Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
321 postów 10650 komentarzy

Bona diagnosis, bona curatio. Bez Boga ani do proga.

Rebeliantka - Zna się na zarządzaniu. Konserwatystka. W wieku średnim, ale bez oznak kryzysu. Nie znosi polityków mamiących ludzi obietnicami bez pokrycia (fumum vendere – dosł.: sprzedających dym). Współzałożycielka Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów

Zawiadamiam Strasburg. Jutro rozprawa Bogdana Goczyńskiego. Przyjdźcie!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Bardzo się boję o Bogdana Goczyńskiego w areszcie. Jest poważnie chory, a aresztowanie skrajnie niezasadne. Nie chcę takiego państwa, w którym kochających ojców więzi się, bo ex-żony chcą przejąć całą własność gromadzoną dla dzieci.

 

W środę w ubiegłym tygodniu Sąd Okręgowy nie uchylił aresztu dziennikarzowi i blogerowi Bogdanowi Goczyńskiemu. Pisałam o tym tutaj.

Sąd był zdania, że w przypadku Goczyńskiego zachodzi zarówno przesłanka ogólna, jak i szczególna aresztowania. Niestety, stanowisko Sądu wzbudza poważne wątpliwości.

 

 

Przesłanka ogólna? Wolne żarty!

Sąd twierdzi, że zachodzi wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez Bogdana Goczyńskiego występku z art. 209 kk, tj. „uporczywego niepłacenia alimentów”.

Alimenty zasądzono w bezpodstawnej wysokości 7 tysięcy złotych miesięcznie na 2 nieletnie córki-bliźniczki (obecnie w wieku około 12 lat), gdy bloger – po powrocie z zagranicy – pozostaje od kilku lat bez pracy i jest poważnie chory na groźną, przewlekłą chorobę tarczycy. Wysokość alimentów nie pozostaje w żadnym związku z uzasadnionymi potrzebami dzieci.

Goczyński w licznych publikacjach podnosił nieprawidłowości związane z procedurą zasądzenia i egzekwowania alimentów (m.in. wątpliwości dotyczące prawomocności Postanowienia o alimentach, istnienie tytułu wykonawczego poprzedzającego o rok wydanie tegoż Postanowienia, etc.).

Sąd Rejonowy dla Warszawy Woli miał także poważne obiekcje, związane z oskarżeniem. Biuro Prasowe Sądu Okręgowego podało, że: „w dniu 10 czerwca 2010 r. wydano postanowienie o umorzeniu postępowania, które zostało następnie uchylone przez Sąd Okręgowy w Warszawie, potem było wydane postanowienie o zwrocie sprawy do prokuratora w dniu 13 grudnia 2010 r., także uchylone przez Sąd Okręgowy”.

A zatem, wbrew twierdzeniom Sądu Okręgowego wydającego orzeczenie o oddaleniu Zażalenia Bogdana Goczyńskiego na Postanowienie o tymczasowym aresztowaniu, prawdopodobieństwo popełnienia przez B. Goczyńskiego przestępstwa z art. 209 kk wcale nie jest „bardzo duże”, a w żadnym razie tak „duże”, by uzasadniać tymczasowe aresztowanie w związku z Art. 249 § 1 kpk. To, że Sądy różnych instancji m.in. w 2010 roku miały w sprawie zasadności aktu oskarżenia diametralnie odmienne stanowiska, jest widomym dowodem tego, że sprawa jest wysoce kontrowersyjna.

Jako obywatel sprzeciwiam się oskarżaniu ojców o niewywiązywanie się z obowiązków wobec dzieci w tak oczywistych sytuacjach, jak niniejsza. Pozew o rozwód wniosła była żona Goczyńskiego. Bogdan Goczyński z uwagi na dobro dzieci nie chciał się rozwodzić, wyrażał zgodę tylko na separację. Wniósł nawet skargę w sprawie pochopnego orzekania rozwodów do Trybunału Konstytucyjnego (nierozpatrzoną merytorycznie, oddaloną z powodów formalnych). Ostatecznie rozwód orzeczono z winy obu stron. Eks-małżonka niezwłocznie wywiozła dzieci do swojej rodziny i Goczyński od kilku lat nie może widywać się ze swoimi córeczkami przy całkowitej bierności sądów wobec takich bezprawnych zachowań żony.

W międzyczasie rozpoczęła się walka o wydarcie Goczyńskiemu całego majątku (m.in. kilku nieruchomości), na który pracował przez całe życie m.in. dla dobra swoich dzieci. Temu ma służyć – w sposób oczywisty – sztuczne zadłużanie go przy pomocy astronomicznych alimentów, których nie jest w stanie płacić.

Niestety, sądy warszawskie (szczególnie Okręgowy i Apelacyjny) uczestniczą w tej „operacji”. Teraz ma miejsce akt ostatni – próba zrobienia kryminalisty-alimenciarza  z kochającego ojca, cierpiącego z powodu rozłąki z dziećmi i podejmującego dramatyczne starania o ochronę majątku, który wypracował dla córek, przed zakusami eks-żony.

Na takie działania sądów warszawskich zgody być nie może. Nie życzymy sobie, aby Sądy wykluczały ojców z decydowania o sprawach majątkowych dzieci, ubezwłasnowolniając ich przy pomocy absurdalnie zawyżonych obowiązków alimentacyjnych.



 

Kapturowy Sąd orzekł o przesłance szczególnej tymczasowego aresztowania

Sąd Rejonowy Warszawa-Wola i Okręgowy w Warszawie mają za nic Konstytucję, Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności oraz orzecznictwo strasburskie.

Bogdan Goczyński już prawie miesiąc przebywa w areszcie, a jeszcze do tej pory nie stanął przed Sądem. Sądy orzekły, iż zachodzi przesłanka szczególna tymczasowego aresztowania z art. 258 § 1 punkt 1 kpk bez wysłuchania aresztowanego.

W postanowieniu Sądu Okręgowego z 18 lipca 2012 r. sygn. IX Kz 1477/12 orzeczono, iż Bogdan Goczyński bezprawnie utrudnia postępowanie karne – jak się zdaje – przede wszystkim na podstawie notatek policyjnych. Stwierdzono, iż Goczyński nie stawiał się na rozprawy, a nie było możliwe przymusowe doprowadzenie go, gdyż rzekomo ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości.

To stwierdzenie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. My, blogerzy doskonale wiemy, że Gorczyński mieszkał w swoim domu, przed nikim się nie ukrywał, uczestniczył w rozmaitych działaniach publicznych i nie istniała żadna trudność w przymusowym doprowadzeniu go na rozprawę, gdyby dobrowolnie się nie stawiał. Nie istniał żaden powód, aby go aresztować i to na 3 miesiące.

O absurdalności tezy o rzekomym ukrywaniu się najlepiej świadczy fakt, iż Policja zaaresztowała Goczyńskiego w jego własnym domu. Rodzi się pytanie, skoro policjanci wiedzieli, że bloger przebywa w swoim domu i wybrali to miejsce, by go zaaresztować, jak mogli równocześnie nie wiedzieć, że w tymże domu można go zatrzymać na 48 godzin w celu doprowadzenia na rozprawę.

Policyjnym kłamstwom Goczyński mógłby zaprzeczyć, gdyby go doprowadzono przed Sąd. Niestety, uniemożliwiono mu to. To oczywiste łamanie praw konstytucyjnych i wynikających z Europejskiej Konwencji podpisanej przez Polskę.


 

 

Zawiadamiam Strasburg

Przypomnijmy parę oczywistych zasad, które warszawski Sąd Okręgowy powinien znać.

/wyciąg z tekstu: Jarosław Matras „Standard „równości broni” w postępowaniu w przedmiocie tymczasowego aresztowania”/

„Na gruncie spraw wniesionych przeciwko Polsce Trybunał wielokrotnie wskazywał, że sąd rozpatrujący zażalenie na postanowienie w przedmiocie tymczasowego aresztowania musi zapewnić, aby postępowanie było kontradyktoryjne i odpowiednio zapewniało „równość broni” pomiędzy stronami, pomiędzy prokuratorem i tymczasowo aresztowanym1. Wskazywano, że możliwość pisemnego prezentowania swojego stanowiska przez osobę pozbawioną wolności lub zwracanie się o uchylenie tymczasowego aresztowania w trakcie rozpraw nie może zrekompensować braku kontradyktoryjności w trakcie postępowań co do zasadności tymczasowego aresztowania (Trzaska przeciwko Polsce, skarga nr 25792/94, wyrok z dnia 11 lipca 2000 r., § 78; wyrok ETPC z dnia 25 czerwca 2002 r., Migoń przeciwko Polsce, skarga nr 24244/94, § 68; wyrok ETPC z dnia 3 kwietnia 2003 r., Klamecki przeciwko Polsce, skarga nr 31583/96, § 129; wyrok ETPC z dnia 22 czerwca 2004 r., Wesołowski przeciwko Polsce, skarga nr 29687/96, § 61–63.)”.

„Trzeba wyraźnie wskazać, że regulacja ujęta w treści art. 249 § 3 k.p.k., a zawierająca wymóg przesłuchania oskarżonego (podejrzanego) przed zastosowaniem tymczasowego aresztowania po raz pierwszy, dotyczy tak postępowania przygotowawczego, jak i postępowania sądowego, albowiem ustawa nie różnicuje tych stadiów procesu. Przepis ten nie nasuwa wątpliwości także i w tym, że obowiązek przesłuchania oskarżonego (lub podejrzanego) przez sąd, który rozstrzyga co do zastosowania tymczasowego aresztowania, ma na celu nie tylko ustalenie faktycznych (art. 249 § 1 k.p.k.) i procesowych podstaw (art. 258 § 1–3 k.p.k.) do zastosowania tymczasowego aresztowania, ale także stanowi gwarancję dla oskarżonego (podejrzanego), że będzie mógł w takim postępowaniu przedstawić swe argumenty także w aspekcie ewentualnego zastosowania tymczasowego aresztowania. Jest to więc istotne uprawnienie gwarancyjne oskarżonego wynikające z prawa do obrony (rozumianego od strony materialnej), a jego niewykonanie jest możliwe tylko w sytuacji ukrywania się oskarżonego lub w przypadku nieobecności w kraju.

Jeśli decyzja o zastosowaniu tymczasowego aresztowania nie jest poprzedzona wysłuchaniem oskarżonego (podejrzanego) z powodu ukrywania się lub nieobecności w kraju (art. 249 § 3 k.p.k.), to zauważyć należy, że przepisy k.p.k. nie nakładają na prokuratora w postępowaniu przygotowawczym, czy też na sąd w postępowaniu sądowym, jakichkolwiek obowiązków związanych z „uzupełnieniem” tego braku już po tym, jak oskarżony (podejrzany) zostanie osadzony w areszcie śledczym. Osadzenie oskarżonego w zakładzie karnym, w wyniku postanowienia o tymczasowym aresztowaniu wydanego in absentia, nie wymaga zatem podjęcia jakichkolwiek decyzji w kwestii odebrania wyjaśnień od oskarżonego. Tymczasem w sprawie Harkmann przeciwko Estonii ETPC stwierdził, że wydane pod nieobecność ukrywającego się i niestawiającego się na wezwania oskarżonego nie zwalnia sądu z obowiązku przesłuchania go po zatrzymaniu. Stanowisko to znalazło mocne potwierdzenie w sprawie Lament przeciwko Polsce, gdzie Trybunał przypomniał, że od zapewnienia sądowego wysłuchania osobie zatrzymanej nie można odstąpić w żadnych okolicznościach, a więc także wówczas, gdy postanowienie o zastosowaniu tymczasowego aresztowania wobec skarżącego zostało wydane bez uprzedniego przesłuchania go przez sąd. Podkreślono, iż wymóg doprowadzenia osoby zatrzymanej przed sędziego ma charakter absolutny i winno nastąpić automatycznie, inaczej niż w przypadku gwarancji z art. 5 ust. 4 Konwencji”.


To samo podnosi dr Małgorzata Wąsek-Wiaderek, Adiunkt w Katedrze Procedury Karnej Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II:

„W wyroku w sprawie Harkmann przeciwko Estonii2 Trybunał stwierdził, że tymczasowe aresztowanie oskarżonego, które miało wymusić jego obecności na rozprawie w sprawie karnej, stanowi nic innego jak „aresztowanie w celu postawienia przed właściwym organem, jeżeli istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia czynu zabronionego” w rozumieniu art. 5 ust. 1c Konwencji. Może ono jednocześnie być pozbawieniem wolności w celu zapewnienia wykonania określonego w ustawie obowiązku, ale nie zmienia to tego, że ma do niego zastosowanie wymóg niezwłocznego doprowadzenia tymczasowo aresztowanego do sądu, określony w art. 5 ust. 3 Konwencji. Trybunał przesądził, że gwarancja proceduralna sądowego wysłuchania zawarta w art. 5 ust. 3 Konwencji nie dopuszcza żadnych wyjątków, nawet w sytuacji wydania postanowienia o zastosowaniu tymczasowego aresztowania przez sąd. W rezultacie Trybunał uznał, że doprowadzenie tymczasowo aresztowanego oskarżonego na rozprawę w jego sprawie dopiero po 15 dniach od wykonania sądowego postanowienia o jego tymczasowym aresztowaniu, narusza art. 5 ust. 3 Konwencji”.  

A Bogdan Goczyński przebywa w areszcie już prawie miesiąc.

Z tego powodu zawiadomię Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu o łamaniu praw człowieka przez polskie Sądy w stosunku do Bogdana Goczyńskiego.

 

 

Jutro rozprawa

Jutro 25 lipca br. pierwsza rozprawa aresztowanego Bogdana Goczyńskiego. Przyjdźmy tłumnie na rozprawę. Patrzmy Sądowi „na ręce”. Sąd ma możliwość – po odebraniu wyjaśnień od Bogdana Goczyńskiego – uchylić mu areszt, co powinien niezwłocznie zrobić. Kontrola społeczna działań Sądu może utrudnić dalsze łamanie praw obywatelskich Bogdana Goczyńskiego.

Jeśli solidaryzujesz się z pokrzywdzonym Bogdanem Goczyńskim, przyjdź 25 lipca do Sądu.

Miejsce i termin: Sąd Rejonowy dla Warszawy Woli, ul. Kocjana 3, sala 169, 25 lipca 2012 r., godz. 10.

Sygnatura sprawy: III K 1309/07.

Skład orzekający: SSR Anna Mułenko

 

 

Więcej informacji:

Pseudo-obrońcy interesów dzieci kontra uwięziony Bogdan Goczyński

W sądach warszawskich łamią prawa konstytucyjne Bogdana Goczyńskiego. Mój komentarz do orzeczenia z 18.07.2012 r.

Ważne! Już jutro Sąd rozstrzygnie, czy Goczyński bedzie odpowiadał z wolnej stopy.

O co chodzi? Goczyński znowu zatrzymany.

 

 

 

 

Appendix - po rozprawie w dniu 25 lipca:

Bloger Goczyński jest już wolny! Sąd na zakończenie rozprawy w dniu dzisiejszym - po złożeniu wyjaśnień przez Bogdana Goczyńskiego - uchylił mu areszt.

Pierwsze relacje tutaj:

Goczyński wolny! O uwolnienie blogera wnosił również prokurator ....

Zabić w majestacie prawa .... Goczyński wolny!

 

  

KOMENTARZE

  • @sex drugs and wsi 12:33:11
    Ta droga jest zawsze jak najbardziej właściwa.
  • @Rebeliantka 12:36:02
    No i dobrze. Ty dla Goczyńskiego robisz chyba najwiecej realnej roboty. Przynajmniej na nE.
    Bić pianę po forach kazdy chetnie, ale zrobić cokolwiek realnie to już kapota.
    Przynajmniej ludzie z Wawy powinni wpaść. Daleko nie mają.
    Godz10ta.. polowa ludzi jeszcze gdzieś pracuje..
  • @Torin 13:52:07
    Nie tylko ja. Jest cała grupa realnie pomagających.
  • @Torin 13:52:07
    Tez bym wpadl, szkoda ze mieszkam troche dalej!
  • Kto może niech przyjdzie ...sprawa dotyczy zniewolenia wszystkich
    I jest to dobitny przykład..nie potrzeba wiecej ofiar posowieckich sędziów i prokuratorów..
  • @Rebeliantka 14:52:28
    Nie pisałem, że tylko Ty. Pisalem, że najwiecej i to na wszelki wypadek zawężając do nE:)) Bo nie jestem na bieżąco we wszystkich dzialaniach i nie chcialem kogos pokrzywdzić niewiedzą..

    Pozdro:)
  • Dzięki Krysiu.
    Coraz częściej mam przekonanie, że sądy nie posługują się już niczym podobnym do prawa, ale rządzą za pomocą anarchii.

    Sędzia, który nie używa rozumu ani sumienia winien odpowiadać za to jak zdrajca i ludobójca, własnym zyciem.
  • W jesieni najdalej upadnie rząd. Nie dopuścimy, by zastąpił go
    znów jakiś wariant układu kłamców.
    Gdzie wtedy pochowają się sędziowie przed sprawiedliwością ludu Bożego?
    Będą u nas żebrać litości, skoro sami byli bezlitośnie niesprawiedliwi?
  • @circ 20:27:21. Ich bezprawie osadzone bedzie zgodnie z obowiązującym prawem
    Powinni miec to na uwadze..
    Imperia upadaja a matactwo, cyganstwo ma krótkie nogi więc prawo ich na pewno szybko dopadnie, zanim dostaną zadyszki..
  • @Eclipse 23:16:28
    Dziękuję Wszystkim za komentarze i przepraszam, że odpowiadam dopiero teraz. Wczoraj w południe wyjeżdżałam z południa Polski na rozprawę do Warszawy i wróciłam dopiero godzinę temu.

    Na szczęście Bogdan Goczyński uwolniony z aresztu :)
  • @Grażyna Niegowska 15:16:34
    Dzięki za wskazówki i życzenia pomyślności. Zmaterializowały się ;)
  • @Glors 15:18:41
    Było trzydzieści kilka osób. A więc i tak zajęliśmy prawie wszystkie miejsca. Potem sędzia utajniła rozprawę i poza dwiema osobami (tzw. mężami zaufania) publiczność musiała opuścić salę i czekać na wiadomości w holu sądu.
  • @Eclipse 16:50:14
    Jasne, dość "pomyłek sądowych".
  • @circ 20:27:21
    Ważne pytanie!
  • @Torin 17:50:25
    Wzajemnie pozdrawiam ;)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej