Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
321 postów 10650 komentarzy

Bona diagnosis, bona curatio. Bez Boga ani do proga.

Rebeliantka - Zna się na zarządzaniu. Konserwatystka. W wieku średnim, ale bez oznak kryzysu. Nie znosi polityków mamiących ludzi obietnicami bez pokrycia (fumum vendere – dosł.: sprzedających dym). Współzałożycielka Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów

Protest Jana Jączka pod siedzibą Getin Noble Bank w Warszawie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

W środę 24 lipca 2013 r. pod siedzibą Getin Noble Bank SA w Warszawie na ul. Domaniewskiej 39 odbędzie się protest Jana Jączka i innych pokrzywdzonych przeciwko działaniom Getin Banku – Getin Noble Banku na szkodę wielu klientów.

 

 
 
Dlaczego Jan Jączek protestuje?
 
Jan Jączek od 4 lat walczy o prowadzenie rzetelnego śledztwa w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa oszustwa przez kierownictwo i pracowników Getin Banku SA na szkodę inwestorów giełdowych, kupujących akcje LC Corp SA. Oszustwo miało polegać na udzieleniu przez Getin Bank SA blisko 10 mld zł kredytów bez pokrycia w środkach pieniężnych banku w celu wywołania sztucznego popytu na zakup akcji LC Corp, co doprowadziło do nieadekwatnego - względem rzeczywistej wartości - wywindowania ceny emisyjnej akcji. Podczas kredytowania zakupu tych papierów wartościowych stosowano tzw. lewar (relacja wysokości kredytu do wysokości środków klienta na rachunku inwestycyjnym w domu maklerskim) sięgający nawet  liczby 99, a kredytów udzielano – wbrew prawu bankowemu – osobom nie posiadającym możliwości ich obsługi. Ponieważ cena akcji – po ich wejściu na giełdę – systematycznie spadała, inwestorzy tracili oszczędności życia i popadali w niespłacalne zadłużenia w związku z zaciągniętymi kredytami. Akcjonariuszem większościowym Getin Banku i LC Corp SA jest Leszek Czarnecki, czwarty na liście najbogatszych ludzi w Polsce.
 
Sprawę opisałam niedawno tutaj.
 
 
Dziwna bezczynność organów państwa
 
W niniejszej sprawie organa państwa wydają się stosować celową obstrukcję. Czynności śledcze prowadzone są niezwykle powoli lub nawet wcale, a organa sądowe nie reagują na przewlekłość postępowań prokuratorskich. Janowi Jączkowi, gdy podnosił publicznie, że sędziowie bezzasadnie usprawiedliwiają przewlekłe działania prokuratury, wytoczono właśnie proces o pomówienie sędziów. Pisałam o tym tutaj i tutaj.
 
W Prokuraturze Generalnej nie sposób dowiedzieć się, czy i jakie czynności śledcze prowadzone są w związku z bezprawnymi działaniami Getin Banku w 2007 roku.
 
Rzecznik Prasowy Prokuratury Generalnej Mateusz Martyniuk milczy jak zaklęty, pytany o to, jaki bieg został nadany sprawie zawiadomienia złożonego w mojej obecności w dniu 26 kwietnia 2013 roku w Oddziale CBA w Katowicach, dotyczącego podejrzenia popełnienia przestępstwa na szkodę klientów Getin Banku. Uchyla się też od udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy ustalenia zawarte w Protokole  z dnia 14 grudnia 2007 r. z inspekcji kompleksowej przeprowadzonej przez UKNF w Getin Banku S.A. w Katowicach., wg stanu na dzień 30 września 2007 r., dotyczące kredytowania zakupu akcji firmy LC Corp SA, były przedmiotem oceny właściwych organów państwowych, pod kątem tego, czy nie nastąpiło podczas akcji kredytowej celowe wprowadzanie w błąd klientów Getin Banku SA.
 
To jest niedopuszczalne. Trudno zatem dziwić się, że Jan Jączek i inni pokrzywdzeni zaczynają sięgać do akcji społecznych w celu poinformowania opinii publicznej o wątpliwych działaniach Getin Banku SA. Taka akcja odbędzie się w najbliższą środę w Warszawie.
 
 
Termin i miejsce zgromadzenia
 
Organizatorem zgromadzenia są pokrzywdzeni przez Getin Bank - Getin Noble Bank SA, którzy wybrali pana Jana Jączka, na przewodniczącego zgromadzenia.
 
Miejscem zgromadzenia jest ul. Domaniewska 39 w Warszawie, przed siedzibą Zarządu Getin Noble Banku SA.
 
Termin: 24 lipca 2013 r. (środa).
 
Godzina rozpoczęcia pikiety: 13.00, przewidywany czas trwania - do godziny 16.00.
 
Program zgromadzenia (zgodnie ze zgłoszeniem do władz Warszawy):
 
  • Publiczne zwrócenie uwagi władzom ustawodawczym i wykonawczym na bezprawne i masowe ograbianie z pieniędzy klientów Getin Banku - Getin Noble Banku SA przez pracowników tego banku,
  • Publiczne przedstawienie przez pokrzywdzonych rzeczywistego stanu bezprawnych działań Getin Banku - Getin Noble Banku SA na szkodę wielu klientów, co jest działaniem podważającym zaufanie do instytucji banku, jako instytucji zaufania publicznego, a tym samym godzi w podstawy funkcjonowania Państwa,
  • Nawiązanie rozmowy z Zarządem Getin Banku - Getin Noble Banku SA, celem podjęcia mediacji i zawarcia porozumienia między bankiem a pokrzywdzonymi.
 
Organizatorzy zapraszają pokrzywdzonych i przedstawicieli mediów do obecności podczas pikiety.
 
 

KOMENTARZE

  • Info
    NE zadeklarował, że przeprowadzi wywiady video z pokrzywdzonymi, protestującymi pod Getin Bankiem
  • @Rebeliantka 07:52:35
    //NE zadeklarował, że przeprowadzi wywiady video z pokrzywdzonymi, protestującymi pod Getin Bankiem//

    - no to zobaczymy czy dotrzyma słowa.
  • @Mind Service 09:31:51
    Eh, zakładajmy dobrą wolę w tej sprawie. Byłoby smutno, gdyby coś się nie udało.
  • Panie Janie, czy nie zapomniał Pan gdzie Pan żyję?
    "Dziwna bezczynność organów państwa" - tylko jedno tłumaczy zachowanie "organów" - udziały w przekręcie i łapówki.
  • @Admet 09:38:01
    W każdym bądź razie trudno wykluczyć taką motywację.
  • jacy inwestorzy ??? raczej spekulanci !!!
    jeśli ktoś gra na giełdzie, aby ograć innych,
    to niech porem nie skomli, jak zostanie ograny.

    Dziwię się, że na nE jest tylu zwolenników pomocy spekulantom,
    którzy przecież chcieli się wzbogacić za friko, żeby potem ograć na rynku emerytów i innych biedaków.

    W zasadzie, to trzeba by wynotować pseudonimy, aby potem wypomnieć wyrażone zdanie w innych dyskusjach.
  • @interesariusz z PL 11:16:43
    Czy Ty rozumiesz czym jest akcja? Papierem wartościowym, potwierdzającym udział we własności firmy. Zakup akcji emitowanych przez spółkę-emitenta daje możliwość dokapitalizowania przedsiębiorstwa.

    Jeśli spółka akcyjna właściwie się rozwija, akcjonariusze zyskują na akcjach. Jeśli jest źle zarządzana - tracą.

    Gdzie tu widzisz spekulacje?

    To tylko chory rynek giełdowy, źle kontrolowany przez organa nadzoru finansowego, prowadzi do nieprawidłowości. Ale to nie nabywcy akcji za to odpowiadają.
  • @interesariusz z PL 11:16:43
    Pan Jączek i wiele innych osób padli ofiarą zaplanowanego oszustwa.
    Wszystkie materiały na to wskazują.
  • Bez komentarza
    Ugodowe "obiecanki cacanki" już były. Tym razem poczekamy na konkrety pod Getin Bankiem w Warszawie. Powodzenia, Panie Janie!!!
  • Deklaruję moje poparcie i udział w demonstracji!
    Panie Janku! Oczywiście będę z Panem ciałem i duchem. Pozdrawiam.
  • @helenka 11:50:52
    Miło widzieć zdecydowane poparcie dla pokrzywdzonego.
  • @Analityk 11:58:55
    Bardzo cieszy ta solidarność z panem Janem!
  • @Rebeliantka 11:28:41
    A czy Pani rozumie, co napisała?

    akcje to kwity na wniesiony do firmy kapitał, w emisji pierwotnej,
    z potrąceniem "kosztów emisji".

    "spekulujący inwestorzy" nie mogą więc przepłacić, zgadzają się po prostu wnieść określone sumy pieniędzy. Inna sprawa, że licytują się, kto wniesie więcej (na akcję). Im wyżej wylicytują, tym więcej kapitału dostanie firma. Ale na akcje, obojętnie, jaka zostanie ustalona cena, jest pokrycie we wniesionym kapitale.

    Bank poszedł im na rękę (pomijając, czy miał do tego prawo), udostępniając im środki do spekulacji - wywołania sztucznego niedoboru akcji i wywindowania ich ceny. To ONI, SPEKULANCI, wywindowali cenę emisyjną, a nie bank, który dawał tylko obietnicę kredytu.

    Każdy, kto spekuluje, tj. wpływa na rynek wykupując dobra, to (pomijając ocenę moralną i społeczną) powinien się zabezpieczyć na okoliczność, gdy towar przestanie być zbywalny. Przy dobrach materialnych, które mają zmienną, ale naturalną wartość, nie ma takiego problemu, co kupowanie kwitów (akcji) które same w sobie nie mają żadnej wartości, a są jedynie uprawnieniem do dóbr będących w posiadaniu kogoś innego. W tym ostatnim przypadku do spekulacji nie za swoją kasę posuwają się jedynie hazardziści.

    Niestety, cena akcji ma niewiele wspólnego z rozwojem firmy, więcej z uprawianą przez firmę propagandą sukcesu. Dalszy obrót akcjami to czyta spekulacja, opierająca się na oszukiwaniu kupujących co do wartości kwitów, jakie nabywają.

    Społeczeństwo w ogóle nie powinno zwracać uwagi, na to, co owi spekulanci wyprawiają, a już zupełnie nie powinno im współczuć.

    Przynajmniej do czasu, aż prawo emisyjne nie zostanie zmienione tak, aby akcje były rzeczywistymi udziałami. No ale na to się nie zanosi, w społeczeństwie jest zbyt dużo hazardzistów-spekulantów, którzy chcą strzyc innych.
  • @SpiritoLibero 11:30:19
    Kto kogo i w jaki sposób oszukał ?

    Czy można kogoś oszukać co do ceny na licytacji?

    Jak ktoś kupuje, przecież unikatowy, obraz, i wylicytuje za jakieś badziewie milion, to po prostu poniżej tej sumy go nie sprzedaje, i ów nie traci na wartości. I nie jest ważne, że nikt go nie kupi. Iluzoryczna lokata dokonana. Ale gdzie tu oszustwo?

    Jak ktoś jest niepoczytalny, i za milion kupuje ksero obrazu, i to wiedząc, że produkcja innych egzemplarzy ksero jest w toku, to jest sam sobie winien, jeśli nie wie, jak się skumać z wszystkimi kupującymi w sprawie utrzymania ceny.

    Jak dla mnie, to i kupiec obrazu, i kupcy kser, to trutnie.
  • @Rebeliantka 07:52:35
    zdaje się, że właściciel nE również sparzył sobie paluszki na spekulacji.
  • @interesariusz z PL 12:12:06
    Niestety, nie ma Pan racji.

    Podczas emisji pierwotnej, inwestorzy zapisujący się na akcje, zgłaszają określoną kwotę, którą chcą zainwestować. Popyt może wpływać na cenę akcji, ale biura maklerskie i KNF powinny czuwać nad tym, aby cena emisyjna nie miała oszukańczego charakteru. A tak było w tym przypadku.

    Inwestorzy nie wiedzieli o tym, że Bank stwarzał potężny sztuczny popyt, bo nie znali skali kredytowania. To wiedział tylko Bank i współpracujące z nim Biuro Maklerskie IDM SA oraz emitent akcji - deweloper LC Corp.

    Nie może Pan tak swobodnie przechodzić do porządku dziennego nad faktem łamania prawa bankowego podczas udzielania kredytów przez Getin Bank na zakup akcji LC Corp, gdy - na dodatek - akcjonariuszem większościowym w obu firmach był i jest nadal L. Czarnecki.

    Clou tej sprawy, to niewywiązywanie się przez nadzór finansowy w sposób właściwy z funkcji kontrolera rynku finansowego w Polsce.

    Gdyby nie było tego nadzoru, Jączek i inni mogliby mieć więcej pretensji do siebie, że dali się oszukać, ale inwestując na nadzorowanym rynku finansowym, mieli prawo sądzić, że działają w ramach rozsądnego ryzyka finansowego.
  • @interesariusz z PL 12:18:43
    Gdybyś uważnie przejrzał dokumenty tej sprawy nie wyrażałbyś takich opinii.
    To co się stało urąga wszelkim standardom państwa prawa.

    Rebeliantka ładnie to wyjaśniła.
  • Jak oszukać klientów Getin Noble Banku
    Getin Noble Bank jest podobno instytucja zaufania publicznego, która ma świadczyć usługi dla konsumentów a więc osób nie będących profesjonalistami w dziedzinie bankowości i finansów . Okazuje się jednak, ze tak wcale nie jest tysiące ludzi w Polsce pisze w Internecie jak ich bank oszukał, jest to bank najczęściej karany przez UOKiK, jest to bank który naśmiewa się z naiwności swoich klientów, jest to bank prowadzony prze ludzi pozbawionych skrupułów, jest to bank, którego działanie w Polsce szkodzi racji stanu naszego państwa, jest to bank którego obecność na rynku jest nie zrozumiała , jest to bank którego nie powinno być.
  • Dlaczeg Jączek jest sam
    Dziwne jest to, ze Jączek walczy sam dlaczego nie wspierja go inni, którzy tez stracili na nieuczciwości banku.
  • @Ed emeryt 13:54:31
    Może nie mają tyle odwagi osobistej i determinacji? Może też się boją takich szyderstw, jakie im fundują dyskutanci podobni do interesariusza?
  • Transparenty
    Proponuje przyjść z transparentami typu: " Zwiększyć rezerwę cząstkową do 100%" "Żądamy możliwości zadłużania prawnuków naszych dzieci!"

    "Prosimy o oprocentowanie powyżej 10% w skali roku.", " Życie bez lichwy nie ma sensu". Żądamy zniesienia diet dla posłów niech pozostaną tylko kredyty. "Zastąpcie diety poselskie kredytem."
    "Precz z emeryturami, żądamy kredytów na pogrzeb!" ,"Wszystkie pieniądze Polaków do banków Czarneckiego"
    i jeszcze więcej idiotyzmów to może społeczeństwo się zacznie zastanawiać gdzie żyją.
  • @Rebeliantka 14:12:44. Agent sbecki Czarnecki - teraz właściciel banku..
    SB skaperowala go do współpracy bardzo wcześnie jak podawala prasa i wszystko jasne.
    Szemrane towarzystwo, szemrane interesy.
  • @Rebeliantka 12:02:12
    Bardzo przejrzysty artykuł Pani Krystyno. Gratuluję i pozdrawiam.
  • @interesariusz z PL 11:16:43
    Człowieku, jak nie znasz sprawy, ani regulacji runku kapitałowego i bankowego to nie wypisuj bzdur. Pan Jączek nie zainwestował kasy w kwity tylko w akcje, które zostały wycenione i miały mieć konkretną wartość. I to bynajmniej nie wynikającą z napompowania przez sprzedającego kasą własnego banku, której ten notabene nie miał. Kupując akcje nabywasz część firmy której jesteś współwłaścicielem. A to, że sprzedający ci akcje nie jast oszustem i w sposób uczciwy wprowadza je do obrotu publicznego, gdzie kołem zamachowym jest zaufanie, gwarantują przepisy prawa i podobno ostre wymogi stawiane emitentom w Polsce. Przynajmniej tak powinno być. Jeśli nie jest, to sprawą zajmuje się KNF, prokuratura i sąd, aby oszustów wyłapywać, bo ich szkodliwość jest głębsza niż tylko jak to określasz dla spekulantów. No chyba że marzy ci się znowu komuna, to wtedy o kwitach możesz sobie pisać jak najbardziej.
  • @Rebeliantka 12:36:12
    Odpowiem od końca,

    jak na razie, tylko ja publicznie wyrażałem opinię, że Pan Czarnecki nie jest moim wzorcem moralności. Dorabiał się na leasingu, czyli tak naprawdę ulgach podatkowych (podatkach zabieranych innym), stworzonym wyłącznie po to, aby tacy jak on mogli się dorabiać. Układ obejmował wielu, począwszy od ustawodawcy. Polacy ten ustawowy sposób rabunku zaakceptowali, ja NIE.

    Zakup akcji w obecnym prawie to spekulacja kwitami, jeśli ktoś w tym uczestniczy, to godzi się na warunki, w których albo on zostanie wycyckany, albo wycycka kogoś innego. Proszę przypomnieć, jak wielu Polaków, omamionych taką propagandą, jaką Pani uprawia, dawniej uczestniczyło w "inwestowaniu", a potem, zorientowawszy się, że to żadne inwestowanie, tylko spekulacja, w której wygrywają określone grupy, dała sobie spokój.

    Co to znaczy "oszukańcza cena" ? Jeśli akcjami jest objęte 100% przedsiębiorstwa, żadna cena nie jest oszukańcza. Nie ma znaczenia, na ile akcji jest podzielony zgromadzony kapitał. Im cena bardziej oszukańcza, tj. wyższa, tym bogatsze będzie przedsiębiorstwo, i tym więcej będzie mogło zdziałać.

    Ja nie przechodzę do porządku dziennego nad łamaniem prawa bankowego, po prostu nie poruszam tej sprawy, bo jest ona marginalna. Ostatecznie samo prawo bankowe to licencja na rabowanie ludzi. Nie ma znaczenia, że ktoś je łamiąc rabuje jeszcze więcej. Ponadto, nie uważam nic niestosowanego w rabowaniu spekulantów. Kto mieczem wojuje, w celu ograbienia innych, niech od tego miecza ginie, mnie to nie obchodzi.

    Obchodzi mnie, jak banki rabują sieroty i dzieci, np. zatajając przed rodzinami nieboszczyka fakt posiadania przez niego konta.

    Nieprawda !!!! Czy "Jątrzek" zamierzał nabyć pakiet większościowy ? Jeśli nie, to mogli go spokojnie wyrolować później. Jątrzek godził się więc na nierozsądne ryzyko finansowe.

    Czy może Pani zdradzić, w jaki sposób zamierzał się dorobić na tych akcjach, i tak bardzo tego pragnął, że aż postanowił się zadłużyć ?

    PS. sprawa kształtowania ceny emisyjnej jest sprawą odrębną. Należy zadać pytanie, czy w ogóle popyt powinien mieć wpływ na cenę. Jeśli tak, to tym samym uznajemy za moralną propagandę zmierzającą do podbicia ceny akcji.
  • @SpiritoLibero 12:53:01
    cały nasz system prawny urąga normom (po angolsku standardom) państwa prawa.

    Ochrona spekulantów jest w moim światopoglądzie na samym końcu, i to dość problematyczna, czy w ogóle powinna mieć miejsce.
  • @Ed emeryt 13:50:11
    jeśli jest on taki zły,
    to dlaczego Polacy nie ufundują lepszego,
    skoro już sprzedali za bezdurno wszystkie banki,
    które stworzyli ich ojcowie ?
  • @Krzysztof Grzelak 14:42:41
    społeczeństwo nigdy nie zastanowi się, gdzie żyje, skoro krytykanci systemu wypowiadają takie "tanie dowcipy".
  • @kgb 15:58:36
    hi hi,

    jeśli zakładam budkę z lodami, i sprzedaję Ci akcję, to nie ma znaczenia w kontekście uczciwości, czy zapłacisz za nią 1 zł, czy milion. W obu przypadkach owa akcja opiewa na całość wpłaconego przez Ciebie kapitału, tj. wpłacisz 1 zł, jesteś właścicielem budki za złotówkę, wpłacisz milion, to masz prawa własności do przedsiębiorstwa posiadającego budkę za złotówkę, i 999 999 kapitału w kasie.
  • @ wszystkich
    dni naszego społeczeństwa są policzone, jeśli rwetes będzie podnoszony w obronie spekulantów, najbardziej "zaradnego" odłamu społeczeństwa, a równocześnie słabi i niezaradni zostaną pozostawieni samym sobie, i nawet żaden szanowny publicysta się nie zająknie nad ich nieszczęściem.
  • @ wszyscy hipokryci
    jakoś nikt tu nie biadoli nad niedolą Carcajou, który za oszukańczą, podyktowaną przez samego siebie, spekulacyjną cenę, skupował akcje nE.
  • @interesariusz z PL 16:17:11
    Proponuję przeczytać poprzedni tekst:

    http://rebeliantka.nowyekran.net/post/92617,gracz-roku-2007-leszek-czarnecki-i-minister-finansow-rp-kontra-inwestorzy-gieldowi

    i odnosić się do wszystkich faktów.

    W jednej sprawie się natomiast zgadzam, rynek finansowy w Polsce, a przede wszystkim nadzór nad nim, banki i biura maklerskie są w większości w rękach ludzi, do których nie można mieć zaufania.
  • @interesariusz z PL 16:33:03
    //równocześnie słabi i niezaradni zostaną pozostawieni samym sobie, i nawet żaden szanowny publicysta się nie zająknie nad ich nieszczęściem//

    A to co za propaganda? Nie czytałeś takich tekstów na NE? Z wielką swobodą używasz dużych kwantyfikatorów, szanowny populisto ;)
  • @interesariusz z PL 16:21:03
    O, wypraszam sobie, ja niczego nie sprzedawałam i nic w tej sprawie nie miałam do powiedzenia.
  • @Rebeliantka 16:41:53
    dobrze, że z przymrużeniem oka,
    też nie uważam "populisty" za ciężką obelgę.
  • @interesariusz z PL 12:22:35
    Szanowny Panie,

    Nie zna Pan w ogóle i to żadnych szczegółów w mojej sprawie - ani Pana Jączka - a wyraża się Pan jako ekspert - jakby doskonale znał Pan sprawy.

    Nie mogę autorytatywnie wypowiadać sie w sprawie Pana Jączka. Zbyt mało znam sprawę. Wydaje mi się, że on - jak i wielu innych inwestorów w spółce LC Corp - zostało zwyczajnie nabranych.
    LC to inicjały P. Leszka Czarneckiego - Prezesa Getin Banku.

    W mojej sprawie Bank Pekao SA, razem z domem maklerskim CDM Pekao SA, namawiał mnie, rekomendował zakup akcji spółki Elektrim SA.
    Było to w czasie, kiedy Pekao SA, był największym kredytodawcą spółki Elektrim i doskonale wiedział o jej sytuacji finansowej.
    Bank wiedział, tak dobrze, że wypowiedział wszystkie umowy kredytowe dla Elektrimu - a jednocześnie udzielił mnie kredytu na zakup akcji.
    Ja nie zostałem poinformowany o problemach Elektrimu i Banku Pekao.

    Dwa tygodnie później Elektrim złożył wniosek o upadłość. Ja straciłem cały dorobek swojego życia.

    Pan mówi, że to spekulacja??? - Ja mówię, że to oszustwo, ze strony Banku, który jako instytucja zaufania publicznego powinien dbać o interesy swoich klientów. Tymczasem Bank zadbał wyłącznie o swoje interesy. Moim kosztem. To jest tzw "insider trading" - konflikt interesów - za który np w Australii/USA maklerzy, pracownicy banku idą do więzienia.
    Ale nie w Polsce.

    Sąd Najwyższy w Australii - zdecydowanie poparł moje stanowisko.

    Ja walczę nie tylko o swoje pieniądze. Walczę głównie o sprawiedliwość.

    To samo Pan Jączek i grupa innych pokrzywdzonych.
    To samo Rebeliantka

    My wszyscy powinniśmy walczyć o sprawiedliwość!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • @Ryszard Opara 16:57:44
    Szanowny Panie,

    niech Pan to powie tym wszystkim zdychającym z biedy, tym wszystkim umierającym na przewlekłe choroby, i innym, którzy zainwestowali w PRL, że Pan walczy o sprawiedliwość, tj. o to, aby gracze giełdowi nie byli oszukiwani przez graczy cwańszych, a oni, szarzy obywatele, którzy nie nigdy nie chcieli mieć kołaczy bez pracy, do piachu. Te miliony, dały się jak ostatni frajerzy nabrać na Polskę. Właśnie tego powinien się naród wstydzić.

    Jak Pan miał taką kasę, i Pana oszukali, to to jest Pana ryzyko zawodowe hazardzisty, nieodpowiedzialnego hazardzisty, który miał możliwość kupienia informacji, ale zaoszczędził, i "zainwestował" wszystko.

    A gdyby stało się inaczej, i Pan by się wzbogacił? Może Pan ujawnić, skąd by się wzięło to pańskie bogactwo ?

    Też straciłem na akcjach Elektrimu sporo, skąd Pan wie, że w procentach mniej, niż Pan. Ale nie biadolę nad swoim losem. Przystąpiłem do nieuczciwej ze swojej natury gry, i przegrałem. Mogłem kasę przepić, wykitować, i nie oglądać teraz z bólem serca tego unicestwienia Polski. Umarłym szczęśliwy. Ale we łbie mi się pokiełbasiło, otumaniła chciwość zarobienia tanim kosztem, a dokładniej kosztem innych, kasy. Ot, Boska Kara dosięgła mnie jeszcze na tym świecie.

    -------
    nie wierzę też, aby w Australii znajomi królika szli do więzienia. Pewnie, średnie rybki dla przykładu się karze, a co mają wyżerać pokarm grubym.
  • @Ryszard Opara 16:57:44
    PS.

    Brak mi w pańskich słowach również stanowiska w sprawie drobnych ciułaczy. Co z nimi ? Ich bank nie namawiał, z własnej głupoty inwestowali w Elektrim, bo wykreowano taką modę. Co Pan powie na temat sprawiedliwości w tym kontekście. W normalnym państwie to konsumenci, czyli drobni ciułacze, amatorzy, są pod ochroną, a nie tacy zawodowcy jak Pan.

    Może lepiej ujawniłby Pan w szczegółach umowę zawartą przy zakładaniu nE. Nas to ciekawi. Jaki był układ właścicielski ?

    Oj, chyba w tej sprawie skrobnę notkę, układ nE widziany oczami pospolitego autora.

    Miał Pan szansę stworzyć z nE zaczątek ruchu społecznego i gospodarczego, takiego ruchu oporu przeciwko kolonizatorom Polski. Żadnych kroków w tym kierunku nie dostrzegam. Zamiast nich, tania propaganda o działaniu dla dobra kraju. Szkoda. Wiązałem z Panem wielkie nadzieje, podobnie jak wcześniej z ŁŁ. Czas przeszły.
  • @interesariusz z PL 17:20:49
    Interesariuszu, biurom maklerskim i doradcom finansowym NIE WOLNO WPROWADZAĆ w błąd inwestorów.

    I nie opowiadaj bredni o spekulacji, bo co innego zmiany ceny akcji pod wpływem tzw. czynników fundamentalnych i rynkowych, a co innego celowe wprowadzanie w błąd.
  • @interesariusz z PL 17:37:29
    Drobni ciułaczy inwestują za pośrednictwem biur maklerskich i doradców, więc powinni otrzymać prawdziwą, rzeczową informację o ryzyku zakupu danych papierów wartościowych.
  • @Rebeliantka 17:50:33
    Nigdzie nie napisałem, że instytucjom finansowym wolno oszukiwać klientów, ba, że kogokolwiek wolno oszukiwać, jak również nie napisałem, że pochwalam oszustwo.

    Wkurza mnie tylko to, że oszust, który dał się oszukać lepszemu, tak biadoli nad tym, że został oszukany. Mógł nie podejmować gry w oszustwa.

    Czy wyobrażacie sobie np. bohaterów słynnego filmu żądło, protestujących przeciwko stylowi życia, który obrali?

    Powiedz mi, a czy państwu wolno oszukiwać? Ja mogę walczyć o tych biednych oszukanych przez państwo, czyli PRZEZ NAS WSZYSTKICH, ale nie będę się użalał nad losem wyrolowanego spekulanta, nawet, jeśli aby go wyrolować, posłużono się oszustwem. Oczywiście, chciałbym zwalczać wszelkie oszustwa, no ale trzeba znać proporcje i priorytety.
  • @interesariusz z PL 17:20:49
    Par. 12 Zasad etyki zawodowej maklerów i doradców stanowi:

    1. Maklerzy i doradcy powinni udostępniać klientowi informacje niezbędne do podjęcia przez niego decyzji inwestycyjnej, w szczególności dotyczące ryzyka inwestycyjnego oraz sposobu realizacji transakcji.
    2. Udostępnienie informacji może polegać w szczególności na wskazaniu źródeł informacji, literatury fachowej i edukacyjnej, a także na ich omówieniu.
    3. Udostępniając informacje maklerzy i doradcy powinni zwrócić szczególną uwagę na ich rzetelność, dbając o oddzielenie opinii od faktów.
    4. Udostępniając informacje maklerzy i doradcy powinni przestrzegać zasady wyrażania realistycznych przewidywań zmian cen papierów wartościowych i innych instrumentów finansowych.
    5. Na ile jest to możliwe, analizy przygotowywane na zlecenie kilku klientów powinny być im dostarczane w tym samym czasie, tak aby poszczególni klienci nie mogli odnieść szczególnych korzyści wynikających z wcześniejszego, uprzywilejowanego otrzymania informacji.
  • @Rebeliantka 18:03:32
    jeszcze raz, nie jestem przeciwko obowiązkowi należytej, zgodnej z deklaracjami, obsługi klientów.

    Tyle, że rzetelność obsługi spekulantów giełdowych ma u mnie najniższy priorytet.

    Niski, ale rzecz jasna wyższy, ma u mnie rzetelność obsługi oszczędności szarych ludzi.
  • @interesariusz z PL 18:01:39
    Twoim zdaniem, każdy inwestor, to spekulant? Ciekawe.
  • @interesariusz z PL 18:06:40
    To jak, oszczędności trzymać w skarpecie?

    Oczywiście dopuszczam też inne warianty postępowania, np. rozdać wszystko i pójść za Chrystusem, ale Pan uważa, że to jedyna możliwość? Co Pan właściwie proponuje, aby robić z oszczędnościami, będąc np. emerytem?
  • @Rebeliantka 18:08:22
    szkoda, że przystąpiła Pani dopiero teraz do ośmieszenia mnie.

    Można było tak od początku.

    Napisałem: tak, w pod rządami obecnego prawa i obecnej praktyki, kupowanie akcji to nie jest inwestowanie, tylko spekulacja.

    Nawet w przypadku zwykłych, drobnych inwestorów, nie tylko tych dużych, którzy swoimi operacjami wpływają na cenę akcji.
  • @Rebeliantka 18:14:57
    oszczędności najlepiej trzymać w państwowym banku, na stosownym koncie oszczędnościowym, oczywiście gdyby państwo i jego banki były uczciwe.

    Tylko państwo, podmiot najbardziej świadomy obecnej sytuacji i przyszłych zmian, w tym prawnych, może być gwarantem realnej wartości.
  • @interesariusz z PL 19:19:25
    Wcale nie zamierzałam i nie zamierzam Pana ośmieszać. Chcę Pana zrozumieć.

    Zgadzam się, że inwestowanie na obecnym rynku finansowym w Polsce, gdzie działa wielu oszustów, a Państwo - mimo istnienia odpowiednich instytucji - nie wywiązuje się z obowiązku należytego nadzoru nad tym rynkiem, może być nazwane nieostrożnością, brakiem rozeznania, nadmiernym ryzykanctwem, prostodusznością, a nawet naiwnością, ale nie spekulacją.

    Słowo spekulacja ma inne znaczenie. Synonimy tego słowa, to np.: paskarstwo, geszefciarstwo, hochsztaplerka, hochsztaplerstwo, zdzierstwo, kombinatorstwo. Co to ma wspólnego z motywami inwestorów oszukanych przez Getin Bank?
  • @ interesariusz z PL
    Komentarze "interesariusza z PL" pomijają istotny fakt, że Getin Bank udzielił klientom "pustych" i fikcyjnych kredytów w kwocie około 10 miliardów zł na zakup akcji LC Corp, co stwierdziła komisja z Generalnego Inspektoratu Nadzoru Bankowego. Nadto stwierdzono szereg innych nieprawidłowości, o których pisała "Rebeliantka", a do których NIE CHCE odnieść się "interesariusz z PL". Występując jako "ekspert rynku kapitałowego" NIE ROZUMIE, że spekulacja jest również w Polsce czynem karalnym. Z braku merytorycznych argumentów wobec Pana J. Jączka, atakuje gołosłownie Pana Ryszarda Oparę ZNOWU NIE ROZUMIEJĄC zasad i obowiązujących przepisów na rynku kapitałowym. Zanim zaczniesz oceniać pokrzywdzonych zapoznaj się rzetelnie z okolicznościami i faktami opisanych wcześniej przekrętów na NE i w Internecie.
  • @Rebeliantka 19:42:21
    nie zgadzam się z ostatnim akapitem, wszystkie te słowa nie są synonimami, tyle, że jako epitety są negatywne.

    Nie rozwodząc się nad źródłosłowem "spekulacji", nadmienię, że
    w wąskim zakresie oznacza np,

    wiem z obserwacji pogody, że tegoroczny zbiór jabłek będzie ubogi, wykupuję więc przyszłe jabłka na pniu, zanim inni się zorientują i cena wzrośnie.

    W szerszym, w normalnym urodzaju wykupuję wszystkie jabłka, połowę z nich wyrzucam, cena wzrasta np. trzy, albo i dziesięciokrotnie, i jestem do przodu.

    Myślę, że dostrzega Pani karygodność postępowania drugiego, ale czy również pierwszego ?
  • @interesariusz z PL 23:00:10
    To co Pan opisał nie ma nic wspólnego z zakupem akcji firm przez pana Jączka i innych. Naprawdę nic.

    Ale teraz już nie mogę kontynuować dyskusji, bo muszę wstać o 4 rano. Dobranoc.
  • @helenka 22:33:43
    oczywiście, zastrzegłem, łamanie prawa przez bank jest karygodne, ale w tym całym problemie to jest aspekt trzeciorzędny.

    Właściwym przestępstwem przeciwko społeczeństwu jest sam handel akcjami w obecnym systemie prawnym. Między bajki należy włożyć, iż ci, którzy kupują akcje to inwestorzy zarabiający na rozwoju przedsiębiorstwa.

    W istocie to spekulanci, którzy po chcą po prostu kupić coś, co potem wcisną naiwnym po wyższej cenie.

    W omawianym wypadku spekulanci chcieli zainwestować w przedsiębiorstwo hochsztaplera finansowego, w nadziei na szybki wzrost ceny akcji dzięki temu, że właściciel tkwi w układzie i może robić dobre interesy, a więc są winni podwójnie, bo chcieli zarabiać na krzywdzie innych na dwa różne sposoby.

    Jeśli Pani chce wykazać moją ułomność umysłową, to proszę przytoczyć argumenty, najlepiej takie, abym ja, podobno nie rozumiejący tego czy owego, zrozumiał. Nie uważam się za eksperta, i nigdzie tego nie sugerowałem, to jest tylko Pani insynuacja, która ma ośmieszyć moją zdroworozsądkową opinię.

    Spekulacja w Polsce nie jest karana, mało, w elitach jest uważana za cnotę, tak samo jak kasa.

    Pana Oparę oceniam za jego czyny, a nie czyny Pana Jączka, czy też przedmiotowego banku.
  • Mafijne państwo.
    Intencje pana Jączka, to znaczy, że spodziewał się zarobić na transakcji, nie mają nic do rzeczy. Jego zachowanie było jak najbardziej legalne i nie widzę w nim nic nagannego. Natomiast manipulowanie kursem akcji w złej wierze, korzystając z wiedzy i możliwości niedostępnych inwestorom, jest rzeczą kryminalną i za to powinno iść się za kraty. W Polsce jednak oszustwa są powodem do chwały i źródłem prestiżu społecznego, i to nie tylko wśród przeciętnych ludzi ale także, a może przede wszystkim, wśród "elit" finansowych. Nie ulega wątpliwości, że mamy w Polsce system mafijny i objęte są nim wszystkie ważniejsze instytucje oraz media. I niekoniecznie muszą tu wchodzić w grę łapówki dla indywidualnych prokuratorów. Polski urzędnik czy dziennikarz "mainstreamu" po prostu zna swoje miejsce w mafijnym szeregu.
  • @interesariusz z PL 23:11:48
    W sprawie tego Pańskiego komentarza mam do powiedzenia tylko tyle, że z wielką łatwością przypisuje Pan naganne motywy panu Jączkowi i innym pokrzywdzonym.

    Pan Jączek, to były sztygar. Nie musiał znać się na "specyfice" polskiego rynku finansowego, nie musiał wiedzieć, kto tu jest hochsztaplerem finansowym, a kto nie. Polegał na rekomendacjach biura Maklerskiego IDM SA i pracowników Banku, nad którymi państwo - w zgodzie z przepisami - powinno sprawować właściwy nadzór, a czego nie zrobiło i nadal nie robi.

    I to jest istota rzeczy.
  • @Bogdan Goczyński 09:20:11
    Dziękuję za ten trafny komentarz.

    Mogłabym tylko dodać, że w tej sprawie mieliśmy do czynienia z rażącym oszustwem podczas ustalania ceny emisyjnej akcji. Do uzyskania tego oszukańczego efektu potrzebne było współdziałanie emitenta, banku i biura maklerskiego. Powtórzę, że emitent i bank były powiązane osobą akcjonariusza większościowego.
  • @helenka 22:33:43
    No cóż, najłatwiej przerzucić odpowiedzialność na ofiarę czynu zabronionego. To tak, jak z tą zgwałconą kobietą, o której niegodziwcy mówią, dlaczego szła przez park późnym wieczorem i w krótkiej spódnicy. Ano szła tam, bo zapewniano ją, że park jest strzeżony przez policjantów.

    Interesariusz odwraca uwagę od odpowiedzialności faktycznego winowajcy i tych, którzy mieli strzec przed "gwałcicielami".
  • @Eclipse 15:09:52
    To mogło mieć znaczenie, tak uważa wielu pokrzywdzonych.
  • @Analityk 15:56:50
    Dziękuję, też pozdrawiam.
  • @Krzysztof Grzelak 14:42:41
    O, dzięki za sugestie ;)))
  • @kgb 15:58:36
    Dzięki za komentarz ze stanowczym odniesieniem się.
  • @Ryszard Opara 16:57:44
    Dziękuję za dobitny komentarz i przytoczenie okoliczności związanych z Pańskim osobistym poszkodowaniem.
  • @Rebeliantka 09:57:22
    Ach, a w czym Pan Jątrzek jest lepszy ode mnie ? Jest lepszym katolikiem ? A może obywatelem?

    Proszę zwrócić uwagę, że przyznałem się do tego, że straciłem na akcjach Elektrimu, tych samych, na których stracił Pan Opara.

    Różnica między nami polega jednak na tym, że ja się przyznaję, że wszedłem do kasyna w bezbożnym celu łatwego wzbogacenia się, i jeśli mnie oszukano, co jest oczywiście naganne, to jednak wstępnie, wchodząc do kasyna, wyraziłem chęć wejścia między wilki, i samemu zostania wilkiem. Bowiem z akcjami to nie jest tak, że bogactwo cudownie się mnoży. Jak jeden się obłowi, inni zazwyczaj tracą.

    Inwestowanie w akcje w obecnych warunkach jest amoralne, i nie ma znaczenia, że zgodne z panującym prawem. Jakie mamy w Polsce prawa, każdy widzi.
  • @interesariusz z PL 10:48:50
    Ma Pan prawo do swoich poglądów. Nie będę z nimi w tym miejscu nadal dyskutować, gdyż teraz najważniejsza jest pomoc panu Jączkowi i innym pokrzywdzonym w związku z jutrzejszą akcją.

    pozdrawiam
  • @interesariusz z PL 10:48:50
    Mam jeszcze jedną prośbę. Proszę nie zniekształcać w ten sposób, jak Pan to robi, nazwiska Pana Jączka. To zniekształcanie nazwiska jest z Pańskiej strony wysoce dwuznaczne, tym bardziej, że wielokrotne.
  • @Rebeliantka 11:00:23
    za niekształcenie nazwiska przepraszam,
    niestety, nie ma tu możliwości poprawy literówek.
  • @interesariusz z PL 11:21:49
    Dzięki.
  • Tutaj notowania akcji LC Corp
    http://www.money.pl/gielda/spolki_gpw/lc;corp;sa,lcc,informacje.html

    Przypomnę, że cena emisyjna wynosiła 6,50 zł
  • Leszek Czarnecki o płaceniu podatków
    http://www.mpolska24.pl/blogi/post/4694/leszek-czarnecki-bankster-co-sie-podatkom-nie-klanial
  • @interesariusz z PL 16:26:58
    W sumie niezły przykład. Jeśli pozwolisz Drogi interesariuszu, odwrócę nieco sytauację. Wyobraź sobie, że żyjemy w niewielkiej, ubogiej gminie. To ja sprzedałem Ci ową budką z lodami za milion. Zakładając, że nie miałeś tego miliona musiałeś go skądś pożyczyć. Chętnych do pożyczania nie było, bo gmina niewielka, ludzie nie za bogaci. W lokalnej gazecie napisali, że ta budka to złoty interes, w dobrym miejscu, na pewno jest warta ów milion a może i więcej. Redaktora owej gazety znam nieźle od dawna, zawsze pisał co chcę, a jakby co, to mógłbym na jego temat co nieco niemiłego powiedzieć po starej znajomości. Przekręt kwitnie, haczyk zarzucony. Prokurator i sędzia nic mi nie zrobi, bo na weekendy jeździmy wspólnie na ryby i chlejemy wódę do upadłego, też po starej znajomości. Ksiądz z ambony też nic nie powie bo ja najwięcej dają na tacę. No tak, ale ty nie masz miliona. Ja też nie mam ale chętnie Ci go pożyczę. Poszliśmy do mojego znajomego notariusza i napisaliśmy, że ja właściciel budki z lodami, sprzedają ją interesariuszowi za pożyczony ode mnie milion a zabezpieczeniem pożyczki jest hipoteka na jego nieruchomości. Już po wszyskim zostajesz z budką z lodami, wartą jak się teraz okazało jeden złoty. Oczywiście bez nieruchomości. Jesteś trochę rozżalony ale Twoje ego nie pozwala Ci przyznać się do faktu, że zostałeś ordynarnie wyrolowany. Zresztą do kogo pójdziesz.
    Okazuje się, że gmina w której żyjemy jest biedna ale urokliwa. Piękne lasy, jeziora – słowem idelane miejsce na wypoczynek i turystykę. Jakby trochę zainwestować, wybudować jakiś hotel, przytań jachtową itp. byłaby praca, ludziom żyłoby się wreszcie lepiej. Kilku inwestorów z kasą nawet przyjechało. Ale dowiedzieli się jak to kupiłeś ode mnie ową budkę z lodami. Myślą sobie; w naszej gminie taki numer by nie przeszedł. redaktor gazety miałby spore problemy z prokuratorem bo dowiedziałby się od notariusza o przekręcie, a sędzia wsadziłby mnie do więzienia. Ale tu przeszedł. A co, jak się okaże że notariusz sprzeda mi działkę o niejasnym prawie własności. skąd mam pewność, że wsadzę kasę w budowę ośrodka wypoczynkowego a później jakiś sukcesor mnie z niej nie wyrzuci. Do kogo wtedy pójdę. Eee tam, za duże ryzyko.
    Drogi interesariuszu, filarem rynków kapitałowych jest zaufanie. Głównie do jego regulacji opartych na respektowanych przepisach prawa. Przekręty owszem, mogą się zdarzać ale są tępione jak najgorsza zaraza. Inaczej taki rynek należałoby nazwać szulernią a wtedy o inwestorów, których Ty nazywasz spekulantami byłoby trudno. Ile kosztuje przymykanie oczu na wprowadzanie w błąd inwestorów (spekulantów), na łamanie regulaminów, zasad księgowości i ogólnych przepisów prawnych, wszyscy zainteresowani doskonale wiedzą. Skoro komentujesz na tym forum zakładam, że znasz przyczyny obecnego kryzysu (kredyty hipoteczne), czy wcześniejszego załamania po pęknięciu bańki internetowej (Enron), czy w końcu wielki kryzys międzywojeny. Dla przypomnienia napiszę, że genezą ich powstania był kryzys zaufania. Czy nam się to podoba, czy nie tak to działa. Regulacje bezpieczeństwa naszego rynku giełdowego mamy niezłe - były wysoko oceniane na forum międzynarodowym, również prawo powszechne, mimo pewnych niedoskonałości też nie jest najgorsze. Problem w jego przestrzeganiu. A tu już najgorzej. Polecam szanownemu interesariuszowi dokładne przestudiowanie Prawa o Publicznym Obrocie Papierami Wartościowymi i Funduszach Powierniczych, Regulaminu Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, Prawa Bankowego, Prawa Handlowego i zapisów Kodeksu Cywilnego a dojdziesz do jedynie słusznego wniosku, że do sprzedaży akcji LCorp w sposób jaki została przeprowadzona, nie miało prawa dojść. Wszystkie te regulacje zostały złamane. A skoro tak, to sprawą ewidentnie powinna zająć się prokuratura i sądy. A co mamy? Widać, słychać i czuć - jak z tą budką z lodami. Pana sympatia czy też antypatia do Pana Jączka nie ma tu nic do rzeczy. Czytając Pana wpisy, odnoszę wrażenie, że jest Pan ogólnie wrogo ustosunkowany do mechanizmów wolnorynkowych i kapitałowych. Myślę, że dyskusja na ten temat wykracza znacznie poza ramy naszego zagadnienia, więc jej nie rozwijam. Pozwolę sobie jednak zuważyć, że m.in. oficjalne komunistyczne państwo {Chiny) ma jeden z największych rynków kapitałowych i giełdy, z których czerpie ogromne korzyści, gorliwie je wspiera bo zależy mu na przyciąganiu jak największej ilości inwestorów, których Pan nazywa spekulantami. Z całkowicie odmiennym modelem gospodarczym pozostała już Panu tylko Korea Północna, ale powszechnie uważa się, iż nie jest to najlepszy wzór do naśladowania.
  • @kgb 15:06:55
    Dziękuję za pięknie wyłożony, rzeczowy komentarz.
  • Redukcja zapisów w transzy detalicznej w ofercie publicznej dewelopera LC Corp wyniosła 98,12 proc.,
    http://www.money.pl/gielda/ipo/wiadomosci/artykul/redukcja;akcji;lc;corp;wyniosla;98;12;proc;,15,0,249103.html
  • Oferta LC Corp: podwójne zyski Leszka Czarneckiego
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,4252034.html
  • @Rebeliantka 17:56:03
    Przedstawiciele Getin Banku nie chcieli ujawnić, ile udzielili kredytów, ani ile zarobili na tej operacji. Pokusiliśmy się więc sami o wyliczenia. Za same prowizje przygotowawcze klienci IDM zapłacili ponad 10 mln zł. Jednak to nie wszystko. Inwestorzy muszą też zapłacić odsetki. Oprocentowanie nie było wysokie - 6,4 proc. w skali roku. Ale przy kredytach na sumę 10 mld zł daje to łącznie co najmniej 12 mln zł.
    + zysk na akcjach dla LC Corp.
    ŁADNIE.
  • @kgb 15:06:55
    pisałem, jestem przeciwko przekrętom,
    tyle, że bardziej bolą mnie przekręty na których tracą prości niewinni ludzie,
    a nie gracze giełdowi.

    Twoje rozwinięcie nie jest trafne, bowiem ja nie kupuję budki do Ciebie, tylko przedsiębiorstwo będące właścicielem budki, a więc kupuję budkę i kwit na moje zobowiązanie. Musiałby sam wejść na swoją hipotekę.

    Abym poszedł z torbami, musiałbyś najpierw zdefraudować ów milion z majątku spółki.

    Tak więc przekręt jest, ale w innym miejscu, niż piszesz.
  • @Krzysztof Grzelak 18:28:29
    Dzisiaj już wiadomo (choć nieoficjalnie) ile to było. Bank i biura maklerskie zarobiły łącznie w okresie od uruchomienia kredytów do dnia debiutu spółki na GPW, 23.436 tys. zł. Koszty na rzecz biur maklerskich (głównie IDM SA) wyniosły 10.742 tys. zł. Dochód Banku z tej transakcji wyniósł więc 12.694 tys. zł.,
  • "Przestępcze państwo"
    Oszukiwanie i okradanie obywateli przez organy władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej przybrało monstrualny charakter. W ślad za nimi poszły instytucje komercyjne, a wśród nich banki. Złodziejski proceder został wpisany w założenia nowego państwa, które miało zastąpić PRL. Zamiast oczekiwanego przez społeczeństwo praworządnego, sprawiedliwego i dostatniego, państwo stało się wraz z reprezentującymi je organami władzy aparatem ucisku i wyzysku.

    Zmiana tej sytuacji w oparciu o funkcjonujące mechanizmy społeczne, ekonomiczne i polityczne nie jest możliwa, gdyż stanowienie, stosowanie i egzekwowanie prawa zostało podporządkowane czynnikom, które z założenia są patologiczne. Wyeliminowanie przyczyn tego stanu rzeczy pozwoliłoby uniknąć, a przynajmniej zminimalizować skutki, jakimi są niekompetencja, arogancja i korupcja. Przyczyny zaś mają charakter ustrojowy i wynikają z bezprawnego ograniczenia praw społeczeństwa do sprawowania władzy w jego imieniu.

    Tylko w drodze demokracji bezpośredniej można tę sytuację zmienić. Społeczna aktywność w tym kierunku jest niezbędna, aby wymusić oddanie władzy przez tych, którzy nie posiadają społecznego i moralnego mandatu do jej sprawowania, sprawują ją w złej wierze ze szkodą dla Narodu i Państwa, nie potrafią zorganizować życia społeczeństwu i nim zarządzać. Nie byłoby tak wielu nieuczciwych przedsiębiorców, a wśród nich bankierów, gdyby państwo i reprezentujące ją władze, nie dawałyby przyzwolenia na zachowania niegodziwe, niezgodne z zasadami współżycia społecznego.
  • Debiut giełdowy LC Corp, czyli jak cierpią „lewarowcy”
    http://e-banki.com/debiut-gieldowy-lc-corp-czyli-jak-cierpia-lewarowcy/
  • Analiza z 2012 r. - jak stoją spółki Czarneckiego
    http://www.abecadlo.info/2012/03/jak-stoja-spoki-czarneckiego-sytuacja.html

    Cytat z podsumowania:

    Czytając ten przydługi artykuł - burzę moich myśli nt spółek Czarneckiego, można mieć wrażenie, że oceniam go bardzo negatywnie. Tak nie jest. Myślę, że jest znakomitym fachowcem z zakresu finansów i zarządzania oraz wspaniałym inwestorem w perspektywiczne pomysły, które potrafi szybko przekuć na sowite zyski.

    Począwszy od początku swojej kariery Czarnecki budował kapitał nie tylko na tworzeniu i rozwoju biznesów ale także (albo przede wszystkim) na ich korzystnej sprzedaży. Tak sprzedał swoją pierwszą spółkę zajmującą się pracami podwodnymi, następnie zarobił krocie na sprzedaży Europejskiego Funduszu Leasingowego do francuskiego Credit Agricole.

    Począwszy od 2007 roku Czarnecki zaczął zarabiać krocie na sprzedaży pakietów mniejszościowych zbudowanych spółek poprzez ich debiut na giełdzie. Tak było z Noble Bankiem i LC Corp w 2007 roku, TU Europa w 2010 oraz Open Finance w 2011. Było też wiele transakcji wnoszenia akcji aportem do innych spółek, z których największa dotyczyła wspomnianego przejęcia większego Getin banku przez mniejszy Noble Bank w 2009 roku.

    Wszystkie te operacje rodzą wysokie ryzyko dla inwestora mniejszościowego. Jeśli chcesz inwestować z Czarneckim, lepiej poznaj jego reguły i bądź równie cyniczny.
  • Inwestorzy liczą straty z kredytu na akcje LC Corp
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Inwestorzy-licza-straty-z-kredytu-na-akcje-LC-Corp-1605497.html

    Cytat:
    Ile stracił inwestor, który kupił akcje wykorzystując maksymalny dopuszczalny kredyt? Przy środkach własnych w wysokości 50 tys. zł ( to minimalna kwota by uzyskać kredyt) prowizja od kredytu to 4950 zł. Oprocentowanie kredytu to około 6700 zł. Doliczając inne opłaty (prowizja maklerska) inwestor który rozpoczął dzisiejszy dzień od sprzedaży praw do akcji po kursie z otwarcia, równym cenie sprzedaży stracił 25%. A w trakcie sesji kurs obniżył się nawet do 6,10 zł, przy cenie sprzedaży 6,50 zł. To oznacza, że strata liczona do środków własnych, przy sprzedaży po takim kursie sięgnęła 35%.
  • Leszek Czarnecki - Alchemik z GPW
    http://akcje.blox.pl/2007/07/Leszek-Czarnecki-Alchemik-z-GPW.html

    Cytat:

    Jak wszyscy w temacie wiedza w piatek na GPW zadebiutowala spolka LC Corp zajmujaca sie developerka i budownictwem. Nie bylo by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt iz spolka nalezy do Pana Czarneckiego - jednego z najbardziej efektywnych graczy na polskim parkiecie.

    Jak to zwykle bywa IPO bylo bardzo glosno reklamowane i wszyscy naganiali na inwestowanie w ta spolke (dodam iz ta emisja byla jedna z wiekszych w hiistorii GPW). Niestety pierwszy dzien notowac przyniosl ~5% strate... Co nie bylo by niczym szczegolnym gdyby nie fakt iz ZNACZNA czesc graczy grala na kredyt, i to kredyt bardzo duzy. Pewien DM wraz z pewnym bankiem zaoferowaly swym klientom mozliwosc uzycia 99 krotnego lewaru na zakup walorow LC Corp. Ten z pozoru niewielki 5% spadek okazal byc sie przeklenstwem wszystkich dla wszystkich ktorzy uzywli lewara 99x - poniesli oni straty szacowane na 30%. Co ciekawe Bank ktory owe kredyty oferowal to zaden inny jak GETIN BANK - ktory de'facto nalezy do... Czarneckiego :) Mozna wiec smialo powiedziec iz Leszek Carnecki przechytrzyl wszystkich i pomimo porazki debiutowej i tak zgarnal miliony zlotych...
  • @Rebeliantka 22:01:31
    Zanim Jan Jączek natknął się na Getin Bank, w latach 90 -ych miałem możność poznać zasady biznesowe firm, za którymi stały znane nazwiska i szacowne instytucje: Sobiesław Zasada Ltd., T.U.iR. "WARTA" (Jan Kulczyk), Centralne Towarzystwo Leasingowe, Bank "CZĘSTOCHOWA" S.A. Wszystkie zostały pozwane przeze mnie podobnie, jak Getin Bank przez Jana Jączka. Wszystkie korzystały z ochrony swoich wątpliwych, a nierzadko przestępczych interesów przez organy ścigania i wymiar sprawiedliwości. Korzystają do dzisiaj, gdyż wnioski o wznowienie postępowań z uwagi na brak należytej reprezentacji napotykają na ogromny opór .

    To systemowe oszukiwanie i okradanie klientów przez silniejsze podmioty, które z założenia to realizują. Mają na to przyzwolenie wszelkiej władzy i bez wątpienia za to solidnie płacą. Przykład naszego wspólnego znajomego ze Śląska powinien wystarczyć jako dowód.

    To nie biznes Pani Krystyno. To hochsztaplerstwo.
  • @Analityk 22:29:02
    Przecież o tym jest moja notka. Pan mnie nie musi przekonywać.
  • @Rebeliantka 22:37:45
    Oczywiście. Z mojej strony to tylko uzupełnienie.
  • @interesariusz z PL 18:36:00
    To był przykład, którego formułę sam narzuciłeś. Przykładów można mnożyć mnóstwo. Mnie chodzi o problem łamania zasad, którego Ty nie chcesz zauważyć. Podam inny przykład z zupełnie innej dziedziny. Ogromna większość z nas w ten czy inny sposób jest użytkownikami ruchu drogowego i porusza się po drogach publicznych. Nie wolno jeździć po pijaku, pod prąd, przejeżdżać na czerwonym przez skrzyżownie etc. Z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu, nie jest ważne, kto i w jakim celu porusza się po drodze. Jeśli mam prawo jazdy, albo jestem przepisowym pasażerem, mam prawo poruszać się po drogach publicznych. Jeżeli jadący do kościoła na mszę, przywali na czerwonym w jadącego do kogoś dać mu w mordę, czy choćby do burdelu, to sprawcą wypadku jest nasz wierzący, niezależnie od tego po czyjej stronie jest nasza sympatia. Wyjeżdźam na ulicę w przekonaniu, że jeśli jadę przepisowo, jestem „na prawie” a przed wariatami chronią mnie obowiązujące przepisy ruchu drogowego, które są respektowane i egzekwowane. Inaczej to logicznym byłoby uznanie mnie za wariata, no chyba, że jeździłbym czołgiem. Wracając do meritum, nie jest istotne czy Twoja ocena Pana Jączka jako spekulanta, cokolwiek to znaczy, jest słuszna (aczkolwiek uznani specjaliści rynków kapitałowych postrzegają spekulantów jako niezbędnych do ich funkcjonowania), ważne jest złamnie przepisów prawa i brak możliwości jego egzekucji. To nie Pan Jączek jest szkodnikiem, lecz oszust z koneksjami psujący rynek. W państwie prawa, taka sytuacja uruchamia organy ścigania i wymiar sprawiedliwości - w naszym grajdole gnoi się Jączka bo wyciąga na wierzch szambo wzajemnych powiązań rodzinno-towarzyskiej kliki z tzw. „wymiaru” z wątpliwej reputacji „elytą” biznesową. Interesariuszu, w państwie prawa nie sprzedałbyś mi budki za milon wartej jeden złoty, a nawet gdyby Ci się to udało, to puściłbym Cię za to w przysłowiowych skarpetkach.
  • Podziekowanie
    W imieniu organizatorów akcji protestacyjnej, która odbyła się w dniu dzisiejszym tzn. 24.07.2013r przed siedziba Getin Noble Banku serdecznie dziękujemy tym, którzy wzięli w niej udział , szczególnie tym którzy przyjechali do Warszawy aby poprzeć protest z innych miast.
    Komitet Organizacyjny
  • @Rebeliantka 22:37:45
    Przepraszam Pani Krystyno, ale przedstawione cytaty wziąłem za teksty Pani autorstwa. Zmęczenie dało o sobie znać. Kilka dni pracowałem nad ważnymi dokumentami, przygotowywałem treść wystąpienia na protest przed Getin Bankiem i dało to o sobie znać. Pozdrawiam.
  • @Ed emeryt 21:05:34
    Dołączam się do podziękowań uczestnikom pikiety.
  • @Analityk 08:23:30
    Wzajemnie pozdrawiam
  • @Rebeliantka 14:54:23
    Pokrzywdzeni przez Getin Noble Bank pokazali, że nie godzą się na to aby społeczeństwo było perfidnie wykorzystywane przez cwaniaków, ludzi którym obce są zasady etyki. Dlaczego tak się dzieje w tym Kraju że jak nie Amber Gold to Getin Noble Bank. Czym się różnią te dwie instytucje w swoim działaniu.. Dlaczego mają i miały przyzwolenie na działanie wbrew zasadą współżycia społecznego.
  • @Ed emeryt 16:42:29
    Przyzwolenie jest - jak się wydaje - przede wszystkim ze strony części władz. Przeciętni obywatele się na to nie godzą, choć nie zawsze mają świadomość tego co się w Polsce dzieje.
  • @kgb 12:40:30
    Witam Pana,

    Jako, że na ekonomii znam się jak wilk na gwiazdach, pragnę Panu tutaj szczególnie podziękować za przejrzyste wykłady i opisy tegomonstrum (dla mnie). Coś powoli zacząłem wreszcie trybić! Na pewno nas wszystkich boli ta wszechobecna patologia, jednak czy protestami, czy drogą prawną będziemy w stanie skutecznie ją zlikwidować. Bo chodzi o likwidację przecież, nie o samą walkę. O przywrócenie poprawnych stosunków m.ludzkich, a to jak się mi zdaje jest możlilwe tylko przez przywrócenie autentycznych fundamentów myślenia i postępowania. Pewnym szerszym kontekstem tego problemu jest artykuł SpiritoLibero, który się właśnie pojawił - http://spiritolibero.nowyekran.net/post/96170,mity-kapitalizmu. Mnie jednak, z braku wiedzy, zajmować stanowisko wobec systemu, którego istotą jest właśnie obrót kapitałem. Mogę co najwyżej coś dodać o nim jako o koncepcie filozoficznym. Byłbym wdzięczny Panu, gdyby zechciał Pan się odnieść do poruszonych tam zagadnień.

    Pozdrawiam

    DelfInn
  • Sprawozdania z protestu
    http://youtu.be/VjPQyZSiQ-4

    http://www.radiownet.pl/szukaj?tag=Andrzej+Dzi%C4%85ba#/publikacje/pokrzywdzeni-przez-getin-bank-wychodza-na-ulice

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej