Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
285 postów 10070 komentarzy

Bona diagnosis, bona curatio. Bez Boga ani do proga.

Rebeliantka - Zna się na zarządzaniu. Konserwatystka. W wieku średnim, ale bez oznak kryzysu. Nie znosi polityków mamiących ludzi obietnicami bez pokrycia (fumum vendere – dosł.: sprzedających dym). Współzałożycielka Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów

Ci straszni faktorzy byłego miliardera LC

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pod moją notką na Salonie24 - o błędzie byłego szefa KNF Chrzanowskiego - zebrała się liczna grupa faktorów interesów Leszka Czarneckiego.

Padały gremialne oskarżenia o chęć kradzieży przez "państwo PiS" firm bogobojnego przedsiębiorcy, wymuszanie "łapówy w formie fikcyjnego zatrudniania prawnika", bezprawnym przejmowaniu majątku "za złotówkę", zawłaszczaniu prywatnych polskich przedsiębiorstw,  systemowym niszczeniu przedsiębiorstwa, arbitralnych decyzjach, "przejmowaniu banku na pstryk", "widzimisię urzędników", etc.

https://www.salon24.pl/u/konserwatysta100/911921,blad-chrzanowskiego

Tymczasem jest dokładnie odwrotnie, co rzeczowo opisał w "Parkiecie" Maciej Rudke.

https://www.parkiet.com/Banki/311189994-KNF-dociskala-Getin-Noble-Bank.html?fbclid=IwAR0EDPn_ihigr2z6DXykK5O7KhPiOGyReHSnSYhShLDDYKw4rhzJwMLKXSI

Rekapituluje on, że:

"Pełnomocnik Leszka Czarneckiego twierdzi, że nadzór niekorzystnie kształtował warunki funkcjonowania banku, aby państwo mogło go przejąć za bezcen. Było wręcz przeciwnie".

Rudke wskazuje m.in. na następujące fakty (cytuję):

Przede wszystkim Getin Noble realizuje plan naprawy (wcześniej był to program postępowania naprawczego). – Będąc w takim programie, zatwierdzanym przez KNF, Getin Noble, podobnie jak każdy inny bank nim objęty, nie musi płacić podatku bankowego. A w jego przypadku to oszczędność w wysokości 150-200 mln zł rocznie.

Pełnomocnik Czarneckiego twierdzi, że KNF miała zażądać od Czarneckiego dokapitalizowania Getin Noble Banku kwotą 100 mln zł. To miałby być kolejny dowód na to, że nadzór „uwziął się" na tę instytucję finansową. - Wymóg dokapitalizowania banku kwotą 100 mln zł w momencie, gdy od drugiego kwartału 2016 r. Getin Noble uniknął dzięki planowi naprawy zapłaty w tym czasie łącznie ok. 0,5 mld zł podatku bankowego nie wydaje się niczym niezwykłym. Dokapitalizowanie, ze względu na niewystarczający poziom kapitałów, przeprowadzały również inne banki takie jak BGŻ BNP Paribas czy BOŚ. Getin Noble Bank nie spełniał wymogów kapitałowych już na koniec 2017 r.

Aby poprawić sytuację, bank sporządził plan ochrony kapitału, który w kwietniu zatwierdziła KNF. Czarnecki zobowiązał się w nim, że dokapitalizuje bank w tym i przyszłym roku kwotą blisko 1 mld zł. Pierwsze dokapitalizowanie banku o wartości 190 mln zł zostało zarejestrowane w maju (rok wcześniej była mała emisja o wartości 50 mln zł). W lipcu i w październiku doszły dwie po 100 mln zł (wszystkie opłacone gotówką). Kolejną emisję akcji, gwarantowaną przez Czarneckiego, zaplanowano pierwszy kwartał przyszłego roku, także chodzi o 100 mln zł. Pozostała część dokapitalizowania miała zostać przeprowadzona w przyszłym roku za pomocą instrumentów zaliczanych do kapitałów, tzw. AT1, czyli tzw. coco-bonds, co samo w sobie świadczy o pójściu na rękę KNF wobec Getin Noble Banku, bo te instrumenty jeszcze nie funkcjonują w polskim prawie.

Z pewnością Czarnecki nie był zadowolony z faktu, że musi dokapitalizować swój bank przy tak niskim kursie akcji na GPW (wcześniej w okolicach 1 zł, obecnie zaledwie 0,35 zł).  Dokapitalizowanie zaś było niezbędne, bo bank nie spełniał od początku tego roku współczynników wypłacalności wymaganych przez KNF. Zresztą jego pozycja kapitałowa pogarszała się już od 2015 r. Spadały nie tylko współczynniki, ale i wartość kapitału. Mimo zwolnienia z podatku bankowego notował straty netto spowodowane głównie ogromnymi odpisami kredytowymi. Bank płacił w ten sposób za agresywny rozwój w przeszłości.

Jednym z argumentów mających popierać tezę, że KNF dociskała Getin Noble jest wzrost wag ryzyka na hipoteki walutowe do 150 proc. ze 100 proc. To projekt Komitetu Stabilności Finansowej ze stycznia 2017 r. (wszedł w życie w grudniu 2017 r.). Faktycznie zwiększył on aktywa ważone ryzykiem i w efekcie obniżył współczynniki wypłacalności Getinu, ale nie jemu jedynemu – dotyczyło to każdego banku mającego hipoteki walutowe (także Millennium i mBank, choć tu mechanizm był inny). W ten sposób regulatorzy chcieli zmusić banki do ich przewalutowaniu na złote, co zresztą okazało się nieskuteczne.

Negatywnie na współczynniki wypłacalności Getin Noble Banku wpłynęło w tym roku także wprowadzenie nowego standardu rachunkowości IFRS9 (ale to czynnik od KNF niezależny i zmiana ta dotknęła wszystkie banki w sektorze) oraz wzrost tzw. bufora zabezpieczającego o 0,625 pkt proc., do 1,875 proc. – ale to efekt ustawy z 2015 r. o nadzorze makroostrożnościowym, wiadomo o tym było od dawna i ten czynnik również dotknął wszystkie banki na rynku, nie tylko Getin Noble.

Są kolejne działania wskazujące na dobrą wolę KNF. Jesienią ubiegłego roku zaproponowała specjalne rozwiązania dla banków realizujących plany naprawy w kontekście szykowanej ustawy frankowej (miałaby kosztować według ówczesnych wyliczeń 3,2 mld zł w pierwszym roku obowiązywania). Chodziło o wprowadzenie możliwości zawieszenia w całości lub w części kwartalnych wpłat na mający powstać specjalny fundusz finansujący konwersję hipotek walutowych. Getin jako bank w planie naprawy skorzystałby na tym rozwiązaniu (do czasu wyjścia z planu naprawy składki za takie banki opłacałby Bank Gospodarstwa Krajowego, ustawa frankowa nie weszła w życie, więc ten projekt również).

Poza tym Narodowy Bank Polski zwolnił Getin Noble Bank z obowiązku utrzymywania 55 proc. wymaganej rezerwy obowiązkowej (dotyczyło to tego roku, ale bank dostał już zgodę także przyszły rok). To kolejne zdarzenie świadczące raczej o przychylności, a już na pewno nie o wrogości wobec Getin Noble Banku.

Warto też zwrócić uwagę, że KNF nie wprowadziła do Getin Noble Banku kuratora, który może uczestniczyć we wszystkich organach banku (zarządzie i radzie nadzorczej) i uzyskiwać wszelkich informacji na jego temat. Nie mówiąc już o powołaniu zarządu komisarycznego, który ma jeszcze szersze kompetencje i jest wprowadzany w ostateczności.

Powyższe wydarzenia wskazują, że relacje Getin Noble z nadzorcą były dobre, bank wręcz miał jego przychylność.

-----------------------

A zatem o co chodzi? LC nie sprawdził się na rynku i tyle.

Finansista Stanisław Adamczyk skomentował to na FB następująco (cytuję):

Prawda o tym jak "podstępny KNF knuł spisek, żeby przejąć rewelacyjny biznes Leszka Czarneckiego":

W ramach postępowania naprawczego KNF zwolnił zbankrutowany Getin z podatku bankowego, dzięki czemu zaoszczędził 500 mln PLN. Czy Was ktoś zwalnia z podatków? Widzicie - w tym kraju miliarderów się zwalnia. To skandal. I to się robi w kraju, gdzie jest bardzo niska kwota wolna od podatku PIT. Wygląda na to, że robiąc tą aferę Leszek Czarnecki po prostu nie chce dokapitalizować swoich upadłych banków i w efekcie - chciałby przerzucić koszty sanowania ich portfeli aktywów powiązanych z CHF na innych.

---------------------------

Faktorzy LC - do kąta!

KOMENTARZE

  • Krysiu
    5! Pzdr!
  • @kula Lis 67 14:03:39
    Dzięki.

    Mam nadzieję, że nie będzie żadnych zbędnych ułatwień dla zbankrutowanych interesów byłego multimiliardera. Niech PiS jasno tłumaczy dlaczego nie może i nie musi dalej dotować tych dziwnych banków. Ani kroku w tył.
  • Krysiu
    Czarnecki ma pełne portki "strachu", po pierwsze zgubiła się "kartka", po drugie nośnik w wersji oryginalnej jest w badaniu wysokiej klasy specjalistów sądowych, a po trzecie czekają go niewygodne pytania w odniesieniu do 8 miesięcznej zwłoki w ujawnieniu podejrzenia o próbę przekupstwa, co równie podlega K.K.! Służby specjalne muszą prześwietlić banki Gnojka SB czy na kontach banku są pieniądze osób agentów z wyłudzonego podatku VAT. Jeśli Getin się wywróci (depozyty = 46,8 mld zł), to rząd PiS będzie miał gigantyczny problem (BFG = 16 mld zł) Absolutnie nikomu nie powinno zależeć na upadku Getin Noble Banku. A szczególnie nie powinno na tym zależeć rządowi (ktokolwiek by nie rządził). Powód? Zgodnie z ostatnim raportem finansowym tego banku na koniec II kwartału br. łączna kwota zgromadzonych tam depozytów była równa 46,846 mld zł. Depozyty klientów są chronione przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG). Problem w tym, że saldo tego funduszu wynosi obecnie ok. 16 mld zł. Jeśli zatem Getin się zachwieje, to nie wiadomo skąd rząd miałby wziąć pieniądze na wypłatę gwarantowanych depozytów. Pytanie kto na to pozwolił aby kasa zniknęła z banku roztrwoniono, przehulano czy po prostu ukradziono!
  • @kula Lis 67 14:22:31
    Słuszne uwagi.
  • @Rebeliantka 14:09:55
    Resort finansów po posiedzeniu Komitetu Stabilności Finansowej: NBP deklaruje gotowość wsparcia dla Getin Noble Bank i Idea Bank.


    Ps...Gotowość wsparcia? Czyli gotowość wsparcia TW Ernest? A dlaczego? On już jest bankrutem i ma nim być. Dalej wyciszanie? Banki najpierw przejąć za złotówkę, następnie je ratować. Esbekowi zabrać cały majątek. Taka powinna być kolejność. Co to kurwa ma być, rąsia w rąsię z żydokomuną, znaleźli sposób na rozpierdolenie budżetu? Jaka pomoc? Rozumiem, może chodzi o przejęcie przez państwo. Bo nie widzę możliwości, by to samo państwo dopłacało do TW Ernesta i jego biznesów. Czy może chodzi znów o miliardową pożyczkę jak w przypadku Banku Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie, który padł w miesiąc po otrzymaniu wsparcia NBP, potem ta instytucja przejęła "dobry" portfel kredytów tak, że dla "nad gwarantów" BGF już nic nie zostało i syndyk się został jak Himilsbach z angielskim. Do bani z taką pomocą. Znów wspierać mafię banksterską? Dlaczego w tym kraju tak ochoczo wspiera się banki? Ciekawe, ilu uczestników rynku czy firm może liczyć na tak wspaniałomyślne poparcie rządzących? Dopóki banki będą świętymi krowami, dopóty nie będziemy wolnym krajem. Cały czas Polska jest na smyczy banksterskiej finansjery. To znak, że esbecki kapuś "wyruchał" polskiego podatnika na setki milionów zł. Może jednak ktoś, zgodnie z dyrektywami UE, zabierze hochsztaplerowi Czarneckiemu te banki za 1 zł. Znowu pisowski brak cojones widać. PiS absolutnie tu nie dał rady. Biznesmen tw. Ernest po natychmiastowym uruchomieniu wsparcia płynnościowego będzie musiał wyskoczyć na moment do Wiednia. Ma pryszcza na ubeckiej dupie, który mu przeszkadza w robieniu geszeftów. Niestety w trakcie operacji umrze. Na kilku wyspach leżących na ciepłych morzach agenci nieruchomości latają jak psy z pęcherzem i szukają "małej" nieruchomości (500 m powierzchni mieszkaniowej) dla klienta z Europy Wschodniej.
  • @kula Lis 67 14:30:20
    Czekamy na rozwój wydarzeń.
  • @Rebeliantka 14:33:05
    Rozpoczyna się kontrola wewnętrzna w UKNF. Potrwa do stycznia. Dzisiaj rozpoczyna się doraźna kontrola wewnętrzna w KNF, która ma zbadać prawidłowość procedur nadzorczych w przypadku Getin Noble Bank SA, Idea Bank SA oraz Plus Bank SA. Potrwa dwa miesiące - wynika z komunikatu rzecznika KNF Jacka Barszczewskiego.
    Z komunikatu podpisanego przez Dyrektora departamentu Komunikacji Społecznej UKNF Jacka Barszczewskiego wynika, że komórka organizacyjna w UKNF odpowiedzialna za kontrolę to "Wieloosobowe Samodzielne Stanowisko ds. Kontroli Wewnętrznej", a do kontroli oddelegowane zostały 3 osoby.

    "Kontrola wewnętrzna rozpocznie się w 19.11.2018 r. i zakończy w dniu 18.01.2019 r. Po tym okresie będzie sporządzony dla Przewodniczącego KNF szczegółowy raport wraz z wnioskami kontrolujących. Celem kontroli wewnętrznej będzie zbadanie zgodności działania komórek organizacyjnych, zespołów lub komitetów, a także osób wykonujących obowiązki służbowe w UKNF z przepisami prawa i regulacjami wewnętrznymi UKNF. Obejmie ona badanie funkcjonowania UKNF pod kątem legalności, celowości oraz terminowości realizowanych zadań" głosi komunikat.

    Czytamy w nim m.in, że "zespół kontrolny składa się z kilku bardzo doświadczonych osób posiadających ponad dwudziesto- lub kilkunastoletnie doświadczenie zawodowe w zajmowaniu się sprawami związanymi z bezpieczeństwem rynku finansowego oraz wykonywaniu zadań w zakresie kontroli wewnętrznej w organach administracji państwowej oraz rozpatrywania skarg".

    Komunikat zapewnia też, że "osoby te podejmowały już wielokrotnie czynności kontrolne wewnętrzne w UKNF planowane lub doraźne oraz czynności sprawdzające/wyjaśniające związane z rozpatrywaniem skarg na działalność UKNF", często we współpracy z organami ścigania oraz NIK.

    "Są przygotowani merytorycznie i naukowo, bowiem mają za sobą odbytych szereg specjalistycznych szkoleń zewnętrznych i wewnętrznych, prowadzonych przez wysokiej klasy specjalistów w zakresie kontroli wewnętrznej oraz przez przedstawicieli organów ścigania" zaznacza komunikat.

    Niektóre z tych osób, dodaje komunikat, "same brały wielokrotnie udział w szkoleniu przedstawicieli organów ścigania (Prokuratur, Policji) w zakresie dot. zapewnienia ochrony bezpieczeństwa ekonomicznego państwa oraz w zakresie ujawniania fraudów wewnątrzkorporacyjnych oraz opracowywaniu dla nich specjalistycznych publikacji".

    "Jak pokazują dotychczasowe doświadczenia w UKNF Protokoły z kontroli wewnętrznej, wraz z zawartymi w nich wnioskami są często w toku prowadzonych karnych postępowań przygotowawczych przedmiotem tzw. analizy śledczej" informuje komunikat. Często też te dokumenty "są takim swoistego rodzaju startupem dla śledczych i praktycznie wskazują jakie zagadnienia jeszcze powinny zostać pogłębione w toku czynności procesowych".

    "Również i w tym przypadku Prokuratura po uprzednim wydaniu postanowieniu o zwolnieniu z tajemnicy i żądaniu rzeczy (dokumentów) może zweryfikować sama oraz we współpracy z CBA czy i jakie działania kontrolne zostały podjęte oraz w jaki sposób zostały one zrealizowane. Może zażądać Protokołu wraz z wnioskami oraz dokumenty źródłowe. Może również przesłuchać osoby prowadzące kontrolę w odpowiednim trybie na okoliczność podjętych działań i poczynionych w ich następstwie ustaleń. Takie czynności procesowe w minionych latach były już podejmowane przez inne Prokuratury. To samo może uczynić NIK, w toku prowadzenia czynności kontrolnych. Może poprosić o Protokół wraz z wnioskami i zweryfikować to co tam jest napisane w toku własnych czynności kontrolnych" informuje komunikat rzecznika KNF.
  • @Rebeliantka 14:09:55
    Już ci ktoś dał 1, domyślam się kto.
  • @Rebeliantka 14:24:25
    No nie każdy startował jako agent SB z preferencyjnym finansowaniem w sektorze bankowym. Biznesy słupa tw. Ernesta Czarneckiego prawie zawsze opierały się na przekrętach. Kredyty frankowe z "ubezpieczeniami", polisolokaty, fikcyjne fundusze, które traciły 80% kapitalizacji. Kiedy już się wydawało, że zaczyna zarabiać uczciwie, wpakował tysiące nieświadomych emerytów w obligacje Getbacka. W normalnym kraju kariera Czarneckiego skończyłaby się już 10 lat temu, a nie dopiero teraz. No i on już nie miliarder. Teraz jego majątek to pewnie 200-300 mln i nadal topnieje. Służby nie wybaczą swemu słupowi strat.
  • @Rebeliantka 14:09:55
    Afery ......"Obecnie nie ma". A tzw. afera KNF jest skierowana do koła gospodyń wiejskich i niedorozwojów umysłowych czyli oglądaczy TVN. Każdy, kto zna się na rynkach kapitałowych wie, że amerykańska Securities and Exchange Commision może zalecić zatrudnienie swojego człowieka w upadającym banku. Sprzedaż bankruta za 1zł to kupno jego długów! Ale jest z Chrzanowskiego wykształceniem, doktoratem i habilitacją. KNF i skorumpowana polska "nauka".. Przewodniczący KNF funkcjonuje w randze ministra. Osadzony na stołku przez premier Beatę Szydło, która go wynalazła, (ciekawe czyj to był podszept)..Marek Chrzanowski pomawiany obecnie o mega korupcje prace doktorską obronił w wieku 25 lat (!) po czym szybko zrobił arcydziwną habilitacje o wzroście gospodarczym i kapitale ludzkim. Wygląda na to że jego habilitacją i recenzentami winna się zająć prokuratura! Polska nauka osiągnęła poziom dna bezwzględnego. Ambitne artykuły blogerów biją na łeb rozprawy habilitacyjne!
    Za https://twitter.com/BrzezinskiMich
    "z pozytywnej recenzji habilitacyjnej w ekonomii: co prawda habilitant wykorzystywał głównie metody opisowe i tabeleryczne i nie sformułował weryfikowanlnych empirycznie hipotez, których nie testował, ale zastosowane metody są dobrze dobrane"

    https://4.bp.blogspot.com/-7UsZhLqLDwI/W-2Ke86bi0I/AAAAAAAAEpo/tIoy5kXP8lc83CXhnx3KEAvjW9de1PASACLcBGAs/s1600/Chrz.jpg

    https://1.bp.blogspot.com/-WsbqJyTN2dA/W-2KjQBbcAI/AAAAAAAAEps/Y-Q49YcX_cYCgrbSrPyNAA3uRtqspiWWgCLcBGAs/s1600/Chrz1.jpg


    Promotor, recenzent Chrzanowskiego także powinien być brany za doopę, to samo u "dr" lodołamacza Gawłowskiego który ma za to samo zarzuty..No i jeszcze jedna sprawa 26latek pracownik naukowy dostaje kredyt na 1 mln 200 tyś złotych w banku którego prezesem był Morawiecki! Nieźle muszą płacić na tych uniwerkach, że taką zdolność miał. Co będzie, jak właściciele Czarneckiego wyciągnąć konsekwencje raczą? Bo Leszek Czarnecki to tylko "dysponent" ponad 60 miliardów "depozytów" Republiki Okrągłego Stołu rządzonego przez "stare Kiejkuty" i generałów finansowanych ze "złotego funduszu" sowieckiej żydowskiej matrioszki Margulisa vel "Jaruzelskiego".
  • @Rebeliantka 14:09:55
    Całe szczęście, że PiS odzyskał kontrolę nad największymi bankami bo nie daj Bóg rozlałby się kryzys na inne banki to bylibyśmy umoczeni wszyscy. Tzw. afera KNF jest skierowana do koła gospodyń wiejskich i niedorozwojów umysłowych czyli oglądaczy TVN. Każdy, kto zna się na rynkach kapitałowych wie, że amerykańska Securities and Exchange Commision może zalecić zatrudnienie swojego człowieka w upadającym banku. Sprzedaż bankruta za 1zł to kupno jego długów! Teraz esbek Czarnecki traci na tym grube miliony! W ciągu kilku dni ostatnich dni wartość jego czterech spółek spadła aż o 218 mln zł donosi „SE”. Mowa o Getin Noble Bank, Idea Bank, Getin Holding i Open Finance. Wystarczy spojrzeć na twarz tego "biznesmena", żeby wiedzieć, że to nie są uczciwe pieniądze. Niech bankrutuje, a razem z nim tzw służby czasów komuny. To spekulant, a nie bankier! To co prowadził nie miało nic wspólnego z bankowością! Do tego TW bezpieki, i mamy … bankiera! Nie dajcie się ogłupić jemu i podobnym mu giertychom! A jak ludzie tracili w jego banku na poliso-lokatach, to było ok? Nie ma co go żałować, podejrzane te jego bogactwo na gruzach PRLu. Na ile okradł Polaków i Polskę? Stracił -5mld?. Należy sprawdzić czy to co zostało 1,5mld pokryje to co ukradł! Jeżeli nie to jak Madoffa do ciurmy na 1500 lat.
  • @kula Lis 67 14:49:45
    Notuje Pan pewne fakty, ale nie dostrzega istoty rzeczy. Czarnecki jest słupem i wykonał swoją robotę. Ściągnął aktywa, których już w "jego" bankach nie ma. Zostały skorupki, które muszą zostać zutylizowane. Dokona tego państwo za pomocą Bankowego Funduszu Gwarancyjnego i przejęcia banków. W myśl zasady: zyski prywatyzujemy a koszty upaństwawiamy. Operacja nie jest oryginalna. Podobną przeprowadzono na Ukrainie. Kołomyjski poprzez swój bank zgarnął miliony, wyprowadził nie wiadomo gdzie, ale z pewnością w bezpieczne miejsce, a jego bank przejęło ukraińskie państwo. Los Czarneckiego zależy od tego, czy się zabezpieczył na taką sytuację. Czas pokaże, a my się cieszmy się i radujmy, bo PiS repolonizuje banki. Jakież to patriotyczne.
  • 5*
    Tekst jest na poziomie, a Autorka zamiast na prymitywnej propagandzie skupiła swoją uwagę na faktach.


    Pewna sprawa mnie jednak zastanawia. Z jednej strony KNF żądał od Czarneckiego aby właściciel dokapitalizował swój bank, a z drugiej Narodowy Bank Polski zwolnił Getin Noble Bank z obowiązku utrzymywania 55 proc. wymaganej rezerwy, a dotyczyło to nie tylko tego roku ale i roku przyszłego. To jest ciekawe.
  • @Jabo 16:02:02
    Obawiam się, że ma Pan rację. Bank Czarneckiego upadnie z powodu czynników zewnętrznych, czyli afery i państwo przejmie odpowiedzialność finansową za zobowiązania banku. Tak naprawdę to nikt, poza Czarneckim, nie wie w jakim stanie była ta instytucja przed listopadem tego roku. Mam wrażenie, że to był stan beznadziejnej upadłości.
  • @kula Lis 67 14:22:31
    Czarnecki oskarżający kogoś o nieuczciwość i korupcję, to jakby prostytutka prowadziła wykłady o życiu w czystości.
  • @kula Lis 67 14:43:38
    Wyznawcy PO codziennie dokarmiani są nienawiścią przez polskojęzyczne media. Wystarczy popatrzec na tych ........dziennikarzy, na ich ryje zacięte, wykrzywione bez grama uśmiechu...
  • @kula Lis 67 14:49:45
    A ja się cieszę, że wszystkich mafiozów prawnie reprezentuje Giertych.
    To taki anty Midas. Czego tylko tknie natychmiast zamienia się w gówno. Dlatego szyta grubymi nićmi ''afera'' zdechła.
  • @kula Lis 67 15:38:15
    Przeliczyły się łajzy.

    Ale w przyszłym roku maraton wyborczy i takich "przypadkowych" prowokacji będzie więcej.
  • @AgnieszkaS 16:24:32
    Minister Finansów: System finansowy w Polsce funkcjonuje w sposób stabilny....No nie wiem czy tak stabilny bo skoro. Polisolokaty, czyli jak banki "nabijały" ludzi w toksyczne produkty. Krótka historia wielkiego drenażu a doskonale wiecie ,że są zabronione . Zdaniem Rzecznika Finansowego tzw. polisolokaty w ogóle nie powinny być oferowane zwykłym konsumentom! Instytucje finansowe, które je sprzedawały (a był wśród nich Getin) często ukrywały informacje o kosztach i ryzykach, opłaty ustanawiały na takim poziomie, aby zabierać klientowi większość zysków, a dodatkowo żądały gigantycznych pieniędzy za zerwanie umowy przed końcem jej obowiązywania. Szacuje się, że łączna suma wszystkich składek wpłaconych na polisolokaty przekraczała 55 mld zł. Tymczasem Getin dostał (w 2013 r.) od UOKiK tylko 5,6 mln zł kary! Tzw. polisolokaty, czyli polisy z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (UFK) na dużą skalę zaczęły być oferowane na polskim rynku około 2008 roku. Jedną z instytucji finansowych, które w sposób inwazyjny je promowały był należący do Leszka Czarneckiego Getin Bank. Zdaniem Rzecznika Finansowego polisolokaty stały się "pułapką inwestycyjną, drenującą portfele klientów. Było to działanie perfekcyjne, sprawiające wrażenie systemowego wprowadzania w błąd, zaplanowanego i realizowanego w majestacie prawa, przy biernej postawie regulatorów". Skąd wzięła się tak drastyczna opinia? Otóż instytucje finansowe, które je sprzedawały często ukrywały informacje o kosztach i ryzykach związanych z zawarciem polisy z UFK, opłaty ustanawiały na takim poziomie, aby zabierać klientowi większość zysków, a dodatkowo żądały gigantycznych pieniędzy (nie raz 90 proc. wpłaconych przez klienta środków) za zerwanie umowy przed końcem jej obowiązywania. W efekcie coraz częstszy skarg klientów Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKIK) wszczął przeciwko Getinowi postępowanie, które zakończyło się wydaniem decyzji z 31 grudnia 2013 r. UOKIK stwierdził w niej, że Getin Bank wprowadzał klientów w błąd, ponieważ niedostatecznie informował o ryzykach i kosztach zerwania kontraktu. Na bank nałożono karę pieniężną w wysokości - uwaga, uwaga - całych 5,6 mln zł! (kara ta wydaje się być śmiesznie niska zważywszy na łączna suma wszystkich składek wpłaconych na polisolokaty przekraczała 55 mld zł) Getin odwołał się od tej decyzji. W 2016 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał kolejny wyrok w tej sprawie. Potwierdził w nim, że działanie banku było niezgodne z prawem, jednocześnie uwzględnił okoliczności łagodzące co wpłynęło na obniżenie kary do 5 mln zł. Getin odwołał się również od tego rozstrzygnięcia. Ostatecznie 23 stycznia 2018 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie podtrzymał decyzję UOKiK uznającą praktykę banku, polegającą na asymetrycznym informowaniu klientów o korzyściach i ryzyku inwestycyjnym przy oferowaniu polisolokat, za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów i utrzymał w mocy karę 5 mln zł. W nawiązaniu do powyższego przypomnijmy, że w ubiegłym roku Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła postępowanie w sprawie podejrzenia "popełnienia oszustwa znacznej wartości" przez byłych i obecnych członków zarządu Getin Noble Banku. Śledczy dostali zadanie zbadania czy wspomniane osoby wiedziały o abuzywnych praktykach pracowników Getinu, którzy oferując polisolokaty nie informowali klientów o ryzykach związanych z tymi produktami oraz opłatach, które zabierały nie tylko zyski ale również inwestowany kapitał. Zdaniem stowarzyszenia "Przywiązani do polisy" zarząd Getinu akceptował materiały reklamowe, które miały zawierać błędne informacje co do cech produktu. Ponadto, to właśnie zarząd banku akceptował limity i plany sprzedażowe nakładane na pracowników w zakresie polisolokat i właśnie dlatego powinien odpowiadać karnie. W tym wszystkim umyka numer jaki wykręcił Czarnecki na skalę może większą niż Amber Gold czyli sprzedawał akcje swego banku za kredyty i tylko teraz czekać jak akcje będą makulaturą a szczęśliwi akcjonariusze pozostaną z kredytami do spłacenia.
  • @Husky 16:57:23
    Nic nie zdechło. To się dopiero zaczyna.
    Będziesz miał dużo roboty piesku...
  • @AgnieszkaS 16:15:11
    Dobre pytanie.
    Znalazłam tylko ten komunikat:
    https://obligacje.pl/pl/a/gnb-z-obnizona-rezerwa-obowiazkowa-takze-w-2019-roku
    Zmieniając stopę wymaganych rezerw bank centralny wpływa na wielkość tej części gromadzonych w bankach depozytów. Manipulując stopą rezerw obowiązkowych może on również wpływać na rozmiary akcji kredytowej systemu bankowego. Spadek stopy rezerwy umożliwia ekspansję kredytową banku.

    Dziękuję za miłe słowo.
  • Szewczak: "Dość szaleństwa! Trzeba zrobić wszystko, żeby nadzwyczajna kasta bankierska odpowiadała za swoje czyny"
    KNF powinien być bezwzględny, konsekwentny, twardy. Tam, gdzie jest patologia, musi być kara. Bo bezkarność, powtarzam to od wielu lat, rozzuchwala złoczyńców mówi portalowi wPolityce.pl Janusz Szewczak, poseł PiS. Afera się rozwija. Jak pan to skomentuje?

    Janusz Szewczak: Nie dajmy się zwariować. W dużym, europejskim państwie mecenas zaangażowany politycznie nie może na Facebooku kształtować rynku finansowego i bankowego. Niemieckie gazety i media nie mogą decydować czy posłowie Rzeczypospolitej mogą zgłaszać jakieś poprawki do ustaw czy też nie i wydawać wyroku co do konstytucyjności tych działań. Od tego jednak jest Trybunał Konstytucyjny.

    Sytuacja banków w Polsce jest bardzo dobra.

    Powiedziałbym, że wyjątkowo komfortowa, jeżeli chodzi o zyskowność. Banki będą miały na koniec 2018 r. 15 miliardów złotych netto zysku. Prawie nigdzie w Europie nie mają takiej rentowności. Państwo polskie nie może być dostarczycielem pieniędzy dla cwaniaków i dla źle działających menadżerów. Sami są odpowiedzialni za nieetyczne działania i wątpliwe pod względem prawnym działania. Przypomnę, że polisolokaty zostały uznane w wyrokach sądów za rażąco oszukańcze instrumenty prawne. Druga sprawa to opcje walutowe, a trzecia tzw. kredyty frankowe. Mówię cały czas tzw., bo wielu kredytobiorców nie widziało na oczy franka. Są jeszcze stare sprawy udzielania przez bank Czarneckiego kredytu na zakup własnej firmy LC. Słynna historia. Emerytce udzielono kredytu na 10 czy 20 milionów złotych, żeby mogła sobie te akcje kupić. Pojawia się pytanie – czy badano wtedy zdolność kredytową.

    Jak rozwiązać tę sprawę?

    Nie dajmy się zwariować. Gazeta do której wiarygodności wielu z nas ma olbrzymie wątpliwości nie może przy pomocy pomówień czy oskarżeń na które na razie nie widzimy konkretnych dowodów, nie może doprowadzić do amoku u polityków totalnej opozycji. Uznali, że podłączą się pod szczucie i nagonkę medialną na rzad PiS. Jesteśmy dużym i silnym państwem, a silne państwo i silne instytucje państwowe nie mogą ulegać presji jakiegokolwiek lobby, w tym również lobby finansowego czy bankowego. Banki nie są siódmym cudem świata. Za błędne działania zarządów, za sytuacje, w których chciwość przyćmiewa umysły, racjonalność i procedury bankierzy powinni ponosić taką samą odpowiedzialność jak księgowa, która pomyliła się w fakturze.

    Co polskie państwo powinno zrobić z bankami Leszka Czarneckiego, które mają kłopoty finansowe?

    Zawsze najlepszym rozwiązaniem dla bankierów jest pokrycie skutków ich wybryków przez państwo, albo żeby zapłacili za nie klienci. Dosyć cackania się z bankami. Jeżeli gdzieś pojawia się gangrena, należy ją wypalić gorącym żelazem. Inaczej rozprzestrzeni się na cały system.

    Bankierami się nie przejmuję, martwię się o klientów.

    I dlatego pojawiły się pomysły, które są wspierane przez UE. Totalna opozycja zarzuca PiS Polexit, a jak wdrażamy procedury unijne, twierdzi, że to zamach na prywatną instytucję. Chodzi o zdjęcie kosztów strat z klientów, kredytobiorców czy polskich podatników. Jeżeli państwo dokłada do banków, robi to z pieniędzy polskich podatników. Chodzi o umożliwienie pewnego łagodnego przejmowania tych podmiotów będących w tarapatach przez te, które mają lepszą kondycję. Tak przecież było z małymi SKOKami, które upadały. Były i są przejmowane przez banki w Polsce. Wtedy to się Platformie z Nowoczesną podobało. Mówili, jaki to fantastyczny mechanizm, że bank może przejąć upadły SKOK. Ale jakby bank miał upaść i był przejęty przez inny bank to już im się to nie podoba. Kompletne, faryzejskie i głupie podejście do sprawy. Trzeba zrobić wszystko, żeby nadzwyczajna kasta bankierska odpowiadała za swoje czyny.

    Tak jest na świecie.

    Bernard Madoff w USA został od razu skazany na 150 lat więzienia. W miesiąc zapadł wyrok. Banki, które łamią procedury czy prawo dostają po 10 miliardów dolarów kary. Nikt z tego nie robi żadnej afery politycznej. Nikt nie protestuje. A my w Polsce dajemy się wprowadzić w kompletny amok. Ale dość tego szaleństwa. Polskie państwo ma twardo i konsekwentnie reagować. Nie może ulegać żadnej presji. Instytucje powinny również wyprzedzająco działać. Szef KNF zrezygnował, jest wdrożone śledztwo.

    Już 28 lipca 2017 r. skierowałem interpelację poselską do szefa KNF w sprawie dokładnego przyjrzenia się bankom pana Czarneckiego. Oceniałem, że program naprawczy słabo wygląda. To nie jest tak, że nikt nie uprzedzał, że Idea i Getin Bank świetnie funkcjonowała. Niektórzy dorabiają kompletnie nieprawdziwą teorię do zdarzeń. Przecież w GetBack najbardziej była zaangażowana Idea. W polisolokaty Getin Bank był umoczony po pachy. Tę gangrenę za późno wycinają. Trzeba było to robić już dawno. A teraz cofanie się i uleganie będzie w ogóle nieporozumieniem.

    Ale jak ma być prowadzona walka z gangreną, skoro szef KNF spotkał się i chciał się dogadać z Czarneckim.

    Szef KNF spotyka się z prezesami różnych instytucji finansowych, banków, SKOKów i firm ubezpieczeniowych, bo taką ma rolę. Musi się z nimi spotykać. Nie powinien jednak spotykać się z nimi sam. Nie powinien gadać głupstw. Ale poleciał za to i tyle. Ale to nie znaczy, że KNF nie będzie kontrolował banków, bo bankom się to nie podoba. KNF powinien być bezwzględny, konsekwentny, twardy. Tam, gdzie jest patologia, musi być kara. Bo bezkarność, powtarzam to od wielu lat, rozzuchwala złoczyńców.

    Co pan sądzi o taśmie na której można posłuchać ministra Pawła Grasia?

    Z niedzielnych taśm ministra Grasia, najbliższego współpracownika premiera Donalda Tuska, człowieka, który przez pewien czas nadzorował służby specjalne, dowiadujemy się, że teraz najlepsze interesy robi się nie na narkotykach, ale na VAT. Panowie rozmawiali, że można to robić na prętach, na wapnie i na złocie, a potem przerzucić się na coś innego. Tacy ludzie w cywilizowanym świecie mieliby postawione zarzuty. A z pewnością nie mogliby pełnić żadnej funkcji publicznej.

    Not. ems
  • @kula Lis 67 18:03:33
    Kamienice po 50zł....
    Banki po złotówce....
    A niektórzy narzekają, że ciężko się żyje..
  • @kula Lis 67 18:03:33
    afera wszystkich afer nadchodzi

    PiS obsadza swoich Misiewiczów w Banku Światowym, ONZ, Pentagonie i Knessecie i na Kremlu

    https://twitter.com/tvn24/status/1064583133293629440
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 17:06:16
    Pojutrze Czerska odpala kolejną aferę pt. Kot Prezesa zamiast do kuwety nasrał na "Gazetę Wyborczą".
    cdn
  • @Rebeliantka 18:01:33
    "Jeszcze słychać śpiew i rżenie koni" był taki film.

    W aferce Czarneckiego ani śpiewu ani rżenia mecenasa Konia już nie słychać.
    Wio koniku a jak się postarasz na was ciepła zupa w celi czeka zaraz.
  • Jasne, że to jest kradzież
    Nagrania, które już ujawniono jasno to pokazują, drugim dowodem jest przepychanie przez parlament ustawy, która da podstawę prawną do tej kradzieży banków.

    Nic mnie nie obchodzi przeszłość ich właściciela, dzisiaj okradną jego, a jutro nas.
  • @jazmig 21:33:47
    "Nic mnie nie obchodzi przeszłość ich właściciela, dzisiaj okradną jego, a jutro nas."

    Niby z czego, skoro tam wszystko u niego jest na minusie?
  • @AgnieszkaS 21:44:39
    Oj tam,oj tam taki marny bank Czarneckiego
    PIS poszedł dalej..
    na celowniku Bank Światowy i to też za złotówkę
    8-))))

    http://antykomunista.neon24.pl/post/146459,pis-przejal-bank-swiatowy

    pzdr.
  • @Husky 21:50:06
    "(...)na celowniku Bank Światowy i to też za złotówkę"

    Złotówka wiele może:)

    Pozdrawiam!
  • @AgnieszkaS 22:17:21
    Bo dolar padl
    Jeszcze tylko USA i bedzie jak w (K) raju... Rad
  • @Rebeliantka 18:01:33
    Informacja z Wikipedii:

    "Wysokość stopy rezerw obowiązkowych w Polsce ustala Rada Polityki Pieniężnej NBP. Od 31 października 2003 r. stopa rezerwy obowiązkowej wynosiła 3,50% dla wszystkich rodzajów depozytów. W maju 2009 r. została obniżona do 3%. Od 31.12.2010 r. stopa rezerwy obowiązkowej została podwyższona do 3.50%. Od 30 września 2003 r. wszystkie banki pomniejszają naliczoną rezerwę obowiązkową o równowartość 500 tys. euro. Środki rezerwy obowiązkowej od 1 maja 2004 r. są oprocentowane. W 1990 roku stopa rezerwy obowiązkowej wynosiła 30%."

    Czyli Getin Noble obowiązywało 3.50%, minus 45% od tej sumy, minus 500 tys euro.

    Wartość depozytów banku - 46,846,000,000 zł
    obowiązująca rezerwa (3.50%) -1,639,610,000 zł
    zmniejszenie obowiązującej rezerwy o 45% - 737,824,500 zł
    zmniejszenie rezerwy o 500 tys euro(2,166,075 zł) - 735,658,425 zł

    Z tego wniosek, że z depozytami wartości 46,846 mld zł, Getin Noble zobowiązane było do rezerwy w wysokości około 736 mln (około 1.5%).

    Być może mamy tu wyjaśnienie, dlaczego bank był bliski upadłości. W USA tylko od małych banków, których transakcje nie przekraczają 15 mln dolarów, wymagane są rezerwy 3%. Od dużych banków, takich jak Getin Noble, których transakcje przekraczają tę sumę, wymaga się rezerw w wysokości 10%.

    Wcale mnie nie dziwi, że JP Morgan przybywa do Polski. Trudno o lepsze miejsce do prowadzenia biznesu przez bankierów.
  • @AgnieszkaS 22:59:07
    Można by się czepiać przecinków typu: jak się 1,6mld zmniejszy o 45% to już na oko widać, że ni cholery, nie wyjdzie 737mln.
    Jednakowoż: przecież te 50% rezerwy to są w skali depozytów grosze , które nie mogą wpłynąć na kondycje banku w dłuższej perspektywie. Mogą , co najwyżej, pozwolić jeszcze przez jakiś czas pokazywać klientom, że jest OK. Więc moim zdaniem wygląda to tak, że Zdzisław chciał ratować system, a spółka Glapiński, Chrzanowski i partnerzy - mieli jakiś inny , chytry plan.
  • @jazmig 21:33:47
    Przeczytaj artykuł.
    Przymusowa, zgodna z prawem polskim (i europejskim też) restrukturyzacja ma chronić przede wszystkim depozyty klientów.
    Bank-bankrut to nie tylko strata akcjonariuszy, ale depozytariuszy.
    Depozyty ochrania BFG.
    Chciałbyś nieskończonych prezentów dla LC kosztem depozytariuszy i podatników?
    Niby dlaczego?
    Bo bezwzględny gracz odpalił wymyśloną aferę?
  • @AgnieszkaS 21:44:39
    Świetny komentarz!
  • @AgnieszkaS 22:59:07
    Dzięki.
  • @Mariusz G. 09:24:32
    Szkoda, że nie dowiemy się jaki.
  • @jazmig 21:33:47
    Jak naprawiać banki, gdy się popsują?
    https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/bankowosc/jak-naprawiac-banki-gdy-sie-popsuja/
  • @Rebeliantka 09:52:54
    Brawo polski rząd! Koniec z zakładaniem firm typu "Ostrzenie ołówków sp. z o.o." itp... ! Czarnecki i jego "papuga" chcieli obciążyć rząd PMM, swoimi brudami. A tu niespodzianka-rząd zabezpiecza wkłady klientów i nie dopuści do "WYWOZU do PANAMY kasy ludzi" z banków cwaniaka Czarneckiego.
  • @jazmig 21:33:47
    Słuchaj skoro depozyty ulokowane w banku są ogromne to pytam gdzie jest kasa i czemu jest tak źle, przepili, przehulali ale najprawdopodobniej przetransferowali na Kajmany albo cholera wie gdzie, to jest zwykła kradzież. Nabywanie i utrzymywanie ogromnych nieruchomości we Francji, na Malcie czy w Miami kosztuje i to sporo i to wszystko prawdopodobnie z ukradzionych pieniędzy. Za czasów rewolucji francuskiej kara by była tylko jedna na szafot !
  • @jazmig 21:33:47
    Zalewa mnie krew i ogarnia wściekłość kiedy widzę jak złodzieje robią sobie żerowisko z uczciwych ludzi! Ja, w odróżnieniu od ciebie, uważam, że złodziejstwo należy tępić z bezwzględną surowością! Łajdak wciskający ludziom trefny towar, to nie biznesmen ale przestępca! To po prostu łajdak i złodziej! Ale ty widocznie należysz do tych, którzy uważają, jak ubecja i polszewicka zaraza, że pierwszy milion trzeba ukraść. Wstydź się!
  • @Husky 21:50:06
    Zakończyło się przesłuchanie Czarneckiego. Trwało ponad 11 godzin! Pewnie chcieli wiedzieć jak z esbeckiego szpicla i gołodupca, można tak szybko zostać miliarderem i od czego miał być ten 1 % , od suchego chleba dla konia?
  • @kula Lis 67 10:48:10
    W Polsce bez zmian.
    -Jaruzelski nadal generałem.
    - Gersdorf nadal prezesem SN.
    -Niemieckie i francuskie Supermarkety nadal nie płacą podatków.
    - złodzieje z PO i PSL nadal na wolności
    - polski rząd nadal na kolanach przed Niemcami,Rosjanami i żydami
  • @kula Lis 67 10:19:40
    A może Czarnecki wyjaśniłby dlaczego by zrobić karierę bankową musiał płacić na Auschwitz i mieć za wspólnika Rotchilda a potem Laudera?
    I jakie znaczenie ma to, że p. Glapiński jest z pochodzenia frankistą.
    I dlaczego dr Kulczyk musiał płacić na Polin?

    To są tajemnice.
  • @Husky
    CBA przeszukało mieszkanie Chrzanowskiego. Funkcjonariusze zabezpieczyli dokumenty i nośniki elektroniczne. Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego przeszukali mieszkanie Marka Chrzanowskiego, byłego szefa KNF podaje RMF FM. Jak informuje reporter stacji, przeszukano też gabinety kilku departamentów KNF. Funkcjonariusze zabezpieczyli m.in. taśmy, na których nagrane są negocjacje prowadzone z bankami Leszka Czarneckiego. Z domu Chrzanowskiego CBA zabrało dokumenty i nośniki elektroniczne. Wszystkie zabezpieczone podczas ubiegłotygodniowych przeszukań materiały będą teraz analizowane przez prokuraturę.


    Ps...Powinni wejść do mieszkania tw. Ernesta Czarneckiego który na przekrętach dorobił się fortuny. Czarnecki to diament współpracownika SB, ma niezrównane doświadczenie w donoszeniu i współpracy oraz setki godzin szkoleń w GRU.
  • Ścigaj dla wPolsce.pl: Czarnecki to kolejny biznesmen, którego fortuna wyrosła na dziwnych układach. To sieć powiązań
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18zMzM1NC9wLzIwMTgvMTEvMjAvODI1LzU1MC8yMmY1MTEzNjU5NzU0MTlhOTJkNzgwMTE1N2E2MTc3MC5qcGVn.jpeg

    Smutne jest to, że afery weszły na co dzień w nasze życie polityczne. Łatwo jest porównywać jedną aferę z drugą. To jest irytujące. Za każdym razem, kiedy mamy proponować Polakom jakieś wybory polityczne, to jedynym głosem jest to, żeby wybrać sobie mniejszych aferzystów. To przekaz podprogowy, który od lat powoduje jedno, że Polacy zaczynają przyzwyczajać się do czegoś, co jest absolutną patologią, nienormalnością i nie powinno mieć miejsca powiedziała na antenie telewizji wPolsce.pl posłanka Kukiz’15 Agnieszka Ścigaj. Dodała, że Polacy stracili zaufanie do kolejnej instytucji państwowej. KNF stoi na straży bezpieczeństwa finansów Polaków od bankowości, po ich oszczędności i ubezpieczenia. To instytucja, która ma absolutnie kluczowe znaczenie, ponieważ Polacy zaczynają ufać państwu. Teraz okazuje się, że mamy pewną sytuację, a na jej czele stoi osoba, która okazała się podatna na różnego rodzaju zakusy. Osoba, która dopuściła się tego, czego absolutnie nie powinna. To pokłosie polityki prowadzonej przez Prawo i Sprawiedliwość. Dzięki niej doszło również do władzy stwierdziła Agnieszka Ścigaj. Wyjaśniła, że chodzi o to, że PiS stawiało na ulubioną retorykę Polaków „tamci byli źli, kradli i robili afery. My wsadzimy tam ludzi dobrych i uczciwych”. Mamy trzy lata i po tym czasie okazuje się, że zmiany personalne nie były trafione, bo to niemożliwe, żeby szef jednej partii w całej Polsce, we wszystkich urzędach i instytucjach posadził ludzi, których prześwietlił na wskroś powiedziała posłanka Kukiz’15. Dodała, że w przypadku KNF państwo nie zadziałało profilaktycznie – służby nie interweniowały w momencie, kiedy już dochodziło do podejrzanych spotkań. Zabrakło ochrony kontrwywiadowczej dla szefa KNF. Przychodzą nowe osoby, ale nie ma zastanowienia się nad tym, co zrobić i jak wprowadzić takie mechanizmy, żeby w tego typu instytucjach nie dochodziło do tego typu sytuacji. Jest tylko wymiana kadrowa. Za pół roku dowiemy się, że wyszła kolejna afera? zwróciła uwagę Ścigaj. Pytana o to, czy dla niej osobiście sprawa KNF jest tak czarno-biała jak dla większości obserwatorów i uczestników sceny politycznej oraz czy zastanawiała się nad tym, w co gra Leszek Czarnecki, posłanka odpowiedziała, że sama kwestia Czarneckiego nie jest dla niej absorbująca. To kolejny biznesmen, który wyrósł na dobrych układach władzy. Pokuszę się o taką teorię, że ¾ listy najbogatszych Polaków to fortuny, które wyrosły w dziwny sposób. To sieć powiązań, dlatego postulujemy wymianę kadry politycznej odpowiedziała Agnieszka Ścigaj. Przyznała, że słowa prezesa NBP prof. Glapińskiego, który zapewnił, że polski system finansowy jest bezpieczny, nie są dla niej uspokajające. Uspokoję się, jeśli poczekamy na to, jak zareagują giełdy. Na razie zareagowały źle. Zobaczymy, jak zareagują inwestorzy zagraniczni, bowiem jest to też rzutowanie na opinię międzynarodową i jak zachowają się Polacy, którzy zaczną przyglądać się swoim oszczędnością. Pan prezes powinien posługiwać się faktami, a nie urządzać nagonkę. To poważna sprawa, a próbuje zagłuszać się coś, co powinno podlegać opinii przez fakty, liczby. To zaklinanie rzeczywistości stwierdziła posłanka Kukiz’15.

    Ps...Wystarczy zająć się przekrętami tw. Ernesta Czarneckiego, to jeden z bardziej podejrzanych biznesmenów w Polsce, proszę zapytać tych co u niego w tych bankach byli zatrudnieni.
  • @Husky 11:15:20
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19mMGQ1ZC9wLzIwMTgvMTEvMjAvODAwLzQwMC9iMWM5ODcxNTdhN2U0YWIyYTM1NzQ3YTc2Yzg0OTAzNi5qcGVn.jpeg
    Kaczyński obsesją Lubnauer? Szefowa .N na siłę próbuje powiązać lidera PiS ze sprawą KNF. "To jest jego afera, nie bawmy się w eufemizmy". Sprawa wywołana publikacją „Gazety Wyborczej” o rozmowie przedsiębiorcy Leszka Czarneckiego z byłym szefem KNF Markiem Chrzanowskim pokazała jedno: lider Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer nie ma większej obsesji nad Jarosława Kaczyńskiego. „Rzeczpospolita” zapytała Katarzynę Lubnauer o tzw. aferę Komisji Nadzoru Finansowego. Szefowa Nowoczesnej całą sprawę sprowadza do jednego a w zasadzie do jednej osoby do Jarosława Kaczyńskiego. To jest afera Kaczyńskiego, nie bawmy się w eufemizmy powiedziała poseł. Teza ta jest o tyle irracjonalna, że zaskoczyła nawet przeprowadzającego wywiad Jacka Nizinkiewicza. Dziennikarz zapytał: „Co prezes PiS ma wspólnego z KNF?” To on zaczął demolować instytucje państwa. To on oddał je na żer swojej partii. To ośmieliło aparat PiS do uczynienia z nich prywatnych, partyjnych folwarków stwierdziła Lubnauer. Argumenty te są tak puste, że dziennikarz zapytał raz jeszcze: „Ale co Kaczyński ma do KNF?” Odpowiedź Lubnauer powala, bo choć wymieniła kilka nazwisk osób związanych z polskim systemem finansowym, to nie potrafiła powiązać sprawy z prezesem Prawa i Sprawiedliwości. W stenogramie pojawiają się m.in. nazwiska rozmówców, czyli nagrywającego Leszka Czarneckiego, właściciela banków, prezesa KNF Chrzanowskiego, senatora PiS Biereckiego związanego ze SKOK-ami, szefa Bankowego Funduszu Gwarancyjnego Zdzisława Sokala, premiera Mateusza Morawieckiego, prezesa NBP Glapińskiego, a nawet raz wspomniany jest prokurator generalny Zbigniew Ziobro. My nie wiemy do końca, kto z kim gra, ale widzimy koterie partyjne rozgrywające swoje interesy kosztem bezpieczeństwa finansów Polaków. KNF to też w tle sprawa GetBack, w której Polacy stracili ponad 2,5 mld złotych, kwestia braku nadzoru nad SKOK-ami, afera na 5 mld złotych. Czyli grubo. Banki Czarneckiego to nawet 60 mld depozytów w 2017/2018. produkowała się szefowa Nowoczesnej. Z podejścia Lubnauer do sprawy i na siłę szukania powiązań Kaczyńskiego z tzw. aferą KNF, można wywnioskować jedno: parlamentarzystka nie ma większej obsesji niż lider Prawa i Sprawiedliwości.

    Ps..Trudno się jej dziwić. Tzw. Nowoczesna szoruje już po dnie i za chwilę jej nie będzie, więc babsko robi co może, żeby zwrócić na siebie uwagę. Ryszard przynajmniej dostarczał więcej rozrywki. Ten tłuścioch niech zobaczy poparcie wyborców jakie ma 2 %! jest szefem partii, której już nie ma. Tak rwała się do rządzenia a tu guzik wyszło. Nie zawsze wystarczy chcieć żeby umieć..Frankenstein w spódnicy ten babochłop na wakacjach powie i zrobi wszystko, by tylko jej obrzydliwa gęba znalazła się w komunikatorach. Zabierajcie dzieciom telefony. Chrońcie je przed takimi zdjęciami. Kaczyński powiada, przeczytajcie książkę Wojciecha Sumlińskiego - "Niebezpieczne związki Donalda Tuska". Będziecie wiedzieć, kto gdzie i dlaczego, i kto jest ojcem założycielem różnych banków, itp!
  • @kula Lis 67 12:04:32 CBA przeszukało mieszkanie Chrzanowskiego? Służby dementują informacje podane przez RMF
    Rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn wyjaśnił, że w ubiegłą środę agenci CBA przeszukali mieszkanie b. przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego Marka Chrzanowskiego i biura KNF.

    RMF24 pisze o wejściu @CBAgovPL do mieszkania b. Przewodniczącego #KNF. Rzeczywiście czynności te były realizowane, ale 14 listopada! #CBA weszło równocześnie do siedziby KNF i mieszkania b. Przewodniczącego. Zabezpieczono dokumenty na potrzeby śledztwa napisał na Twitterze rzecznik. Nie przeszukujemy we wtorek żadnych pomieszczeń w śledztwie dot. KNF. Takich przeszukań dokonaliśmy już wcześniej - 14 listopada powiedział PAP Piotr Kaczorek z wydziału komunikacji społecznej Biura. Przeszukaliśmy wówczas m.in. gabinet i mieszkanie b. szefa KNF dodał. Dokumenty zostały wówczas uzyskane również w kilku departamentach KNF, wydał je dyrektor generalny Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego wynika z informacji PAP. W zeszłą środę agenci z warszawskiej delegatury CBA, któremu prokuratura powierzyła prowadzenie śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez b. przewodniczącego KNF Marka Chrzanowskiego, zabezpieczyli materiały dowodowe. Zabezpieczamy dokumenty i pliki - protokoły i nagrania posiedzeń KNF dotyczące postępowania naprawczego w Getin Banku, aktualizacji tego programu naprawczego, ochrony kapitału Getin Banku oraz posiedzeń KNF dotyczących sytuacji w Idea Banku, w szczególności nabycia udziałów w GetBack SA oraz sprzedaży obligacji GetBack mówił wówczas PAP Kaczorek.
    Ps...W Polsce potrzeba powołać naszą brygadę Eliota Nessa z jeszcze większymi uprawnieniami. Skoro prawo i urzędy państwa nie są wstanie tego ogarnąć, tylko drastyczne działania uchronią nas przed katastrofą.
  • "Ci straszni faktorzy byłego miliardera LC". Czyżby?
    Jeśli KNF i rząd PiS tacy dobrotliwi i przychylni bankowi L. Czarneckiego, to może niech najpierw wyjaśnią, gdzie podziały się ponad 4 miliardy złotych wyprowadzone z upadłych SKOK-ów, a następnie zrefundowane przez BFG, czyli ze składek zapłaconych przez inne banki. Tylko proszę nie pisać, że zrobił to jakiś podrzędny były funkcjonariusz WSI. Przypomnieć wypada, że SKOK-i upadły prawie natychmiast po objęciu gwarancjami BFG, wpłacając doń ok 260 mln zł (płaciły wg najniższej stawki), zainkasowały zaś ponad 4 mld. Dziwnym trafem jedna ze spółek zależnych od SKOK Holding w Luksemburgu, dysponuje kapitałem wartym 2,5 mld zł, choć nie prowadzi żadnej działalności.
  • @s.r. 60 l. 13:34:57
    Upadki SKOKow rozpoczęły się po objęciu depozytów ochrona BFG. Można było od tego momentu bezpiecznie zwinąć interes bez bezpośredniego narażania swoich klientów na straty. Kto miał do 100 tys euro w miarę bezpiecznie wyszedł z bagna. PiS powinien zatem podziękować PO, że wprowadzili przymus ubezpieczenia w BFG. Oczywiście można też snuć inny scenariusz, że gdyby nie ochrona BFG, to nikt nie ryzykowałby wyruchania swoich klientów, a pośrednio wyborców. A tak teraz mamy aferę, ale szary Kowalski nie emocjonuje się tym bo spłacił go BFG. Zostali jeszcze ci, co mieli sporo udziałów i solidarnie muszą je pokryć oraz posiadacze depozytów na ponad 100 tys euro, ale to jest garstka, która nie ma mocy by być głośnym. Po objęciu nadzorem KNF banki musiały ujawnić swoje wyniki finansowe, co zresztą czyniły niechętnie. Tuż przed uprawomocnieniem decyzji wszystkie banki SKOK sprzedały część długów do zewnętrznej firmy zarejestrowanej w Luksemburgu (jak się zresztą okazało, firma miała powiązanie z kasą krajową SKOK), w ten sposób przed okresem gdy trzeba było ujawnić wyniki finansowe zniknęło zadłużenie na 2 mld złotych:

    https://www.pb.pl/polityka-dlugi-skok-w-luksemburgu-681990

    https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/afera-skok-pod-lupa-sejmowej-komisji-kasy,118,0,1787766.html

    Nieco wcześniej z systemu skoków wyprowadzono 70 mln:

    http://gospodarka.dziennik.pl/finanse/artykuly/484941,knf-oskarza-skok-sie-tlumaczy-pieniadze-z-kasy-wyprowadzone-poza-strukture.html

    To, że SKOKi są bankrutami prawdopodobnie wiadomo od ok. 2007. Wtedy po raz pierwszy od powołania Kasy Krajowej w 1997 roku niezależna instytucja Urząd Skarbowy przejrzała księgi SKOKów (SKOKi bły zwolnione z podatku przez 10 lat od wejścia ustawy). Wtedy już było wiadomo, że SKOKi działają na zasadach piramidy finansowej i to musi jebnąć. Wydaje mi się, że rząd PO szukał kogoś kto sfinansuje proces upadłości tego sektora i padło na banki i BFG. Nie mógł przecież pozwolić, że jakieś 600 tys. ludzi traci swoje oszczędności. W piramidzie wypłaty dla starych klientów są całkowicie uzależnione od wpłat od nowych. Jeżeli nowych wpłat nie ma, piramida upada. SKOKi przepalały kasę udzielając pożyczek niewiarygodnym klientom. Dodatkowo obrosły tysiącem spółek, które ssały z nich kasę. Jednak dopóki przychodzili nowi klienci SKOK jako taki pozostawał wypłacalny. Gdy patrzymy na bilans dowolnego przedsiębiorstwa mamy dwie strony: aktywa (co przedsiębiorstwo ma) i pasywa (skąd to ma). Jeżeli popatrzymy na pasywa to zauważymy dwa główne składniki: kapitał własny (czyli kapitały które pochodzą od właścicieli) oraz kapitałów obcych (kapitały pożyczone od innych). Po stronie aktywów mamy zaś aktywa długoterminowe (np. nieruchomości) i aktywa obrotowe (np. zapasy lub gotówka). Przedsiębiorstwo może bankrutować na dwa sposoby: 1) aktywa są mniejsze od kapitałów obcych, czyli nawet jak spieniężymy cały majątek firmy to nie jesteśmy wstanie oddać pożyczek. 2) Przedsiębiorstwo ma majątek pozwalający na spłatę zadłużenie, ale nie ma go w postaci gotówki. Np. firma ma drogą nieruchomość, ale nie może jej szybko sprzedać, by np. wykupić obligacje. Jak bankrutuje piramida: piramida jest przedsiębiorstwem, które nie ma majątku potrzebnego do spłaty zobowiązań (przypadek 1), ale z jakichś przyczyn jest w stanie wygenerować płynność i jako taka jest w stanie obsługiwać swoje bieżące zobowiązania (nie następuje przypadek 2). Tak np. było z Madoffem. Zbierał od inwestorów gotówkę i przeznaczał na inwestycje. Czyli miał zobowiązania wobec inwestorów (pasywa) ale z drugiej strony miał też akcje w które inwestował (aktywa). Ponieważ inwestycje były chybione, wartość akcji (majątku fundacji) nie pokrywała zobowiązań wobec inwestorów (pasywa). Przez to, że ciągle zgłaszali się do niego nowi inwestorzy, miał gotówkę i nigdy nie zabrakło mu płynności, więc mógł działać. W pewnym momencie zabrakło nowych klientów i Madoff musiał powiedzieć: Sorry chłopaki, nie mam tej całej kasy co mi daliście. Dokładnie tak samo było/jest z SKOKami. Mają one ujemne kapitały własne, co oznacza że zobowiązania SKOKów są wyższe niż ich majątek. Niemniej są wstanie oddawać ludziom lokaty, bo ciągle zgłaszają się do nich nowi klienci z gotówką. Dla SKOKów i banków majątkiem, czyli tym co ma bank lub kasa są głównie kredyty. Prosty przykład liczbowy. Założyłeś bank. Sam dałeś 50 mln PLN i zgarnąłeś z rynku 150 mln depozytów. Masz 200 mln w gotówce. Po udzieleniu przez ciebie 180 mln kredytów. Twój majątek to 20 mln gotówki i 180 mln kredytów. Jeżeli nie spłaci ci połowa klientów twój majątek to 20 mln gotówki i 90 mln kredytów. Co daje 110 mln majątku < 150 mln depozytów. Jesteś więc bankrutem. Ale nadal dzięki tym 20 mln możesz jako tako funkcjonować i na bieżąco obsługiwać depozyty. Tymczasem kolejne lokalne SKOKi mają problemy finansowe. SKOS Jaworzno i SKOK Piast mają być przejęte przez inne banki, rozmowy trwają. Jeśli do przejścia nie dojdzie, obie kasy zostaną zlikwidowane. Kolejne 24 kasy przechodzi postępowanie naprawcze w związku z ujemnymi wynikami finansowymi:

    http://www.parkiet.com/Banki/307139882-Banki-zainteresowane-przejeciem-SKOK-ow-Piast-i-Jaworzno.html

    Strach się w ogóle dotykać, tymczasem tysiące ludzi nadal mają tam konta i może nawet nie wiedzą, że jest jakiś problem. BFG chroni depozyty do 100 tys euro. A pod koniec życia SKOKi dawały całkiem fajny %, przez co krótkimi lokatami (1-3mc) dało się bezpiecznie zarobić. Był owszem dreszczyk emocji, gdy SKOK padał, ale paradoksalnie im szybciej padł i bez wątpliwości, tym prędzej wracały środki z BFG. Stąd wielu wciąż pakuje się w takie lokaty. Podobna sytuacja jest teraz z Idea Bank mają lokaty na solidny %, jakiego nie ma w żadnym banku. To próba utrzymania płynności a jak dobrze pójdzie i poprawy nadszarpniętej reputacji. A jak źle pójdzie, to rach ciach upadek a BFG spłaci depozyty i masy nie zawyją. Z Idea Bank jest jednak o tyle trudniej, że upadek pociągnąłby za sobą inne przedsięwzięcia grupy i smród byłby znacznie większy niż przy SKOK. Dodatkowo za Idea Bank i innymi z grupy stoi ta sama osoba i byłaby spalona na przyszłość. SKOKi są "niczyje" wizerunkowo. Do pobicia Wojciecha Kwaśniaka, wiceszefa Komisji Nadzoru Finansowego, członek władz SKOK Wołomin wynajął bandytę, który w różnych więzieniach spędził 25 lat. Zlecenie nie wykluczało nawet zabójstwa urzędnika, który nadzorował kontrolę wszystkich kas spółdzielczych. SKOK Wołomin były zabezpieczone hipotecznie na nieruchomościach gruntowych należących do jednej i tej samej osoby ... W śledztwie dotyczącym SKOK Wołomin status podejrzanych ma 112 osób, którym przedstawiono łącznie około 170 zarzutów popełnienia różnych przestępstw, m.in. prania brudnych pieniędzy w wielomilionowych kwotach czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej.
  • @s.r. 60 l. 13:34:57
    M. KARLIŃSKI: SKOK WOŁOMIN TO NAJWIĘKSZA AFERA FINANSOWA W HISTORII POLSKIEGO SYSTEMU BANKOWEGO. http://www.radiomaryja.pl/informacje/tylko-u-nas-m-karlinski-skok-wolomin-to-najwieksza-afera-finansowa-w-historii-polskiego-systemu-bankowego-premier-nie-jest-zainteresowany-jej-wyjasnieniem/

    http://www.wykop.pl/ramka/4493405/afera-skok-wolomin-jak-wszyscy-robia-nas-w-balona/


    Ps...Nie ważne kto brał pożyczki, ale kto zarządzał Skokiem Wołomin, a tym skokiem zarządzali ludzie WSI. W skrócie wynika z audycji: teoria, że to było to tylko WSI to była przykrywka żeby rzucić ludziom jakąś ofiarę. Ludzie z WSI działali tylko, i są odpowiedzialni za znikniecie kilkunastu milionów z 3 miliardów. Wypłynęła lista ludzi którzy brali kredyty w Skoku Wołomin i ich nie spłacają. A syndyk nie windykuje ludzi którzy pobrali milionowe kredyty mimo, że mają majątki (nie chce pieniędzy z powrotem?) Za to syndyk próbuje windykować innych kredytobiorców, nawet tych którzy swoje zobowiązania spłacili wiele lat przed upadłością SKOK Wołomin. Dlaczego? A no dlatego że nie jest to zwykły bank a kasa spółdzielcza. Oznacza to, że każdy kto wziął kredyt tam musiał przystąpić do niej tak samo jak do spółdzielni mieszkaniowej. Każdy kredytobiorca stawał się przez to członkiem kasy. Do tego SKOK miał w statucie zapisane, że może podjąć uchwałę o zobowiązaniu wszystkich swoich członków do dopłat w sytuacjach gdy kasa przyniesie stratę. Zapis ten wykorzystał syndyk i próbuje też zmusić członków to uiszczenia tych dopłat. Generalnie złodzieje wyciągnęli pieniądze, a teraz zwykli ludzie mieliby za to odpowiedzieć. Prokuratura oddala sprawę jakimś początkującym prokuratorom z prowincji żeby za bardzo nie węszyli. Po 3 latach prokuratura oskarżyła łącznie 100 osób które wzięły łącznie kilkanaście milionów zł. Pozostali którzy wzięli miliardy są cały czas nietykalni. Na liście o której wspominałem wcześniej są najbogatsi biznesmeni, dziennikarze, ludzie telewizji, politycy z prawa i z lewa. Dlatego cicho sza kampania trwa a ani żadna partia nie mówi o przekręcie ani żadna gazeta ani prawicowa ani lewicowa tego nie drąży. Jak widać w Polsce można kraść legalnie, tylko trzeba wiedzieć z kim się podzielić. Skoro cisza we wszystkich partiach to chyba to o czymś mówi. W aferze... było już, że "dzień dobry przyszliśmy popełnić pana samobójstwo". Werbownik organizator "słupów", którzy wyłudzali kredyty, znaleziony martwy w domu, razem z kobietą, z którą mieszkał.
    Cisza w sprawie. Brutalnie pobito członków KNF, którzy zajmowali się sprawą. Wystarczy. W takim syfie żyjemy, że są sprawy, których nikt nie ma ochoty tknąć. Nawet Sejm RP. Może Lepper coś wiedział, no i przeraził się tak, że postanowił się powiesić. Nikt już tego nie ustali. Z tego co rozumiem to kasa na SKOK Wołomin poszła z funduszu świadczeń gwarantowanych (pośrednio kasa banków ale tak na prawdę banki i tak jej nie miały). Dodatkowo poruszają wątek prania pieniędzy. Oprócz zwykłego brania kredytów na słupy albo nawet na siebie mafia prała tam pieniądze. Wpłacała brudną kasę do skoku a brała czystą kasę na kredyt którego nie musi spłacać. Najlepsze jest to, że syndyk chciał od razu wszystkie kredyty sprzedać firmom windykacyjnym za ułamek sumy (w domyśle firmy windykacyjne miały należeć do pożyczkobiorców i w ten sposób wszystko by było zamiecione pod dywan) i wymazać całą bazę danych pożyczkobiorców. Na szczęście jakiś dziennikarz się pokapował zrobił szum i nie udało się tego zrobić. Dodatkowo lista pożyczkobiorców wypłynęła i teraz tylko nie wiadomo kto brał kredyt na normalnych zasadach a kto brał kredyt którego nie trzeba spłacać. Mówiąc szczerze to aż nie chce się wierzyć, że aż tak to śmierdzi a nikt na tym nie kreci lodów. Proponowano komisje. Tylko, że ileż można? PiS "my możemy wszystko" nie chciał i temat się skończył, tak jak dziesiątki innych tematów od TK zaczynając. Do pobicia Wojciecha Kwaśniaka, wiceszefa Komisji Nadzoru Finansowego, członek władz SKOK Wołomin wynajął bandytę, który w różnych więzieniach spędził 25 lat. Zlecenie nie wykluczało nawet zabójstwa urzędnika, który nadzorował kontrolę wszystkich kas spółdzielczych. SKOK Wołomin były zabezpieczone hipotecznie na nieruchomościach gruntowych należących do jednej i tej samej osoby ... W śledztwie dotyczącym SKOK Wołomin status podejrzanych ma 112 osób, którym przedstawiono łącznie około 170 zarzutów popełnienia różnych przestępstw, m.in. prania brudnych pieniędzy w wielomilionowych kwotach czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej.
  • @Mariusz G. 09:24:32
    "Można by się czepiać przecinków typu: jak się 1,6mld zmniejszy o 45% to już na oko widać, że ni cholery, nie wyjdzie 737mln."

    Zgadza się. Przez pomyłkę przemnożyłam te 3.5% rezerwy przez .45, zamiast .55

    Wartość depozytów banku - 46,846,000,000 zł
    obowiązująca rezerwa (3.50%) -1,639,610,000 zł
    zmniejszenie obowiązującej rezerwy o 45% - 901,785,500 zł
    zmniejszenie rezerwy o 500 tys euro(2,166,075 zł) - 899,619,425 zł

    Czarnecki zobowiązany był tylko do 1.9% rezerwy, a więc to są grosze.

    Niektóre kraje, jak Kanada, czy Nowa Zelandia, nie wymagają od swoich banków rezerwy, czyli banki mogą tworzyć pieniądze bez ograniczeń. Jednak, zamiast rezerwy banki te podlegają zobowiązaniom kapitałowym.

    Nasi regulatorzy finansowi nie wymagali wiele od Czarneckiego i innych banków. Poprzez tak niskie zobowiązania pompowało się polską ekonomię. Pytanie tylko: czym?

    P.S.
    "Można by się czepiać przecinków typu..."

    Owszem, można się czepiać.

    forma amerykańska: 899.619.425,00 zł
    forma polska: 899,619,425.00 zł

    Użyłam polskiej.
  • @Rebeliantka 14:24:25
    W Polsce potrzeba powołać naszą brygadę Eliota Nessa z jeszcze większymi uprawnieniami. Skoro prawo i urzędy państwa nie są wstanie tego ogarnąć, tylko drastyczne działania uchronią nas przed katastrofą.
  • @Rebeliantka 09:38:44
    Pozdrawiam Panią serdecznie!
  • @AgnieszkaS 15:39:13
    Odwzajemniam miło :)
  • @Rebeliantka 14:09:55
    http://www.niewygodne.info.pl/ludzie/tusk-patrzy_EPP-550.jpg


    Sprawa FM Banku, czyli jak KNF za Tuska "wywłaszczył bank bez odszkodowania", a media nie zrobiły z tego afery. W 2014 roku Komisja Nadzoru Finansowego uznała, że właściciel FM Banku nie jest w stanie zagwarantować realizacji planu naprawczego i nakazała mu przymusowe wyzbycie się wszystkich posiadanych akcji. Właściciel nie zgodził się z tą decyzją i skierował sprawę do Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie. Ten w 2017 roku uznał, że Polska (działaniami KNF-u) doprowadziła do wywłaszczenia dotychczasowego właściciela z akcji FM Banku bez odszkodowania. Wkrótce na biurko Mateusza Morawieckiego trafiło wezwanie do zapłaty odszkodowania w kwocie 2,13 mld zł! W kontekście oskarżeń opozycji o to, że ekipa PiS szykuje się do "wywłaszczenia banku Leszka Czarneckiego za złotówkę" (na podstawie unijnej dyrektywy umożliwiającej przejmowanie banków w ciężkiej sytuacji finansowej przez większe i lepiej prosperujące instytucje), warto przypomnieć historię małego FM Banku PBP, którego inwestorem i głównym właścicielem był fundusz kapitałowy Abris. W 2014 roku Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) uznała, że fundusz Abris, jako główny inwestor FM Banku PBP (bank ten posiadał zaledwie 40 tys. klientów), nie jest w stanie zagwarantować realizacji planu naprawczego (FM Bank PBP w latach 2013-15 miał skumulowaną stratę w wysokości 93 mln zł). KNF chciała, aby w miejsce funduszu Abris przyszedł inny inwestor, który da gwarancję odpowiedniego dokapitalizowania banku oraz rękojmię ostrożnego i stabilnego zarządzania. W ten sposób podjęta została przez KNF decyzja nakazująca Abrisowi wyzbycie się wszystkich akcji FM Banku PBP. Ostatecznie akcje FM Banku PBP w 2015 roku odkupił od Abrisa brytyjski fundusz inwestycyjny AnaCap. Abris uznał to jednak za "wywłaszczenie bez odszkodowania" i skierował pozew do Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie, który na mocy zawartych w latach 90-tych pomiędzy rządem RP a rządem Królestwa Belgii i rządem Wlk. Ks. Luksemburg umów bilateralnych o ochronie inwestycji, jest właściwy do rozstrzygania sporów między polskimi organami władzy publicznej, a prywatnymi korporacjami i firmami. W 2017 roku Trybunał orzekł, że Polska "wywłaszczyła inwestora z akcji FM Bank PBP bez odszkodowania" i uznał, że za szkody spowodowane działaniami KNF mamy zapłacić Abrisowi odszkodowanie. Niedługo później na biurko premiera Mateusza Morawieckiego trafiło wezwanie do zapłaty odszkodowania w wysokości 2,13 mld zł. Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie uznał, że Polska nielegalnie "wywłaszczyła" Abris, bowiem KNF podejmując swoją decyzję, nie bazował na konkretnych przepisach prawnych, które taką decyzje by umożliwiały (ekipa PiS, na bazie unijnej dyrektywy "Bank Recovery and Resolution Directive", dopiero nad nimi pracuje). Co jednak ciekawe - "wywłaszczenie bez odszkodowania", które zakończyło się wysłaniem wezwania do zapłaty na kwotę 2,13 mld zł, nie wywołało jakiegoś specjalnego wzmożenia medialnego. Decyzja KNF, mimo iż kontrowersyjna, nie była oceniana w kategoriach afery, mimo iż były ku temu przesłanki. Warto bowiem wspomnieć, że przewodniczącym KNF, która podejmowała decyzję w/s FM Banku był Andrzej Jakubiak. W dniu 12 października 2011 r. został on powołany na to stanowisko przez ówczesnego premiera Donalda Tuska. Wcześniej pełnił on funkcję wiceprezydenta Warszawy (w ekipie Hanny Gronkiewicz-Waltz). To właśnie wówczas (kiedy był wiceprezydentem Warszawy) Jakubiak prowadził negocjacje w zakresie spłaty wierzytelności, jaką FM Bank rościł wobec M. St. Warszawy (bank nabył je w 2011 roku od jednej ze spółek deweloperskich należących do Ryszarda Krauzego). FM Bank chciał, aby warszawski urząd uregulował te wierzytelności w wielu ratach w ciągu kilku lat. Rozmowy w tej sprawie zostały jednak nagle przerwane, kiedy Jakubiak porzucił stanowisko wiceprezydenta Warszawy i został przewodniczącym KNF. Trzy lata później KNF (pod przewodnictwem Jakubiaka) uznała, że właściciel FM Banku (który miał roszczenia w stosunku do M. St. Warszawy) nie jest w stanie zagwarantować realizacji planu naprawczego i nakazała mu przymusowe wyzbycie się wszystkich posiadanych akcji. Czy w tym przypadku możemy mówić o aferze? W mojej ocenie są ku temu przesłanki. Wszak rzadko kiedy w wyniku błędnej decyzji nadzorcy bankowego państwo jest przymuszane do zapłaty tak dużego odszkodowania. Innego zdania były jednak czołowe media, które w kontrowersyjnej decyzji KNF z 2014 roku nie widziały nic nadzwyczajnego i budzącego obawy, że niebawem przyjdzie nam z tego tytułu płacić potężne pieniądze.



    Źródło: Były szef KNF Andrzej Jakubiak naraził Polskę na stratę 2 mld zł?! Trybunał Arbitrażowy nie ma wątpliwości: "Komisja złamała prawo" (wPolityce.pl)
    Źródło: KNF złamała prawo? Fundusz inwestycyjny Abris chce 2 mld zł odszkodowania. Będzie negocjował z Morawieckim (Wyborcza.pl)
    Źródło: Sprawa KNF kontra fundusz Abris. Andrzej Jakubiak ujawnia szczegóły arbitrażu (Wyborcza.pl)
  • @Rebeliantka 14:09:55
    W najnowszym programie "Koniec Systemu" w Telewizji Republika Dorota Kania przyjrzała się postaci biznesmena Leszka Czarneckiego. Jak się okazuje, w latach 80. był on podejrzewany o spowodowanie śmierci człowieka, aktywnie współpracował ze Służbą Bezpieczeństwa, a także... chciał polecieć w kosmos. Dziś znów jest o nim głośno. Leszek Czarnecki był jednym z najmłodszych instruktorów nurkowania w Polsce: uprawnienia zdobył, mając 22 lata. To można znaleźć w jego powszechnie dostępnych życiorysach, ale ciężko już dotrzeć do informacji, że miał on postawione zarzuty w sprawie śmierci człowieka!
    9 grudnia 1987 roku podczas prac podwodnych śmierć poniósł Leszek Kruczkowski, a Leszkowi Czarneckiemu oraz Wiesławowi Kacaperowi postawiono zarzut braku nadzoru nad pracami podwodnymi i niezachowanie warunków BHP, co stało się przyczyną utonięcia nurka. Ostatecznie dochodzenie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci zostało umorzone 25 czerwca 1988 roku „z powodu braku cech przestępstwa”. Czarnecki był już wtedy współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa. Został zarejestrowany w czerwcu 1980 roku przez Służbę Bezpieczeństwa jako TW „Ernest”. W jego teczce znajduje się własnoręcznie napisane zobowiązanie, a także pokwitowania odbioru pieniędzy. W bezpiece mieli o nim jak najlepsze zdanie - był chwalony za wzorową współpracę i przekazywane informacje. Kiedy chciał wyjechać do USA, w zamian za pomoc, bez wahania podpisał pisemne zobowiązanie do współpracy z wywiadem PRL. Czarnecki zasłynął jeszcze z ekstrawaganckiego pomysłu. W 2002 roku... miał polecieć w kosmos. Choć nazwisko "kosmicznego turysty" było wtedy tajne, to "Gazeta Wyborcza" ujawniła, że miał nim być Leszek Czarnecki. Media spekulowały również, że razem z nim poleci podróżniczka Martyna Wojciechowska. Na konferencji prasowej Czarnecki potwierdził, że zamierza polecieć w kosmos - do podróży nie doszło, ale biznesmen stał się już stałym bywalcem mediów. Jest to postać barwna, kontrowersyjna. Przypomnijmy sobie publikacje "Rz" na temat jego przeszłości agenturalnej. Przepostać, tak można powiedzieć. Pamiętam, że plasował się w pierwszej trójce najbogatszych Polaków, dobrze pamiętam grube lata Leszka Czarneckiego. Po tym co zrobił, myślę, że można powiedzieć śmiało, że na rynku kapitałowym jest już nikim mówił w programie "Koniec Systemu" prezes Polskiej Agencji Prasowej Wojciech Surmacz. To bardzo wielopłaszczyznowy problem. Z jednej strony Czarnecki postanowił się pobawić w dużą politykę, do KNF wjechał na koniu i nie był to biały koń. Dlatego w jego otoczeniu pojawił się Roman Giertych, wystąpił jako jego pełnomocnik.
  • @Rebeliantka 14:09:55
    Chrzanowski nie prowadzi już zajęć na SGH. "To żadna sensacja". Prowadził zajęcia z korupcji. SGH popełniła duży błąd drugiego takiego eksperta nie znajdą prawdziwy praktyk. Raz mu się noga powinęła, ale nie wiadomo ile razy mu się udało. Za szybko go skreślili. Zresztą zawsze może powiedzieć że zbierał materiały do następnego wykładu. Na dawny SGPiS dostawali się tylko swoi czyli potomki czerwonych pająków i tzw. elyty w swoim mniemaniu. Jednym słowem komuszo-szabesgojo-żydo-sitwa. A czy tw. Ernest Leszek Czarnecki przestanie wykładać na uczelniach (w tym publicznych) za swoje naganne zachowanie? Czy otrzyma wkrótce habilitację (wniosek na stronie CKSiTN) na UE we Wrocławiu? Tw. Ernest Czarnecki stara się o habilitację. Ma otworzone postępowanie awansowe w dziedzinie nauk ekonomicznych w dyscyplinie nauki o zarządzaniu. Patrzcie i podziwiajcie zawrotną grę losu tego magistra inżynierii sanitarnej. Warto poczytać, oj warto. Widać kapusie z SB zawsze forowani. PiSie rusz wreszcie dupę, bo sczeźniesz.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

więcej