Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
352 posty 11269 komentarzy

Bona diagnosis, bona curatio. Bez Boga ani do proga.

Rebeliantka - Zna się na zarządzaniu. Konserwatystka. W wieku średnim, ale bez oznak kryzysu. Nie znosi polityków mamiących ludzi obietnicami bez pokrycia (fumum vendere – dosł.: sprzedających dym). Współzałożycielka Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów

Jest raport Departamentu Stanu w sprawie roszczeń

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Warto przeczytać całość raportu Departamentu Stanu w części dotyczącej Polski. W oddzielnym wątku Ambasada podkreśla, czym jest raport wynikający z ustawy JUST.

Czym jest raport wynikający z ustawy JUST?   

W maju 2018 r. prezydent Trump podpisał ustawę JUST, zobowiązującą Departament Stanu do przedłożenia Kongresowi raportu na temat działań krajów, które poparły Deklarację Terezińską podczas konferencji praskiej w 2009 roku poświęconej mieniu z okresu Holocaustu, podjętych w celu realizacji celów i postanowień Deklaracji. 

Raport składa się ze streszczenia oraz 46 rozdziałów odnoszących się do poszczególnych krajów.   

  • Rozdziały poświęcone poszczególnym krajom zawierają krótki rys historyczny, a następnie omówienie postępów danego kraju w wypełnianiu każdego z zobowiązań wynikających z Deklaracji Terezińskiej. Długość rozdziałów zależy od doświadczeń danego kraju w czasie II wojny światowej, stopnia złożoności praktyk związanych z restytucją w tym kraju oraz dostępnych informacji.
  • Raport wynikający z ustawy JUST nie wzywa Polski do zapłaty za nazistowskie zbrodnie wobec ludzkości. Restytucja mienia, czyli działania na rzecz zwrotu mienia jego prawowitym właścicielom, oraz rekompensata za mienie skonfiskowane/znacjonalizowane nie są powiązane z reparacjami, czyli zapłatą za szkody lub cierpienia poniesione podczas wojny. 
  • Ani ustawa JUST, ani raport z niej wynikający w żaden sposób nie oskarżają Polski o współudział w nazistowskich zbrodniach podczas II wojny światowej. Raport skupia się na postępach w zakresie zwrotu mienia znajdującego się fizycznie w Polsce – lub rekompensaty za nie – prawowitym właścicielom, z których przeważająca większość to obywatele polscy lub osoby polskiego pochodzenia, lub ich spadkobiercy.    
  • Ustawa JUST nie nakłada na żaden kraj wymogu wypłaty pieniędzy osobom fizycznym, rządom innych krajów czy organizacjom międzynarodowym w celu rozwiązania kwestii restytucji. 
  • Do poszczególnych krajów należy decyzja, jak wypełniać podjęte przez nie zobowiązania wynikające z Deklaracji Terezińskiej. 
  • Dla Stanów Zjednoczonych rzeczą najważniejszą jest, by wszystkie kraje, które poparły Deklarację Terezińską nadal czyniły w dobrej wierze starania na rzecz wypełnienia  zobowiązań podjętych w 2009 roku.

https://pl.usembassy.gov/pl/zestawienie_informacji_just_act/(link is external)

 

RAPORT JUST ACT – POLSKA 

(tłumaczenie nieoficjalne)  

Druga wojna światowa rozpoczęła się w Europie od inwazji nazistowskich Niemiec na Polskę 1 września 1939 roku. W okresie pomiędzy 1939 r. a połową 1941 r. Niemcy nazistowskie zajęły zachodnią Polskę, a Związek Radziecki, w porozumieniu z Niemcami nazistowskimi, okupował wschodnią część Polski. W czerwcu 1941 r. Niemcy zaatakowały Związek Radziecki, w wyniku czego cała Polska znalazła się pod okupacją nazistowską.     

Nazistowska okupacja Polski była brutalna i pochłonęła życie milionów Polaków, zarówno żydowskiego, jak i nieżydowskiego pochodzenia. Według amerykańskiego Muzeum Pamięci Holokaustu (United States Holocaust Memorial Museum – USHMM) naziści utworzyli na terenie okupowanej Polski co najmniej 700 gett oraz sieć obozów koncentracyjnych i obozów zagłady. Uczeni szacują, że spośród przedwojennej ludności Polski liczącej około 35 100 000 mieszkańców, podczas II wojny światowej życie straciło od 5,5 do 6 mln osób, w tym około 3 mln Żydów. [Uwaga: Liczby różnią się częściowo ze względu na brak danych pochodzących z przed- i powojennego spisu powszechnego, przemieszczanie się ludności przez granice i powojenne zmiany granic, a także komunistyczną cenzurę i ograniczenia w dostępie do źródeł archiwalnych].     

Encyklopedia Holokaustu opracowana przez USHMM szacuje, że w czasie okupacji zamordowano co najmniej trzy miliony Polaków narodowości żydowskiej oraz od 1,8 do 1,9 miliona obywateli polskich nieżydowskiego pochodzenia. Źródła polskie podają na ogół wyższą liczbę ofiar śmiertelnych wśród Polaków o nieżydowskim pochodzeniu, wynoszącą około trzech milionów osób. Polski Instytut Pamięci Narodowej podaje, że „przed wybuchem wojny na terytorium państwa polskiego mieszkało około trzech milionów Żydów, co stanowiło około 10 procent ludności Polski w tym czasie. Z tej liczby przeżyło tylko około 300 tysięcy Żydów”. Kolejne 1,5 miliona Polaków zostało wywiezionych na roboty przymusowe.   

Rząd polski na uchodźstwie, utworzony w 1939 r. i działający w Londynie, przyłączył się do sił alianckich, wspierał opór wobec okupacji hitlerowskiej i informował aliantów o zbrodniach popełnianych przez nazistów w okupowanej Polsce. Podczas gdy niektórzy pojedynczy polscy obywatele brali udział w zabijaniu Żydów, inni angażowali się w działania na rzecz ich ratowania, narażając się na wielkie osobiste ryzyko, zważywszy, że naziści karali za takie czyny śmiercią. Instytut Yad Vashem uhonorował tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata 6992 obywateli polskich, którzy ratowali Żydów – to liczba większa niż w jakimkolwiek innym kraju.   

Podczas wojny zniszczona została znaczna część Polski, w tym Warszawa, którą naziści zrównali z ziemią po powstaniu warszawskim w 1944 roku. Oprócz ogromnych strat w ludziach, straty materialne oszacowano na ponad 48 miliardów przedwojennych dolarów, co obejmuje również zniszczenie zabytków historycznych i skarbów narodowych. Pod koniec wojny Związek Radziecki zaanektował około jednej trzeciej przedwojennego wschodniego terytorium Polski, zmuszając miliony Polaków do porzucenia swojego majątku i przesiedlenia się na zachód. Powojenny reżim komunistyczny znacjonalizował następnie własność prywatną i przemysł, a na niesłusznie zajętych gruntach prywatnych oraz na terenach należących do gmin i związków wyznaniowych zbudował infrastrukturę publiczną, publiczne budynki mieszkalne i obiekty przemysłowe, co skomplikowało przyszłe wysiłki na rzecz reprywatyzacji.     

W czasie II wojny światowej i w czasach komunizmu obywatele polscy stracili znaczne zasoby aktywów i mienia. W czasie Holocaustu okupacyjny reżim hitlerowski kładł szczególny nacisk na eksterminację polskich Żydów i pozbawienie ich całego majątku. Podczas gdy władze polskie utrzymują, że wdrożyły szeroko zakrojone ustawodawstwo, Polska jest jedynym krajem członkowskim Unii Europejskiej, w którym pozostały poważne kwestie związane z mieniem z czasów Holokaustu i który nie uchwalił kompleksowej krajowej ustawy reprywatyzacyjnej. Ocaleni z Holokaustu i ich potomkowie będący obywatelami amerykańskimi twierdzą, że procedury wymagane do odzyskania ich prywatnych nieruchomości za pośrednictwem polskiego systemu sądowniczego lub w drodze ugody z władzami centralnymi lub samorządem lokalnym są długotrwałe, uciążliwe, kosztowne i w dużej mierze nieskuteczne. Niektórzy z nich wyrażają niezadowolenie, że nawet po odzyskaniu nieruchomości, działania ze strony najemców lub innych podmiotów uniemożliwiają im swobodne korzystanie z własnego majątku.    

Władze szacują, że rozstrzygnęły około 45 procent z około 5500 wniosków o zwrot nieruchomości należących do gmin wyznaniowych żydowskich; w około połowie rozstrzygniętych spraw roszczenia odrzucono. Polska nie uchwaliła ustawy, która dotyczyłaby majątku bezspadkowego z czasów Holokaustu.   

Polska poważnie angażuje się na rzecz upamiętnienia Holocaustu. Władze polskie finansują muzea i pomniki historyczne oraz osiem państwowych muzeów mieszczących się na terenie byłych nazistowskich obozów koncentracyjnych i obozów zagłady.  

Nieruchomości prywatne, mienie gmin i związków wyznaniowych, oraz mienie bezspadkowe   

Mienie prywatne   

W latach 60. XX wieku rząd podpisał umowy dwustronne, na mocy których Polska przekazała pieniądze rządom niektórych innych państw na pokrycie roszczeń cudzoziemców z tytułu strat w mieniu prywatnym poniesionych po 1939 roku. Wśród tych umów znalazła się umowa odszkodowawcza pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Polską z 1960 r., na mocy której Polska przekazała rządowi amerykańskiemu 40 mln USD na pokrycie roszczeń osób, które były obywatelami amerykańskimi w momencie bezprawnego przejęcia ich mienia. Umowa ta nie obejmowała osób, które były obywatelami polskimi w momencie przejmowania ich majątku, a dopiero później zostały naturalizowanymi obywatelami amerykańskimi; umowa ta wykluczała więc większość polskich ocalałych z Holokaustu i ich rodziny.      

W 1999 r. polski rząd złożył projekt ustawy reprywatyzacyjnej, która przewidywała wypłatę określonego procenta wartości rynkowej majątku każdemu, kto stracił nieruchomość w czasie II wojny światowej lub w okresie komunizmu. Polski parlament jednak dokonał zmian w tym projekcie, ograniczając zastosowanie ustawy tylko do obecnych obywateli polskich, w związku z czym w 2001 r. ówczesny prezydent Kwaśniewski tę ustawę zawetował. Władze polskie poinformowały, że do kwietnia 2019 r. wypłaciły warte około 2,29 miliarda dolarów odszkodowania zgłaszającym roszczenia osobom różnych narodowości w oparciu o szereg instrumentów prawnych i procedur ustanowionych po 1989 r., w tym dokonał rzeczywistego zwrotu niektórych nieruchomości oryginalnych lub zastępczych. Według danych rządowych, z tych 2,29 miliarda dolarów, około 4,5 miliarda złotych (1,2 miliarda USD) przeznaczono na ugody wynikające z ustawy z 2005 r. o rekompensacie za mienie zabużańskie, a 1,2 miliarda złotych (338,7 mln USD) na ugody wynikające z przepisów prawnych odnoszących się do miasta Warszawy (oba przypadki zostały opisane poniżej).    

[Uwaga: W sprawach dotyczących własności prywatnej, nie należącej do związków wyznaniowych, władze na ogół nie odnotowują wyznania osoby zgłaszającej roszczenie; liczby te obejmują zatem odszkodowania dla ofiar Holocaustu i innych ofiar II wojny światowej oraz okresu komunistycznego.]   

W 2005 roku, w odpowiedzi na orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, Polska uchwaliła ustawę dotyczącą rekompensat za mienie zabużańskie, przewidującą odszkodowania za mienie prywatne utracone przez polskich właścicieli, którzy zamieszkiwali na terenach, które w wyniku zmian granic Polski po II wojnie światowej znajdują się obecnie w granicach Litwy, Białorusi lub Ukrainy. Ustawa ta zobowiązała władze do utworzenia rejestru wszystkich uprawnionych wnioskodawców i wypłaty odszkodowań w wysokości 20 procent wartości nieruchomości w momencie jej utraty. Uprawnionymi do zgłaszania roszczeń byli właściciele nieruchomości (lub ich spadkobiercy), którzy byli obywatelami polskimi w dniu 1 września 1939 r., a którzy opuścili zamieszkiwane przez siebie tereny i zachowali polskie obywatelstwo. Wykluczono osoby ocalałe z Holokaustu, ich rodziny i inne osoby, które nie zachowały polskiego obywatelstwa. Do grudnia 2008 r., kiedy upłynął termin składania wniosków, złożono zgodnie z ustawą 91 845 wniosków. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało, że do końca lutego 2019 r. władze wypłaciły odszkodowania z tytułu 74 058 roszczeń o wartości około 4,5 mld zł (1,2 mld USD).     

Polska nie dysponuje odrębnym mechanizmem lub procedurami rozpatrywania roszczeń dotyczących własności prywatnej poza „ustawą zabużańską” lub uregulowaniami dla obszaru Warszawy. Światowa Organizacja Restytucji Mienia Żydowskiego szacuje, że wypłacono łącznie 2,55 miliarda złotych (680 mln USD) na rzecz wnioskodawców za wszystkie nieruchomości znajdujące się w obecnych granicach Polski, ale poza Warszawą. Występujący z roszczeniami w Polsce mogą dochodzić zwrotu mienia na drodze administracyjnego postępowania sądowego lub w drodze porozumień ugodowych z władzami samorządowymi lub Skarbem Państwa. W praktyce, aby uzyskać odszkodowanie, występujący z roszczeniami muszą dążyć do unieważnienia komunistycznych aktów nacjonalizacji poprzez wykazanie, że doszło do wystąpienia wady proceduralnej. Niektórzy spośród występujących z roszczeniami, będący obywatelami amerykańskimi, twierdzili, że proces ten jest uciążliwy, długotrwały, kosztowny i nieskuteczny. Twierdzą oni, że procedura ta jest szczególnie trudna dla spadkobierców roszczeń, które zostały złożone przez ich rodziców lub dziadków, którzy zmarli nie otrzymawszy odszkodowania za ich splądrowane, skonfiskowane lub znacjonalizowane mienie.     

W 2016 r. Trybunał Konstytucyjny utrzymał w mocy uchwaloną w 2015 r. ustawę mającą na celu uniemożliwienie zwrotu prawowitym właścicielom nieruchomości wykorzystywanych na cele publiczne w Warszawie, które przed okresem komunizmu były własnością prywatną. Ustawa ta miała na celu umorzenie roszczeń sprzed 70 lat, które pozostawały nierozstrzygnięte ze względu na niemożność ustalenia stron postępowania. Niektórzy obserwatorzy zewnętrzni, jak również obywatele amerykańscy występujący z roszczeniami oraz ich prawnicy, stwierdzili, że stosowanie tych przepisów nieomal całkowicie uniemożliwia wnioskodawcom odzyskanie ich własności.W szczególności, niektórzy występujący z roszczeniami stwierdzili, że przepisy te nie zapewniają wystarczająco dużej ilości czasu na zakończenie postępowania spadkowego (dziedziczenia) w polskich sądach, czego te przepisy wymagają, pomimo że w innych okolicznościach polskie prawo spadkowe uznaje spadkobierców ustanowionych na mocy prawa amerykańskiego.     

W marcu 2017 r. parlament uchwalił ustawę powołującą rządową komisję do zbadania zarzutów korupcji przy postępowaniach reprywatyzacyjnych w Warszawie. Ustawa ta upoważniła komisję do: (1) wydania decyzji potwierdzającej decyzję o reprywatyzacji mienia; (2) częściowego lub całkowitego uchylenia decyzji o reprywatyzacji mienia i wydania innej decyzji; (3) uchylenia decyzji o reprywatyzacji mienia w całości i odesłania sprawy do właściwej instytucji w celu ponownego rozpatrzenia; (4) publicznego stwierdzenia, że decyzja o reprywatyzacji mienia została wydana z naruszeniem prawa, jeżeli okoliczności uniemożliwiają komisji cofnięcie decyzji, którą uznała za wydaną niezgodnie z prawem; oraz (5) umorzenia bieżących postępowań w sprawie reprywatyzacji mienia. W czerwcu 2018 r. komisja poinformowała o rozpatrzeniu 593 spraw restytucyjnych i wydaniu 74 decyzji w ciągu pierwszych 12 miesięcy swojej działalności. Przewodniczący komisji oszacował, że rezultatem działania komisji był zwrot miastu Warszawie majątku o wartości około 700 mln zł (184 mln USD). W wyniku działania kontrolnego komisji nastąpiło spowolnienie wydawania decyzji administracyjnych i orzeczeń sądowych, co spowodowało, że niektórzy zewnętrzni obserwatorzy – w tym prawnicy reprezentujący ocalałych z Holokaustu lub ich spadkobierców – twierdzili, że komisja miała negatywny wpływ na rozpatrywanie wniosków o zwrot mienia prywatnego i należącego do gmin i związków wyznaniowych.    

W 2017 r. Ministerstwo Sprawiedliwości zaproponowało nową, kompleksową ustawę reprywatyzacyjną dotyczącą całego kraju. W myśl projektu ustawy: (1) uniemożliwiony zostałby wszelki zwrot w naturze pozostałych nieruchomości (będących własnością prywatną lub publiczną); (2) przysługiwałaby rekompensata w gotówce lub w formie obligacji rządowych w wysokości od 20 do 25 procent wartości nieruchomości w momencie ich przejęcia; oraz (3) ustanowiony zostałby roczny okres zgłaszania roszczeń. Projekt ustawy ograniczył krąg osób uprawnionych do zgłaszania roszczeń do obecnych obywateli polskich, którzy byli obywatelami polskimi w chwili zajęcia ich mienia lub ich bezpośrednich spadkobierców. Niektórzy obserwatorzy zewnętrzni wyrazili obawę, że projekt ustawy skutecznie wykluczyłby wnioskodawców zagranicznych, z których wielu jest ocalałymi z Holocaustu lub ich spadkobiercami. W 2018 r. przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów wycofał tę ustawę, uzasadniając to tym, że wymaga ona dalszych zmian i analiz, w tym także w odniesieniu do kwestii dotyczących potencjalnych kosztów i zgodności z prawem krajowym i międzynarodowym.    

Mienie należące do gmin i związków wyznaniowych

W Polsce obowiązują przepisy umożliwiające zwrot niektórych rodzajów mienia należącego do gmin i związków wyznaniowych. Przepisy te, choć w niepełny sposób, pozwoliły na zwrot wielu synagog.   

Cztery komisje wspólne rozpatrują wnioski o zwrot nieruchomości gminom i związkom wyznaniowym, które zostały złożone przed upływem wyznaczonego terminu, po jednej dla gmin wyznaniowych żydowskich, kościoła luterańskiego, kościoła prawosławnego oraz jednej dla wszystkich pozostałych związków wyznaniowych. (Piąta komisja wspólna zajmująca się mieniem kościoła katolickiego została opisana poniżej). Komisje funkcjonują zgodnie z ustawami przewidującymi zwrot wspólnotom religijnym własności znacjonalizowanej w czasie II wojny światowej lub po jej zakończeniu. Prawo regulujące taki zwrot nie odnosi się jednak do własności gmin i związków wyznaniowych, którą reżim komunistyczny sprzedał lub przekazał nowym prywatnym właścicielom po II wojnie światowej. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz odpowiednia wspólnota wyznaniowa powołują swoich przedstawicieli do poszczególnych komisji. Chociaż prawo nie przewiduje możliwości odwołania się od decyzji komisji w sprawie zwrotu mienia związkom wyznaniowym, to Trybunał Konstytucyjny orzekł w 2013 r., że strony mogą odwoływać się od decyzji komisji do sądów administracyjnych. Departamentowi Stanu nie są znane żadne doniesienia o składaniu tego rodzaju odwołań przez strony.   

Ustawa z 1997 r. o stosunku Państwa do gmin wyznaniowych żydowskich w Rzeczypospolitej Polskiej reguluje kwestie zwrotu mienia gminom wyznaniowym żydowskim. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, do grudnia 2018 r. komisja ds. zwrotu mienia tego typu rozstrzygnęła częściowo lub w całości 2810 z 5554 wniosków złożonych przez gminy żydowskie przed upływem terminu składania wniosków w roku 2002. Według Ministerstwa Spraw Zagranicznych, od czasu jej ustanowienia komisja przyznała 88 milionów złotych (23 mln USD) w formie odszkodowań dla gmin wyznaniowych żydowskich. Niektórzy przedstawiciele społeczności żydowskiej uważają, że tempo zwrotu mienia gminom żydowskim jest powolne, wiąże się ze znacznymi kosztami prawnymi, a często kończy się bez odzyskania mienia lub innych odszkodowań dla występujących z roszczeniami.  

Dla porównania do 2011 r., wspólna komisja majątkowa dla kościoła katolickiego nie rozstrzygnęła jedynie 216 wniosków spośród całkowitej liczby 3063 wniosków zgłoszonych do komisji. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, w roku 2018 pozostałe komisje zajmujące się zwrotem mienia kościołom i związkom wyznaniowym rozstrzygnęły 87 wniosków dotyczących zwrotu majątku, pozostawiając ponad 3000 z 7000 roszczeń bez rozstrzygnięcia. Na koniec 2018 r. komisje rozstrzygnęły, częściowo lub całkowicie, 989 z 1200 roszczeń wspólnoty luterańskiej, 268 z 472 roszczeń kościoła prawosławnego oraz 87 ze 170 roszczeń wszystkich pozostałych związków wyznaniowych.  

Przepisy dotyczące zwrotu mienia gminom i związkom wyznaniowym nie dotyczą kwestii spornego mienia gmin i związków wyznaniowych, które obecnie jest własnością prywatną, a obserwatorzy zewnętrzni twierdzą, że władze pozostawiły kilka kontrowersyjnych i skomplikowanych spraw bez rozstrzygnięcia. Przykładem są budynki i domy mieszkalne zbudowane na terenach, które obejmowały cmentarze żydowskie zniszczone podczas II wojny światowej lub po wojnie. Eksperci do spraw mienia związków wyznaniowych oceniają, że wszystkie nieskomplikowane sprawy dotyczące nieruchomości należących do gmin wyznaniowych żydowskich zostały rozstrzygnięte; zauważają oni, że komisja do spraw zwrotu mienia gminom wyznaniowym żydowskim nie jest w stanie rozpatrzyć większości pozostałych roszczeń, ponieważ władze nie zgadzają się, by nieruchomości te wchodziły w zakres definicji mienia związków wyznaniowych. Do połowy 2019 r. kilka roszczeń rozstrzygniętych w ciągu ostatnich dwóch lat na rzecz społeczności żydowskiej pozostawało niewypłaconych.  

Cmentarze   

Zniszczenia i ofiary wśród ludności żydowskiej w następstwie nazistowskich zbrodni w czasie Holokaustu sprawiły, że większość z ponad 1200 przedwojennych cmentarzy żydowskich w Polsce pozostała bez opieki. Zwrot cmentarzy żydowskich położonych na gruntach należących do samorządów lokalnych lub do Skarbu Państwa podlega komisji wspólnej ds. gmin wyznaniowych żydowskich. Cmentarze są zwracane miejscowej gminie wyznaniowej żydowskiej, jeżeli taka istnieje w pobliżu, lub Związkowi Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP, jeżeli nie zachowała się żadna lokalna społeczność żydowska. Związek przekazuje te miejsca pochówku Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego, która powstała na mocy porozumienia Związku i Światowej Organizacji Restytucji Mienia Żydowskiego. Niektórzy przedstawiciele społeczności żydowskiej twierdzili, że cmentarze żydowskie są częścią dziedzictwa kulturowego Polski i że władze centralne powinny przejąć własność, renowację i ochronę takich miejsc w całym kraju. W grudniu 2017 r. parlament RP przeznaczył 100 mln zł (28,7 mln USD) na renowację, konserwację i utrzymanie cmentarza żydowskiego w Warszawie.     

Ustawa z 1959 r. o cmentarzach i pochówkach wymaga, aby wspólnota religijna wydała zgodę na wykorzystanie terenu cmentarza do innych celów. Wciąż jednak trwają konflikty dotyczące wykorzystania cmentarzy żydowskich, które zostały znacjonalizowane w czasach komunizmu. Przykładowo w 2018 roku pojawiła się kwestia komercyjnego wykorzystania części historycznego cmentarza w Siemiatyczach, który nie był już wpisany do aktualnej ewidencji gruntów jako cmentarz.     

W lipcu 2017 r. Generalny Konserwator Zabytków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (Ministerstwo Kultury) przekazał wszystkim wojewodom i konserwatorom zabytków oficjalne wytyczne dotyczące wzmocnienia ochrony cmentarzy żydowskich. W sierpniu 2017 r. znowelizowano ustawę o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, nakładając na wojewódzkich konserwatorów zabytków obowiązek zatwierdzania sprzedaży, wymiany, darowizny lub dzierżawy gruntów będących własnością władz państwowych lub lokalnych, które obejmują zabytkowe cmentarze, w celu zapobieżenia budowy obiektów komercyjnych na terenach byłych cmentarzy żydowskich. Również w 2017 r. Ministerstwo Kultury – we współpracy z Narodowym Instytutem Dziedzictwa, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, Żydowskim Instytutem Historycznym, naczelnym rabinem Polski, Komisją Rabiniczną ds. Cmentarzy, Związkiem Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP oraz Fundacją Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego – rozpoczęło pierwszą pełną inwentaryzację i weryfikację historycznych granic wszystkich cmentarzy żydowskich w Polsce. W 2018 r. Ministerstwo Kultury zainicjowało projekt umieszczenia znaczników wyznaczających granice cmentarzy żydowskich oraz umieszczenie na nich kamienia pamiątkowego z tablicą informującą, że jest to cmentarz żydowski. Do lutego 2019 r. Ministerstwo Kultury zakończyło realizację tego projektu dla sześciu z szacowanej liczby 1200 cmentarzy żydowskich w Polsce.  

Mienie bezspadkowe  

Polska nie przyjęła ustawy dotyczącej znacznej ilości własności prywatnej pozostawionej bez spadkobierców w wyniku Holokaustu. Zamiast tego, majątek bezspadkowy podlega polskiemu prawu spadkowemu, na mocy którego majątek ten wraca do samorządu lokalnego lub Skarbu Państwa. Według rządu, bezpośrednio po zakończeniu II wojny światowej Polska zaczęła regulować status prawny mienia pozostawionego przez właścicieli, w tym Żydów, którzy zginęli w czasie Holokaustu, na mocy szeregu dekretów regulujących status opuszczonego i porzuconego mienia, w ramach całościowej nacjonalizacji własności prywatnej w okresie powojennego funkcjonowania systemu komunistycznego.  

Majątek ruchomy:  Skonfiskowane i zrabowane przez nazistów dzieła sztuki   

Departament Dziedzictwa Kulturowego za Granicą i Strat Wojennych Ministerstwa Kultury jest odpowiedzialny za odzyskiwanie zrabowanych przez nazistów dzieł sztuki, zbiorów bibliotecznych i przedmiotów dziedzictwa kulturowego wywiezionych z terytorium Polski w jej powojennych granicach. Departament Dziedzictwa Kulturowego za Granicą prowadzi katalog około 100 000 takich obiektów oraz internetową „Bazę danych obiektów zaginionych w wyniku II wojny światowej”, zawierającą ponad 60 000 obiektów. W katalogu nie ma informacji, czy obiekty te zostały zniszczone, ocalały, czy też zostały zrabowane Żydom.W ostatnich latach przeprowadzono szereg udanych restytucji dzieł sztuki z zagranicy do Polski.    

Ministerstwo Kultury jest odpowiedzialne za rozpatrywanie roszczeń zgłaszanych przez rządy innych państw wobec dzieł sztuki znajdujących się w polskich muzeach państwowych, które mogły zostać zrabowane, ale nie jest jasne, czy dotyczy to również dzieł sztuki zrabowanych przez nazistów w innych krajach lub roszczeń zgłaszanych przez podmioty prywatne. Takie dzieła sztuki znajdują się w Polsce w wyniku funkcjonowania w czasie wojny nazistowskiego rynku sztuki. Departamentowi Stanu nie są znane żadne roszczenia wysuwane przez zagraniczne podmioty wobec sztuki zrabowanej przez nazistów, a znajdującej się w polskich muzeach.  

Judaika i żydowskie dobra kultury    

Nie ma ustawy regulującej zwrot mienia ruchomego, należącego do Żydów, a stanowiącego dobra kultury i przedmioty o znaczeniu sakralnym. Instytucje kultury w Polsce z zasady nie przeprowadzają badań pochodzenia własnych zbiorów, a w kilku przypadkach, kiedy to uczyniły, nie podały do publicznej wiadomości ich wyników. W 2012 r. rocznik „Muzealnictwo” opublikował zestaw wytycznych określających, jak powinno przebiegać badanie pochodzenia zrabowanych dóbr kultury. Według ekspertów zajmujących się zwrotem dzieł sztuki, polskie muzea otrzymały te wytyczne, ale nie nastąpiły potem żadne konkretne działania. Nie zgromadzono dokumentacji dotyczącej dóbr kultury żydowskiej, które zostały skonfiskowane lub zniszczone w okupowanej przez nazistów Polsce, w związku z czym całkowita liczba utraconych dóbr tego typu nie jest znana.     

Wiele judaików, które zostały odnalezione na obecnym terytorium Polski zostało przekazanych przez polskie władze Żydowskiemu Instytutowi Historycznemu w Warszawie. Według Konferencji do spraw Żydowskich Roszczeń Materialnych wobec Niemiec (Konferencji Roszczeniowej), w Instytucie przechowywana jest część dzieł sztuki i przedmiotów, które należały do społeczności żydowskich pochodzących spoza Polski. Przykładem jest gmina żydowska z Salonik w Grecji, która zwróciła się z prośbą o zwrot obiektów sakralnych i przedmiotów zrabowanych przez nazistów. Czasami Instytut prezentował na wystawach niektóre przedmioty, a na stronie internetowej Instytutu znajduje się informacja: „Znacząca część zbiorów sztuki sakralnej Żydowskiego Instytutu Historycznego stanowi spuścizna Żydów greckich zamordowanych w ośrodkach zagłady w Auschwitz i na Majdanku”.  

Dostęp do dokumentów archiwalnych  

Polska posiada szeroką i dostępną sieć archiwów lokalnych i państwowych. Przedstawiciele społeczności żydowskiej nie zgłaszali żadnych uwag odnośnie swobodnego dostępu do dokumentów archiwalnych. Amerykańskie Muzeum Pamięci Holokaustu mówi o dobrej współpracy z archiwami w Polsce, w tym z Naczelną Dyrekcją Archiwów Państwowych, Instytutem Pamięci Narodowej – Komisją Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, Żydowskim Instytutem Historycznym im. Emanuela Ringelbluma, Miejscem Pamięci i Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, Muzeum POLIN w Warszawie i szeregiem archiwów regionalnych i uniwersyteckich.  

Edukacja, upamiętnienie, badania i miejsca pamięci    

Polska podejmuje znaczące działania na rzecz upamiętnienia Holocaustu. Rząd finansuje muzea i pomniki, między innymi osiem państwowych muzeów pamięci na terenie byłych hitlerowskich niemieckich obozów koncentracyjnych i obozów zagłady, które działały na terenie okupowanej Polski. Polskie władze zaplanowały duże międzynarodowe wydarzenie w styczniu 2020 r. w celu upamiętnienia 75. rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego i obozu zagłady Auschwitz-Birkenau.    

Polska wprowadziła obowiązkową edukację o Holokauście począwszy od uczniów piątej klasy szkoły podstawowej aż do końca szkoły średniej. Według przedstawiciela muzeum POLIN, wymagania edukacyjne Ministerstwa Edukacji Narodowej określają, że uczniowie w klasach od piątej do ósmej powinni być w stanie scharakteryzować politykę hitlerowskich Niemiec na terenie okupowanej Europy, przedstawić zagładę Żydów, Romów i innych grup etnicznych oraz podać przykłady bohaterstwa Polaków ratujących Żydów podczas Holokaustu.   

Na poziomie szkoły średniej uczniowie powinni być w stanie przedstawić ideologiczne podstawy eksterminacji Żydów oraz innych grup etnicznych i społecznych prowadzonej przez hitlerowskie Niemcy, scharakteryzować etapy zagłady Żydów (dyskryminacja, stygmatyzacja, izolacja, zagłada), rozpoznawać główne miejsca zagłady, w tym Auschwitz-Birkenau, Treblinkę i Sobibór, opisać stosunek Żydów do Holokaustu z uwzględnieniem powstania w getcie warszawskim i scharakteryzować postawy społeczeństwa polskiego oraz społeczności międzynarodowej wobec Holokaustu z uwzględnieniem „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata” poprzez podanie konkretnych przykładów. Raport Ministerstwa Spraw Zagranicznych przedstawia więcej szczegółów na temat wymagań dotyczących edukacji o Holokauście w szkołach państwowych.    

W styczniu 2018 r. Ministerstwo Edukacji Narodowej powołało Radę opiniodawczo-doradczą do spraw edukacji o Holokauście. Na czele rady stoi pełnomocnik ministerstwa do spraw kontaktów polsko-żydowskich. Składa się ona z ekspertów do spraw edukacji o Holokauście. Rząd również organizuje i/lub finansuje kilka pozaszkolnych programów edukacyjnych na temat Holokaustu, między innymi program wymiany dla nauczycieli organizowany przez Instytut Yad Vashem i Muzeum Auschwitz-Birkenau.      

Zdaniem niektórych obserwatorów czas przeznaczony na edukację o Holokauście – jedna do dwóch godzin w ciągu roku na danym poziomie nauczania – jest niewystarczający, by uczniowie zrozumieli, czym był Holokaust oraz jakie były jego przyczyny i skutki. Ponadto niektórzy twierdzą, że rząd wprowadził do podstawy programowej określoną narrację historyczną, która na przykład nakazuje nauczycielom prezentację wyłącznie osób odznaczonych medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata podczas omawiania działań podejmowanych przez polskich obywateli w trakcie Holokaustu.    

Polska ustawa z 1999 r. o ochronie terenów byłych hitlerowskich obozów zagłady objęła ochroną prawną osiem miejsc pamięci o Holokauście w Polsce i ustanowiła państwowe lub regionalne muzea na ich terenie. Należą do nich: Muzeum Państwowe Auschwitz-Birkenau, Muzeum Państwowe na Majdanku, Muzeum i Miejsce Pamięci w Sobiborze, Muzeum i Miejsce Pamięci w Bełżcu, Muzeum Stutthof, Muzeum Gross-Rozen w Rogoźnicy, Muzeum w Treblince i Muzeum byłego niemieckiego Obozu Zagłady Kulmhof.     

Ministerstwo Kultury nadzoruje i finansuje siedem spośród tych ośmiu muzeów i wspiera Muzeum byłego niemieckiego Obozu Zagłady Kulmhof. Ponadto, Ministerstwo Kultury finansuje kilka muzeów powiązanych z upamiętnieniem Holokaustu, w tym Muzeum POLIN w Warszawie, które opowiada o tysiącletniej historii Żydów w Polsceoraz Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej. Ministerstwo Kultury opracowuje również plany dwóch kolejnych muzeów upamiętniających Holokaust: Muzeum Getta Warszawskiego oraz Muzeum-Miejsca Pamięci KL Płaszów na terenie byłego hitlerowskiego obozu pracy w Płaszowie w Krakowie. W latach 2017-2018 Ministerstwo Kultury przeznaczyło 287 milionów złotych (76 mln USD) w postaci grantów na projekty związane z kulturą żydowską, z czego 161 mln złotych (42,3 mln USD) było przeznaczone na muzea i miejsca pamięci o Holokauście.     

Polska jest członkiem Międzynarodowego Sojuszu na rzecz Upamiętnienia Holokaustu. W 2000 r. ówczesny premier Jerzy Buzek ogłosił utworzenie Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej, która jest organem doradczym Rady Ministrów w zakresie ochrony i funkcjonowania Muzeum i Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau oraz innych pomników Zagłady. Czołowi przedstawiciele władz państwowych, wraz z prezydentem i premierem, uczestniczą w corocznych uroczystościach upamiętniających Holokaust, w tym w obchodach Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu w dniu 27 stycznia oraz w obchodach rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim w dniu 19 kwietnia.   

Opieka nad ocalałymi z Holokaustu (Shoah) oraz innymi ofiarami hitlerowskich represji   

Polska przeznacza fundusze publiczne na rzecz ocalałych z Holokaustu. W 2014 r. Polska przyjęła ustawę, na mocy której osoby ocalałe z Holokaustu pochodzące z Polski, bez względu na obecne miejsce zamieszkania, otrzymują comiesięczne świadczenie w wysokości równej świadczeniom otrzymywanym przez emerytów w Polsce. Ustawa z 1991 r. o kombatantach i ofiarach represji wojennych i okresu powojennego umożliwia wypłatę świadczeń uprawnionym kombatantom II wojny światowej oraz ofiarom represji. Na podstawie tej ustawy osoby ocalałe, które były więzione w gettach, obozach koncentracyjnych, obozach pracy i obozach śmierci uzyskały prawo do świadczeń finansowych, w szczególności świadczeń emerytalnych i rent inwalidzkich. Według danych otrzymanych w połowie 2019 r. z Ministerstwa Spraw Zagranicznych, od momentu wejścia w życie ustawy rząd wypłacił 28,4 mld złotych (7,5 mld USD) w formie rent i emerytur. Świadczenia te przysługują również uprawnionym ocalałym, którzy byli polskimi obywatelami w czasie Holokaustu, a później wyemigrowali, ale niektórzy prawnicy reprezentujący uprawnionych obywateli amerykańskich twierdzą, że występowanie o te świadczenia jest trudne. Trudności są związane z koniecznością przedstawienia dokumentów przez osoby, które już wcześniej zostały uznane za ocalałych przez Niemcy, Konferencję Roszczeniową lub Izrael. Wymóg przedstawienia dodatkowych dokumentów jest szczególnie trudny dla ocalałych z Holokaustu, którzy mogli je utracić podczas wojny. Ponadto, niektóre kategorie ofiar – w tym osoby, które przeżyły wojnę w ukryciu – są wyłączone z tej ustawy.   

Wielu polskich obywateli skorzystało z umowy wynegocjowanej przez rząd Stanów Zjednoczonych i rząd Niemiec w lipcu 2000 r., która wprowadziła odszkodowania dla niektórych robotników niewolniczych i przymusowych. Z całkowitej sumy 10 mld marek niemieckich (ówcześnie równowartość około 5 mld dolarów), którą Niemcy wypłaciły na całym świecie na mocy niniejszej umowy, polski rząd otrzymał 1,812 mld marek (około 906 mln USD, stosując kurs wymiany walut z 2000 r.) na świadczenia dla ocalałych byłych robotników niewolniczych i przymusowych nadal zamieszkujących w Polsce w 2000 r. Według raportu końcowego niemieckiej Fundacji „Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość”, polska organizacja partnerska realizująca tę umowę w Polsce wypłaciła świadczenia 483 902 osobom. Eksperci oceniają, że większość beneficjentów tych świadczeń to prawdopodobnie nieżydowscy robotnicy przymusowi, ponieważ można założyć, że stosunkowo niewielka liczba żydowskich robotników niewolniczych przeżyła wojnę i nadal mieszkała w Polsce w 2000 r.  

https://pl.usembassy.gov/pl/raport_just_act_polska/(link is external)

 

Z polskiej Wiki:

Ustawa JUST, pełna nazwa: Ustawa z 2017 roku o niezwłocznym uczynieniu sprawiedliwości ocalonym z Holocaustu, którym nie zadośćuczyniono ich strat (ang. Justice for Uncompensated Survivors Today Act of 2017), w Polsce potocznie nazywana również „ustawa 447” – ustawa Kongresu Stanów Zjednoczonych uchwalona w kwietniu 2017, mająca na celu wsparcie przez administrację Stanów Zjednoczonych w skali międzynarodowej działań służących uregulowaniu statusu prawnego mienia pozostałego po ofiarach Holocaustu oraz krzewieniu wiedzy o Zagładzie, jej przyczynach i konsekwencjach. Do listopada 2019 Departament Stanu ma przedstawić Kongresowi jednorazowy raport o stanie realizacji niewiążącej deklaracji terezińskiej sygnowanej przez 46 państw 30 czerwca 2009, w tym Polskę[1][2]. W Polsce używana jest również potoczna nazwa „ustawa 447”, która pochodzi od numeru druku w Senacie USA, jednak inny numer przyjęła w Izbie Reprezentantów[3].

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ustawa_JUST(link is external)

 

Ps. Wytłuszczenia zostały dokonane przeze mnie.



Źródło: https://niepoprawni.pl/blog/rebeliantka/ambasada-usa-opublikowala

©: autor tekstu w serwisie Niepoprawni.pl | Dziękujemy! :). <- Bądź uczciwy, nie kasuj informacji o źródle - blogerzy piszą za darmo, szanuj ich pracę.

 

 

Czym jest raport wynikający z ustawy JUST?  

W maju 2018 r. prezydent Trump podpisał ustawę JUST, zobowiązującą Departament Stanu do przedłożenia Kongresowi raportu na temat działań krajów, które poparły Deklarację Terezińską podczas konferencji praskiej w 2009 roku poświęconej mieniu z okresu Holocaustu, podjętych w celu realizacji celów i postanowień Deklaracji.

Raport składa się ze streszczenia oraz 46 rozdziałów odnoszących się do poszczególnych krajów.  

  • Rozdziały poświęcone poszczególnym krajom zawierają krótki rys historyczny, a następnie omówienie postępów danego kraju w wypełnianiu każdego z zobowiązań wynikających z Deklaracji Terezińskiej. Długość rozdziałów zależy od doświadczeń danego kraju w czasie II wojny światowej, stopnia złożoności praktyk związanych z restytucją w tym kraju oraz dostępnych informacji.
  • Raport wynikający z ustawy JUST nie wzywa Polski do zapłaty za nazistowskie zbrodnie wobec ludzkości. Restytucja mienia, czyli działania na rzecz zwrotu mienia jego prawowitym właścicielom, oraz rekompensata za mienie skonfiskowane/znacjonalizowane nie są powiązane z reparacjami, czyli zapłatą za szkody lub cierpienia poniesione podczas wojny.
  • Ani ustawa JUST, ani raport z niej wynikający w żaden sposób nie oskarżają Polski o współudział w nazistowskich zbrodniach podczas II wojny światowej. Raport skupia się na postępach w zakresie zwrotu mienia znajdującego się fizycznie w Polsce – lub rekompensaty za nie – prawowitym właścicielom, z których przeważająca większość to obywatele polscy lub osoby polskiego pochodzenia, lub ich spadkobiercy.   
  • Ustawa JUST nie nakłada na żaden kraj wymogu wypłaty pieniędzy osobom fizycznym, rządom innych krajów czy organizacjom międzynarodowym w celu rozwiązania kwestii restytucji.
  • Do poszczególnych krajów należy decyzja, jak wypełniać podjęte przez nie zobowiązania wynikające z Deklaracji Terezińskiej.
  • Dla Stanów Zjednoczonych rzeczą najważniejszą jest, by wszystkie kraje, które poparły Deklarację Terezińską nadal czyniły w dobrej wierze starania na rzecz wypełnienia zobowiązań podjętych w 2009 roku.

https://pl.usembassy.gov/pl/zestawienie_informacji_just_act/

 

RAPORT JUST ACT – POLSKA

(tłumaczenie nieoficjalne) 

Druga wojna światowa rozpoczęła się w Europie od inwazji nazistowskich Niemiec na Polskę 1 września 1939 roku. W okresie pomiędzy 1939 r. a połową 1941 r. Niemcy nazistowskie zajęły zachodnią Polskę, a Związek Radziecki, w porozumieniu z Niemcami nazistowskimi, okupował wschodnią część Polski. W czerwcu 1941 r. Niemcy zaatakowały Związek Radziecki, w wyniku czego cała Polska znalazła się pod okupacją nazistowską.    

Nazistowska okupacja Polski była brutalna i pochłonęła życie milionów Polaków, zarówno żydowskiego, jak i nieżydowskiego pochodzenia. Według amerykańskiego Muzeum Pamięci Holokaustu (United States Holocaust Memorial Museum – USHMM) naziści utworzyli na terenie okupowanej Polski co najmniej 700 gett oraz sieć obozów koncentracyjnych i obozów zagłady. Uczeni szacują, że spośród przedwojennej ludności Polski liczącej około 35 100 000 mieszkańców, podczas II wojny światowej życie straciło od 5,5 do 6 mln osób, w tym około 3 mln Żydów. [Uwaga: Liczby różnią się częściowo ze względu na brak danych pochodzących z przed- i powojennego spisu powszechnego, przemieszczanie się ludności przez granice i powojenne zmiany granic, a także komunistyczną cenzurę i ograniczenia w dostępie do źródeł archiwalnych].    

Encyklopedia Holokaustu opracowana przez USHMM szacuje, że w czasie okupacji zamordowano co najmniej trzy miliony Polaków narodowości żydowskiej oraz od 1,8 do 1,9 miliona obywateli polskich nieżydowskiego pochodzenia. Źródła polskie podają na ogół wyższą liczbę ofiar śmiertelnych wśród Polaków o nieżydowskim pochodzeniu, wynoszącą około trzech milionów osób. Polski Instytut Pamięci Narodowej podaje, że „przed wybuchem wojny na terytorium państwa polskiego mieszkało około trzech milionów Żydów, co stanowiło około 10 procent ludności Polski w tym czasie. Z tej liczby przeżyło tylko około 300 tysięcy Żydów”. Kolejne 1,5 miliona Polaków zostało wywiezionych na roboty przymusowe.  

Rząd polski na uchodźstwie, utworzony w 1939 r. i działający w Londynie, przyłączył się do sił alianckich, wspierał opór wobec okupacji hitlerowskiej i informował aliantów o zbrodniach popełnianych przez nazistów w okupowanej Polsce. Podczas gdy niektórzy pojedynczy polscy obywatele brali udział w zabijaniu Żydów, inni angażowali się w działania na rzecz ich ratowania, narażając się na wielkie osobiste ryzyko, zważywszy, że naziści karali za takie czyny śmiercią. Instytut Yad Vashem uhonorował tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata 6992 obywateli polskich, którzy ratowali Żydów – to liczba większa niż w jakimkolwiek innym kraju.  

Podczas wojny zniszczona została znaczna część Polski, w tym Warszawa, którą naziści zrównali z ziemią po powstaniu warszawskim w 1944 roku. Oprócz ogromnych strat w ludziach, straty materialne oszacowano na ponad 48 miliardów przedwojennych dolarów, co obejmuje również zniszczenie zabytków historycznych i skarbów narodowych. Pod koniec wojny Związek Radziecki zaanektował około jednej trzeciej przedwojennego wschodniego terytorium Polski, zmuszając miliony Polaków do porzucenia swojego majątku i przesiedlenia się na zachód. Powojenny reżim komunistyczny znacjonalizował następnie własność prywatną i przemysł, a na niesłusznie zajętych gruntach prywatnych oraz na terenach należących do gmin i związków wyznaniowych zbudował infrastrukturę publiczną, publiczne budynki mieszkalne i obiekty przemysłowe, co skomplikowało przyszłe wysiłki na rzecz reprywatyzacji.    

W czasie II wojny światowej i w czasach komunizmu obywatele polscy stracili znaczne zasoby aktywów i mienia. W czasie Holocaustu okupacyjny reżim hitlerowski kładł szczególny nacisk na eksterminację polskich Żydów i pozbawienie ich całego majątku. Podczas gdy władze polskie utrzymują, że wdrożyły szeroko zakrojone ustawodawstwo, Polska jest jedynym krajem członkowskim Unii Europejskiej, w którym pozostały poważne kwestie związane z mieniem z czasów Holokaustu i który nie uchwalił kompleksowej krajowej ustawy reprywatyzacyjnej. Ocaleni z Holokaustu i ich potomkowie będący obywatelami amerykańskimi twierdzą, że procedury wymagane do odzyskania ich prywatnych nieruchomości za pośrednictwem polskiego systemu sądowniczego lub w drodze ugody z władzami centralnymi lub samorządem lokalnym są długotrwałe, uciążliwe, kosztowne i w dużej mierze nieskuteczne. Niektórzy z nich wyrażają niezadowolenie, że nawet po odzyskaniu nieruchomości, działania ze strony najemców lub innych podmiotów uniemożliwiają im swobodne korzystanie z własnego majątku.   

Władze szacują, że rozstrzygnęły około 45 procent z około 5500 wniosków o zwrot nieruchomości należących do gmin wyznaniowych żydowskich; w około połowie rozstrzygniętych spraw roszczenia odrzucono. Polska nie uchwaliła ustawy, która dotyczyłaby majątku bezspadkowego z czasów Holokaustu.  

Polska poważnie angażuje się na rzecz upamiętnienia Holocaustu. Władze polskie finansują muzea i pomniki historyczne oraz osiem państwowych muzeów mieszczących się na terenie byłych nazistowskich obozów koncentracyjnych i obozów zagłady. 

 

Nieruchomości prywatne, mienie gmin i związków wyznaniowych, oraz mienie bezspadkowe  

Mienie prywatne  

W latach 60. XX wieku rząd podpisał umowy dwustronne, na mocy których Polska przekazała pieniądze rządom niektórych innych państw na pokrycie roszczeń cudzoziemców z tytułu strat w mieniu prywatnym poniesionych po 1939 roku. Wśród tych umów znalazła się umowa odszkodowawcza pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Polską z 1960 r., na mocy której Polska przekazała rządowi amerykańskiemu 40 mln USD na pokrycie roszczeń osób, które były obywatelami amerykańskimi w momencie bezprawnego przejęcia ich mienia. Umowa ta nie obejmowała osób, które były obywatelami polskimi w momencie przejmowania ich majątku, a dopiero później zostały naturalizowanymi obywatelami amerykańskimi; umowa ta wykluczała więc większość polskich ocalałych z Holokaustu i ich rodziny.     

W 1999 r. polski rząd złożył projekt ustawy reprywatyzacyjnej, która przewidywała wypłatę określonego procenta wartości rynkowej majątku każdemu, kto stracił nieruchomość w czasie II wojny światowej lub w okresie komunizmu. Polski parlament jednak dokonał zmian w tym projekcie, ograniczając zastosowanie ustawy tylko do obecnych obywateli polskich, w związku z czym w 2001 r. ówczesny prezydent Kwaśniewski tę ustawę zawetował. Władze polskie poinformowały, że do kwietnia 2019 r. wypłaciły warte około 2,29 miliarda dolarów odszkodowania zgłaszającym roszczenia osobom różnych narodowości w oparciu o szereg instrumentów prawnych i procedur ustanowionych po 1989 r., w tym dokonał rzeczywistego zwrotu niektórych nieruchomości oryginalnych lub zastępczych. Według danych rządowych, z tych 2,29 miliarda dolarów, około 4,5 miliarda złotych (1,2 miliarda USD) przeznaczono na ugody wynikające z ustawy z 2005 r. o rekompensacie za mienie zabużańskie, a 1,2 miliarda złotych (338,7 mln USD) na ugody wynikające z przepisów prawnych odnoszących się do miasta Warszawy (oba przypadki zostały opisane poniżej).   

[Uwaga: W sprawach dotyczących własności prywatnej, nie należącej do związków wyznaniowych, władze na ogół nie odnotowują wyznania osoby zgłaszającej roszczenie; liczby te obejmują zatem odszkodowania dla ofiar Holocaustu i innych ofiar II wojny światowej oraz okresu komunistycznego.]  

W 2005 roku, w odpowiedzi na orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, Polska uchwaliła ustawę dotyczącą rekompensat za mienie zabużańskie, przewidującą odszkodowania za mienie prywatne utracone przez polskich właścicieli, którzy zamieszkiwali na terenach, które w wyniku zmian granic Polski po II wojnie światowej znajdują się obecnie w granicach Litwy, Białorusi lub Ukrainy. Ustawa ta zobowiązała władze do utworzenia rejestru wszystkich uprawnionych wnioskodawców i wypłaty odszkodowań w wysokości 20 procent wartości nieruchomości w momencie jej utraty. Uprawnionymi do zgłaszania roszczeń byli właściciele nieruchomości (lub ich spadkobiercy), którzy byli obywatelami polskimi w dniu 1 września 1939 r., a którzy opuścili zamieszkiwane przez siebie tereny i zachowali polskie obywatelstwo. Wykluczono osoby ocalałe z Holokaustu, ich rodziny i inne osoby, które nie zachowały polskiego obywatelstwa. Do grudnia 2008 r., kiedy upłynął termin składania wniosków, złożono zgodnie z ustawą 91 845 wniosków. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało, że do końca lutego 2019 r. władze wypłaciły odszkodowania z tytułu 74 058 roszczeń o wartości około 4,5 mld zł (1,2 mld USD).    

Polska nie dysponuje odrębnym mechanizmem lub procedurami rozpatrywania roszczeń dotyczących własności prywatnej poza „ustawą zabużańską” lub uregulowaniami dla obszaru Warszawy. Światowa Organizacja Restytucji Mienia Żydowskiego szacuje, że wypłacono łącznie 2,55 miliarda złotych (680 mln USD) na rzecz wnioskodawców za wszystkie nieruchomości znajdujące się w obecnych granicach Polski, ale poza Warszawą. Występujący z roszczeniami w Polsce mogą dochodzić zwrotu mienia na drodze administracyjnego postępowania sądowego lub w drodze porozumień ugodowych z władzami samorządowymi lub Skarbem Państwa. W praktyce, aby uzyskać odszkodowanie, występujący z roszczeniami muszą dążyć do unieważnienia komunistycznych aktów nacjonalizacji poprzez wykazanie, że doszło do wystąpienia wady proceduralnej. Niektórzy spośród występujących z roszczeniami, będący obywatelami amerykańskimi, twierdzili, że proces ten jest uciążliwy, długotrwały, kosztowny i nieskuteczny. Twierdzą oni, że procedura ta jest szczególnie trudna dla spadkobierców roszczeń, które zostały złożone przez ich rodziców lub dziadków, którzy zmarli nie otrzymawszy odszkodowania za ich splądrowane, skonfiskowane lub znacjonalizowane mienie.    

W 2016 r. Trybunał Konstytucyjny utrzymał w mocy uchwaloną w 2015 r. ustawę mającą na celu uniemożliwienie zwrotu prawowitym właścicielom nieruchomości wykorzystywanych na cele publiczne w Warszawie, które przed okresem komunizmu były własnością prywatną. Ustawa ta miała na celu umorzenie roszczeń sprzed 70 lat, które pozostawały nierozstrzygnięte ze względu na niemożność ustalenia stron postępowania. Niektórzy obserwatorzy zewnętrzni, jak również obywatele amerykańscy występujący z roszczeniami oraz ich prawnicy, stwierdzili, że stosowanie tych przepisów nieomal całkowicie uniemożliwia wnioskodawcom odzyskanie ich własności. W szczególności, niektórzy występujący z roszczeniami stwierdzili, że przepisy te nie zapewniają wystarczająco dużej ilości czasu na zakończenie postępowania spadkowego (dziedziczenia) w polskich sądach, czego te przepisy wymagają, pomimo że w innych okolicznościach polskie prawo spadkowe uznaje spadkobierców ustanowionych na mocy prawa amerykańskiego.    

W marcu 2017 r. parlament uchwalił ustawę powołującą rządową komisję do zbadania zarzutów korupcji przy postępowaniach reprywatyzacyjnych w Warszawie. Ustawa ta upoważniła komisję do: (1) wydania decyzji potwierdzającej decyzję o reprywatyzacji mienia; (2) częściowego lub całkowitego uchylenia decyzji o reprywatyzacji mienia i wydania innej decyzji; (3) uchylenia decyzji o reprywatyzacji mienia w całości i odesłania sprawy do właściwej instytucji w celu ponownego rozpatrzenia; (4) publicznego stwierdzenia, że decyzja o reprywatyzacji mienia została wydana z naruszeniem prawa, jeżeli okoliczności uniemożliwiają komisji cofnięcie decyzji, którą uznała za wydaną niezgodnie z prawem; oraz (5) umorzenia bieżących postępowań w sprawie reprywatyzacji mienia. W czerwcu 2018 r. komisja poinformowała o rozpatrzeniu 593 spraw restytucyjnych i wydaniu 74 decyzji w ciągu pierwszych 12 miesięcy swojej działalności. Przewodniczący komisji oszacował, że rezultatem działania komisji był zwrot miastu Warszawie majątku o wartości około 700 mln zł (184 mln USD). W wyniku działania kontrolnego komisji nastąpiło spowolnienie wydawania decyzji administracyjnych i orzeczeń sądowych, co spowodowało, że niektórzy zewnętrzni obserwatorzy – w tym prawnicy reprezentujący ocalałych z Holokaustu lub ich spadkobierców – twierdzili, że komisja miała negatywny wpływ na rozpatrywanie wniosków o zwrot mienia prywatnego i należącego do gmin i związków wyznaniowych.   

W 2017 r. Ministerstwo Sprawiedliwości zaproponowało nową, kompleksową ustawę reprywatyzacyjną dotyczącą całego kraju. W myśl projektu ustawy: (1) uniemożliwiony zostałby wszelki zwrot w naturze pozostałych nieruchomości (będących własnością prywatną lub publiczną); (2) przysługiwałaby rekompensata w gotówce lub w formie obligacji rządowych w wysokości od 20 do 25 procent wartości nieruchomości w momencie ich przejęcia; oraz (3) ustanowiony zostałby roczny okres zgłaszania roszczeń. Projekt ustawy ograniczył krąg osób uprawnionych do zgłaszania roszczeń do obecnych obywateli polskich, którzy byli obywatelami polskimi w chwili zajęcia ich mienia lub ich bezpośrednich spadkobierców. Niektórzy obserwatorzy zewnętrzni wyrazili obawę, że projekt ustawy skutecznie wykluczyłby wnioskodawców zagranicznych, z których wielu jest ocalałymi z Holocaustu lub ich spadkobiercami.W 2018 r. przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów wycofał tę ustawę, uzasadniając to tym, że wymaga ona dalszych zmian i analiz, w tym także w odniesieniu do kwestii dotyczących potencjalnych kosztów i zgodności z prawem krajowym i międzynarodowym.   

 

Mienie należące do gmin i związków wyznaniowych

W Polsce obowiązują przepisy umożliwiające zwrot niektórych rodzajów mienia należącego do gmin i związków wyznaniowych. Przepisy te, choć w niepełny sposób, pozwoliły na zwrot wielu synagog.  

Cztery komisje wspólne rozpatrują wnioski o zwrot nieruchomości gminom i związkom wyznaniowym, które zostały złożone przed upływem wyznaczonego terminu, po jednej dla gmin wyznaniowych żydowskich, kościoła luterańskiego, kościoła prawosławnego oraz jednej dla wszystkich pozostałych związków wyznaniowych. (Piąta komisja wspólna zajmująca się mieniem kościoła katolickiego została opisana poniżej). Komisje funkcjonują zgodnie z ustawami przewidującymi zwrot wspólnotom religijnym własności znacjonalizowanej w czasie II wojny światowej lub po jej zakończeniu. Prawo regulujące taki zwrot nie odnosi się jednak do własności gmin i związków wyznaniowych, którą reżim komunistyczny sprzedał lub przekazał nowym prywatnym właścicielom po II wojnie światowej.Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz odpowiednia wspólnota wyznaniowa powołują swoich przedstawicieli do poszczególnych komisji. Chociaż prawo nie przewiduje możliwości odwołania się od decyzji komisji w sprawie zwrotu mienia związkom wyznaniowym, to Trybunał Konstytucyjny orzekł w 2013 r., że strony mogą odwoływać się od decyzji komisji do sądów administracyjnych. Departamentowi Stanu nie są znane żadne doniesienia o składaniu tego rodzaju odwołań przez strony.  

Ustawa z 1997 r. o stosunku Państwa do gmin wyznaniowych żydowskich w Rzeczypospolitej Polskiej reguluje kwestie zwrotu mienia gminom wyznaniowym żydowskim. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, do grudnia 2018 r. komisja ds. zwrotu mienia tego typu rozstrzygnęła częściowo lub w całości 2810 z 5554 wniosków złożonych przez gminy żydowskie przed upływem terminu składania wniosków w roku 2002. Według Ministerstwa Spraw Zagranicznych, od czasu jej ustanowienia komisja przyznała 88 milionów złotych (23 mln USD) w formie odszkodowań dla gmin wyznaniowych żydowskich. Niektórzy przedstawiciele społeczności żydowskiej uważają, że tempo zwrotu mienia gminom żydowskim jest powolne, wiąże się ze znacznymi kosztami prawnymi, a często kończy się bez odzyskania mienia lub innych odszkodowań dla występujących z roszczeniami. 

Dla porównania do 2011 r., wspólna komisja majątkowa dla kościoła katolickiego nie rozstrzygnęła jedynie 216 wniosków spośród całkowitej liczby 3063 wniosków zgłoszonych do komisji. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, w roku 2018 pozostałe komisje zajmujące się zwrotem mienia kościołom i związkom wyznaniowym rozstrzygnęły 87 wniosków dotyczących zwrotu majątku, pozostawiając ponad 3000 z 7000 roszczeń bez rozstrzygnięcia. Na koniec 2018 r. komisje rozstrzygnęły, częściowo lub całkowicie, 989 z 1200 roszczeń wspólnoty luterańskiej, 268 z 472 roszczeń kościoła prawosławnego oraz 87 ze 170 roszczeń wszystkich pozostałych związków wyznaniowych. 

Przepisy dotyczące zwrotu mienia gminom i związkom wyznaniowym nie dotyczą kwestii spornego mienia gmin i związków wyznaniowych, które obecnie jest własnością prywatną, a obserwatorzy zewnętrzni twierdzą, że władze pozostawiły kilka kontrowersyjnych i skomplikowanych spraw bez rozstrzygnięcia. Przykładem są budynki i domy mieszkalne zbudowane na terenach, które obejmowały cmentarze żydowskie zniszczone podczas II wojny światowej lub po wojnie. Eksperci do spraw mienia związków wyznaniowych oceniają, że wszystkie nieskomplikowane sprawy dotyczące nieruchomości należących do gmin wyznaniowych żydowskich zostały rozstrzygnięte; zauważają oni, że komisja do spraw zwrotu mienia gminom wyznaniowym żydowskim nie jest w stanie rozpatrzyć większości pozostałych roszczeń, ponieważ władze nie zgadzają się, by nieruchomości te wchodziły w zakres definicji mienia związków wyznaniowych. Do połowy 2019 r. kilka roszczeń rozstrzygniętych w ciągu ostatnich dwóch lat na rzecz społeczności żydowskiej pozostawało niewypłaconych. 

 

Cmentarze  

Zniszczenia i ofiary wśród ludności żydowskiej w następstwie nazistowskich zbrodni w czasie Holokaustu sprawiły, że większość z ponad 1200 przedwojennych cmentarzy żydowskich w Polsce pozostała bez opieki. Zwrot cmentarzy żydowskich położonych na gruntach należących do samorządów lokalnych lub do Skarbu Państwa podlega komisji wspólnej ds. gmin wyznaniowych żydowskich. Cmentarze są zwracane miejscowej gminie wyznaniowej żydowskiej, jeżeli taka istnieje w pobliżu, lub Związkowi Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP, jeżeli nie zachowała się żadna lokalna społeczność żydowska. Związek przekazuje te miejsca pochówku Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego, która powstała na mocy porozumienia Związku i Światowej Organizacji Restytucji Mienia Żydowskiego. Niektórzy przedstawiciele społeczności żydowskiej twierdzili, że cmentarze żydowskie są częścią dziedzictwa kulturowego Polski i że władze centralne powinny przejąć własność, renowację i ochronę takich miejsc w całym kraju. W grudniu 2017 r. parlament RP przeznaczył 100 mln zł (28,7 mln USD) na renowację, konserwację i utrzymanie cmentarza żydowskiego w Warszawie.    

Ustawa z 1959 r. o cmentarzach i pochówkach wymaga, aby wspólnota religijna wydała zgodę na wykorzystanie terenu cmentarza do innych celów. Wciąż jednak trwają konflikty dotyczące wykorzystania cmentarzy żydowskich, które zostały znacjonalizowane w czasach komunizmu. Przykładowo w 2018 roku pojawiła się kwestia komercyjnego wykorzystania części historycznego cmentarza w Siemiatyczach, który nie był już wpisany do aktualnej ewidencji gruntów jako cmentarz.    

W lipcu 2017 r. Generalny Konserwator Zabytków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (Ministerstwo Kultury) przekazał wszystkim wojewodom i konserwatorom zabytków oficjalne wytyczne dotyczące wzmocnienia ochrony cmentarzy żydowskich. W sierpniu 2017 r. znowelizowano ustawę o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, nakładając na wojewódzkich konserwatorów zabytków obowiązek zatwierdzania sprzedaży, wymiany, darowizny lub dzierżawy gruntów będących własnością władz państwowych lub lokalnych, które obejmują zabytkowe cmentarze, w celu zapobieżenia budowy obiektów komercyjnych na terenach byłych cmentarzy żydowskich. Również w 2017 r. Ministerstwo Kultury – we współpracy z Narodowym Instytutem Dziedzictwa, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, Żydowskim Instytutem Historycznym, naczelnym rabinem Polski, Komisją Rabiniczną ds. Cmentarzy, Związkiem Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP oraz Fundacją Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego – rozpoczęło pierwszą pełną inwentaryzację i weryfikację historycznych granic wszystkich cmentarzy żydowskich w Polsce. W 2018 r. Ministerstwo Kultury zainicjowało projekt umieszczenia znaczników wyznaczających granice cmentarzy żydowskich oraz umieszczenie na nich kamienia pamiątkowego z tablicą informującą, że jest to cmentarz żydowski. Do lutego 2019 r. Ministerstwo Kultury zakończyło realizację tego projektu dla sześciu z szacowanej liczby 1200 cmentarzy żydowskich w Polsce. 

 

Mienie bezspadkowe 

Polska nie przyjęła ustawy dotyczącej znacznej ilości własności prywatnej pozostawionej bez spadkobierców w wyniku Holokaustu. Zamiast tego, majątek bezspadkowy podlega polskiemu prawu spadkowemu, na mocy którego majątek ten wraca do samorządu lokalnego lub Skarbu Państwa. Według rządu, bezpośrednio po zakończeniu II wojny światowej Polska zaczęła regulować status prawny mienia pozostawionego przez właścicieli, w tym Żydów, którzy zginęli w czasie Holokaustu, na mocy szeregu dekretów regulujących status opuszczonego i porzuconego mienia, w ramach całościowej nacjonalizacji własności prywatnej w okresie powojennego funkcjonowania systemu komunistycznego. 

 

Majątek ruchomy:  Skonfiskowane i zrabowane przez nazistów dzieła sztuki  

Departament Dziedzictwa Kulturowego za Granicą i Strat Wojennych Ministerstwa Kultury jest odpowiedzialny za odzyskiwanie zrabowanych przez nazistów dzieł sztuki, zbiorów bibliotecznych i przedmiotów dziedzictwa kulturowego wywiezionych z terytorium Polski w jej powojennych granicach. Departament Dziedzictwa Kulturowego za Granicą prowadzi katalog około 100 000 takich obiektów oraz internetową „Bazę danych obiektów zaginionych w wyniku II wojny światowej”, zawierającą ponad 60 000 obiektów. W katalogu nie ma informacji, czy obiekty te zostały zniszczone, ocalały, czy też zostały zrabowane Żydom.W ostatnich latach przeprowadzono szereg udanych restytucji dzieł sztuki z zagranicy do Polski.   

Ministerstwo Kultury jest odpowiedzialne za rozpatrywanie roszczeń zgłaszanych przez rządy innych państw wobec dzieł sztuki znajdujących się w polskich muzeach państwowych, które mogły zostać zrabowane, ale nie jest jasne, czy dotyczy to również dzieł sztuki zrabowanych przez nazistów w innych krajach lub roszczeń zgłaszanych przez podmioty prywatne. Takie dzieła sztuki znajdują się w Polsce w wyniku funkcjonowania w czasie wojny nazistowskiego rynku sztuki. Departamentowi Stanu nie są znane żadne roszczenia wysuwane przez zagraniczne podmioty wobec sztuki zrabowanej przez nazistów, a znajdującej się w polskich muzeach. 

 

Judaika i żydowskie dobra kultury   

Nie ma ustawy regulującej zwrot mienia ruchomego, należącego do Żydów, a stanowiącego dobra kultury i przedmioty o znaczeniu sakralnym. Instytucje kultury w Polsce z zasady nie przeprowadzają badań pochodzenia własnych zbiorów, a w kilku przypadkach, kiedy to uczyniły, nie podały do publicznej wiadomości ich wyników. W 2012 r. rocznik „Muzealnictwo” opublikował zestaw wytycznych określających, jak powinno przebiegać badanie pochodzenia zrabowanych dóbr kultury. Według ekspertów zajmujących się zwrotem dzieł sztuki, polskie muzea otrzymały te wytyczne, ale nie nastąpiły potem żadne konkretne działania. Nie zgromadzono dokumentacji dotyczącej dóbr kultury żydowskiej, które zostały skonfiskowane lub zniszczone w okupowanej przez nazistów Polsce, w związku z czym całkowita liczba utraconych dóbr tego typu nie jest znana.  

Wiele judaików, które zostały odnalezione na obecnym terytorium Polski zostało przekazanych przez polskie władze Żydowskiemu Instytutowi Historycznemu w Warszawie. Według Konferencji do spraw Żydowskich Roszczeń Materialnych wobec Niemiec (Konferencji Roszczeniowej), w Instytucie przechowywana jest część dzieł sztuki i przedmiotów, które należały do społeczności żydowskich pochodzących spoza Polski. Przykładem jest gmina żydowska z Salonik w Grecji, która zwróciła się z prośbą o zwrot obiektów sakralnych i przedmiotów zrabowanych przez nazistów. Czasami Instytut prezentował na wystawach niektóre przedmioty, a na stronie internetowej Instytutu znajduje się informacja: „Znacząca część zbiorów sztuki sakralnej Żydowskiego Instytutu Historycznego stanowi spuścizna Żydów greckich zamordowanych w ośrodkach zagłady w Auschwitz i na Majdanku”. 

 

Dostęp do dokumentów archiwalnych 

Polska posiada szeroką i dostępną sieć archiwów lokalnych i państwowych. Przedstawiciele społeczności żydowskiej nie zgłaszali żadnych uwag odnośnie swobodnego dostępu do dokumentów archiwalnych. Amerykańskie Muzeum Pamięci Holokaustu mówi o dobrej współpracy z archiwami w Polsce, w tym z Naczelną Dyrekcją Archiwów Państwowych, Instytutem Pamięci Narodowej – Komisją Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, Żydowskim Instytutem Historycznym im. Emanuela Ringelbluma, Miejscem Pamięci i Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, Muzeum POLIN w Warszawie i szeregiem archiwów regionalnych i uniwersyteckich. 

 

Edukacja, upamiętnienie, badania i miejsca pamięci   

Polska podejmuje znaczące działania na rzecz upamiętnienia Holocaustu. Rząd finansuje muzea i pomniki, między innymi osiem państwowych muzeów pamięci na terenie byłych hitlerowskich niemieckich obozów koncentracyjnych i obozów zagłady, które działały na terenie okupowanej Polski. Polskie władze zaplanowały duże międzynarodowe wydarzenie w styczniu 2020 r. w celu upamiętnienia 75. rocznicy wyzwolenia obozu koncentracyjnego i obozu zagłady Auschwitz-Birkenau.   

Polska wprowadziła obowiązkową edukację o Holokauście począwszy od uczniów piątej klasy szkoły podstawowej aż do końca szkoły średniej. Według przedstawiciela muzeum POLIN, wymagania edukacyjne Ministerstwa Edukacji Narodowej określają, że uczniowie w klasach od piątej do ósmej powinni być w stanie scharakteryzować politykę hitlerowskich Niemiec na terenie okupowanej Europy, przedstawić zagładę Żydów, Romów i innych grup etnicznych oraz podać przykłady bohaterstwa Polaków ratujących Żydów podczas Holokaustu.  

Na poziomie szkoły średniej uczniowie powinni być w stanie przedstawić ideologiczne podstawy eksterminacji Żydów oraz innych grup etnicznych i społecznych prowadzonej przez hitlerowskie Niemcy, scharakteryzować etapy zagłady Żydów (dyskryminacja, stygmatyzacja, izolacja, zagłada), rozpoznawać główne miejsca zagłady, w tym Auschwitz-Birkenau, Treblinkę i Sobibór, opisać stosunek Żydów do Holokaustu z uwzględnieniem powstania w getcie warszawskim i scharakteryzować postawy społeczeństwa polskiego oraz społeczności międzynarodowej wobec Holokaustu z uwzględnieniem „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata” poprzez podanie konkretnych przykładów. Raport Ministerstwa Spraw Zagranicznych przedstawia więcej szczegółów na temat wymagań dotyczących edukacji o Holokauście w szkołach państwowych.   

W styczniu 2018 r. Ministerstwo Edukacji Narodowej powołało Radę opiniodawczo-doradczą do spraw edukacji o Holokauście. Na czele rady stoi pełnomocnik ministerstwa do spraw kontaktów polsko-żydowskich. Składa się ona z ekspertów do spraw edukacji o Holokauście. Rząd również organizuje i/lub finansuje kilka pozaszkolnych programów edukacyjnych na temat Holokaustu, między innymi program wymiany dla nauczycieli organizowany przez Instytut Yad Vashem i Muzeum Auschwitz-Birkenau.     

Zdaniem niektórych obserwatorów czas przeznaczony na edukację o Holokauście – jedna do dwóch godzin w ciągu roku na danym poziomie nauczania – jest niewystarczający, by uczniowie zrozumieli, czym był Holokaust oraz jakie były jego przyczyny i skutki. Ponadto niektórzy twierdzą, że rząd wprowadził do podstawy programowej określoną narrację historyczną, która na przykład nakazuje nauczycielom prezentację wyłącznie osób odznaczonych medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata podczas omawiania działań podejmowanych przez polskich obywateli w trakcie Holokaustu.   

Polska ustawa z 1999 r. o ochronie terenów byłych hitlerowskich obozów zagłady objęła ochroną prawną osiem miejsc pamięci o Holokauście w Polsce i ustanowiła państwowe lub regionalne muzea na ich terenie. Należą do nich: Muzeum Państwowe Auschwitz-Birkenau, Muzeum Państwowe na Majdanku, Muzeum i Miejsce Pamięci w Sobiborze, Muzeum i Miejsce Pamięci w Bełżcu, Muzeum Stutthof, Muzeum Gross-Rozen w Rogoźnicy, Muzeum w Treblince i Muzeum byłego niemieckiego Obozu Zagłady Kulmhof.  

Ministerstwo Kultury nadzoruje i finansuje siedem spośród tych ośmiu muzeów i wspiera Muzeum byłego niemieckiego Obozu Zagłady Kulmhof. Ponadto, Ministerstwo Kultury finansuje kilka muzeów powiązanych z upamiętnieniem Holokaustu, w tym Muzeum POLIN w Warszawie, które opowiada o tysiącletniej historii Żydów w Polsce oraz Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej. Ministerstwo Kultury opracowuje również plany dwóch kolejnych muzeów upamiętniających Holokaust: Muzeum Getta Warszawskiego oraz Muzeum-Miejsca Pamięci KL Płaszów na terenie byłego hitlerowskiego obozu pracy w Płaszowie w Krakowie. W latach 2017-2018 Ministerstwo Kultury przeznaczyło 287 milionów złotych (76 mln USD) w postaci grantów na projekty związane z kulturą żydowską, z czego 161 mln złotych (42,3 mln USD) było przeznaczone na muzea i miejsca pamięci o Holokauście.    

Polska jest członkiem Międzynarodowego Sojuszu na rzecz Upamiętnienia Holokaustu. W 2000 r. ówczesny premier Jerzy Buzek ogłosił utworzenie Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej, która jest organem doradczym Rady Ministrów w zakresie ochrony i funkcjonowania Muzeum i Miejsca Pamięci Auschwitz-Birkenau oraz innych pomników Zagłady. Czołowi przedstawiciele władz państwowych, wraz z prezydentem i premierem, uczestniczą w corocznych uroczystościach upamiętniających Holokaust, w tym w obchodach Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu w dniu 27 stycznia oraz w obchodach rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim w dniu 19 kwietnia.  

 

Opieka nad ocalałymi z Holokaustu (Shoah) oraz innymi ofiarami hitlerowskich represji  

Polska przeznacza fundusze publiczne na rzecz ocalałych z Holokaustu. W 2014 r. Polska przyjęła ustawę, na mocy której osoby ocalałe z Holokaustu pochodzące z Polski, bez względu na obecne miejsce zamieszkania, otrzymują comiesięczne świadczenie w wysokości równej świadczeniom otrzymywanym przez emerytów w Polsce.Ustawa z 1991 r. o kombatantach i ofiarach represji wojennych i okresu powojennego umożliwia wypłatę świadczeń uprawnionym kombatantom II wojny światowej oraz ofiarom represji. Na podstawie tej ustawy osoby ocalałe, które były więzione w gettach, obozach koncentracyjnych, obozach pracy i obozach śmierci uzyskały prawo do świadczeń finansowych, w szczególności świadczeń emerytalnych i rent inwalidzkich. Według danych otrzymanych w połowie 2019 r. z Ministerstwa Spraw Zagranicznych, od momentu wejścia w życie ustawy rząd wypłacił 28,4 mld złotych (7,5 mld USD) w formie rent i emerytur. Świadczenia te przysługują również uprawnionym ocalałym, którzy byli polskimi obywatelami w czasie Holokaustu, a później wyemigrowali, ale niektórzy prawnicy reprezentujący uprawnionych obywateli amerykańskich twierdzą, że występowanie o te świadczenia jest trudne. Trudności są związane z koniecznością przedstawienia dokumentów przez osoby, które już wcześniej zostały uznane za ocalałych przez Niemcy, Konferencję Roszczeniową lub Izrael. Wymóg przedstawienia dodatkowych dokumentów jest szczególnie trudny dla ocalałych z Holokaustu, którzy mogli je utracić podczas wojny. Ponadto, niektóre kategorie ofiar – w tym osoby, które przeżyły wojnę w ukryciu – są wyłączone z tej ustawy.  

Wielu polskich obywateli skorzystało z umowy wynegocjowanej przez rząd Stanów Zjednoczonych i rząd Niemiec w lipcu 2000 r., która wprowadziła odszkodowania dla niektórych robotników niewolniczych i przymusowych. Z całkowitej sumy 10 mld marek niemieckich (ówcześnie równowartość około 5 mld dolarów), którą Niemcy wypłaciły na całym świecie na mocy niniejszej umowy, polski rząd otrzymał 1,812 mld marek (około 906 mln USD, stosując kurs wymiany walut z 2000 r.) na świadczenia dla ocalałych byłych robotników niewolniczych i przymusowych nadal zamieszkujących w Polsce w 2000 r. Według raportu końcowego niemieckiej Fundacji „Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość”, polska organizacja partnerska realizująca tę umowę w Polsce wypłaciła świadczenia 483 902 osobom. Eksperci oceniają, że większość beneficjentów tych świadczeń to prawdopodobnie nieżydowscy robotnicy przymusowi, ponieważ można założyć, że stosunkowo niewielka liczba żydowskich robotników niewolniczych przeżyła wojnę i nadal mieszkała w Polsce w 2000 r. 

 

https://pl.usembassy.gov/pl/raport_just_act_polska/ 

 

 

Z polskiej Wiki:

Ustawa JUST, pełna nazwa: Ustawa z 2017 roku o niezwłocznym uczynieniu sprawiedliwości ocalonym z Holocaustu, którym nie zadośćuczyniono ich strat (ang. Justice for Uncompensated Survivors Today Act of 2017), w Polsce potocznie nazywana również „ustawa 447” – ustawa Kongresu Stanów Zjednoczonych uchwalona w kwietniu 2017, mająca na celu wsparcie przez administrację Stanów Zjednoczonych w skali międzynarodowej działań służących uregulowaniu statusu prawnego mienia pozostałego po ofiarach Holocaustu oraz krzewieniu wiedzy o Zagładzie, jej przyczynach i konsekwencjach. Do listopada 2019 Departament Stanu ma przedstawić Kongresowi jednorazowy raport o stanie realizacji niewiążącej deklaracji terezińskiej sygnowanej przez 46 państw 30 czerwca 2009, w tym Polskę[1][2]. W Polsce używana jest również potoczna nazwa „ustawa 447”, która pochodzi od numeru druku w Senacie USA, jednak inny numer przyjęła w Izbie Reprezentantów[3].

https://pl.wikipedia.org/wiki/Ustawa_JUST

 

 

 Ps. Wytłuszczenia zostały dokonane przeze mnie.

 

Komunikat MSZ przekazany za pośrednictwem PAP nt. raportu
 
"MSZ z uwagą przyjmuje raport Departamentu Stanu USA, opracowany na podstawie ustawy JUST Act. Opinia ta, dotycząca procesu restytucji mienia w Polsce, odbiega w niektórych punktach od naszej oceny tego problemu" – przekazało w czwartek Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

https://www.tvp.info/49199267/ustawa-447-msz-odpowiada-na-raport-departamentu-stanu-usa (link is external)

„Jednocześnie pragniemy zaznaczyć, że opinia Departamentu Stanu dotycząca procesu restytucji mienia w Polsce odbiega w niektórych punktach od naszej oceny tego problemu” – wskazało MSZ. Resort zaznaczył, że Polska „zapewnia każdemu, niezależnie od posiadanego obywatelstwa lub pochodzenia, na równych zasadach, możliwość dochodzenia prawa do utraconej własności”.

„Polskie prawo umożliwia byłym właścicielom lub ich następcom prawnym dochodzenie praw do nieruchomości na drodze administracyjnej i sądowej. Z procedur tych skorzystać może każdy uprawniony. Polska po transformacji ustrojowej wdrożyła odpowiednie instrumenty i procedury prawne umożliwiające odzyskanie mienia lub otrzymanie rekompensaty i przeznaczyła na te cele znaczne środki finansowe. To ogromny wysiłek, od którego poniesienia państwo polskie się nie uchyla, niezależnie od obywatelstwa czy pochodzenia osób wnoszących roszczenia”

KOMENTARZE

  • Proszę o uwagi i komentarze
    Zwraca uwagę, że w całym tekście jest mowa o "nazistach", a nie Niemcach. Twierdzi się też, że Żydzi mieszkali w Polsce 1000 lat. To takie "drobne błędy", które muszą denerwować.

    Interesująca jest informacja, ile już zapłaciliśmy "ocalały" w postaci rent i emerytur. Cytuję:
    Według danych otrzymanych w połowie 2019 r. z Ministerstwa Spraw Zagranicznych, od momentu wejścia w życie ustawy (z 1991 r. o kombatantach i ofiarach represji wojennych i okresu powojennego) polski rząd wypłacił 28,4 mld złotych w formie rent i emerytur ocalałym z Holocaustu.

    No i najważniejsze, raport dokładnie wskazuje skąd Żydzi wywodzą swoje roszczenia. Jak się wydaje, Amerykanie akceptują żydowski punkt widzenia.
  • @Rebeliantka 11:24:30
    Uważam, ze tutaj nie wygramy. Po prostu. Nie ma sił politycnzych, które mogłyby to kwestionować. System się domyka. Ja już zaczynam mieć gdzieś całość Polaków. Interesuje mnie środowisko lokalne.
  • @Wican 11:34:58
    Wygraliśmy pod Wiedniem, wygraliśmy w 1920, możemy wygrać i teraz.

    Potrzebna odwaga, determinacja i pomoc Boska.
  • USA niczego od Polski się nie domaga
    https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/ustawa-447-jest-raport-departamentu-stanu-usa-o-roszczeniach-w-sprawie-mienia/xh37n7z,79cfc278
  • @Rebeliantka 11:38:10
    nie ma narodu
  • @Talbot 11:41:04
    Jasne. Tak tylko sobie piszą, czego domagają się Żydzi.
  • @Talbot 11:41:04
    Onet to autorytet dla Pisiackiego propagandysty? Buhahahahahhahahahha
  • @Wican 11:43:51
    Mam nadzieję, że się mylisz.
  • @Rebeliantka 11:46:45
    Nie sądzę. Dzisiaj starczy 500+ i można wszystko.
    A Wiedniem to nie ma co sie chwalić. Zwykła głupota polityczna. Nie króla, ale szlachty. A należało wykorzystać osłabienie Habsburgów i odzyskać Śląsk. Byli pod ścianą. Poza tym, jeżeli już nasi weszli w tę odsiecz, to należało w zamian domagać się wojsk cesarskich, dowodzonych przez Karola Lotaryńskiego przeciwko Prusom. Karol Lotaryński był drugim mężem królowej Polski. Korybut Wiśniowiecki, jako pedryl, nie zrobił jej dziecka, a Karol spłodził z nią 5 synów
  • @Wican 11:52:36
    Mam nadzieję, że Polacy nie pozwolą się ograbić w imię bezprawnych roszczeń.
  • @Rebeliantka 12:11:31
    Polacy zostali pozbawieni krnąbrności przez ostatnie 3 dekady. Cały czas władza robi z nami co chce
  • @Wican 12:24:37
    Możemy to przełamać.
  • @Rebeliantka 12:36:36
    Budując partię kadrową typu leninowskiego? Nie chodzi o poglądy, ale o przekonanie o racji.
    Ja własnie straciłem złudzenia.Byłem niedawno w górach świętokrzyskich i w Karpaczu. Polakom mozna wszystko narzucic. A spotkałem Włochów i Czechów. Spotykałem wiecej nacji, ale z tymi się "zbratałem". I uznaje, że Polacy w swojej masie to pierdoły, bo jak już zauważył margrabia Wielopolski: "czasem cos mozna zrobic dla Polaków. Z Polakami nigdy"

    https://www.youtube.com/watch?v=Wr8jsQFYAc4
  • @Rebeliantka 12:11:31
    W większości schowają się w namordnikach. A ci u koryta utożsamiają się z roszczeniowcami.
    To jest znane, ale zebrane razem akcentuje wymowę (od 07:26);
    https://www.youtube.com/watch?v=iq107v2pxzY&t=7s
  • @wercia 12:59:52
    Elity nie muszą być liczne.

    Polska po rozbiorach powstała wysiłkiem intelektualnym kilkuset osób.
  • Jest komentarz na twitterze adw. Jerzego Kwaśniewskiego z Ordo Iuris
    @jerzKwasniewski

    Jest raport @StateDept #447JustAct:

    - rzetelnie opisuje sytuację Polski 1939-45

    - wyjaśnia zawiłości procesu reprywatyzacji w PL

    - umacnia #DeklaracjaTerezińska 2009 fałszywą tezą o zobowiązaniach 47 państw

    - podkreśla problem mienia bezspadkowego i uznanego za porzucone po 1945
  • @Rebeliantka 13:14:39
    Ale te osoby kilka dekad musiały ostro pracować nie wiedząc, czy kiedyś będzie nagroda.
  • @Wican 13:28:00
    Prawda. My też przecież pracujemy.
  • @Rebeliantka 13:33:30
    ja też pracuję. I kilka osób spod mojej ręki jest w wojsku (w tym oficerowie), jeden nawet załapał się do kontrwywiadu. Sam przyznaje, że za PiSiorów to sami dyletanci robia kariery. Ale ja nie wierzę w ogólnopolskii zryw. POPiS to 80% Polaków. DO tego dochodzi LSD i PSL
  • @Wican 14:13:00
    "POPiS to 80% Polaków."

    Tych co chodzą i głosują.
    Nie głosuje... np WPS :-)
    A to nie POPiS.

    Pozdro!
  • @ Autorka
    Ode mnie 5*

    I kwiatuszek:

    @--->>>>>-------------------
  • @Jasiek 14:44:02
    WPS tpo 0,oooo1
  • @Jasiek 15:19:17
    Dziękuję :)
  • ...
    Jakie to wszystko powyżej, łącznie z artykułem, jest żałosne.

    Spadkobiercy 1000-letniego Państwa (wg oficjalnej historii) cieszą się jakby im kto w kieszeń najszczał, że rodziny mafijne kryminalnego parapaństwa (200 lat istnienia) pod żydowskim zarządem łaskawie nie dojebały III RyPy (chciałoby się napisać Polski, ale sam Anżej mówi oficjalnie o Polin) jeszcze do samego spodu.

    To brzmi tak jakby kneset Kosova deliberował o tym, czy i ile, ma zapłacić Serbia przybłędom na serbskie rdzenne ziemie.

    Ićta fhuj. Wszyscy wy, "poważni" komentatorzy.
    Nadajeta się. Kury paść. Jak mawiał Sellman, pseudonim na Polskę: "Piłsudski".
  • @Wican 12:24:37
    To akurat ,, zasługa,, michnikowszczyzny. Potem poprawione sosem ,,patriotycznym,, przez obóz dobrej zdrady, z wychwalaniem bezsensownych powstań.
    Swoją drogą ciekawe, czy.....lud Polski dałby się napuścić na Rosję, czy już tak sflaczeli, że nawet na to mają wyjebane?
  • @Kmieć 16:09:51
    A kto się cieszy? Czytać nie umiesz?

    Tekst jest natomiast informacyjny. Jest wyłącznie prezentacją dokumentów.
  • @Rebeliantka 16:49:35
    //Czytać nie umiesz?//

    Kolejna chowana w chlewie, albo na koszernej "netykiecie".
  • Już po wyborach
    Można kontynuować grillowanie gojów.

    PS. Rebeliantko, nie mogę się nadziwić dlaczego, z uporem godnym lepszej sprawy, tkwisz wśród idiotów typu huj-ty dupty czy kontrik? Przecież to żydobanderowskie psychole...
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 17:08:23
    Mam w tym pewien cel.
  • Bąkiewicz apeluje
    https://www.radiomaryja.pl/informacje/r-bakiewicz-apelujemy-do-rzadu-o-podjecie-prac-nad-obywatelska-ustawa-stop-447-oraz-wycofanie-sie-z-deklaracji-terezinskiej/
  • Zdaje się
    Że Izba Lordów się nabzdyczyła i coś tam kazała Polsce.
    I pani Marszałek Witek wszystko wykonała w podskokach. To o czym my tu mówimy.
  • @Rebeliantka 11:24:30
    Co tu komentować ?

    Była wojna, zginął co piąty, majątki zagarnęli dekownicy, na bohaterów wyzwolicieli się pluje, bo przyszli pod nieodpowiednią flagą, a i część majątków rozdzielili, w założeniu, między biedotę, ale i nowe fortuny wyrosły.

    PRL był z założenia złodziejski, nie, nie dlatego, że nacjonalizowano prywatne, tylko dlatego, że zdobycz wojenna była niesprawiedliwie rozdzielona.

    Potem nastała 3RP, która rozkradła majątek wypracowany przez dwa pokolenia.

    Doprawdy, w Polsce siedzi złodziej na złodzieju, nawet jeśli są to złodzieje mimo woli. Przyjdzie im zapłacić kontrybucję. I co z tego? I tak będzie mniejsza, niż się nakradli.

    Ci, co podnoszą krzyk, spokojnie patrzą, jak wielu rodaków wdeptuje się w ziemię. Nie znają żadnej litości, nie są w ogóle zażenowani. W kraju niesprawiedliwości wołające o pomstę do nieba. I co? obojętność!

    Największy minus tych roszczeń, że bekną za mało, aby zmądrzeć i wejść na właściwą drogę.
  • @Wican 11:34:58
    Cały twój post świadczy o tobie. Mentalność zdrajcy.
  • 100 % 5 *****
    Mienie bezspadkowe, to oznacza że nie ma spadkobierców.
    Więc więc przekazywanie 300 miliardów dolarów jakimś roszczeniowym żydom którzy w Polsce nic nie mieli i nic nie zgubili jest przestępstwem w postaci wyłudzenie i obrabowania polskiego podatnika, a tym samym Polski.

    447 NO !!!

    https://nczas.com/wp-content/uploads/2020/07/stop_447.jpg

    Pozdr. :)
  • @Monaco 21:45:36
    Dzięki.
  • Komunikat MSZ przekazany za pośrednictwem PAP nt. raportu
    "MSZ z uwagą przyjmuje raport Departamentu Stanu USA, opracowany na podstawie ustawy JUST Act. Opinia ta, dotycząca procesu restytucji mienia w Polsce, odbiega w niektórych punktach od naszej oceny tego problemu" – przekazało w czwartek Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

    https://www.tvp.info/49199267/ustawa-447-msz-odpowiada-na-raport-departamentu-stanu-usa (link is external)

    „Jednocześnie pragniemy zaznaczyć, że opinia Departamentu Stanu dotycząca procesu restytucji mienia w Polsce odbiega w niektórych punktach od naszej oceny tego problemu” – wskazało MSZ. Resort zaznaczył, że Polska „zapewnia każdemu, niezależnie od posiadanego obywatelstwa lub pochodzenia, na równych zasadach, możliwość dochodzenia prawa do utraconej własności”.

    „Polskie prawo umożliwia byłym właścicielom lub ich następcom prawnym dochodzenie praw do nieruchomości na drodze administracyjnej i sądowej. Z procedur tych skorzystać może każdy uprawniony. Polska po transformacji ustrojowej wdrożyła odpowiednie instrumenty i procedury prawne umożliwiające odzyskanie mienia lub otrzymanie rekompensaty i przeznaczyła na te cele znaczne środki finansowe. To ogromny wysiłek, od którego poniesienia państwo polskie się nie uchyla, niezależnie od obywatelstwa czy pochodzenia osób wnoszących roszczenia”
  • @Rebeliantka 11:24:30
    Żydzi i jankesi nie odpuszczą Polsce, a PiS będzie musiał się zgodzić na 447.

    Pozdrawiam Krysiu.
  • @Rebeliantka 00:10:17
    ☆☆☆☆☆

    Trudna sprawa, gdyż ponownie wybrano Dudę a Polską rządzi PiS.
    To grono, które dba bardziej o interesy żydowskie niż o nasze POLSKIE.

    A wydawane instrukcje i rozkazy ze Stanów Zjednoczonych są obowiazujące dla rządu w Warszawie reprezentowanego przez PiS.

    Pozdrawiam :)
  • @Alfax 07:22:14
    Niewątpliwie, sprawa jest trudna.

    Ale rozsądek i honor nakazywałby nie ułatwiać rządowi realizowania instrukcji USA.

    Pozdrawiam wzajemnie.
  • @Pyra z Wildy 01:22:58
    A my, Marku? Czy my musimy się godzić?

    Serdeczności.
  • @Jasiek 14:44:02
    Nie głosuja, bo wiedzą, że dostaliby 0,000001%. Taka jest prawda. Wszak próbują czasami kandydować. Ich bojkot, wbrew głoszonym hasłom, nie jest ideowy. Jest praktyczny. Skoro nie mają szans, to tego nie uznają. I tyle
  • @zbig71 16:13:42
    Większość na wszystko ma wywalone. Można im napluć, itd. Gdyby ogłoszono, że mają chodzić na czworakach to wielu by chodziło
  • @zbig71 17:40:54
    Nawet Izba Lordów? Gdy Brytoli nie ma juz w UE?
  • @JimA 21:42:58
    Wyznawcy POPISizmu to zdrajcy, trollu. Jedyny komentarz do Ciebie, a to i tak za dużo
  • Smutne, ale informacyjne
    Przecież Polacy też stracili domy. Czy oni dostali jakieś odszkodowanie, jeżeli nie mieszkali w Warszawie? Moje rodziny się o to nie ubiegały, jak i miliony innych polskich rodzin. By znać takie możliwości to trzeba siedzieć blisko prawa.

    Założę się, że nie tylko ja jestem niedokształcony w możliwościach odszkodowań. Natomiast Ci ze Stanów wydaje się, że ustanowili w Polsce tę tolerancję prawną umożliwiająca, obcym obywatelom, bez znajomości polskiego języka, legalnie dostawać odszkodowania jako nagrody, że dalecy krewni (według jakiś papierów) zamiast walczyć z NIemcami pouciekali jak szczury z tonącego okrętu.

    Odnośnie dowodów: kiedyś w pewnym kraju pewien Polak, handlował autentycznymi papierami blanco, przerabianymi na dowody pokrewieństwa, pochodzenia, posiadłości w Polsce i dostarczał je polskiej grupie przestępczej. W początkach lat 80-tych Niemcy powyłapywali członów grupy handlarzy fałszywymi papierami, w Brunszwiku i w Dortmundzie. Od tego czasu nazywano ją bandą polskich oszustów z Brunszwiku. Pozwoliło to organom śledczym ustalić ponad 170 (lub więcej) polskich oszustów ze sfałszowanymi dowodami pochodzenia.

    Zabrano im odszkodowania za niby utracone domy i mienie w Polsce, ale niemieckie obywatelstwa im pozostawiono!

    Ja byłem blisko źródła, lewe poświadczenia, dowody rodzinne, niemieckie pochodzenie, mogłem mieć za darmo. Nigdy nie skorzystałem z możliwości dorobienia się przez oszustwo. Do dzisiaj nie mam też niemieckiego obywatelstwa.
  • @adevo 19:05:56
    Właśnie. Dobre konkluzje i ciekawe info.
  • @adevo 19:05:56
    W latach 60-tych moj tato mogl bez problemu wyjechac do Francji. Gdy to glosno rozwazal, jego ojciec powiedzial ze mimo miejsca urodzenia jest Polakiem. A jak jeszcze bedzie gadal o emigracji to mimo jego wieku tak mu wp... pasem.
    Ze obywatelstwo poczuje od "de" az do glowy.
    Sam mowilem za komuny o mozliwosci wyjazdu do germancow przez "d" w metryce S.P.Mamy
    Jednak obrzydza mnie do imentu ten jezyk.
    Pilowanie drewna, silnik spalinowy i warczenie owczarka... niemieckiego.
    Polskosc to wybor serca.
    Nie kalkulacja.
    Inaczej bylbym Francuzem czy Szwabem.
    Zreszta, nie wiem jakie obywatelstwo ma doktor Ananda.
    Ale slychac w wypowiedziach, kim sie czuje.
  • @brian 20:55:31
    >Ale slychac w wypowiedziach, kim sie czuje.
    --------------------------
    Można sobie wmawiać. Ja uważam, że prowadzi to do stresu, nawet do choroby psychicznej. Po co?, lepiej być zdrowym.
    Jednak dzisiaj to coraz mniejszy problem. Ponad 20 milionów Niemców ma obce korzenie. To 1/4 populacji. Tendencja wzrostowa.
  • @adevo 23:35:52
    O ile pamietam, studenci wiezli go na wozku w Marszu Niepodleglosci.
    Nie musial sie pastowac.
    Mam nadzieje ze nie udaje kogos kim nie jest.
    A co do Niemcow?
    Jakos mi ich nie zal.
    Sami wykonuja na sobie powojenne plany likwidacyjne.
    Moga pozostac tylko obszarem na mapie.
    Z przewaga ludnosci muzulmanskiej
  • @brian 23:58:01
    >Moga pozostac tylko obszarem na mapie.
    Z przewaga ludnosci muzulmanskiej
    ------------------
    Mnie całkiem pasuje ten obowiązkowy odstęp. Akurat emigranci, nie rozumieją, że cała pandemia to fake i stosują się grzecznie do przepisów.
    Jako komentarz, bez wartościowania.

    https://iddd.de/rys/TKglosowanie14KL.jpg

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

ULUBIENI AUTORZY

więcej