Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
285 postów 10070 komentarzy

Bona diagnosis, bona curatio. Bez Boga ani do proga.

Rebeliantka - Zna się na zarządzaniu. Konserwatystka. W wieku średnim, ale bez oznak kryzysu. Nie znosi polityków mamiących ludzi obietnicami bez pokrycia (fumum vendere – dosł.: sprzedających dym). Współzałożycielka Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów

Wyrok za pedofila, kasa i antyklerykałowie w amoku

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Antykościelna kampania w Polsce przybiera na sile. Już nie tylko „artyści”, „sponsorzy” i promotorzy paszkwilanckiego filmu „Kler” biorą w niej udział, ale – coraz bardziej oficjalnie - sądy.

 

Antykościelna kampania w Polsce przybiera na sile. Już nie tylko „artyści”, „sponsorzy” i promotorzy paszkwilanckiego filmu „Kler” biorą w niej udział, ale – coraz bardziej oficjalnie - sądy. Czy chcą by został powtórzony scenariusz ze Stanów Zjednoczonych? Czy chcieliby doprowadzić do osłabienia, a nawet bankructwa Kościoła, obciążając go bezprawnie za kryminalne zachowania niegodnych księży? Na to wygląda. Być może najpierw na tapecie znajdą się czyny mające faktycznie miejsce, a potem tylko „urojone”.

 

Wyroki sądów w Poznaniu

2 października w Poznaniu w Sądzie Apelacyjnym ogłoszono wyrok w sprawie odwoławczej o zadośćuczynienie dla 23-letniej kobiety, która około 10 lat temu była ofiarą przestępstwa pedofilii ze strony byłego już zakonnika Towarzystwa Chrystusowego. Sprawca dopuścił się tych haniebnych czynów wówczas, gdy ofiara miała około 13-14 lat i była uczennicą tegoż księdza, a potem jego „podopieczną” z woli rodziców. Roman B. odbył za te czyny karę 4 lat więzienia.

Pokrzywdzona zgłosiła się do Justyny Kopińskiej, reportażystki z „Gazety Wyborczej”. Zobaczyła ją w telewizji i napisała o swoich doświadczeniach. Kopińska opisała jej historię, a czytelnicy mieli zebrać pieniądze na jej leczenie. Zgromadzenie zakonne też miało zaproponować pokrzywdzonej środki na terapię, ale ona wolała drogę sądową. Jest wspierana przez lewacką fundację.

Powódka pozwała Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej w Poznaniu i Dom Zakonny Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej w Stargardzie Szczecińskim o ochronę dóbr osobistych. Zażądała 3 mln złotych zadośćuczynienia i dożywotniej renty w kwocie 2500 zł miesięcznie z tytułu niemożności podjęcia pracy oraz przeprosin w formie skierowanego do niej listu. Nie pozwała sprawcy. Sąd Okręgowy w Poznaniu (sędzia Anna Łosik) wyrokiem z dnia 22.01.2018 r. zasądził na rzecz powódki solidarnie od pozwanych 1 mln zł z ustawowymi odsetkami od dnia 23.01.2018 r, skapitalizowaną rentę w kwocie 16.000 zł z odsetkami od 19.05.2016 r. (to chyba data wezwania do zapłaty) oraz solidarnie od pozwanych po 800 zł miesięcznie od stycznia 2018 r.

Powódka i pozwani wnieśli apelację. Powódka domagała się - ponad sumy przyznane w wyroku Sądu Okręgowego - zasądzenia 2 mln z odsetkami od daty wezwania do zapłaty, odsetek od zasądzonej kwoty 1 mln zł liczonych od daty wezwania, renty w kwocie 2500 zł oraz przeprosin. Pozwani domagali się zmiany wyroku i oddalenia powództwa, podnosząc, że zgromadzenie nie wiedziało o działaniach Romana B., a Kościół nigdy nie powierzał mu tych haniebnych czynów. On jest sprawcą, działał na własny rachunek – wskazywał prawnik Chrystusowców.

Sąd Apelacyjny w składzie: przewodniczący i sprawozdawca SSA Jan Futro, SSA Ewa Staniszewska i SSO (del. do SA) Maciej Rozpędowski podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji zmieniając (czyli pogarszając sytuację pozwanych) datę naliczania odsetek. Termin początkowy biegu odsetek od przyznanego zadośćuczynienia w kwocie 1 mln zł Sąd określił na 7 maja 2016 r., a nie 23.01.2018 r. jak w wyroku pierwszoinstancyjnym. Nadto zmieniono koszty postępowania. Koszty zastępstwa procesowego powódki (wynagrodzenie jej pełnomocnika) zmniejszono z kwoty 28.817 zł do kwoty 14 417 zł. Zmniejszono też kwoty należne na rzecz Skarbu Państwa-Sądu Okręgowego w Poznaniu. Sąd Okręgowy zasądził  100.000zł (sto tysięcy złotych) tytułem opłaty od pozwu oraz kwotę 4.247,93zł tytułem wydatków poniesionych przez Skarb państwa, od których powódka została zwolniona. Sąd Apelacyjny orzekł, że Zakon ma zapłacić „tylko” 34 749,31 zł.

Od wyroku przysługuje stronom skarga kasacyjna, którą zakon Chrystusowców na pewno wniesie.

 

Tajne uzasadnienie wyroku

Na podstawie art. 326 § 3 k.p.c. zaniechano podania ustnych zasadniczych powodów rozstrzygnięcia. Przepis ten stanowi, że: „Ogłoszenia wyroku dokonuje się przez odczytanie sentencji (ogłoszenie sentencji). Po ogłoszeniu sentencji przewodniczący lub sędzia sprawozdawca podaje ustnie zasadnicze powody rozstrzygnięcia albo wygłasza uzasadnienie, może jednak tego zaniechać, jeżeli sprawa była rozpoznawana przy drzwiach zamkniętych”.

Ponieważ sprawa toczyła się przy drzwiach zamkniętych, Sąd Apelacyjny wykorzystał tą fakultatywną podstawę („może zaniechać”) do utajnienia ustnego uzasadnienia wyroku.

Pytałam Rzeczniczkę Prasową SA, Elżbietę Fijałkowską, o kilka kluczowych kwestii:

Z jakich powodów Sąd odrzucił argumentację prawną pozwanych, że na gruncie obowiązujących przepisów prawa w Polsce, nie można przenosić odpowiedzialności za czyny (w tym cywilnej odszkodowawczej) ze sprawcy na kościelne osoby prawne. Sprawcy tych czynów dopuszczają się ich na własny rachunek i ponoszą osobistą odpowiedzialność przed ofiarami, które skrzywdzili oraz przed prawem. Z jakich powodów ten element uzasadnienia wyroku jest niejawny?

Jeśli Sąd przyjął, że podstawą odpowiedzialności cywilnoodszkodowawczej pozwanych ma być art. 430 kc, to w jaki sposób opinia publiczna może się dowiedzieć, na jakiej podstawie faktycznej Sąd uznał, iż pozwani ponoszą odpowiedzialność za krzywdę wyrządzoną powódce przez Romana B. przy okazji wykonywania powierzonych mu przez Kościół czynności? Z jakich powodów uznano wbrew doktrynie (G. Bieniek, W. Dubis, P. Machnikowski), że czyny niedozwolone Romana B. na szkodę powódki, które miały miejsce PRZY OKAZJI wykonywania powierzonych mu przez Kościół czynności, mają obciążać cywilnie kościelne osoby prawne? Jest przecież bezsporne, że zakon nie powierzał, ani nie ułatwiał ani nie tolerował czynności wykorzystywania seksualnego powódki przez Romana B., skoro tylko on został oskarżony i skazany.

Jak Sąd wyjaśnia w realiach tej konkretnej sprawy stan faktyczny związany z pojęciem "na własny rachunek"? Z jakich powodów rozszerzono zastosowanie tej kategorii prawnej do czynności duszpasterskich, gdzie zgodnie z prawem kanonicznym nie może być mowy o działaniu w celu osiągnięcia korzyści materialnych? (księża otrzymują tylko dobrowolne ofiary lub darowizny i nie mogą uzależniać wykonywania posług od jakichkolwiek gratyfikacji).

Sędzia Fijałkowska odpowiedziała, że „z uwagi na niepodanie zasadniczych powodów rozstrzygnięcia przez skład orzekający nie potrafi udzielić odpowiedzi na te pytania”.

No cóż, w tej sytuacji możemy tylko spekulować o linii rozumowania sądu. Jeśli Sąd odwoławczy podzielił punkt widzenia pierwszej instancji o tym, że: "Gdyby ksiądz nie uczył religii, gdyby nie był księdzem, to do jego spotkania z pokrzywdzoną w ogóle nie doszłoby, nie zyskałby jej zaufania" i stąd ma wynikać obowiązek zapłaty odszkodowania przez zakon, to wynika stąd absurdalny - logiczny wniosek. Mianowicie, jedyną metodą Kościoła na to, by mógł uniknąć odpowiedzialności za czyny pedofilów, którzy przenikają wbrew jego woli w jego szeregi i popełniają przestępstwa, byłoby w tych okolicznościach zaprzestanie nauczania religii. I może o to „mocodawcom” powódki chodzi.

 

Pomocnicy pokrzywdzonej powódki

Powódka reprezentowana była przez poznańskiego adwokata Jarosława Głuchowskiego ( „młody wilczek” z 5-letnią praktyką adwokacką), powiązanego z poznańską fundacją „Nie lękajcie się”, która zajmuje się ofiarami księży pedofilów. Organizacja ta – jak podaje członek jej zarządu Marek Lisiński - należy do „międzynarodowej sieci różnych grup pomocowych w 17 krajach na 4 kontynentach”. Istotnie, współpracuje z podobnymi organizacjami na świecie – amerykańską SNAP, holenderską KLOKK, włoską La Caramella Buona. Współorganizują międzynarodowe konferencje, brali udział w przesłuchaniach przez Komitet ONZ do spraw Praw Dziecka, skutkującego powstaniem raportu o pedofilii klerykalnej z 2014 r. , w którym nie tylko potępiono Kościół za rzekomą „zmowę milczenia”, ale też skrytykowano go za podejście Watykanu do homoseksualizmu, antykoncepcji i aborcji (sic!).

W Polsce Fundację wspierają: Wanda Nowicka, Kamil Sipowicz, były dominikanin Tadeusz Bartoś, Jan Hartman, a medialnie „Gazeta Wyborcza”, TVN, Fakty i Mity oraz liczna grupa liberalnych i lewackich dziennikarzy. Wszyscy oni ogłosili sukces w związku z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Poznaniu. Poczuciu triumfu nie ma końca. Opublikowano „mapę kościelnej pedofilii”, rozpoczynają się antykościelne marsze, etc. Wszystko pod hasłem „nie lękajcie się”, z obrzydliwym wykorzystywaniem, lub też raczej ośmieszaniem autorytetu duchowego św. Jana Pawła II.

Niewątpliwie mamy w Polsce zorganizowaną akcję, skierowaną przeciwko Kościołowi Katolickiemu. Równolegle promowany jest paszkwilancki „Kler”, na platformie internetowej Avaaz rozpoczęto zbieranie podpisów za „przerwaniem zmowy milczenia w sprawie przemocy seksualnej duchownych”, „Agora” ma wypuścić antykościelne dzieło Smarzowskiego i dziennikarza Piotra Głuchowskiego pod tytułem „Kler”, wykorzystujące m.in. materiały z „Faktów i Mitów”. Itd.

Sądy w Polsce – jak widać – wpasowują się w tą akcję. Od dawna są one ideologicznie bliskie liberałom, a nawet lewakom. Zbyt często lekceważą wartości katolickie. Pochopnie orzekają rozwody, działają na szkodę autorytetu ojców. W Sądzie Apelacyjnym w Poznaniu zrozpaczony ojciec 9 marca 2016 roku nawet podpalił się na sali rozpraw po usłyszeniu wyroku. A przy tym, w sądzie tym wydawane są skandaliczne wyroki pozwalające uniknąć Skarbowi Państwa odpowiedzialności cywilnej za ewidentne szkody wyrządzone przez funkcjonariuszy publicznych. Co za hipokryzja.

 

Co na to Kościół?

Najpierw przypomnijmy fakty. Jak podaje m.in. portal sredniowieczny.pl - na podstawie dobrze udokumentowanych materiałów źródłowych - większość oskarżeń o molestowanie seksualne dzieci dotyczy kościołów protestanckich, przy czym większość spraw dotyczy nie duchowieństwa, a wolontariuszy. Nadużycia seksualne wśród rabinów mają miejsce równie często, jak wśród duchownych protestanckich, przy czym tuszują oni liczne przypadki pedofilii. Pedofilia w Kościele jest nieporównywalnie rzadsza, niż w szkołach. W czasach rzekomego „tuszowania” pedofilii w Kościele nigdzie poza KRK nie zaistniały skuteczniejsze metody reagowania. To homoseksualizm odpowiada za 80-90% przypadków molestowań nieletnich, a 80-90% wszystkich księży, którzy rzeczywiście popełnili wykroczenia seksualne z nieletnimi, miało stosunki z młodocianymi chłopakami, a nie dziećmi w wieku przed okresem dojrzewania. Oznacza to, że pedofilia w większości nierozerwalnie związana jest z homoseksualizmem. Pedofilia w Kościele jest więc wynikiem liberalizacji dostępu homoseksualistów do święceń kapłańskich, jaka odbyła się pod wpływem nacisku środowisk lewicowych/liberalnych m.in. w latach ’60. W Polsce oficjalny dokument Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.11.2013 r. stwierdza, że na 1500 osób skazanych za pedofilię, przedstawiciele duchowieństwa to pojedyncze przypadki. To samo wynika z późniejszych danych. W ostatnich 10 latach skazano za pedofilię w Polsce ok. 6 tys. ludzi, z czego tylko 27 księży. Kościół katolicki praktycznie najlepiej ze wszystkich grup religijnych i zawodowych trzyma się moralności i najrzadziej skłania się w stronę pedofilii.

Wbrew twierdzeniom lewaków Kościół rzymsko-katolicki w Polsce robi o wiele więcej w zakresie zwalczania pedofilii niż inne środowiska, w których ona występuje w znacznej skali i gdzie rzeczywiście zapada zmowa milczenia (np. wśród artystów i dziennikarzy). To temat na oddzielny artykuł.

Przypomnijmy tylko argumentację Kościoła, dlaczego nie można go obciążać odpowiedzialnością na podstawie art. 430 kodeksu cywilnego. Cytuję księdza Ireneusza Wołoszczuka, sędziego Trybunału Arcybiskupiego w Strasburgu:

„Instrukcja Kongregacji Nauki Wiary ani prawo w Polsce nie nakazują i nie mogą nakazywać biskupowi wyręczania prokuratury czy wręcz sądu cywilnego. Jedyny przypadek, gdy można by postawić biskupowi lub Kurii jakieś zarzuty, miałby miejsce wtedy, gdyby biskup lub Kuria próbowały intymidacją, groźbą lub szantażem odwieść domniemanych pokrzywdzonych od zgłoszenia sprawy do organów ścigania. Wtedy i tylko wtedy można byłoby mówić o „tuszowaniu sprawy” lub „chronieniu pedofila”. W innym razie oskarżenie Kurii lub biskupa są całkowicie bezpodstawne.

Według polskiego prawa Kuria nie jest pracodawcą księdza, gdyż ksiądz nie jest opłacany przez Kurię. A skoro nie ma żadnej zależności finansowej między księdzem a Kurią, to od Kurii żadnego odszkodowania domagać się nie można.

Z tych wszystkich powodów nie ma żadnych podstaw do pozwów wobec Kurii lub biskupa o materialne zadośćuczynienie ofiar pedofilii. Prawo przewiduje, że zadośćuczynienia powinien dokonać sprawca lub jego wspólnicy, ale nie ma żadnego powodu, aby dokonywała go cała wspólnota kościelna, gdyż nie może ona być czyniona wspólnikiem przestępstwa, które zawsze potępiała i potępia. Kościół w przypadku pedofilii duchownych lub świeckich sam jest ofiarą, gdyż chodzi o występek przeciw Kodeksowi Prawa Kanonicznego. Jest to jednocześnie bardzo ciężki grzech uderzający w świętość Kościoła, a dodatkowo publiczny skandal powodujący ciężkie zgorszenie niszczące Kościół i jego wiarygodność.

Gdyby zastosować taki sam rodzaj odpowiedzialności zbiorowej, jak chce się to zrobić w przypadku Kościoła, do wszystkich instytucji w państwie, to np. za nauczyciela-pedofila odszkodowanie powinno zapłacić ministerstwo edukacji narodowej czy gmina, a za pedofila - znanego psychologa ministerstwo zdrowia, co byłoby absurdem.

Lekarz popełnia błąd lub źle leczy w ramach swoich normalnych czynności zawodowych i jest to niejako ryzyko zawodowe. Natomiast ksiądz-pedofil sprzeniewierzył się własnej misji i przykazaniom, oraz działał dokładnie odwrotnie niż wskazywało to, do czego był posłany. Dodatkowo oszukał „pracodawcę” i sprawił, że jego ofiarą oprócz konkretnej osoby stał się Kościół, zarówno w sensie mistagogicznym, jak i instytucjonalnym.

Pedofil w sutannie staje po stronie diabła, gdyż świadomie i dobrowolnie oszukuje przełożonych i wiernych. Łamie przykazania w rzeczy ważnej i to z najniższych pobudek, sprzeniewierza się własnej misji i niszczy Kościół, zamiast go budować. Nijak nie można powiedzieć, że czyni to w ramach swoich obowiązków zleconych mu przez instytucje. Kościół jest moralną ofiarą pedofila, a nie sprawcą i jako ofiara nie może być odpowiedzialny za czyny odstępcy i zdrajcy”.

KOMENTARZE

  • @
    Akcja perfekcyjnie zorganizowana. Przetrącić kręgosłup Polakowi-katolikowi, oszczędzając katolików bo ci są potrzebni jak tlen żydom w Polsce.

    Tak żydostwo walczy z nacjonalizmem w Polsce (i nie tylko), bo na pewno nie z kościołem, to widać w wypowiedziach skrajnego anty narodowca i filosemity abp Polaka.

    https://d-pt.ppstatic.pl/kadry/k/r/1/dd/c4/5b82aa58e0b5a_o,size,1068x623,q,71,h,a76f14.jpg
  • Krysiu 5!
    Precedensowy wyrok polskiego sądu: dziecko może mieć dwie matki. Krakowski Urząd Stanu Cywilnego nie zaakceptował aktu urodzenia polskiego dziecka urodzonego w Londynie. Powód? W rubryce „rodzice" wpisano dane dwóch kobiet. W rezultacie sprawa znalazła swój finał w Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Sędzia uchylił wyrok niższej instancji i przekazał ją dyrektorowi USC w Krakowie do ponownego rozpatrzenia. Sprawa dotyczy 4-letniego chłopca urodzonego w Wielkiej Brytanii (związki jednopłciowe zalegalizowano tam w 2013 r.). Matka dziecka zwróciła się do krakowskiego USC w 2015 roku z prośbą o przeniesienie zagranicznego aktu stanu cywilnego do polskiego rejestru. Urzędnicy nie zgodzili się na transkrypcję brytyjskiego aktu urodzenia, twierdząc, że byłoby to sprzeczne z polskim prawem, ponieważ żaden kodeks nie przewiduje, żeby w akcie urodzenia figurowały dane dwóch matek. Według wojewody małopolskiego nie chodzi o żadną dyskryminację ze względu na orientację seksualną, po prostu umieszczenie danych dwóch kobiet byłoby jednoznaczne z uznaniem jednej z nich za ojca dziecka. Wojewódzki sąd administracyjny stanął po stronie urzędu, orzekając, że wpisanie do aktu urodzenia dwóch kobiet jako rodziców chłopca byłoby „pogwałceniem podstawowych zasad polskiego porządku prawnego". Sąd oświadczył, że związki jednopłciowe w Polsce nie zostały zalegalizowane, dlatego urzędnicy polegają na tym, co mówi kodeks rodzinny i opiekuńczy. Z całą pewnością jest to przełomowy wyrok, który tak naprawdę może otworzyć drogę do zmiany dotychczasowej praktyki organów administracyjnych. Zdaniem urzędników w rubryce „matka" i „ojciec" można wpisać wyłącznie dane kobiety i mężczyzny. To pierwsza wygrana sprawa, w której sąd dostrzegł, że jej meritum stanowi ochrona praw dziecka, a kwestia małżeństw jednopłciowych jest tylko tłem nie kryje swojego zadowolenia z wyroku mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, koordynatorka ds. strategicznych postępowań sądowych w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO zaangażował się w sprawę). Naczelny Sąd Administracyjny jednoznacznie stwierdził, że sprawa nie dotyczy związków jednopłciowych, chodzi przede wszystkim o dobro dziecka. Opiekunowie chcą, aby otrzymał polskie dokumenty tożsamości. Brak aktu urodzenia uniemożliwia uzyskanie reszty dokumentów, co wyklucza chłopca z życia społecznego, a to niedopuszczalne. Nie chodzi tu o konstytucyjność, ale o kwestię tego, jak stosować prawo krajowe, żeby nie doprowadzić do sytuacji dyskryminującej małoletniego obywatela RP podkreślił na rozprawie sędzia sprawozdawca Arkadiusz Despot-Mładanowicz.

    Ps..Kolejny przykład na bezwzględną konieczność oczyszczenia polskiego sądownictwa z patologii. Obecni sędziowie zamiast stosować się do obowiązujących przepisów prawa samowolnie kreują alternatywną rzeczywistość. Tacy osobnicy powinni być usuwani ze stanu sędziowskiego ze względu na całkowitą nieprzydatność. Co zrobi polski sąd, jeśli te panie się rozejdą? Czy wystąpi w obronie praw dziecka i druga pani niebędąca biologiczną matką, ani tym bardziej ojcem, zostanie zobowiązana do łożenia na utrzymanie dziecka?
  • @kula Lis 67 10:09:36
    Bardzo ważne.
  • @Arjanek 09:50:12
    To jest przede wszystkim walka z Kościołem, jako miejscem, gdzie naród nadal otrzymuje wsparcie. Przy wszystkich wątpliwościach dotyczących niektórych wypowiedzi niektórych hierarchów.
  • Nie tylko milion i renta
    Zwraca uwagę, że ciężary finansowe nałożone na zakon w tym wyroku są o wiele większe niż samo milionowe zadośćuczynienie i dożywotnia renta. Na ciężary te składają się też odsetki - mają być płacone od daty wezwania do zapłaty, a nie od daty wydania wyroku (sic!), a także koszty pełnomocnika powódki i koszty sądowe. Te drugie w łącznej wysokości ok. 50 tysięcy złotych. No cóż, jak szaleć, to szaleć! Niech wierni płacą.
  • Treść artykułu art. 430 kc
    Kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu ima obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności.
  • Sędziemu przewodniczącemu nie podoba się reforma
    Znalazłam o sędzim Janie Futro, przewodniczącym składu:
    https://www.rp.pl/Sedziowie-i-sady/303219996-Sedziowie-wzywaja-do-nieposluszenstwa.html
  • @Rebeliantka 10:58:36
    Prezydent Lublina zakazał Marszu Równości. Sąd Apelacyjny zakaz... uchylił!...Proszę podać nazwiska tych sędziów bo przewodniczącą była znana Ewa Popek, do publicznej wiadomości. Chcemy wiedzieć kto w Polsce jest lewacką ciotą i dlaczego zajmuje takie stanowisko. Cały skład orzekający z przewodniczącą Ewą Popek powinien otwierać ten marsz koniecznie w stringach i z pejczami. Cioty z sądu i lgbt powinno się obrzucić krowim łajnem. Polecam łajno krowie od wysokowydajnych krów, ono naprawdę ma moc a jednocześnie jest bardziej higieniczne o świńskiego i psiego. Jak widać, chazarobolszewicka nadzwyczajna kasta ze swym miotem wsobnym wypowiedziała wojnę własnemu państwu. Wydając taki wyrok bierze na siebie odpowiedzialność za to co się stanie. Kibicuję narodowcom, w starciu cioty nie mają szans. Sądy apelacyjne idą na ustawkę e środowiskami narodowymi chcąc doprowadzić do zamieszek. To co czynią ostatnio Sady Apelacyjne to nic innego jak próba wpychania policji w niebezpieczne dla życia i zdrowia policjantów wydarzenia. Każdy zdrowo myślący człowiek zauważa niebezpieczeństwo starcia się dwóch ideowo przeciwstawnych sobie ugrupowań w czasie gdy istnieje drastyczny konflikt polityczny wywoływany od blisko 3 lat przez środowiska liberalno lewackie. Jeżeli dojdzie, nie daj Boże, do zamieszek w których mniej lub bardziej poturbowanych ofiar będzie musiało być hospitalizowanych a straty materialne będą duże, to cała odpowiedzialność spada na sędziego, który podjął decyzję o uchyleniu decyzji Prezydenta Lublina. Mam apel do policji. Nie dajcie się sprowokować lewakom którzy za ruble i euro ( dawne marki ) próbują od wyborów w 2015 r w Naszym kraju doprowadzić do totalnej anarchii. Sędziowie to święte krowy, których nie można postawić przed sądem. Winni ewentualnych zamieszek odpowiedzą prędzej czy później przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Nie czarujmy się, na sędziach spoczywa większa odpowiedzialność za swoje decyzje aniżeli na szarym obywatelu. Za tą odpowiedzialność sędzia otrzymuje o wiele wyższe od przeciętnego Polaka wynagrodzenie. Za błędne decyzje płaci każdy. W przypadku sędziego ta zapłata winna być wielokrotnością jego wynagrodzenia oraz zakazem wykonywania tak odpowiedzialnego zawodu. Raz na zawsze. Takim sądowym decyzjom, wydawanym na polityczne zlecenia powiedzmy stanowcze STOP.
  • @Rebeliantka 13:00:11
    Sędziowie wzywają do nieposłuszeństwa...(chazarobolszewicka anarchia i ich wsobnych miotów, na nich tylko Erdogan który by ich już dawno przerobił na kebaby dla psów i kotów)
  • @Rebeliantka 11:01:03
    To nie księża są pedofilami tylko pedofile zalazły schronienie w kościele!!
  • @Rebeliantka 13:00:11
    Jak widać na wielu przykładach, w Polsce realnej władzy nie ma ani rząd ani samorząd a jedynie chazarobolszewiccy ze swym miotem wsobnym sędziowie. Takie mamy właśnie zdemoralizowane sądy, stojące na straży antywartości. Precz z sądową chazarokomuną! I ten wyrok ewidentnie pokazuje dlaczego reformę sądownictwa należy robić od góry. Sądy powszechne funkcjonują względnie dobrze ale wyższe instancje opanowane są przez chazarskich lewaków i torpedują wszystko to co wiąże się z konserwatyzmem. Teraz cała odpowiedzialność spada na tego,konkretnego sędziego.Jeśli będą jakieś straty lub ranni to taki sędzia powinien odpowiadać karnie przed sądem. Czy można mieć jeszcze wątpliwości co do słuszności przeprowadzanej reformy sądownictwa? Ja takich wątpliwości nie mam, a takie jak to orzeczenia, utwierdzają mnie w przekonaniu, że reforma sądownictwa była i jest bezwzględnie potrzebna! Mam nadzieję, że pan Wojewoda Lubelski będzie miał w tej sprawie jeszcze coś do powiedzenia?! Na czele pedalstwa niech idzie jak jest odważna przewodnicząca składu sędziowskiego Ewa Popek. Czekamy, kiedy ta lewacka menda - rzecznik praw 1/12 części obywateli RP będzie taki aktywny w obronie praw innych grup społecznych, nie-lewackich. Wszystkich innych potępia, upomina się tylko o swoich. No tak, Marsz Powstania Warszawskiego został rozwiązany, wcześniej w Marszu Niepodległości, zdaniem lewactwa szło 60 tys. faszystów czy nazistów a tu masz - Marsz środowisk LGBT - bardzo proszę?! Kasta wyraźnie pcha Polskę ku anarchii. Jeśli władza, w trosce o bezpieczeństwo obywateli, zakazuje marszu dewiantów, to sąd uchylając taką decyzję musi mieć świadomość poważnych konsekwencji. Ma polać się krew? Czy sąd weźmie odpowiedzialność za swój idiotyczny wyrok jeśli cokolwiek złego komuś się stanie? Teraz sędziowie będą odpowiadać za rozróby i powinni ponieść wszelkie tego koszty. Policja powinna otoczyć to towarzystwo i pozwolić na "wymianę argumentów", chroniąc przechodniów. Skoro za wysikanie się w krzakach wręczane są mandaty, to mam nadzieję, że tam każdy nieprzyzwoity czyn będzie ukarany. Nagrywać i zgłaszać.
  • @Rebeliantka 10:58:36
    Eurosodoma – Szwajcaria będzie karać za „homofobię” i „transofobię”. Szwajcarska Rada Narodu przegłosowała nowe prawo, którego celem ma być karanie za „homofobię” i „transofobię”, a więc głównie za krytykę coraz dalej idących postulatów środowisk mniejszości seksualnych. Tamtejsza lewica twierdzi, że sprzeciwianie się grupom LGBT nie jest opinią, ale przestępstwem, ponieważ spora część zwłaszcza młodych homoseksualistów próbowała popełnić samobójstwo z powodu ich rzekomej dyskryminacji. Projekt nowelizacji kodeksu karnego został przedstawiony przez szwajcarskich socjalistów, zaś izba niższa parlamentu czyli Rada Narodu przegłosowała zmiany większością 118 głosów przy 60 głosach sprzeciwu. Tym samym w ciągu najbliższych kilku miesięcy sprawą zajmie się Rada Kantonów złożona z przedstawicieli dwudziestu szwajcarskich kantonów. Jeśli zaakceptuje ona pomysł Rady Narodu, wówczas przepisy o podżeganiu do nienawiści na tle rasowym i narodowościowym zostaną rozszerzone o „orientację seksualną” i „tożsamość płciową”.

    https://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2018/10/a500a.gif


    https://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2018/10/a30a.jpg

    Pomysłodawca zmian, Mathias Reynard z Socjalistycznej Partii Szwajcarii, w rozmowach z mediami stwierdził, że „homofobia nie jest opinią, ale przestępstwem”, ponieważ jeden na pięciu homoseksualistów przed 20. rokiem życia miało próbować popełnić samobójstwo. Z tego powodu domaga się on wysokich kar grzywny oraz nawet do trzech lat więzienia za krytykę środowisk seksualnych dewiantów.

    Penalizacji „homofobii” i „transofobii” sprzeciwił się zdecydowanie Yves Nidegger z narodowo-konserwatywnej Szwajcarskiej Partii Ludowej. Jego zdaniem pojęcia używane przez lewicę nie należą do kategorii prawnej, dlatego mogą być swobodnie interpretowane, a w związku z tym dyskryminowani mogą poczuć się również zoofile, nekrofile czy fetyszyści.

    Na podstawie: lifesitenews.com, nzz.ch.
  • @Rebeliantka 10:58:36
    UE przygotowuje się do karania poglądów pro-life.


    https://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2017/09/a49.jpeg


    Parlament Europejski zatwierdził raport, który twierdzi, że ograniczenie dostępu do aborcji jest „przemocą wobec kobiet i dziewcząt” i wzywa wszystkie państwa członkowskie do „zapewnienia dostępu do aborcji”. Breitbart News informuje, że ustawodawcy, którzy przygotowali ów raport twierdzą, że niby nie jest to atak na chrześcijan, ale zamiast tego „…wydawał się łączyć wzrost przemocy wobec kobiet z wyborem Trumpa na prezydenta.” Tzw.. Komisja od Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) sporządziła sprawozdanie okresowe, w którym to sprawozdaniu wezwano wszystkie państwa członkowskie UE (monstrum zwące się Unia Europejska) do „pilnego” ratyfikowania nowej konwencji w sprawie przemocy wobec kobiet i „twierdzi” też, że : „UE zdecydowanie potwierdza, że ​​odmowa świadczeń zdrowotnych i praw seksualnych i reprodukcyjnych, W TYM BEZPIECZNEJ I LEGALNEJ ABORCJI, JEST FORMĄ PRZEMOCY wobec kobiet i dziewcząt.”. Wszystkie państwa członkowskie muszą również „gwarantować wszechstronną edukację seksualną, dostęp kobiet w planowaniu rodziny oraz pełny zakres usług w zakresie zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego, w tym nowoczesnych metod antykoncepcyjnych oraz bezpiecznej i legalnej aborcji”. Jeśli to się nie uda, to jak dokument sugeruje, owe państwa mogą być współwinne „przymusowej ciąży”, którą, jak twierdzi owo sprawozdanie, jest „definiowana JAKO PRZESTĘPSTWO PRZECIWKO LUDZKOŚCI w art. 7 tzw. Statutu Rzymskiego.”. W owym sprawozdaniu wzywa się również narody do „zwalczania seksizmu i stereotypów związanych z płcią – promowania języka neutralnego z punktu widzenia płci i zajęcia się kluczową rolą mediów i reklamy .” (…)

    Tłum. Renata

    Źródło: http://www.mostholyfamilymonastery.com/news/eu-prepares-criminalize-pro-life-views/#.Wb_rJsiGPcs

    https://www.youtube.com/watch?v=Xb6rOPW2Nno

    https://youtu.be/kiJMqD3dAH8
  • target
    Oczernić Kościół Katolicki najbardziej haniebnymi oszczerstwami, splamić jego historię i zhańbić nawet najszlachetniejszą jego działalność . Z jego duchownych uczynić obiekty nienawiści i kpin, poddać ich pogardzie tłumu… Doprowadzić do tego, by praktyki religii katolickiej uznane były za stratę czasu i głupotę.
    Zawsze powtarzam że człowiekowi ze starości kurczy się prawie wszystko, ale do końca życia rosną mu uszy i nos


    pozdrawiam
  • Trzeba byc bardzo ostroznym w pomaganiu innym bo moze to nam
    wybuchnac jak granat w twarz. Gosciu chcial pomoc a zrojnowal sobie zycie. Ta dziewczyna miala odchyly skoro rodzice chcieli sie jej pozbyc. Prowadzil ja do egzorcysty nie bez powodu. Ta grozila ,ze cos sobie zrobi. Zakochala sie a teraz sie msci. Mam siostre taka i z tego powodu nie rozmawiam z nia od 30 lat. Nie wiadomo o co czlowieka oskarzy, co w jej schizofrenicznej glowie siedzi, manipulatorka pierwszej klasy. Jest to genetyczne w naszej rodzinie, kobiety prawie zawsze maja swira.
  • Dawni bloggerzy NEonu mówia:
    www.youtube.com/watch?v=TpKa9qchmeM
  • @staszek kieliszek 21:19:49
    Sprawa nie jest rzeczywiście całkiem jasna. 10 lat temu media istotnie pisały, że dziewczyna zakochała się w księdzu.
    Tylko, że on się przyznał do współżycia z nieletnią, a to jest przestępstwo.
    Proces kanoniczny też potwierdził winę i dlatego przestał być duchownym.
  • @goat 22:51:18
    Usuwam komentarz. Z powodów oczywistych.
  • @Zorion 20:26:46
    Oczywiście, że chodzi tylko o oczernianie Kościoła.
  • FRANCISZEK CZYŚCI KOŚCIÓŁ Z OSOBNIKÓW SEKSUALNIE NIEBEZPIECZNYCH !
    Krzysztof Karoń – Trzeba wypędzić zboczeńców i agenturę diabła z Kościoła
    https://www.youtube.com/watch?v=zgyL37oy638


    Papież Franciszek wydalił ze stanu kapłańskiego dwóch chilijskich biskupów – podał w sobotę Watykan. To kolejna konsekwencja skandalu pedofilii w tamtejszym Kościele. Decyzję tę ogłoszono w dniu spotkania papieża z prezydentem Chile Sebastianem Pinerą.

    Ze stanu kapłańskiego wydaleni zostali oskarżeni o wykorzystywanie seksualne biskupi Francisco Jose Cox Huneeus i Marco Antonio Ordenes Fernandez.

    Skandal pedofilii w Chile był jednym z tematów sobotniej rozmowy papieża Franciszka z prezydentem tego kraju Sebastianem Pinerą na audiencji – poinformowano w komunikacie Watykanu.(PAP)

    https://nczas.com/2018/10/13/papiez-wydalil-ze-stanu-kaplanskiego-dwoch-biskupow/
  • @Rebeliantka 14:45:36
    Pedofil policjant 29 lat z 8letnim stażem w policji z Jaworzna gwałcił 6letnią koleżankę swej córki. Jest aresztowany i zawieszony. A powinien od razu z policji wylecieć. Ciekawe ile zapłaci policja? Czy tyle co kościół ?Czy odpowiedzialność zbiorowa dotyczy tylko kościoła ? Czekam z niecierpliwością na wyrok.
  • @kula Lis 67 16:11:53
    No, wlaśnie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

więcej