownie węglowe można zamknąć, a elektrownie gazowe wybudować - to można sobie wyobrazić - to jednak w takiej sytuacji energetyka potrzebowałaby ok 30 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Obecnie wykorzystujemy ok. 14 mld metrów sześciennych. Tak więc nie jest to realistyczne, nie mówiąc o miliardach złotych, które trzeba było na to przeznaczyć. Jesteśmy w takiej pętli i niewiele możemy zrobić
    — zaznaczył.
    Ekspert ds. energetyki Tomasz Chmal zgadza się z tym, że unijny pakiet będzie obciążeniem dla polskiej gospodarki.
    Zgodziliśmy się na dalsze redukcje, a tym samym będziemy musieli ponieść ich koszty. Nie ma innych pieniędzy, jak tylko te, które są w naszych kieszeniach, czy kieszeniach przedsiębiorców. O pieniądze na inwestycje nie martwię się - będą dostępne od banków w postaci długoterminowych kredytów, jeśli oczywiście banki będą widziały, że będą miały zwrot z tych inwestycji. To będzie kosztować całą gospodarkę i wpłynie negatywnie na PKB
    — powiedział.
    Dodał, że jest druga strona medalu - rozwiązanie, jaki sposób „zarobić” na pakiecie.
    Po to, żeby nie pozbawić się jednak wielkiego atutu, jakim jest bezpieczeństwo energetyczne w postaci własnych zasobów węgla, mocy i energii produkowanej na terytorium kraju. To jest wyzwanie - jak kształtować regulacje, żeby mix energetyczny był jak najbardziej korzystny dla państwa i obywateli. Kluczowym będzie zatroszczenie się o miejsca pracy w Polsce - tworzenie tych miejsc pracy zarówno w sektorze energii konwencjonalnej i niekonwencjonalnej, efektywność energetyczna. Tutaj potencjał jest. Czyli jeżeli OZE, to tylko takie, które tworzy miejsca pracy w Polsce. Daleki byłbym od wydawania pieniędzy na import energii i towarów
    — podkreślił.
    Zdaniem Georga Zachmanna, eksperta ds. energii brukselskiego think tanku Bruegel, biorąc pod uwagę liczbę uprawnień do emisji i przyznanych darmowych uprawnień, Polska mogłaby kontynuować obecną politykę z dużymi emisjami w elektrowniach węglowych i to potencjalnie utrzymałoby jej konkurencyjność w produkcji energii elektrycznej.
    Jednak to może wcale nie być z polskiej perspektywy przyszłościowa polityka, ponieważ w pewnym momencie liczba uprawnień zacznie się zmniejszać i staną się one droższe. Jeśli traktujemy zmiany klimatu poważnie, jest pewien limit emisji, które mogą być wyemitowane do atmosfery i jeśli wyemitujemy więcej przy obecnych, niskich cenach, mniej będziemy mogli wyemitować w przyszłości. Tak więc być może lepszym rozwiązaniem dla Polski byłoby zachowanie pewnej liczby uprawnień do emisji na przyszłość, zamiast używania ich teraz, aby spalać węgiel - produkowany w kopalniach, które nie są konkurencyjne - w elektrowniach, które działają na granicy konkurencyjności
    — powiedział.
    W 2008 roku negocjując pakiet energetyczno-klimatyczny na lata 2013-2020, mający na celu 20-proc. redukcję emisji CO2 na terenie UE, Polska i kraje regionu wywalczyły darmowe uprawnienia do emisji CO2 dla opartej na węglu elektroenergetyki. Liczba tych uprawnień co roku się zmniejsza, aby w 2020 r. sięgnąć zera. Jednak uzgodniony pod koniec października nowy unijny pakiet energetyczno-klimatyczny na lata 2020-2030 przewiduje utrzymanie bezpłatnych pozwoleń na emisje dla elektrowni.
    Ponadto październikowe polityczne porozumienie przewiduje redukcję emisji CO2 o 40 proc. do 2030 r. oraz udział energii ze źródeł odnawialnych w UE na poziomie 27 proc. Efektywność energetyczna ma wzrosnąć w tym czasie o 27 proc.
    mly/PAP
  • @Rebeliantka
    Polska jest w posiadaniu kilku technologii gazyfikacji węgla, opracowanych przez polskich naukowców. Należy z nich bezzwłocznie skorzystać, a nie czekać do 2030 r. Także przed wojną dwóch naukowców niemieckich, Fischer i Tropsch opracowali taką metodę, była stosowana. Można się także na niej wzorować. Polska ma wegiel na 2 tys. lat, widać teraz komu na tych złożach bardzo zależy.
  • Krysiu.
    Restrukturyzacja górnictwa jednak likwidacją? Śląsk ma się przygotować na przekwalifikowania i tworzenie nowych miejsc pracy(czyżby na strzyżenie psów, etc..jak zaproponowano stoczniowcom, lub wyjazd na saksy?) http://wpolityce.pl/gospodarka/230662-restrukturyzacja-gornictwa-jednak-likwidacja-slask-ma-sie-przygotowac-na-przekwalifikowania-i-tworzenie-nowych-miejsc-pracy - Czyli porozumienie górników z nierządem można o kant dupy rozbić. Kopalnie będą sprzedane obcemu kapitałowi i koniec pieśni.
  • @Kula Lis 62 09:26:24
    Dzięki za dodatkowe komentarze z wielu cennymi info.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

ULUBIENI AUTORZY

więcej