Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
321 postów 10650 komentarzy

Bona diagnosis, bona curatio. Bez Boga ani do proga.

Rebeliantka - Zna się na zarządzaniu. Konserwatystka. W wieku średnim, ale bez oznak kryzysu. Nie znosi polityków mamiących ludzi obietnicami bez pokrycia (fumum vendere – dosł.: sprzedających dym). Współzałożycielka Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów

Kękuś i Talaga z Krakowa idą do psychuszki. Pomóżmy!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W piątek opublikowałam w „Warszawskiej Gazecie” sprawozdanie o tym, jak dwie osoby z Krakowa są wysyłane bezprawnie do psychiatryka na tzw. obserwację psychiatryczno-sądową. Dzięki "odpowiednim" psychiatrom każdego można załatwić.

 

 
W piątek opublikowałam w „Warszawskiej Gazecie” sprawozdanie o tym, jak dwie osoby z Krakowa są wysyłane bezprawnie do psychiatryka na oddziały zamknięte na tzw. obserwację psychiatryczno-sądową. Dzięki "odpowiednim" psychiatrom każdego można w ten sposób załatwić. Oto sprawozdanie i prośba do internautów o pomoc.
 
Układ psychiatryczno-sądowy, czyli można załatwić każdego. Apel do opinii publicznej
 
W Polsce na szeroką skalę są stosowane tzw. psychuszki. Do psychiatryka może łatwo trafić każdy przeciwnik władzy lub ofiara nadużyć funkcjonariuszy. Teoretycznie badanie psychiatryczne jest obowiązkiem w postępowaniach karnych, gdy istnieją uzasadnione wątpliwości co do poczytalności podsądnego. Należy wówczas ustalić czy sprawca  czynu może ponosić za niego karę, czy też jako człowiek chory, powinien zostać poddany leczeniu. Jednakże w tym zakresie istnieją duże możliwości popełniania „błędów”. Na przykład. przypisując niewygodnej osobie nieudowodniony czyn zabroniony, a potem rzekomą niepoczytalność, wymiar sprawiedliwości może ją spacyfikować na całe lata. Oto 2 przykłady z bardzo wielu, które prześledziłam.
 
Troskliwa mama czy niepoczytalna sprawczyni?
 
Dość zaskakująco prowadzone postępowanie prokuratorskie dotknęło panią Reginę Talaga z Krakowa. Jest ona w sporze z krewnymi zmarłego męża z Bielska-Białej. Chodzi o spadek znacznej wartości, który otrzymał po zmarłym syn, a który próbują kwestionować krewniacy.
 
Zawiadomili oni prokuraturę, że pani Regina dopuszcza się wobec nich stalkingu (wysyła im nie chciane listy, sms-y, etc.), co jest przestępstwem z art. 190 a par. 1 kk.  Prokuratura Rejonowa w Bielsku-Białej Południe wszczęła śledztwo (obecnie pod sygn. 1 Ds. 148/14). Pani Talaga zaprzecza wysyłaniu obraźliwej czy szykanującej korespondencji i zarzuca organom ścigania brak wyjaśnienia okoliczności sprawy, w tym faktu, że to ona wraz z synem jest ofiarą bezprawnych działań skarżących.
 
Mimo to wszczęto wobec niej szereg drastycznych czynności procesowych, w żaden sposób nieuzasadnionych rangą zarzucanego czynu. W dniu 7.01.2014 r. Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej w osobie sędziego Ryszarda Bieńka wydał postanowienie o aresztowaniu R.Talaga na 14 dni w celu przesłuchania. Zatrzymano ją 22 stycznia i przewieziono do aresztu na Montelupich Krakowie. Tam ją „przesłuchali” psychiatrzy mimo, że się na to nie godziła i nie miała adwokata, a zgodnie z Art. 79 par. 1 kpk powinna mieć. Po dwóch dniach ją wypuszczono. Prokuratura zawnioskowała o obserwację psychiatryczną pani Talaga na podstawie opinii krakowskiego psychiatry Mariusza Patli i Sylwii Cioch-Żabińskiej. Postulowali oni  obserwację w ośrodku zamkniętym, gdyż „nie są w stanie na podstawie jednorazowego badania wydać ostatecznej opinii o stanie psychicznym podejrzanej”. Sąd w dniu 22 kwietnia 2014 r. obserwację orzekł, przy czym postanowienie to zostało z powodów formalnych przez Sąd Okręgowy uchylone.  
 
W dniu 20.11.2014 r. postanowiono o areszcie pani Talaga na 3 miesiące, gdyż nie stawiła się ona w sądzie. To szokujące postanowienie. W mojej ocenie wyraźnie złamano zasadę ultima ratio (ostatecznego środka) nie wyjaśniając przedtem ani przyczyn nieobecności, ani nie stosując środków mniej uciążliwych, których nakładanie przez sąd  - w przypadku niestawiennictwa na wezwanie - postulują zarówno polski kodeks postępowania karnego, jak i orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. W areszcie przetrzymywano panią Reginę od 9 grudnia 2014 r. do 30 stycznia 2015 r. W międzyczasie nie uwzględniono zażaleń na areszt, ani wniosków o jego uchylenie, zawierających m.in. zarzut braku wysokiego uprawdopodobnienia sprawstwa zarzucanych czynów.
 
W dniu 30 stycznia Sąd w Bielsku-Białej w osobie sędziego Bieniek zarządził miesiąc obserwacji psychiatrycznej pani Reginy (czyli de facto pozbawienia jej wolności), a Sąd Okręgowy w dniu 8 kwietnia tą decyzję podtrzymał. Sędzią sprawozdawcą była kobieta SO Katarzyna Nocoń.
 
Z uzasadnień wydanych Postanowień, wynika, że żaden z sądów nie rozpatrzył całokształtu przesłanek pozytywnych i negatywnych stosowania obserwacji sądowo-psychiatrycznej, określonych w art. 203 kpk. Artykuł ten stanowi, że w razie zgłoszenia przez biegłych takiej konieczności, badanie stanu zdrowia psychicznego oskarżonego może być połączone z obserwacją w zakładzie leczniczym tylko wtedy, gdy zebrane dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo, że oskarżony popełnił przestępstwo
Jednocześnie, jeśli z okoliczności sprawy wynika, że sąd mógłby orzec w stosunku do oskarżonego – po przeprowadzeniu postępowania dowodowego - co najwyżej karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania lub karę łagodniejszą (np. grzywnę, ograniczenia wolności) lub też gdyby okres obserwacji psychiatrycznej przekroczył przewidywany wymiar kary pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia (art. 203 § 1 zd. 2 k.p.k.), to obserwacji sądowo-psychiatrycznej orzec nie wolno.
 
I właśnie w tym przypadku taka sytuacja miała miejsce – zarzucane pani Reginie czyny nie dają podstaw do orzeczenia wobec niej bezwzględnej kary pozbawienia wolności. Tymczasem obserwację wobec pani Reginy orzeczono. Za błahy w gruncie rzeczy czyn, w dodatku nieudowodniony, wątpliwy co do zaistnienia, pani Regina ma  być łącznie (wliczając w to okres aresztu) pozbawiona wolności przez prawie 3 miesiące. 
 
Więzienie ludzi w psychuszkach bez procesów
 
Taki sposób prowadzenia śledztw zaczyna być nadzwyczaj częsty w polskich prokuraturach. Zamiast badać fakty i dowody oraz ustalać, czy przestępstwo miało w ogóle miejsce, podejrzani szybko wysyłani są na badania psychiatryczne. Lekarze psychiatrzy, w zgodzie ze sztuką lekarską i własnym sumieniem lub niekoniecznie (a za to zgodnie z jakąś dyspozycją) stwierdzają, że nie są w stanie zdiagnozować podejrzanego podczas jednorazowego badania i konieczne jest zamknięcie go na miesiąc w celu dokonania dokładniejszej obserwacji. Podważyć taką opinię jest bardzo trudno. Potem sąd zwykle opierając się na stwierdzeniach organów ścigania (stara szkoła prawnicza), które uznaje za wiarygodne, bo przedstawione przez te organy właśnie, niefrasobliwie „przyklepuje” wniosek o obserwację. 
 
Wbrew wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego sygn. SK 50/06 i znowelizowanej treści art. 203 kpk nadal nie bierze się pod uwagę, że obserwacja sądowo-psychiatryczna jest w gruncie rzeczy pozbawieniem człowieka wolności. Pomimo tego obserwację psychiatryczną w zamkniętych zakładach orzeka się dość często, nawet wobec osób, którym prokuratura zarzuca czyny o niskiej sankcji karnej lub nieudowodnione, a nawet przypisywane podejrzanemu w sposób niezgodny z wiedzą i doświadczeniem życiowym.
 
Słynna stała się sprawa dr. Zbigniewa Kękusia, o którym pisałam kilka razy (m.in. w poprzednim numerze „Warszawskiej Gazety”), ściganego już prawie 10 lat za niepopełnione przez niego czyny rzekomego znieważenia w Internecie krakowskich sędziów i byłego RPO Andrzeja Zolla. Ścigano długo (a nawet skazano, przy czym wyrok został uchylony przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie i Sąd Najwyższy), a potem wysyłano na badania psychiatryczne, którym się zasadnie sprzeciwiał, i dwukrotnie zatrzymano w celu zmuszenia do poddania się takim badaniom. W końcu wysiadając  z radiowozu przypadkowo potknął się i upadł na policjanta, co pozwoliło organom ścigania postawić mu nowy zarzut – rzekomej chęci  samouwolnienia się. Sąd, zarówno w pierwszej, jak i drugiej  instancji, nie miał wątpliwości co do sprawstwa czynu, mimo iż Kękuś szczegółowo wywiódł absurdalność zarzutów i żądał wizji lokalnej w celu potwierdzenia prawdziwego przebiegu wydarzeń. Sądy uznały, iż to wersja policjantów jest wiarygodna, a za zarzucany czyn grozi „sprawcy” kara więzienia bez zawieszenia. Oba sądy podawały też nieprawdę, że Kękuś był już karany, aby uprawdopodobnić karę bezwzględnego pozbawienia wolności.
 
Zwraca uwagę, że zarówno w przypadku pani Talaga, jak i Kękusia, biegłym, który wnioskował o ich obserwację psychiatryczną był Mariusz Patla, psychiatra zatrudniony w areszcie na Montelupich. Obu tym osobom prokuratorzy nie zapewnili też przed przeprowadzeniem badań jednorazowych dostępu do obrońców z urzędu. W mojej ocenie czyni to całą procedurę zasądzenia obserwacji psychiatrycznej nieważną, ale „nie spostrzegły” tego sądy. 
 
Nie potrzebujemy takiego wymiaru sprawiedliwości. Przeciwnie - potrzebujemy rzetelnych sędziów i profesjonalnych biegłych. Przede wszystkim lekarzy. Gorąco apeluję do Czytelników „Warszawskiej Gazety”. Zwracajmy się do Prokuratora Generalnego z żądaniem zweryfikowania prawidłowości postępowań prokuratorskich wobec pana Zbigniewa Kękusia i pani Reginy Talaga. Los tych osób leży teraz wyłącznie w rękach prokuratury. Może ona zawiesić postępowanie „obserwacyjne” w szpitalach psychiatrycznych i najpierw rzetelnie przeprowadzić postępowania dowodowe, co – wydaje się - powinno prowadzić do umorzenia wątpliwych spraw. 
 
 
 
 
 
 
 
Wysłałam pisma interwencyjne do prokuratur
 
W sprawie Reginy Talagi – sprawa sygn. 1 Ds. 148/14 Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Południe
 
Adresaci:
 
 
Adresaci do wiadomości:
 
 
W załączeniu przesyłam materiały prasowe – artykuł pt. „Układ psychiatryczno-sądowy, czyli można załatwić każdego”, opublikowany w „Warszawskiej Gazecie” Nr 20, 15-21 maja 2015 r.
 
Jednocześnie w imieniu opinii publicznej zwracam się o wstrzymanie czynności obserwacji psychiatrycznej względem Pani Reginy Talagi z uwagi na to, że:
 
w momencie prowadzenia badań psychiatrycznych w areszcie w dniu 24 stycznia 2014 r. po wydaniu postanowienia o powołaniu biegłych psychiatrów w dniu 23 stycznia 20014 r. podejrzana nie miała dostępu do adwokata, a więc była pozbawiona prawa do obrony,
 
ponadto obserwacja została zasądzona wbrew wymogom art. 203 kpk.
 
Z uzasadnień wydanych Postanowień sądów I i II instancji wynika, że żaden z nich nie rozpatrzył całokształtu przesłanek pozytywnych i negatywnych stosowania obserwacji sądowo-psychiatrycznej, określonych w art. 203 kpk. 
 
Z okoliczności sprawy nie wynika bowiem, iż jakikolwiek sąd mógłby orzec w stosunku do pani Talagi - po przeprowadzeniu postępowania dowodowego w trakcie rozprawy - karę bezwzględnego pozbawienia wolności i to co najmniej w wymiarze czasu trwania obserwacji psychiatrycznej.
 
Z tego powodu wnioskujemy o odstąpienie od obserwacji psychiatrycznej podejrzanej i przeprowadzenie wnikliwego postępowania dowodowego, które w naszej ocenie powinno prowadzić do umorzenia postępowania.
 
W sprawie Zbigniewa Kękusia  – sprawa sygn. 2 Ds. 542/14 Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza
 
Adresaci:
 
 
Adresaci do wiadomości:
 
 
W załączeniu przesyłam materiały prasowe – artykuł pt. „Układ psychiatryczno-sądowy, czyli można załatwić każdego”, opublikowany w „Warszawskiej Gazecie” Nr 20, 15-21 maja 2015 r.
 
Jednocześnie w imieniu opinii publicznej zwracam się o wstrzymanie czynności obserwacji psychiatrycznej względem Pana Zbigniewa Kękusia z uwagi na to, że:
 
w momencie prowadzenia badań psychiatrycznych w dniu 7 maja 2014 r. podejrzany nie miał dostępu do adwokata, a więc był pozbawiony prawa do obrony,
 
ponadto obserwacja została zasądzona wbrew wymogom art. 203 kpk.
 
Z uzasadnień wydanych Postanowień sądów I i II instancji wynika bowiem, że żaden z nich nie przeprowadził wnikliwej oceny dowodów, mających przemawiać za rzekomym sprawstwem zarzucanego czynu, a ponadto prokuratura podała błędnie, że podejrzany był już karany.
 
Z tego powodu wnioskujemy o odstąpienie od obserwacji psychiatrycznej podejrzanego i przeprowadzenie wnikliwego postępowania dowodowego, które w naszej ocenie powinno prowadzić do umorzenia postępowania.
 
 
 
-------------------------------------------
 
Uprzejmie proszę. Wysyłajcie pisma interwencyjne na wskazane adresy mailowe (można też na adresy pocztowe), gdyż obie te – w oczywisty sposób „wrabiane” - osoby otrzymały już wezwanie do psychiatryka.
 
 

KOMENTARZE

  • A niedługo powstanie diagnoza.
    Oboje wymienieni Pańśtwo cierpią na schizofrenię bezobjawową. Brzmi znajomo?
  • @bez kropki 11:57:13
    Bardzo. Albo zespół paranoidalny, albo urojenia na punkcie wymiaru sprawiedliwości, etc.

    Trzeba protestować.
  • @nocny gryzoń 13:57:08
    Tak, ściśle rzecz biorąc są różnice. Obserwacja, to "tylko" miesiąc lub dwa "psychiatrycznego więzienia" bez procesu i bez możliwości obrony. Detencja, to o wiele więcej, nawet lata, jak w przypadu Brolla, który spędził 8 lat w psychiatryku, bo nie podobało mu się korupcyjne ustawianie przetargów.

    No i podczas detencji podają przymusowo leki, a w czasie obserwacji "tylko" mogą obserwować (czego nie zawsze przestrzegają). Poza tym różnic nie ma ;((((
  • Wysyłając pisma interwencyjne pod wskazane adresy
    Wystarczy napisać, że sprzeciwiam się bezprawnemu więzieniu w zakładzie psychiatrycznym tych osób i podać link tego artykułu?

    Pozdrawiam
  • @nocny gryzoń 15:22:08
    Dokładnie tak!!! I dlatego "psychiatryczny" kierunek prowadzenia "śledztw" jest bardzo niebezpieczny. Dzięki za uzupełnienia.
  • @nocny gryzoń 15:26:41
    Ależ jestem wdzięczna ;)
  • @partyzant 15:35:32
    Byliśmy w Krakowie w poniedziałek. Dam oddzielną notkę na ten temat.
  • @Astra 15:58:40
    Wystarczy. Dzięki wielkie w imieniu pokrzywdzonych.
  • @Rebeliantka 17:09:12
    Masz konto Kękusia? To podaj. Wszyscy się burzą, ale podrzucić parę groszy dla wsparcia osób mających odwagę bronić sie przed oprawcami to już chętnych brak. Oni broniąc siebie, bronią w pewien sposób przecież nas wszystkich.
  • @zadziwiony 17:29:36
    Nie brak, skoro pytasz. Konto masz tutaj;

    https://www.youtube.com/watch?v=vBB5FK6adBg
  • DRodzy Panstwo!
    Jedynem rozwiazaniem jest Pikieta pod siedziba Kard Dziwisza!!!!
    ' Moze brzmi- jak paradox...ale to jedynei skuteczna akcja!
  • @RomanK 18:23:13
    Mój brat od dawna twierdzi, że bez pomocy Kościoła nic nie zrobimy.
  • Natychmiastowe zwolnienie ze szpitala psychiatrycznego
    STOWARZYSZENIE SPRAWIEDLIWY KRAKÓW
    FORUM W OBRONIE GODNOŚCI I JEDNOŚCI
    LOKATORÓW I BEZDOMNYCH
    FORUM W OBRONIE PRAW EMERYTÓW
    RENCISTÓW I BEZROBOTNYCH
    31-564, Kraków al. Pokoju 26 m.102

    Kraków, 17 lipca 2015 rok

    Pani Lidia Jaryczkowska
    Prokurator Okręgowy w Krakowie
    30-695 Kraków, ul. Mosięźnicza 2

    Szanowna Pani Prokurator,
    do Stowarzyszenia Sprawiedliwy Kraków, Forum w Obronie Godności i Jedności Lokatorów i Bezdomnych zwróciła się o pomoc Pani Regina Talaga zam. 30-076 Kraków, ul. Zakątek 6A/39. Sprawa dotyczy jej bezprawnego zatrzymania przez Policję oraz dalszego pobytu w Szpitalu psychiatrycznym im. Dr Babińskiego. Pani Regina Talaga przebywa tam na obserwacji. Pani Regina Talaga jest skonfliktowana z rodziną ze strony byłego męża.
    Były mąż nie żyje i jego spadkobiercą jest jego syn Dawid Talaga i Pani Reginy Talagi. Głównym aspektem sprawy jest o czym wie zarówno Prokuratura, Sąd jak i Policja, jest wątek finansowo – majątkowy który w istotny sposób rzutuje na całość sprawy. Syn Pani Talagi jest spadkobiercą dużych walorów finansowych po zmarłym Januszu Taladze. Zgodnie z relacji Pani Reginy Talagi syn Dawid jest cały czas izolowany od matki przez krewnych ze strony ojca, która to rodzina pomawia Panią Reginę Talagę o schorzenie psychiczne, a jego samego doprowadzono do uzależnienia od środków psychoaktywnych i psychotropowych. Pani Regina Talaga informuje że od 2,5 roku jest zadręczana ona oraz jej syn przez Krakowską Policję, która w sposób agresywny niszczy jej relację z synem przekraczając swoje uprawnienia. W tych sprawach są prowadzone postępowania prokuratorskie, sądowe jak i policyjne: sygn. IIIRNs 692/12/k, IIIRNs 411/15/k, Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała Południe o syg. 1 Ds. 48/14, 1 Ds. 148/13, III Ko 58/15, I Ns 751/11/S, I Ns 875/13/S, I Ns 1882/14/K, I Ns 1629/11/K.
    Zgodnie z pismem Pani Reginy Talagi Policja dokonała jej bezprawnego zatrzymania w dniu 23 czerwca 2015 r. w osobach st. sierż. Grzegorza Pokladko i asp. Michała Martyna nr. Służbowe 762842 i 920929. Funkcjonariusze Policji wyłamali zamek w drzwiach do jej mieszkania po czym pokazali nieaktualny nakaz zarówno Sądu Rodzinnego i Nieletnich dla Krakowa Krowodrzy a jak i Policji. W szpitalu jest nie tylko poddana obserwacji ale wobec niej są stosowane przymusowe zabiegi lecznicze w podawaniu przymusowych zastrzyków w postaci leków haloperidol i akineton 3 razy dziennie, które to leki są silnymi lekami psychotropowymi i stosowane są przeważnie w przypadkach schizofrenii. Na przyjmowanie tych leków Pani Regina Talaga nie wyraziła zgody.

    Jako Stowarzyszenia uważamy, że wobec Pani Reginy Talagi głęboko naruszono prawo
    i zasady postępowania. Złamano zasadę ultima ratio /ostatecznego środka/ nie wyjaśniając odpowiednio całokształtu sytuacji, ani nie stosując środków mniej uciążliwych, które w przypadku niestawiennictwa na wezwanie postulują zarówno polski kodeks postępowania karnego, jak i orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
    W międzyczasie nie uwzględniono zażaleń na areszt ani wniosku o jego uchylenie, zawierający między innymi zarzut braku wysokiego uprawdopodobnienia sprawstwa zarzucanych czynów.





    Jak wynika z pisma do Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta, do którego to zwróciła się o interwencję Pani Regina Talaga została przymusowo poddana badaniom psychiatrycznym.

    Żaden z Sądów nie rozpatrzył całokształtu przesłanek pozytywnych i negatywnych stosowania obserwacji sądowo-psychiatrycznej, określonych w art. 203 kpk co wynika z uzasadnień wydanych postanowień. Sądy nie odniosły się do faktu, że ani zarzucane jej czyny ani materiał dowodowy nie umożliwiał orzeczenia wobec Pani Reginy Talagi bezwzględnej kary pozbawienia wolności.
    Jeśli z okoliczności sprawy wynika, że Sąd orzeknie w stosunku do oskarżonego co najwyżej karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania lub karę łagodniejszą
    /np. grzywnę ograniczenie wolności/ lub też okres obserwacji psychiatrycznej przekroczy przewidywany wymiar kary pozbawienia wolności bezwarunkowego zawieszenia obserwacji sądowo – psychiatrycznej orzec nie wolno, taka właśnie sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie i jest to naruszenie prawa.
    Zarówno Pani Regina Talaga jak i Stowarzyszenia zwróciły się tak do Rzecznika Praw Pacjenta Szpitala psychiatrycznego im. Dr Babińskiego o interwencję w sprawie Pani Talagi, niestety Rzecznik Praw Pacjenta Pani Małgorzata Kozieł niewiele w tej sprawie zrobiła, aktualnie przebywa na urlopie wypoczynkowym. A jak w tym czasie są realizowane prawa pacjenta Szpitala psychiatrycznego im. Dr Babińskiego.
    Zwróciliśmy się też do Dyrektora tego szpitala Pana Stanisława Kracika, niestety do dnia dzisiejszego nie mamy odzewu z jego strony.

    Zdrowie psychiczne jest fundamentalnym dobrem osobistym człowieka, a ochrona tego prawa należy do obowiązków Państwa tak organa poprzez organa administracji rządowej i samorządowej, prokuratury, sądów i policji oraz innych do tego powołanych. Reguluje to Ustawa z 19 sierpnia 1994 r. „o ochronie zdrowia psychicznego” i w żaden sposób nie może ona być nadużywana. Wręcz odwrotnie Ustawa wymaga form opieki i pomocy niezbędnej do życia w środowisku rodzinnym i społecznym, a także kształtowania właściwych postaw społecznych a zwłaszcza zrozumienia tolerancji, życzliwości a także przeciwdziałania ich dyskryminacji.

    Czy tak było w przypadku Pani Reginy Talagi ?

    Naszym zdaniem przepisy „o ochronie zdrowia psychicznego” zostały nadużyte w tym przypadku. A przecież osoba korzystająca ze świadczeń zdrowotnych udzielanych przez szpital psychiatryczny ma prawo do pomocy w ochronie swych praw.
    Pani Regina Talaga nie zagraża bezpośrednio własnemu życiu lub zdrowiu i nie wolno wobec takiej osoby, bez jej zgody stosować, tak środki przymusu bezpośredniego jak i poddawaniu badaniu psychiatrycznemu.

    W związku z powyższym i zgodnie z udzielonym pełnomocnictwem domagamy się :

    1. Natychmiastowego zwolnienia Pani Reginy Talagi ze Szpitala psychiatrycznego
    im. Dr Babińskiego.
    2. Ponownego spotkania celem realizacji praw pacjenta szpitala psychiatrycznego.
    3. Zaniechanie przymusowego podawania i stosowanie wobec Pani Reginy Talagi leków bez jej zgody.
    4. Sprawdzenia sytuacji osobistej, socjalnej i innej oraz wszechstronne otoczenie Pani Reginy Talagi opieką, a nie postępowanie w sposób nieludzki i okrutny.

    Pani Prokurator winna w tym przypadku pełnić rolę rzecznika interesu publicznego, skoro inne organy tego nie potrafią.




    W załączeniu:
    1. Pismo Pani Reginy Talagi skierowane do Stowarzyszeń z dnia 26.06.2015r.
    2. Pismo Pani Reginy Talagi skierowane do Prokuratora Generalnego
    z dnia 06.05.2015r.

    Za Forum: Przewodniczący Graniwid Sikorski






    Otrzymują:
    1 x adresat;
    1 x pan Borys Budka, Minister Sprawiedliwości, al. Ujazdowskie 11, 00-950 Warszawa;
    1 x pan Andrzej Seremet, Prokurator Generalny, ul. Barska 28/30, 02-315 Warszawa;
    1 x pan Marian Zembala, minister zdrowia, ul. Miodowa 15, 00-952 Warszawa;
    1 x pan Artur Wrona, Prokurator Apelacyjny, 31-553 Kraków, ul. Cystersów 18;
    1 x pan Mariusz Dąbek Komendant Wojewódzkiej Policji w Krakowie,
    31-571 Kraków, ul. Mogilska 109;
    1 x pan Jerzy Miller, wojewoda małopolski; 31-156 Kraków, ul. Basztowa 22;
    1 x pan Stanisław Kracik, Dyrektor Szpitala Specjalistycznego,
    ul. Babińskiego 29, 30-393 Kraków;
    1 x pani Krystyna Górzyńska, Redaktor Gazety Warszawskiej,
    ul. M. Konopnickiej 6 lok 226, 00-491Warszawa;
    1 x pani Regina Talaga, ul. Zakątek 6A/39, 30-076 Kraków;
    1 x media;
    1 x a/a
  • Omijanie sedna sprawy....
    wszystko dobrze ale wszystkie działania omijają sedno sprawy, przestepcze działania sędziów a co jak by tak wytykać wprost ?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej