Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
321 postów 10650 komentarzy

Bona diagnosis, bona curatio. Bez Boga ani do proga.

Rebeliantka - Zna się na zarządzaniu. Konserwatystka. W wieku średnim, ale bez oznak kryzysu. Nie znosi polityków mamiących ludzi obietnicami bez pokrycia (fumum vendere – dosł.: sprzedających dym). Współzałożycielka Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów

Uwaga! Zgromadzenie w Krakowie pod biurem kandydata Dudy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W poniedziałek 18 maja pod biurem kandydata w wyborach prezydenckich Andrzeja Dudy odbędzie się zgromadzenie publiczne.

Celem zgromadzenia jest m.in.  przedstawienie oczekiwań wobec kandydata na prezydenta RP. 
 
Uczestnicy chcą także uzyskać wyjaśnienia w sprawie dotychczasowych działań Dudy jako polityka, urzędnika (m.in. wiceministra sprawiedliwości) oraz posła RP, a także eurodeputowanego.
 
M.in. chcą się dowiedzieć, dlaczego dopiero teraz przed II turą wyborów prezydenckich – mimo kilkunastoletniej wcześniejszej działalności politycznej w ramach PiS i sprawowanej funkcji wiceministra sprawiedliwości – kandydat „chce się pochylić” nad pokrzywdzonymi przez patologiczny wymiar sprawiedliwości i mafijnie działające państwo. Dlaczego dopiero teraz utworzył Biuro Porad Prawnych?
 
Jak zamierza działać na rzecz naprawienia krzywd spowodowanych przez urzędników państwowych, w tym jemu podległych jako wiceministrowi sprawiedliwości?
 
Czy sprawiedliwość ma nadal oznaczać wysokie apanaże i emerytury dla krzywdzicieli, a bezdomność i nędzę dla ofiar?
 
Czy filarem państwa prawa ma być łaska prezydenta, jak proponuje europoseł Wojciechowski?
 
Czy uniewinnienie niewinnego, to szczyt praworządności możliwej do uzyskania w Polsce?
 
„Łaska, choćby najszczodrzejsza, na pstrym koniu siedzi, i każdy woli prawo, choćby szczuplejsze, niż największą łaskę” (Feliks Koneczny „Historia Polski”) – uważają organizatorzy.
 
Miejsce zgromadzenia: Kraków, ul. Podwale 3/6, pod biurem poselskim europarlamentarzystów Andrzeja Dudy i Ryszarda Legutki.
 
Początek:godz. 12.
 
Przewodniczącym zgromadzenia jest Janusz Górzyński z „Inicjatywy przeciwko Niesprawiedliwości”.
 
Organizatorzy zapraszają nie tylko pokrzywdzonych, ale także osoby pragnące  przedstawić własne koncepcje dotyczące zmian ustrojowych w wymiarze sprawiedliwości oraz systemie stanowienia prawa w Polsce.
 
 
 
 
 

 

KOMENTARZE

  • Niestety, ale...
    chyba nie są to najważniejsze pytania o które należałoby zapytać kandydata na urząd Prezydenta Polski. Mimo, że bardzo ważne, ale są tylko pochodną tych najważniejszych o suwerenność Polski i Polaków.
  • Dobre pytania
    Tylko czy taka miernota jak Duda, funkcjonariusz systemu wypchnięty przez Kaczyńskiego do wyborów może na nie konkretnie odpowiedzieć?
    To taki Komorowski Bis.
  • Rebeliantko...
    ...przyjadę ...bo wydaje mi się, że Biuro Porad Prawnych robione jest pod publiczkę, żeby zyskać wyborców...gdzie był pan Duda, kiedy zamorzyli Crulica ? Wtedy był potrzebny. Gdzie był pan Duda, kiedy Kękuś potrzebował pomocy ?
    To wszystko zalatuje mi wyborczą hipokryzją, te pytania trzeba zadawać publicznie...jeśli nic mi nie wypadnie to przyjadę do Krakowa...pozdrawiam
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 20:55:04
    ...konkretne pytania, konkretne odpowiedzi...jeśli będzie unikał, to srał go pies...tak naprawdę nie chciałbym byc w jego skórze, musi wykonywać dyrektywy żydowskie i musi być też "porządnym Polakiem"...nie można być "trochę w ciąży", najwyraźniej Duda jest :))...albo usiłuje być...
  • @trybeus 22:00:02
    Cieszę się, że przyjedziesz. Pewnie, że to Biuro to hipokryzja. Kękuś ma na poniedziałek wezwanie do psychiatryka.
  • :)hmm
    ..czego się tak Cyborg wystraszył, że elaborat skrobnął...zazwyczaj mało pisał, dziś aktywny :))

    http://niepoprawni.pl/blog/cyborg/spadaja-maski-i

    ...czyli nie wolno zadawać pytań Dudzie, bo mógły się wyłożyć, czy jak ?
    ..pono prawdziwa cnota krytyki się nie boi, a może Duda stracił cnotę :))))))
    ...nie wiem co tym ludziom się dzieje...tym bardziej będę zdeterminowany, aby przybyć...
  • @trybeus 22:24:41
    A zobacz, jak tutaj oskarżają:

    http://konserwatysta100.salon24.pl/647979,uwaga-zgromadzenie-w-krakowie-pod-biurem-kandydata-dudy
  • @Rebeliantka 22:35:09
    ...widziałem, ale po szalomie24 nie spodziwewałem się innej reakcji :))..te ekscesy czosnkowych troli ja bym traktował jako nobilitację :))
  • @trybeus 22:42:53
    Przeczytałam notkę cyborga.

    Czego się oni tak boją? Że jedno zgromadzenie zachwieje wynikiem wyborczym Dudy?

    Przecież to śmieszne.
  • @trybeus 22:24:41
    //..czego się tak Cyborg wystraszył, że elaborat skrobnął...zazwyczaj mało pisał, dziś aktywny :))//

    Nie wiesz dlaczego? Taki mądry kogucik (tak przynajmniej mówią, inaczej by Cię niedoj...pl nie zbanowali :) a nie wie?

    Toć teraz żydobanderowcy wszystkie łapki kładą na pokład.

    "Bul" polega jednak na tym, ze to nie tylko o tego Dude chodzi ale także, że jego konkurentem jest inny matoł czyli właśnie "Bul".

    Nic się i tak nie zmieni. Choć Paweł Kukiz już trochę zdyscyplinował scenę polityczną. Zobaczymy co będzie w tych poważnych wyborach bo w Polsce prezydent to jednak tylko strażnik żyrandola.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 23:24:37
    ależ kogucik wie :))...stawia "tyko" pytania retoryczne :)))

    ...zostałem odbanowany na niedopieprzonych.pl...ale jak mi napisał ten kutas Gawrion na PW, że będę obserwowany, to postanowiłem, że ani jednej odsłony kutasowi nie zrobię...hawghk !!!

    ...przepraszam Rebeliantko za off topik...
  • @trybeus 23:33:56
    //...to postanowiłem, że ani jednej odsłony kutasowi nie zrobię...hawghk !!!//

    No nie bądź tak Kogutku... Daj mu te parę odsłon a nam przy okazji trochę zabawy :))))

    PS. Ja też przepraszam Rebeliantkę za offa :)
  • @Marx 8888 00:20:37
    Szkoda, że Aleszumm pisze tam, ale nie tu. :(
  • Rejwach i darcie pejsów!!!
    Na niedopierzonych i na szalomie.

    Aj, waj!

    Rebeliantka chce zadawać pytania, a to mogłoby, jak się wyraził Out of Mind, zaszkodzić Dudzie. Tylko dlaczego, skoro jest on takim świetnym kandydatem, a przyszłość stoi otworem?

    http://cs625416.vk.me/v625416719/2659d/vaGsyW-iCXM.jpg
  • @Lotna 04:56:31
    Polacy są jednak, tak jak mawiał Max von Stirliz "nie do zajebania"
    :D))))

    Ale tak na poważnie o symbolice naszych oprawców napiszę osobną notkę. Tylko, że prawie wszystkich ujarzmili a z nami mają problemy...
  • @Lotna 04:56:31
    Ten z krzesłem był świetny, a ten wali prosto z mostu, ale graficznie teź mu nic nie brakuje.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 23:24:37
    Z tym zdyscyplinowaniem to nie jest aby tak: te wybory stanowią preludium do nadchodzących wyborów parlamentarnych. Przetasowania i JOWy, tu nieoczekiwanego sojusznika zyskał Kukiz w osobie ostro suflowanego Bronka, zabetonują scenę polityczną POPiSem i pozwolą zmieść ze sceny politycznej pozostałości starego, niestyropianowego układu w postaci PSL i SLD. Była Magdalenka, a teraz zapewne wybrano też jakąś miejscowość o chwytliwej nazwie.
  • Zapytać Dudę i o to bezprawie!!!
    Kibic Legii spędza w areszcie trzeci rok bez wyroku
    Stracił już trzy lata życia, pracę, narzeczoną. Cały świat Maćka zawalił się, bo "skruszony" przestępca, świadek koronny, wskazał go jako uczestnika przemytu narkotyków. Nikt więcej tego nie potwierdził, nie ma też na to dowodów. Mimo to sąd kolejny raz przedłużył mu areszt. – To tragedia dla nas wszystkich. I nie widać jej końca – mówi ojciec Maćka Dobrowolskiego, kibica Legii Warszawa, siedzącego od trzech lat za kratami bez wyroku. "Maciej 3m się" – niewielki transparent o takiej treści pojawia od czasu do czasu obok czerwono-biało-zielonych flag klubowych Legii Warszawa. I to nie tylko na meczach piłkarskich. W ten sposób koledzy 37-letniego obecnie Maćka Dobrowolskiego starają się jakoś dodać mu otuchy. Tylko tyle mogą zrobić.

    Wolał mecz niż zadymy

    Wiosną 2012 roku Maciek nie spodziewał się, że jego życie tak diametralnie się zmieni. Wówczas cieszył się, że w Polsce wreszcie odbędzie się wielkie sportowe święto – mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Już szykował się na mecze na Stadionie Narodowym, by do utraty tchu dopingować naszą reprezentację. Kochał futbol. A zwłaszcza swoją drużynę – Legię Warszawa. Nie pasował jednak do utartego w społeczeństwie stereotypu kibica, wyrywającego krzesełka i rzucającego petardy w policjantów. Był spokojny, niekonfliktowy, najważniejsze było dla niego piłkarskie widowisko, a nie burdy poza stadionem. W środowisku kibicowskim był dość znany, głównie dlatego, że aktywnie działał na rzecz swego klubu. Pracował w redakcji pisma "Nasza Legia", pisząc artykuły i relacje, organizował wyjazdy, to on był współorganizatorem "meczu przyjaźni" w 2010 r., pomiędzy stołecznym klubem a holenderskim ADO Den Haag, z którego dochód przekazano na rzecz Wojtka, kibica Legii, chorującego na sarkoidozę. To po tym meczu Holendrzy zaprosili Maćka do swego kraju. Pojechał. Potem był tam jeszcze kilka razy. Koledzy chętnie zabierali go ze sobą, bo znał biegle angielski i pomagał załatwić noclegi. Możliwe, że właśnie to przyczyniło się do jego późniejszych kłopotów. Ale o tym za chwilę.

    Maciek skończył studia związane z reklamą. Na co dzień pracował w dużej firmie deweloperskiej. Jakoś mu się wiodło, nie było źle. Życie prywatne też mu się układało. Miał wielu przyjaciół, a po mundialu szykowało się jeszcze większe święto. We wrześniu Maciek miał wziąć ślub ze swoją ukochaną. Wszystko już było przygotowane: zarezerwowana sala, zaproszeni goście, jego wybranka miała już nawet suknię. Niestety, do ślubu nie doszło. Podejrzany o przemyt narkotyków

    Nadszedł ten feralny dzień. To było 28 maja 2012 roku. Kiedy Maciek z narzeczoną spali w swoim mieszkaniu na Mokotowie, nagle, o godz. 6.00 rano, wpadli do niego policyjni antyterroryści. Wyciągnęli go z łóżka i skuli kajdankami. Przetrząsnęli cały dom, ale nic nie znaleźli. Maciek zdążył się tylko ubrać, po czym został wsadzony do policyjnego auta i zabrany na "dołek".

    - Dowiedziałem się o tym od narzeczonej Maćka. Nie wiedziała, o co chodzi. Ja też zachodziłem w głowę, co się mogło stać. Pierwsza myśl, że to pewnie jakaś pomyłka i zaraz wszystko się wyjaśni – wspomina Jerzy Dobrowolski, ojciec Maćka. – On przecież nigdy nie miał żadnych konfliktów z prawem, nigdy nawet nie był w sądzie. Nie mieściło mi się w głowie, że coś takiego się wydarzyło. Takie akcje to ja widziałem co najwyżej w telewizji - wzdycha.

    Kiedy zaczęli wyjaśniać, o co chodzi, okazało się, że Maciek jest podejrzewany o przestępstwa związane z narkotykami. Usłyszał zarzut udziału w wewnątrzwspólnotowym przemycie marihuany – z Holandii do Polski. Grozi za to do 15 lat więzienia. Proceder, w którym rzekomo miał brać udział, trwał ponad rok. Jego uczestnicy w tym czasie przewieźli przez granicę blisko 700 kilogramów marihuany. Jak się okazało, swoich kolegów "wsypał" Marek H., ps. "Hanior". Za to ten stadionowy chuligan i diler narkotyków uzyskał status świadka koronnego i… nienawiść na trybunach. "Hanior" zeznał, że w procederze brał udział również Maciek. Miał pełnić rolę tłumacza podczas transakcji. Maciek przyznał, że zna Marka H., głównie z racji tego, że on również obracał się w środowisku kibicowskim. Przyznał też, że był z nim w Holandii, ale nie więcej niż dwa razy. I nie w celach przestępczych, tylko dlatego, że w Legii to on odpowiadał za kontakty z tamtejszym klubem piłkarskim. Zapewnił też, że nigdy nie brał udziału w żadnym przemycie narkotyków, nigdy w nim nie pośredniczył, ani nie był tłumaczem przy transakcjach.

    "Wyciągnijcie mnie…"

    - Od początku twierdził, że jest niewinny. Znam go, przecież to mój syn i wiem, że nigdy by czegoś takiego nie zrobił. To naprawdę dobry chłopak, zawsze trzymał się z daleka od burd, chuligaństwa i niejasnych sytuacji. Mimo to podczas pierwszego widzenia w areszcie zapytałem, czy to zrobił - czy przemycał narkotyki. Patrząc mi prosto w oczy, odpowiedział, że nie. Odetchnąłem. Wierzę mu. Ale to już nawet nie o to chodzi, czy jest winny, czy nie. On się przecież nie uchyla od niczego, składa wyjaśnienia, wykonuje wszystko, co chcą, a oni ciągle go tam trzymają. Po co? Dlaczego? Niech oddadzą nam syna – pan Jerzy ma łzy w oczach. – Jak wychodziłem, Maciek powiedział "Tato, zrób coś, wyciągnijcie mnie…".

    Sąd początkowo aresztował Maćka tymczasowo na trzy miesiące. Wszyscy sądzili, że po upływie tego czasu wyjdzie. Niestety, tak się nie stało. Sąd przedłużył areszt o kolejne miesiące, potem o kolejne. W tym miesiącu mijają trzy lata, od kiedy siedzi za kratami. - Argumenty sądu od trzech lat są właściwie niezmienne. Wynika z nich, że jeżeli pan Maciej wyszedłby na wolność, może mataczyć i utrudniać postępowanie, w związku z tym, że przestępstwo, o które jest oskarżony, zagrożone jest wysoką karą. Z tej samej okoliczności sąd wywodzi niebezpieczeństwo, że mój klient może się ukrywać lub uciec za granicę przed zakończeniem procesu - tłumaczy Michał Korolczuk, adwokat Maćka.

    – Argument o mataczeniu jest o tyle niezasadny, że oskarżony złożył już obszerne wyjaśnienia. Zeznania złożyli również świadkowie dotyczący zarzutów postawionych Maćkowi, w tym kolejny, tzw. mały świadek koronny, który miał być w tym całym procederze "zmiennikiem" Maćka przy transakcjach narkotykowych. Tymczasem on go nie zna, a nawet o nim nie słyszał. O jakimkolwiek uczestnictwie mojego klienta w przemycie, nic wiedzą też inni oskarżeni. Tak więc wszystko opiera się tylko na słowach jednego człowieka - Marka H. Śledczy nie przedstawili też żadnych innych dowodów na to, że Maciek brał udział w przemycie – dodaje Korolczuk.

    Dwa postępowania

    Proces Maćka rozpoczął się w lipcu ubiegłego roku. Problem w tym, że w związku z oskarżeniem o przemyt, nazwisko Maćka pojawia się obok osób, które wiązane są przez śledczych z tzw. gangiem "Szkatuły" - zorganizowaną grupą o charakterze zbrojnym. W związku z tym sąd założył, że Maciek również może być z nimi powiązany. Oprócz zarzutu o przemyt "wisi" więc nad nim możliwość oskarżenia go o działanie we wspomnianej zorganizowanej grupie o charakterze zbrojnym. Tu jednak proces nawet się nie rozpoczął. Trwa zbieranie dowodów.

    - Czy on ma siedzieć za kratami, aż skończą zbierać dowody? Niech go wypuszczą za kaucją, jakoś uzbieramy. Albo niech dadzą mu zakaz wyjazdu z kraju, zabiorą paszport, zastosują dozór policyjny, niech nawet codziennie stawia się na komendzie, sam tego dopilnuję. Ale po co go tyle czasu trzymać za kratami, razem z naprawdę groźnymi przestępcami? Ja już zacząłem podejrzewać, że oni po prostu chcą go złamać, żeby zaczął "sypać", żeby podał jakieś nazwiska. Już sam nie wiem, co o tym wszystkim myśleć – Jerzy Dobrowolski załamuje ręce.

    Co zastanawiające, w innych procesach w tej samej sprawie, oskarżeni nie są przetrzymywani tak długo w areszcie. – Jeden z oskarżonych z podobnymi zarzutami wyszedł po kilku miesiącach. Inny po wpłaceniu kaucji w wysokości 15 tysięcy złotych. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego sąd tyle czasu stosuje areszt wobec mojego klienta. Na dodatek wcale nie jest powiedziane, że nie przedłuży mu aresztu po raz kolejny. Ten proces jest dość skomplikowany i zapewne będzie trwał dość długo, pewnie następne kilka lat. Czy pan Maciej będzie przebywał za kratami do jego zakończenia? To zupełnie bezzasadne. Przecież on może odpowiadać z wolnej stopy, tak, jak inni – uważa Michał Korolczuk.

    Limitowane widzenia i telefony

    Jakby tego było mało, sędzia postanowiła jeszcze bardziej zaostrzyć warunki pobytu Maćka w areszcie. Zabroniła mu kontaktów telefonicznych z adwokatami, chociaż Sąd Apelacyjny w Warszawie polecił ich umożliwienie. Zakazała też widzeń z rodziną przy stoliku, tak, jak było to wcześniej. Teraz Maciek może rozmawiać z najbliższymi tylko przez plastikową szybę. Poza tym sędzia wprowadziła limit jego widzeń z rodziną, wydając zarządzenie, że ma prawo do czterech widzeń w miesiącu, z jedną tylko osobą dorosłą. Tego 37-latkowi już było za dużo. Złożył pozew przeciwko sędzi, wnosząc o zakazanie jej podejmowania decyzji naruszających jego dobra osobiste, w postaci prawa do prywatności i prawa do komunikowania się z obrońcą.

    "Decyzja ta powoduje, że mój kontakt z rodziną oraz bliskimi mi osobami jest bardzo ograniczony. Zaznaczam, że na widzenia chcą przychodzić moi rodzice, pozostała rodzina i bliscy mi przyjaciele. Takie ograniczenie moich kontaktów z bliskimi bardzo utrudnia mi znoszenie warunków więziennych. (…) Przez to, że nie mam kontaktu telefonicznego z obrońcami, utrudniona jest moja obrona. Akta sprawy liczą około 100 tomów, rozprawy wyznaczane są bardzo często, przez co kontakt z obrońcami pomiędzy terminami rozprawy jest niezbędny, aby moja obrona była realna, a nie fikcyjna" – czytamy w pozwie.

    Pismo jest już w sądzie. - Potwierdzam, iż do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął pozew o naruszenie dóbr osobistych, który został złożony przez Macieja Dobrowolskiego przeciwko sędziemu Aleksandrze Kussyk. Niniejsza sprawa jest obecnie na etapie uzupełniania braków formalnych pozwu przez stronę powodową. Termin na uzupełnienie braków formalnych pozwu mija z dniem 30 maja 2015 roku – informuje sędzia Katarzyna Kisiel, rzecznik prasowy ds. cywilnych Sądu Okręgowego w Warszawie.

    "Nie może być gorzej"

    - Zastanawiałem się, czy taki pozew jeszcze nie pogorszy sprawy. - A czego mam się bać? Już nie może być gorzej – powiedział mi syn na ostatnim spotkaniu. To już po prostu akt desperacji. Jeszcze w ostatnim czasie spotkał go kolejny cios – zostawiła go narzeczona. W końcu przestała mieć nadzieję, że Maciek kiedykolwiek wyjdzie. Już wszyscy zaczynamy tracić nadzieję… – wzdycha Jerzy Dobrowolski.

    Tymczasem sąd upiera się przy swoim. - Postanowienie o przedłużeniu wobec tego oskarżonego tymczasowego aresztowania do dnia 30 sierpnia 2015 r., wydał w dniu 28 kwietnia 2015 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie, na wniosek Sądu orzekającego w sprawie w I instancji. Sąd Apelacyjny szczegółowo uzasadnił swoją decyzję, wskazując, dlaczego dalsze stosowanie wobec oskarżonego Marcina D. uznaje za konieczne. Z pisemnych motywów postanowienia wynika, że powyższe podyktowane jest w pierwszym rzędzie uzasadnioną obawą bezprawnego utrudniania przez oskarżonego postępowania celem uniknięcia grożącej jemu surowej kary. Oskarżony stoi bowiem pod zarzutem popełnienia licznych przestępstw o bardzo wysokim stopniu społecznej szkodliwości, w warunkach art. 65 kk, w tym zbrodni, a ilość i rodzaj zarzucanych jemu przestępstw orzeczenie kary surowej, czyni dalece realnym - tłumaczy sędzia Ewa Leszczyńska-Furtak, rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Okręgowego w Warszawie.

    - Sąd podkreślił również, że zebrane dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych przestępstw przez oskarżonego, w ramach współdziałania z osobami należącymi do zorganizowanej grupy przestępczej, co z racji wzajemnych powiązań i rzeczywistych możliwości wpływania grupy na postawy procesowe uczestników postępowania, dodatkowo przemawia za potrzebą zabezpieczenia trwającego postępowania dowodowego poprzez izolację oskarżonego Macieja D. (trwa przesłuchiwanie świadków) – dodaje Ewa Leszczyńska-Furtak.

    Warto wspomnieć, że za Maćka poręczyli znani sportowcy, m.in Artur Boruc, Andrzej Fonfara, czy Krzysztof Kosedowski. Nic to jednak nie dało. Ostatni termin jego aresztu upływa z końcem sierpnia tego roku. Czy po raz kolejny zostanie przedłużony? Ps. : Przecież to jest jawne łamanie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (art 5,6 i 8), jak również Karty Praw Podstawowych UE. Polska jest zresztą znana w Strasbourgu, że nagminnie łamie prawa człowieka, ale ludzie takie procesy wygrywają. Ten adwokat musi działać i składać wniosek do Strasbourga. Bo w Polsce w areszcie, jak w sowieckim gułagu- raz trafiłeś, to już możesz nigdy nie wyjść, bo "obawa matactwa i obawa matactwa".... Widać na tym przykładzie, że zdegenerowany z postżydobolszewickobanderowkim rodowodem aparat sądowniczy w Polsce to patologia gorsza od speców od zegarków, kilometrówek itd. Jest facet winien to proces i kara, jest niewinny to wypuścić do domu, przeprosić i dać odszkodowanie. Przetrzymywanie człowieka przez trzy lata bez wyroku to powrót do czasów stalinowskich. Różnica tylko taka że wtedy mordowali na dużą skalę a dziś... no właśnie, dziś ludzie popełniają samobójstwa w więzieniach, ulegają wypadkom podczas przesłuchań i tyle. Nikt nie wierzy dopóki nie zobaczy lub poczuje. Tylko wtedy jest już za późno, dlatego szczęka mi opada kiedy na protestujących przeciw takiemu traktowaniu obywateli wylewa się pomyje. Nic ich nie obchodzi, że masa ludzi niewinnie siedzi w aresztach wydobywczych bez prawa do obrony. Są jak zebry biegnące przez rzekę z krokodylami; "mnie nie trafi" aż kiedyś trafi...
  • @Rebeliantka Brunon K cichcem uniewinniony i oczyszczony z wszystkich zarzutów!!
    Karykatura państwa, w którym przyszło nam żyć....Czy pamiętacie Drodzy Czytelnicy słynną sprawę Brunona K.? Przypomnę obowiązujący w listopadzie 2012 roku sensacyjno-dramatyczny ton medialnej narracji: RMF FM: Udaremniono atak terrorystyczny, którego celem mógł być prezydent lub Sejm. Zatrzymano mężczyznę, pracownika Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, który zdaniem służb przygotowywał kilka zamachów bombowych w Warszawie. Podejrzany częściowo przyznał się do winy. Twierdzi, że wzorował się na norweskim terroryście Andersie Breiviku. Mijały dni, a napięcie rosło. Świat oniemiał i zastygł zmrożony grozą po raz drugi, kiedy okazało się, że nie tylko parlament, ministrowie i sam prezydent byli na muszce terrorysty. Brunon K. miał jeszcze jednego zbrodniczego asa w rękawie, dzięki któremu mógł zakończyć istnienie naszej ponad tysiącletniej państwowości. Otóż jego zbrodniczy plan zakładał również zabicie Hanny Gronkiewicz-Waltz i Moniki Olejnik. Gazeta Wyborcza: – Oprócz zamachu na Sejm terrorysta Brunon K. planował zabić dwie znane osoby: Hannę Gronkiewicz – Waltz i Monikę Olejnik. A co ze Stefkiem Niesiołowskim? – pomyślałem sobie wtedy. Czy Tomek Lis i jego małżonka są bezpieczni? Czy ktoś zacznie w końcu chronić Michnika, Żakowskiego, Czuchnowskiego, Kublik i Wielowieyską? Kpię sobie dzisiaj, bo od samego początku, ani przez sekundę nie wierzyłem w te bzdury będące cepowatą prowokacją służb specjalnych. Dzisiaj mamy maj 2015 roku, a miesiąc temu Krakowski Sąd Okręgowy uniewinnił naukowca Brunona Kwietnia ze wszystkich zarzutów. Medialna psiarnia milczy. Będzie milczała również wtedy, kiedy ten zaszczuty naukowiec wystąpi o wielomilionowe odszkodowanie. Nie było żadnych ton materiałów wybuchowych, ani pancernego skota. Nie było też żadnej innej broni. Był za to chemik-zapaleniec, który chciał zrobić coś, czego do tej pory nikt na świecie nie potrafił dokonać. Chodzi o syntezę heksazyny, związku chemicznego będącego niezwykle stabilnym materiałem wybuchowym całkowicie bezpiecznym w przechowywaniu, który sam z siebie nie eksploduje. Jeszcze nikomu nie udało się uzyskać tego związku w warunkach laboratoryjnych, choć wiadomo, że on istnieje. W poważnym państwie służby specjalne powinny zająć się takim człowiekiem, ale tylko po to, aby mógł dalej spokojnie prowadzić swoje badania. Ale to nie koniec absurdów, jakich jesteśmy świadkami w bantustanie nazywanym III RP. Dodajmy absurdów, za którymi kryją się prawdziwe ludzkie nieszczęścia i dramaty. W „Przygodach Dobrego Wojaka Szwejka” właściciel gospody „Pod Kielichem”, Palivec za obrazę cesarza trafił na 10 lat do więzienia po takiej oto wymianie zdań z policyjnym wywiadowcą i prowokatorem Bretschneiderem: Tutaj wisiał niegdyś obraz Najjaśniejszego Pana – ozwał się Bretschneider znów po chwili – akurat tam, gdzie teraz wisi lustro. A tak, ma pan rację – odpowiedział Palivec – wisiał tam, ale obsrywały go muchy, więc zaniosłem go na strych. Wiadomo, jak to bywa. Jeszcze by kto zrobił głupią uwagę i miałby człowiek kram. Potrzebne mi to? Czy ktoś jeszcze pamięta incydent z człowiekiem, który chcąc przypomnieć japońską wyprawę Bronka i jego szoguna Kozieja wymachiwał krzesłem podczas wiecu Komorowskiego w Krakowie? Został on wtedy zatrzymany. Dzisiaj dowiadujemy się, że Marek M. nie pójdzie jak biedny Palivec z praskiej gospody „Pod Kielichem” na dziesięć lat do wiezienia, ale zupełnie realnie grozi mu pięć lat odsiadki. Mało tego, właśnie został skierowany na czterotygodniową przymusową obserwację w zakładzie psychiatrycznym przy ul. Montelupich w Krakowie. Oto karykatura państwa, w którym przyszło nam żyć. Państwa istniejącego tylko teoretycznie. Godzenie się na życie w takim państwie jest totalną kompromitacją jego obywateli. Czy jesteśmy zbiorowością złożoną z samych Szwejków, którymi dosłownie nic nie jest w stanie wstrząsnąć, a do szczęścia, jak jemu, wystarczy piwo zagryzane rogalikiem i parówkami? W niedzielę mamy szansę udowodnić, że jest inaczej. Im więcej Polaków zagłosuje tym fałszerstwo, które zdrajcy planują będzie bardziej ordynarne i oczywiste. Nie ułatwiajmy im swoją absencją kolejnego wyborczego geszeftu. Teks ukazał się w Warszawskiej Gazecie... autor Mirosław Kokoszkiewicz
  • Stowarzyszenie Upamiętniania Polaków Pomordowanych Na Wołyniu do Andrzeja Dudy
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/wp-content/uploads/sites/2/2015/05/Wo%C5%82%C5%84-pami%C4%99%C4%87.png Szanowny Pan Andrzej Duda

    kandydat na Prezydenta Rzeczpospolitej



    Zarząd Stowarzyszenia Upamiętniania Polaków Pomordowanych Na Wołyniu Gratuluje Panu zwycięstwa w pierwszej turze wyborów prezydenckich, chcielibyśmy jednak zadać Panu kilka pytań przed nadchodzącą decydującą fazą głosowania.

    Środowisko i ludzie związani z działalnością naszego Stowarzyszenia w pierwszej turze w większości oddali swój głos na pana Pawła Kukiza, który bardzo wyraźnie określił swój stosunek do upamiętnianej przez nas Zbrodni Wołyńskiej, a także do tego co obecnie dzieje się za naszą wschodnią granicą, zarówno w kwestii pamięci historycznej jak i zachowania administracji i środowisk politycznych naszego sąsiada.

    Jesteśmy stowarzyszeniem otwartym na poglądy każdego , nie możemy jednak pozwolić na świadome i mamy wrażenie dokładnie wypracowane próby zakłamywania tego co działo się w województwach południowo-wschodniej Polski w czasie drugiej wojny światowej.

    Stosunek obecnego Prezydenta do Naszej Sprawy zdążyliśmy niestety poznac w czasie całej pięcioletniej kadencji. Nie chcemy jednak oddawać swojego głosu na kogoś o kim nie wiemy do końca jaki jest jego stosunek do naszej działalności . W związku z powyższym chielibyśmy zadać Panu kilka pytań, na które mamy nadzieję, pomimo niewątpliwie napiętego kampanią kalendarza, zechce Pan udzielić odpowiedzi.

    Czy ma Pan zamiar kontynuować linię obecnych władz naszej Ojczyzny, które oferują stałą i właściwie nieograniczoną pomoc oligarchom i wyłonionej przez nich władzy na terenach obecnej Ukrainy, zapominając , że pieniądze te muszą być każdorazowo odebrane z naszego wspólnego polskiego budżetu ? Zabrane matkom , pielęgniarkom czy wojsku.

    Czy poprze Pan projekt Uchwały w sprawie nasilenia się tendencji nacjonalistycznych na Ukrainie zgłoszony do laski marszałkowskiej Druk 3261 Warszawa 17.03.2015r. Sejm RP VII kadencji?

    Czy jest Pan zwolennikiem dozbrajania Ukrainy przez Państwo Polskie?

    Czy możemy liczyć na to, że wystąpi Pan do władz obecnej Ukrainy w sprawie likwidacji przynoszących hańbę polskiej pamięci pomników Suchewycza, Bandery i zbrodniczej formacji SS Galizien?

    Czy wystąpi Pan do władz sąsiadującego obecnie z nami państwa o ściganie a w pierwszej kolejności uznanie zbrodni ludobójstwa, której dopuścili się Ukraińcy na narodzie polskim?

    Mamy nadzieję, że możemy liczyć na wyczerpującą odpowiedź na zadane przez nas pytania. Będziemy wtedy mogli z pełną odpowiedzialnością przekazać wszystkim naszym rozsypanym po całej Polsce członkom i sympatykom w ilości sześciu milionów osób wiadomość o tym ,że jest osoba , która będzie o nas pamiętać i nie pozwoli zapomnieć, a mamy nadzieję , że także pomoże w upamiętnieniu 200 tysięcy Polaków pomordowanych na kresach wschodnich przez bandy ukraińskich nacjonalistów , w tym około 70 tysięcy zamęczonych naszych najbliższych na Wołyniu. Na prawdę o ludobójstwie Polaków na Wołyniu i pozostałych kresach naszej ojczyzny czekamy już 72 lata.

    Z wyrazami szacunku

    Prezes Stowarzyszenia

    Janina Kalinowska, Zamość dn. 14.05.2015.



    Adres do korespondencji:
    22-400 Zamość, ul. Bazyliańska 3p.I

    Nr.Rej.KRS-63085/20/13 Ps. Ważne jest to, że taki list skierowano, a odpowiedzi nie będzie, co należy traktować jako przewidywalne i znamienne. Duda, PIS i solidarna koalicja POPISSLDPSL itd. wspierają banderowców. To ich sojusznicy. [„Środowisko i ludzie związani z działalnością naszego Stowarzyszenia w pierwszej turze w większości oddali swój głos na pana Pawła Kukiza, który bardzo wyraźnie określił swój stosunek do upamiętnianej przez nas Zbrodni Wołyńskiej”
    Jak to jest możliwe,że ludzie związani z Sowarzyszeniem U.P.P. nie rozpoznali prawdziwego oblicza p.Kukiza.
    Andrzej Kukiz w programie „Młodzież Kontra Andrzej Kukiz”.Na pytanie:„Proszę wymienić imię i nazwisko 3 posłów RP, których szanuje najbardziej . Kukiz natychmiast odpowiedział: że na pewno chciałby współpracowac z posłem Pawłem Kowalem.
    A p.Kowal to zatwardziały sympatyk Bandery i gloryfikator ludobójczej OUN-UPA (otrzymał Ukraiński order „Za Zasługi”). Paweł Kowal uważa za swojego przyjaciela szowinistę,nacjonalistę ukraińskiego Oleha Tiahnyboka, który domaga się przyłączenia Rzeszowszczyzny i woj. lubelskiego do „ukrainy”..Co na to Prezes Stowarzyszenia U.P.P.?] Nie łudźmy się.PO-PIS to ta sama szajka.
    PiS popierał banderowskiego Juszczenkę,Lech Kaczor wolał jechać na festiwal upowski 11 lipca do Sopotu niż na upamiętnienie mordów przez UPA na Polakach w Porycku, a Jarosław Kaczor był na Majdanie w 2014r ze swoimi przydupasami i krzyczał „Sało Upa-inie” z Prawym Sektorem razem.

    PO -Syriusz Wolski organizował wiece dla ukrów+ dotacje , Boni nosił koszulki banderowskie i piał z zachwytu , Kopacz daje 100 MLN EUR, Komoruskij 100 MLN EUR ,Sycz z Siemoniukiem 5 mln EUR + wspólne manewry, szkolenia, leczenie rannych ukrów z batalionu AZOV itd.itp.

    Komoruskij czy Duda to wybór między dżumą , a cholerą – niestety nie wróży to Polsce dobrze.
  • @Kula Lis 62 09:37:54 ps...
    Za odpowiedź powinna wystarczyć mądra ( inaczej) wypowiedź innego, równie znakomitego polityka PiS: „Polityk PiS, profesor Ryszard Terlecki, uznał koncepcję ścisłego sojuszu czy też federacji z Ukrainą za „dramatycznie aktualną”. http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz%2Fpolityk-pis-koncepcja-federacji-polski-z-ukraina-jest-dramatycznie-aktualna# Przecież Kaczyńscy to nienawiść do Rosji, a w dodatku ich miłość do żydostwa jest aż zbyt rzucająca się w oczy i nie do ukrycia.
    Najsmutniejsze jest to, że wybór już został wykonany i Duda wie, że on zostanie wybrany bo Polacy nie maja innego wyjścia, gdyż Komorowski jako zaciekły antypolak pokazał co potrafi i gdzie ma Polaków. Przy Dudzie jest cień szansy, że zrobi jakiś gest dla Polaków chociaż palenie świec chanukowych będzie na pierwszym miejscu. Prawdopodobnie wyśle też Polaków na wojnę na Ukrainę aby realizować żydowskie interesy i upuścić krwi polskiej robiąc miejsce w Polsce dla „mądrzejszych”.
    Jest to najbardziej groźna perspektywa dla Narodu Polskiego mogąca się zakończyć jego całkowitą zagładą.
  • Kontrola społeczna a kultura życia publicznego
    Społeczna kontrola jakości sądownictwa zależy od wiedzy ludzi zdolnych do pracy solidarnej, że ich praca ma ona sens nie tylko moralny ale i realny. A nie od uroku/zaangażowania urzędników Prezydenta, Rządu czy nawet nie-rządu (RPO).

    W tej perspektywie znacznie ważniejsze jest merytoryczne i medialne zaangażowanie posłów czy radnych w konkretne sprawy, niż dobra wola warszawskich polityków.

    Czyli wracamy do ordynacji wyborczej, bo tylko ona potrafi spersonalizować kulturę życia publicznego.

    Czyli warto zapytać Andrzeja Dudę o jego gwarancje wprowadzenia zmiany ordynacji. A konkretnie czy/kiedy ustąpi z fotela Prezydenta jeżeli nie doprowadzi do zmiany ordynacji na JOW.
    To samo pytanie warto tez postawić Bronisławowi Komorowskiemu.

    Może sformułujcie pod Wawelem takie Pacta Conventa ???
  • Człowiek religijny jest powiązany z Bogiem ale PiSlamista z Jarkaczem-Judaszem
    http://janusz.neon24.pl/post/122529,wiara-w-jahwe-czy-w-pis-klopot-dla-sluchaczy-radia-maryja
    WIARA W JAHWE CZY W PiS?

    Czy Jarkacz, Zdrajca praw Bożych, wróg Prawdy i Miłości ale za to miłośnik układu nawróci się na katolicyzm ? Czy Jarkacz ma kartkę od spowiedzi od x. Rydzyka? I czy spowiedź była prowadzona przy użyciu wykrywacza kłamstw? ;)

    Cokolwiek uczyniliście najmniejszemu Mieście uczynili - powiedział Jezus Pan.

    Czy PiS zdaje sobie sprawę co uczynił Polakom ? Czy Kaczyński przyzna się publicznie do tego dlaczego oddał władzę PO na okres wielu lat ?

    "Prawo do posiadania wiarygodnych informacji politycznych jest podstawowym prawem człowieka" św. Jan XXIII
  • @Jan Paweł 20:53:27
    Janie skoro uważasz że są inne ważne pytania do kandydata na prezydenta Polski, i masz racje , to czemu nie weźmiesz udziału w tej pikiecie?Naprawdę nie możesz pojechać do Krakowa i dołączyć do grona osób pikietujących pod biurem europosła Andrzeja Dudy ?Stefan Dembowski Obywatelski Ruch Bezpartyjny Akcja Narodu ORBAN tel 500-439-693
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 20:55:04
    Jarku przecież nie o to chodzi czy Duda odpowie i jak odpowie W tym wszystkim najważniejsze jest to że Polacy prawdopodobnie za sprawą dobrego wyniku jaki uzyskał w wyborach Paweł Kukiz. To jest pozytywny skutek kampanii prezydenckiej Stefan Dembowski Obywatelski Ruch Bezpartyjny Akcja narodu Orban
  • @trybeus 22:03:59
    Nie zgadzam się z tym co napisałeś Czy Duda musi wykonywać dyrektywy żydowskie czy chce to robić ??To jest jego wybór, nikt mu nie przystawił pistoletu do głowy Niech się zdecyduje kim chce być Nie da się być porządnym Polakiem i wykonywać dyrektywy okupantów Polski Albo albo Stefan Dembowski Obywatelski Ruch Bezpartyjny Akcja Narodu ORBAN
  • @Janusz Górzyński 11:26:00
    Andrzej Duda krytykuje gloryfikację UPA na Ukrainie.... !?!...Andrzej Duda: "Uważam, że Polska powinna zająć w tej sprawie stanowcze stanowisko i jeżeli Ukraina będzie chciała mieć z nami dobre relacje (...), to musi prowadzić taką politykę, która prowadzi do pojednania narodów, a nie do pogłębiania istniejących animozji. Prawda historyczna jest taka, że setki tysięcy Polaków zostało zamordowanych i gloryfikowanie tych, którzy ich zamordowali, jest absolutnie działaniem, które nie zmierza do poprawy sytuacji z Polską."... http://ocdn.eu/images/pulscms/MGI7MDQsMCw1NSw2NDAsMzg2OzA2LDMxNCwxYmM7MGMsMTQwYjFjZmU3ZjBhYzUyZWRjMDEwZDcwOTc4ZTg0YmUsMSwxLDYsMA__/3b199f1c956eca1ccf429cd44572ad52.jpg We wczorajszym felietonie pisałem o haniebnej decyzji ukraińskiego prezydenta Petro Poroszenki, która podpisał ustawę gloryfikującą UPA i inne organizacje nacjonalistyczne. Cały felieton jest pod tym linkiem na portalu Onet. W związku z tą sytuacją jeden z dziennikarzy zadał Andrzejowi Dudzie, kandydatowi na urząd prezydenta RP, następujące pytanie: "Panie Pośle, obecne władze Ukrainy - władze, z którymi staramy się utrzymywać przyjazne stosunki - jawnie i nader ostentacyjnie gloryfikują zbrodniarzy z UPA. Czy nie uważa Pan, że Polska - także w osobie Prezydenta RP - powinna zająć w tej sprawie dużo bardziej stanowcze stanowisko? Andrzej Duda odpowiedział w następujący sposób (cytuję za portalem Kresy.pl): "Uważam, że Polska powinna zająć w tej sprawie stanowcze stanowisko i jeżeli Ukraina będzie chciała mieć z nami dobre relacje, dobre relacje także z polskim społeczeństwem - bo jednak głos społeczeństwa jest niezwykle w tych sprawach istotny i prezydent powinien o tym pamiętać - to musi prowadzić taką politykę, która prowadzi do pojednania narodów, a nie do pogłębiania istniejących animozji. Prawda historyczna jest taka, że setki tysięcy Polaków zostało zamordowanych na Ukrainie i gloryfikowanie tych, którzy ich zamordowali, jest absolutnie działaniem, które nie zmierza do poprawy sytuacji z Polską".

    Dziennikarz pytał dalej: "Rozumiem, że jako prezydent podniesie Pan tę kwestię w ewentualnych rozmowach prezydentem Poroszenko?"

    Odpowiedź Andrzeja Dudy brzmiała; "Oczywiście. Ja uważam, że należy prowadzić uczciwą politykę historyczną, także pomiędzy państwami. Trzeba zmierzać do pojednania i trzeba budować dobre relacje. One są dzisiaj bardzo potrzebne, także nam. Ale nie w ten sposób, że my będziemy starali się je budować, a nasi partnerzy będą nam udowadniali, że to jest niepotrzebne albo że będą oni realizowali swoją politykę ponad naszymi interesami. Na tym nie polegają partnerskie relacje."

    Link do rozmowy, także do nagrania video, jest na portalu Kresy.pl Jest to ważna wypowiedź, również dlatego, że do tej pory PiS czynnie wspierał zmiany na Ukrainie, a w sprawie gwałtownie odradzającego się nacjonalizmu ukraińskiego zachowywał chwiejne stanowisko, często klucząc i uchylając się od odpowiedzi. Dodam, że środowisko Kresowian ich potomków, które w Polsce, zwłaszcza północnej i zachodniej, stanowi dość sporą społeczność, wciąż oczekuje od Andrzeja Dudy odpowiedzi na list otwarty skierowany do niego, który cytowałem w innym felietonie. Link do felietonu i listu. Autor: Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski Ps. "Manifestowanie takich barw - i to w takim miejscu jak Westerplatte! - jest ze strony ukraińskiego prezydenta policzkiem wymierzonym rodzinom ofiar OUN i UPA, żyjącym nie tylko w Gdańsku, ale i w całej Polsce. Jest to także afront wobec władz Trzeciej Rzeczypospolitej, która jest kontynuatorką Drugiej RP. W tym wszystkim żenująca jest także postawa Bronisława Komorowskiego i byłego szefa PO, Donalda Tuska, którzy siedząc cicho i potulnie, ze spuszczonymi głowami, dali upokorzyć i siebie, i całe państwo. Jest to też kolejny przykład bezmyślności i bezradności polskiego establishmentu politycznego, który godzi się na takie niegodziwości. I to ze strony państwa, które w wyniku decyzji polskiego prezydenta ustawicznie wspierane jest z kieszeni polskiego podatnika."- powiedział ks. Isakowicz - Zalewski . Moim zdaniem to tylko zakłamane i puste słowa dla wyborczej potrzeby do ogłupionego ludu. To przecież PiS i jego media wręcz jawnie negują wołyńskie ludobójstwo. To Kaczyński najgłośniej wspiera banderowców. A jego maska i podnóżek krytykuje? Wolne żarty. Duda i p. prezes wiedzą doskonale, że nie da się zapomnieć słynne ...hierojam sława...na Majdanie p. Jarosława Kaczyńskiego. Trudno też będzie zamazać wypowiedzi żydobanderowskiego pomiotu Kowala i jemu podobnych. Taktyka jest prosta. Prezes schowany głęboko z tyłu, jeszcze głębiej zaszufladkowany Macierewicz.. W razie czego to nie ja, to oni. A po wyborach nagle się okaże, że wraca triumfalnie stare.
  • @Janusz Górzyński Ps. He, he, he. My Kresowiacy i ich potomkowie Pamiętamy!!
    http://m.ocdn.eu/_m/8eed747dba3347788e51d52924fad0f6,34,255.jpg
  • @Kula Lis 62 12:18:43
    Tylko pytam: A co w temacie wypowiedzi Dudy ma do powiedzenia ten HIEROJ który na Majdanie spod pachy żydobanderowca KLICZKI darł mordę - CHWAŁA UKRAINIE, BOHATEROM CHWAŁA I JESZCZE ZAWODZIŁ HYMN TEJ ŚMIERDZINY.
  • Pikieta u Komoruskiego
    Może lepiej pikietujcie przed Komoroskim, widać teraz dokładnie kto jest zakamuflowanym dupkiem.
  • @trybeus 22:24:41
    Trybeusie, cyborg popełnił przestępstwo z art. 270 par. 1 kk - podrobił moją legitymację prasową z podpisem Tomasza Parola z 2012 roku i będąc osobą nieupraqwnioną, posługuje się nią.

    Zgłosiłam ten czyn kryminalny Gawrionowi.

    Cyborg działa w pełnym poczuciu bezkarności. Wszedł w posiadanie moich danych osobowych (jak?) i bezprawnie je wykorzystuje. Kim jest ten facet?
  • @szaweł 13:33:35
    Tam niech pikietują geriatrzy !!! ;)
  • Błąd polityczny A, Dudy
    Duda wraz z Wojciechowskim popełnili straszny błąd albowiem nie jest potrzebne obywatelom Biuro Porad Prawnych ale potrzebne jest takie Biuro dla sędziów, prokuratorów, policjantów oraz urzędasów wydających idiotyczne orzeczenia.

    W zasadzie Biura tego typu obligatoryjnie powinny działać przy każdy sądzie, prokuraturze, komendzie policji oraz przy każdym urzędzie.

    Dzięki temu zmaleje bezrobocie u prawników i najwięksi idioci w togach, w mundurach, w garniturach, w białych kitlach, etc. zostaną wyłapani i wyeliminowani z systemu triumwiratu policyjno-prokuratorsko-sądowego.

    Koniecznie pomocą psychologiczną i moralną powinni być objęci biegli psychiatrzy współpracujący z reżimem.
    Właśnie przeczytałem opinię wydaną przez Szpital w Lublińcu znanemu, wybitnemu angliście. Okazało się bowiem, że anglista jest chory na schizo zdaniem "biegłych" gdyż w czasie obserwacji w szpitalu, zarządzonej przez terrorystów w togach, "pisał wnioski dowodowe do sprawy karnej oraz jadł i pił własne produkty a unikał szpitalnych".

    Zero komentarzy, bo ręce same opadają.
  • @Janusz Górzyński
    CIEKAWOSTKA: Podczas niedawnej debaty wyborczej w Japonii przeciwnicy wyzywali się od "polskich prezydentów". Autentyczne! Epitet stosowano jako synonim aroganckiego i niewychowanego durnia. Takie są efekty skakania po krzesłach w japońskim parlamencie i wrzeszczenia "chodź szogunie!" do sługusa. Podobnego określenia ("ty polski prezydencie!") użył wobec przeciwnika jeden z polityków podczas debaty w Argentynie. Tak dalej być nie może. :(
  • @Atanatari 11:13:53
    Tylko tyle zrozumiałeś z tego tekstu? Biednyś.
  • Obywatelski Instytut Konstytucyjny - Sąd nad Sędziami...
    Jakby co to też polecam to: http://gps65.salon24.pl/648848,obywatelski-instytut-konstytucyjny-sad-nad-sedziami
  • @GPS 22:58:49
    Dziękuję za link.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej