Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
276 postów 9893 komentarze

Bona diagnosis, bona curatio. Bez Boga ani do proga.

Rebeliantka - Zna się na zarządzaniu. Konserwatystka. W wieku średnim, ale bez oznak kryzysu. Nie znosi polityków mamiących ludzi obietnicami bez pokrycia (fumum vendere – dosł.: sprzedających dym). Współzałożycielka Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów

A propos Biura Pomocy Prawnej A. Dudy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Tydzień temu napisałam w "Warszawskiej Gazecie": wymiar sprawiedliwości potrzebuje radykalnych zmian.

W ubiegłym roku „Warszawska Gazeta” wielokrotnie występowała w obronie osób pokrzywdzonych tzw. pomyłkami prokuratur i sądów. Oto krótkie sprawozdanie z wybranych interwencji, obrazujące szokujący niejednokrotnie stan sądownictwa i organów ścigania.
 
 
Wygrana walka o jawność postępowania sądowego
 
Opozycjonista Zygmunt Korus  złożył wniosek o odszkodowanie na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Sąd Okręgowy w Krakowie, który początkowo prowadził sprawę,  utajnił proces powołując się na „niebezpieczeństwo zakłócenia spokoju publicznego, gdyż uzasadnioną jest obawa wywołania różnego rodzaju ekscesów.” Nie podał jednocześnie żadnych bliższych wyjaśnień, skąd wydedukował tą obawę.
 
Z. Korus nie zgadzał się na bezpodstawne wyłączenie jawności procesu. Kilkakrotnie składał wnioski o wyłączenie sędziów. Były one oddalane bez możliwości ich zaskarżenia. Dwukrotnie pisałam o tej niemiłej sytuacji (w numerze 13. i 16. „Warszawskiej Gazety”). Wobec upartego stanowiska Sądu w wątpliwy sposób utajniającego rozprawę, Z. Korus złożył wniosek o przeniesienie procesu do Sądu Okręgowego w Katowicach. 
 
W dniu 24 kwietnia 2014 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie wydał postanowienie, którym przekazał sprawę o odszkodowanie Sądowi Okręgowemu w Katowicach, mając na uwadze miejsce zamieszkania wnioskodawcy i większości świadków. W ten sposób spór o jawność postępowania sądowego został zażegnany, gdyż w Katowicach proces toczył się jawnie i zgodnie z procedurami. W dniu 30 marca 2015 r. został wydany wyrok, w którym Z. Korusowi przyznano odszkodowanie ponadwukrotnie wyższe niż podczas krakowskiej edycji procesu.
 
 
Kampania przeciwko psychuszkom dla niewinnych niezakończona
 
W Polsce nadal trwa, a nawet jest coraz częstsze, wykorzystywanie psychiatrii sądowej do prześladowania przeciwników i krytyków władzy. Nie pomagają w tej sprawie gwarancje konstytucyjne, a nawet spektakularne wyroki Trybunału Konstytucyjnego.
 
Jedną z ofiar takiego bezprawia jest były menedżer bankowy wysokiego szczebla – ekonomista dr Zbigniew Kękuś z Krakowa. Podczas procesu rozwodowego (ponad 10 lat temu), gdy wydawano postanowienia utrudniające mu sprawowanie opieki  nad chorymi synami, wszedł on w konflikt z prominentnymi sędziami krakowskimi i byłym Rzecznikiem Praw Obywatelskich - Andrzejem Zollem. 
 
Prokuratura krakowska wniosła do Sądu akt oskarżenia przeciwko rozżalonemu ojcu. Ostrą krytykę przez Kękusia orzeczeń sędziowskich i bezczynności RPO A. Zolla, który odmówił interwencji w sprawie praw małoletnich synów Kękusia, zinterpretowano jako publiczne pomówienia i znieważenia funkcjonariuszy. Kękuś został skazany na wysoką grzywnę, przez co stracił dwukrotnie prestiżową pracę.  
 
O gehennie ekonomisty pisałam w „Warszawskiej” dwukrotnie (w numerze 19. i 23.). Kękuś konsekwentnie twierdził, że skazano go bezpodstawnie i przez kilka lat ubiegał się o kasację lub wznowienie wyroku. Przez kilkanaście dni głodował w tym celu pod siedzibą Prokuratorii Generalnej. Ostatecznie wyrok skazujący został uchylony – w części przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie, a w drugiej części przez Sąd Najwyższy.  
 
Jednakże Sąd I instancji (Rejonowy w Dębicy) zamiast przeprowadzić postępowanie dowodowe i uniewinnić Kękusia - gdy dowody zgromadzone w sprawie potwierdzały, że to nie  on zamieszczał krytyczne informacje w Internecie - zaczął go kierować na badania psychiatryczne. Przerodziło się to w uporczywe nękanie - nakazy przeszukiwania mieszkań, nakazy zatrzymania, etc. Kękuś początkowo podważał celowość poddania go badaniom, wskazując, że wyrok Trybunał Konstytucyjnego SK 50/06 – choćby wobec niewielkiej rangi zarzucanych mu czynów (nawet nominalnie nie groziła mu za nie kara więzienia) – nie daje Sądowi praktycznie żadnych możliwości zmuszenia go do rozmowy z psychiatrami. Ostatecznie zadeklarował, że na badania się stawi, ale nie wyznaczono mu terminu, tylko zatrzymano go w miejscu publicznym i przymusowo doprowadzono do gabinetu lekarskiego. Niestety, podczas przewożenia go do komisariatu zdarzyła się pechowa sytuacja. Kękuś - wysiadając z radiowozu ze skutymi rękoma - potknął się i przewrócił na policjanta. To dało asumpt  do postawienia mu fałszywego i absurdalnego zarzutu, że rzekomo podjął próbę samouwolnienia się. Za to grozi już kara bezwzględnego więzienia.
 
Od tej pory wszystko działo się jak w sowieckim scenariuszu. Biegli psychiatrzy Mariusz Patla i Katarzyna Bilska-Zaręba z aresztu na ul. Montelupich w Krakowie, którym Z. Kękuś oświadczył, że nie podda się badaniom i wyjaśnił dlaczego, zasugerowali w sporządzonej przez siebie opinii, że może on być psychotykiem i wystąpili o miesięczną obserwację psychiatryczną w zamkniętym zakładzie.  
 
Sędzia Sądu Rejonowego dla Krakowa-Krowodrzy Katarzyna Kaczmara w dniu  16 października zasądziła tą obserwację. Uznała bezkrytycznie, iż policjanci z wysokim prawdopodobieństwem zeznawali prawdę, a opinia psychiatrów jest wiarygodna, mimo że opiniodawcy nie „pamiętali” żadnych konkretów na okoliczność wątpliwości co do poczytalności Z. Kękusia (np. twierdzili oni, że taką okolicznością są krytyczne pisma interwencyjne wysyłane przez Kękusia do organów państwa, choć nie umieli wskazać co w tych pismach jest przejawem „choroby”).
 
W dniu 10 kwietnia postanowienie Sądu I instancji zostało podtrzymane przez Sąd Okręgowy w Krakowie. Kękusia potraktowano nieomal jak gangstera, dopuszczającego się rozboju, a posiedzenie Sądu „dla dobra” podejrzanego i wbrew jego woli zostało utajnione. Kękuś – z uwagi na rażące błędy procesowe Sądu, a nawet zwykłe podawanie nieprawdy w postanowieniu – wystąpił o wstrzymanie wykonalności orzeczenia i zwrócił się o wystąpienie z wnioskiem o jego kasację do RPO i Prokuratora Generalnego.
 
Cała ta sprawa jest wielką kompromitacją sądownictwa krakowskiego, który orzeka wbrew logice, materiałowi dowodowemu i bezzasadnie utajnia posiedzenia sądowe. 
 
