Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
352 posty 11270 komentarzy

Bona diagnosis, bona curatio. Bez Boga ani do proga.

Rebeliantka - Zna się na zarządzaniu. Konserwatystka. W wieku średnim, ale bez oznak kryzysu. Nie znosi polityków mamiących ludzi obietnicami bez pokrycia (fumum vendere – dosł.: sprzedających dym). Współzałożycielka Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów

Zróbmy Norymbergę zbrodniczym prawnikom

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wielu funkcjonariuszy polskich organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości, uwikłanych w przestępstwa sądowe, jest głęboko przekonanych, że zawsze będą bezkarni.

Liczą na polskie prawo stanowione, w którym tego rodzaju przestępstwa nie są jasno skodyfikowane i na pobłażliwość korporacyjnych kolegów.

Winni jednak pamiętać o hitlerowskich zbrodniarzach państwowych, w tym prawnikach, którzy też powoływali się na „prawo”, a jednak po zakończeniu wojny stanęli przed trybunałami i ponosili odpowiedzialność.

 

Norymberga

W latach 1945–1949 przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze, a następnie przed amerykańskimi sądami wojskowymi, toczyły się sądowe postępowania karne przeciwko głównym zbrodniarzom III Rzeszy.

Akty oskarżenia obejmowały: podżeganie i przygotowanie wojny (uczestnictwo w spisku w celu popełnienia zbrodni międzynarodowej), dokonanie zbrodni przeciwko pokojowi, dokonanie zbrodni wojennych, dokonanie zbrodni przeciwko ludzkości.

W głównym procesie norymberskim na karę śmierci skazano 12 osób. Byli to: Alfred Jodl, Alfred Rosenberg, Arthur Seyss-Inquart, Ernst Kaltenbrunner (szef Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy) , Fritz Sauckel (generał SS i SA, organizator pracy przymusowej), Hans Frank (prawnik, generalny gubernator w okupowanej Polsce), Hermann Göring (marszałek Rzeszy, d-ca lotnictwa, twórca Gestapo), Joachim von Ribbentrop, Julius Streicher (współorganizator eksterminacji Żydów), Martin Bormann (zaocznie), Wilhelm Frick, Wilhelm Keitel. Kary dożywotniego więzienia otrzymali: Erich Raeder , Rudolf Heß , Walther Funk. Pozostali oskarżeni otrzymali kary więzienia od 10 do 20 lat.

Po zakończeniu głównego procesu toczyły się tzw. procesy następcze: I. Proces lekarzy , II. Proces Milcha , III. Proces prawników , IV. Proces SS-WVHA , V. Proces Flicka , VI. Proces IG Farben , VII. Proces dowódców na Bałkanach (nieoficj. proces o mord zakładników), VIII. Proces RuSHA , IX. Proces Einsatzgruppen , X. Proces Kruppa , XI. Proces ministerstw , XII. Proces wyższego dowództwa (nieoficj. proces generałów).

Ciekawy komentarz do kulis procesu norymberskiego – tutaj:

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1640435,1,kulisy-procesu-norymberskiego.read\


 

Proces prawników

Skazano 15 sędziów, prokuratorów i urzędników ministerstwa sprawiedliwości III Rzeszy.

Jak pisał Andrzej Fedorowicz w „Polityce”:

„Kiedy 5 marca 1947 r. 78-letni Carrington T. Marshall, były sędzia Sądu Najwyższego w stanie Ohio, ogłosił rozpoczęcie trzeciego z procesów norymberskich, wiedział, że czeka go wyjątkowe zadanie. Na ławie oskarżonych zasiadali niewiele młodsi od niego prawnicy, którzy zetknęli się z narodowo-socjalistyczną ideologią już jako dorośli, wykształceni ludzie. To nie byli uwiedzeni przez nazizm ludzie ze społecznych nizin, ale doktorzy i profesorowie, z których wielu miało za sobą lata pracy w niezależnym sądownictwie. Co się stało, że gotowi byli sprzeniewierzyć się zasadom i zmienić system prawny Niemiec w narzędzie popełniania zbrodni?

Proces zapowiadał się jako niezwykły również dlatego, że przy całej swej obsesji niszczenia wrogów kierownictwo III Rzeszy starało się niemal do końca zachowywać pozory legalizmu podejmowanych decyzji. Widoczne było to zarówno w pisanych przez ministerstwo sprawiedliwości ustawach, jak i w działalności sądów. O wiele łatwiej było osądzać członków SS czy gestapo, dokonujących zwyczajnych morderstw, niż sędziów powołujących się w swoich wyrokach na obowiązujące prawo.

Trzeci proces norymberski był więc odbierany przez opinię publiczną nie tylko jako rozprawa z przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości III Rzeszy. Był to sąd nad wszystkimi znazyfikowanymi Niemcami, dla których formalnie poprawne, pisane prawniczym językiem ustawy, dekrety i rozporządzenia stały się alibi dla odrzucenia odpowiedzialności za popełniane zbrodnie”.

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1729636,1,iii-proces-norymberski-nazistowscy-prawnicy-na-lawie-oskarzonych.read

Zalinkowany artykuł zawiera ciekawą analizę, w jaki sposób postępowało w Niemczech legalizowanie bezprawnych działań aparatu władzy. Odpowiadali za to konkretni sędziowie (nierzadko wybitni prawnicy), ulegający podczas wyrokowania naciskom Hitlera, ale i ministrowie sprawiedliwości oraz Reichstag, wprowadzający przepisy, które doprowadziły „niemieckie sądownictwo do całkowitego upadku, robiąc z niego narzędzie terroru niemal na równi z gestapo i SS. Rozpoczęła się era sprawiedliwości sterowanej (gesteuerte Justiz) i listów do sędziów (Richterbriefe), w których minister sprawiedliwości Rzeszy przedstawiał dokładne zalecenia, jak stosować prawo wobec konkretnych rodzajów oskarżonych”.

Na ławie oskarżonych zasiedli: minister dr Franz Schlegelberger, honorowy profesor uniwersytetu w Berlinie i wybitny autorytet w zakresie prawa cywilnego i handlowego oraz siedmiu urzędników ministerstwa sprawiedliwości: zastępca ministra Thieracka dr Curt Rothenberger; Herbert Klemm, szef wydziału szkoleń; Karl Engert, szef wydziału wykonawstwa w sprawach karnych i kierownik tajnej komórki odpowiedzialnej za przekazywanie „elementów asocjalnych” do gestapo; Josef Altstötter, szef wydziału prawa i procesu cywilnego; Wolfgang Mettgenberg i Wilhelm von Ammon z wydziału ustawodawstwa karnego; Günther Joël, szef specjalnego departamentu ds. zbrodni wojennych i nadzorca prokuratorów sądów specjalnych w Essen i Hamm. Dziewiąty urzędnik Karl Westphal popełnił samobójstwo tuż przed rozpoczęciem procesu.

Schlegelbergera obciążały drakońskie ustawy karne dla terenów okupowanych przez Rzeszę i ogromny wzrost wydawanych w czasie jego ministerium wyroków śmierci, szczególnie na Polaków i Żydów, a także udział w przygotowaniu akcji Nacht und Nebel (Noc i Mgła), w ramach której przed sądy specjalne trafiali członkowie opozycji antynazistowskiej z państw Europy Zachodniej.

Ponadto sądzono jeszcze siedmiu sędziów i prokuratorów. Byli to: Ernst Lautz, były naczelny prokurator Trybunału Ludowego; Günther Nebelung i Hans Petersen, przewodniczący tzw. Senatów VGH; Paul Barnickel, prokurator Trybunału Ludowego w Berlinie; Herman Cuhorst, prezes sądu specjalnego w Stuttgarcie; Oswald Rothaug i Rudolf Oeschey, przewodniczący Sondergericht w Norymberdze, znani z wydania ponadprzeciętnej liczby wyroków śmierci.

Oskarżeni zostali o trzy przestępstwa: udział w konspiracji w celu popełnienia zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości, wykorzystywanie procesów sądowych do popełniania zbrodni wojennych, takich jak masowe morderstwa, tortury i rabunek, oraz o zbrodnie przeciwko ludzkości, włączając w to pracę niewolniczą. Siedmiu oskarżonym postawiono dodatkowo zarzut przynależności do kierownictwa organizacji przestępczych SS i NSDAP.

Źródło j.w.

4 grudnia 1947 r. czworo oskarżonych (Rothaug, Oeschey, Sondergericht, Klemm) zostało skazanych na dożywotnie pozbawienie wolności. Ammona, Joëla, Lautza i Mettgenberga skazano na 10 lat, a Rothenbergera i Altstöttera na 7 i 5 lat więzienia. Barnickel, Cuhorst, Nebelung i Petersen zostali uniewinnieni. Engerta wycofano z procesu z powodów zdrowotnych.

Żaden ze skazanych nie odsiedział wyroku w całości. Schlegelberger został już w 1950 r. zwolniony decyzją amerykańskiego gubernatora Johna McCloya ze względu na wiek i stan zdrowia. Oeschey i Rothaug opuścili więzienie w 1955 i 1956 r., Klemm został zwolniony rok później. Gdy w 1961 r. na ekrany wszedł nakręcony na kanwie sądu nad sędziami głośny film „Wyrok w Norymberdze” w reżyserii Stanleya Kramera, ze Spencerem Tracym, Burtem Lancasterem, Maximilianem Schellem i Marleną Dietrich, wszyscy skazani w tym procesie od dawna przebywali już na wolności.

Źródło j.w.

 

Wnioski

Pociągnięcie prawników do odpowiedzialności nie jest łatwe. Mimo to międzynarodowe trybunały stale podejmują takie próby.

Warto przywołać w tym miejscu publikację prof. Witolda Kuleszy pt. „Crimen laesae iustitiae. Odpowiedzialność karna sędziów i prokuratorów za zbrodnie sądowe według prawa norymberskiego. niemieckiego. austriackiego i polskiego”.

Z opisu książki:

Crimen laesae iustitiae – zbrodnia obrazy sprawiedliwości – to czyn sędziego, który wbrew swemu powołaniu do sprawiedliwego rozstrzygania w sprawie sądowej, wypacza prawo, przez co jego orzeczenie uwłacza swą treścią idei leżącej u podstaw każdego społeczeństwa.

Jeżeli ustanowione prawo jest w swej treści tak bardzo niesprawiedliwe, że zaprzecza podstawom człowieczeństwa, sędzia, który karze na jego podstawie i w zgodzie z nim, wypacza prawo naturalne, bez którego respektowania przez ustawodawcę prawo stanowione staje się ustawowym bezprawiem.

Wypaczeniem prawa jest także naginanie przepisów ustawy przez sędziego w taki sposób, że prawo zbacza z drogi sądowego wymiaru spra­wiedliwości, stając się narzędziem do popełnienia zbrodni sądowej.

Prokurator dokonuje aktu obrazy sprawiedliwości, jeżeli wypaczając prawo, kieruje swe oskarżenie przeciwko człowiekowi, który nie popełnił przestępstwa.

