Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
267 postów 9879 komentarzy

Bona diagnosis, bona curatio. Bez Boga ani do proga.

Rebeliantka - Zna się na zarządzaniu. Konserwatystka. W wieku średnim, ale bez oznak kryzysu. Nie znosi polityków mamiących ludzi obietnicami bez pokrycia (fumum vendere – dosł.: sprzedających dym). Współzałożycielka Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów

Węgrzy kontra sądokracja

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Na marginesie bulwersującej wypowiedzi węgierskiego sędziego Andrása Baki na Nadzwyczajnym Kongresie Sędziów Polskich w Warszawie w dniu 3 września warto przypomnieć, jak Orban zmagał się z sądokracją na Węgrzech.

 
 
W Warszawie sędzia Baka skarżył się na węgierskie władze, zarzucając im m.in. brak konsultacji zmian dotyczących sądownictwa oraz „podążanie w innym kierunku, niż obowiązujący w Europie”. W otwarty sposób zachęcał polskich sędziów do buntu przeciw władzy ustawodawczej i wykonawczej.
Kim jest sędzia Baka?
Prof. András Baka, prawnik, naukowiec (m.in. pracował w Węgierskiej Akademii Nauk, a także jako visiting professor we Francji, Niemczech, USA), bezpartyjny polityk, przez siedemnaście lat był sędzią Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu (1991-2008). Obecnie zajmuje stanowisko Prezesa Izby Cywilnej w Kurii. W czerwcu 2009 r. węgierski parlament powierzył mu na okres 6-letniej kadencji rolę Prezesa Sądu Najwyższego. Ze stanowiskiem tym związana była funkcja Przewodniczącego Narodowej Rady Sprawiedliwości (krajowej rady sądowniczej), organu opiniującego projekty aktów prawnych dotyczących sądownictwa.
Baka wykorzystał tą funkcję do krytyki z mównicy sejmowej refom sądownictwa przygotowywanych w 2011 r. przez Fidesz pod wodzą premiera Orbana. Krytykował m.in. obniżenie wieku emerytalnego sędziów z 70 do 62 lat.
W odpowiedzi węgierski parlament wprowadził przepis, na mocy którego w instytucji o nazwie Kuria, która miała zastąpić dotychczasowy Sąd Najwyższy (mandat prezesa tego sądu wygasał ze skutkiem natychmiastowym w dniu wejścia w życie nowej konstytucji), prezes Kurii musiał posiadać co najmniej 5-letni staż pracy sędziego na Węgrzech. Takiego stażu Baka, kilkunastoletni sędzia ETPCz, nie posiadał, w związku z tym nie mógł się ubiegać o  przewodniczenie Kurii.
Baka poskarżył się do Strasburga.  ETPCz przyznał mu rację. Trybunał stwierdził, że doszło do naruszenia prawa do rzetelnego procesu (art. 6 Konwencji), gdyż Baka został pozbawiony urzędu na skutek zmiany konstytucji, nie mając żadnej możliwości odwołania. ETPC uznał również, że naruszono art. 10 Konwencji na skutek nieproporcjonalnej ingerencji w wolność słowa skarżącego. Trybunał stwierdził, że pozbawienie skarżącego stanowiska było reakcją na wyrażoną przez niego krytyczną opinię na temat proponowanych przez rząd zmian ustrojowych.
 
To bardzo interesujące orzeczenie, pokazujące jak Europejski Trybunał może próbować „wiązać ręce” władzom ustawodawczym i wykonawczym suwerennego kraju przy  obsadzaniu najwyższych stanowisk.
 
Osłabienie Sądu Konstytucyjnego
 
Węgierski Sąd Konstytucyjny (Alkotmánybíróság) został powołany w 1989 roku. Miała to być instytucja posiadająca autorytet potrzebny przy demokratyzacji państwa i jego prawa, a także ustroju politycznego na Węgrzech. Jego uprawnienia Fidesz ograniczył już w 2010 roku,  gdy sąd ten uznał za niezgodną z konstytucją ustawę nakładającą z mocą wsteczną 98-procentowy dodatkowy podatek od najwyższych odpraw w strefie budżetowej. Fidesz zmienił wówczas konstytucję ograniczając kompetencje sądu konstytucyjnego w kwestiach budżetowych i podatkowych.
 
Nowa ustawa zasadnicza Węgier, obowiązująca od 2012 roku, wprowadziła kolejne ograniczenia kompetencji oraz zmiany w funkcjonowaniu Sądu Konstytucyjnego. Zwiększona została liczba sędziów z 11 do 15, co pozwoliło obozowi rządzącemu wybrać pięciu nowych. Sędziowskie kadencje wydłużono – z 9 do 12 lat. Zmienił się też tryb wyboru przewodniczącego. Dotychczas wybierali go spośród siebie sami sędziowie, a na mocy zmiany Konstytucji stało się to prerogatywą parlamentu. Zarazem Sąd Konstytucyjny pozbawiony został istotnych kompetencji, na przykład w kwestiach budżetowych.
 
Trudno uznać te zmiany za niekorzystne dla Węgier.
 
Po co Orban przekształcał Sąd Najwyższy?
 
Węgierski Sąd Najwyższy (od 2012 roku Kúria), najwyższy organ władzy sądowniczej na Węgrzech, w poprzedniej konstytucji  występował pod nazwą Legfelsőbb Bróg.
Złośliwi mówią, że Sąd Najwyższy przekształcono w Kurię wyłącznie po to, by Orban mógł obsadzić nowy organ swoimi sędziami.
Nawet jeśli tak było, co nie wydaje się być wyłączną motywacją zmian, to należy podziwiać odwagę i determinację Orbana.
Jak podaje prof. Robert Nowak, Orban nie wygrał jeszcze walki  ze skorumpowanym wymiarem sprawiedliwości na Węgrzech – Chciał wprowadzić obniżenie wieku sędziów z 70 do 62 lat, ale Unia Europejska to zablokowała, dlatego wciąż dominują tam starzy sędziowie – tłumaczy historyk, a jako przykład, gdzie reforma władzy sądowniczej w pełni się udała, podaje Rumunię.
Przypomnijmy, żeTrybunał Konstytucyjny Węgier w decyzji nr 33/2012 uznał  obowiązkowe zakończenie pracy sędziów w wieku 62 lat za niezgodne z konstytucją. Także Trybunał Sprawiedliwości UE w decyzji z dnia 6 listopada 2012 r. stwierdził, że radykalne obniżenie wieku emerytalnego węgierskich sędziów stanowi nieuzasadnioną dyskryminację ze względu na wiek, a zatem naruszenie dyrektywy Rady 2000/78/WE.
Orban nie boi się krytyki ze strony władz Unii Europejskiej i umiejętnie balansuje pomiędzy unijnymi oczekiwaniami a potrzebami reformy na Węgrzech. Często tworzy trudno odwracalny nowy stan faktyczny licząc się nawet z koniecznością zapłaty odszkodowań za złamanie standardów zbudowanych w interesie sądokracji europejskiej.
Tak się stało w sprawie Baki, który nie został prezesem Kurii i w sprawie około 300 sędziów, którzy utracili swoje stanowiska, bo przekroczyli wiek 62 lat. Wygrana w Luxemburgu nie pomogła im, bo utracone stanowiska są już zajęte. W tych okolicznościach Orban mógł już spokojnie na nowo – i zgodnie z unijnym życzeniem - podnieść wiek przejścia w stan spoczynku dla sędziów do 65 lat.
Czy taki sposób działania mógłby być  wzorcem dla władz polskich? To ważne pytanie wobec planowanych w Polsce reform sądownictwa.
 
 
Warszawska Gazeta, Nr 37, 16-22.09.2016
 

KOMENTARZE

  • Ciekawe, czy
    będziemy potrafili skorzystać z doświadczeń węgierskich?
  • Jaka reforma sądownictwa.
    Reformą będzie wybieranie bezpośrednie sędziów na kilkuletnią kadencję, a nie wyznaczanie posłusznych ludzi przez władzę dla maskowania rabunku i bezprawia.
    Dlaczegóż wybiera się 560 cwaniaków, a nie można wybrać kilkunastu sędziów sądów najwyższych, TK i innych, a nawet sędziów sądów rejonowych.
    Dlaczego???
  • @AlexSailor 11:10:58
    Też tak uważam. Jestem zwolenniczką systemu anglosaskiego.

    Ale sędziowie powołują się na zalecenia Rady Europy. Vide: moj poprzedni tekst. Chcą się sami wybierać, awansować, "dyscyplinować", itd, etc.
  • @Rebeliantka 01:12:28
    Prof. Rzepliński próbował zbudować antyrządową koalicję z prawnikami z Austrii i Niemiec! Nic z tego nie wyszło...Profesor Andrzej Rzepliński w styczniu tego roku rozpaczliwie potrzebował zagranicznego wsparcia w swojej wojnie z polskim rządem. W środku swojej batalii z rządem PiS powoli tracił bowiem impet. Dlatego chciał, by stanowisko polskiego Trybunału Konstytucyjnego wsparli konstytucjonaliści z Austrii i Niemiec - dowiedział się portal wPolityce.pl. Prof. Rzepliński próbował namówić do wspólnego, negatywnego stanowiska przeciwko polskiemu rządowi, m.in. Prezesa Trybunału Konstytucyjnego Austrii Gerharda Holzingera. Ten jednak nie chciał oficjalnie konfrontować się z polskim rządem, słusznie uznając, że sprawa wymaga uwagi i wysłuchania obu stron.
    – ujawnia nam jeden z polskich konstytucjonalistów, oraz wykładowca akademicki, który mieszkając w Austrii, współpracuje w tamtejszym Trybunałem Konstytucyjnym. Zdaniem naszego informatora, Rzepliński miał nie kryć swojej irytacji odmową swojego austriackiego odpowiednika. Wiele wskazuje też na to, że po nieudanym antyrządowym aliansie z prezesem TK Austrii, Rzepliński planował także związania koalicji z innymi konstytucjonalistami, ale tym razem z Niemiec. I te plany spaliły jednak na panewce. Wiele wskazuje na to, że po bezowocnych staraniach zawiązania prawniczej międzynarodówki, Rzepliński z taką nadzieją zwrócił się w stronę Komisji Weneckiej. Jej członkowie pojawili się w Polsce ledwie kilka tygodni po propozycjach Rzeplińskiego kierowanych do Gerharda Holzingera.
    Rzeplińskiego wyręczyło polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które zaprosiło przedstawicieli Komisji Weneckiej do Polski, ale Rzepliński musiał mieć już z nimi wstępne kontakty.- mówi portalowi wPolityce.pl jeden z polskich europosłów. Sprawa antypolskiej koalicji austriackich i niemieckich prawników pokazała Prof. Andrzejowi Rzeplińskiemu, że w wojnie z rządem musi oprzeć się na większych graczach europejskich. Stąd wsparcie dla jego działań Komisji Weneckiej, Komisji Europejskiej oraz części europarlamentarzystów, których przeciągnięciem na stronę Rzeplińskiego, zajęli się europosłowie z Platformy Obywatelskiej. autor: Wojciech Biedroń Ps..Już był w polskiej historii jeden Replin na usługach kremla. Walnie przyczynił się do utracenia przez Polskę niepodległości. Obleśny i tępy chazar Rzepliński idzie jego przykładem. Co za swołocz. Tylko splunąć w twarz.Bezkarność spiskowca obleśnego i tępego chazara Rzeplińskiego rozzuchwala następnych sprzedawczyków. Lustracja z reformą sądownictwa są konieczne. Przecież to zdrada. Za to jest tylko jedna kara. Chazarski, obleśny i tępy szmalcownik i renegat z bolszewicką biografią. Tego obleśnego chazarskiego gnoja powinno się rozstrzelać. Tylko kula w łeb lub po staropolsku zdrajcę osadzić na palu z sękami! Czym jest potajemne spiskowanie z zagranicznymi instytucjami przeciwko własnemu rządowi i prezydentowi? Czyli kontakty były nieformalne.Po takiej informacji natychmiast powinno być wszczęte śledztwo z urzędu. Bezradność wymiaru sprawiedliwości wobec jawnej zdrady Rzeplińskiego jest irytująca, żenująca? Panie Ziobro, poprawność polityczna nie dotyczy zdrady, natychmiast powinien być aresztowany i sądzony? Za takie knucia tylko szubienica, zero utrzymywania z naszych podatków. Jeżeli prawo jest bezradne wobec tego chazarskiego śmiecia o zmienionym tetełe, to już raczej nic się w Polsce nie zmieni.
  • @Rebeliantka 01:12:28
    W czasie wojny żołnierze AK, NSZ wobec zdrajców miało jedną skuteczną metodę: "W imieniu Rzeczypospolitej......". Fajne Państwo, fajna demokracja. Jeden niedogolony obleśny, tępy chazarski osobnik Rzepliński, kręci jak chce najwyższymi instytucjami Polski, rządem, Sejmem i Senatem. Fajna ta polska demokracja, super (!) To tylko świadczy, w jaki sposób działa w naszym kraju prawo, dając przyzwolenie na jego jawne łamanie. Dlatego "wybrańcy" i "kasta" nadal mają władzę. Prosty chazarski obleśny cham z Ciechanowa gdzie orał pługiem...typowy dali władzy ja ją mieć... chazarobolszewik z mordą chłopka roztropka. Ten obleśny, nieogolony i tępy chazar na traktorzystę z PGR wygląda, wieśniak a nie profesor. Ten obleśny, chazarski bandzior rzeczywiście przekracza wszelkie granice. Za coś takiego powinien być natychmiast usunięty z hukiem ze stołka i do aresztu śledczego. Granice cierpliwości Polaków, wobec tego sukinkota także. Na tego gnoja potrzebny jest niezwłocznie Erdogan. Co jeszcze ma ten nikczemnik zrobić, by stanął przed sądem? Zdrajców immunitet nie dotyczy. To jawna zdrada i nie ma nic wspólnego z trójpodziałem władzy. Panie Ziobro co ma oznaczać Pana bezczynność w tym zakresie. Jako Polak i Pana wyborca żądam odpowiedzi. Temu warchołowi należy się stryczek, bo szkoda nawet kuli. Jako prawnik wiesz, że kiedyś za spiskowanie przeciw Polsce groził stryczek. Poślij Rzepliński swoje córki do burdelu, może ktoś na nie poleci i zarobisz więcej niż 17 000 zł netto i kupisz Jaguara. Jakie szambo rządziło tutaj przez ostatnie 25 lat? A przecież nie wiemy wszystkiego. Za zdradę należy przywrócić karę nabicia na pal - i na pal gada!!! Rzepliński to zdrajca narodu. Wie, że się nie wywinie i dlatego jedzie po bandzie http://niepoprawni.pl/blog/aleszumm/kim-naprawde-jest-prof-andrzej-rzeplinski-rzeplinski-zhanbil-pamiec-bl-ks-jerzego Polskie placówki dyplomatyczne MSZ przechowalnia agentury - http://niezalezna.pl/76005-gmyz-ujawnia-placowki-dyplomatyczne-przechowalnia-agentury-zobacz-liste

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej