Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
352 posty 11270 komentarzy

Bona diagnosis, bona curatio. Bez Boga ani do proga.

Rebeliantka - Zna się na zarządzaniu. Konserwatystka. W wieku średnim, ale bez oznak kryzysu. Nie znosi polityków mamiących ludzi obietnicami bez pokrycia (fumum vendere – dosł.: sprzedających dym). Współzałożycielka Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów

Jak jehowici kryją swoich pedofili?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jehowici na tym portalu atakują Kościół Katolicki za rzekomo powszechną w nim przemoc seksualną wobec dzieci. A więc przyjrzyjmy się, jak jest u nich.

Źrodło:przerywamymilczenie.pl/artykuly/pedofilia-wsrod-swiadkow-jehowy.html

 

Pedofilia a Świadkowie Jehowy

Każda przemoc jest zła, powinna być potępiana i surowo karana, a przemoc względem dzieci szczególnie. Tym bardziej gdy przemoc ta ma podłoże seksualne. Takie nieludzkie żądze niszczą psychikę małego człowieka na zawsze, rzucają cień na jego dalsze życie i relacje międzyludzkie.

Tak bardzo szokują więc wszelkie próby ukrycia przestępstw na tle seksualnym względem dzieci. Każda zdrowa społeczność potępia wszelkie dewiacje i patologie oraz nie unika odpowiedzialności, kiedy takie przypadki mają miejsce. Reakcja taka jest zrozumiała i bezsporna. Dorośli, a zwłaszcza ci, którzy powołują się na najwyższe wartości, powinni się nimi kierować zawsze i wszędzie.

Wyjątek w tej kwestii stanowią świadkowie Jehowy. Po zgłoszeniu takiego przestępstwa starszym zboru (osoby duchowne w tym związku wyznaniowym - tylko i wyłącznie mężczyźni), poszkodowani nie mogą liczyć na wsparcie, ani czuć się bezpieczni. Ofiara - dość często kilkuletnie dziecko - jest zasypywana gradem pytań przez osoby nie posiadające wykształcenia psychologicznego. Nie może też liczyć na dyskrecję, gdyż społeczność ta składa się z niewielkich grup nazywanych zborami, w których wszyscy bardzo dobrze się znają. Są to pytania bardzo osobiste, intymne, upokarzające dorosłą osobę, a co dopiero małe dziecko.

Całej dramaturgii dodaje fakt, że owo przesłuchanie odbywa się w obecności oprawcy. Organizacja swoje praktyki opiera na biblijnej zasadzie dwóch świadków, którą zgrabnie dopasowała do swoich wymyślnych zasad. Oto fragment listu do starszych, jaki wystosowało Ciało Kierownicze, odnośnie do przeróżnych oskarżeń, w tym także tych seksualnych:

Oceniając dowody na wewnętrzne potrzeby zborowe, muszą jednak pamiętać o wyraźnej zasadzie biblijnej: "Nie może jeden świadek wystąpić przeciwko człowiekowi w związku z jakimś przewinieniem lub jakimś grzechem [...]. Sprawa ta ma zostać potwierdzona ustami dwóch świadków lub ustami trzech świadków" (Powt. Pr. 19:15). Wymóg uzyskania potwierdzenia dwóch lub trzech świadków powtórzył Jezus (Mat. 18:16). Dlatego chociaż starsi badają każde oskarżenie, Pismo Święte nie daje im prawa do podejmowania jakichkolwiek działań w zborze bez przyznania się do winy albo zeznań dwóch lub trzech wiarygodnych świadków.

Jak to się ma do rzeczywistości?

Bardzo tragicznie. Każdy dewiant dba o to, aby nie mieć naocznych świadków swoich obrzydliwych czynów. Jest więc słowo, przeciwko słowu. Taki osobnik zazwyczaj idzie w zaparte i jego haniebne czyny uchodzą mu płazem, a co gorsza może dalej bezkarnie krzywdzić dzieci, za cichym przyzwoleniem organizacji i współbraci. Notorycznie zamiata się tego typu sprawy pod dywan. Nawet jeśli taka osoba zostanie na pewien czas usunięta ze społeczności Świadków Jehowy, to powodów jej izolacji nie ujawnią się. Po pewnym czasie może wrócić do organizacji i krzywdzić kolejne dzieci, a pozostała część współwyznawców żyje w nieświadomości z kim obcuje.

Towarzystwo Strażnica uważa ten nikczemny czyn wyłącznie za grzech, a nie za przestępstwo jak to jest uznawane w każdym państwie prawa. Co za tym idzie, nie ma też nigdzie wzmianek, ani sugestii, aby powiadomić odpowiednie organy ścigania, by przerwać przeraźliwy proceder. Psychomanipulacje wewnątrz organizacji bardzo zniechęcają ofiary do wszczęcia odpowiednich kroków prawnych przeciw oprawcy ze zboru. U ofiary często stosuje się technikę psychomanipulacji polegającej na wzbudzeniu w niej poczucia winy. Takie praktyki często zniechęcają ofiary do zgłoszeniu się do instytucji świeckich, które by im pomogły.

Ten problem istnieje na całym świecie. Organizacja świadków Jehowy płaci milionowe odszkodowania ofiarom pedofilii w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i innych państwach, gdzie nie istnieje przedawnienie sprawy. Jednak w Polsce prawo, które jakiś czas temu zostało znowelizowane pozwala ofierze zgłosić się do władz do 30 roku życia. Po tym okresie sprawca staje się bezkarnym, a sprawa przedawniona. Jeśli ktoś zdobędzie się na odwagę i powiadomi wymiar sprawiedliwości o przestępstwie, jest traktowany jak donosiciel, który oczernia swoich braci, oraz dobre imię organizacji. Dla Świadków to jak wystąpienie przeciwko wytycznym Boga. Jednak organizacji bardziej zależy na jej dobrym imieniu niż na sprawiedliwości i dobru innych, zwłaszcza dzieci.

Ogromnym przełomem w tej bulwersującej sprawie było ujawnienie afery pedofilskiej w Zborze w Australii (TVN24). Przez lata Świadkowie Jehowy na całym świecie, propagowali brak zaufania do władz świeckich, nie informując ich o przypadkach pedofilii oraz innych nadużyć, wręcz je ukrywając, a czasem nawet usprawiedliwiają. Oto cytat z czasopisma rozpowszechnianego przez świadków Jehowy:

A co z osobą napastującą dzieci? Jak ma się rzecz z ochrzczonym dorosłym chrześcijaninem, który dopuścił się nadużyć seksualnych na dziecku? Czy jest do tego stopnia niegodziwy, że Jehowa nigdy mu nie przebaczy?
„Nigdzie natomiast w Biblii nie powiedziano, że nie może uzyskać przebaczenia dorosły chrześcijanin, który wykorzystywał seksualnie dzieci — swoje własne bądź cudze.
Przebudźcie się! Nr 1, 1997 r.

Wiosną 1997 roku Towarzystwo Biblijne i Traktatowe Strażnica, organizacja, który nadzoruje świadków Jehowy wysłała list do każdego ze zborów na całym świecie. Jej zaniepokojenie wzbudziły konsekwencje prawne związane z molestowaniem dzieci w szeregach świadków Jehowy. Według wytycznych w/w listu każdy zbór miał sporządzić szczegółowy raport dotyczący wszystkich przypadków molestowania nieletnich. Starsi zobowiązani byli do wysłania protokołu w niebieskiej kopercie do siedziby Strażnicy. W ten sposób świadkowie Jehowy stworzyli największą na świecie bazę danych dotyczących molestowanych dzieci, która jest wciąż aktualizowana.

Na podstawie tej bazy danych Austaliskie dochodzenie w 2015 roku wykazało, że odsetek sprawców wynosi 1,5 % w stosunku do 68 000 populacji świadków Jehowy w tym kraju, a więc ponad 1000 potencjalnych zboczeńców. Na całym świecie jest w tej chwili ponad 8 500 000 wyznawców Jehowy...

Oto wypowiedź jednego z członków Australijskiej Komisji Królewskiej:

Przed Komisją Królewską zostaną przedstawione dowody, że od 1950 roku żaden z 1006 domniemanych przypadków wykorzystywania seksualnego dzieci przez Świadków Jehowy nie został zgłoszony władzom świeckim.

Afera pedofilska w Australii była na tyle poważna, że przed komisją zeznawał jeden z członków Ciała Kierowniczego (grupa mężczyzn nadzorująca ogólnoświatową działalność świadków Jehowy) Jeffrey Jackson. Przesłuchanie jest dostepne w internecie. Sprawa ta dodała też odwagi pokrzywdzonym w innych krajach, także i w Polsce.

Ewelina od 6 roku życia była w rodzinie Świadków Jehowy. Od dziecka nie pamięta innego życia. Z ojcem nie czuła żadnej więzi. – To był dla mnie obcy człowiek. Od początku tylko się go bałam. Czy było dla mnie coś nienaturalnego w tym, co robił? Jako mała dziewczynka miała poczucie tajemnicy. On mówił, że ojcowie tak muszą robić, że to taki nasz sekret. Później... to chyba myślałam, że nie mam wyjścia, że tak musi być. A jak masz 10 – 11 lat to czujesz, że to nie jest jednak normalne, co ojciec ci robi i zaczynasz się buntować, ale ten bunt jest skrzętnie tłamszony: „Jak powiesz, to twoja matka tego nie wytrzyma” – słyszysz i w pewnym momencie się zamykasz. Nie miałam siły psychicznej, żeby wtedy zareagować. Mój ojciec nie jest jedynym pedofilem, którego spotkałam. Drugi z nich był ojcem trojga dzieci, w tym dwóch dziewczynek, przyjaciel naszego domu. To z nim pewnego dnia poszłam do służby, czyli chodziliśmy od domu do domu. Zaczął się do mnie przystawiać, włożył moją rękę do swojej kieszeni, powtarzał, jaka jestem piękna, dotykał mnie, głaskał, a w aucie zaczął mnie całować... Miałam wtedy 14 lat. Później się dowiedziałam, że molestował niepełnosprawną dziewczynkę, o tym mówiono.

Temat jest wciąż świeży i niewyjaśniony do końca, takich ofiar jak Ewelina może być bardzo wiele. Ofiar, które milczą i cierpią, bo tego wymaga ich wyznanie, a propaganda Strażnicy wmawia im, że tego oczekuje od nich Bóg.

Opracowała: Elżbieta Dziurkowska

Warto się zapoznać:

 

Appendix w związku z przebiegiem dyskusji pod notką:

Trzeba odróżnić przemoc seksualną wobec dzieci z powodu zaburzeń seksualnych u sprawcy (skłonności pedofilskie, czyli pociąg seksualny skierowany przede wszystkim lub wyłącznie w kierunku dzieci) i z innych motywów (takiemu sprawcy wszystko jedno, czy dopuszcza się przemocy seksualnej wobec osoby dorosłej czy dziecka).

Wykryć skłonności pedofilskie przed tym, zanim nastąpią nadużycia, jest naprawdę trudno. Pedofile ukrywają takie zaburzenia, nie zawsze też mają świadomość, że powinni brać odpowiednie leki, aby radzić sobie z chorymi skłonnościami. Przewidzieć, że nastąpi przemoc seksualna u osoby bez skłonności pedofilskich, to jeszcze inna sprawa. Są na ten temat całe opracowania kryminalistyczne, ale przewidywanie jest wysoce niepewne.

Z tego powodu istotna jest reakcja na wszelkie sygnały o nadużyciach lub ich podejrzeniu - szybka i kompetentna. Kościół Katolicki wypracował odpowiednie procedury w tym zakresie - wszczyna natychmiast postępowania wyjaśniające i zawiadamia organa ścigania. Jehowici ukrywają takie przypadki.

Na tym polegają różnice.

KOMENTARZE

  • Dlaczego świadkowie Jehowy nie ujawniają pedofilów
    Jeśli pedofil nie przyznaje się, "musi być dwóch lub trzech naocznych świadków grzechu", wyjaśnia podręcznik dla starszych zboru "Paście trzodę Bożą".

    https://wyborcza.pl/duzyformat/1,127290,18627719,dlaczego-swiadkowie-jehowy-nie-ujawniaja-pedofilow.html
  • @Rebeliantka
    Sekta to sekta . Salut 5*. https://detektywprawdy.pl/2018/03/27/swiadkowie-jehowy-sa-potepiani-za-uciszanie-swoich-ofiar-pedofilii/
  • @Husky 22:49:19
    Dzięki za uzupełnienie.
  • @Repsol 22:50:57
    Dzięki za dodatkowy link. Nie tylko sekta, ale jeszcze oszczercy, przebierający się w szatki obrońców dzieci.
  • A u was to biją Murzynów
    W ramach polemiki z zarzutami stawianymi w tekstach pana Roux, zamiast publikować teksty podważające przedstawianą przez Roux-a argumentację próbuje Pani przeskoczyć na licytowanie się, czy rzymscy katolicy, czy Świadkowie Jehowy są bardziej pobłażliwi dla swoich pedofili. Czy pozytywny dla katolików wynik takiego porównania w jakiś sposób podważy zarzuty ciążące na Kościele Rzymskokatolickim? Dodatkowo - ilu "jehowitów" naucza w państwowych szkołach w Polsce "katechezy"? A rzymskich katolików? Płyną z tego jakieś wnioski odnośnie ekspozycji nieletnich na dewiacje rzymskich katolików i "jehowitów"?

    Zmiana tematu rozmowy na domniemane wady oponenta lub grupy do której oponent należy to erystyka, czyli nieuczciwość intelektualna wobec oponenta i publiczności ... To także przyznanie się do intelektualnej przegranej w polemice - braku kontrargumentów ...
  • @Światowid 23:16:14
    Polemika z jehowitą? Raczysz pan żartować. Wy nie jesteście uczciwi nawet wobec swoich wyznawców.
  • Kastrować
    Kastrować tych przyłapanych i do kryminału.
    To jest zaraza, którą tylko radykalnymi środkami można zlikwidować.
  • @Monaco 03:40:13
    Na kongresie stwierdzono, że nie ma żadnej sprzeczności poglądów pomiędzy niemieckimi Badaczami Pisma Świętego a rządem narodowym Niemieckiej Rzeszy. https://parezja.pl/kto-wspieral-hitlera-kosciol-czy-swiadkowie-jehowy/ Pora zboków pogonić . Salute .
  • @Rebeliantka
    5! pzdr! (już jakiś z Jechowy? pałownik był, widzę)
  • @Światowid 23:16:14
    Uderz w stół a pedofil jehowita się odezwał.
  • @Monaco 03:40:13 a co robić gdy druga strona winna? wycinać łechtaczki? zaszywać?
    Napiszę ci...moje dwie koleżanki z podstawówki(1964r) z klasy 7mej miały jedna nieskończone lat 13, druga już po 14stce uwiodły młodego księdza, dawały mu dupy aż miło, za wiedzą rodziców, że nie mógł się od nich odpędzić, dlatego za namową rodziny wyjechał do rodziny do Niemiec po dwu latach ruchania jednej i drugiej. Żadna dziś o tym sobie nie przypomina jak ta Kasia czy jak jej tam na imię..Jeszcze jeden przykład małolaty nimfomanki, lata 70 ub. wieku, wiocha nad Odrą, córka 12 lat zarządcy odcinka Odry, rżnęła się z połową wioski, i łodziarzami aż furczało o czym rodzice wiedzieli i wpływu na nią nie mieli, robiła co chciała. Jakoś dziś nikogo nie ściga.
  • Pedofilia jest odrażająca
    bez względu na środowisko w jakim ona występuje. To jest jakby kompletna degradacja człowieczeństwa.
    Wniosek?
    Pedofilia nie jest zwalczana z należnym jej skutkiem - bo na Ziemi rządzi Zły za pomocą swojego - pomiotu. Homoseksualizm mamy już nie tylko legalny ale afirmowany jako coś pożądanego - a jest on tylko czarcią stopą włożoną miedzy drzwi - aby ich nie zamknąć przed przyszłą legalizacja pedofilii i całego wachlarza innych zboczeń i wynaturzeń inspirowanych przez Piekło. Ktoś powie - to jest niemożliwe! Dobrze - przecież afirmacja w/w ohydnych zboczeń seksualnych jeszcze parę dekad temu - też by bulwersowała w takim samym stopniu jak dzisiaj bulwersuje temat legalizacji a potem - afirmacji pedofilii.
  • @demonkracja 08:53:27
    A żydowski Talmud wręcz ją zaleca. Poczytaj w Wuju Google jest dostępny w PDFie.
  • Nie ma w tym nic dziwnego, to sekta zła
    Pod przykryciem Wiary, wspierają diabła
    Kto się z ich łap wyzwoli jest tępiony
    Nawet w rodzinie by był zadżumiony

    Pedofile to są sługusy złego
    Jacykolwiek bez wyjątku żadnego
    Kara jest jedna dla zdrowia, kastracja
    Wtedy może być radosna owacja

    Pozdrawiam
    Szczęść Boże
  • @kula Lis 69 09:13:02
    ------------
    "A żydowski Talmud wręcz ją zaleca. Poczytaj w Wuju Google jest dostępny w PDFie."
    ------------
    Tak - ale przecież nie możemy się dziwić temu, że Hiena nie pożera trawy na sawannie a diablisko nie znosi tego - co bliskie jest Bogu i człowiekowi. Dla przykładu - jak człowiek ulega niesamowitemu uniesieniu na skutek oglądanego jakiegoś piękna czy dzieła sztuki - gdzie artysta czerpał inspiracje od samego Boga - diablisko wtedy katusze przeżywa. Natomiast diablisko przeżywa stan uniesienia po swojemu, kiedy podsunie człowiekowi jakąś ohydę, potworne brzydactwo - na skutego czego człowieka dotyka potworne obrzydzenie.
  • Bardzo się cieszę, że Pani także podejmuje ten temat, bo...
    to powszechne marginalizowanie go, zamiatanie pod dywan, nie tylko przez władze ale co gorsza przez tzw opinie publiczną jest nas ludziach(?) WIELKĄ HAŃBĄ i woła ta znieczulica o POMSTĘ DO NIEBA.

    CZY MY JESTEŚMY JESZCZE LUDŹMI!?

    Z całą pewnością, każdy z nas zostanie TAM i Góry zapytany o to : CO ZROBIŁ W TEJ SPRAWIE?

    Pozdrawiam serdecznie
  • Autor
    I jak to rozgryźć ? Licytować się czy więcej zboków jest w kościele katolickim czy wśród jehowych (lub jakiś innych grupach wyznaniowych), i gdzie bardziej kryją takie sprawki. A może że do każdej grupy wyznaniowej garną się zboczki bo ,, na boga'' najłatwiej pozyskać potencjalne ofiary ? A może idą tam normalni ludzie ale ze względu na istniejące tam zasady, zmieniają się ? Krew nie woda, ci młodzi ludzie muszą jakoś rozładować napięcie inaczej zlasuje im się pod deklem.
  • @marek500 10:37:18
    "Licytować się czy więcej zboków jest w kościele katolickim czy wśród jehowych (lub jakiś innych grupach wyznaniowych)"

    "Zboki" trafiają się wszędzie, także wśród ateistów.
  • @demonkracja 09:31:22
    "jak człowiek ulega niesamowitemu uniesieniu na skutek oglądanego jakiegoś piękna czy dzieła sztuki - gdzie artysta czerpał inspiracje od samego Boga - diablisko wtedy katusze przeżywa. Natomiast diablisko przeżywa stan uniesienia po swojemu, kiedy podsunie człowiekowi jakąś ohydę, potworne brzydactwo - na skutego czego człowieka dotyka potworne obrzydzenie."

    Co na ten temat napisał Andersen:

    "Opowiem wam teraz o złej sprawce pewnego najgorszego pod słońcem czarownika. Był on nietylko najgorszym, ale i najpotężniejszym śród innych i z tego już domyślić się można, że mowa tu o jego najciemniejszej mości — djable.

    Pewnego dnia wpadł on w doskonały humor, bo udało mu się sporządzić zwierciadło, ślepe na wszystko, co było na ziemi dobre i piękne, ale zato odbijające z przesadną dokładnością wszystko, co tylko złego gdziekolwiek się stać mogło. Dlatego to najwspanialsze widoki wyglądały w niem, jak rozgotowana zielenina, a najlepsi ludzie brzydli nie do poznania. Djabłu sprawiało to niesłychaną przyjemność.

    Wszyscy, którzy uczyli się w jego czarciej szkole, opowiadali długo i szeroko o tym cudzie swego mistrza, mówiąc, że teraz dopiero będzie można światu i ludziom pokazać, jak się wszystko dziać powinno. I uczniowie djabła wciskali się wszędzie ze swem zwierciadłem, aż wkrótce nie było na ziemi prawie żadnego człowieka, którego myśli i zamiary nie byłyby z ich przyczyny zeszpecone.

    Wtedy to czarcie plemię umyśliło dostać się aż do nieba, aby i tam praktykować swoje sztuczki wobec dobrego Boga i aniołów. Ale oto stało się coś dziwnego. Bo, im wyżej wznosili się ze zwierciadłem, tem silniej drżało i chybotało się im w djablich łapskach, aż wreszcie upuszczone spadło na ziemię i rozbiło się na niezliczoną ilość kawałków.

    I teraz dopiero zaczęły się dla ludzi najgorsze czasy. Niektóre z szczątków zwierciadła, drobniejsze od ziaren piasku, rozniósł wiatr po całym świecie, a gdy który z nich trafił człowiekowi do oka, pozostawał tam niepostrzeżony, zachowując dawniejsze własności całego zwierciadła. Niektórym dostały się takie szczątki aż do serca i zamieniły je na nieczułe bryłki lodu. Inne znów, większe kawałki, użyte zamiast szyb do okien, zohydziły patrzącym przez nie cały świat. A te, z których zrobiono okulary, nie pozwoliły już żadnemu z sędziów, gdy je na nos włożył, sądzić sprawiedliwie.

    Djabeł cieszył się z tego i śmiał aż do rozpuku. Bo niektóre z tych brzydkich szkiełek jeszcze dotąd wiatr nosi po świecie."
  • @All
    Trzeba odróżnić przemoc seksualną wobec dzieci z powodu zaburzeń seksualnych u sprawcy (skłonności pedofilskie, czyli pociąg seksualny skierowany przede wszystkim lub wyłącznie w kierunku dzieci) i z innych motywów (takiemu sprawcy wszystko jedno, czy dopuszcza się przemocy wobec osoby dorosłej czy dziecka)

    Wykryć skłonności pedofilskie przed tym, zanim nastąpią nadużycia, jest naprawdę trudno. Pedofile ukrywają takie zaburzenia, nie zawsze też mają świadomość, że powinni brać odpowiednie leki, aby radzić sobie z chorymi skłonnościami.

    Z tego powodu istotna jest reakcja na wszelkie sygnały o nadużyciach - szybka i kompetentna. Kościół Katolicki wypracował odpowiednie procedury w tym zakresie - wszczyna natychmiast postępowania wyjaśniające i zawiadamia organa ścigania. Jehowici ukrywają takie przypadki.

    Na tym polegają różnice.
  • @Pedant 10:53:39
    To tylko jeden z kierunków dyskusji. Chociaż w/g mnie i tak nic te dyskusje nie dadzą. Masz rację że te ,,zboki'' wszędzie się zdarzają, chociaż są grupy zawodowe w których częściej się zdarzają. Okazja czyni złodzieja. Na przykład dyżury nocne, delegacje, wyjazdy integracyjne, a nawet nauczanie dają dużo więcej okazji na ,,wyskoki'' niż np. praca przy tokarce. Praca duszpasterza też nie jest taka neutralna. No cóż takie sprawy będą cały czas wypływały. Natury ludzkiej się nie zmieni.
  • @Rebeliantka 23:38:48
    W odpowiedzi na moje uwagi (w skrócie: zarzut, że cały tekst jest erystyką typu "A u was to biją Murzynów") w komentarzu https://rebeliantka.neon24.pl/post/152650,jak-jehowici-kryja-swoich-pedofili#comment_1625003 "Rebeliantka" odpowiada ( https://rebeliantka.neon24.pl/post/152650,jak-jehowici-kryja-swoich-pedofili#comment_1625006 ):

    //Polemika z jehowitą? Raczysz pan żartować. Wy nie jesteście uczciwi nawet wobec swoich wyznawców.//

    Nietrudno zauważyć, że ta odpowiedź to kolejna porcja erystyki typu "Pan jest trockistą, a wszyscy trockiści to ...". W kontekście mojego wcześniejszego komentarza oznacza to, że pani "Rebeliantka" nie potrafi nawet przyznać się do draństwa na którym została przyłapana - i brnie w kolejne. Czy to jest katolicka czy tam chrześcijańska postawa? Co pierwszy guru sekty chrześcijan mówił o szukaniu drzazgi w cudzym oku, gdy ma się belkę we własnym?

    ************************************
    Na marginesie niezorientowanych informuję, że uważam całą żydowską mitologię (w tym i bożka Jahwe) za wytwór wyobraźni. Tak jak i wszystkie inne mitologie i religie, ale ewidentnie bardziej CHOREJ. Na mitologii żydowskiej rozmaici cwaniacy, bandyci i szaleńcy budowali swoje sekty, efektem czego było (i jest do dziś, niestety) w najlepszym razie - luksusowe życie cwaniaków na koszt wyznawców, a w mniej szczęśliwych sytuacjach - koszmarny rozlew krwi i niewola intelektualna całych pokoleń.
    ************************************

    Uwagę czytelnika zwracam również na bliźniaczą w "metodzie" (względem komentarza "Rebeliantki") wypowiedź niejakiego "kula lis 69" ( https://rebeliantka.neon24.pl/post/152650,jak-jehowici-kryja-swoich-pedofili#comment_1625049 ).
  • @Światowid 11:54:00
    Draństwo to uprawia Pan "nie zauważając" mojego komentarza z 17.01.2020 11:06:14.

    Proszę na moim blogu nie uprawiać antykatolickiej propagandy.

    Nie posiada Pan łaski wiary, to Pańska sprawa. Nic mi do tego.

    Natomiast obelgi pod kierunkiem ludzi wierzących w Chrystusa, przypisywanie im z tego powodu "choroby", to nie tylko chamstwo, ale i zwyczajna głupota.

    Pomijam wyssane z palca dalsze zarzuty: o "cwaniakach, koszmarnym rozlewie krwi i niewoli intelektualnej całych pokoleń".

    Jeszcze jeden taki komentarz i zablokuję pana na moim koncie.
  • @marek500 11:44:36
    "Masz rację że te ,,zboki'' wszędzie się zdarzają, chociaż są grupy zawodowe w których częściej się zdarzają."

    Powinno nasuwać się pytanie, trzeźwo myślącym. Co jest przyczyną a co skutkiem? Czy to zawód czyni "zboków", czy raczej "zboki" ciążą ku zawodom co im ułatwiają zaspokajanie swoich żądzy?

    Jeśli to drugie, o prewencja powinna się skupiać na utrudnianiu dostępu. Na przykładzie kleru, jeśli byłaby preferencja do wyświęcania mężczyzn żonatych i dzieciatych, o dobrej opinii jako głowy rodzin, to by zmniejszyło pulę dla niepożądanych osobników. Tak jak było w Kościele zachodnim do XII wieku.
  • @Światowid 11:54:00
    Słuchaj pedofilu, ja tu jestem od początku tego portalu, nie jestem nijaki forumowy śmieciu.
  • @Pedant 12:13:35
    To jednokierunkowe wyjaśnienie. Żonaci też popełniają przestępstwa seksualne, a celibat ma mnóstwo innych uzasadnień.

    U jehowitów nie ma celibatu i co, czy to wpływa na ilość przestępstw przemocy seksualnej? Inne czynniki o tym przede wszystkim decydują. Jest to dobrze opisane w zalinkowanych tekstach.
  • @kula Lis 69 12:22:39
    Ja już skomentowałam jego nierzetelne wypowiedzi. Jak będzie dalej komentował w sposób nieuczciwy i chamski, zablokuję go.
  • @HASKI 12:41:28
    I o to właśnie chodzi.
  • @HASKI 12:39:59
    Nie wiem jakich celów się Pan domyśla, ale jednym (JEDNYM) z celów jest zwalczanie hipokryzji. Jehowici na tym portalu atakują KK za zdarzające się tam (rzadko) przypadki nadużyć seksualnych, a nie widzą ich w swim "kościele".

    KK reaguje na sygnały o nadużyciach, bezzwłocznie wyjaśniając je i zgłaszając do organów ścigania, jehowici - tuszują.
  • @HASKI 12:44:33
    Jehowici nauczają w zborach i na ulicach. Próbują też się wepchnąć do prywatnych domów.

    W jaki sposób niby notka "umniejsza pedofilię wśród księży". O co Panu chodzi? Co to za impertynencja?

    Dane statystyczne są jednoznaczne. Nadużycia seksualne wśród księży są rzadkie.
  • @HASKI 12:53:10
    To Pan kłamie i powtarza antykościelną propagandę.

    Proszę podać rzeczowe źródła Pańskich "informacji", to wówczas się do tego odniosę.

    Btw. Już w 2014 roku przytaczałam wytyczne episkopatu z 20 czerwca 2009 roku.:

    http://rebeliantka.neon24.pl/post/105906,gdy-lewak-nie-zna-faktow-i-prawa-kanonicznego
  • @HASKI 12:57:27
    Jeszcze jeden kłamliwy komentarz zarzucający mi nierzetelność i bezczelność i zniknie Pan z mojego konta.
  • 5☆
    Walka z pedofilią to obowiązek każdego normalnego człowieka i ostrzeganie dzieci by nigdy nie ufały obcym.

    Gorzej jest gdy dzieje się to w rodzinie. Wówczas zboczeńcy popełniają przestępstwo i trudno jest to do wykrycia, gdyż ofiary zastraszania milczą.

    Pozdrawiam
  • @Alfax 13:03:38
    Dziękuję i wzajemnie pozdrawiam.
  • @Rebeliantka 12:29:20
    "To jednokierunkowe wyjaśnienie. Żonaci też popełniają przestępstwa seksualne"

    Popełniają, ale chyba "zboki" rzadziej zakładają rodziny?

    "a celibat ma mnóstwo innych uzasadnień."

    Można się zapytać jakie? Szczególnie obowiązkowy celibat co oznacza wykluczenie żonatych mężczyżn?
  • @Rebeliantka 12:12:04
    //Draństwo to uprawia Pan "nie zauważając" mojego komentarza z 17.01.2020 11:06:14./

    Pani komentarz nie ma związku z zagadnieniem, które poruszam (posługiwaniem się przez Panią metodami erystycznymi, czyli prowadzeniem dyskusji w sposób NIEUCZCIWY).

    //Proszę na moim blogu nie uprawiać antykatolickiej propagandy.//

    Żadnej "antykatolickiej" propagandy nie uprawaim. W ramach erystycznych chwytów nazwała mnie Pani (bez jakiegokolwiek uzasadnienia) "jechowitą", więc wyjaśniłem Pani, że z mojego punktu widzenia wszystkie religie (i mitologie) są wytworami fantazji, przy czym mitologia żydowska jest wyjątkowo zdegenerowana, bo np. traktuje wyrzynanie w pień miast i plemion na chwałę Jahwe jako czyny chwalebne (patrz tzw. Stary testament).

    //Nie posiada Pan łaski wiary, to Pańska sprawa. Nic mi do tego.//

    O proszę, czyli nie jestem już Pani zdaniem "jehowitą". A na jakiej podstawie jeszcze przed chwilą nim byłem?

    //Natomiast obelgi pod kierunkiem ludzi wierzących w Chrystusa, przypisywanie im z tego powodu "choroby", to nie tylko chamstwo, ale i zwyczajna głupota.//

    Kolejna technika erystyczna z Pani strony - przypisywanie oponentowi wypowiedzi, które nie miały miejsca. W mojej wypowiedzi nie pada ani jedno słowo, które można (nawet naciągając) określić jako "obelgę" (dla porównania proszę spojrzeć na komentarz https://rebeliantka.neon24.pl/post/152650,jak-jehowici-kryja-swoich-pedofili#comment_1625128 niejakiego "kula lis 69", to SĄ obelgi, świadczące zarówno o poziomie kultury jak i kompetencjach polemicznych tej osoby).

    //Pomijam wyssane z palca dalsze zarzuty: o "cwaniakach, koszmarnym rozlewie krwi i niewoli intelektualnej całych pokoleń".//
    Co do cwaniaków - z mitologii żydowskiej (i naiwności ludzkiej) nieźle żyli choćby tacy cwaniacy jak Mahomet czy Joseph Smith jak i różni inni guru, którzy z moralizowania za pieniądze uczynili sobie sposób na życie. Co do koszmarnego rozlewu krwi - wojny religijnew Europie w obrębie chrześcijaństwa, różne rzezie pokroju Béziers czy "Nocy Świętego Bartłomieja", krucjaty i inne podboje uzasadniane religijnie (choćby niemieckie najazdy na ziemie Słowian Połabskich) to mało?
    Co do niewoli intelektualnej - cały świat islamu (to też religia pochodna mitologii żydowskiej) żyje w niewoi intelektualnej, porównywalnej z tą, której do czasów renesansu doświadczała Europa. Talmudyczni żydzi także są zniewoleni intelektualnie. No i masy chrześcijan, do dziś negujących fakty, gdy te są sprzeczne z dogmatami (choćby wojna kreacjonistów z teorią ewolucji (nie tą Darwina, tylko tą współczesną)).

    //Jeszcze jeden taki komentarz i zablokuję pana na moim koncie.//

    Tak, na brak argumentów są dwie recepty: albo erystyka i "odtrąbienie" "zwycięstwa" albo knebel i kasowanie wypowiedzi ...
  • @HASKI 12:53:10
    //nie tak dawno temu dopiero KK wprowadził w tym kierunku zmiany że mają organa państwowe zawiadamiać //

    Rżnie Pan przysłowiowego idiotę?

    Kościół zawsze powiadamiał ofiary i ich opiekunów, że mają prawo złożyć zawiadomienie do organów ścigania.

    Zapomina Pan o tym, że nie każda ofiara chciała takiego postępowania prokuratorskiego.

    Dopiero niedawno do polskiego prawa został wprowadzony prawny obowiązek zawiadamiania o takich przestępstwach, nawet wbrew woli ofiar.
  • @Pedant 13:17:12
    Pozwoli Pan, że odpowiem później? Odpowiedź musi być obszerna, a ja w tej chwili robię coś bardzo pilnego.
  • @Światowid 13:22:23
    Tylko , że ta sekta dorobiła do tego system blokujący . " Reguła 2 świadków ". Rosja was pogoniła , teraz pora na Europę . https://www.youtube.com/watch?v=86Q08C1rG0Q
  • Prawny obowiązek zawiadomienia
    Zgodnie z Kodeksem karnym każdy, kto posiada informację o popełnieniu czynów zabronionych z art. 197 § 3 i 4 (zgwałcenie małoletniego), art. 198 (wykorzystanie bezradności lub upośledzenia) albo art. 200 k.k. (obcowanie płciowe z małoletnim), ma obowiązek zawiadomić o tym fakcie organy ścigania. Niedopełnienie tego obowiązku oznacza popełnienie przestępstwa zagrożonego karą do trzech lat pozbawienia wolności (art. 240 § 1 k.k.). Obowiązek ten nie dotyczy mających dostateczną podstawę do przypuszczenia, że organy ścigania wiedzą o popełnionym, przygotowywanym lub usiłowanym czynie zabronionym oraz tych, którzy zapobiegli przestępstwu z art. 197 § 3 i 4 k.k., art. 198 oraz art. 200 k.k. Obowiązek zawiadomienia organów ścigania nie spoczywa także na ofiarach tego rodzaju przestępstwa (art. 240 § 2 i 2a k.k.).

    Przede wszystkim trzeba pamiętać, iż obowiązek zawiadomienia organów ścigania aktualizuje się dopiero w momencie wejścia w posiadanie „wiarygodnej wiadomości”. W związku z tym w doktrynie podkreśla się, że musi być ona prawdopodobna, a więc w dużym stopniu wiarygodna oraz poparta dowodami. Stąd zgłaszający powinien wskazać, w jaki sposób dowiedział się o popełnieniu czynu zabronionego oraz podać środki dowodowe, które uprawdopodabniają jego twierdzenia[7]. Ponadto z użycia przez ustawodawcę w art. 240 k.k. sformułowania „czyn zabroniony”, a nie „przestępstwo” wynika, iż obowiązek denucjacji nie ma związku z ewentualną odpowiedzialnością karną sprawcy, a z samym faktem popełnienia określonego czynu[8]. Mówiąc inaczej, każdy posiadacz „wiarygodnej wiadomości” o popełnieniu czynu zabronionego o charakterze pedofilskim – nawet, gdy np. nie ma informacji o osobie sprawcy czy dokładnych okolicznościach – musi zawiadomić organy ścigania.

    W każdym razie pewne jest, że organy ścigania nie zajmują się oceną plotek czy domysłów, stąd w żadnym wypadku niepotwierdzone czy wysoce niepewne informacje nie powinny stawać się przedmiotem zawiadomienia o przestępstwie. Na potrzebę zachowania elementarnej staranności przy składaniu zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa wskazują także przepisy Kodeksu karnego. Zgodnie z nimi przestępstwem jest fałszywe oskarżanie innych osób o popełnienie czynów zabronionych (art. 234 k.k.) oraz zawiadamianie organów ścigania o przestępstwie, którego nie popełniono (art. 238 k.k.). Co niezwykle istotne, dla bytu przestępstwa z art. 234 k.k. wystarczający jest zamiar ewentualny sprawcy, a więc „przewidywanie”, iż stawiane zarzuty są nieprawdziwe i godzenie się na to[9].

    Ponadto, bezsprzecznie składanie oczywiście nieuzasadnionego zawiadomienia o popełnieniu czynu zabronionego – zwłaszcza tak poważnego i znajdującego jednoznacznie potępienie w opinii społeczeństwa, jak pedofilia – może zostać zakwalifikowane przez zawiadamiającego jako popełnienie przestępstwa zniesławienia.

    https://ordoiuris.pl/rodzina-i-malzenstwo/zapobieganie-i-przeciwdzialanie-przestepstwom-pedofilskim-w-instytucjach
  • @Światowid 13:22:23
    Zachowuję Pański komentarz wyłącznie dlatego, że popełniłam błąd, sądząc, że jest Pan jehowitą.

    Do pozostałych insynuacji i błędów nie mam w tej chwili czasu się odnieść. Wrócę do tego później.
  • @Światowid 13:37:15
    Usuwam ten komentarz. Zawiera nieprawdę i brednie.
  • @Rebeliantka 13:28:36
    "Pozwoli Pan, że odpowiem później? Odpowiedź musi być obszerna, a ja w tej chwili robię coś bardzo pilnego."

    Bardzo dziękuje. Będę czekał. Kluczowym dla mnie punktem, bo popieram celibat dla osób z autentycznym powołaniem do celibatu, jest czy są, i jakie powody aby niedopuszczać żonatych mężczyzn do ordynacji?
  • @Alfax 13:03:38
    "Walka z pedofilią to obowiązek każdego normalnego człowieka i ostrzeganie dzieci by nigdy nie ufały obcym."

    Smutny to świat, w którym nie można się uśmiechnąć do dziecka w tramwaju, i gdzie nauczyciel nie może przytulić płaczącego dziecka i pogłaskać go po głowie. :(

    Czy przyjdzie czas, gdy dzieci będą unikać dotyku ze strony członków swojej rodziny? Rujnujące dla psychiki dziecka i koszmarne.
  • Może ci zwyrodnialcy byli świadkami Jehowy?
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15792631411d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372824f4b35c943ad57f434f5d764e1d93d.jpg

    Członkowie rodziny gwałcili dzieci podczas libacji alkoholowych. Zapadły wieloletnie wyroki. Na kary od 17,5 roku do 18,5 roku pozbawienia wolności Sąd Okręgowy w Opolu skazał dzisiaj Katarzynę K., Janusza Cz. i Artura M. oskarżonych o znęcanie się nad małoletnimi dziećmi i ich molestowanie seksualnie. Sprawcy to bliscy krewni ofiar. Sprawa ma swój początek w 2016 roku. W Krapkowicach pod jednym dachem mieszkali: 36-letnia Katarzyna K., jej 47-letni partner Janusz Cz. i 62-letni Artur M. - ojciec kobiety oraz jej trzy córki w wieku od 5 do 11 lat. Jak wykazało śledztwo, przez blisko trzy lata ich opiekunowie - w tym matka - gwałcili je i molestowali podczas libacji alkoholowych. Sprawa wyszła na jaw, gdy dzieci trafiły do rodziny zastępczej. Nowi rodzice szybko zauważyli symptomatyczne zachowania podopiecznych i powiadomili o sprawie policję. Jak się okazało, dzieci były maltretowane fizycznie, psychicznie, głodzone i wykorzystywane seksualnie. Ze względu na charakter sprawy proces toczył się z całkowitym wyłączeniem jawności. W piątek Sąd Okręgowy ogłosił wyrok. W przypadku matki i dziadka pokrzywdzonych sąd wymierzył kary po 18 lat i sześć miesięcy pozbawienia wolności. Partnera kobiety skazał na 17 lat i sześć miesięcy więzienia. Wszyscy mają zakaz kontaktu z pokrzywdzonymi przez dziesięć lat - liczone od momentu zakończenia kary - oraz zakaz zbliżania się do dziewczynek na odległość mniejszą niż 50 metrów. Dodatkowo, oskarżeni mają zapłacić każdej z pokrzywdzonych po 100 tysięcy złotych tytułem zadośćuczynienia. Wyrok jest nieprawomocny. Prokuratura, która żądała kary 20 lat pozbawienia wolności, nie wyklucza - podobnie jak obrona - złożenia apelacji.

    Ps..Czyżby wreszcie w polskich sądach zaczęły zapadać normalne wyroki za zniszczenie psychiki i brutalne przestępstwa seksualne? Tylko 100 tys. złotych? I to od ludzi, którzy nigdy nie zapłacą ani grosza? W sprawie pewnej nie panującej nad swoim ciałem małolaty która uciekła z zakonnikiem sędzina, na wniosek oficera prowadzącego, zasądziła chyba z milion i to od tych, którzy ze sprawą nie mieli nic wspólnego.
  • Krwawy rytuał sekty. 7 zabitych i wielu rannych
    Ciała 7 osób znaleziono w masowym grobie na terenie kontrolowanym przez sektę religijną. Wśród ofiar jest kobieta w ciąży, jej pięcioro dzieci oraz ich sąsiadka. Wszyscy prawdopodobnie zostali zabici podczas krwawych rytuałów sekty "Nowe Światło Boga" mającej siedzibę w Panamie.

    https://www.o2.pl/artykul/krwawy-rytual-sekty-7-zabitych-i-wielu-rannych-6468573515171969a
  • Pijana 44-latka urodziła nietrzeźwe dziecko. Noworodek zmarł
    Dziś wpłynęła do prokuratury informacja o śmieci dziecka, które urodziło się w szpitalu w Nowym Dworze Mazowieckim mając we krwi ponad trzy promile alkoholu - powiedział rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa–Praga Marcin Saduś. Rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa–Praga przekazał, że dochodzenie nadzorowane jest przez Prokuraturę Rejonową w Nowym Dworze Mazowieckim w sprawie zdarzenia, które miało miejsce w szpitalu przed Bożym Narodzeniem.
    Wówczas w szpitalu w Nowym Dworze Mazowieckim pijana 44-letnia kobieta urodziła nietrzeźwe dziecko. "Zarówno matka, jak i noworodek mieli ponad 3,2 promila alkoholu we krwi" podał prokurator. Saduś przekazał, że dziecko od razu zostało przeniesione na szpitalny oddział, a w pierwszych dniach stycznia 44-letnia kobieta usłyszała zarzuty związane z narażeniem dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo spowodowania ciężkiego uszczerbku na jego zdrowiu. "Kobieta przyznała się do tych zarzutów" podkreślił prokurator. Poinformował także, że dziś do prokuratury wpłynęła informacja o śmierci dziecka. "Ta informacja może mieć wpływ na zmianę kwalifikacji prawnej będącej przedmiotem śledztwa, ponieważ już teraz wiemy, że dziecko obarczone było pewnymi wadami genetycznymi, które mogły mieć związek z zażywaniem alkoholu przez matkę w czasie ciąży" dodał.
    Prokurator poinformował, że zlecona została sekcja zwłok zmarłego dziecka.
  • @Pedant 13:56:15
    To jest najnowsza (dzisiejsza) wypowiedź na ten temat prof. Guza na podstawie tekstu Benedykta XVI z września ubiegłego roku. To w tej chwili najlepszy materiał na ten temat.

    https://www.radiomaryja.pl/multimedia/refleksja-nad-celibatem-i-kaplanstwem-w-swietle-nowej-ksiazki-ks-kard-roberta-saraha-oraz-eseju-papieza-emeryta-benedykta-xvi/
  • Kryzys w Kościele Powszechnym na przykładzie sytuacji w USA [2002]
    http://www.bibula.com/?p=12396

    http://www.bibula.com/docs/kryzys.pdf

    "Jednym z najbardziej smutnych rozdziałów zaistniałego kryzysu w Kościele [w USA] jest sytuacja w seminariach, miejscach mających duchowo i intelektualnie przygotowywać do stanu kapłaństwa. Dochodzące głosy z wielu diecezji seminariów o metodach kształcenia, sposobach indoktrynacji w duchu najgorszych wzorów feministycznych i gnostycznych, działaniach wojujących i zwartych kręgów homoseksualnych, od lat były słyszane i opisywane, lecz tylko przez tradycyjną prasę katolicką.......

    Michael S. Rose, autor dwóch niezwykle odważnych książek i wieluset artykułów drukowanych w tradycyjnej prasie katolickiej 100, przekazał w swej kolejnej książce zatytułowanej "Do widzenia porządni chłopcy" Jak katolickie seminaria odrzucały dwa pokolenia kandydatów z powołaniami kapłańskimi, obraz funkcjonowania seminariów, który utworzył na podstawie wywiadów z byłymi i obecnymi seminarzystami, księżmi i
    wykładowcami. To co widzimy, przeraża i paraliżuje. Na konkretnych przykładach dowiadujemy się jak przez lata działał (i działa!) mechanizm "gejowskiej subkultury" w seminariach, odrzucający zdrowych mężczyzn od kontynuowania studiów i osiągnięcia święceń kapłańskich, jak chłopcom o tradycyjnej, ugruntowanej na prawdziwej nauce Kościoła wierze odmawiano przyjęć do seminariów, jak tym, którzy dostali się i próbowali kontynuować studia, uprzykrzano życie często korzystając z nieetycznych badań psychologicznych mających na celu wykluczenie
    ich z seminariów, jak i czego nauczano w seminariach, jak wielokrotne monity, prośby do władz uczelni i do Biskupów nie przynosiły żadnych efektów, poza tym, że osoby ośmielające się protestować oskarżano o "homofobię" i przylepiano nalepki "nieustępliwych", "nietolerancyjnych", "reakcyjnych", "skrajnych", "niereformowalnych", "niezdolnych do służenia Nowemu Kościołowi". Najbardziej szokujące w tym wszystkim jest nie to, że gdzieś-tam pojawił się jakiś niezrównoważony wykładowca czy dziekan promujący swoje idee, ale to że skala i uniwersalność zjawiska każe mówić o głębokim zepsuciu i zakorzenieniu się Zła w
    strukturach seminaryjnych....."

    Jeden z wielu przytoczonych w książce Do widzenia porządni chłopcy!
    przykładów dotyczy kandydata Rich Birch który skierowany został do Centrum Nauk Behawioralnych w Cincinnati, gdzie dr. Joseph Wicker przeprowadził całą serię testów, po których wydał "odpowiednią" opinię, a dyrektor seminarium ks. Gerald L. Reinersman odmówił przyjęcia kandydata ponieważ jego podejście do kapłaństwa - jak tłumaczył - nie byłoby "pastoralne".

    Wkrótce po tym odrzuceniu, jakże wielkie było zdziwienie tego ortodoksyjnie myślącego aplikanta, znanego ze swego zaangażowania jako nauczyciel religii w szkole, gdy przeczytał on w tradycyjnej prasie katolickiej informację o wywiadzie z dr. Wickerem, w którym nie
    tylko przyznaje się on, że jest Mistrzem Ceremonii Loży Masońskiej Mt. Washington Numer 642, ale mówi: "Chodzę do kościoła od czasu do czasu, ale nie jestem praktykującym katolikiem. [...] Jedną z rzeczy, której nie lubię w religiach jest to, że są one ograniczone i ekskluzywistyczne. Masoneria nie wyklucza nikogo."

    Dr Wicker okazał się być również członkiem Różokrzyżowców, sekty potępionej przez Kościół Katolicki,.........
  • @Pedant 14:03:11
    Bardzo cenne uwagi.

    Tu są świetne materiały dla rodziców, jak zwiększyć bezpieczeństwo dzieci. Polecam.
  • @Piotrx 18:16:49
    Na szczęście Kościół w Polsce nigdy nie był w takim stanie. Poza tym materiały są sprzed kilkunastu lat.
  • 5*
    Jehoci (Jehovi) to irytująca sekta.
  • @Rebeliantka 23:38:48
    Polemika z Jehotą - od jednego Jehoty usłyszałem w 2005 r, że Armia Krajowa w czasie gównie zabijała świadków jehovy. Ci ludzie żyją z nienawiści, jak typowa sekta.
    No i nie są chrześcijanami.
  • @Romuald Kałwa 19:24:09
    Dzięki za docenienie.
  • @Światowid 13:22:23
    Zmieniłam zdanie na temat tego, że jest Pan jehowitą po przeczytaniu Pańskich kolejnych wypowiedzi.

    Zarzut, jakobym prowadziła dyskusje w sposób erystyczny, uważam za bezpodstawny.

    Podtrzymuję stanowisko, że twierdzenie, iż wiara w Boga jest chorobą, jest obelżywe lub wynika z braku wiedzy autora takiej tezy.

    Co do dalszych Pana poglądów, to nie mam czasu teraz dyskutować. Pan mnie oczywiście nie przekonał, ale napisałam notkę o kryciu nadużyć seksualnych wobec dzieci przez jehowitów i tylko do dyskusji na ten temat czuję się zobowiązana.
  • @Romuald Kałwa 19:27:02
    To jeszcze gorzej jak sekta . Salute Amigo :) https://www.youtube.com/watch?v=yXfQ45JtMGI
  • @Światowid 21:32:30
    Chłopczyku reszta w domu zdrowa ?. Salut :)))
  • @Pedant 13:56:15
    Tutaj jeszcze skrót wypowiedzi ks. prof. Guza, którą poprzednio linkowałam:

    https://www.radiomaryja.pl/informacje/tylko-u-nas-ks-prof-t-guz-sam-pan-bog-wymaga-od-biskupow-i-kaplanow-wylacznosci-dla-boga-dlatego-tez-jakikolwiek-zwiazek-w-sensie-innego-powolania-jest-z-tych-racji-niemozliwy/
  • Pendant
    @Rebeliantka 18:27:43

    Nie wkleił mi się link (chodzi o materiały dla rodziców - bardzo dobre!):

    http://gadki.fdds.pl/
  • @Rebeliantka 02:22:08
    "W Nowym Testamencie i po ustanowieniu sakramentu kapłaństwa kapłan czy biskup całe życie stawia – jak pięknie wyraża się Benedykt XVI – „w dotyku z Boską tajemnicą”. Dlatego sam Pan Bóg wymaga od biskupów i kapłanów wyłączności dla Boga. Dlaczego? Dlatego że kapłan i biskup rzymskokatolicki jest powołany do tego, żeby regularnie, stale była sprawowana np. Eucharystia przenajświętsza. Dlatego też jakikolwiek związek w sensie innego powołania (małżeństwa i rodziny) jest z tych racji niemożliwy – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja ks. prof. Tadeusz Guz, filozof i teolog, wykładowca KUL. "

    To dlaczego żonaci mężczyźni byli wyświęcani do XII wieku (na Zachodzie, na Wschodzie są do tej pory)?

    Dlaczego w Nowym Testamencie jest napisane:

    "Biskup więc ma być nienaganny, mąż jednej żony, czujny, trzeźwy, przyzwoity, gościnny, zdolny do nauczania;

    Nieoddający się piciu wina, nieskłonny do bicia, niełakomy na brudny zysk, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy;

    Dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w posłuszeństwie i wszelkim szacunku;

    Jeśli bowiem ktoś nie umie rządzić własnym domem, jakże będzie mógł troszczyć się o kościół Boży?"
  • @Pedant 15:42:18
    Czy wysłuchał Pan całej wypowiedzi prof. Guza?
  • @Rebeliantka 16:37:36
    "
    Czy wysłuchał Pan całej wypowiedzi prof. Guza?"

    Ja odniosłem się do kluczowego argumentu. Powołuje się na Nowy Testament błędnie, co go dyskwalifikuje.

    Zresztą ja obejrzałem parę jego wystąpień, i nie jestem w stanie więcej. Bo on często kłamie i manipuluje. Tak samo nie jestem w stanie strawić niejakiego Karonia. Obaj stali się guru dla pseudoprawicy, co jest przygnębiające.

    Tak czy inaczej, na samym początku zadałem pytanie, którę powtórzę:

    "Kluczowym dla mnie punktem, bo popieram celibat dla osób z autentycznym powołaniem do celibatu, czy są, i jeśli tak, jakie powody aby niedopuszczać żonatych mężczyzn do ordynacji?"

    P.S.

    Więcej o ks. Guzie:
    https://www.ekumenizm.pl/ekumenizm/w-polsce/kaznodzieja-nienawisci-tymczasowo-uciszony-ks-guz-zakazem-mowienia-o-lutrze-reformacji/
  • @Pedant 17:17:31
    Przecież ks. prof. Guz referuje poglądy papieża-emeryta Benedykta XVI.

    A odpowiedź na Pańskie pytanie jest jasna (cytuję):

    "W Nowym Testamencie i po ustanowieniu sakramentu kapłaństwa kapłan czy biskup całe życie stawia – jak pięknie wyraża się Benedykt XVI – „w dotyku z Boską tajemnicą”. Dlatego sam Pan Bóg wymaga od biskupów i kapłanów wyłączności dla Boga. Dlaczego? Dlatego że kapłan i biskup rzymskokatolicki jest powołany do tego, żeby regularnie, stale była sprawowana np. Eucharystia przenajświętsza. Dlatego też jakikolwiek związek w sensie innego powołania (małżeństwa i rodziny) jest z tych racji niemożliwy, że tutaj po prostu ta wstrzemięźliwość od współżycia płciowego – czysto funkcjonalistyczna – w Starym Testamencie po prostu stała się ontologiczną wstrzemięźliwością, czyli Pan Jezus oczekuje od swoich apostołów, ich uczniów, ich współpracowników (dzisiejszych kapłanów i biskupów) po prostu totalnego poświęcenia".
  • @Pedant 15:42:18
    A poza tym, cytuje Pan tzw. Pierwszy List do Tymoteusza, czyli z początków chrześcijaństwa i którego autorstwo jest nierzadko kwestionowane.
  • @Rebeliantka 17:42:58
    A odpowiedź na Pańskie pytanie jest jasna (cytuję):

    "... Dlatego że kapłan i biskup rzymskokatolicki jest powołany do tego, żeby regularnie, stale była sprawowana np. Eucharystia przenajświętsza. Dlatego też jakikolwiek związek w sensie innego powołania (małżeństwa i rodziny) jest z tych racji niemożliwy, że tutaj po prostu ta wstrzemięźliwość od współżycia płciowego – czysto funkcjonalistyczna – w Starym Testamencie po prostu stała się ontologiczną wstrzemięźliwością, czyli Pan Jezus oczekuje od swoich apostołów, ich uczniów, ich współpracowników (dzisiejszych kapłanów i biskupów) po prostu totalnego poświęcenia".

    To jest nieprzekonywujący argument.

    Po pierwsze w Nowym Testamencie wyraźnie jest napisane, że żonaty mężczyzna może byc biskupem (a zatem i zwykłym ksiedzem).

    Po drugie do XII wieku zachodni Kościół wyswięcał żonatych mężczyzn i do tej pory ma żonatych księży, czy to unitów czy to konwertytów np. z anglikanizmu.

    Po trzecie, Pan Jezus wspomina o specjalnym powołaniu do celibatu, nie wiążąc go z kapłaństwem.

    Do XII wieku jakoś nie było z tym problemu. Od XII wieku pojawiły się problemy księży i biskupów mających kochanki i nieślubne dzieci, co chyba nie jest ulepszeniem systuacji.


    Ks. Guz albo o tym wie ale to przemilcza, albo nie wie co go dyskwalifikuje. W pierwszym przypadku jest nieuczciwy, bo aby uzasadnić obowiązek celibatu trzeba się ustosunkować do powyższych zastrzeżeń.
  • @Rebeliantka 18:21:10
    "A poza tym, cytuje Pan tzw. Pierwszy List do Tymoteusza, czyli z początków chrześcijaństwa i którego autorstwo jest nierzadko kwestionowane."

    Bardzo przepraszam ale ja będę kwestionował najpierw ks. Guza, zanim będę kwestionował kanoniczne księgi Nowego Testamentu albo historię Kościoła do XII wieku.

    "Pan Jezus oczekuje od swoich apostołów, ich uczniów, ich współpracowników (dzisiejszych kapłanów i biskupów) po prostu totalnego poświęcenia".

    Pan Jezus nigdzie nie powiedział, że wymaga od nich celibatu.

    Bywali święci i ascetycy (także świeccy) co przestrzegali całkowitej wstrzemięźliwości. Celibat jest czymś wzniosłym i godnym pochwały, jednak gdy go się narzuca osobom bez specjalnego powołania, może prowadzić do ciężkich grzechów, zakłamania i zgorszenia.

    Powtórzę pytanie inaczej, czy jest coś złego, jeśli już żonaty mężczyzna, pobożny, szanowany, z przykładową rodziną, zostanie wyświecony na księdza?
  • @Pedant 18:31:01
    Proponowałabym nie dyskutować o ks. prof. Guzie, bo ma Pan utrwalone poglądy na jego temat, w mojej ocenie niesłuszne, ale przecież rozmawiamy o czymś innym.

    List, na który się Pan powołuje, powstał na początku chrześcijaństwa, gdy kapłaństwo jako instytucja nie było jeszcze ukształtowane. Przecież Pan Jezus nie podawał szczegółowych wskazówek, jak to ma działać. Wówczas żydzi, którzy przyjęli chrześcijaństwo, widzieli jak funkcjonują w judaizmie saduceusze, którzy mieli rodziny, ale też i obowiązek wstrzemięźliwości seksualnej, gdy wykonywali funkcje kapłańskie. Jest oczywiste, że nawiązywali do tych wzorów.

    A co było potem?

    Jeśli nie chce Pan wysłuchać całej wypowiedzi ks. prof. Guza, stanowiącej rekapitulację wykładni Benedykta XVI, to znaczy że chce Pan po prostu podtrzymywać swoje dotychczasowe poglądy.
  • @Rebeliantka 18:52:03
    "List, na który się Pan powołuje, powstał na początku chrześcijaństwa, gdy kapłaństwo jako instytucja nie było jeszcze ukształtowane."

    Cały Nowy Testament powstał na początku chrześcijaństwa, anewt Ewangelie nie wyszły spod ręki Chrystusa. Jeśli dla uzasadniania wypowiedzi ks. Guza zaczyna się kwestionować Pismo Święte to jest droga do sekciarstwa.

    "Przecież Pan Jezus nie podawał szczegółowych wskazówek, jak to ma działać. Wówczas żydzi, którzy przyjęli chrześcijaństwo, widzieli jak funkcjonują w judaizmie saduceusze, którzy mieli rodziny, ale też i obowiązek wstrzemięźliwości seksualnej, gdy wykonywali funkcje kapłańskie. Jest oczywiste, że nawiązywali do tych wzorów. A co było potem?"

    Potem? Te sprawy zostały doprecyzowane w ciągu stuleci, i aż do XII wieku żonaci mężczyźni byli ordynowani, zachowując wstrzemięźliwość w przepisanym (przez kanony) czasie. Tysiąc lat nie wystarczy?


    "Jeśli nie chce Pan wysłuchać całej wypowiedzi ks. prof. Guza, stanowiącej rekapitulację wykładni Benedykta XVI, to znaczy że chce Pan po prostu podtrzymywać swoje dotychczasowe poglądy."

    To nie tak, ks. Guza wysłuchałem parę razy i stwierdziłem, że jest nieuczciwy, mam go dość, nie jest dla mnie żadnym autorytetem. Jego przełożeni nakazali mu milczenie w określonych tematach, i on ich nie słucha.

    Co do Papieża Benedykta to ma on prawo do swoich poglądów, tak samo jak ja i Pani.
  • @Pedant 19:11:09
    To nie jest kwestia tylko poglądów, ale także przepisów kanonicznych.

    Już od IV wieku ukształtowała się zasada, że kapłan powinien zachowywać celibat, zgodnie z nauką apostołów, chociaż nie był prawem powszechnie przestrzeganym.

    Nawet Wikipedia pokazuje, jak to się kształtowało na przestrzeni wieków.

    Ja osobiście mam nadzieję, że celibat pozostanie. Benedykt XVI dobrze uzasadnia, dlaczego powinno tak być.
  • @Rebeliantka 21:28:23
    "To nie jest kwestia tylko poglądów, ale także przepisów kanonicznych."

    Przepisy są takie jakie są i trudno z nimi polemizować.

    Mnie chodzi o co innego. Chociaż ZGADZAM SIĘ, że autentyczny celibat stoi wyżej duchowo, to myślę że jest wielu pobożnych mężczyzn którzy mają powołanie do życia rodzinnego, są przykładowymi mężami i ojcami, a jednak nadają się także do stanu duchownego. Może lepiej ich nie wykluczać?

    Cytowałem Nowy Testament aby zademonstrować, że we wczesnym Kościele nawet urząd biskupa powierzano "mężom jednej żony" i widać to działało dobrze.

    Z drugiej strony, gdy celibat jest obowiązujący wszystkich, może się zdarzać, że osoby dla których intymne więzi z drugą osobą są dalej ważne i które pragną być kapłanami będą wiodły podwójne zakłamane życie.

    Jeśli się przyjrzymy rodzinom duchownym w innych wyznaniach i religiach to zauważymy jeszcze jedną pozytywną rzecz. Otóż żona popa, pastora, imama zwykle odgrywa bardzo pozytywną rolę we wspólnocie, a czasem także jego dzieci (np synkowie służący jako ministranci). Przykład pierwszej rodziny w kongregacji wywiera budujący wpływ na wiernych. Ksiądz z gospodynią nieco mniej ;)
  • @Pedant 11:03:42
    Dziękuję za komentarz.

    Pozostaję w głębokim przekonaniu, że celibat kapłanów jest niezbędny Kościołowi Katolickiemu i ze przepisy w tym zakresie się nie zmienią.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

ULUBIENI AUTORZY

więcej