Kraków nie jest jedynym miejscem, w którym ma miejsce takie procedowanie. Np. Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach próbuje wysłać na obserwację psychiatryczną znanego dziennikarza obywatelskiego - Mariusza Cysewskiego z KPN. I w tym przypadku mamy w tle konflikt z funkcjonariuszem publicznym – tym razem śląskim prokuratorem.
 
 
Monitoring życia i zdrowia więźnia głodującego w proteście przeciwko niesprawiedliwemu wyrokowi
 
„Warszawska Gazeta” trzykrotnie opisywała (Nr 22, 23, 25) sprawę Dariusza Komorowskiego, który otrzymał wyrok 5 miesięcy więzienia za nazwanie warszawskiego strażnika miejskiego pacanem. Scysja miała miejsce pod Krzyżem na Krakowskim Przedmieściu z powodu bezzasadnego nękania przez straż miejską osób, które legalnie tam protestowały.. 
 
Komorowskiemu w niejasnych okolicznościach odmówiono przyjęcia apelacji, a następnie  przymusowo doprowadzono go do więzienia na Mokotowie. W proteście przeciwko niesprawiedliwemu wyrokowi głodował on przez 65 dni. 
 
O sprawie powiadomiliśmy wszystkie szczeble władz więzienniczych, sądy penitencjarne w Warszawie i Olsztynie (Komorowski był więziony w trzech różnych miejscach), Ministerstwo Sprawiedliwości i Rzecznika Praw Obywatelskich. Z pomocą tych instytucji stale monitorowaliśmy stan zdrowia głodującego. Obawialiśmy się, aby nie powtórzył się casus   Rumuna Claudiu Crulica, który zmarł w styczniu 2008 w jednym z krakowskich szpitali, gdy wcześniej przez cztery miesiące prowadził głodówkę w areszcie w proteście przeciwko aresztowaniu za czyn, którego nie popełnił (kradzież portfela sędziemu). Obojętność w czasie głodówki wykazali wówczas funkcjonariusze Służby Więziennej i  dyrekcja więzienia na Montelupich. Człowiek zagłodził się na śmierć na oczach funkcjonariuszy państwowych.
 
D. Komorowski przetrwał długotrwałą głodówkę i zgodził się ją przerwać po licznych namowach sędziów penitencjarnych z Sądu Okręgowego w Olsztynie Do dzisiaj jednak w Warszawie nie rozpatrzono jego wniosku o wznowienie sprawy. Ściśle mówiąc, nie przydzielono mu adwokata z urzędu, który miałby prawo podpisać wniosek. Komorowski jest nadal represjonowany za protesty na Krakowskim Przedmieściu w 2010 roku.
 
---------------------------
 
W kolejnym tekście przedstawię skutki innych interwencji. Zainteresowanie opinii publicznej pomaga niejednokrotnie ofiarom „pomyłek” organów ścigania i sądów, ale opór sędziów i prokuratorów przed prostowaniem błędów jest najczęściej bardzo duży i niezrozumiały z punktu widzenia dobra wymiaru sprawiedliwości.
 
 
 
 
 
 

KOMENTARZE

  • @Marx 8888 00:26:52
    Dzięki!
  • @Rebeliantka 00:43:42
    A jak "sprawa" komputera Pana Janusza 8-)))))
    Pozdrowienia Dla Ciebie i Pana Janusza
  • Wymiar sprawiedliwości w Polsce – do likwidacji i „prywatyzacji” ?
    O tym , że w wymiarze sprawiedliwości /sądownictwie i prokuraturze/ w Polsce od dłuższego czasu dzieje się źle nikogo nie trzeba przekonywać. Fakty mówią same za siebie. Świadczy o tym wielka rzesza ludzi uznających się za poszkodowanych przez wymiar sprawiedliwości w Polsce. Ustawiane od góry sprawy. Dyspozycyjni sędziowie i prokuratorzy. Powstające jak grzyby po deszczu różne stowarzyszenia , fundacje , itp. do walki z bezprawiem wymiaru sprawiedliwości.

    Jako jeden z poszkodowanych przez wymiar sprawiedliwości w Polsce po 1989 r., podobnie zresztą jak większość opinii publicznej w Polsce, winą za to obarczałem sam wymiar sprawiedliwości. Od nie dawna nabrałem jednak przekonania , iż to co się aktualnie dzieje w sądzie i prokuraturze jest dobrze zaplanowaną zewnętrzną dywersyjną kampanią rozgrywaną przy udziale V kolumny tkwiącej w organach władzy publicznej , w tym w samym wymiarze sprawiedliwości, zmierzającą do rozwalenia sądów i prokuratury „naszymi rękami” jako jednego z fundamentów państwa , który po 1989 r. nie był dotąd przez nikogo podważony i obalony .

    O tym że właśnie tak jest przekonała mnie przeprowadzona w dłuższym okresie czasu analiza porównawcza zachowań niektórych fundacji , stowarzyszeń, walczących w Polsce z wymiarem sprawiedliwości , w tym reakcje i wypowiedzi polityków jak chociażby wypowiedź agenturalnego dla zaoceanicznych „sojuszników – przyjaciół’ Jarosława Kaczyńskiego / Kalksteina na wiecu 13 grudnia 2014 r. , ostro oprotestowana przez prezesów Trybunału Konstytucyjnego, oraz prezesów Sądu Najwyższego i Administracyjnego jak również wypowiedzi niektórych indywidualnych osób , w tym dr. Zbigniewa Kękusia cyklicznie atakującego , przy wykorzystaniu tuby propagandowej portalu Monitor Polski zarówno system sprawiedliwości jak i pojedyncze osoby systemu sprawiedliwości, w tym największego dotąd doktrynera tego sytemu profesora Andrzeja Zolla –jednego z autorów kodeksu karnego z komentarzem oraz przewodniczącego Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego w Polsce.

    O co w tym wszystkim chodzi ? Już to raz wyżej wypowiedziałem . Chodzi mianowicie o to, by „naszymi rękami” rozwalić wymiar sprawiedliwości w Polsce pod pięknym hasłem , iż jest to „ relikt komunizmu w Polsce”.

    Komu na tym zależy żeby rozwalić wymiar sprawiedliwości w Polsce ? Na tym zależy tym samym ludziom z zagranicy , przy wykorzystaniu własnej agentury w Polsce , którzy wcześniej , dzięki :Solidarności” rozwalili polski przemysł i jego poszczególne gałęzie w tym , hutnictwo, górnictwo, włókiennictwo itd. robiąc sobie z Polski kolonie – raj dla konkwistadorów.

    Dlaczego im na tym zależy ? Wymiar sprawiedliwości po 1989 r. jest jedynym fundamentem polskiej państwowości, a ponadto ludziom od geszeftu nie przynosi dochodów, więc trzeba go w maksymalnie możliwym stopniu „sprywatyzować” . Nie można tego zrobić inaczej nie likwidując wcześniej – przy poparciu społecznym – na zasadzie „kozła ofiarnego” starego systemu, wprowadzając przy okazji prawo likwidujące przywileje min. dotychczasowy system emerytalny sędziów i prokuratorów.
  • Należy bojkotować wybory.
    cyt:
    //A propos Biura Pomocy Prawnej A. Dudy//

    Czy ten Tekst promuje PIS?, bo nie doczytałem?
  • @Zbójnicki pies 01:13:51
    Dzięki. Komp jeszcze nie działa.
  • @detektywmjarzynski 05:55:15
    Kękuś domaga się sprawiedliwych orzeczeń. To nie ma nic wspólnego z jakimś rzekomym zamiarem "rozwalenia" wymiaru sprawiedliwosci.
  • @Arjanek 07:15:30
    Ten tekst dotyczy tego, że pokrzywdzeniu już dawno zabiegali o pomoc, a niektóre media im w tym pomagały.

    Na marginesie podam, że wielu posłów nie podejmowało jakichkolwiek kroków pomocowych, mimo wielu próśb.
  • @Rebeliantka 08:05:39
    Pani Krystyno, jedynym rozwiązaniem jest radykalna zmiana systemu sądownictwa w Polsce. Jestem zdania, że trzeba rozpocząć kampanię społeczną na rzecz wprowadzenia kadencyjności sędziów sądów okręgowych i SN, oraz ich powoływania w drodze wyborów powszechnych. Sprawę dość kontrowersyjnych JOW-ów udało się nagłośnić, więc dlaczego nie miałoby się udać z tą sprawą, która ma daleko większe znaczenie dla jakości funkcjonowania instytucji państwowych w Polsce? Niedomagania polskiego systemu politycznego w dużej mierze mają związek ze skorumpowanym i serwilistycznym wobec władz państwowych, systemem sądownictwa. Pozdrawiam.
  • no właśnie...
    pan Duda ma tutaj wielkie pole do popisu...jakby był facetem z jajami, to by rozpatroszył ten półświatek krakowskliej palestry, zobaczymy czy to tylko mowa trawa pana Dudy...pozdrawiam...bardzo dobry wpis...
  • @alek.san 08:41:59
    Jestem ZA. Dziękuję za ten komentarz, zawierający propozycje wyjścia z sytuacji.

    Przy obecnym ustroju sądownictwa, 100 biur pomocy prawnej nie pomoże.
  • @trybeus 08:51:12
    Otóż to ;)
  • @Rebeliantka 08:05:39 Należy Bojkotować Wybory
    cyt:
    //A propos Biura Pomocy Prawnej A. Dudy//
    //Ten tekst dotyczy tego, że pokrzywdzeniu już dawno zabiegali o pomoc, a niektóre media im w tym pomagały.//

    Współczuję wszystkim pokrzywdzonym, ale żeby za ich plecami promować Bandę Czosnkową, która jest winna tym krzywdom, to tego nie rozumiem.

    Należy Bojkotować Bandę 5. Bojkotować to oddawanie... głosu.
  • @Arjanek 09:00:49
    A gdzie w tym tekscie dopatrzyłeś się jakiejś agitacji? Chyba jesteś mocno przewrażliwiony.
  • @Rebeliantka 09:06:56 Należy Bojkotować Wybory
    //A gdzie w tym tekscie dopatrzyłeś się jakiejś agitacji? Chyba jesteś mocno przewrażliwiony.//
    //A propos Biura Pomocy Prawnej A. Dudy//

    A propos, Na kogo będziesz głosowała?
  • @Arjanek 09:20:35
    Nie powiem ;)
  • @Arjanek 09:20:35
    http://wpolityce.pl/polityka/244547-andrzej-duda-w-biurze-pomocy-prawnej-niestety-tych-spraw-jest-ogromnie-duzo-i-trzeba-sie-nad-nimi-pochylic

    Dopiero teraz trzeba się pochylić? Przecież Andrzej Duda był już wiceministrem sprawiedliwości. Z perspektywy tamtego stanowiska nie wiedział o problemie?
  • @Rebeliantka 09:29:12
    // Przecież Andrzej Duda był już wiceministrem sprawiedliwości.//

    Gdybyś tą info umieściła np w tytule twojej notki, to bym ci uwierzył:), a tak ... .
  • @Arjanek 09:41:05
    Masz prawo do oceny ;)
  • @Arjanek 09:00:49 //Bojkotować to oddawanie... głosu.//
    A komu?:)))
  • @Rebeliantka 09:46:06
    //Masz prawo do oceny ;)//

    On kiedyś też miał takie prawo, ale przyszedł taki Duda Kornhauser.

    http://www.darkmoon.me/uploads/coups_et_blessures_robert_faurisson_betar_tagar1.jpg

    Dlatego należy Bojkotować Czosnkowe Wybory.
  • @Rebeliantka 09:46:06
    Szybko Cię zdjęli z czołówki;), co się stało?
  • Uwazam
    ze pomoc nalezy się wszystkim, kogo nie stać na adwokata.Jednak są sprawy ktore i z pieniędzmi się nie wygra, bo wygrana moze obalić system a do tego nikt nie dopuści.
    http://litera.fr/category/news/
  • @prese 15:18:21
    Zgadzam się. Niektóre osoby (zbyt groźni przeciwnicy systemu) nigdy nie wygrają w sądzie.
  • Polecam też
    artykuł w dzisiejszej "Warszwskiej Gazecie"pt. "Układ psychiatryczno-sądowy, czyli można załatwić każdego" - strona 16-17.
  • @Rebeliantka 17:33:27
    Jak zwykle , obietnice przedwyborcze to jedno , a życie jakie mamy , każdy widzi .Doskonały wpis .Pozdrawiam . Ukony.
  • @Repsol 17:59:31
    Serdeczne dzięki za docenienie :)
  • @Rebeliantka 18:10:16
    Nie dziękuj obywatele jak zwykle zostaną wydymani bez mydła .Przykro mi .Pozdrawiam smutno .
  • @Repsol 21:59:22
    Nie traćmy ducha.
  • @Rebeliantka 01:03:30
    Ducha nie tracę , bywaj z Bogiem Siostro . Ave.
  • @Repsol 01:37:51
    Z Bogiem. Ave.
  • @Rebeliantka uwierzysz w to o czym poniżej, czy oni mają nas za idiotów?
    Śmierć w trakcie policyjnego konwoju. Funkcjonariusze bez zarzutów!?!..http://wpolityce.pl/kryminal/244661-smierc-w-trakcie-policyjnego-konwoju-funkcjonariusze-bez-zarzutow [został więc skuty kajdankami - z rękoma z tyłu....!!!???!!!]
  • @Kula Lis 62 13:27:50
    Nie, nie uwierzę. Takie bajki to mogą opowiadać w sądach.
  • @Rebeliantka 19:52:17
    Kolejny samobójca z serii "samobójstw" więźniów w III RP Tuska-Kopacz-Komorowskiego....oprócz tu wyżej opisanych wyczynów skuty mężczyzna odbezpieczył i przeładował pistolet - talent na miarę Houdiniego.....Cała sytuacja jest równie możliwa tak samo jak możliwość popełnienia samobójstwa strzałem z łuku w plecy.
  • @Rebeliantka 19:52:17
    Dodaj jeszcze samochód w ruchu, ponoć na rondzie...a on nie był przypięty pasami, etc... ja także i Małżonka próbowaliśmy i wyszła kupa śmiechu...z prze-biegłych sądowych, prokurwatorów i POlicjantów-jak on wyjął mu broń z zabezpieczonej kabury, odbezpieczył, przeładował, i strzelił sobie w plecy? ot POnoć cyrkowiec!!! jak Sekuła, 3 czy 5 razy sobie strzelał z długiej broni w brzuch a potem jeszcze list do żony napisał!!! To tylko "polscy" prokurwatorzy/tumani i przebiegli sądowi mogli wymyślić. Tylko samo Chicago/magistrat za policyjnych bandytów i oprawców wypłaciło ich ofiarom, rodzinom ofiar ponad 120 mln$ na dziś a roszczenia nadał wpływają...
  • @Kula Lis 62 08:31:34
    Idiotyczne kłamstwa organów ścigania i tragedia człowieka.
  • @Rebeliantka
    CIEKAWOSTKA: Podczas niedawnej debaty wyborczej w Japonii przeciwnicy wyzywali się od "polskich prezydentów". Autentyczne! Epitet stosowano jako synonim aroganckiego i niewychowanego durnia. Takie są efekty skakania po krzesłach w japońskim parlamencie i wrzeszczenia "chodź szogunie!" do sługusa. Podobnego określenia ("ty polski prezydencie!") użył wobec przeciwnika jeden z polityków podczas debaty w Argentynie. Tak dalej być nie może. :(

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

ULUBIENI AUTORZY

więcej