Juryści systemów totalitarnych, którym stawiano zarzut popełnienia zbrodni sądowych, odpowiadali niezmiennie, że stosowali wówczas obowiązujące prawo.

Poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, czy sędzia i prokurator ponoszą odpowiedzialność karną za zbrodnię obrazy sprawiedliwości i na jakiej podstawie prawnej, prowadzi do sformułowania postulatu wprowadzenia do polskiego kodeksu karnego przepisu o czynie zabronionym wypaczenia prawa i wyrządzeniu przez to poważnej szkody sprawiedliwości.

 

-------------------------------------------

 

Dopóki w polskim kk nie będzie skodyfikowanej zbrodni obrazy sprawiedliwości i nie zostanie powołany trybunał ścigający takie zbrodnie, zbrodniczy prokuratorzy i sędziowie będą terroryzować polskie społeczeństwo w tzw. „majestacie prawa”.

KOMENTARZE

  • W Polsce w 1956 r. powołano Komisję Mazura
    Była to Komisja dla zbadania odpowiedzialności byłych pracowników Głównego Zarządu Informacji, Naczelnej Prokuratury Wojskowej i Najwyższego Sądu Wojskowego – powołana po śmierci Bolesława Bieruta w wyniku porozumienia Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego PRL w celu zbadania przypadków łamania prawa w naczelnych wojskowych organach ścigania i wymiaru sprawiedliwości – Głównego Zarządu Informacji, Naczelnej Prokuraturze Wojskowej oraz w Najwyższym Sądzie Wojskowym do 1956. Zakres działalności komisji obejmował wyłącznie sprawy dotyczące oficerów armii z lat 1948–1954. Analiza funkcjonowania wojskowych sądów rejonowych i sprawy tysięcy osób cywilnych skazanych przez te sądy nie znalazły się w kompetencjach komisji.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Komisja_Mazura (link is external)

    Wynikiem kilkumiesięcznej pracy komisji było przygotowanie sprawozdania, które do historii przeszło pod nazwą raportu Komisji Mazura (lub Mazura – Wasilewskiego) wydanego 29 czerwca 1957. Stwierdzał on, iż największe nasilenie łamania praworządności występowało w latach od 1948 do 1954, przy czym przeważająca większość wyroków sądowych w spreparowanych procesach przypada na okres od marca 1952 do drugiego kwartału 1953. Za głównych inicjatorów wypaczeń w sądownictwie wojskowym uznali byłego prezesa NSW Wilhelma Świątkowskiego i jego zastępcę Aleksandra Tomaszewskiego. Nie wnioskowali jednak o ich ukaranie, gdyż byli oni obywatelami radzieckimi.

    Komisja nie uznała za możliwe ścigania karnego wszystkich winnych osób z organów byłej Informacji, prokuratury i sądownictwa za łamanie praworządności w minionym okresie zarówno z uwagi na różny stopień zawinienia jak i ze względu na różnice w stanowiskach i funkcjach, co miałoby skutkować rozmaitą odpowiedzialność różnych osób i wnioskowała o wdrożenie postępowania karnego tylko w stosunku do tych osób, o których winie nabrała głębokiego przekonania na podstawie przedstawionego materiału, bezpośrednich rozmów i obserwacji oraz przeglądu akt operacyjnych.

    W wyniku przeprowadzonego dochodzenia Komisja uznała, iż działalność niektórych sędziów (…) wydaje się nabierać cech mordu sądowego. Pomimo wniosków o wszczęcie postępowania karnego wobec trzech sędziów (Feliksa Aspisa, Teofila Karczmarza oraz Mariana Krupskiego) władze nie zdecydowały się na pociągnięcie ich do odpowiedzialności karnej. W odniesieniu do pozostałych byłych sędziów Najwyższego Sądu Wojskowego członkowie komisji proponowali wymierzyć jedynie kary dyscyplinarno-administracyjne. Zastrzeżenia do wiarygodności raportu komisji Mazura w części dotyczącej GZI WP zgłosiło dwóch jego współautorów: gen. bryg. Adam Uziembło i pisarz płk. Zbigniew Domino.
    .
  • @Rebeliantka 15:10:06
    Czy nie dostrzega pani zasadniczej różnicy między sytuacją przedstawioną i poście a tą opisaną w komentarzu do niego?
  • @ikulalibal 15:32:10
    Co Pan ma na myśli? Nie rozumiem, na co chce Pan wskazać?
  • @Rebeliantka 15:10:06
    To zasługa pana prezydenta Dudy i jego wet co do sądów i ustawy degradacyjnej, że tylu prawników, prokuratorów i sędziów, siedzi jeszcze wymiarze sprawiedliwości, którzy pracowali za komuny i wydawali wyroki przeciwko Polakom, lub pomagali by ich skazywać.
  • @Pyra z Wildy 16:45:18
    Oni nadal wydają wyroki przeciwko Polakom. Tam się niewiele zmieniło.

    Przy czym nie tylko prezydent Duda jest odpowiedzialny. Minister Ziobro ma bardzo dużo kompetencji, aby zmusić prokuratorów do praworządnego działania, a nadal tego nie widać.

    Poza tym, skarga nadzwyczajna to czysta fikcja, a o tym decyduje Prokuratura Krajowa. Przyjęto tryb, w którym odrzucenie przez PK wniosku osoby pokrzywdzonej o skargę nadzwyczajną nie wymaga sporządzenia uzasadnienia i nie ma na taką decyzję żadnego trybu odwoławczego.
  • @Rebeliantka 16:44:59
    Co znaczy "nie rozumiem",nie rozumie pani elementarnych rzeczy?
    Ta pierwsza opisana sytuacja tyczyła tego że prawnicy (podobnie jak lekarze i w ogóle służba medyczna) realizowali zbrodnicze prawo (ustawy norymberskie,eutanazja,prawo rasowe).Z prawnego punktu widzenia posadzenie ich na ławie oskarżonych a potem na szafocie było proste.
    Druga z opisanych sytuacji tyczy przypadku indywidualnego łamania dobrego prawa.A w takiej sytuacji można sądzić wyłącznie te jednostki które łamały prawo a więc popełniały przestępstwa.
    Dzisiejszy stan podobny jest tej drugiej sytuacji więc o karaniu wszystkich egzekwujących obowiązujący system prawny nie może być mowy.
    Nie jest to sytuacja nowa o czym pani jako rebeliantka powinna wiedzieć.
    W każdej rewolucji na drugi ogień szli sędziowie i prokuratorzy.Na pierwszy szli monarchowie,prezydenci lub premierzy.
    Winy przedstawicieli "prawa" były ewidentne a jednocześnie nie mozna było im udowodnić niczego konkretnego.Oczywiście poza przypadkami indywidualnymi:łapówek,nieprofesjonalizmu itp .Ale fala ludowego gniewu zmywała ich z powierzchni ziemi nie pytając o szczegóły czy racje.
    To straszne ale praktyczne.
  • @ikulalibal 17:15:51
    Nie wiem po co jakieś dziwne osobiste wycieczki.

    Ten tekst jest o prawie.

    O prawie, które legalizuje zbrodnie i o prawie, które zezwala prawnikom bezkarnie działać na podstawie zbrodniczego prawa, bo jest "legalne".

    A także o trzeciej sytuacji, czyli o bezkarnym wypaczaniu "dobrego prawa". Bezkarnym, bo prawo nie daje łatwej możliwości ścigania "wypaczaczy"

    Tą trzecią sytuację miała badać Komisja Mazura.
  • @Rebeliantka 17:32:42
    //O prawie, które legalizuje zbrodnie //

    Potrafi pani to udowodnić?
    Najlepiej nich pani da konkretny przykład takiego zbrodniczego prawa.

    //A także o trzeciej sytuacji, czyli o bezkarnym wypaczaniu "dobrego prawa".//

    Nie ma czegoś takiego jak bezkarne łamanie prawa.Łamanie prawa przez funkcjonariuszy prawa jest takim samym przestępstwem jak kradzież,pobicie czy szantaż,jeśli zaistniało powinno być ukarane.

    //Bezkarnym, bo prawo nie daje łatwej możliwości ścigania "wypaczaczy"//

    Przecież o tym była mowa.Choć wszystkim dali sie we znaki łatwiej ich zabić niż udowodnić indywidualną winę.Nie mówiąc już o zbiorowej.

    PS
    bardzo proszę o podanie przykładu obowiązującego u nas zbrodniczego prawa.
  • " uwikłanych w przestępstwa sądowe"
    sądy są niezawisłe, i można im skoczyć,
    chyba że rewolucja zmieni trójpodział władzy.
  • Dopóki Magdalenka rządzi zmian nie będzie
    Do tego potrzebne niezależne narzędzie
    A to może sprawić ignorancja wyborów
    By usunąć tych zdradliwych wszystkich potworów
    Pozdrawiam
    Szczęść Boże
  • @ikulalibal 17:41:32
    Nie zna Pan zbrodniczych praw w Polsce? Przykład pierwszy z brzegu: aborcja eugeniczna.

    Oczywiście, że u nas istnieje możliwość bezkarnego łamania prawa. Niech Pan wskaże, jak można skazać sędziów za "oczywiście błędny" wyrok lub prokuratora za wniesienie oczywiście fałszywego aktu oskarżenia.
  • @interesariusz z PL 17:48:43
    Prof. Kulesza postuluje wprowadzenie do polskiego kodeksu karnego przepisu o czynie zabronionym wypaczenia prawa i wyrządzeniu przez to poważnej szkody sprawiedliwości.
  • @JAM.M 17:54:59
    Prawda.
  • @ikulalibal 17:41:32
    Uzupełnienie:

    Do niedawna zbrodniczym prawem był bte, pozwalający bezkarnie ograbiać Polaków z własności.
  • @Rebeliantka 18:00:57
    //Do niedawna zbrodniczym prawem był bte, pozwalający bezkarnie ograbiać Polaków z własności.//

    Konkretnie.Proszę napisać na co pozwalało to prawo.Ale bez liryki za to szczegółowo z przywołaniem kodeksowego brzmienia.
  • @ikulalibal 18:06:09
    Niech Pan nie kpi. Banki mogły sobie wpisać, co chciały do bte, nie uzasadniając wysokości roszczenia.
  • @Rebeliantka 16:55:32
    Szanowna Pani,
    prawo do sprawiedliwości w trzeciej instancji jest uzależnione od kasy,
    a więc biedak, który stracił cały swój majątek, musi poprzestać na drugiej,

    taka to jest równość wobec prawa.

    Nie udawajmy idiotów, są sprawy ważniejsze, i błahe !
  • @Rebeliantka 18:13:53
    To pani zdaje się czegoś nie rozumieć.
    Wszyscy doskonale wiemy jak jest i co było.Ale inną sprawą jest wiedzieć i cierpieć z tego powodu a czymś jeszcze innym zdołać w ramach obowiązującego systemu udowodnić że to co stało stało się z pogwałceniem norm prawa.Bo przecież wszystkie te niegodziwości działy się zgodnie z ustalonym właśnie do tego celu,prawem.Aby to zrobić musiałaby pani obalić cały ustrojowy system a jak pani wie jest to przestępstwem (jeśli nie zbrodnią,ale chyba zbrodnią).Mam nadzieję że samo tylko teoretyzowanie nie jest.Bo jeśli jest, to już naszym ględzeniem łamiemy prawo.
    Po szczegóły najlepiej do ekspertów https://krainaksiazek.pl/A-Covert-Action-Reagan-the-CIA-and-the-Cold-War-Struggle-in-Poland,9780393247008.html

    A chyba pani nie chce aby ci którzy szlachetnie zainwestowali w naszą demokrację poczuli się rozczarowani.Prawda?
  • @ikulalibal 17:15:51
    tak, co jakiś czas powinno zachodzić, to straszne, ale praktyczne.
  • @ikulalibal 17:41:32 jaja sobie robisz
    "Łamanie prawa przez funkcjonariuszy prawa jest takim samym przestępstwem jak kradzież,pobicie czy szantaż, jeśli zaistniało powinno być ukarane"

    Łamanie prawa, jego absurdalne stosowanie, jest na porządku dziennym,

    "jest Pan całkowicie niewinny, dlatego pójdzie Pan na stryczek" to codzienna norma w polskim sądzie.
  • @Rebeliantka 17:57:32
    tak, tylko kto to ma osądzić, przecież nie mafia w togach.
  • @ikulalibal 18:32:16
    co można udowodnić w zbrodniczym domiarze niesprawiedliwości, który nie waha się nawet ograniczyć konstytucyjnego prawa łaski tylko po to, aby dopiec partii rządzącej.
  • @interesariusz z PL 18:31:30
    W czym się nie zgadzamy?
  • @Rebeliantka 18:39:05
    w priorytetach,

    skoro nierówność wobec prawa jest wpisana w prawo, nie można mówić o równości.

    Są sprawy fundamentalne, i incydentalne.

    Jeśli nie załatwimy spraw fundamentalnych, z tymi drugimi możemy się wozić do śmierci.
  • @ikulalibal 18:32:16
    Oczywiście, że trzeba zmienić system. O tym jest moja notka. Prawo stanowione sprzeczne z prawem naturalnym wymaga zmiany.

    Że jest to trudne? Oczywiście, że jest to trudne i ryzykowne. Ale nie mamy wyjścia.
  • @interesariusz z PL 18:36:45
    W Szwajcarii sędzia nie musi być prawnikiem.
  • @interesariusz z PL 18:41:28
    Czyli jaka recepta?
  • @Rebeliantka 20:10:44
    Trójpodział władzy może się sprawdzać jedynie w sytuacji, gdy nadwładzę, czyli sądownictwo, sprawują ludzie idealni, a tak nie jest,

    w związku z tym trzeba wreszcie podjąć dyskusję, może i światową, na temat ograniczenia absolutnej niezawisłości sądów, sądy nie mogą nadal ignorować prawa i logiki.
  • @interesariusz z PL 20:39:44
    Ale nadwładza prawników to nie jest żaden trójpodział władzy. Z trójpodziałem władzy mamy do czynienia wówczas, gdy władze się równoważą.
    W Polsce mieliśmy do czynienia właśnie z "nadwładzą". Z tego powodu próby zmiany tej sytuacji powodują takie protesty "kasty".
  • 5*
    Najlepiej załatwmy ich "katarem"- w sensie, że covidem!
  • o!
    Problem nie jest w nich tylko w nas! Po co i dlaczego ?! traktujemy "ich" poważnie?! Bo mają łańcuch na szyi? :)))) Każdy sobie może założyć! .... ino, żeby chciał! ;)

    PS. To ani "prawo" ani "prawnicy,; zresztą: jacy prawnicy, takie prawo. Chrzanić i pogonić bandę. Po prostu :)
  • @JimA 21:31:53
    Większość nie chciałaby ich traktować poważnie, ale oni się "wchrzaniają" nieproszeni w życie ludzi. Ostatnio wymyślili sobie "mowę nienawiści" jako straszne przestępstwo do ścigania.
  • @Rebeliantka 21:40:52
    Wiem. Ale trzeba ich traktować " z buta" jak oni nas. Trzeba ich "kołować"! jak oni nas. Zapewniam: da się! Całe szczęście, że do nas nie strzelają! Choć gdyby zaczęli, to trzeba by było strzelać w nich. :) No: albo my, albo oni. innej opcji innej ma :)

    Cała ta ułuda jest zbudowana na emocjach. Na bandytę trzeba patrzyć zimnym okiem. ... Kiedyś się uda, wierzę w to.
  • Zbrodniarze
    Ci, którzy doprowadzili do tej wojny nigdy za swoją zbrodnię nie ponieśli odpowiedzialności. Hitler był tylko marionetką w ich rekach i wbrew propagandzie nie zginął, tylko został przez nich ewakuowany. po prostu wzorowo wywiązał się z tego, co mu zlecili.
  • @Rebeliantka 19:57:24
    Taki sobie błąd.
    Z trójpodziałem władzy mamy do czynienia wówczas, gdy władze się równoważą.
    Nie! Nie ma sposobu na równowadze naturalnej huśtawki zbudować trójpodziału władzy. Z lewej strony strony 2 władze, czy z prawej strony dwie zawsze przeważą trzecią władzę?
    Brak naturalnej równowagi władzy jest zbrodniczym prawem. Wszystko może niszczyć.
    Jest nadzieja.
    Prof. Kulesza postuluje wprowadzenie do polskiego kodeksu karnego przepisu o czynie zabronionym wypaczenia prawa i wyrządzeniu przez to poważnej szkody sprawiedliwości.
  • @ikulalibal 17:15:51
    ale bajdurzysz pitu pitu i jak Ci Rebeliantka podała konkretny przykład (jak chciałeś) to cisza na jego temat i inne banialuki nadajesz aż czytać się nie daje

    Co do tematu, to Norymberga to była szopka dla ludu, bo trzeba było pokazać, że przegranych zbrodniarzy ukarają (ale tylko tych, którzy nie byli im potrzebni - innym dawali azyl np. w USA) - o ruskich zbrodniach gadali tylko w tej kwestii, że dowiedli tam, że Katyń to nie szwaby robiły ale ruskie, po czym żadnej konsekwencji z tego nie wyciagano - obłuda

    Obecnie mamy cały czas taką obłudę, a rządzący nic z tym nie robią, bo im w to graj, bo jako z układu magdalenkowego mają to niejako wpisane w "traktat" magdalenkowy aby było jak było. Pozorne ruchy, to tylko ściema jak w Norymberdze a tych, którzy są im potrzebni to nie ruszają. Sądy u nas to oddzielna kwestia, bo nie mają obecnie rządzący nad nimi władzy ale nad prokuraturą mają, a przecież nic tam przez tyle już lat na lepsze się nie zmieniło. Ci co robili draństwa, robią je nadal tylko teraz dla nowej władzy.

    Potrzeba aby władza w końcu była wybrana nie zwiazana z układem magdalenkowym - dopiero wtedy możemy mieć nadzieję, ze coś się zmieni na lepsze.
  • @SolidarnyX 08:31:07
    Dzięki za świetny komentarz.

    A jednak, mimo że Norymberga była uwikłana w wiele "kompromisów", to jednak stanowiła jakiś krok w kierunku sprawiedliwości. Niektórzy zbrodniarze zapłacili życiem, wielu wieloletnim więzieniem, ujawniono fakty i mechanizmy straszliwych zbrodni.

    Lepiej, że te procesy się odbyły, aniżeli by ich nie było.
  • @SolidarnyX 08:31:07
    Przecież proszę żeby bez liryki !


    //Norymberga to była szopka dla ludu //

    Czymkolwiek była Epimeteuszu,stworzyła realność obowiązującą do dziś.
    Uświadamiam ci (bo wątpię żebyś to wiedział) iż większość regulacji międzynarodowych obwiązujących do dziś powstało właśnie na bazie tego procesu.Najbardziej znana to rzecz jasna ONZ.
    A z tego płynie kolejny wniosek niedostępny twemu skromnemu umysłowi:żeby stanowić nowe porządki najpierw trzeba wygrać wojnę z poprzednim systemem i zniszczyć wszystkie elementy które niósł.
    Tak się zdarzało kilka razy w dziejach naszej cześci świata a to :pokój westfalski,pokój wersalski,pokój poczdamski.

    //Potrzeba aby władza w końcu była wybrana nie zwiazana z układem magdalenkowym - dopiero wtedy możemy mieć nadzieję, ze coś się zmieni na lepsze//

    Bez względu na to czy to jest dla ciebie zrozumiałe czy nie ale oświadczam ci że sam jako jednostka jesteś cały "magdalenkowy" więc jeśli posypie się stary system a wraz z nim magdalenka która była jego elementem,powstały z tego gruz w drugiej kolejności przysypie i ciebie.Zwłaszcza ciebie (sądząc z niku).
    Taki jest odwieczny porządek rzeczy.

    // banialuki nadajesz aż czytać się nie daje//

    Więc na przyszłość odradzam czytanie.
  • @Rebeliantka 08:46:28
    Można się cieszyć, że choć część zbrodniarzy miała proces ale patrząc odgórnie jak sie widzi, że tylko ta część co musiała, a reszta dostała parasol ochronny, to widać, ze Norymberga niejako współpracowała ze zbrodniarzami, bo dla świata szedł przekaz: patrzcie jak my sądzimy zbrodniarzy, a dla potencjalnych kolejnych zbrodniarzy szedł przekaz: mogę być zbrodniarzem, byleby się dobrze ustawić, to mnie nie ruszą.

    Z tego względu Norymberga była i ze sprawiedliwością miała niewiele wspólnego.
  • @ikulalibal 09:26:34
    ja pitole ale bredzisz...

    Mój skromny umysł oznajmia ci, że tym bredzeniem dowartościujesz co najwyżej siebie - piszesz przed lustrem? ;P łał wiesz nawet co to jest mitologia grecka ale twój "światły" umysł nie pozwolił ci już z jej zrozumieć :)

    Biedaczysko ONZ powstało na podstawie procesów Norymberskich? Łał, a to ciekawa nowa teoria wymyślona przez twój jakże "światły" umysł, szczególnie, że ONZ powstało w październiku 1945 roku, a Norymberga zaczęła się dopiero w listopadzie 1945 roku i trwała aż do 1949 roku :)

    dalej dajesz w ten sam swój "światły umysł"...

    Z jednym się zgodzę - odradzam wszystkim czytanie ciebie - to udręka dla rozumu.
  • @SolidarnyX 10:13:35
    Twoi rodzice byli kuzynami? pytam bo jesteś jakiś "nietaki".

    ONZ jako idea powstał w 1943 podczas konferencji jałtańskiej.

    PS
    nie zabieraj jełopie głosu w sprawach o których nie masz nawet wyobrażenia.
  • @ikulalibal 10:23:13
    Po co takie "ozdobniki" w dyskusji? Obniża to jej poziom.
  • @Rebeliantka 10:44:34
    A dlaczego do mnie ta uwaga ? Przecież konwencję zapoczątkował SolidarnyX a ja tylko kontynuuję.A kontynuuję dlatego że pani bierność przekonała mnie że widocznie tak można.
  • @ikulalibal 10:23:13
    hahaha jako idea - no i pewnie też jako ta idea powstał na bazie procesów Norymberskich (które były kilka lat później ;)

    Ps. uuu twój "światły" umysł się zdenerwował - to ciesz się, to oznacza, że coś tam pod kopułą masz, co prawda pożytku z tego żadnego ale zawsze coś ;P
  • @ikulalibal 10:50:43
    i znów się mylisz - ale z takim "umysłem" to się nie dziwię ;)

    tą konwencję zapoczątkowałeś ty z 16:44:59 - dalej tylko więcej się pogrążałeś ;P
  • @ikulalibal 10:50:43
    Oświadczam zatem, że nie można. Ponownie. Po raz pierwszy zwracalam się do Pana w sprawie niepotrzebnych osobistych wycieczek o 17:32:42.

    Zamknijmy już wątek "stylu" i starajmy się unikać obrażania.
  • Uzupełnienie
    To prośba do wszystkich ;)
  • @Uchoigielne 22:59:13
    No właśnie, dają nam w kółko zakazy i nakazy, a społeczeństwo ogłupiają, ze to dla ich dobra i przekupują dodatkami.
    Jeśli społeczeństwo to zaakceptuje i się nie zjednoczy, to nigdy nie będzie dobrze.
  • @Uchoigielne 22:59:13
    Rzeczywiście w Rozporządzeniu - mimo zapowiedzi - nie ma wyłączenia z obowiązku zakrywania nosa i usta z powodów zdrowotnych. Miano wprowadzić obowiązek okazywania zaświadczenia w takich sytuacjach, a tymczasem wyłączenie zniknęło w ogóle. Chyba, że coś przeoczyłam.

    A zatem alert jest sluszny.

    Bardzo to jest niepokojące.
  • @Uchoigielne 00:08:09
    Jak to zrobić?
  • @SolidarnyX 09:37:31
    Słuszne uwagi. Tylko ... jeszcze nie ma dowódcy oporu, sztabu i ogłoszenia zaciągu do "armii".

    Należy mieć nadzieję, że się wkrótce ujawnią.
  • Autorka czegoś chyba nie rozumie.
    Z całym szacunkiem, ale mylona jest przyczyna ze skutkiem. Sędziowie zwykle działają w określonych ramach prawnych, a że często wyroki są sprzeczne ze zbiorowym poczuciem sprawiedliwości? Ale przecież najczęściej działają w ramach obowiązującego prawa. Autorka myli sądownictwo z wladzą ustawodawczą.
  • @Wican 11:09:20
    A gdzie Pan to u mnie wyczytał?

    Mój tekst dotyczy zarówno tworzenia zbrodniczego prawa, jak i ścigania oraz orzekania wbrew prawu naturalnemu, a nawet prawu stanowionemu, gdy jest zgodne z prawem naturalnym.

    Takie zbrodnicze ściganie i orzekanie wbrew prawu prof. Kulesza nazywa Crimen laesae iustitiae – zbrodnią obrazy sprawiedliwości i postuluje wprowadzenie do kodeksu karnego przepisu o czynie zabronionym wypaczenia prawa i wyrządzeniu przez to poważnej szkody sprawiedliwości.
  • @Rebeliantka 13:16:29
    Ale mamy pozytywizm prawniczy a nie prawo natutalne. A ktoś potrafi prawo naturalne zdefiniować? Pani proponuje Norymbergę dla prawników, a dlaczego nie dla posłów? Prawnicy działaja w ramach prawa ustanowionego przez ustawodawcę
  • @Wican 10:34:46
    Gdzie wykluczałam ustawodawców? Przeczytał Pan uwaznie?

    Prawo naturalne jest definiowalne, tylko współcześni prawnicy o tym nie chcą wiedzieć.
  • Czy mozna prawnikow i powaznych zbrodniarzy do odpowiedzialnosci?
    Mozna i trzeba.
    Nie czytalem ale przegladnalem artykol i podoba mi sie ze sa wnioski i jest jasno pokazane co autor/ka wie na ten temat.

    Przeczytam to w domu, ale na teraz mowie ze i mozna i trzeba sadzic przestepcow bo inaczej to mamy co mamy a bedzie gorzej.

    Ostatnio natknalem sie na zacieranie sladow i usuwanie Protokoly Medrcow Syjonu. Prosze to znalezc i zarchiwowac w co najmniej 2 jezykach. Moze byc przydatne.

    Na teraz podaje. Prosze wejsc na dzial prawa i tam odszukac moja publikacje pakietu prawnego dla Polski. Sklada sie z 3 czesci; Zasady prawa naturalnego 5 zasad i 3 filary (20 stron), Sadownictwo wedlug woli Narodu Polskiego 9str. glownie zniesienie immunity, i Ustroj 9 stron glownie ze kazdy jest odpowiedzialny za swoje czyny poczawszy od prezydenta.

    Zasady sa proste ale wyjasnienie i ilustracja jak je uzywac zabiera nieco miejsca. I tak one sa na podobienstwo Common Law ktore wciaz mozna stosowac, i wedlug Magna Carta mozemy tworzyc wlasne sady 13 lub 25 osob nieprawnikow. I sadzic kazdego, nawet prezydenta i nawet o zdrade.

    O tym wiecej gdy przeczytam ten artykol. ALe sygnalizuje ze jest mozliwosc a wrecz koniecznosc. Warunki; Musza byc ludzie bo kazdy najmniejszy nasz sad to 13 osob a ten grand jurry to minimum 25 osob znajacych nasze prawa. Dlaczego nasze? Bo to sa prawa w odroznieniu od bezprawnych ustaw i KK.

    Podstawa prawa jest umowa. A my nie mamy chociaz mozemy miec. O tym w pelnym komentarzu. Zapraszam do dzialu prawnego na tym forum.
  • sucha woda czyli zle prawo
    Dlatego mamy problem ze nie myslimy i nie rozumiemy swiata wokol nas.

    Nie ma zlego prawa. Prawo jest tylko dobre. Ustawy sa zle. Bezprawie jest zle. I tak zapraszam do dzialu prawa gdzie wyjasniam te sprawy.

    Widze ze sie nie zgadzacie w tym w czym sie nie da zgodzic a wrog o to zabdal aby ludzie nie polapali sie w tym. Prawo jest proste.

    Ale sie zgadzacie ze z tym trzeba cos zrobic.

    Mam nadzieje ze na tym forum wiekszosc poradzi sobie z ang. wiec nie tlumacze i gdy mam materialy w ang to takie podaje.

    Poznajmy prawe prawo czyli jedyne prawo a wszystko bedzie jasne.
  • niby dobry pomysl ale o co chodzi?
    Rebeliantka, dolaczam sie do cwierkaczy ze zagmatwany jest artykol. Tak jakby sie przebijalo ze autorka ma zacny cel ale tresc jest nido czego. Zamiast rozbierac na czynniki pierwsze, to wydaje mi sie ze zrobie maly wyklad.
    W informatyce podstawowe prawo mowi; garbage in, garbage out. Artykol moim zdaniem jest podejsciem zwalczania bezprawia klamstwami i bezsensem.
    Jest mnostwo ewidencji na zbrodnie syjonu, a nie ma wobec niemiec. Wiec uzywasz propagandy aby walczyc z bezprawiem. A ten temat jest bardzo dlugi i emocjonalny, bo jakto, wmawiano ci cale zycie ze tak jest a tu ci ktos mowi ze to nieprawda. A jednak.
    Sam tytul procesu Norymbergii jako symbol postawienia winowajcow przed sad, moze bylby ok jesli bylby prawdziwy, bo kto byl agresorem a kto poszkodowanym w 2ws? Nawet nie zaczynaj sie bronic Rebeliantka bo nie wiesz.
    Nie wiesz czym jest prawo a czym jest bezprawie.
    Zakladajac ze dazysz do oskarzenia przestepcow wobec Polakow i wobec Palestynczykow itd. To mozemy porozmawiac pod warunkiem ze o wojnie nie wspomnisz ani o innej propagandzie. Jesli mowa o procesach to mowimy o faktach a nie propagandzie.
    Aby osadzic agresorow, to jest super swietny pomysl i za ten sam pomysl masz odemnie wielkie uklony. I moge sie dolaczyc do akcji jesli uzgodnimy zasady dzialania.

    Kazdego zainteresowanego prawem i sprawiedliwoscia odsylam do dzialu prawa i tam odnajdzie moje 3 a nawet wiecej artykoly. Pisazem nie jestem ale fakty publikuje. Sa tam zasady naturalnego prawa, az 5 zasad prawa, i 3 filary. (straszliwie i niemilosiernie skomplikowane, co?), tez Sadownictwo wedlug Woli Polakow, i Administracja czyli Ustroj. Te trzy stanowia calosc. I tylko w tym swietle mozna sadzic oprawcow. Przeczytac co najmniej kilka razy nawet gdy to takie proste i oczywiste. A potem dyskutowac. Ok?

    Natenczas, Consensus facit legem. Umowa jest podstawa prawa. Ustawy i konstytucje sa tak jak sie nazywaja ale nie prawem. One moga sie stac prawem.

    Kilka jest najwazniejszych spraw. Poznac prawo, poznac fakty, zjednoczyc sie a wtedy znajda sie inne priorytety na bierzaco. Nie mozna tych priorytetow odlozyc na zas.

    Majac garstke ludzi oddanych sprawie, i wyzwoleniu, mamy opcje sadzenia. Nie mowimy o prawie bo ono jest juz w naszych sercach i umyslach.
    1. Obecne sady jesli sie zgodza na nasze warunki sadzenia i kooperacje z nami. (wiecej w dziale prawnym). One moga sadzic winnych. Do tego nie potrzeba pieniedzy prawie wcale.
    2. Uzyc sadow zagranicznych ale tez na naszych zasadach i podpowiem Common Law. I poczawszy od grubych ryb. ALe o tym mozemy podyskutowac po zapoznaniu sie z prawem. I najpierw sie zejsc, postawic zarzuty konkretnym osobom, a potem je dokladnie zredagowac i sprawdzic porzadnie.
    3. Sami mozemy zalozyc nasze sady. Sa one prawne, i opisane jak wspomnilalem.

    Prosze jesli ktos wierzy w zle i dobre prawa to nie mamy o czym rozmawiac. A jesli ktos chce zrozumiec i cos dobrego zrobic to juz odeslalem gdzie moze sie pouczyc i zadac pytania.

    Kiedys Churchill, powiedzial: aby zainstalowac korupcje, wystarczy wprowadzic 10 000 nowych przepisow.

    Te procesy mozna i trzeba zrobic nie tylko naszym ale i (tez naszym) wrogom. I pokazac swiatu jak sie to robi. Bo najlepsza obrona to atak. ALe najpierw sami sie nauczmy czym jest prawo a czym bezprawie.

    Kto wierzy w prawnikow to nie chce z nim rozmawiac.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

ULUBIENI AUTORZY

więcej