Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
272 posty 9921 komentarzy

Bona diagnosis, bona curatio. Bez Boga ani do proga.

Rebeliantka - Zna się na zarządzaniu. Konserwatystka. W wieku średnim, ale bez oznak kryzysu. Nie znosi polityków mamiących ludzi obietnicami bez pokrycia (fumum vendere – dosł.: sprzedających dym). Współzałożycielka Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów

Wildstein oducza Polaków umiłowania narodu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

We wtorek dostał Orła Białego, dziś oducza Polaków umiłowania swojego narodu.

 Źródło: wpolityce.pl/polityka/291681-bronislaw-wildstein-we-wsieci-nalezy-zdefiniowac-nacjonalizm-i-porownac-go-z-patriotyzmem

Wildstein pisze:

Nacjonalizm jako ideologia o skłonnościach totalitarnych jest doprowadzeniem do samozaprzeczenia uzasadnionej i moralnie pięknej idei patriotyzmu. Jest także niszcząca dla polityki jako roztropnego działania dla dobra wspólnego, które zastępuje urazami i prostackimi wyjaśnieniami. W obecnej sytuacji Polski niezbędne jest porozumienie się z narodami Europy Środkowo-Wschodniej i poszukiwanie sojuszy z krajami Zachodu. Wsobny nacjonalizm to droga do samobójstwa i chociaż nie osiągnie on większości do przejęcia władzy w Polsce, to może skutecznie zepsuć próbę odbudowy naszego państwa".

 

 

A więc przypomnijmy tekst Iwo Pogonowskiego:

 

Anatomia sukcesu Żydów  
   

Ujemne wpływy Żydów na zachodnią cywilizację, są od dawna obserwowane z rozmaitych punktów widzenia. Zasadniczo ideolodzy żydowscy, zawsze zalecali narodom, wśród których żyli, wolność, równość, tolerancję i rządy reprezentatywne. W ramach tolerancji kładzie się duży nacisk na wyzbywanie się nacjonalizmu i twierdzi się fałszywie, że nie ma możliwości łączenia nacjonalizmu z patriotyzmem. W tym samym czasie, postawa Żydów w stosunku do własnego nacjonalizmu wygląda zupełnie inaczej. Obserwatorzy żydowskiego środowiska stwierdzają, Żydzi są "superetnocentryczni" lub "hiperetnocentryczni," czyli innymi słowami, przesiąknięci są wlasnym skrajnym i egoistycznym nacjonalizmem, który jest zupełnym przeciwieństwem tego, co zalecają oni nie-Żydom. Właśnie nieuczciwość w tym względzie, jest bardziej brana Żydom za złe, niż forma ich nacjonalizmu, w którym głównie przewodzą ekstremiści.

Jak typowo w stosunkach z nie-Żydami, Żydzi stosują podwójną lojalność  i dwulicowość.  Kultywują oni obronę tożsamości własnej, za wszelką cenę, podczas gdy sami oni, niszczą pamięć narodową i tradycje innych, którymi manipulują i na których mają często wielkie wpływy. Skuteczną działalność Żydów umożliwia im nie tylko głęboki etnocentryzm, talent i wyrobiona inteligencja, ale jednocześnie bardzo mocna psychologiczna intensywność, sprzężona z agresywnością. Dzięki tym cechom Żydzi wiele razy potrafili stwarzać bardzo sprawne grupy nacisku intelektualnego, politycznego jak i ekonomicznego. W rezultacie Żydzi mieli wielki wpływ na kształtowanie się zachodniej cywilizacji, zwłaszcza od rewolucji francuskiej. Profesor Kevin MacDonald, University of California, Long Beach, poświęcił wiele lat pracy na uporządkowanie wiedzy na ten temat.

Gruntowne opracowania MacDonalda jasno określiły działalność Żydów na tle historii. Kościół od początku swego istnienia był atakowany i musiał bronić się przed żydowską siłą ekonomiczną i polityczną. W Hiszpanii, na przykład, Żydzi nawróceni na Chrześcijaństwo, utrzymywali nadal powiązania handlowe i rodzinne z nie-nawróconymi Żydami i tym spowodowali 250 lat inkwizycji, która podstawowo, była akcją obronną, przeciw ekonomicznej i politycznej dominacji tych układów niby  nawróconych z nie nawróconymi Żydami. Żydzi byli, jak wiemy, zasadniczym elementem w rewolucji bolszewickiej i w stworzeniu samego Związku Sowieckiego, którego pozostali elitą intelektualną do okresu po Drugiej Wojnie Światowej. Żydzi byli w ogniskowej uwagi ogółu w czasie okresu narodowego socjalizmu w Niemczech, w czasie którego nie tylko byli oni ofiarami, ale również oprawcami. Po roku 1965, w USA, Żydzi byli przywódcami rewolucji kulturalnej włącznie z rewolucją seksualną, oraz  w dużej mierze byli oni sprawcami masowej migracji ludzi nie-białych do krajów zaludnionych przez Europejczyków. Zdominowanie mediów i polityki amerykańskiej przez neokonserwatystów-syjonistów pod rządami Busha doprowadziło do zatargu zbrojnego USA ze światem muzułmańskim, a w szczególności ze światem arabskim.

Wiadomo że w roku 1950 Londyn był jednym z najbezpieczniejszych miast na świecie, a natomiast dzisiaj z początkiem dwudziestego pierwszego wieku, Londyn jest jednym z najbardziej niebezpiecznych i nawiedzanych zbrodnią miejsc na świecie, podobnie jak Nowy Jork. Są to skutki dzialalności zapoczątkowanej za czasów Republiki Weimarskiej, kiedy miliarderzy żydowscy ufundowali w Frankfurcie Instytut Socjologii i pod wodzą Frantz'a Boas'a stworzyli żydowską wersję antropologii, krytyczną wobec istniejących środowisk ludności jednolitej. Boas zalecał bardzo skutecznie tworzenie społeczeństw nie-jednolitych, co też stało się dzięki silnemu poparciu Żydów, w formie masowej migracji ludności nie-bialej z Trzeciego Świata, do krajów zamieszkałych przez Europejczyków.

Ideologia neokonserwatyzmu byla stworzona przez trockistów nawróconych na syjonizm, wtedy kiedy było oczywiste, że epoka socjalizmu, zwłaszcza w formie komunizmu, mija. Permanentna wojna nadal jest postawą strategii, ale tym razem nie o komunizm ale o "demokrację." Naturalnie jest to celem trudnym do zrealizowania.  Marksistowska "walka klas" została zastąpiona równie niejasnym sloganem jakim jest "wojna z terrorem."  W ideologii trockizmu i neokonserwatyzmu Żydzi odegrali podstawową rolę, pomimo tego że są oni przesiąknięci ich własnym etnocentryzmem, czyli skrajnym nacjonalizmem.

Syjonizm okazał się być bardzo ważnym i skutecznym ruchem intelektualno-politycznym naszych czasów. Sukces syjonizmu opiera się w dużej mierze na sukcesie propagandowym fałszywego mitu "Holokaustu," według którego, Żydzi są jedyną liczącą się ofiarą ludobójstwa w dwudziestym wieku. Faktycznie ze stu osiemdziesięciu milionów zamordowanych ludzi w tym "stuleciu śmierci" tragedia żydowska reprezentuje poniżej trzech procent globalnej cyfry ogółu ofiar. Żydowski "kult zagłady i zemsty" jednoczy dziś Żydów religijnych z ateistami.

Syjonizm jest dobrym przykładem skutecznego działania Żydów by zaspokoić ich ambicje. Profesor MacDonald wyszczególnił podstawowe elementy działalności żydowskiej. Widzi on jako cechy główne, wyrobioną inteligencję, etnocentryzm, wzajemne poparcie, psychologiczną presję, napastliwość i często fanatyzm. W oparciu o te cechy,  włącznie z poczuciem wyższości i akumulacją bogactwa, Żydzi tworzą docelowe i bardzo skuteczne grupy nacisku, do działania na kluczowym polu mediów i polityki, w czasie obecnej rewolucji informacji i dezinformacji.

Prasowe imperium Szechtera - Michnika jest dobrym przykladem tego zjawiska. Michnik demoralizuje i dezinformuje inteligencję polską, a Urbach - Urban żeruje swoją pornografią i chamstwem na najniższych instynktach. Powodzenie obu tych propagandzistów jest dobrym przykładem kariery żydowskiej na polskim terenie, w ramach powyżej opisanej anatomii sukcesu Żydów. Jeszcze większy zasięg ma ona w USA i innych krajach.

 Źródło:

www.pogonowski.com/display_pl.php

 

Po co Wildstein chce nas oduczać umiłowania narodu polskiego? Po co suponuje, że to coś podejrzanego?

 

KOMENTARZE

  • Po co?
    Chce zastąpić Michnika?
  • @Rebeliantka pouczające!
    Moja ś.p. ciocia Elżbieta opowiadała o pewnym incydencie. Oto mieszkała w Warszawie, w okresie międzywojnia, w typowej na tamte czasy kamienicy, gdzie były wejścia dla gości „od przodu” i „od tyłu”,k inną klatką schodową dla kuchni i posłańców. Pewnego dnia pod oknami (wejście bramą i wewnątrz kamienicy podwórze) rozległ się głos: „Nożyczki, noże, ostrzynie”. Był to żyd z kamieniem na kole i nożnym napędem takiej niewielkiej maszynki. Z okna kuchennego zawołano na niego, bo akurat było wiele do ostrzenia. Siadł w kuchni zabrał się do roboty i potoczyła się rozmowa i to między innymi o tym dlaczego żyd nie przechrzci się. Na to żyd, nic nie mówiąc, zdjął z siebie marynarkę przenicował ją na odwrotną stronę, podszewka na zewnątrz,, i zapytał:” Paniusiu, a to jest marynarka”. Rozmówczynie potwierdziły, że to jest tez marynarka , .A on na to: „Widzi paniusia, to tak jest z ochrzczonym żydem”. Czy Wildstein już się przenicował? . .
  • @Autor
    "Syjonizm jest dobrym przykładem skutecznego działania Żydów by zaspokoić ich ambicje."

    Nie wiem, kto napisał to zdanie, ale każdy, kto kupuje sobie mieszkanie, podpada pod to bzdurne sformułowanie:

    "Kupno nieruchomości jest dobrym przykładem skutecznego działania Kupujących, by zaspokoić ich ambicje." - teraz dopiero widać debilizm tego twierdzenia... co ma wspólnego ambicja z koniecznością zapewnienia sobie lokum nad głową?

    Nie dość, że spowodowali rozkwit pustyni, to jeszcze im się teraz to wyrzuca...

    Czytając tutejsze wypociny chciałoby się wprowadzić prosty test polskości/obywatelskości. Wystarczą trzy kryteria:

    a) jaki jest Twój stosunek do Okrągłego Stołu?
    b) jaki jest Twój stosunek do 10.04?
    c) jaki jest Twój stosunek do niezaprzysiężenia 3 sędziów przez Dudę?

    Jeśli ktoś odpowie:

    a) ewidentna zdrada narodowa
    b) zamach Rosjan na Polskę
    c) TK się myli, PO nie miała prawa ich powoływać

    ... jest typowym demokratą i potencjalnym zwolennikiem Targowicy.

    Jeśli ktoś odpowie:

    a) zgniła konieczność, innej drogi dla chrześcijan nie było
    b) niewykluczone, że to inscenizacja
    c) jazda po bandzie, ale w granicach prawa

    to mu duchem blisko do tych z Barskiej.
  • @kula Lis 66 11:05:57
    Nacje istnieją i nie ma sensu temu zaprzeczać.
    Podobnie jak istnieją płcie, religie i status materialny.

    A samo pojęcie nacjonalizmu jest bardzo szerokie.

    Jeśli się je rozumie jako patriotyzm, to jestem nacjonalistą.
    Jeśli się je rozumie jako szowinizm, to jestem internacjonałem.

    Czysto leksykalna analiza każe każdemu, komu bliskie słowo "naród", określać siebie jako "nacjonalista" (narodowiec=patriota).

    Zdrowy nacjonalizm to sytuacja, gdy nie obawiamy się walczyć o własny uzasadniony interes, nie krzywdząc innych (rozsądny utylitaryzm i odpowiedzialność wobec innych w granicach rozsądku).

    Szowinizm to sytuacja, w której dla awansowania kieszeni tutejszych obywateli III RP (ze skody na volkswagena tudzież z BMW na audi) odmawiamy wspierania polskich rodzin na Kresach.

    Kosmopolityzm natomiast to sytuacja, w której dla podtrzymania władzy lokalnych kacyków rządzących państwami afrykańskimi transferujemy tam pokaźne pieniądze, wypełniając zobowiązania zaciągnięte przez polityków na brukselskim żołdzie, pozbawiając bezrobotne polskie rodziny z okolic ściany wschodniej i Bieszczad minimalnego choćby wsparcia.

    Oplucie pojęcia "nacja" to największa manipulacja, której dopuściła się lewicowa propaganda.

    Natomiast nie wiem, czy czymś znacznie gorszym, nie jest ślepe obstawanie przy wszystkim, co białe i czerwone i w mowie pełne "szcz".

    Mnie akurat denerwuje nadużywanie w naszym kraju przysłowia "nie kala się własnego gniazda". Bo nadużywanie go = de facto przyzwolenie na pozostawienie resztek szamba na kolejne 20 lat.

    Denerwuje mnie nasza permanentna gotowość zamiatania pod dywan, tj. chęć dalszego znoszenia zamkniętego i przez to osłabionego w swej intensywności smrodu, byle nie trzeba było podnieść klapy i byle nikt nas nie przymusił, by raz a dobrze opróżnić to szambo (co oczywiście wiąże się z nagłą inwazją fetoru).

    Tak jak gdyby nam brakowało odwagi do oddychania pełną piersią....
  • Wildstain
    Ten mały człowieczek to zwykły tchórz. W 1980 roku wyjechal = uciekl z Polski, a powrócił w 1989 roku, jak już było po wszystkim. Co zrobił dla Polski?. NIC. A dostał medalik. SKANDAL. Wielu innych od 1918 roku aż do dzisiaj, będąc po jednej czy drugiej stronie powinna być wyróżniona, a taki ĆWOK, otrzymuje takie wyróżnienie, które mu sie nie należy. Duda wyróżnił pięciu żydów (na sześć osób wyróznionych). Czyżby Żydówka Pierwsza Dama, miała własne zdanie - Panie MALINIAK.
  • @Autorka
    "Żydzi nawróceni na Chrześcijaństwo, utrzymywali nadal powiązania handlowe i rodzinne z nie-nawróconymi Żydami i tym spowodowali 250 lat inkwizycji, która podstawowo, była akcją obronną, przeciw ekonomicznej i politycznej dominacji tych układów niby nawróconych z nie nawróconymi Żydami"

    Tak "szczerego" podejścia do zagadnień inkwizycji jeszcze nie napotkałem - jasno, bez ogródek autor stwierdza że była to "podstawowo" zwykła materialna grabież ludzi zajmujących się normalną działalnością gospodarczą która im dobrze wychodziła.

    Faktycznie chyba tylko poglądy takiego człowieka mogą być argumentem popierającym czysty nacjonalizm etniczny "wsobny", krytykowany przez Wildsteina.
    Warto bowiem zauważyć, że kilkaset lat historii Polski dotyczą Polski jako konfederacji wieloetnicznej grupującej wiele różnych narodowości w jednym organizmie państwowym. Wtedy ważne było wspólne państwo a nie narodowość. Czy zatem to dziedzictwo nic już nie jest warte?
  • @
    granda i skandal - ktoś to trafnie podsumował: dał 5 orderów żydom - i 1 Polce na alibi.

    tylko patrzeć jak pijaczyna dawidek dostanie Virtuti...

    pan prezydent Andrzej Juda.... głupio się przyznać, denerwowała mnie ta sprawa z oponą i cały kontekst - ale po ostatnich różnych występach pana Judy - chyba bym się już nie przejął...drugą oponką.

    Cała nadzieja, że Kaczor nie może na niego patrzeć z tych samych powodów
  • @maharaja 11:52:59
    Benjamin Martinson: komentarz dnia. Nie zdołaliśmy zasymilować Cyganów przez ponad 1/2 tysiąca lat, choć jest ich mała garstka, są chrześcijanami, mówią naszymi językami itd. – bo są INNEJ KRWI, mają inne IQ, inny charakter itd.!!! Człowiek, który wierzy w to, że moglibyśmy zasymilować miliony Arabów i Murzynów, jeśli by tylko byli chrześcijanami – jest DEBILEM, odmóżdżonym przez żydowsko – masońską propagandę! Ps...Żydzi się z nami nie asymilowali, tylko przez wiele lat udawali Polaków – /przyjmując polskie nazwiska i udając nawet katolików/ – pchając się do sejmu, do rządów, do partii, żeby być przy żłobie i oskubywać Polskę i Polaków, co dotkliwie odczuwamy !! Nawet prezydentów w „wolnej „Polsce sami Polacy wybierali z tej nacji. Nie mówiąc o sejmie, senacie, rządzie, ambasadach, sądownictwie /wszędzie ich pełno/.
    Islamiści, ani się z nami nie będą asymilować, ani udawać przyjaciół – oni przybywają z konkretnymi zadaniami do wykonania /z telefonami, laptopami są w stałym kontakcie ze swoimi przywódcami/ Tylko ślepota unijnych „dobrodziei” i zidiociałej Merkel – doprowadziła do tego, co w poprzednich wiekach – dla islamistów było nieosiągalne. Przez wieki chcieli zająć Europę, co im się nie udawało, Europa umiała się bronić przed inwazją. Teraz „zaproszeni” przez ogłupiałe lewactwo – właściwie już Europę uważają za swoją. Zostało im tylko poświęcić trochę swoich „bohaterów”, którzy na otrzymane hasło – mogą wejść między tłumy Europejczyków /rozeznanie już przeprowadzili/ – z bombami – i wysadzą się w powietrze razem z wielką ilością ufnych i niewinnych ludzi. Zrobią to jednocześnie w wielu krajach i miejscach. A ci ich bohaterowie otworzą sobie i swoim wielu bliskim /ponad 60 osobom/ – szczęśliwe wejście do raju Allacha. Europę czeka zagłada dzięki unijnym żydolewakom.
  • @maharaja 11:27:11
    Czytając Pańskie wypociny ... nie chce się odpowiadać.
  • @maharaja 11:52:59
    O jakim szambie Pan mówi? Co narodowcy mają wspólnego z szambem?
  • @Syndrom2 12:08:59
    Pewnie chodziło o "poszerzenie elektoratu" ;(((
  • @programista 13:00:19
    //grabież ludzi zajmujących się normalną działalnością gospodarczą która im dobrze wychodziła//

    Coś takiego. To dopiero eufemizmy.

    Bankterstwo, lichwiarstwo i inne nadużycia, to "normalna działalność gospodarcza", Pańskim zdaniem?

    Ja podzielam ocenę, że szalbierstwo, to szalbierstwo i nie ma to nic wspólnego z chrześciaństwem.
  • @Andrzej Tokarski 13:02:22
    Nie trzeba od razu popadać aż w taki pesymizm.
  • @kula Lis 66 13:36:41
    Ostry komentarz, niestety nie sposób mu odmówić trafności.
  • @Rebeliantka 15:26:52
    Tak jakby palenie na stosach i tortury inkwizycji były emanacją chrześcijaństwa? Uważa szanowna Pani że to było mniej szkodliwe od lichwy?
  • @programista 15:52:28
    Pan nie wie nic o inkwizycji. Proszę przeczytać opracowania historyków, a nie ograniczać sie do znajomości komunistycznych agitek.

    Wtedy porozmawiamy.
  • @programista 15:52:28
    Można zacząć od tego tekstu i polecanej tam literatury:

    http://rebeliantka.neon24.pl/post/104941,jak-naprawde-wygladala-straszna-inkwizycja
  • @Syndrom2 12:08:59
    Pan prezydent Duda okazał się być całą kapitułą Orderu Orła Białego:

    Kapituła Orderu Orła Białego

    Kapitułę Orderu Orła Białego tworzą Wielki Mistrz Orderu i pięciu członków Kapituły. Prezydent z tytułu swego wyboru na ten urząd staje się Kawalerem Orderu Orła Białego, Wielkim Mistrzem Orderu i przewodniczy jego Kapitule. Członków Kapituły powołuje Wielki Mistrz spośród Kawalerów Orderu Orła Białego na pięć lat. Kapituła wybiera ze swego grona Kanclerza Orderu i Sekretarza Kapituły. Kanclerz Orderu zastępuje Wielkiego Mistrza jako przewodniczącego Kapitule.

    Skład Kapituły:

    1. Prezydent RP Andrzej DUDA - Wielki Mistrz Orderu, przewodniczy Kapitule
    2. Kanclerz Orderu – wakat
    3. Sekretarz Kapituły – wakat
    4. wakat
    5. wakat
    6. wakat
    ---------------------------
    Zresztą z innymi orderami jest podobnie:
    http://www.prezydent.pl/prezydent/kompetencje/ordery-i-odznaczenia/kapituly-orderow/
  • ...
    to by jednak potwierdzało, ze pan Wildstein nigdy nie opuścił loży, tylko był w uśpieniu, więc jego opowiastki, że odszedł od fartuszkowych braciszków można włożyć między baśnie z mchu i paproci...pozdrawiam 5*
  • przykre
    jak wszystko psieje(chociaż psy to szlachetne zwierzaki) jeśli taki jest nagradzany Orderem Orła Białego... tfu,ot co.
  • @trybeus 20:32:01
    Dzięki za piąteczkę.

    Owszem, natychmiast przystąpił do ofensywy. Trzeba - jak widać - ich zdaniem - wyperswadować Polakom wszelkie narodowe aspiracje.
  • @lorenco 19:15:16
    O, nie wiedziałam, że skład Kapitały nie został uzupełniony. Dość wygodna sytuacja dla Wielkiego Mistrza ;)

    Pewnie czekał na Wildsteina, aby go dookoptować ;((((
  • A cóż ten człowiek znowu bredzi...
    Wg Wikipedii, nacjonalizm, to taka postawa społeczno-polityczna uznająca naród za najwyższe dobro w sferze polityki. I w związku z tym czy nacjonalista niemiecki który kocha swój kraj stanowi jakieś zagrożenie dla nacjonalisty polskiego, który także kocha swój kraj?
    Chyba gołym okiem widać, że mają oni cechy wspólne- miłość do swojej ojczyzny, którą w ŹADEN SPOSÓB NIE BĘDĄ NARAŻAĆ NA SKUTKI JAKICHŚ DZIAŁAŃ PRZECIW SOBIE! Panie Wildsztajn!
    Więc Panie Wildsztajn, proszę nie siać nienawiści między sąsiadami (i nie tylko) i demagogicznie nie znieksztłcać definicji nacjonalizmu.
    Pan instrumentalnie ZNIEKSZTAŁCA definicję nacjonalizmu.
  • @Jan Paweł 09:13:11
    Rzeczywiście, to ma wyraźnie charakter instrumentalny. Ugrupowania narodowe w Polsce mają być postrzegane jako "mające skłonności totalitarne". Taki jest cel artykułu Wildsteina - deprecjonować ruchy narodowe w Polsce pod wymyślonymi pretekstami.
  • @Jan Paweł 09:13:11
    Panie Wildsztajn, jak na dłoni akurat mamy piękny przykład tego o czym pisałem powyżej. Proszę zobaczyć jak pięknie współpracują ze sobą, jak sobie pomagają, jak szanują siebie na wzajem polscy i rosyjscy motocykliści, którzy z całą pewnością są NACJONALISTAMI w myśl tej definicji z Wiki. Proszę zwrócić uwagę, że do nich dołączają już motocykliści z innych krajów, także ncjonalisci i np w przypadku Ukrainy nie są to reglamentowani przez was banderowcy, których bandytyzm jakoś wam nie przeszkadza. Na Ukrainie także są nacjonalisci którzy kochają swój kraj, ale nie są bandytami.
    Panie Wildsztajn, proszę więc zwrócić uwagę, że wydaje się że piękne gesty wobec siebie bliższych i dalszych sąsiadów są solą w Pana oku.
  • Pisanie historii na nowo
    http://wpolityce.pl/swiat/291900-amerykanscy-zydzi-za-grossem-oskarzaja-polakow-o-wspoludzial-w-holocauscie-przed-konsulatem-w-nowym-jorku-skandowano-nie-zapomnimy
  • @kula Lis 66 13:36:41
    "Europę czeka zagłada dzięki unijnym żydolewakom."

    Nienawiść do chrześcijaństwa (reprezentowanego przez prawicowo nastawionych eurosceptyków - Europę Ojczyzn) jest u niektórych lewaków tak silna, że w celu niedopuszczenia prawicy do współwładzy dogadają się z muzułmanami.

    Transkrybując to na zrozumiały język:

    Nienawiść ("lewicowego") ustawodawcy wobec ("prawicowego") producenta win markowych i związany z tym absolutny zakaz sprzedaży wina wszystkim poniżej 30 roku życia + obłożenie wina akcyzą 300% koreluje z całkowitą dopuszczalnością na rynek napojów znacznie bardziej wyskokowych (whisky, wóda, >35% zaw. alk.), bez limitu wiekowego (zysk wpadnie komuś innemu).

    Na złość prawicowemu kapłanowi lewacki burmistrz dogaduje się z bezideowym pozbawionym skrupułów cwaniakiem zza morza.
    Tak się dziś sprawy mają.
  • @Rebeliantka 10:01:58
    Nie ulega chyba wątpliwości, że powinien stanowczo zabrać głos Prezydent
  • @Rebeliantka 10:01:58
    Podobną opinię zbrodniarzy przyszywano Serbom, przed najazdem na Jugosławię
  • @Jan Paweł 10:08:10
    Przede wszystkim MSZ powinno prowadzić politykę demaskacji kłamstw na temat Polaków.
  • @Rebeliantka 15:58:00
    Tylko że Sykstus IV bullą z dnia 1 listopada 1478 upoważnił Ferdynanda II i Izabelę I do samodzielnego nominowania inkwizytorów. Innocenty VIII w 1487 roku scedował uprawnienia do rozpatrywania apelacji na hiszpańskiego inkwizytora.
    To co opisuje cytowany w artykule przez szanowną Panią autor dotyczy działań hiszpańskiej inkwizycji powołanej w 1480 roku na podstawie tej właśnie bulli. Ta hiszpańska inkwizycja skupiła się chrześcijanach pochodzenia żydowskiego (marranach).
  • @programista 10:34:48
    Nie wiem o co chodzi. Poproszę o wnioski.
  • @programista 10:34:48
    Przypominam, ze zgodnie z prawdą historyczną:

    Kościół stale troszczył się o to, aby pod pozorem pobożności nie były podejrzewane i krzywdzone niewinne osoby.
    Czyny heretyckie mogli ścigać tylko duchowni ustanowieni przez Stolicę Apostolską - biskupi i inkwizytorzy, mianowani przez Papieża (ewentualny wyjątek potwierdza regułę).
    Śledztwa prowadzone przeciwko heretykom miały być szczególnie wnikliwe i ostrożne.
    Wyroki oraz przekazywanie podejrzanych do ciężkich więzień mogło być ustalane wyłącznie w porozumieniu pomiędzy inkwizytorami i biskupami. Brak porozumienia czynił procedurę nieważną z mocy samego prawa.
    Biskupi i inkwizytorzy, każdy z osobna, mianowali własnych strażników w więzieniach, którzy się wzajemnie kontrolowali, aby zapobiegać oszustwom i nadużyciom.
    Na straży rzetelności śledztw stali także notariusze.
    W stosunku do winnych nadużyć – oprócz innych kar – były wyciągane konsekwencje w postaci ekskomuniki, od której mógł uwolnić tylko biskup Rzymu, i to jeśli winny wcześniej zadośćuczynił ofierze. Biskupi byli zawieszani na trzy lata na urzędzie.
    Inkwizytorzy musieli mieć ukończone 40 lat.
    Wymuszanie pieniędzy i innych dóbr pod pozorem czynności inkwizytorskich, nawet na rzecz Kościoła, było zagrożone ekskomuniką, a uwolnienie od niej mogło się odbyć dopiero po pełnym zadośćuczynieniu poszkodowanemu.
    Notariusze i inni zatrudnieni przy ich urzędach oraz bracia i towarzysze inkwizytorów, gdy dowiedzieli się o nadużyciach byli zobowiązani wezwać winnych do naprawy błędów oraz zawiadomić przełożonych. Winni byli odsuwani od urzędów oraz karani i zmuszani do poprawy. Ordynariusze miejsca, w razie niedopełnienia powyższych obowiązków przez przełożonych inkwizytorów, byli zobowiązani zawiadomić Stolicę Apostolską.
  • @programista 10:34:48
    I jeszcze raz polecam to:

    http://www.parafia-siennica.pl/index.php?pokaz=a_czytelnia/artykuly/inkwizycja/in02c
  • Aha!
    Polska była państwem bez stosów. Określenie to wymyślił i wprowadził do obiegu światowego zmarły kilka dni temu historyk Janusz Tazbir.
  • @Rebeliantka 10:40:40
    Wniosek jest jeden - święta inkwizycja podległa papieżowi a hiszpańska inkwizycja podległa hiszpańskim królom to dwie różne sprawy i dwie różne metody działania.
  • @programista 11:08:35
    Tak. Ta świecka była bardziej surowa i mniej "proceduralna".

    Ale większość wypowiadających się tego nie rozrożnia. Bo o tym nie wie ;) Więc odium inkwizycji hiszpańskiej spada też na tą podległą papieżowi.
  • @Rebeliantka 14:06:35
    Wracając zaś do opinii Iwo Pogonowskiego, którą szanowna Pani przytoczyła w artykule, to odwoływał się on właśnie do inkwizycji hiszpańskiej, świeckiej - nazywając ją zgrabnie "akcją obronną".
  • Aha!
    Trzeba też pamietać, że nawet w Hiszpanii sądy inkwizycyjne były o wiele łagodniejsze niż świeckie.

    I cytat:

    "Warto jednak w tym miejscu zwrócić uwagę na fakt, że tortury stosowano w tym okresie (praktycznie bez żadnych ograniczeń) w prawodawstwie świeckim. Wskazywanie na bullę papieża Innocentego IV jako początek masowego średniowiecznego systemu tortur jest nieporozumieniem. Statuty miast włoskich przewidywały stosowanie tortur w zasadzie przy każdym wykroczeniu, uratować podsądnego mogło jedynie uiszczenie wysokiej opłaty. Było to związane z powrotem świata średniowiecznego do praktyk prawa rzymskiego (w postaci tzw. kodeksu weneckiego z 1228 roku).
    Ponadto, grubym nieporozumieniem jest mówienie o stosach jako o wymyśle inkwizytorów, albowiem jeszcze przed nastaniem trybunałów inkwizycyjnych, wzorem prawa rzymskiego, na stos kierowano fałszerzy monet, przestępców dopuszczających się rabunku z włamaniem czy fałszerzy oszukujących na wadze. W penitencjarnej historii Europy apogeum stosowania tortur przypada na przełom XVI i XVII wieku, czyli na kilka stuleci po ogłoszeniu bulli Ad extirpanda. Systemy prawa świeckiego w większości krajów europejskich możliwość stosowania tortur zniosły dopiero w XIX wieku. Bulla papieża Innocentego IV zatem pod pewnymi względami wyprzedzała swą epokę, gdyż wprowadziła liczne ograniczenia w stosowaniu tortur, jakich nie posiadało prawodawstwo świeckie. Poddać torturom można było jedynie oskarżonego o ciężkie przewinienia, nie zaś podejrzanego; zezwolenie na tortury musiało zostać podjęte przez aklamację, tzn. przez wszystkich sędziów biorących udział w posiedzeniu sądu inkwizycyjnego – najczęściej było to dwunastu dobranych przez inkwizytora prawowiernych katolików (boni vini), rekrutujących się zazwyczaj spośród miejscowego kleru i arystokracji. Wystarczył jeden głos przeciwny, by tortur nie dało się zastosować. Na stosowanie tortur musiał także wyrazić zgodę biskup diecezji, w której obradował sąd inkwizycyjny. Zeznań uzyskanych na torturach nie można było traktować jako materiału dowodowego, co więcej, poddany torturom mógł w przeciągu 24 godzin odwołać zeznania złożone podczas stosowania tortur. Ponadto, tortury można było stosować tylko w taki sposób, by nie sprowadziły na torturowanego śmierci lub okaleczeń".

    Źródło:
    http://www.parafia-siennica.pl/index.php?pokaz=a_czytelnia/artykuly/inkwizycja/in02c
  • @programista 14:14:21
    Ściśle mówiąc, to nie Pogonowski wymyślił tą nazwę, tylko historyk Kevin MacDonald z University of California.

    http://www.bibula.com/?p=38366
  • @Rebeliantka 14:24:31
    Sorry. Mac Donald to psycholog ewolucyjny, a nie historyk.
  • Autorka
    Dzięki za podjęcie tematu. Już widzę że jest arcyważny dla Polski - to wręcz antypolski przełom, może i w randze wypowiedzenia nam wojny.
    Z powodu wyjazdu nie odpowiedziałem od razu, ale jak się wczytam, to na pewno to zrobię.

    Pozdrawiam serdecznie
  • @miarka 21:54:25
    Wzajemnie pozdrawiam i czekam na komentarz z ciekawością.
  • @Rebeliantka 23:14:48
    Wypowiedź Wildsteina trzeba zrozumieć, a żeby zrozumieć, trzeba najpierw rozebrać.

    1. “Nacjonalizm jako ideologia o skłonnościach totalitarnych jest doprowadzeniem do samozaprzeczenia uzasadnionej i moralnie pięknej idei patriotyzmu”.

    Wildstein w tym zdaniu wprowadza celowo, manipulatorsko i podstępnie wielki bałagan pojęciowy.

    Nacjonalizm nie jest w opozycji do patriotyzmu. Tu działa analogia do dobroci i miłości.

    Nacjonalizm to nie ideologia, a tylko na jego tle może się rozwinąć ideologia - a to wielka różnica.

    “skłonności totalitarne” to jest jakby jakieś domniemanie winy u nieznanego sprawcy – jakieś “winny, bo winny”. Jeszcze nie ma dowodu, że jest ideologią, ale złe skłonności już są piętnowane. To tyle co “imputowanie niepoczytalności”, co “uprzedzenie z natychmiastową dyskryminacją”, albo “przepowiednia z mechanizmem samosprawdzenia się”, co stawianie horoskopu, co oskarżenie o posiadaniu “skłonności do bycia gwałcicielem”, z tego powodu, że już się ma “narzędzie do dokonywania gwałtów”.

    “samozaprzeczenie uzasadnionej i moralnie pięknej idei patriotyzmu” to tyle, co “patriotyzm sobie zaprzecza, że jest piękną ideą” – a kiedy niby zaprzecza? Czyż to zdanie nie jest zupełnym bełkotem?

    A znowu “Nacjonalizm … jest doprowadzeniem do samozaprzeczenia … idei patriotyzmu” to by należało rozumieć tak, że pod wpływem nacjonalizmu (tu jako ideologii o skłonnościach totalitarnych) patriotyzm bełkocze o sobie. Tyle, że takie rozumienie to też bełkot, bo wtedy nacjonalizm by musiał być wartością wewnętrzną patriotyzmu (a jest odwrotnie). – Pojawiłaby się wtedy w patriotyźmie sprzeczność wewnętrzna – element nieideowy, a więc patriotyzm musiałby mieć rodowód ideologiczny, czyli nie być ideą – a oczywiste że jest.

    Patriotyzm się bierze z nacjonalizmu dokładnie tak jak miłość z dobroci. Za tym idzie i stwierdzenie, że nacjonalizm tak jak i patriotyzm jest dobry.

    Mało. Nacjonalizm jest dobry i bardzo dobry. Złym jest tylko niedostatek nacjonalizmu lub nadmiar nacjonalizmu.

    Niedostatek to bierność wobec gróźb wobec narodu przy pamiętaniu, że naród to nie tylko ci co żyją teraz, ale i ci, co żyli wcześniej, co powołali , bronili i budowali naszą Ojczyznę, poświęcali się, przelewali pot i krew, stawiając dobro Narodu i Ojczyzny przed swoim własnym, a także ci, którzy mają przyjść po nas, nasi potomkowie i pokolenia ich potomków, którym winniśmy przekazać narodowe dobra wspólne, w tym Państwo w stanie nie gorszym, jak go sami przejmowaliśmy.

    W skrajnych postaciach ten nadmiar może prowadzić do szowinizmu i totalitaryzmu, tylko że źródłem tych stanów patologicznych jest NADMIAR nacjonalizmu (podkreślam, że to nadmiar) – zachłanne dążenia posiadania bez umiaru, stan choroby społecznej, źródło wszelkich patologii (grzech główny). NIE NACJONALIZM.

    Dopiero postawa “nieumiarkowania” powoduje robienie krzywdy innym, odbieranie im tego, co im potrzebne, nawet konieczne itd.

    Szczególnie jaskrawo to widać na przykładzie dzisiejszych “Atlasów”, co to nie ustają w gromadzeniu majątków ponad wszelką miarę, w sposób zresztą nieuczciwy, a teraz, kiedy już zwykli ludzie tracą warunki do przeżycia, oddają się mrzonkom o rządzie światowym z sobą w roli głównej i chcą jeszcze depopulować ludobójczo ich zdecydowaną większość – pod zarzutem pasożytnictwa, a resztę zniewalać i czipować, żeby mieć nad nimi totalną kontrolę i nie dopuszczać, by mogli odzyskać wolność.

    Wildstein się zakałapućkał, bo chciał nas oszukać i wyizolować nacjonalizm jako wartość samą w sobie, a zarazem wiązać go z ideami patriotyzmu i narodu, które wartościami samymi w sobie zdecydowanie nie są. Są ideami, które służą idei moralności (ona zaś idei człowieczeństwa …).


    Niby czemu pisze że patriotyzm jest moralnie “piękną ideą”, kiedy to patriotyzm jest w ogóle “moralną ideą”, a więc piękną ideą to tu jest najpierw moralność? Po co ten skrót myślowy odrywający odbiorcę tych słów od realnej sytuacji?

    Albo nie ogarnia umysłem tego co mówi, albo świadomie oszukuje licząc na nieuwagę słuchaczy. Skrót ten jest rzeczywiście podstępny i nawet robi z wartości ludzkich “wartości same w sobie”, wartości o których można odtąd rozmawiać nie tylko jako o oderwanych od kontekstu (jak zdania wyrwane z kontekstu, którym można nadawać znaczenia nawet przeciwstawne do wyrażanej treści) – wartości same w sobie, czyli bożki, demony lub ideologie. Jednym “głupim” niedopowiedzeniem.

    Całe to kłamstwo, które z tej “drobnej” manipulacji wynika to tyle co wyłączenie spod uwagi słuchacza moralności. To zaś ma sens po to, aby wyłączyć spod uwagi słuchacza również morale wspólnotowe, a to znów po to, żeby ukryć, że tu chodzi o wspólnotę narodową Narodu Polskiego. To zaś po to, żeby ukryć, że patriotyzm ma w nacjonaliźmie swoje doprecyzowanie – określające którego narodu dotyczy ten patriotyzm.

    Mało tego – chodziło tu o ukrycie że patriotyzm dotyczy narodu, że patriotyzm ze swojej istoty jest ideą służącą narodowi..


    2. “Jest także niszcząca dla polityki jako roztropnego działania dla dobra wspólnego, które zastępuje urazami i prostackimi wyjaśnieniami".

    Na pozór piękna definicja polityki: “Polityka to roztropne działanie dla dobra wspólnego”

    – pod warunkiem jednak że się wie, iż to “dobro wspólne “ jest dobrem wspólnym NARODU, którego jest to państwo, którego dotyczy to polityka

    - oraz że polityka ma służyć najpierw wartościom ludzkim NARODU i organizować ład życia publicznego w oparciu o te, a nie jakiekolwiek inne wartości.

    - Jak się wie, że wartościami się nie handluje, nie odejmuje, ani nie dodaje innycha nawet się nie przestawia ich hierarchii,

    - jak się wie, że w sferze wartości nie istnieją kompromisy (co istnieje w sferze polityki).

    - jak się wie, że władzą zwierzchnią dla władz państwowych w Polsce jest Naród Polski, i że to naród stanowi (firmuje, legitymizuje) akty prawodawcze, którymi się władze państwowe mają kierować…

    Drugi człon tego zdania właściwie brzmi: “Nacjonalizm jako ideologia o skłonnościach totalitarnych zastępuje urazami i prostackimi wyjaśnieniami roztropne działania dla dobra wspólnego” (NARODU POLSKIEGO).

    A więc Wildstein twierdzi, że to ideologia posługuje się “urazami i prostackimi wyjaśnieniami” w sytuacji, kiedy “dobro wspólne” będzie traktowane IDEOLOGICZNIE, czyli jako abstrakt i wartość sama w sobie - a więc w sytuacji, kiedy występuje ZABURZENIE ŚWIADOMOŚCI, ALBO NIE OKREŚLANIE W OGÓLE, JAKIEJ WSPÓLNOTY NARODOWEJ TO DOBRO WSPÓLNE JEST.

    Inaczej by było, kiedy ta świadomość będzie (że polityka ma działać najpierw w interesie NARODU POLSKIEGO i jego ludzkich wartości wyższego rzędu).

    Wtedy nie będzie traktowania “ideologicznego”, tylko IDEOWE – A WIĘC JAKO WARTOŚĆ - wartość wymagająca czystości, służby i bezkompromisowości. Wtedy zaś ani “urazy”, ani “prostackie wyjaśnienia” znaczenia argumentu w tej dyskusji nie mają, bo co najwyżej mogą być traktowane jako wybaczalna “niezgrabność” - bo jednak najważniejsza będzie prawda w nich zawarta. Prawda nie musi być ładnie opakowana, czy poprawna politycznie – może nawet ranić, może sprawiać ból – “Jak boli to ma boleć” – a jest ważniejsza jaj każda polityka – jest fundamentem i sprawiedliwości i demokracji i człowieczeństwa.

    Ten użyty tutaj zarzut naganności “uraz”, i “prostackich wyjaśnień” łączy się z krytykowaniem pewnych postaw jako “chamstwo”. – Idzie za tym wielka przewrotność, bo w rzeczywistości to biblijny Cham był postacią chwalebną, szczerą, uczciwą i jednoznaczną moralnie, a Sem i Jozafat byli postaciami pokrętnymi i zakłamanymi, które zmówiły się przeciwko rodzonemu bratu Chamowi, by przedstawić Noemu ich narrację rzeczywistości po to, by to liczny ród Chamitów “za karę” został ich niewolnikami.


    3. “W obecnej sytuacji Polski niezbędne jest porozumienie się z narodami Europy Środkowo-Wschodniej i poszukiwanie sojuszy z krajami Zachodu”.

    Porozumienie się z narodami Europy Środkowo-Wschodniej przecież mamy – to Grupa Wyszehradzka. Można próbować do niej dołączać inne kraje.
    Jednak Wildsteinowi chodzi o coś innego, bo użyłby wtedy mowy wprost. A o czymże to ta mowa “nie wprost”, w rzeczywistości jest jak nie o Ukrainie, a może i Białorusi, i Litwy?
    A czymże tak nie chce mówić wprost jak nie o planie Judeopolonii w wersji Lecha Kaczyńskiego, o tworze w którym Polska i Polacy giną, tracą podmiotowość, w którym to niższe cywlizacje by zdominowały naszą cywlizację łacińską zwaną też cywilizają zachodnią, a dominującą rolę w tej nominalnej podróbce jagiellońskiego Międzymorza objęliby obcy nam kulturalnie Żydzi, a więc nas by w najlepszym razie sprowadzili do roli niewolników (podobno 40 Polaków dla jednego żydowskiego “pana”)?

    Druga sprawa to to “poszukiwanie sojuszy z krajami Zachodu”. Przede wszystkim to w obronie jakich wartości by miały być tu sojusze???
    Kto jest tym Zachodem? Australia, Nowa Zelandia, Kanada? A dostarczyliby nam najnowocześniejszego uzbrojenia (innego to nie warto brać nawet za dopłatą), czy też potrzebowaliby baz wojskowych …?
    A może bliżej? Bo jak bliżej, czyli USA lub “Stara Unia”, to nie są to dobrzy kandydaci na sojuszników, a raczej na okupantów i bezdusznych kolonizatorów. – Niemoralny sojusznik to zawsze zdrajca, a więc od nich nam trzeba być jak najdalej…


    4. “Wsobny nacjonalizm to droga do samobójstwa i chociaż nie osiągnie on większości do przejęcia władzy w Polsce, to może skutecznie zepsuć próbę odbudowy naszego państwa".

    Jeżeli “wsobny” to tyle co “wewnętrzny”, albo “w sercu”- to co w tym złego?
    Jeżeli naród “wsobny” jest jedynie władny decydować kto do niego należy, a kto nie, to czyż to nie jest jego odpowiedzialność – postawa ludzi normalnych?
    Niby co takiego w postawie normalności (czyli sprawiedliwości) miałoby być samobójcze?
    Czyż to nie cała patokracja III RP dotąd bezkarna nie powinna się bać, że to jej postawa jest samobójczą, że prawo może podlegać przedawnieniu, ale sprawiedliwość nigdy, że wszyscy za swoje nieprawości zapłacą?

    Bo niby dlaczego “wsobny” miałby być zewnętrznym, czyli agresywnym?

    A może u niego “wsobny”, to taki co się sam oczyszcza od swoich wewnętrznych wrogów?
    Może jemu nie chodzi o nacjonalizm tylko o mądrość i zdrowy rozsądek?
    A może nie słyszał, że wewnętrznych wrogów, to w państwie nie może być ani jednego, bo to zawsze swary i podziały, a “Nie ostoi się dom skłócony?
    Może nie słyszał, że wróg wewnętrzny jest znacznie bardziej niebezpieczny jak jawny, a zewnętrzny, że to albo zdeklarowany zdrajca, tajny agent, lub zdrajca potencjalny?

    A niby dlaczego “nie osiągnie on większości do przejęcia władzy w Polsce”- czyż Naród Polski nie stanowi większości w Polsce? Co, miałby się dać zastraszyć wrażej propagandzie?

    A to: “może skutecznie zepsuć próbę odbudowy naszego państwa", to co to za iluzja?
    To Polska już potrzebuje odbudowy?
    To wojna niewypowiedziana, okupacja i zdrada już się skończyły?
    To wrogowie zostali już precz przepędzeni i płacą nam kontrybucje przynajmniej rekompensujące straty – nie tylko za ll WŚ, ale i za całą wojnę propagandowo-gospodarczo-ekonomiczną w okresie przedakcesyjno-akcesyjnym do UE?
    A chociaż wicepremier Morawiecki, sługus banksterów, który chce ich uwłaszczyć na tym, co nam nakradli, a w dodatku jeszcze ogołocić Naród Polski i resztki firm państwowych z resztek własności wpychając go w trefne inwestycje, to już został pogoniony?

    Jeszcze się odezwę o samych manipulacjach i możliwych konsekwencjach.
  • Autorka
    Jako że Twój artykuł już schodzi ze strony głównej, a temat jest wart ciągnięcia, dodatkowo zamieszczam swój powyższy komentarz w formie oddzielnej notki http://miarka.neon24pl.neon24.pl/post/131543,nacjonalizm-jest-dobry-i-bardzo-dobry
  • @miarka 05:25:26
    Świetny komentarz. Bardzo dziękuję za niezwykle wnikliwą annalizę manipulacji w wypowiedzi Wildsteina.

    Powtórzę kilka Twoich konkluzji:

    "Nacjonalizm nie jest w opozycji do patriotyzmu. Tu działa analogia do dobroci i miłości".

    "Patriotyzm się bierze z nacjonalizmu dokładnie tak jak miłość z dobroci. Za tym idzie i stwierdzenie, że nacjonalizm tak jak i patriotyzm jest dobry".

    "Mało. Nacjonalizm jest dobry i bardzo dobry. Złym jest tylko niedostatek nacjonalizmu lub nadmiar nacjonalizmu".

    "Niedostatek to bierność wobec gróźb wobec narodu przy pamiętaniu, że naród to nie tylko ci co żyją teraz, ale i ci, co żyli wcześniej, co powołali , bronili i budowali naszą Ojczyznę, poświęcali się, przelewali pot i krew, stawiając dobro Narodu i Ojczyzny przed swoim własnym, a także ci, którzy mają przyjść po nas, nasi potomkowie i pokolenia ich potomków, którym winniśmy przekazać narodowe dobra wspólne, w tym Państwo w stanie nie gorszym, jak go sami przejmowaliśmy".

    "W skrajnych postaciach ten nadmiar /dom. nacjonalizmu/ może prowadzić do szowinizmu i totalitaryzmu, tylko że źródłem tych stanów patologicznych jest NADMIAR nacjonalizmu (podkreślam, że to nadmiar) – zachłanne dążenia posiadania bez umiaru, stan choroby społecznej, źródło wszelkich patologii (grzech główny). NIE NACJONALIZM".

    "Patriotyzm ma w nacjonaliźmie swoje doprecyzowanie – określające którego narodu dotyczy ten patriotyzm.

    "Patriotyzm dotyczy narodu, patriotyzm ze swojej istoty jest ideą służącą narodowi".

    "Polityka ma działać najpierw w interesie NARODU POLSKIEGO".

    Jeszcze raz pięknie dziękuję.
  • W jaki sposób nacjonalizm rozumie Jerzy Szacki?
    Przypisuje mu on następujące założenia:
    ”1. Ludzkość w naturalny sposób dzieli się na narody;
    2. Każdy naród posiada swoiste cechy, które zasługują na zachowanie i pielęgnację;
    3.Źródłem władzy politycznej jest naród, a najlepszą formą organizacji politycznej jest państwo narodowe;
    4. Człowiek samorealizuje się w pełni dzięki identyfikowaniu z narodem;
    5. Solidarność narodowa jest szczególnie ważnym lub zgoła najważniejszym rodzajem solidarności.”

    http://www.pomost.net.pl/tom_22/kordel.PDF
  • Wildstein ws Krzyża Kawalerskiego Orderu Zasługi RP dla Grossa
    O opinię nt. możliwości pozbawienia prof. Grossa odznaczenia WP zapytała Bronisława Wildsteina, którego niedawno prezydent Andrzej Duda odznaczył Orderem Orła Białego, czyli najwyższym polskim odznaczeniem państwowym.

    - Jestem bardzo krytyczny wobec pisarstwa prof. Jana Tomasza Grossa - mówi Wildstein. I wskazuje np. na kwestię zawyżania liczby ofiar wśród Żydów, którzy z rąk Polaków zginęli w czasie bądź po II wojnie światowej. Według Wildsteina dla historyka takie dane powinny mieć ogromne znaczenie. - Jeżeli ktoś nie trzyma się faktów w tego typu konkretnych kwestiach, to można mieć obawy, że generalnie mistyfikuje historię - zauważa rozmówca WP.

    Dlatego też dodaje: - Uważam, że Gross historię mistyfikuje, co jest mu bardzo wygodne. Był czas, że był dobrym historykiem i pisał ciekawe rzeczy jak np. antologia "W czterdziestym nas Matko na Sibir zesłali...". Wtedy jednak nie znajdował uznania i poklasku na arenie międzynarodowej. Gdy Polakom założył maskę wspólników Hitlera, to poklask zdobył i mam wrażenie, że świetnie na tym korzysta - zauważa pisarz i publicysta.

    Jednak mimo "radykalnego krytycyzmu" wobec Grossa Wildstein podkreśla: - Nie będę brał udziału w żadnych działaniach mających na celu odebranie mu polskiego odznaczenia. Ktoś mu przyznał order, więc niech ktoś bierze za to na siebie odpowiedzialność. Można Grossa rozliczać i dowodzić, że nie zasłużył na odznaczenie, ale przed samym aktem odebrania mu orderu będę przestrzegał - podkreśla.

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,142834,title,MSZ-czeka-z-opinia-ws-Grossa-Wildstein-przestrzegam-przed-odebrania-mu-orderu,wid,18327928,wiadomosc.html

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej