Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
321 postów 10650 komentarzy

Bona diagnosis, bona curatio. Bez Boga ani do proga.

Rebeliantka - Zna się na zarządzaniu. Konserwatystka. W wieku średnim, ale bez oznak kryzysu. Nie znosi polityków mamiących ludzi obietnicami bez pokrycia (fumum vendere – dosł.: sprzedających dym). Współzałożycielka Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów

Organizatorzy legalnego zgromadzenia ojców oskarżeni

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

 

 

Władze w Polsce w coraz bardziej zuchwały sposób pacyfikują oddolne inicjatywy obywatelskie. Na tapecie znalazło się właśnie Porozumienie Rawskie – organizacja zabiegająca o zrównanie praw dla obojga rodziców, którzy chcą i mogą opiekować się dzieckiem.



Parę słów o Porozumieniu Rawskim

Inicjatywa Społeczna Porozumienie Rawskie zabiega o gwarancje ustawowe dla obojga rodziców do wychowania własnego potomstwa. Prawo to jest nieszanowane i nagminnie łamane w Polsce.

Członkowie Stowarzyszenia zabiegają o zapis w polskim prawie opiekuńczym nawiązujący do rozwiązań włoskich:

 „W przypadku separacji rodziców dziecko ma prawo do zachowania stałego, równoważnego i bezpośredniego związku z każdym z nich, otrzymywania opieki, edukacji i zdobywania doświadczenia od każdego rodzica i utrzymywania znaczących relacji  ze swoimi  przodkami i krewnymi od strony obojga rodziców”  Prawo Włoskie ust.54 z 2006 roku.

Stowarzyszenie eksponuje wyniki badań wskazujące na to, iż dzieci wychowywane w rozbitych rodzinach i w izolacji od  ojca statystycznie dużo częściej niż ich rówieśnicy:

  • nie kończą edukacji  i mają zaburzenia emocjonalne
  • popadają w konflikt prawem i  lądują w więzieniach
  • mają problemy z uzależnieniami od alkoholu i narkotyków
  • częściej uciekają z domów i dużo częściej stają się rodzicami już wieku nastoletnim.

Wyniki badań potwierdzają, że dzieci wychowywane w formie opieki wspólnej są dużo lepiej rozwinięte i dużo lepiej sobie radzą w życiu w porównaniu do dzieci wychowywanych w izolacji od ojca.

Jednocześnie Stowarzyszenie wskazuje na błędne praktyki w polskich Sądach:

72 tysiące par  w 2009 roku rozwiodło się w Polsce, dla 120 tysięcy dzieci oznacza to rozpad rodziny, a  dla 96% wyrok   brzmi  "ustala  się miejsce zamieszkania dziecka w każdorazowym miejscu  zamieszkaniu  matki". Co roku o 50 tys wzrasta liczba dzieci  które mają utrudnione lub uniemożliwione dzieciństwo z tatą.

Stowarzyszenie współpracuje z parlamentarzystami w zakresie nowelizacji prawa opiekuńczego.

Jednocześnie często występuje w obronie ojców, którzy są ścigani karnie za próby nawiązywania kontaktów ze swoimi dziećmi. M.in. broniło Rafała Lewickiego z Ostródy.

 

Przypadek Rafała Lewickiego

Sprawa Rafała Lewickiego jest opisana tutaj.

W największym skrócie chodzi o to, że rozwiedziony Rafał Lewicki dwukrotnie został uwięziony za to, że nie mogąc znieść złego traktowania, m.in. bicia swoich małych synów przez matkę i jej rodzinę, zabrał ich do siebie. Władze sądowe nie reagowały na wcześniejsze skargi Rafała na utrudnianie kontaktów i złe traktowanie dzieci. Jednak, gdy ojciec wziął sprawy w swojej ręce, prokurator z Ostródy pokazał, co potrafi. Rafał Lewicki został zamknięty z art. 211 kk za „uprowadzenie” własnych dzieci (sic!). Członkowie Porozumienia Rawskiego protestowali najpierw w dniu 7 stycznia 2010 r. przed więzieniem w Iławie (Rafał Lewicki po pikiecie został zwolniony), a potem w dniu 22 września przed Sądem w Ostródzie. Tą drugą pikietę próbował uniemożliwić wiceprezes ostródzkiego Sądu sędzia Artur Borowy (38 lat).




 


Organizatorzy legalnej manifestacji Andrzej Słonawski i Waldemar Kalinowski oskarżeni

Mimo, że pikieta w dniu 22 września została zgodnie z przepisami prawa zgłoszona,  organizatorów Andrzeja Słonawskiego i Waldemara Kalinowskiego oskarżono z wniosku Komendanta Powiatowego Policji w Ostródzie „o przewodniczenie w nielegalnym i zakazanym zgromadzeniu”, czyli o wykroczenie z art. 52 § 2 kodeksu wykroczeń. Rozprawa sygn. II W 100/11 odbędzie się w dniu 17 marca o godz. 10.00 przed Sądem Rejonowym w Iławie II Wydział Karny. Andrzej Słonawski oświadcza „Już za trzy dni upominać się będziemy przed Sądem o nieskrępowane prawo do wyrażania swoich przekonań i bronić będziemy prawa wszystkich stowarzyszeń i instytucji pozarządowych do pełnego korzystania z przywilejów konstytucyjnych - wolności słowa, wyrażania opinii, pokojowych protestów społecznych”.

 

Przed Sądem w godz. 10.00-13.00 manifestacja poparcia dla niesłusznie oskarżonych A. Słonawskiego i W. Kalinowskiego. Zapraszamy!

 

 

 

 

_____________________________

PRZEKAŻ 1% podatku na rzecz Stowarzyszenia przeciw Bezprawiu, do PIT-u wystarczy wpisać tylko: KRS - 0000273382.



 

KOMENTARZE

  • @autor
    Witaj! Ja się tak zastanawiam. Gdyby uchwalono takie prawo, że to sąd zadecyduje z kim bedzie dziecko i równe szanse mieliby ojciec i matka, to może byłoby mniej rozwodów?
  • Zaangażowani ojcowie
    Dzieci z rodzin zaangażowanych ojców mają lepszą samoocenę i pewność siebie, są mniej podatne na presję rówieśników, lepiej nawiązują relacje, mają rozwiniętą empatię i zaangażowanie społeczne. Widzę, że trzeba więcej pisać na ten temat, ze pojawiają się nowe pola naszej walki. http://www.tato.net
  • @Yurko
    ...i zachowują się jak mali mężczyźni. Na to zwróciła mi uwagę koleżanka pracująca w szkole. Powiedziała, że przy braku kontaktu z mężczyzną chłopcy nieświadomie naśladują matkę. To widać w poruszaniu się, mówieniu itd. Zachowują się po damsku. Może ma rację?
  • @leoparda
    Prawdopodobnie tak. Pisze o tym często Bogdan Goczyński, że obecna praktyka polskich sądów rodzinnych wręcz zachęca kobiety do rozwodów, bo w ten sposób zyskują szansę do przejęcia znacznej części majątku wypracowanego przez mężczyznę i uzyskiwania stałego wysokiego dochodu w postaci alimentów, często zasądzanego wbrew faktycznym możliwościom byłego męża.

    Ciekawe wyniki badań przytacza
  • @Yurko & leoparda
    Ponad wszelką wątpliwość rola ojców dla prawidłowego wychowania dzieci jest kluczowa. Potwierdzają to wszystkie badania!
  • @leoparda
    Nie zapisałam całego pierwszego komentarza skierowanego do Ciebie.

    Chciałam tam wskazać tez na ciekawe wynili badań przytaczane przez Fundację Mamy i Taty:

    W 2005 roku Instytut Gallupa przeprowadził badanie na próbie rozwiedzionych amerykanów pytając ich o ocenę swojej życiowej decyzji po latach.

    74 proc. kobiet i 60 proc. mężczyzn żałowało, że nie walczyło dostatecznie o utrzymanie swojego pierwszego związku.

    W związku z tym Fundacja stawia retoryczne pytania:

    Czy istotna część rozpadających się małżeństw żyłaby dalej razem gdyby znajdujące się w kryzysie pary miały świadomość długoterminowych skutków rozwodu?
    Czy lepsze przygotowanie narzeczonych do małżeństwa ma wpływ na ilość rozwodów ?
    Czy może raczej wsparcie lub mediacja z podejmującymi decyzję o rozwodzie byłaby najlepszym wzmocnieniem dobra społecznego, którym są stabilne więzi rodzinne ?
  • @leoparda
    To dobrze powiedziała. Ma rację. O tym napisałem tylko odwrotnie, na plus kiedy jest zaangażowany ojciec. W 1980 w całej Unii E. rozwiodło się 670 tys. par, a w 2005 już ponad milion. Obecnych danych nie znam ale tendencja jest wzrostowa. Dzieci wychowywane bez ojców statystycznie 5 razy częściej popadają w biedę, 70% młodocianych trafia do poprawczaków, 2 razy większe prawdopodobieństwo zakończenia edukacji na podstawówce. Trudniej też dzieciom wychowywanym bez ojca odnieść się do Boga jako właśnie Ojca, czyli mają problem z szukaniem swego "ja".
  • @Rebeliantka
    Czasem jest tak, że jedno z rodziców jest głupie i się uprze na rozstanie. Jakie ma w tym przypadku drugie, skoro kocha własne dzieci, jest świadome, że bez ojca rozwijają się gorzej i czuje się za nie odpowiedzialne? Skoro państwo rozumie, że jest odpowiedzialność materialna, nielogicznym jest negowanie odpowiedzialności wychowawczej.

    Współczesna cywilizacja w ogóle walczy z miłością i odpowiedzialnością, a prawo jest niespójne i pozbawione całościowej logiki.

    To cywilizacja sędziów. Napędza im zyski. Na każdym poziomie ta cywilizacja jest zepsuta.
    Chory ustrój.
  • @circ
    Ustrój jest chory. Tak jak piszesz. I najlepszego trzeba Lekarza. Kluczowa jest miłość do siebie. Dopóki nie traktujemy siebie jak kogoś najbliższego i najdroższego, trudno nam będzie kogoś pokochać. Jeśli ranimy i obwiniamy siebie, będziemy także ranić i obwiniać innych. Większość z nas ma w sobie cierpiące dziecko, które czeka na miłość, na powrót do domu.
    Jeśli jedno z dwojga odchodzi to - „Jeśli kogoś kochasz, uczyń go wolnym. Jeśli wróci, będzie należał do ciebie, a jeśli nie, tak będzie lepiej”.
  • Pismo Andrzeja Słonawskiego do Sądu
    Sąd Rejonowy
    II Wydział Karny
    ul. Andersa 2
    14 200 Iława

    Wniosek

    Jako obwiniony, zarazem wiceprzewodniczący Inicjatywy Społecznej „Porozumienie Rawskie”, jako jeden z dwóch przewodzących manifestacji w dniu 22 września 2010 r. będącej przedmiotem rozpoznania, w obronie uzasadnionego interesu społecznego, wnoszę o audio rejestrację rozpraw przed Sądem Rejonowym w Iławie w postępowaniu sygn. akt II W100/11.

    Uzasadnienie
    Mające się rozpocząć w dniu 17 marca 2011 r. postępowanie z art. 52 § 2 kw, wszczęte przez organa ostródzkiej Policji, na wniosek sędziego Adama Borowego, który przed budynkiem /na placu przylegającym do Sądu Rejonowego w Ostródzie/ wydając decyzję administracyjną, do wydania której nie był uprawniony pogwałcił elementarne prawa konstytucyjne.

    „Wyrokowanie” w sprawach nie mieszczących się w kompetencji sędziego, nieuprawnione jego działanie wymierzone w wolności obywatelskie zakreślone ustawą Prawo o zgromadzeniach, jest wysoką szkodliwością społeczną, godzącą w osoby wykonujące działalność społeczno polityczną, wpływającą znacząco na funkcjonowanie społeczeństwa.

    Dlatego też, jak w petitum, wnoszę o rejestrację audio postępowania II W100/11, by uczynić je przejrzystym, prowadzonym w jawnym działaniu w ramach porządku prawnego, podjętego w obronie uzasadnionego interesu społecznego, stanowiącego niewątpliwie przedmiot postępowania, tzn. bezprawnego ograniczenia wolności obywatelskiej, na straży których stać powinien niezależny Sąd Powszechny.

    Andrzej Słonawski
  • @Rebeliantka
    Ja też tak uważam. Pamiętam jak dawno temu cztałam książkę E. Fromma "O sztuce miłości" i tam on napisał, że matka kocha dziecko miłością bezwarunkową, a ojciec wymagającą. Utkwiło mi to, bo pomyślałam, ze to bardzo mądre stwierdzenie i do prawidłowego wychowania dziecka potrzebne są dwie osoby. Co prawda czasami jest inaczej, matka jest ojcem, a ojciec matką.
  • @Rebeliantka
    Mnie się wydaje, że najlepsze byłoby wsparcie i mediacja, ale z pomocą specjalistów. Mam tutaj na myśli, że często mediatorami są osoby bliskie jednej ze stron, a wtedy nie są obiektywni.
  • @leoparda
    Wtrącę się w Waszą rozmowę. Wsparcie jest bardzo potrzebne i mediacja zanim nie jest za późno. Sporo małżeństw korzysta z takiej szansy. Są poradnie, tak jak w moim mieście, gdzie odpowiednio przygotowane osoby tym się zajmują. Najgorsze jest to, że programowo z góry niszczy się rodziny. Świat oszalał.
  • @Yurko @ circ
    Polecam mocno blog Bogdana Goczyńskiego, który te ustrojowe patologie bardzo wiernie opisuje.

    Goczyński twierdzi wręcz, że:

    "Fakt dyskryminowania ojców przez sądy rodzinne jest dobrze znany. Jednak niewiele osób zadaje sobie trud, żeby zrozumieć mechanizm tego zjawiska. Naiwny jest ten, kto myśli że celem sądów rodzinnych jest rozwiązywanie konfliktów w rodzinie dla dobra dzieci. Uważna analiza wskazuje, że jest akurat odwrotnie. Narzędziem do niszczenia rodzin jest prawo, a raczej pokrętny zbiór przepisów, szumnie zwany prawem. Konstytucja w zamyśle prawników miała zapewne być jedynie dokumentem propagandowym".

    http://bgoczynski.wordpress.com
  • @Yurko
    Brak ojca widać w szkole. Często matka sobie nie radzi z dorastajacym chłopakiem, bo wtedy są duże problemy. Tak też mówi o takich dzieciach. Mnie się wydaje, ze z przesadną wolnością człowieka sami sobie kręcimy na siebie bicz. Bo teraz wszystko wszystkim wolno. Kiedyś na rozwiedzionego człowieka patrzono bardzo dziwnie, panna z dzieckiem to był wstyd czy też wsstydem było stropanieństwo. Teraz wszystko jest dobre. Chodzi mi o to, ze z jednej przesady popadliśmy w drugą.
  • @Yurko
    Bardzo proszę. Dlaczego tak się dzieje? Co zrobić, żeby było lepiej. Bo rodzina zawsze istniała. Nie sprawdziły się inne rozwiązania na dłuższą metę.
  • @leoparda
    To jest proste, choć i niezwykle trudne: przywrócić rangę Dekalogowi, nie poprawiać Pana Boga.

    Nic mniej nie pomoże.
  • @Rebeliantka
    Tak to ładnie powiedziano w serialu "Dom". Kiedy były kłopoty z dzieckiem stara babcia powiedziała, że w tym domu zbrakło Boga. Pozdrawiam, dziękuję za dyskusję, musze kończyć, dobranoc.
  • @leoparda
    Przyjemnych snów. Dobranoc
  • @leoparda
    ...a nawet organizuje się targi rozwodowe dla rozwiedzionych. W ofercie np. przyjęcia pożegnalne... Relatywizm wprowadzony prze tzw liberałów. Tak, dokładnie tak jest. Szkoły są sfeminizowane bo faceci się wycofali. Tak się składa, że samotnie wychowuję córkę, jest już pełnoletnia.
  • polują na alimenty
    Ważny wpis i mądre komentarze; byłoby wskazane monitorować ten pseudo-proces w reżimie polskiego aparatu ucisku.
    A tak przy okazji: czy są jakieś dane o paniach, co polują za ciążą, by mieć kilka alimentów i na swój sposób "wygodne" życie wielodzietnej mamusi? Bo ja znam co najmniej kilka takich... One nie walczą z mężczyznami o izolację od dziecka, wręcz oczekują odwiedzin, z tym że za każdym razem takie cwane rodzicielki wręcz naciskają na dodatkowe prezenty poza opłatami przysądzanymi tatusiowi przez sędziny (sic!). Bo to też skandal, żeby prawie wyłącznie babska w togach zajmowały się rozwodami...
  • @Yurko
    To nie pomyłka. Jestem mężczyzną i samotnie wychowuję córkę.
  • @Zygmunt Korus
    Będę informować o przebiegu procesu.

    Nie znam statystyk, o które Pan pyta.

    Polecam za to przekrojowy artykuł pana Bogdana Goczyńskiego opisujący system nadużyć w polskim sądownictwie rodzinnym:

    http://bgoczynski.wordpress.com/2010/11/17/ukryte-cele-kasty-szwindlerow-jak-dziala-%E2%80%9Edemokratyczne%E2%80%9D-panstwo/

    pozdrawiam
  • Trzeba propagować.
    Roześlę znajomym link do Twego postu.
  • @Yurko
    Wielkie dzięki.

    I życzenia pomyślności w wychowywaniu córy. I wielu radości.
  • @Rebeliantka
    :) mógłbym sporo opowiedzieć... :) W najbliższym czasie napisze notkę, be wesprzeć podjęty temat. Pozdrawiam.
  • @Yurko
    Świetnie. Będę oczekiwać z zainteresowaniem.
  • @Rebeliantka
    Fakt dyskryminowania ojców"//

    To z tej ideologii "gender", która zrównuje mężczyznę z kobietą, a nawet tworzy trzecią płeć.
    A ta ideologia z "równości", która wymierzona była we wszelki autorytet, przede wszystkim ojca.
    A równość z marksizmu, czyli materializmu.
    Materializm od Hegla, ten od Kanta, Kant od Lutra.

    Wszelkie źródło w tych cholernym heretyku.

    W szkole frankfurckiej się ta żydowska franca lęgnie i u masonów.
  • @circ
    Tak. Podstawy ideowe rzeczywiście są takie.

    I do tego ta próba zamachu przez sędziów i policjantów na legalną i pokojową pikietę. To będzie ciekawy i ważny proces.

    Kto może, niech jedzie w czwartek do Iławy!
  • Ze strony Porozumienia Rawskiego
    "Ojcowie są dla dzieci ich pierwszymi nauczycielami, mentorami i wzorcami.Pokazują przykłady sukcesów i pomagają nam osiągać sukcesy.Wspomagają nas w trudnościach, kochają nas nawet gdy ich zawiedziemy i zawsze stoją przy nas nawet gdy wszyscy inni nas opuszczą."
  • W 2010 roku Brazylia wprowadziła nowe prawo opiekuńcze
    Art. 3 Praktykowanie czynów alienacji rodzinnej narusza fundamentalne prawo dziecka lub nastolatka do zdrowego współżycia rodzinnego, szkodzi relacjom z rodzicem i jego rodziną, stanowi także nadużycie moralne wobec dziecka lub nastolatka, a także wpływa negatywnie na obowiązki wynikające z władzy rodzicielskiej, opieki lub nadzoru nad dzieckiem lub nastolatkiem.
    Art. 2 Za alienację rodzicielską uznaje się czyn polegający na wywieraniu lub inspirowaniu presji emocjonalnej na dziecko lub nastolatka w okresie kształtowania się psychologicznego ich osobowości przez jednego z rodziców bądź dziadków lub osób, pod których władzą, opieką, bądź nadzorem dziecko lub młodzieniec się znajduje, w celu odrzucenia drugiego rodzica lub spowodowania szkody w ustanowieniu lub utrzymania z nim więzi. Oprócz czynów orzeczonych przez sędziego lub wskazanych przez
    biegłych, do przykładowych form alienacji rodzicielskiej praktykowanych bezpośrednio przez rodzica lub przy pomocy osób trzecich, należą także :
    I – prowadzenie działań zmierzających do dyskwalifikacji rodzica w zakresie wykonywania
    obowiązków ojcowskich lub macierzyńskich;
    II – utrudnianie wykonywanie władzy rodzicielskiej;
    III – utrudnianie kontaktu dziecka lub nastolatka z rodzicem;
    IV – utrudnianie wykonywania prawa do współżycia rodzinnego;
    V – rozmyślne ukrywanie ważnych informacji dotyczących dziecka lub nastolatka w zakresie
    jego spraw szkolnych, zdrowotnych, a także miejsca zamieszkania.
    VI – wysuwanie fałszywych oskarżeń przeciwko rodzicowi, jego rodzinie lub dziadkom w
    celu utrudnienia ich kontaktu z dzieckiem lub nastolatkiem
    VII – nieuzasadnione przenoszenie miejsca zamieszkania do odległych miejscowości w celu utrudnienia kontaktu dziecka lub nastolatka z rodzicem, jego rodziną lub z dziadkami.
  • @Rebeliantka
    Dziękuję.
  • @Yurko
    Należą Ci się słowa uznania. Natomiast szkoły? To dramat, że tak mało jest nauczycieli. Gdyby była równowaga to wydaje mi się, że byłoby o wiele lepiej. Tak samo uważa moja koleżanka. Ona jeszcze mówi coś takiego, że w takiej wzorcowej szkole powinna być tzw. "trójpokoleniowość" wśród nauczycieli czyli nauczyciele młodzi, dojrzali i starsi. Bo wtedy wszyscy uczą się od siebie. Nie rozumiem takiego działania z rozwodami. Bo przecież rozwód to jedno z gorszych przeżyć jakie doświadcza człowiek.
  • @Zygmunt Korus
    Teraz tak jest, że niekoniecznie musi być mąż, ale dziecko powinno być. Pamiętam jak kiedyś śmiertelnie obraziła się na mnie znajoma. O co poszło? Ano wpadka, ale stwierdziła, że nic nie powie o tym fakcie przyszłemu tatusiowi, bo chce mieć dziecko tylko dla siebie. Ja natomiast powiedziałam, ze jej obowiązkiem jest powiadomić go o tym fakcie. Co on zrobi później, to już jego sprawa, ale on ma prawo o tym wiedzieć. Co zrobiła, nie wiem, bo zerwała wszelkie kontakty po tej rozmowie. Natomiast wydaje mi się, że najbardziej sprawiedliwie by było jakby takie sprawy sądził duet sędziowski: kobieta-mężczyzna i to w średnim wieku.
  • @leoparda
    Powiem o przedszkolu. Podam fakt. W jednym przedszkolu, mi znanym, w grupie 5-latków na 21 dzieci tylko 7 (siedmioro) ma normalnych rodziców. W pozostałych przypadkach po dziecko przychodzi tatuś który ma to dziecko z kochanką (ma też rodzinę), przychodzi po dziecko nowa narzeczona taty za zgodą mamy dziecka, przychodzi babcia, której przyznano opiekę nad dzieckiem odebranym rodzicom bo piją, przychodzi babcia bo rodzice nie mają czasu bo się rozwodzą... itd. To jest dramat.
    Grupy przedszkolne liczą ponad 20 dzieci, nawet 25. Jak nauczycielka ma je ogarnąć? Ustawowo zaniża się po raz kolejny wiek dziecka. Odbiera się rodzicom prawa do bycia rodzicami.

    Doświadczenie pokazuje, że w sądzie można wszystko powiedzieć, nakłamać ile wlezie a sąd z cała powagą to rozpatruje. Komedia.
    „Jeśli kogoś kochasz, uczyń go wolnym. Jeśli wróci, będzie należał do ciebie, a jeśli nie, tak będzie lepiej” - tyle o rozwodach z mojej strony.
  • @circ
    Źródło raczej w ateizmie. Muszę wstawić się za Marcinem Lutrem. Bo nauka Lutra to Bibilia, nie tradycja. To główna różnica między kościołem ewangelicko-augsburskim a kościołem katolickim. Natomiast wydaje mi się, że religia bardziej jest obecna w rodzinie ewangielickiej niż w katolickiej. Oczywiście ten przykład dotyczy normalnej rodziny, nie mówię o pobożnych rodzinach. Tak to widzę jako katoliczka.
  • @Yurko
    Dziecko w wieku 6 lat do szkoły? Mnie to się nie podoba. Mogę tutaj znowu powiedzieć za moją koleżanką: źródło kłopotów wychowawczych w szkole ma swoją przyczynę w rodzinie. Czyli brak stabilizacji w rodzinie dziecka przekłada sie na jego zachowanie wśród rówiesników. Fakt, nie mają teraz łatwego życia panie przedszkolanki.

    Niestety, tak to jest w sądzie, ze sąd musi się zająć wszystkim. Tylko zauważ, że sąd nie wie kto kłamie. Wszystkie "chwyty" rozwodowe są bardzo bolesne i człowiek jest okaleczony psychicznie po takich rozprawach. Z Twoim zdaniem „Jeśli kogoś kochasz, uczyń go wolnym. Jeśli wróci, będzie należał do ciebie, a jeśli nie, tak będzie lepiej” się zgadzam. Człowiek zawsze powinien być wolny, natomiast może podjąć zobowiązanie jakim jest małżeństwo.
  • @Yurko
    Okropne te dane z przedszkola, które masz szansę obserwować.

    Rośnie tam pokolenie, dla których przysięga: "i że Cię nie opuszczę aż do śmierci", nie będzie miała zakorzenienia we wzorcach wynoszonych z domu rodzinnego.
  • @leoparda
    "stwierdziła, że nic nie powie o tym fakcie przyszłemu tatusiowi, bo chce mieć dziecko tylko dla siebie".

    Masz rację, że to kompletny chaos moralny, totalne niezrozumienie istoty rodzicielstwa oraz brak wiedzy o tym, że najlepsze warunki do dobrego wychowania dzieci są w rodzinach pełnych. Oczywiście rodzinach normalnych, niepatologicznych.
  • @Rebeliantka
    Żeby było ciekawiej dziadkom też "odbija". Powinni starać się pomóc w utrzymaniu małżeństwa córki. Często natomiast podgrzewają atmosferę. Później dziadek zastępuje tatę, babcia jest drugą mamą. A najważniejszy jest wnuk. Taka relacja nie jest dobra, tak uważam.
  • @leoparda
    Podzielam ten punkt widzenia. To chore.
  • Komunikat
    Inicjatywa Społeczna Porozumienie Rawskie
    ul. Kościuszki 18 96-200 Rawa Mazowiecka
    Komunikat Prasowy
    Ojcowie przed Sądem

    Dnia 17 marca 2011 o godz. 10.30 przed Sądem Rejonowym w Iławie /ul.Andersa 2/ manifestacja poparcia działaczy IS "Porozumienie Rawskie" - z równoczesnym
    protestem przeciwko bezprawnemu ograniczaniu swobód obywatelskich -
    połączona będzie także z obroną wolności i niezależności dziennikarzy.

    W manifestacji wezmą udział przedstawiciele: Afer Prawa z Sanoka,
    Stowarzyszenia Przeciw Bezprawiu z Bielska Białej, Telewizji Internetowej
    TVG-9 z Gdańska, Partii WiP, Grupy Sprzeciwu "DOŚĆ"

    Zapraszamy przedstawicieli prasy, radia i telewizji.

    Rozpoczęcie manifestacji o godz. 10.
  • @leoparda
    Cieszę się z tych rozmów, trzeba bronić tego wszystkiego, czym jest normalne małżeństwo między kobietą i mężczyzną. By kobiety były kobietami a faceci facetami. Innym opcjom dziękujemy. Zdanie przytoczone nt "odchodzenia" pochodzi z wywiadu "Zatrzymać miłość" z dr Alfried Langle, austriacki psychoterapeuta, uczniem Viktora Frankla, twórcy psychologii egzystencjalnej, w rozmowie z Renatą Arendt-Dziurdzikowską. Gorąco Wam polecam.
  • @leoparda
    ...bardziej na co dzień niż "od święta". Ale czy to nie stereotyp? Myślę, że Luter dziś miałby inne zdanie. Protestantyzm jest mocno podzielony, rozbity, nie ma spójnej nauki i dawno odszedł od Lutra. Nie o to mu chodziło. Temat tradycji a wiary, czyli stawiania tych zagadnień biegunowo też już dziś nie ma takiej siły. Nie mając tradycji z której zrezygnowali szukają jej dziś na siłę. Sęk w tym, że u nas niewłaściwie się ją rozumie.
  • @Yurko
    Was, oczywiście
  • @Yurko
    Przepraszam, to był komentarz dla Circ.
  • Do rozprawy pozostało 10 godzin
    Zostało jeszcze jedenaście godzin - mazowieckie, pomorskie, zachodniopomorskie, łódzkie, wielkopolskie - pikieta protestacyjna rozpoczyna się o godz. 9.00 przed budynkiem Sądu Rejonowego w Iławie.

    Media potwierdziły swój udział - TVP Olsztyn, Super Ekspres, Dziennik Gazeta Olsztyniaka.

    No i najważniejsze - sąd wydał postanowienie o możliwości rejestracji rozprawy.

    Posiedzenie jest otwarte dla publiczności.

    Porozumienie Rawskie poszukuje w okolicach, lub w samej Iławie wideo-studia, które podjęłoby się profesjonalnej rejestracji procesu.
  • @Rebeliantka
    Ci co nie mogą być, niech się modlą i wspierają. Pozdrawiam.
  • @Rebeliantka
    W dniu 17 marca 2011 r. przed Sądem Rejonowym w Iławie II Wydział Karny, odbyła się rozprawa przeciwko Andrzejowi Słonawskiemu i Waldemarowi Kalinowskiemu, z wniosku Komendanta Powiatowego Policji w Ostródzie „o przewodniczenie w nielegalnym i zakazanym zgromadzeniu", czyli o wykroczenie z art. 52 § 2 kodeksu wykroczeń.
    IS "porozumienie Rawskie" przeciwstawiło się bezprawnemu działaniu sędziego, służb policyjnych i porządkowych. Działania te wymierzone były przede wszystkim w podstawy swobód obywatelskich, prawa do swobodnego wyrażania opinii, piętnowania bezprawia i wspierania ludzi dotkniętych niesprawiedliwością.
    Zeznają policjanci z KMP Ostróda, którzy wykonywali swoje obowiązki wiedząc iż przekraczają swoje uprawnienia. -Dyktafon -http://www.youtube.com/watch?v=I3uoX5Zst0g
    http://www.youtube.com/watch?v=GICboXuDj3U
    http://www.youtube.com/watch?v=a50kn7IGSac&feature=related
    http://www.youtube.com/watch?v=llsN-p9uUps&feature=related

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej